Dodaj do ulubionych

Nowa Świadomość

05.12.11, 14:39
Otrzymał on dar w postaci nowego stanu świadomości i istnienia.
Dwanaście kroków i dwanaście tradycji str. 106
Wielu z nas , uczestników AA , głowi się nad tym , czym właściwie jest przebudzenie duchowe. Ja osobiście skłonny byłem oczekiwać cudu , czegoś równie dramatycznego co trzęsienie ziemi. Zwykle jednak dzieje się tak , że poczucie dobrostanu , uczucie spokoju - przeobraża nas , wprowadzając nas na nowy poziom świadomości. Tak właśnie było ze mną . Moja niepoczytalność i chaos wewnętrzny zniknęły - i wkroczyłem w nowy wymiar nadziei , miłości i spokoju. Myślę , że tego nowego wymiaru istnienia będę doświadczał w tym większym stopniu , z im większą szczerością , przenikliwością i oddaniem będę stosował Dwanaście Kroków AA
Codzienne refleksje AA na dzień 5 grudnia
Obserwuj wątek
    • boja55 Re: Nowa Świadomość 06.12.11, 00:06
      Dla mnie duchowość to było coś abstrakcyjnego , niepojętego , a w każdym razie mnie przebudzenie duchowe miało nie dotyczyć.Było mi źle , było coraz gorzej , popadłem w stan dziwnej apatii , beznadziejności. Pewnie jeśli wtedy ktoś by powiedział masz umrzeć , to pewnie bym umarł , życie dla mnie nie posiadało wartości.Zmiana nastąpiła po moim przyjściu do Wspólnoty AA. Słuchając wypowiedzi innych sam zapragnąłem zmiany.Potrzeba do tego tak niewiele , pragnienie tej zmiany i Program AA. Dziś kiedy patrzę na siebie , tego z tamtego okresu widzę i czuję kolosalne zmiany.Ten wewnętrzny spokój , ufność że jutro też będzie dobrze dała mi moja Siła Wyższa i za to jestem wdzięczny Wspólnocie AA
      • pierzchnia Re: Nowa Świadomość 06.12.11, 00:45
        Mnie nie musisz tego tłumaczyć - przemiana duchowa to właśnie ŚWIADOMOŚĆ,
        Masz rację!
        • oryginal23 Re: Nowa Świadomość 10.12.11, 13:00
          Zapewniam, ze można dać sobie radę bez kontaktów z AA i całym tym nawiedzonym towarzystwem.
          23.
          • aaugustw Re: Nowa Świadomość 10.12.11, 13:42
            oryginal23 napisał:
            > Zapewniam, ze można dać sobie radę bez kontaktów z AA i całym tym nawiedzonym t
            > owarzystwem.
            > 23.
            ____________________________________________.
            To mowi Wam sam tajny agent: J-23
            Posluchajcie go...! - On ma racje...!
            (mimo jego uczulonych i nietrzezwych reakcji)
            Agencie J-23, podpowiedz nam tylko, czy na mysli
            masz American Airlines, czy Auswärtiges Amt...??
            A...
            • oryginal23 Re: Nowa Świadomość 10.12.11, 14:53
              Reakcje mam trzeźwe i dostrzegam sekciarstwo we wspólnych wspominkach czasu chlania
              będących głównym zajęciem na waszych spotkaniach auguściku.
              Sam jesteś dowodem na to, że sprawa chlania jest treścią twojego(nowego?) życia.
              Ja żyję bez alkoholu i nie mam przyjemności w wspominaniu czasu picia wódki.
              23.
              • pierzchnia Re: Nowa Świadomość 10.12.11, 15:38
                W AA jest wielu światłych ludzi - takie jednostki nie dałyby się nabrać na sekciarską mantrę.
                Czasem wystarczy trochę pomyśleć...
                • oryginal23 Re: Nowa Świadomość 11.12.11, 18:24
                  Czasem też warto mieć oczy szeroko otwarte i słuch wyostrzony.
                  Wielu światłych ludzi przez stulecia dawało się nabrać na najróżniejsze cudowne prawdy i sposoby.
                  Towarzystwo wzajemnej adoracji alkoholików-cudowny sposób na to, by nie zapomnieć
                  o wódce. Byłbym nawet skłonny twierdzić, ze producenci spirytusu kochają AA.
                  23.
                  • pierzchnia Re: Nowa Świadomość 11.12.11, 19:07
                    oryginal23 napisał:
                    > Wielu światłych ludzi przez stulecia dawało się nabrać na najróżniejsze cudowne
                    > prawdy i sposoby.

                    Konkretnie - kto?

                    Potrafię zrozumieć manipulację, która dąży do wymiernych korzyści, a tego, w przypadku AA, nie dostrzegam.
                    Jeżeli członkowie tej Wspólnoty są manipulowani to jaką korzyść ma z tego manipulujący?
                  • aaugustw Re: Nowa Świadomość 11.12.11, 21:12
                    oryginal23 napisał:
                    > Czasem też warto mieć oczy szeroko otwarte i słuch wyostrzony.
                    - - - - - - - - - - - - - - - - -
                    Wlacz takze czasami mozg, jezeli go jeszcze masz...(!?).
                    ____________________.
                    oryginal23 napisał dalej:
                    > Wielu światłych ludzi przez stulecia dawało się nabrać na najróżniejsze cudowne
                    > prawdy i sposoby.
                    - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                    Nie martw sie, tobie to nie grozi...!
                    ____________________.
                    oryginal23 napisał dalej:
                    > Towarzystwo wzajemnej adoracji alkoholików...
                    - - - - - - - - - - - - - - - -
                    Naprawde mamy takich...!? :-o
                    ____________________.
                    oryginal23 napisał dalej:
                    > Byłbym nawet skłonny twierdzić, ze producenci spirytusu kochają AA.
                    > 23.
                    - - - - - - - - - - - - - - - -
                    Twierdz tak dalej, agencie J-23 moze jakis inny, (taki sam bidok) cie wyslucha...!?
                    A...
                  • e4ska W dziewięćdziesiąt mityngów dookoła świata! 12.12.11, 12:27
                    Światły człowiek uczestniczący w codziennych mityngach nie może, ach - nie wolno mu, światłemu - pominąć mityngowania. Ważne dla światłego: znaleźć i mieć stałą porę, coby się nie rospiepszył dzień codzienny.

                    Poniżej zamieszczam link do hymnu światłego aowca (ten akurat preferuje światłą godzinę około jedenastej, ale co kraj, to obyczaj).

                    www.youtube.com/watch?v=fxRjBO15sng
                    • e4ska Re: W dziewięćdziesiąt mityngów dookoła świata! 12.12.11, 12:31
                      Tekst prosty i sugestywny, powiem wprost: terapeutyczny!

                      Ah! Hey!
                      Every night about
                      Every night about
                      Every night about
                      Eleven O'Clock
                      Every night about
                      Every night about
                      Every night about
                      Eleven O'Clock
                      Every night about
                      Every night about
                      Every night about
                      Eleven O'Clock
                      Every night about
                      Every night about
                      Every night about
                      Eleven O'Clock
                      I go out
                      I go out
                      Oh!
                    • aaugustw Re: W dziewięćdziesiąt mityngów dookoła świata! 12.12.11, 12:50
                      e4ska napisała:
                      > Poniżej zamieszczam link do hymnu światłego aowca (ten akurat preferuje światłą
                      > godzinę około jedenastej, ale co kraj, to obyczaj).
                      ___________________________________________.
                      W jednym zdaniu dwa bledy - Eska...! ;-)
                      To nie dot. AA lecz AN oraz dot. jedenaście piosenek Morphine O'Clock...
                      Pozdruwki:
                      A... ;-)
                      • pierzchnia Re: W dziewięćdziesiąt mityngów dookoła świata! 12.12.11, 14:41
                        Antoni Kępiński, zawsze przed pracą ,szedł do Kościoła się pomodlić.
                        W zasadzie AA to też Kościół - wierzących i niewierzących.
                        Na tym kończę bo muszę wracać do roboty.


                        • aaugustw Re: W dziewięćdziesiąt mityngów dookoła świata! 12.12.11, 17:40
                          pierzchnia napisał:
                          > ...W zasadzie AA to też Kościół - wierzących i niewierzących.
                          ___________________________________________________.
                          Raczej: przykoscielna Wspolnota (w Polsce)...
                          A...
                          Ps. W Kosciele wierzy sie w jednego, okreslonego Boga...!
                          W AA w jednego Boga, jakkolwiek Go kto rozumie (lub nie kuma).
                          • oryginal23 Re: W dziewięćdziesiąt mityngów dookoła świata! 14.12.11, 16:46
                            Wóda w AA jest Bogiem, trwa jej adoracja, rozmyśla się o niej, opowiada, czyta i mówi.
                            Ty auguściku takim wikarym wódczanym jesteś, oddanym i wiernym.
                            23.
                            • aaugustw Re: W dziewięćdziesiąt mityngów dookoła świata! 14.12.11, 21:00
                              oryginal23 napisał:
                              > Wóda w AA jest Bogiem, trwa jej adoracja, rozmyśla się o niej, opowiada, czyta
                              > i mówi.
                              > Ty auguściku takim wikarym wódczanym jesteś, oddanym i wiernym.
                              > 23.
                              __________________________________________________________.
                              Agenciku J-23, cos ci sie w twojej lepetynie przewraca...! :-(
                              Jezeli juz mamy te wóde do czegos porownywac, to Diabelek
                              bylby tu odpowiedniejszy...!
                              Co do mojego wyksztalcenia teologicznego, niestety nie mam sie czym chwalic,
                              zato w piciu mam tytul profesora...! - Nadaje sie go takim, ktorzy dokonali raz
                              nawrotu alkoholowego, a potem juz nie pili, gdyz przez wóde stali sie madrzy...!
                              (to oficjalny "tytul" w AA).
                              A...
                            • pierzchnia Re: W dziewięćdziesiąt mityngów dookoła świata! 14.12.11, 22:01
                              oryginal23 napisał:
                              > Wóda w AA jest Bogiem, trwa jej adoracja, rozmyśla się o niej...

                              Dziwne, że się jej nie pije.
                              Z Ciebie to taki zadymiarz, jakich można spotkać 13 grudnia pod domem generała.
                              Jeżeli coś było ważne, stanowiło wręcz podstawę egzystencji i doprowadziło do ruiny to nie dziw się, człowieku, że ludzie starają się zapanować nad tym, poznać mechanizm - rozbić to wszystko na atomy.
                              Jest jeszcze dzielenie się z innymi - tym, co się wspólnie osiągnęło.
                              • oryginal23 Re: W dziewięćdziesiąt mityngów do ogłupienia 15.12.11, 10:38
                                Nie miejsce tutaj na rozmowy o generale, ale jeżeli o nim wspominasz to potwierdzam, że
                                chętnie pobuczał bym pod jego domem.
                                Odnośnie tematu. Jako "pełnoprawny alkoholik" czuję się upoważniony do przedstawiania WŁASNEJ
                                opinii, która jednoznacznie lokuje działania AA w sferze sekciarstwa.
                                Zapewniam, że bez rozdrapywania ran, wspominania, kroków, mitingów itp można
                                normalnie żyć, pracować i być szczęśliwym.
                                Zgadzam się jednak z tezą, że każdy ma prawo wyboru i wszystkie sposoby zaprzestania picia
                                warte są spróbowania. Przestańcie tylko przekonywać wszystkich, że AA jest najlepszym sposobem na poradzenie sobie z piciem i potem z niepiciem.
                                23.
                                • aaugustw Re: W dziewięćdziesiąt mityngów do ogłupienia 15.12.11, 20:23
                                  oryginal23 napisał:
                                  > ... Przestańcie tylko przekonywać wszystkich, że AA jest najl
                                  > epszym sposobem na poradzenie sobie z piciem i potem z niepiciem.
                                  > 23.
                                  ________________________________________________________.
                                  A´propos: Agenciku j-23 podpowiedz nam jaki to sposob jest lepszy?
                                  A...
                                  • pierzchnia Re: W dziewięćdziesiąt mityngów do ogłupienia 15.12.11, 22:09
                                    Widzę, że trafiłem, Oryginał, bo za wiele nie miałeś do powiedzenia.
                                    • oryginal23 Re: W dziewięćdziesiąt mityngów do ogłupienia 20.12.11, 10:32
                                      Jaki jest lepszy sposób?
                                      Odwyk.
                                      23.
                                      • pierzchnia Re: W dziewięćdziesiąt mityngów do ogłupienia 20.12.11, 22:58
                                        oryginal23 napisał:
                                        > Jaki jest lepszy sposób?
                                        > Odwyk.

                                        W takim rozumieniu dobry byłby i granat.
                                        • jerzy30 Jaki jest lepszy sposób? 21.12.11, 13:59
                                          Jaki jest lepszy sposób?
                                          Odwyk

                                          Odwyk raz na tydzien - po kazdorazowym chlaniu.
                                          Sam odwyk mozna sobie wsadzic.

                                          To fakt. AA jest sektą. Gigantyczną sektą. Jak wdepniesz to nie wyjdziesz. No chyba ze wyskoczysz na chlanie [w ramach odwyku]. Jak ktos chce chlac to i Boga znajdzie z w 12 krokach [tego z kosciola Boga] I AA za sekte uzna. czego sie nie zrobi dla chlania. nawet na odwyk pojdzie. nawet esperal w tylek wklei. Oby sie tylko nie leczyc oby tylko nie uznac prawdy o sobie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka