Dodaj do ulubionych

Nie chce mi się spać

20.01.13, 16:41
Nigdy. Odkąd zachorowałem, przestałem odczuwać senność. Bywam zmęczony, czasem wykończony - po nieprzespanej nocy albo dwóch, ale nie jestem senny.
Nie zasnę bez tabletek, ale to nieważne. I tak muszę je brać i jakoś szczególnie mi to nie przeszkadza. Nie mam przykrych skutków ubocznych, nie mam problemu z wizytami u psychiatry, to mnie nie ogranicza. Tylko chciałbym, żeby chociaż czasami chciało mi się spać. Lubiłem ten moment, tuż przed zaśnięciem, gdy sen po prostu zwalał z nóg. Teraz tak nie mam. Kładę się zupełnie "trzeźwy" i zasypiam, bo tabsy działają. Zero przyjemności.
Tak, wiem, że gdybym dostał luminal, ale gdzie tam... toksyczny i niepotrzebny. Fakt, ale
ja chciałbym, nie codziennie, ale chciałbym, ech...
Obserwuj wątek
            • monte_we_mgle Re: Nie chce mi się spać 20.01.13, 18:56
              Zmęczony to ja bywam, po tabletkach zasypiam i nie przeszkadza mi to, że je biorę. Nie o to mi chodziło. Tylko w ogóle nie odczuwam senności. Ty Madau często piszesz, że zasypiasz przy klawiaturze, gdy kwetiapina zacznie działać. Ja tego nie mam. Biorę tabletki, kładę się, zasypiam, ale jeśli się nie położę, to dalej nie będę się czuł senny. Próbowałem ;-)))
              • madau Re: Nie chce mi się spać 20.01.13, 19:44
                A nie masz jakiegos stilnoxu? ja, jak go czasem biore na spanie to bezposrednio po tym klade sie do lozka i taka blogosc na mnie splywa, taki spokoj i zasypia mi sie cudownie. Podobnie tez na mnie dziala tranxene chociaz to lek nie z tej samej grupy.
                • madau Re: Nie chce mi się spać 20.01.13, 21:04
                  i jeszcze zauwazylam ze tetrazepam ( myolastan) ma bolace miesnie (kregosluop) tez na mnie tak lekko nasennie dziala, w glowie sie lekko kreci, w uszach szumi... taki fajny stan.
                    • monte_we_mgle Re: Nie chce mi się spać 20.01.13, 21:16
                      Wiem, że leki nasenne tak działają, ale ja zasypiam bez problemu. Nie chciałbym sobie namieszać i uzależnić się nie daj Bóg od jakiegoś świństwa, tylko czasem mi żal tej błogości przed zaśnięciem. Uświadomiłem sobie, że choroba zabrała mi właśnie to.
                      • szpile_i_ostrygi Re: Nie chce mi się spać 21.01.13, 07:20
                        monte_we_mgle napisał:

                        > Wiem, że leki nasenne tak działają, ale ja zasypiam bez problemu. Nie chciałbym
                        > sobie namieszać i uzależnić się nie daj Bóg od jakiegoś świństwa, tylko czasem
                        > mi żal tej błogości przed zaśnięciem. Uświadomiłem sobie, że choroba zabrała m
                        > i właśnie to.

                        Też nie mam tej błogości, od nie wiem już nawet, kiedy.
                        Po wielkim umęczeniu, sen zapada na zatrzask off-on, ale tylko wspomagany tabletką.
                        To piszę ja, która sobie już porządnie namieszała i uzależniła się od świństwa.
                          • monte_we_mgle Re: Nie chce mi się spać 21.01.13, 15:29
                            Nic, będę zmęczony, po dwóch, trezch zarwanych nocach baaardzo zmęczony, a potem to już odliczanie do nawrotu. Po tygodniu bez snu pewnie dostanę psychozy.
                            Znam, przerabiałem ten scenariusz. Dziękuję, postoję. Grzecznie łykam tisercin, tylko czasem mam trochę więcej na głowie i brakuje mi czasu, ale nie przeginam.
                            Zdałem, dziękuję za kciuki :-)))
                        • monte_we_mgle Re: Nie chce mi się spać 21.01.13, 16:19
                          szpile_i_ostrygi napisała:

                          > To piszę ja, która sobie już porządnie namieszała i uzależniła się od świństwa.

                          Czytałem już w jakimś wcześniejszym wątku. Próbowałaś usypiających neuroleptyków?
                          Podawanie słabych antypsychotyków to standard przy wychodzeniu z uzależnienia od usypiaczy. Te leki nie uzależniają - w sensie bierzesz stałą dawkę, bez konieczności zwiększania. Usypiają, regulują sen. A jak już się pozbędziesz uzależnienia, można pomysleć o leczeniu bezsenności i pozbyciu się takze ich. Nie u pierwszego lepszego świrologa, oni bezenność uważają zwykle za maskę innych chorób, ale w jakiejś specjlalistycznej placówce.
                          Ja biorę tisercin i problem bezsenności mam z głowy, ale brać jakiś neuroleptyk i tak muszę. U Ciebie jest szansa całkowitego wyjścia z leków.
                          • mskaiq Re: Nie chce mi się spać 21.01.13, 17:30
                            Z tego co napisałeś rozumiemem, że bierzesz jakieś antydepresanty na sen.
                            Antydepresanty wycinają górne i dolne emocje. Wszyscy pacjemci skarżą się
                            na obojetność, i brak radości.
                            To już nie Ty kontrolujesz swoje ciało, zniknęły odczucia, z którymi się
                            identyfikowałeś. Twoje emocje również są zakłócone, bo w jakim stopniu aą
                            one obecnie Twoje.
                            Pozdrawiam serdecznie.
                            • monte_we_mgle Re: Nie chce mi się spać 21.01.13, 17:45
                              mskaiq napisał:

                              > Z tego co napisałeś rozumiemem, że bierzesz jakieś antydepresanty na sen.

                              Nie, biorę tisercin. To neuroleptyk.
                              Nie tylko na sen. Choruję na zaburzenia schizoafektywne. Jego główne zadanie to powstrzymywanie nawrotów psychozy, ale ponieważ mam też problemy ze snem, dobrano taki, który jednocześnie usypia i sen reguluje.

                              > Antydepresanty wycinają górne i dolne emocje. Wszyscy pacjemci skarżą się
                              > na obojetność, i brak radości.

                              Nie zauważyłem niczego takiego. Okresowo biorę antydepresanty, przeważnie fluoksetynę, czyli popularny prozac. Nigdy nie byłem na nim obojętny, nie odczuwałem braku radości. Antydepresanty zapisuje się chyba po to, by radość życia wróciła?

                              > To już nie Ty kontrolujesz swoje ciało, zniknęły odczucia, z którymi się
                              > identyfikowałeś. Twoje emocje również są zakłócone, bo w jakim stopniu aą
                              > one obecnie Twoje.

                              Mógłbyś to rozwinąć? Jakie odczucia zniknęły, w jaki sposób moje emocje emocje zostały zakłócone?
                              Funkcjonuję zupełnie normalnie, zupełnie normalnie się czuję. Jedyne, czego nie odczuwam to senność. Brakuje mi tego czasem, ale cóż, widać tak musi być.

                              > Pozdrawiam serdecznie.

                              I wzajemnie, miło Cię widzieć :-)))
                              • mskaiq Re: Nie chce mi się spać 21.01.13, 22:28
                                Antydepresanty wycinaja górne i dolne emocje a to dlatego, że obniżaja dopaminę
                                która powoduje te wycięcia.
                                Jeśli chodzi o neuroleptykito działają silnie uspokajająco poprzez hamowanie
                                aktywności komórek nerwowych i znów tutaj chodzi o dopaminę.
                                Spostrzegasz utratę błogości, zmęczenia.
                                Pytasz jakie uczucia mogłeś stracić ? Nie wiem jakie masz, wiele osób posługuje
                                się bardzo ograniczoną gamą uczuć i nie zdaje sobie nawet z tego sprawy.
                                Pozdrawiam serdecznie.



                                • ditta12 Re: Nie chce mi się spać 21.01.13, 22:34
                                  <Antydepresanty wycinaja górne i dolne emocje a to dlatego, że obniżaja dopaminę
                                  która powoduje te wycięcia.>

                                  To się chyba ogólnie nazywa psychotropy.
                                  Gdy obniżają dopaminę to się pali faje za fają i kawę za kawą pije aby ją przywrócić z powrotem.
                                  Wszyscy w psychiatryku chcą tylko mieć kawę i fajki.No,niektórzy szukają coś słodkiego na depresję czyli zły nastrój.
                                • monte_we_mgle Re: Nie chce mi się spać 21.01.13, 22:46
                                  mskaiq napisał:

                                  > Antydepresanty wycinaja górne i dolne emocje a to dlatego, że obniżaja dopaminę
                                  >
                                  > która powoduje te wycięcia.

                                  Antydepresanty niczego mi nie wycinają. Poprawiają nastrój i tyle.
                                  Nie wiem jak z dopaminą, ale powodują chyba zwiekszęnie serotoniny i na tym polega ich antydepresyjne działanie. Nieważne dla mnie, grunt, że pomagają, gdy trzeba.

                                  > Jeśli chodzi o neuroleptykito działają silnie uspokajająco poprzez hamowanie
                                  > aktywności komórek nerwowych i znów tutaj chodzi o dopaminę.

                                  Działają przede wszystkim antypsychotycznie i to się wiąże z dopaminą. Uspokajająco też albo nasennie, ale nie wszystkie. Są i takie jak np. zeldox, który wcale nie uspokaja, ale podkręca, aktywizuje i podawany w wiekszych dawkach wymaga jednoczesnego stosowania jakiegoś wyciszacza, abilify też nie uspokaja.

                                  > Spostrzegasz utratę błogości, zmęczenia.

                                  Senności Masku, tej błogości gdy ogarnia Cię sen. Zmęczenie owszem, powiedziałbym że z wiekiem coraz dotkliwiej, ale to chyba naturalne.

                                  > Pytasz jakie uczucia mogłeś stracić ? Nie wiem jakie masz, wiele osób posługuje
                                  > się bardzo ograniczoną gamą uczuć i nie zdaje sobie nawet z tego sprawy.

                                  Niezależnie od tego jaką gamą ja się posługuję, nie straciłem nic. To się nie zmieniło pod wpływem choroby. No może niezupełnie - w depresji po haloperidolu byłem kompletnie wyprany z uczuć, nie czułem nic. Straszny stan, ale wyszedłem z tego. Wszystko wróciło do normy.
                          • szpile_i_ostrygi Re: Nie chce mi się spać 21.01.13, 20:31
                            A widzisz, Monte.
                            Chyba trafiłeś w sedno i obyś się mylił, bo nie życzę sobie zamaskowanej przez bezsenność innej, bardziej dolegliwej choroby.
                            Napisałeś też: "podawanie słabych antypsychotyków to standard przy wychodzeniu z uzależnienia od usypiaczy" - zażywałam przez 13 dni i pięknie zasypiałam, ale zaczęło dziać się ze mną coś bardzo niedobrego. Nie umiałam sprecyzować, co mi dolega, czułam, że to bardziej w głowie a ciało posłusznie się poddaje. Sięgnęłam po ulotkę i poznałam wreszcie je po imieniu, wszystkie objawy uboczne mnie dopadły a może jeszcze takie, w ulotce nienazwane. Do dzisiaj zmagam się z ich atakami. Nic, tylko położyć się, i umrzeć.
                            No to ja już wolę własne, oswojone demony niż obce, agresywne przybłędy.
                            • mskaiq Re: Nie chce mi się spać 21.01.13, 22:54
                              Myślę, że Ty nie jesteś tak bardzo daleka od tego. Kiedys napisałaś, że nie masz
                              problemów z kontrolowaniem odechu. Jedyny problem z tym masz podczas
                              zasypiania.
                              Może nie tyle tutaj chodzi o kontrolowanie oddechu w czasie zasypiania co wsłuchanie
                              się w niego.
                              Cały świat, rzeczywistość poznawana jest przez emocje, ciało, skurę, wszystko co
                              jest w nas. Nie jest wcale tak łatwo używać naszych wszystkich narzedzi, bo wywołuja reakcje, z którymi sobie nie radzimy.
                              Jest jednak możliwe opanować te reakcje i używać siebie w pełni, ale nie da się tego
                              zrobić ani szybko ani łatwo.
                              Trzeba sie nauczyć cierpliwośći, panowania nad reakcjami ciała. Po prostu rozwijać
                              swój organizm.
                              Pozdrawiam serdecznie.
                              • szpile_i_ostrygi Re: Nie chce mi się spać 22.01.13, 12:54
                                Oby Twe słowa były prorocze. Gdy się spełnią, zawsze ciepło westchnę di Ciebie.
                                Wczoraj cały dzień bardzo wyniszczająco walczyłam z upadłymi aniołami. Wzywali mnie do siebie. Nie. Nie słyszałam ich głosów. Tak się tylko czułam. Wreszcie się poddałam i wzięłam tabletkę, którą od, będzie już prawie trzy lata, odstawiam. I................
                                Spłynęła na mnie ta błogość. Nie senność. Ale odprężenie. Zasnęłam, jak zasypia Monte, ale obudziłam się radośnie. Nie pamiętam już nawet, kiedy tak było. I dzień przede mną, nie wydaje się straszny, nie mam poczucia wyczekiwania, kiedy wreszcie się skończy i mrok zapadnie, i będę mogła wszystkie czynności przynależne dniu w kąt odstawić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka