Dodaj do ulubionych

Adaś nie chce mówić ...

19.10.05, 14:25
Mój synek skończył 2 lata i 9 miesięcy. Jego słownictwo ogranicza się do :
mama, baba, niania, dzidzia, kocio oraz własnych określeń jak na przykład
ziiii to samochód, łała to pies, buuu to zimno . Zaraz po urodzeniu miał
badamy słuch i badanie wykazało, że wszystko jest w porządku. Rozumie
wszystko co się do niego mówi, wykonuje polecenia, podsłuchuje nasze rozmowy
i reaguje na nie, przynosząc lub pokazując na przykład przedmioty o których
się mówi .
Potrafi wymówić oddzielnie np. wo i da, ale ma moją prośbę żeby powiedział
woda śmieje się i kreci przecząco główką. Zaczynam się niepokoić, że coś w
jego rozwoju przebiega nieprawidłowo. Może ktoś miał podobne problemy z
maluszkiem ? Aga
Obserwuj wątek
    • rysa9 Re: Adaś nie chce mówić ... 19.10.05, 21:56
      Dokładnie tak samo było z moim synkiem. Z tym, że on miał już skończone trzy
      latka i mówił: ja, mama, tata, am, brum-brum, bibi (ptaszek), ne, tak i to
      chyba wszystko.
      To było trzy lata temu. Dzisiaj mój synek mówi zdaniami i bogaty zasób słów ale
      jeszcze nie dogonił rówieśników. Jeszcze widać różnice.
      Oczywiście diagnozowaliśmy dziecko gdzie się dało. Efekt? Jedyne podejrzenie,
      to opóźniona mielinizacja. Mam wrażenie, że u Was może być to samo ale
      oczywiście to specjaliści muszą się wypowiedzieć.
      Czy podawaliście dziecku tran? Polecam. Ze względu na Omega-3.
    • logopeda.wroclaw Re: Adaś nie chce mówić ... 20.10.05, 21:17
      Witam,
      Jeżeli Twoj synek dobrze rozumie mowe,a słabo mowi - mamy do czynienia z
      opoznieniem mowy czynnej. Teraz nie jest to nic niepokojącego, ponieważ do 5
      roku życia dziecko moze byc fizjologicznie niedojrzałe do mowy, co wiąże się z
      niewykształconymi osłonkami mielinowymi. Najczęściej z taka sytuacja mamy do
      czynienia wlasnie u chlopcow. Stosunek chlopcow do dziewcząt z gtym problemem
      wynosi 5:1. Jeżeli Adaś potrafi doskonale komunikować się pozawerbalnie -
      mimiką, gestami, mysle ze warto jeszcze poczekac i poobserwowac go. Jeżeli poza
      mową rozwój Adasia przebiega bez zastrzeżeń, to spróbuj skorzystać z tych kilku
      rad. Zostały one opracowane przez logopedów dla rodziców do samodzielnej pracy:
      Poniżej Ci je kopiuje:)

      1-Zachęcajmy dziecko do naśladowania odgłosów otoczenia, samemu dając przykład,
      ale uważnie przysłuchując się efektom uzyskanym przez dziecko.

      2-Łączmy nazywanie z konkretnym obiektem, a więc z obrazkami czy widzianym
      przez dziecko przedmiotem, osobą, zjawiskiem. Posługujmy się książkami i
      ilustracjami o wyrazistym rysunku lub komentujmy aktualne wydarzenia z
      najbliższego otoczenia w czasie ich trwania.

      3-Organizujmy wspólne "zabawy buzią": dmuchanie baniek mydlanych, nadmuchiwanie
      gumowych zabawek, gwizdanie, nadymanie policzków, parskanie czy syczenie.

      4-Starajmy się łączyć wydawanie różnych dźwięków i naśladowanie odgłosów z
      ruchami rąk i całego ciała, tzw. mowa ciała.

      5-Zwróćmy uwagę na ćwiczenia dłoni. Zręczność rąk ma związek ze sprawnym
      artykułowaniem i mówieniem. Pomagajmy dziecku nawlekać koraliki, budować wieżę
      z klocków, domek z kart lub twórzmy z nim świat z modeliny lub plasteliny.

      6-Starajmy się nie wyręczać dziecka w wypowiadaniu życzeń i opowiadaniu wrażeń.
      Nie podpowiadajmy mu bezustannie, co ma powiedzieć. Pozostawmy mu swobodę w
      doborze słów. Starajmy się sprowokować wypowiedź, a te dopiero poprawiajmy.

      7-Gdy dziecko mówi po swojemu, powtarzajmy po nim tę samą treść w poprawionej
      gramatycznie formie.

      8-Opowiadając dziecku bajkę czy interpretując scenkę przedstawioną na obrazku
      starajmy się mówić prostymi, krótkimi zdaniami. Nie zasypujmy dziecka lawiną
      słów, których znaczenia nie rozumie i nie będzie potrafiło ich wykorzystać. W
      taki sam sposób odpowiadajmy dziecku na jego pytania. Sprawdzajmy, czy śledzi
      tok naszych myśli, rozumie wszystkie wyrazy, zadając mu pytania i ewentualnie
      podpowiadając odpowiedzi. W tym celu naprowadzajmy dziecko na właściwy wyraz,
      pokazujmy daną rzecz na obrazku mówiąc początek wyrazu.

      9-Komentujmy możliwie często to, co sami robimy i co robi dziecko, np: "teraz
      mama prasuje, a później będzie gotowała zupę".

      10-Nigdy nie krytykujmy mowy dziecka w jego obecności ani w obecności innych
      dzieci, nie porównujmy go z rówieśnikami, nie stawiajmy ich za przekład pod tym
      względem. Uświadamianie bowiem dziecku, że jego mowa jest dla rodziców
      problemem i zmartwieniem, że są z niej niezadowoleni, wywoła skutek odwrotny do
      zamierzonego, zniechęci i zablokuje.

      To na razie tyle ode mnie. Ale pamiętaj, ze dziecko powinno robić stałe
      postępy. Jesli nie bedziesz ich zauważać, warto udać się do specjalisty, który
      wykluczy ewentualne wady aparatu artykulacyjnego, słuchu, układu nerwowego.
      Pamiętaj tez ze najlepszym terapeutą dla dziecka sa rodzice, więc ćwiczcie z
      Adasiem według powyższych punktów. Zyczę, by szybko zaczął zalewać Was mową:)))
      • gargamelek2 Re: Adaś nie chce mówić ... 25.10.05, 07:53
        Bardzo dziękuje za odpowiedzi, troszeczkę sie uspokoiłam :-) Tak jak pisałam
        Adaś rozwija się prawidłowo, rozumie wszystko i wspaniale porozumiewa sie z
        nami gestami i za pomoca swoich własnych okresleń.Dodam jeszcze, że mówi więcej
        gdy nie jest tego do końca świadomy tzn. na przykład bawi sie samochodzikiem a
        ja w tym czasie mówie mu powiedz oko, daj itp. to pieknie mówi. Ale gdy po
        zabawie prosze by powiedział te same słowa, znowu smieje sie i kręci główka na
        nie...
        Dziękuje bardzo za rady jak ćwiczyć. Dmuchamy bańki, naśladujemy odgłosy,
        opowiadam mu co widac na obrazkach w książeczkach lub oglądanych bajkach.
        Trochę problemów sprawia mu zabawa plasteliną - woli rysowanie :-)Ale ćwiczymy,
        ćwiczymy ...
        Mam nadzieję, że wkrótce będę sie mogła pochwalić, że Adaś pięknie mówi :-))
        Pozdrawiam,
        Aga
      • przeciwcialo Wielkie dzieęki!!! 19.11.05, 13:12
        To jak dla mojego syna. Jakos nieznając tych zasad postepowałam tak. Oj! Jak ja
        czekam mna całe zdania mojego syna.
        • iwpal Re: Wielkie dzieęki!!! 19.11.05, 15:59
          Zwola - powiem jedno: zaburzenia SI.
          Problem z napzremiennością, zaburzenia sensoryczne, problemy z motoryką małą
          (trzymanie kredki). Zbadaj go pod ątem rozwoju procesów integracji
          sensorycznej. Struktury za to odpowiadające, odpowiadają tez za rozwój mowy i
          przetwarzanie słuchowo-językowe.
    • zwola74 Re: Adaś nie chce mówić ... 18.11.05, 22:49
      Witam!
      Mój synek - Julek ma 2 lata i 8 m-cy. Przyznam się, że czytając ten wątek,
      czułam się jakbym sama to napisała...
      Julek zachowuje się prawie identycznie.
      We wrześniu wybraliśmy się do neurologa. Pani stwierdziła, że trzeba z maluchem
      troszkę popracować - nie zdrabniać, mówić w sposób prosty, oglądając książeczki
      próbować nakłonić do nazywania przedmiotów.
      Rezultat - zasób słów taki jak 2 m-ce temu... Jak chciałam, żeby powtórzył
      słowo to się uśmiechał, mówił "nie" lub zwyczajnie przewracał kartkę/ wygłupiał
      się / odchodził.
      Teraz jesteśmy po pierwszej wizycie w klinice pod W-wą w Zagórzu. To był raczej
      wywiad z rodzicem, synek był zestresowany (zaglądała Pani mu do buzi, kazała
      zdjąć skarpetki...)Nie za bardzo dało się z nim tym razem "pracować".
      W przyszłym tygodniu znowu idziemy do logopedy i czeka Julka EEG.
      Powiedziano nam, że teraz szukane są powodu "zablokowania " się mowy Julka.
      Ale okazało się także, że widoczne jest lekkie napięcie mięśniowe w prawej
      nóżce - Julek często chodzi na palcach, a więc tym też musimy się zająć.
      Po tej wizycie mamy ćwiczyć z synkiem stawianie naprzemian nóżek, gdy schodzi
      ze schodów , bo do tej pory schodząc dostawiał nogę jedną do drugiej, a okazuje
      się, że nie powinien.
      Podobno to, jak trzyma kredkę też jest ważne.Logopeda powiedziała, że jak
      rysuje , tak mówi, a Julek nie rysuje tylko maże trzymając w pełnej garści
      kredką...
      Kurcze tyle tych drobiazgów było, na które do tej pory wcale nie zwracaliśmy
      uwagi..., że śpi zotwartą buzią, że nie lubi myć zębów...
      Zobaczymy, jak dalej potoczą się nasze "zmagania".
      Oczywiście babcie nadal są zdania, że chłopcy mówią później niż dziewczynki i
      my jesteśmy przewrażliwieni, ale ma to w nosie.
      Jak Julek miał trzy m-c płakał bez przerwy, uspakajał go cyc i moja bliska
      obecność; wszyscy mówili : " ma kolki dlatego płacze , daj spokój Dorota, to
      minie", a ja nie dałam za wygraną. Poszliśmy do neurologa, pod wpływem jego
      zaleceń na rehabilitacje i po trzech dniach Julek bez cyca i wrzasku zasnął mi
      mi na spacerze i spał 2 godziny... poryczałam się ze szczęścia.
      Pozdrawiam Was Rodzice i zalecam jednak, gdy macie jakiekolwiek wątpliwości
      zwrócić się o pomoc do specjalisty.
      Napiszę jak nasze dalsze wizyty przebiegały i czy robimy postępy.
      Dorota
      • dorek3 Re: Adaś nie chce mówić ... 19.11.05, 23:50
        No to możemy sobie podać ręce. Moje chłopaki maja 2 lata i 3 miesiące czyli są
        deko młodsi. U Kuby mowa zaczęła się ostatnio intensywnie rozwijać. A Bartek
        prawie stoi w miejscu. Jego słownik na dziś to: mama, tata, dziadzia, baba,
        Bob, Lala , Po, jajo, siusiu, siasia (czekolada?), kicia, łała (pies), no (nos,
        dom, pu pu (puk, puk), fa (piach), bach, am, pi (pić). I to chyba wszystko.
        Dzis poszłam z chłopakami poraz pierwszy do logopedy w ramach Bezpłatnych
        Diagnoz Logopedycznych. Wniosek: Kuba w normie, Bartek opóźnienie mowy czynnej.
        Na razie mam poczekac miesiąc próbując nakłaniac do nasladowania dźwięków,
        bawic się z użyciem języka, ust, rzucać piłką, rysować. No i oczywiście czytać,
        mówic, nazywać. Czyli wszystko to co wyżej napisane.
        Ale jakos nie nabrałam wielkiego zaufania do tej pani doktor. Możecie polecic
        jakiegos specjalistę w W-wie? Myślałąm też o konsultacji u psychologa
        dziecięcego, ale kompletnie nie wiem gdzie się udać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka