Dodaj do ulubionych

do szalcja - Tomatis

14.03.11, 05:37
Udała Wam się odbyć tą terapię (czytała na innym forum, że sie wybieracie). Jesli tak to czy zauważyłaś efekty?
Ja wybierała się z córka równo rok temu. Bylismy już po kwalifikacji. Jednak profesor Cieszyńska, która spytalismy o opinie w tej sprawie, wypowiadała się o tej metodzie bardzo niepochlebnie. Zrezygnowalismy więc z udziału w terapii.
Obecnie koleżanki córka (4 latka i nie mówi) skończyła pierwszy etap i ponoć widoczne są efekty (zwiekszona koncetracja, reagowanie na dźwięki otoczenia, zaczęła spiewac po swojemu). Więc u mnie temat wrócił - zastanawiam się czy jednak nie zaryzykować i spróbować Tomatisa.
Obserwuj wątek
    • ja-olsztyn32 Re: do szalcja - Tomatis 14.03.11, 16:47
      my przeszliśmy cały etap-i było widać efekty. Co prawda nie wiem czy dokładnie Tomatis pomógł, bo Grześ miał ostra stymulację całościową,ale osobiście polecam
      • szalicja Re: do szalcja - Tomatis 01.04.11, 13:33
        Hej. Odpowiadam dopiero teraz, bo bardzo już rzadko tu zagladam.
        Nie, ostatecznie nie odbyliśmy Tomatisa. Młody miał chore uszy, wszystko się przesunęło. Potem doszliśmy do wniosku, że on nie da rady wysiedzieć dwóch godzin ze słuchawkami na uszach i myślę,ze mieliśmy rację. Wybraliśmy alternatywę - Johansena. Znacznie wygodniejsza i łagodniejsza metoda, bo rozłożona w czasie i możliwa do wykonywania w domu. Jesteśmy na początku drogi, więc raczej jeszcze nie ma mowy o efektach.
        Natomiast co do Pani Wianeckiej czy Cieszyńskiej to one wogóle negują wszelkie popularne terapie nie tylko Tomatisa, ale też SI itp. Nie wie, czy to słuszne...Na pewno warte polecenia są płytki p. Wianeckiej. U nas poprawiła się artykulacja. Być może mogłoby być znacznie lepiej, ale brakuje czasu, aby to wszystko zrobić w ciągu doby. To na pewno mogę polecić bo metoda jest rewelacyjna ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka