Dodaj do ulubionych

praca zawodowa

23.01.07, 08:30
dziewczyny, czy Wy normlnie pracujecie?
ja, odkad mala skonczyla 5 m-cy wrocilam do pracy, najpierw byla opiekunka,
teraz przedszkole,
pojawil sie niestety problem, po przedszkolu Niunka jest tak zmeczona, ze nie
da sie z nia cwiczyc, niby chodzimy na zajecia, ale one raczej nic jej nie
daja, bo nie potrafi sie skupic, o cwiczeniach w domu nie ma tez mowy,
zastanawiam sie nad urlopem wychowawczym, mala chodzilaby an 4-5 godzin do
przedszkola, pozniej obiadek, zajecia (logopeda, pscycholog, muzyka i tp) a
pozniej cwicenia w domku, przy zabawie.......

strasznie mi jednak ciezko podjac taka decyzje, boje sie ze poniej bedzie mi
ciezko wrocic do pracy (bezrobocie.......), boje sie tez oczywiscie o to czy
poradimy sobie finansowo.......
jak Wy sobie radzicie, pracujecie, czy nie, a jesli tak to jak pozniej dzieci
pracuja na zajeciach

pozdr.
AF
Obserwuj wątek
    • jkkk2 Re: praca zawodowa 23.01.07, 12:41
      ja pracuje na czesc etatu - i moj synek chodzi do przedszkola do obiadu, i
      potem jezdzimy na zajecia albo w domu sie bawimy-cwiczymy i to jest dosc dobry
      uklad, a przynajmniej nie wiem jak dałabym rade pracowac wiecej.., oczywiscie
      wiadomo czasem nie ma sie wyboru i albo bierzesz etat albo do widzenia.., ja
      wiecej na pewno nie chcialabym pracowac, bo choc z kasa krucho, to jednak on
      nigdy wiecej nie bedzie miał 4 lat.., ale rozumeim doskonale ten strach przed
      zostawieniem pracy, bo wiadomo jak jest pozniej i czasem b trudno cos znalexc,
      moj synek dosc dobrze pracuje na zajeciach (choc nasza logop i tak czasem
      narzeka, ale ona jakas taka jest troche dziwna), ja uwazam ze i tak dla 4
      lataka, ktory w dodatku sie bardzo buntuje na jedzenie te 4 godz w przedszkolu
      to naprawde ok - ma jakis trening bycia w grupie, a szczesliwie wiecej nie
      pottrzebuje - choc szczerze mowiac nie umialam - choc mi sie to podobno nalezy
      prawnie - wymigac sie od placenia za przedszkole - jesli dziecko jest 5 godz to
      mozna chodzic bezplatnie - tak slyszalam -ale u nas takie tłumy do przedszkola
      wala, ze inaczej by mnie pewnie wcale nie przyjeli. a teraz bede miala jeszzce
      jedno dzieciatko w maju i mam wrocic do pracy we wrzesniu i tez sie troche
      boje - czy znajde nianie jakas sensowna? i wogole jak to wszyscy wytrzymamy - a
      calekim rezygonowac - tj na te 3 lata nie chce - pracuej w prywatnej firmie
      wiec pewnie moglabym sie pozegnac na zawsze, pozdrawiam
      J
      • andaef Re: praca zawodowa 23.01.07, 13:58
        ja juz sie raz pozegnalam z firma, problemy w ciazy (prawie cala ciaza na
        chorobowym), pozniej maciezynski i pa, pa,
        na szczescie wczesniej wiedzialam, ze nie mam po co wracac, tak ze znalazlam w
        miedzyczasie inna prace,
        zazdroszcze Ci drgiego bobaska, jabym bardochciala miec drugie dziecko a maz sie
        boi ze nie bedziemy miec czasu dla Natalki, bedziemy mniej z nia pracowac i
        rodzenstwo wcale jej nie pomoze tylko wrecz przeciwnie,
        jesli mozna to poprosze o kilka argumentow za drugim dzieckiem, bo moje juz sie
        wyczrpaly :)
        kurcze dalej nie wiem comam zrobic...........
        • jkkk2 Re: praca zawodowa 23.01.07, 18:41
          no tak.. nie jest lekko, dziecko ( a zwłaszcza z problemami) to juz cały etat w
          domu, a jeszcze by sie chciało wyjsc jakoś do ludzi, cos zrobic tez dla siebie
          itd. Co do dziecka to chyba neistety brak mi argumentów, mysle ze chyba "cudów
          nie ma" i na pewno bedzie mniej czasu dla tego starszego i po prostu trudniej
          bedzie wszytsko organizowac, ale moze straszy poczuje sie b zmobilizowany do
          samodzielnosci? nie wiem, u nas pojawienie się dzidziusia zwiazane było raczej
          z tym, że moj maz chciał (ja sie bałam bardziej) i raczej nie mielismy takeij
          pewnosci ze to na pewno pomoze, choc gdzies taka nadzieja oczywiscie jest, ale
          kto wie; my mamy jeszcze strasza coreczke 6 lat - i ona sie b łądnie bawi z tym
          mlodszym, najlepiej rozumei jego "chinska mowe" i wogole duzo czasu razem
          spedzaja, a ze jest gaduła i ciagle wymysla zabawy w role, wiec ten ich kontakt
          na pewno duzo daje synkowi pod wzgledem społecznego rozwoju, tak msyle;
          pozdrawiam i zycze najlepszego rozwiazania w tej sytuacji
    • binkaa Re: praca zawodowa 23.01.07, 19:59
      zgodnie z prawem na wychowawczym dziecie nie może uczęszczać do placówki
      noo... ale to tylko prawo ;)
      • jkkk2 Re: praca zawodowa 24.01.07, 08:34
        binkaa, piszesz do mnie? ale ja nie jestem na wychowawczym i nie mam zamiaru
        byc...?
      • magdalenkaaa78 Re: praca zawodowa 26.01.07, 10:49
        Nie masz racji - może uczęszczać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka