paulina.oliwier 31.07.10, 11:53 U nas rusza się MINIMALNIE, tak naprawdę to baaaardzo słabo. Jak u was? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamusia1999 Re: Jak u was z mową? :) 31.07.10, 16:26 u nas do przodu (terapia od 4 roku zycia, teraz ma 6lat i pojdzie planowo do szkoly). moze "stepialam" ale daje mu "corrective feedback" juz tylko z rzadka. wydaje mi sie, ze gramatyka niemal poprawna. artykulacja bez zarzutu. czasem sie dlugo zastanawia nad jakims slowem. plynnie czyta ze zrozumieniem, sensownie pisze (drukowanymi) - b/p, d/t, g/k, w/f czasem pokreci. oplacalo sie z nim cwiczyc. ale juz mi bokiem wychodzi ;( Odpowiedz Link
izzy69 Re: Jak u was z mową? :) 31.07.10, 23:08 U nas cuda zdziałał tran kirkmana, a jeszcze myocholina przed nami. Postęp jest ogromny gdzieś od czerwca. Duuużo jeszcze brakuje, ale można pogadać , no i rozumienie jest fantastyczne. Ładnie odmienia (problemy ma z "psem" cuda jej wychodzą), wypowiedzi coraz dłuższe, opowiada dużo, śpiewa. Dalej jest niewyraźnie, ale sie poprawia, no i u nas jest wada zgryzu i będzie aparat, teraz ucieka jej powietrze i to też jest przyczyna niewyraźnej mowy. Aż sie boję zapeszać, ale naprawdę jest lepiej, czy też "lepij,lepij" jak to Amela mówi :D Odpowiedz Link
paulina.oliwier izzy 01.08.10, 12:28 Przeczytałam w necie że ten tran podaje się przy autyzmie? Czy jeśli dziecko go nie ma to też można? Mój syn ma 3lata, i chciałam podawac jakieś witaminy, mąż sugeruje właśnie tran. Skoro ten co ty dajesz jest jaki super może i ja spróbuje? Powiedz coś o nim. Odpowiedz Link
izzy69 Re: izzy 01.08.10, 23:37 Pewnie, że można brać nie przy autyzmie, wydaje mi się , ze to w drugą stronę może działać ta zależność, inaczej musiałby szkodzić "nieautystykom". Dziwna teoria. O szczegóły musiałabyś pytać mariana - my go podajemy w ramach przygotowań do myocholiny bo zawiera tą odpowiednią formę wit.A. Tak po chłopsku to chyba chodzi o to, ze ma w sobie mniej chemii niż inne trany. W każdym razie na Amelę działa rewelacyjnie. Jej mowa tez jest nie wyraźna i zjada czasem (coraz rzadziej) kawałki wyrazów, ale jest o niebo lepiej. Teraz trzeba poćwiczyć nad jakością tej mowy, ale znalazłyśmy fantastyczną logopedkę i od września Amela wskakuje na konkretna terapię. Odpowiedz Link
marian770 o kuracji myocholine 02.08.10, 22:13 > Tak po chłopsku to chyba chodzi o to, ze ma w sobie mniej chemii niż inne trany > . Tylko naturalna wit A tzw cis, bez dodatków syntetycznych Palmitynian daje gwarancję na skuteczną terpię. A gwarancję na wit. A w formie cis daje TYLKO kirkman. jesli dajemy tran z dodatkiem Palmitynian to : "Jeśli teraz syntetyczny Palmitynian Wit.A zwiąże uwolnione białka G- Alfa, to zdeaktywuje 90% “wyłączników” dla wielu szlaków metabolicznych związanych z widzeniem i wzrostem komórek i zaburza hormonalną regulację przemiany tłuszczy, białek i glikogenu. " mówiąc prościej jesli podajemy tran z dodatkiem Palmitynian to szkodimy wtedy swoim dzieciom! sam dałem się nabrać na niby super trany dla dzieci tj. Mollers i Lysi - dostepne w aptekach. tam jest wyraźnie napisane na ulotkach że są z dodatkiem palmitynianów. Wtedy kuracja taka jest bezsensu, i wręcz szkodzimy dzieciom. bo uszkodzone białka G alfa łączą sięz syntetycznym pamitynianem dezaktywując większośc szlaków metabolicznych. a więc tylko tran z Kirkmana! >Pewnie, że można brać nie przy autyzmie, wydaje mi się , ze to w >drugą stronę może działać ta zależność, inaczej musiałby >szkodzić "nieautystykom". to nie ma znaczenia czy dziecko ma autyzm czy nie, każde dziecko zaszczepione szczepionką na krztusiec może mieć uszkodzone białka G alfa i nie musi dawać odrazu efektów ze spektrum autyzmu - może się objawiać np, w dalszym wieku dyslekcja, dysgrafią it. problemami z koncentracją, zaburzeniami widzenia itp. >W każdym razie na Amelę działa rewelacyjnie. Izzy ma dla Ciebie dobrą wiadomość. im lepiej dziecko reaguje na tran tym wieksze prawdopodobieństwo że w pozytywny sposób zareaguje na myocholine. Może się więc okazać że efekty u Twojej córci będą radykalnie pozytywne. Dla polepszenia przyswajalności zarówno wit. A z tranu jak i myocholine możesz podawać Citrosept ( 5 kropli rozpuszczonych w pół szklanki wody , może być z sokiem.) zwiększa to przyswajalność 3 krotnie zarówno witamin i minerałow jak i leków ( w więc i myocholine ). dzięki temu optymalizuje się efekt kuracji myocholine i efety mogą być naprawdę zadziwiające. >Teraz trzeba poćwiczyć nad jakością tej mowy, ale > znalazłyśmy fantastyczną logopedkę i od września Amela wskakuje na >konkretna terapię. Izzy u nas syn bardzo pozytywnie reaguje na płyty Wianeckiej, po każdym wysłuchaniu na słuchawkach przerabiamy z nim książeczki i wychodzi mu to coraz wyraźniej! jestem naprawdę pod wrażeniem. kluczem w płytach Wianeckiej jest kładzenie odpowiedniego akcentu na wymawiane wyrazów- w normalnej mowie zazwyczaj kładzie się akcent na końcowe wyrazy dlatego też dzieci z problemami z mową wymawiają tylko końcowe sylaby wyrazu. U dzieci z problemami z mową akcent trzeba klaść na początkowe sylaby wyrazów A więc np w przypadku wyrazu samolot - wymiawia się go akcentując każdą z sylab a więc sa- mo- lot najmocniej kładziemy akcent ( siłę wymowy ) na sa- , później tą siłe wymowy zmniejszając ns pozostałe sylaby tj . -mo i -lot z żoną uczymi się więc zacząc mówić do syna w ten sposób, gdyż zapamiętuje wtedy prawidłową wymowę. brzmi to może trochę zabawnie na początku ale daje szansę na szybsze nauczenie się poprawnej wymowy przez syna Odpowiedz Link
marian770 do poczytania o kuracji myocholine 02.08.10, 22:15 www.dzieci.bci.pl/strony/autism/witamina.htm Odpowiedz Link
beti_1975 Re: Jak u was z mową? :) 01.08.10, 23:15 Mi jakoś ostatnio bardzo brakowało "ruchu" na forum, też chciałam załozyć taki wątek :-) U nas po prostu chyba musiał "przyjśc czas" - Maciek zaczął mówić w wieku 3l 8 mies - w zasadzie 2 tyg zajęło mu dogonienie rówieśników w budownaiu zdań, odmienianiu rzeczowników, czasowników, zadawaniu pytań etc. Z tym, że ciągle dyslalia - tzn mowa bardzo niewyraźna, ucinanie kawałków wyrazów, końcówek, skracanie, zmainienaie głosek etc. ALe stały progres jest. Trudno powiedzieć co miało wpływ (chodził do logopedy i na Si, do przedszkola, ja pracowałam z nim trochę w domu) Dla mnie niesamowitym doświadczneiem było zauważenie jak mowa wiele zmienia w funkcjonownaiu dziecka - w zasadzie w przeciągu tygodnia zniknęło 90% problemowych cech i zachowań (trudności w zabawie z dziećmi, napady złości i inne). Mieliśmy wcześniej obawy o to czy synek nie ma zaburzenia ze spektrum autyzmu, byliśmy nawet zapisani na diagnozę ale obserwując zachodzace zmiany odpuściliśmy. Tuż po tym jak zaczał mówić rozpoczęliśmy leczenie DAN (umówiliśmy się wcześniej i nie zrezygnowalśmy mimo pojawienia się mowy, wyszły alergie pokarmowe, silne niedobory np. wit B12, problemy w wątrobie etc) a więc mimo mowy - leczymy się. Aktualnie w wakacje jest wszystkiego mniej ale generalnie stymulacji sporo - przedszkole, DAN, dieta, trening Johansena, 2 razy po godzinie tyg logopeda, 2 razy po godzinie tyg SI. Odpowiedz Link
baskokvet Re: Jak u was z mową? :) 02.08.10, 08:32 Izzy-bardzo sie cieszę z Waszych sukcesów. U nas tez jest lepiej- młoda ma teraz 3,5 roku-zaczyna powoli mówić. Nadal bardzo odtsaje od rówieśników-ba-jest na poziomie 2 latka z gadką- i to słabomówiacego-ale przede wszystkim zaczęła chcieć. Powtarza nowe słowa, niewyraźnie-ale jednak. To czego sie nauczy- powoli zaczyna wykorzystywać. buduje krótkie zdanka-2 -3 wyrazowe. generalnie od 2 miesięcy jest postep. Tran Kirkmana mówisz? Warto spróbowac. Odpowiedz Link
gomado Re: Jak u was z mową? :) 02.08.10, 10:29 Bardzo wazna jest systematyczna terapia logopedyczna. Od 2 roku zycia moje dziecko mialo taka terapie (2*w tyg). Najlepsze efekty przyniosla metoda werbotonalna. Na poczatku maly mowil tylko samogloski i potem baaaardzo powoli pojawialy sie jakies slowa. Juz moja najlepsza terapeutka zastanawiala sie o co chodzi, jaka on ma blokade. Po mniej wiecej roku takich wzmozonych wysilkow zaczal mowic. Teraz ma 3 i pol roku i jest w stanie prawie wszystko powiedziec, jeszcze jest diagnozowany jako opoznienie mowy ale mysle ze nieznaczne. Bo przeciez on jeszcze po 2 urodzinach nie mowil nawet mama. Oczywiscie oprocz terapii logo bylo i nadal jeszcze leczenie- homeopatia, dieta, biorezonans. Odpowiedz Link
kamila_21 Re: Jak u was z mową? :) 02.08.10, 19:47 U nas tez jakby lepiej. Mowa dalej niewyrazna ale coraz bardziej zrozumiala dla otoczenia, coraz ladniejsze zdania po angielsku, wciaz gorzej z polskim. Pojawily sie pytania (co to, gdzie jest, kiedy itp) i z ogromna radoscia i niemal ze lzami w oczach na nie odpowiadam, moze mnie pytac o to samo chocby milion razy dziennie - zawsze wywoluje usmiech na mojej twarzy :) czekamy na badanie sluchu, mamy problemy laryngologiczne ale mam nadzieje ze wszystko bedzie ok. Odpowiedz Link
nullik Re: Jak u was z mową? :) 06.08.10, 14:22 Witajcie, moj synek zaczal mowic przed Bozym Narodzeniem - miał wtedy 2 lata i 8 miesięcy. Na dzien dzisiejszy "miele" wszystko i na kazdy temat. Az czasem to się marzy o chwili spokoju :-) Odpowiedz Link
gosia399 Re: Jak u was z mową? :) 07.08.10, 10:02 Kubus powolutku robi z miesiaca na miesiac postepy ,małe ale robi TO NAJWARZNIEJSZE. wymawia około 45słow,ukłda male zdania typu"mama daj","ja ide","ja mam kółko"to takie przykładowe zdania.układa je tylko i wyłacznie z wyrazów ktore zna nie próbuje zasiegać jakoś specjalnie nowych wyrazów.ciezko dogaduje się z rówiesnikami,dzieci na placu zabaw go nie rozumieja kiedy np woła"dzidzi choć" on poprostu ma na mysli powiedzieć 'dzidzia choc'. ostatnimi czasy nauczył sie wymawiać imiona postaci z bajek np"Nodi","bubu","Jojii tzn.Jogi. wiec jak widac bardzo małe postepy,ale ciesze się bardzo.od wrzesnia przedszkole myslę ze bedzie ciezko ale damy rade,moze wsród dzieci sie rozgada. Odpowiedz Link
izzy69 Re: Jak u was z mową? :) 07.08.10, 21:23 Kurcze mówię Wam, u nas z dnia na dzień lepiej. Zdania i wypowiedzi coraz dłuższe np. mieliśmy jechać do sklepu i mąż poszedł auto przestawić a Amela zobaczyła go w aucie i myślała, że już jedzie i krzyczy do mnie "tata jedzie do sklepu sam, bez Ameli, szybko, szybko buty włozię, do taty pobiegnę" itp. Nie wayraźnie jest, ale pogadać można. Odpowiedz Link
gosia399 izzy69 08.08.10, 09:08 bardzo długie zdania układa wow!!fajnie masz mój narazie powiedział by cos w stylu "tata w dom nie ma"czyli taty w domu nie ma.to dopiero jest nieskładniowo.jeszcze pół roku temu powiedział by tylko i wyłacznie "tata nieee"a reszty trzeba by sie domyslać. zaczoł uzywać troszeczke wiece czasowników:"dajjj" choc czasem powie "dań mi-tzn daj mi. idz-np."idz ty mama" citaj tzn"czytaj" bardzo niewyrażnie ale najważniejsze ze zaczoł choc po swojemu. ciesze sie i zycze nam i wam wszystkim sukcesów w rozwoju mowy. Odpowiedz Link
gosia399 Re: nowe słowo 09.08.10, 14:47 wczoraj powiedział po raz pierwszy słowo "rób" a własciwie zdanie takie"mama rób tutu" dumna jesem z niego Odpowiedz Link
pearl3434 Re: nowe słowo 30.08.10, 22:05 Moj tez zrobil postepy,ruszyl jak mial 2,5 roku.Pomalu to idzie,ale jest niebo a ziemia z tym co bylo.Tez uklada krotkie zdania typu:" Mama chodz i daj piciu" Bazuje na tych slowach co zna,ale zaskoczyc mnie tez potrafi.Ostatnie slowo z wczoraj" szafa" a najsmieszniejsze zaskoczynie to siedzi na nocniku i wydziera sie" Mama,kupa idzie"Mysle,ze praca z nim nie poszla na marne i duuuzo cierpliwosci:)I nie dalam sobie wmowic,ze dziecko dwujezyczne pozniej zaczyna mowic.Wlasciwie Mati lepiej wymawia po angielsku niz po polsku.Jutro do przedszkola,stres bedzie i dla mnie i dla niego jak on sobie poradzi wsrod tych dzieci,ktore tak dobrze mowia:(Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link
dzasta4 Re: Jak u was z mową? :) 29.09.10, 14:19 Ja niestety tracę juz nadzieje, że mowa kiedyś ruszy. Synek w styczniu skończy 6 lat i niestety z mową w dalszym ciagu kroczymy w miejscu. Rozumie, mówi po swojemu oraz mówi kilka podstawowych wyrazów zrozumiałych dla otoczenia. Ostatnio pojawiło się u niego króciutkie pytanie „Cio to jeś?”, dlatego ja nie rozumiem, co jest nie tak skoro jakieś wyrazy jednak potrafi powiedzieć. Odpowiedz Link
ania.ruda Re: Jak u was z mową? :) 29.09.10, 22:59 Na poczatek do Pauliny. Dziękuje Ci za bardzo fajny i dokładny mail w sprawie ćwiczeń. Dużo mi to pomogło, a raczej Jaskowi. U nas postepy. Pierwsze słowo mama (!) w wieku 23 miesięcy teraz ma 2,5 roku i mówi: mama, tata, baba, babu lub bubu (bułka, pieczywo),daj mi, maja (mój moje itp) buzia, baja, ała, ałtu( auto), am, papa, dada, dydy (smoczek), od dzis piii (picie), nauczyłam go dziś uzywac słowa masz zobaczymy czy jutro bedzie pamietał, ostatnio mówił: ne ma funkcjonalnie ale od kilku dni nie mówił może nie miał potrzeby ;). Jedno jest pewne, robi postepy malusie tycie ale są, zakres słownika biernego bogaty, cholernie samodzielny badany tydzień teu i oprocz mowy i koncentracji uwagi wszystko inne na poziomie ptrzecietnym. daje mu galmega iq od miesiaca moze to ma wpływ. A co najwazniejsze w końcu chce pracowac i powtarzac puszczałam płyty wieneckiej ale jakos ciezko mu idzie woli ze mna pracowac. trzymam kciuki za nasze dzieciaczki. Acha no i jeszcze. Mam starsza corke 6,5 roku. Gada dosownie od zawsze i jest do przodu bardzo inteligentna wszystko szło z nia gładko i tak naprawde dopiero teraz doceniłam ją i jej potencjał ale z drugiej strony kilka lat temu to jakoś nie robiło na mnie wrazenia recytowanie MUJrzynka Bambo w wieku 2,5 lat a teraz jedna sylaba Jasia a ja normalnie wymiekam i mam łzy w oczach!!!To jest piekne i mam nadzieje ze skonczy sie happy endem i Wam tego życze , damy rade! Odpowiedz Link
mywork Re: Jak u was z mową? :) 07.12.10, 23:46 o rany, ale Wam zazdroszczę! U nas synek 2,5 roku, mówi tak ok 15 wyrazów + onomatopeje (hau, miał, muu, itp.). Mówi bardzo niewyraźnie, same rzeczowniki. Nigdy nie pojawiło się zdanie, nie używa czasowników. Nie mówi mama :-(. Nie zadaje pytań, jedynie jak ja go pytam "co to?" to on mówi "co to? nanan (to banan)". Czyli trochę jakby echolalie się pojawiają. No i rozumienie mowy na bardzo, bardzo niskim poziomie :-( Ale jak czytam o sukcesach Waszych pociech, to wciąż mam nadzieję, że i u nas ruszy i rozumienie i mowa. Tak więc piszcie o sukcesach i o metodach jakie u Was pomogły. Dzięki temu mam siłę do dalszej pracy :-) Odpowiedz Link
ania.ruda Re: Jak u was z mową? :) 08.12.10, 22:00 Żeby nie było że tylko napisałam "up". Jas ma 2,8. Mówi: aaaa-spac ała am ata-telefon baba, babu baja bam buda buła bum, ato=auto buty chał=pies dada daj mi dom dupa dydy=smok ja=ja lub jas jajo lala mama mnam=kot moje muma myju nie nie ma noa=noga pami=pani papa piła (czasem) pipu=picie pupa=kupa sisi tam tata, tatuja=tatus titi (czasem)=wiki to tu tutu czyli 40 "słów" raz nawet wskazał na swoja poduszke i powiedział: mama tu a-a-a (zebym niby koło niego poszła spac). Logopedka dzis była zaskoczona jego postepami (choc mnie sie wydaje ze teraz jest jaKAs stagnacja) i ewidentnie widac ze z nim regularnie cwiczę :) Nie mniej dalej jest we mnie niepokój i choc bardzo mnie cieszy ze ruszył to jednak jest duuuuża różnica miedzy nim a rówiesnikami. Czekam z nadzieją na przedszkole byle do wrzesnia. Czekam tez na dostawe tranu kirkmana, mam nadzieje ze pomoze zwłaszscza ze Galomega IQ dobrze na niego wpływa a skoro ten K. jest lepszy to już sie doczekac nie moge. Podaje tez B complex. Hmm i cwicze. Mywork ja onomatopeje traktuje jako słowa bo on ich używa funkcionalnie, wiec wg mnie twój dość sporo mówi. Musle ze na zdania musimy poczekac jeszcze, mój raz powiedział i na tym koniec ;) Podajesz mu jakies suplementy u nas super działa Galomega IQ i zadziałało odstawienie smoka (którego uzywał do snu) no i przede wszystkim regularna praca. Wiem ze jest ciezko, mój ma koncentracje malusia wiec musze sie mocno napocic zeby cokolwiek z nim popracowac :( ale efekty są i mam nadzieje ze i ja kiedys bede miała okazje pokłocic sie z synkiem :) Cwicz na obrazkach ja rozkładam ksera owoców i mówie ze jestem b. głodna i chce banana i on mi to daje i tak pokolei. Troche to zajmuje ale jaka satysfakcja. Mój jeszcze nie tak dawno nie bardzo kumał czaczy dopiero od pewnego czasu moze od 2 miesuecy zrobił sie bardziej bystry a wierz mi było kiepsko. Cwicz cwicz cwicz. Odpowiedz Link
nitanka70 Re: Jak u was z mową? :) 14.01.11, 10:19 A czy w takim wypadku nie lepiej konsultować to z pediatrą czy logopedą? W naszym przypadku dużo lepiej jest po podawaniu suplementu diety. U nas super działa Galomega IQ i zadziałało odstawienie smoka (z którym też spał) no i przede wszystkim regularna praca. Odpowiedz Link
mywork Re: Jak u was z mową? :) 14.01.11, 15:48 u nas ruszyło :-))) opisałam wszystko w osobnym poście. Przede wszystkim zwiększyło się rozumienie więc też mniej nerwowych sytuacji między nami a synkiem :-). Do rówieśników oczywiście nadal daleko, ale co tam....byle do przodu. Tran podaję na bieżąco, niestety nie kirkmana bo chwilowo mnie nie stać. Ale po samym tranie nie było jakiś specjalnych efektów. Po EyeQ też nic (ale kto wie czy to nie zaprocentowało jednak w jakiś innych sferach niż mowa). Co pomogło - opisałam w osobnym poście. Smoczek u nas został porzucony w 1sze urodziny. Z resztą taką zasadę miałam też ze starszym dzieckiem - zabrałam w 1sze urodziny i niech się dzieje co chce. I jakoś gładko poszło, tęsknota za smokiem trwała może ze 2 dni i już. W takich sprawach na moje dzieciaki działa najlepiej stanowcza terapia szokowa, nie przypominam sobie żadnego buntu w sprawie smoka czy samodzielnego spania. Odpowiedz Link