Dodaj do ulubionych

czy posłać na angielski?

11.09.09, 19:38
witam.
moj synek w listopadzie konczy 3 latka. Mowi bardzo mało, w sumie
niedawno zaczal.Rozumiem Go, ale inni maja ciezko. Mowi np mama jodź-
mama chodź, tatur-traktor, itp. nie jest tak ze wcale nie mowi, ale
sporo niedokołanie.Poszedł teraz do przedszkola. Moze wsrod dzieci
bedzie lepiej.
Ale moje pytanie brzmi czy jest sens by szedł na angielski? bo mnie
sie wydaje ze sie oslucha, ze mimo ze odrazu tego nie powie to
gdzies to w nim pozostanie? czy dobrze mysle.czy to za wszesnie?
prosze o rady
Obserwuj wątek
    • iwpal Re: czy posłać na angielski? 12.09.09, 08:04
      Jezeli dziecko nie mówi dobrze w języku ojczystym, to wprowadzanie mu w tym
      momencie języka obcego jeszcze utrudnia proces rozwoju mowy.
      Inna sprawa jest u dzieci 2-języcznych od zawsze, a inaczej to wygląda, kiedy
      dziecko uczy sie drugiego jezyka.
      • aasia_27 Re: czy posłać na angielski? 12.09.09, 18:54
        To narazie sobie darujemy. Ja sama sie wahałam, ale w przedszkolu
        wszyscy tak zachecaja, i wszystkie mamy zapisywały.A ja jestem
        rozdarta.
        oczywiscie wole by skupił sie na jezyku polskim i czytam , tlumacze,
        duzo opowiadam, ale ciezko Mu cos idzie :(
        pozdrawiam i dziekuje
    • moyyra Re: czy posłać na angielski? 12.09.09, 23:16
      nasza logopedka odradzala j angielski
      mysle, ze najpierw trza się skupic na ojczystym jezyku
      j obcy byc moze ze namąci dziecku..
      • ula-logopeda Re: czy posłać na angielski? 13.09.09, 19:16
        jeśli dziecko nie ma opanowanego języka ojczystego to absolutnie nie
        zapisuj go na język angielski !!!
        i nie patrz na to co mówią panie w przedszkolu co robią inni nie
        wolno ulegać modzie
        lepiej udaj się z dzieckiem na zajęcia logopedyczne jak opanuje
        swoją ojczystą mowę to wtedy będziesz mogła śmiało go zapisać na
        angielski

        poza tym jeszcze jedno to już nawet nie chodzi o zasób słownictwa i
        brak mowy w języku ojczystym że nie ma sensu dziecka uczyć obcych
        wyrazów jak dziecko nie umie polskich - język angielski to zupełnie
        inny sposób układania warg języka dziecko wypowiada się międzyzębowo
        więc bardzo prosta droga do seplenienia w języku polskim

        więc jako logopeda odradzam zapisanie dziecka w tym wieku na
        angielski
        • lady-2009 do pani uli 14.09.09, 21:31
          a co jezeli ktos mieszka w anglii i dziecko slyszy dwa jezyki - w domu polski i
          w przedszkolu angielski, sugeruje pani ze powinno sie w domu tez przestawic na
          jezyk angielski - bo moglibysmy gdyby bylo to pomocne bo dziecko tez ma
          opozniona mowe?
          ah dziecko ma 2 i pol roczku
          pozdrawiam
          • ula-logopeda Re: do pani uli 15.09.09, 10:50
            Lady 2009

            jeśli oboje jesteście Polakami to absolutnie nie mówcie do dziecka w
            języku angielskim, który dla Was mimo iż mówicie nawet biegle jest
            językiem wyuczonym, synek ma się od Was uczyć mowy ojczystej czyli
            języka polskiego, jeśli mieszkacie za granicą i synek uczęszcza do
            przedszkola angielskiego to tam się uczy tego języka od osób dla
            których jest on językiem ojczystym więc to zupełnie inaczej, niż
            zajęcia z języka angielskiego w Polskim pzredszkolu
            Jeśli chcesz wspomóc rozwój mowy synka to zacznij wczesną naukę
            czytania metodą prof. Jagody Cieszyńskiej oraz program słuchowy
            Elżbiety Wianeckiej
            jeśli masz jakieś pyatnia to pisz chętnie odpowiem najlepiej na meila
            • lady-2009 Re: do pani uli 17.09.09, 00:09
              dziekuje za odpowiedz
              plytki wianeckiej zakupilam i synek bardzo lubi sie ich uczyc bo traktujemy to
              jak zabawe.
              nic niby nie powtarza jeszcze ale np wczoraj bylismy w parku i przylecial golab
              a synek wskazal na ptaka i mowi "gopomp) strasznie mnie to ucieszylo bo akurat
              ten wyraz zna tylko z tej ksiazeczki i plyty wiec wnioskuje ze dziala to
              nauczanie ;-)
              a co do czytania to moj maluch ma swoje 5 ksiazeczek ktore trzeba mu czytac na
              okraglo i nie da sobie przeczytac nic innego, zabiera ksiazke i przynosi te
              swoje bajeczki wiec czytam mu to co lubi by mu czytac ;-)
              pozdrawiam serdecznie
              • ula-logopeda Re: do pani uli 17.09.09, 21:16
                Lady jak lubi czytać to naucz go by sam czytała zakup książeczki
                kocham czytać prof. Cieszyńskiej

                super metoda i dzieciaki ja uwielbiaja
    • malzona1 Re: czy posłać na angielski? 17.09.09, 01:37
      Też miałam tego typu dylemat, zapisać na angielski czy nie.
      Moje bliźniaki mają teraz prawie 4 latka. Szymek mówi, ale niewyraźnie, Ola
      bardzo mało. Radziłam się między innymi pani neurolog. Pani doktor stwierdziła,
      żeby ich zapisać. Inna sprawa, że dzieci przez ostatni rok mieszkały w
      Hiszpanii, tam chodziły do szkoły i w szkole miały angielski. Mówiąc wybierały
      sobie te słowa, które łatwiej było im wymówić, np. "up" zamiast "do góry" czy
      "arriba". Od półtorej miesiąca jesteśmy w Polsce i dzieci przestawiły się na
      mówienie po polsku, ale wygląda, że ciągle pamiętają jeszcze to czego się
      nauczyły w Hiszpanii, bo np odpowiadają na pytania zadane w języku hiszpańskim,
      tyle że po polsku ...
      I ja zdecydowałam się je zapisać.
      • lusiaaa Re: czy posłać na angielski? 11.10.09, 23:51
        mój synek ma 3 lata i prawie nie mowi.maz jest francuzem wiec w domu
        funkcjonuja dwa jezyki. Obydwa te jezyki oczywiscie moj maly rozumie
        i oczywiscie chodzimy na terapie do logopedy polskiego. A ta
        doradzila nam korzystanie z angielskiego w przedszkolu. Kazdy jezyk
        ma swoja "czestotliwosc" przeciez bawiac sie w przedszkolu w jezyku
        angielskim bo ta nauka jest poprzez zabawe tylko "wzbogaca" ucho,
        nikt go nie zmusza czy karci jak czegos po angielsku nie powtorzy.
        dlatego my go zapisalismy i widze ze chetnie nuci "po swojemu"
        proste piosenki- po swojemu bo nie mowi na razie w zadnym jezyku
        (wypowiada jedynie pojedyncze slowa). Pouczona tym doswiadczeniem
        (sama poslugujac sie dobrze 4 jezykami) polecam i zachecam do
        korzystania z takich przedszkolnych zajec.
        • mamusia1999 Re: czy posłać na angielski? 27.10.09, 14:03
          nam (Mlody ma 5,5 od 4 urodzin w terapii, artykualcja niemal OK
          tylko "sz" jeszcze zbyt blisko zebow, dysgramatyzm, slownicto b.
          dobre) logopedzi z dobrego osrodka powiedzieli o angielskim:
          polowie wychodzi na dobre, polowie nie. ta druga polowa np.
          przez "wplyw" angielskiego "th" utwierdza sie wfalszywej
          wymowie "s".
          z tymi czestotliowsciami to ciekawy temat, sa przeciez urzadzenia
          stymulujace rozwoj mowy oparte wlasnie na filtrowaniu czestotliowsci
          (trening lateralny wg. Audiva, albo Tomatis).
          ja sie czesto borykalam z uwagami otoczenia, ze szkodze Mlodemu
          wychowaniem dwujezycznym i na to logopedzi mi odpowiedzieli: nie
          wiadomo jakby moj Mlody (z zaburzeniami sensorycznymi jak byk)
          mowil, gdyby nie mial tej poprzeczki i stymulacji jaka jest drugi
          jezyk.
          ja Mlodego zapisalam na ten angielski (od wrzesnia) tylko z
          powodow "towarzyskich" - wszystkie dzieci z jego rocznika chodza i
          on tez pragnal. nie stwierdzam zadnych skutkow ubocznych, poza tym,
          ze po kazdej lekcji przez dwa dni jest jak zdarta plyta i nawija w
          kolko te 2/3 zdanka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka