Dodaj do ulubionych

pomoc bliskich

25.04.04, 16:40
Czy ktoś was wspiera w rehabilitacji dzieci? Angażuje się i pomaga w
ćwiczeniach? Mój mąż toleruje to co robię, ale sam sie nie włącza. Udało mi
się go jedynie przekonać do mówienia normalnie(a nie np:piesiek) i do
opowiadania i komentowania bajek w TV.
Obserwuj wątek
    • igga-81 Re: pomoc bliskich 26.04.04, 15:08
      bliskie mi osoby które mogłyby pomóc, czyli moja mama i tata mojej córci są
      zaabsorbowani praca zawodową i na pomoc przy dziecku nie mają zbyt wiele czasu
      ( mała widzi tate tylko kilka razy w tygodniu na 2 godziny ). Na szczęście w
      rozwój Laury zaangażowała się bardzo siostra mojej mamy, która codziennie do
      nas przychodzi (pomaga przy niepełnosprawnej babci i przy okazji buźia jej sie
      nie zamyka ;-))) Laura ją uwielbia i z wzajemnością, ciocia godzinami czyta jej
      książeczki, wszystko pozazuje itede Pierwsze słowo Laury ( po słowie mama )
      było imie cioci!!!
    • rysa9 Re: pomoc bliskich 26.04.04, 22:17
      Anatemka, mój mąż też nie angażuje się zbytnio. On uważa, że niepotrzebne całe
      to wariactwo z diagnozami, ćwiczeniami itp. i nasz syn bez tego będzie mówił.
      Ja też w to wierzę.
      Ale i tak robię swoje ;-)
      • rysa9 Re: pomoc bliskich 26.04.04, 22:18
        Natomiast moja teściowa bardzo mnie wspiera w moich działaniach i pomaga jak
        może.
    • ewelo1 Re: pomoc bliskich 27.05.04, 17:42
      anatemka napisała:

      > Czy ktoś was wspiera w rehabilitacji dzieci? Angażuje się i pomaga w
      > ćwiczeniach? Mój mąż toleruje to co robię, ale sam sie nie włącza. Udało mi
      > się go jedynie przekonać do mówienia normalnie(a nie np:piesiek) i do
      > opowiadania i komentowania bajek w TV.

      Mój mąż w ogóle jest małomówny. Gdy ja jestem zajęta tłumaczeniem i musi się
      nią zająć, potrafi przez godzinę nie odezwać się do niej ani słowem. Ale wiem,
      że w głębi duszy też się przejmuje i duchowo mnie wspiera.
      Teściowie, jak zawsze, uważają, że cuduję i świruję... "Przecież jest zdrowa!
      Nic jej nie jest! Będzie mówić" Ich zasada to: trzymać dziecko jak najdalej od
      lekarzy! Wsparcie mam tylko w mojej mamie.
    • agacz2905 Re: pomoc bliskich 15.07.04, 21:32
      napiszę coś bardzo dla mnie przykrego, o czym dowiedziałam się dzisiaj. Mój
      rodzony ojciec i takiż dziadek moich dzieci...kompletnie ich nie akceptuje.
      Gada do mojej mamy, ze Szymek bełkocze, że jest nienormalny. Agatka naraziła mu
      się dwiema rzeczami: płacze na jego widok i- jeszcze nie umie stać (ani nawet
      wstać).No ale cóż wymagać. Mnie też nigdy nie zaakceptował - urodziłam się z
      obustronnym zwichnięciem bioder, w dodatku późno rozpoznanym i fatalnie
      leczonym, co posłużyło mu za solidny pretekst do...picia, bynajmniej nie mleka.
      Ale jestem wściekła, już dawno tak nie miałam. Ja codziennie długo "rozmawiam"
      z Szymkiem. Wczoraj nawet zaśpiewał swojemu pieskowi-pacynce (któremu użyczyłam
      głosu;)) piosenkę "Wlazł kotek na płotek". Ale czad! Poznałam po znamiennych
      słowach "...nieklótka, nieklótka, w siamras...." Kocham go. Oczywiście Szymka,
      nie jego niedojrzałego dziadka. Pozdrawiam
      Agnieszka
      • igga-81 Re: pomoc bliskich 16.07.04, 08:55
        Ago, Twój synek slicznie mówi;-))) napewno niedługo rozgada się na dobre..
        To co napisałaś o Twoim ojcu, to kloszmar jakiś!
        ja przytoczę inne, podobne komentarze, które słysze od osób postronnych,
        dalekiej rodziny , znajomych.
        Moja kuzynka która dzieci nie ma: "ja cię nie chce denerwować i martwić, ale
        wszystkie dzieci jakie znam, młodsze od twojej córki juz dawno mówią, cos musi
        być z małą nie tak, ale ja naprawde nie chce cie martwić..." liczy na to, że
        przestane ją kochać , czy coooo...??? wooooogóle się nie zmartwie takim
        bezsensownym gadaniem... ;-(
        koleżanka: "a kiedy mała zacznie gadać, jest upośledzona czy jak? ja mówiłam
        jak półtora roku miałam!"

        no i jak im to wszystko wytłumaczyć???????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka