Dodaj do ulubionych

czy ja sie zakochałam ?? mayday!

28.08.04, 04:01
hmm a wiec bylo to tak ze byłam z facetem 2 lata bylismy zareczeni bardzo go
kochalam ale po jakims czasie on sie strasznie zmienil nie byl juz tym
mazczyzna ktorego pokochałam :( koledzy zabawa piłka dodam ze jest pilkarzem
to wszystko było dla niego wazneiejsze...nie mogłam tego zniesc i sie
rozstawalismi i wracalismy zakochani sielanka trwała zwykle tydzien dwa i
znow od poczatku :( w koncu sie wkurzyłam porzadnie i zerwałam z nim na
dobre..pozniej on cos tam jeszcze probowal naprawic tylko ze dalej balowal
nic sie nie zmienił twierdzi ze nadal mnie kocha ale ja juz mam dosc tej
chorej sytuacji :/a miedzy czasie poznałam mezczyzne szalenie inteligentnego
miłego po prostu hmm takiego zwykłego faceta do zycia 'szarego szatyna' :]
(tamten był bardzo przystojny).rozmaiwamy codziennie tesknie za nim kiedy nie
mam jak z nim pogadac wciaz o nim mysle nawet probowalismy pobyc ze soba ale
jakos sie nie ułozyło jak dla mnie to było za wczesnie na nowy zwiazek.. on
nie jest z tego samego miasta co ja,ale tu studiuje.Jest taki czuły troskliwy
dba o mnie wiem ze mnie kocha i chce czegos wiecej niz przyjazni.. a ja no
coz jak go nie ma chce mi sie do niego niedługo wraca na studia tym samym
bedzie blisko i tego sie obawiam ciagnie mnie cholernie do niego zasypiam
jest w moich myslach,w snach,kiedy wstaje rano:)nie wiem czy ja sie
zakochałam ?dodam ze tamten chłopak hmm chce do mnie wrocic niby cos robi w
tym kierunku ale nie bardzo to widac :/zawsze jest gdzies w moim zyciu ze
swoimi pretensjami:/ tamtego chłopaka mam w sercu ale nawet za bardzo o nim
nie mysle ...tylko ten jest w moich myslach zawładna nimi doszczetnie:/ czy
ja sie zakochałam ????
Obserwuj wątek
    • viia Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 28.08.04, 13:38
      nie, skąd..?!
      miłość nie istnieje, niestety
      • mayday5 Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 28.08.04, 17:02
        no no bez kitu mayday to ja hehehehehehehehehhehehehe pozdrawiam
    • weber9 fatimko, juz Tobie pisze co Tobiejest... 02.09.04, 04:16
      ...ale możesz proszę najpierw w jednym zdaniu jeszcze raz dla mnie zreasumować
      o co ci własciwie chodzi ??? Bo wiesz, chyba sie troche pogubiłem w lekturze
      twego postu. Znaczy sie, ty kochasz swego chłopaka, którego zostawiałas w sumie
      tak o, bo ci cos nie pasiło i sie jakby temporalnie zakochałas w jakims
      przypadkowym szaraku, który wcale sie tobie nie podoba ale nosisz go w serce,,,
      aha a tamtego pierwszego w głowie bo onim myslisz i takie tam.....
      AAAAAAAAAAAAAAAAAAA juz mam: ...

      Kochana Fatimko...postąp tak jak to opisuje Kochanowski w swojej
      szandarówce: "Romantyczność": Nie patrz na miłosc (obojetnie do którego
      chłopaka) oczkiem i szkiełkiem tylko SERCEM :-)))))

      pozdrawiam

      Weber
      • kamila77 Re: fatimko, juz Tobie pisze co Tobiejest... 02.09.04, 08:12
        Kochanowski i "Romantycznosc" to dosc ekstrawaganckie polaczenie.

        PS Co to "szandarówka"? (z "temporalnym zakochaniem sama sobie poradzilam).
      • fatimka Re: fatimko, juz Tobie pisze co Tobiejest... 14.12.04, 02:56
        hmm moze masz troche racji w tym co piszesz ale nie zrozumiałes mnie
        dokładnie :] dzieki za komentarzyk ;] pozdrawiam
    • cwi Forum o (brazylijskim) czacie (n/t) 02.09.04, 07:40

      • fatimka Re: Forum o (brazylijskim) czacie (n/t) 14.12.04, 02:58
        cwi napisał:

        >
        wiesz cwi Twoja rada chyba jest najlepsza :d hahaha nastepnym razem tak
        zrobie ... :]
    • runek Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 02.09.04, 07:54
      tak - piłka zmienia ludzi. Te krzywe piłkarskie nogi nie są przypadkowe.
      • fatimka Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 14.12.04, 02:59
        runek/no nie miał az takich krzywych ... :P hahah
    • ewka5 Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 02.09.04, 08:15
      fatimka napisała:

      > /.../ koledzy zabawa piłka dodam ze jest pilkarzem /.../
      > pozniej on cos tam jeszcze probowal naprawic tylko ze dalej balowal

      - w kwestii formalnej - ta pilka to nozna czy balonowa?

      > /.../ czy ja sie zakochałam ????

      - odpowiem natychmiast po tym, jak dowiem sie w sprawie tej pilki.
      • fatimka Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 14.12.04, 03:02
        ewka5/hmm wiesz nie wiem sama zastanawiam sie .. ale zdawało mi sie ze nozna :P
        pozdrawiam
    • misen Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 02.09.04, 09:09
      ON:
      "bylismy zareczeni bardzo go kochalam"
      "wracalismy zakochani"
      "jeszcze probowal naprawic"
      "twierdzi ze nadal mnie kocha"
      "tamten był bardzo przystojny"
      "tamten chłopak hmm chce do mnie wrocic"
      "tamtego chłopaka mam w sercu"

      Teraz:
      "zwykłego faceta"
      "szarego"

      Czesc slow "tesknie za nim kiedy nie mam jak z nim pogadac wciaz o nim
      mysle" "wiem ze mnie kocha" "jest w moich myslach zawładna nimi doszczetnie"
      raczej mozna podpiac do tego co bylo z tym 1 tylko ze moze troche wczesniej.
      Jednak ten 2 raczej sie Tobie nie podoba po prostu dostalas cos czego brakowalo
      w tym momencie u tego 1 "miłego ... czuły troskliwy dba o mnie".

      Ciezko powiedziec ... z tego co napisalas zerwalas bo on nie chcial byc chyba
      pod pantoflem ... Coz polecil bym tobie raczej szczera rozmowe z chlopakiem o
      ktorym obecnie myslisz. Sprobowac to jakas sobie na spokojnie ulozyc bo sprawa
      nie jest zbyt jasna. Dobre przemyslenie sprawy i jaka rozmowe z jednym lub
      drugim. Taka zerwana milosc nic dobrego nie wrozy.

      Pozdrawiam MiSeN
      • fatimka Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 14.12.04, 03:04
        misen/hmm dzieki za rade ale jakos sie samo rozwiazało .. choc nie wiem czy
        pomyslnie dla kazdego .. jak bedziesz chciał to kiedys Ci opowiem ale juz nie
        na publicznym forum, :d
    • elizz Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 02.09.04, 10:38
      Tutaj chyba już nie chodzi o problem 'czy ja się zakochałam' tylko raczej co
      zrobić. :)

      Jak dobrze ktoś zauważył :
      „Miej serce i patrzaj w serce” - a na pewno podejmiesz tę właściwą decyzję.

      P.S.
      Ja bym jednak wybrała piłkarzyka przystojniaczka :*

      Pozdrawiam :)
      • weber9 Elizz Kochana... 03.09.04, 04:39
        Tutaj chyba już nie chodzi o problem 'czy ja się zakochałam' tylko raczej co

        zrobić. :)
        ***********************
        Jak dobrze ktoś zauważył===============>>>>>> nie KTos , tylko Weber :)))))
        „Miej serce i patrzaj w serce” - a na pewno podejmiesz tę właściwą
        decyzję. ===========> dziekuje, za podobny pogląd, wiesz, zawsze byłem
        niepoprawnym romantykiem a potem to zycie na siłe zrobiło ze mnie pramatyka i
        pozytywistę i co się ze mną stało ??? Zostałem Wokulskim, ech,,,zycie, jestes
        trudniejsze niz myslisz:-)))))))))))))

        Pozdrawiam Elizo :-))))))))

        Weber
      • fatimka Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 14.12.04, 03:08
        elizz/ hahah ach te kobiety :P ale czy uroda jest najwazniejsza ? ... wiesz co
        kiedys mi babcia powiedziała ? moze to banalne ale prawdziwe .. 'z ładnej miski
        sie nie najesz ' :] pozdrawaim dzieki za komentarz
      • oldpiernik Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 15.12.04, 15:53
        podobno najlepsze na gazecie są właśnie piłkarzyki


        OLDMARGINES
    • misen Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 03.09.04, 12:25
      Hmmm a gdzie zaginela nasza Fatimka ... czyzby przepadla w milosci ?? :)

      "Trudno jest żyć w nieszczęściu
      Kiedy płacze się i szlocha,
      Lecz jeszcze trudniej,
      Jest żyć bez kogoś,
      Kogo się kocha."

      Pozdrawiam MiSeN
      • fatimka Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 14.12.04, 02:54
        hehehe nie skadze nie przepadłam :P a juz napewno nie z milosci :P haha
        problemy techniczne dłuze miałam no i niestety zapomniałam o swojej stronce
        dzieki za rady i komentarze :] hmm zrobiłam i tak po swojemu :P ale to
        dłuuuuuga historia ... :d
        • grau Re: dłuuuuuuga historia...:d 14.12.04, 05:54
          Fatimko, koniecznie nam ją opowiedz
          • fatimka Re: dłuuuuuuga historia...:d 14.12.04, 11:36
            grau heheh koniecznie .. :P hmm raczej nie chcesz jej słuchac .. jest zawoła i
            kreta o same komedie wyszły :D
            • toulaa Re: dłuuuuuuga historia...:d 14.12.04, 13:20
              fatimka napisała:

              > jest zawoła i
              > kreta o same komedie wyszły :D

              ????

              Zawołam: za woła i za kreta nawet nie chcę tego słuchać. Wyszły, to i
              wejdą :D:D:D (??)
              • ewka5 Re: dłuuuuuuga historia...:d 14.12.04, 15:57
                toulaa napisała:

                > fatimka napisała:

                > > jest zawoła i
                > > kreta o same komedie wyszły :D

                > ????

                > Zawołam: za woła i za kreta nawet nie chcę tego słuchać. Wyszły, to i
                wejdą :D:D:D (??)

                * oj, Toulo! Nie wyszly i wejda, tylko wyszly za ten maz: za kreta i za wola.
                • toulaa Ahaaaaa, dzięki, ewko (n/t) 15.12.04, 12:27
                  Pojęłam
              • fatimka Re: dłuuuuuuga historia...:d 15.12.04, 03:02
                hmm miało byc zawiła :d a no wyszły .. :P
    • demoniczny_spinacz Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 14.12.04, 08:21
      Moim zdaniem to początki grypy.
      • she_5 Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 14.12.04, 09:27
        demoniczny_spinacz napisał:

        > Moim zdaniem to początki grypy.

        Grupy, grupy wsparcia
        • chomik_waldek Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 14.12.04, 11:46
          kurde podoba mi sie wcionż marcin z robinsonów.
          grupo ratuj.
          wczoraj się skończyły (robinsony)
          • toulaa Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 14.12.04, 13:24
            A mnie Deląg.

            Grupo ratuj.

            toula nałogoholiczka
          • hippy_pottamus Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 14.12.04, 13:37
            a to ony sie wogle zaczynały??
            yhym, hipek [niezoriętowny]
            i PiEs: chto jezd marcin? szy un podobny do remiego?
            ;)
            • chomik_waldek for margit 14.12.04, 14:10
              więc niee, negatyw remiego kolorystycznie.
              ale budowa zbliżenie WŁAŚCIWA mmmmrrrrrrr :))))
              ci linke wkleje, se zobaczysz
              dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/02.07/Malopolska/07/07.html
              (ta taka starsza linka)polki.pl/wiadomosc.html?
              wid=5214235&kat=1686&katn=Wywiady+VIVY&widn=Marcin+Matras
              booooszszsz
              • runek Re: for margit 15.12.04, 09:14
                chomik ???? ten gosc chce byc pieknym japiszonem z wielkiej korporacji.
                Czy ty na serio kogos takiego szukasz ???
                • chomik_waldek for run 15.12.04, 09:38
                  no tak. i pewnie w pociagu do Ełku takiego nie spotkam... :((
                  no nic. myślę runku, że to jest potrzeba posiadania idola wizualnego może?
                  jak sądzisz?
                  a zakochać się wtedy można w fajnym, zwykłym takim chłopcu z politechniki.
              • toulaa for via 15.12.04, 13:01
                No, viu, zobacz, TO jest coś, no nie?

                www.paweldelag.pl/flash.asp?lang=pol
                • ernesto_hoost Re: for via 15.12.04, 15:37
                  milaczku mój, fajny, ale nie w moim typie.
                  wiesz co, bejbe? ja ci go dam :))))))
                  ścissskam
                  v
                  • toulaa Re: for via 15.12.04, 16:47
                    Milenko, lasko moje, bejbi, jeszcze się zastanów, bo coś słyszałam, że w nim
                    kropla czeskiej krwi płynie. I że primo voto studiował na polibudzie.

                    A nawet jeśli nie, to przecież taki piąkny jest!
                    • chomik_waldek for moja lesni jahoda 16.12.04, 09:31
                      okurde, ta polibuda do mnie przemavia..
                      ale nie chcesz go na pewno, moja chytra kamaradko?
                      może jak by go zrobić na blond...sama nie wiem.
                      to ja się jeszcze zastanowię :))

    • kamilszary Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 15.12.04, 13:51
      Jam jest ten szary szatyn do zycia hehehehe :))) wiec moge wam opowiedziec co
      wyszlo z tego wszystkiego... i dodam, ze wyszlo niezbyt milo... Pozdrawiam was
      wszystkich.

      P.S. Cudowny topic :)
      • toulaa Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 15.12.04, 14:41
        kamilszary napisał:

        > Jam jest ten szary szatyn do zycia hehehehe :))) wiec moge wam opowiedziec co
        > wyszlo z tego wszystkiego... i dodam, ze wyszlo niezbyt milo... Pozdrawiam was
        > wszystkich.



        Tak, tak, tak, szary szatynie, doskonały pomysł, opowiedz nam wszystko ze
        szczegółami, i co z tego wyszło, i jak niezbyt miło. To szalenie interesujące.
        Czekamy w napięciu.
        • kamilszary Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 15.12.04, 14:51
          >toulaa napisała:
          >
          >
          > Tak, tak, tak, szary szatynie, doskonały pomysł, opowiedz nam wszystko ze
          > szczegółami, i co z tego wyszło, i jak niezbyt miło. To szalenie interesujące.
          > Czekamy w napięciu.

          :) Toulaa napisze napisze :) Narazie musisz uzbroic sie w cierpliwosc i poczekac
          az Ania aka Fatimka :] wroci z pracy...
          • toulaa Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 15.12.04, 14:57
            No, nie wiem, czy dam radę, po prostu nie mogę myśleć o niczym innym, takie to
            ciekawe.
            Poza tym to Ty miałeś opowiedzieć, jak to gentleman.
            • kamilszary Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 15.12.04, 15:13
              > toulaa napisała:
              >
              > No, nie wiem, czy dam radę, po prostu nie mogę myśleć o niczym innym, takie to
              > ciekawe.
              Jak to z kobietami bywa ich ciekawosc nie zna granic :)

              > Poza tym to Ty miałeś opowiedzieć, jak to gentleman.
              Niestety nie jestem gentleman'em, tylko szarym chlopakiem...
              Opowiem ale troche pozniej :)

              I tak jest smiesznie :D Pozdrawiam wszystkich
    • oldpiernik Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 15.12.04, 15:55
      Przechodziłem obok i wpadłem.
      Ktoś polewa, czy samoobsługa?


      OLD?
      • kamilszary Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 15.12.04, 21:21
        oldpiernik
        - czysta samoobsluga...

        tak swoja droga to masz niezly podpis hehehe dzieki, ze sie pojawiles :)
        • runek Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 16.12.04, 09:05
          kamilszary napisał:

          > oldpiernik
          > - czysta samoobsluga...
          >
          > tak swoja droga to masz niezly podpis hehehe dzieki, ze sie pojawiles :)

          dziękujesz rodzicom olda ?
          • kamilszary Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 16.12.04, 10:00
            runek napisał:

            > kamilszary napisał:
            >
            > > oldpiernik
            > > - czysta samoobsluga...
            > >
            > > tak swoja droga to masz niezly podpis hehehe dzieki, ze sie pojawiles :)
            >
            > dziękujesz rodzicom olda ?

            Nie runek, nie to mialem na mysli ale ta jakze ciezka do rozgryzienia "glebie"
            mej mysli pozostawiam juz Tobie :))
    • fatimka Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 15.12.04, 22:57
      Dzieki Kamil za komentarze :D jak zawsze nie obyło sie bez ironii i sarkazmu w
      Twojej wypowiedzi :D. hehe ale i tak Cie lubie ;)buziaczki-wku..aczki :* :*
      hehehe
      • kamilszary Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 15.12.04, 23:03
        ooo prosze, pojawila sie i wkoncu nasza Fatimka :)
        "jak zawsze" ?? hmmm no tak zawsze juz taki bylem... sarkastyczny z duza dawka
        ironii :D ale czego wiecej mozna sie spodziewac od hmm szarego chlopaka :)
        Pozdrawiam wszystkich

        P.S. Cudowny topic
        • fatimka Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 16.12.04, 01:17
          a nom poajwiłam :D hehe sam wiesz najlepiej pojawiam sie i znikam .. no ale w
          koncu zebym tak nie było nie byłam Fatimka :D ... hmm szarego szatyna jak juz
          cos troche wyrwales z kontekstu.... ale niech Ci bedzie kłocis sie z Toba nie
          bede :]
          pozdrowienia wszystkim
          ps.Kamciu jak Ci sie topik nie podoba to go nie czytaj :d haha proste :] cmok w
          bok :*
          • kamilszary Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 16.12.04, 08:58
            "...niech Ci bedzie kłocis sie z Toba nie bede :]"
            Alez Fatimko co mi bedzie? Ja wcale nie zamierzam sie klucic. To ma byc
            smieszne, nie dramatyczne :)
            "...jak Ci sie topik nie podoba to go nie czytaj..."
            Czy ja powiedzialem, ze mi sie nie podoba? Ok niech Ci bedzie juz nie bede go
            czytac.
            Pozdrawiam wszystkich i milej kontynuacji topica pt "Czy ja sie zakochałam ??
            mayday!" hehehe

            P.S.
            T... END hmmm DEAD END :)))) i wszyscy zyli dlugo i szczesliwie...
    • haffesh Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 16.12.04, 15:55
      Tak.
    • nadia7474 Re: czy ja sie zakochałam ?? mayday! 18.02.05, 02:40
      DO FATIMKI!!!!!!!!! Kochana Fatimko-prosze cię nie popełniaj tega samego błędu
      co ja.Jesteś w identycznej sytuacji jakiej ja byłam,i teraz żałuję z eniemoge
      cofnąc czasu.Nawet niemasz pojęcia jak ja BARDZO żałuje...:(:( Też byłam z
      chłopakiem ponad dwa lata,rok temu w walentynki sie zeręczaliśmy ze łzami w
      oczach,bylismy tacy zakochani,szczęśliwi...On poza mną świata nie widział,aż
      poszedł do wojska.Całe wojsko siedziałam w domu,codziennie płakałam z tesknoty
      zanim-(Boże!co to jest za ból tęsknoty!!!).Aż ostatnie 3 miesiące się
      zmienił,był inny jakiś,denerwował mnie swoim zachowniem,sobą całym,Niemogłam
      naniego patrzeć,wkurzał mnie wszystkim.Dlaczego?bo przyjeżdzał do mnie na
      tv,coś zjeść i na sex.Rozmawiałam z nim o tym,tłumaczyłam,ale on tylko potrafił
      obiecywać,a robił tak dalej.Nie wytrzymałam i powiedziałam ze chce
      przerwe.Myślałam,że dzieki temu,zatęskni za mną,zmieni sie.I niby cos sie
      troche starał,ale we mnie była jeszcze ta złość naniego za tamto.Poznałam kogoś
      innego.Fatimko,nawet niezdajesz sobiesprawy jak ten człowiek mnie
      zafascynował,jak mnie ZAUROCZYŁ do szaleństwa.Myślałam o nim całymi
      dniami,nocami,myślałam o jego pięknych,duzych piwnych oczach...i o tym,ile
      muszę dla niego znaczyć,że po nawet nie dwóch tygodniach znajomości,rzucił
      wszystko i przyjechał do mnie aż ...1000 km !!! codziennie wczesniej
      dzwoniąc,rozmaiwając ze mną na gg do 4 rana i jeszcze dzwoniąc nad ranem.Koleś
      był z Niemiec.Zakochałam sie bez pamięci.Dla niego skresliłam kogos,kto
      kiedyś,za mną by w ogień poszedł.I jak na tym wyszłam??? cała miłość trwała 3
      miesiące-po trzech miesiącach on mi powiedział ze niewie co sie stało,ale już
      nic do mnie nieczuje,ze prosi o wybaczenie...Wiesz jak ja sie wtedy poczułam???
      oczywiście po tym zajściu,nagle zdałam sobie sprawe ze cche wrócić do
      byłego..tylko ze wtedy było juz za późno...Tak jak ja cierpiałam,nie zycze tego
      najgorszemu wrogowi.Najgorsze ejst uczucie że coś sie spieprzyło,ze ma się
      winę,ze niemozna cofnąć czasu,naprawić błędu.Że nie można zrobić już NIC zeby
      ukochana osoba do ciebie wróciła.Pierwsze miesiące były straszne.(cały czas
      mowie o tym chłopaku z którym byłam zaręczona).Nie spałam,nic nie
      jadłam,leżałam na łózku albo chodziłam bezsensownie po domu nic nie
      robiąc.Wymiotowałam żółcią za każdym razem jak tylko o nim pomyślałam,jak ktoś
      o nim tylko wspomnial,w nocy 4 razy wstawałam do łazienki.Próbowałam skonczyc
      ze swoim zyciem.Nie widziałam sensu dalej zyć bez niego.Myślałam,że on był moją
      miłością zycia,że nie dam rady bez żyć,wpadłam w depresję,jestem na
      psychotropach.Teraz minęło pół roku i moge powiedzieć,że najgorsza faza jest
      już za mną.Fatimko,to wszystko ci napisałam nie dlatego zeby użalać sie nad
      sobą,tylko po to,żeby uświadomić ci co moze sie ztoba stać,jak nie ściagniesz
      różowych okularów.Wiem że i tak zrobisz po swojemu,bo ja tez zrobiłam,aleprosze
      cię,zastanów sie nad każdą podjęta przez ciebie decyzją 100x ,zanim coś
      postanowisz,bo póxniej mozesz bardzo tego żałować,a uwierzmi,że niechcesz
      poczuć co to jest za ból...Jezeli chcesz pogadać,oto mój nr gg :3635882*Nadia
      to mój nick)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka