Dodaj do ulubionych

kobieta albo glizda

03.09.04, 00:13
Wciąż nie mogę ochłonąć po czatowej dyskusji z pewnym panem, który stwierdził
iż kobieta powinna być we wszystkich swych wypowiedziach i czynach czuła oraz
delikatna. Jeśli zaś - jak ja śmiałam postąpić - dowcipkuje i dyskutuje,
oznacza to jej chęć walki z mężczyzną. A to niedopuszczalne. Walka to wyraz
agresji płynącej z licznych i głębokich problemów tejże kobiety. Przy czym
próby nawiązania inteligentnej wymiany zdań świadczą jedynie o pragnieniu
odrzucenia mężczyzny i kompletnym braku kobiecości.
jestem w szoku. Pan ów stwierdził, że ponieważ absolutnie nie spełniam
kryteriów kobiecości(w czatowych wypowiedziach), można nazwać mnie
jedynie "glistą i jędzą".
Można się z tego śmiać, można płakać, a najlepiej pewnie postukac się w
czoło. Ale naszły mnie takie refleksje: Czy współczesny mężczyzna i
współczesna kobieta mogą się w ogóle ze sobą dogadać? A może panowie
faktycznie wolą widzieć u swojego boku niewiastę cichą, potulną i niezbyt
rozgarniętą? Jak myślicie?
saha_

Obserwuj wątek
    • binka Re: kobieta albo glizda 03.09.04, 01:17
      saharko;-)
      zadzwoń;-)
      do mnie oczywiscie
    • hermanowy Re: kobieta albo glizda 03.09.04, 01:20
      Szczerze mowiac ja bym sie z taka zanudzil na smierc :)
      Sam jestem nudny wiec potrzebuje dla rownowagi kogos interesujacego.

      Podobno mezczyzni wybieraja sobie na kochanki kobiety interesujace i piekne a na
      zony brzydkie i glupie :) a jaki w tym sens to chyab tylko taki ze nie sa pewni
      swojej pozycji z zwiazku z inteligentna i piekna kobieta :)). Ja tam sie nie boje :P

      A temu panu to szczescia i zdrowia zycze hehe bo mu tego chyba brakuje.



      PS. Przepraszam ale nie moglem sie oprzec napisaniu czegos a pora jest taka jak
      widac po moim poscie (zero glebi i przeslania:P) a w dzien jest niewiele lepiej :)
      • hermanowa Re: kobieta albo glizda 03.09.04, 13:26
        hermanowy napisał:

        > Podobno mezczyzni wybieraja sobie na kochanki kobiety interesujace i piekne a
        n
        > a
        > zony brzydkie i glupie :)

        ekhm ekhm ekhm

    • weber9 kochana Saharko :-) 03.09.04, 04:26
      ....będę komentował twoje zdania jednocześnie odpowiadając na zawarte w Twym
      poscie pytania-implikaty :-)

      ----Wciąż nie mogę ochłonąć po czatowej dyskusji z pewnym panem, który
      stwierdził iż kobieta powinna być we wszystkich swych wypowiedziach i czynach
      czuła oraz delikatna ---------> albo mi sie wydaje, ale ty za bardzo poważnie
      podchodzisz do czatowych dyskusji. Kochana! A gdzie dystans? Przecież Skarbie
      ty moje wielu jest ludzi na czacie (np. ja), którzy dla jaja podęcają
      atmosferkę i sie w zaciszu swego kąta (np. ja nie!) śmieją z emocji tzw.
      postronników.


      ---Jeśli zaś - jak ja śmiałam postąpić - dowcipkuje i dyskutuje,oznacza to jej
      chęć walki z mężczyzną. A to niedopuszczalne.--------->Dlaczego walk z
      mężczyzną jest niedopuszcualna? Tego nie rozumiem?

      ---Walka to wyraz agresji płynącej z licznych i głębokich problemów tejże
      kobiety.--------> Myślisz, że jest możliwym, by cie ta dysputa (ale ona musiała
      byc nudna i stereotypowa) o kobietach i mężczyznach troche poruszyła z tego
      powodu, że coś w niej faktycznie jest? Bo jeśli twierdzisz, iż ów Pan "głupoty
      gadał", to hmm, wybacz, ale skąd w Tobie ten "szok", z którego sie jeszcze
      odtrząsnąć nie mozesz? Dla osoby trzeciej (np. mnie) coś takiego jest
      przynajmiej zastanawiające.

      ---próby nawiązania inteligentnej wymiany zdań świadczą jedynie o pragnieniu
      odrzucenia mężczyzny i kompletnym braku kobiecości-----> potwierdzam !!! Są
      męzczyzni, którzy boją się mądrych, pewnych siebie kobiet. Nie ma co sie
      dziwić. Ja np. boje sie skakac na główkę do basenu z trampoliny, ów Pan obawia
      sie kobiety niezależnej i krasomównej. Kochana SAharko, a ty sie czego boisz?

      ---jestem w szoku.-------> Ja mysle, (sugeruje?), że zbudowanie pewnego
      dystansu do instytucji czat pozwoli ci zyc w sposób bezszokowy :-)

      Pan ów stwierdził, że ponieważ absolutnie nie spełniam kryteriów kobiecości(w
      czatowych wypowiedziach), można nazwać mnie jedynie "glistą i jędzą"-----> A
      czy ty jestes według siebie glistą i jędzą? Bo jesli tak, to nie masz cos sie
      złoscic na tego Pana, a jesli nie, to przeciez on traci, lub stracił, nie
      dostrzgając twoje zalety :-)))))))))))))

      Czy współczesny mężczyzna i współczesna kobieta mogą się w ogóle ze sobą
      dogadać? ----------> kochanie, ja sam jestem cienki z gramatyki i orty, ale to
      nie są refleksie tylko pytanie :-))))))) (hihi: półżartem)

      A może panowie faktycznie wolą widzieć u swojego boku niewiastę cichą, potulną
      i niezbyt rozgarniętą? Jak myślicie?---------no więc ja myślę, a przepraszam,
      jakie było pytanie ???

      Weber
      • saha_ra ukochany weberku! 03.09.04, 22:40
        weberku misiaczku słodki! Już ci wyjaśniam koteczku. Otóż w pierwszej części
        mego postu przytaczam wypowiedzi współczatownika, który nie tylko nazwał mnie
        glistą, ale zaprezentował także wiele innych jakże ciekawych poglądów. Nie jest
        to cytat wierny, lecz omówienie i pewnie dlatego myślałeś (na Boga
        dlaczego?!?), że to moje osobiste spostrzeżenia i próbowałeś je skomentować.
        Pomyłki mogą się zdarzyć każdemu, a ja jestem wyrozumiała - szczególnie wobec
        mężczyzn. Dystans do czatu mam, a cała sytuacja wydała mi się po prostu
        zabawna. Pozdrawiam!
    • sarna_z_lasu Re: kobieta albo glizda 03.09.04, 12:49
      saha_ra
      ochłoń
      I pisz ,ze jeteś:
      Glista jędzowata
      albo/do wyboru/
      Jędza glistowata
      masz przesiew wstępny -gotowy dla ewentualnych interlekutorów.
      Mniej bitów, mniej czasu /straconego/.

      Czasowa Sarna /uśmiechy podkreślone/.

    • brucee Re: kobieta albo glizda 03.09.04, 20:35
      noooo, ale oddałaś mu sie saha_ra, czy raczej nie. Tak tylko pytam, z
      głupoty;))))
      Pozdro
      • saha_ra Re: kobieta albo glizda 03.09.04, 22:32
        no wiesz co lucek... masz w packę!
        i jak ja mam w takich warunkach się nie szokować, no jak????
        • brucee Re: kobieta albo glizda 03.09.04, 22:53
          a w tę packę, to ja dostane która piersią?;)))
          • saha_ra Re: kobieta albo glizda 03.09.04, 23:33
            lucku miałes w szkole biologię? (hmm.,właściwie dlaczego zakładam że chodziłeś
            do szkoły?)
            Penie ci pani mówiła, że glisty nie mają piersi. Co więcej są ślepe i głuche.
            No ale ty pewnie patrzyłeś wtedy pani na dekolt. na razie!
            • brucee Re: kobieta albo glizda 04.09.04, 01:52
              hehehehe ja ssałem pani dekolt, a nie patrzałem. Sorx że tak wyszło;)))))
              • brucee Re: kobieta albo glizda 04.09.04, 12:00
                ale jestem głupi, to było pisane pod wpływem alkoholu, nic nigdy nie ssałem
                Pozdro
                • hermanowy Re: kobieta albo glizda 04.09.04, 13:55
                  brucee napisał:

                  > ale jestem głupi, to było pisane pod wpływem alkoholu, nic nigdy nie ssałem
                  > Pozdro


                  Biedak :)) Tyle straciles :P
                  • saha_ra Re: kobieta albo glizda 04.09.04, 14:30
                    no właśnie. Od razu widać że chłopak karmiony sztucznym mlekiem z butelki.
                    Biedny Lucek, ajajaj....
                    (ps. wymyśliłam fajne określenie na wkurzającego faceta: glizduś. Ładne???)
                    saha_
                    • brucee Re: kobieta albo glizda 05.09.04, 08:05
                      Nazwij mnie tak , a porozmawiam z Twoim szefem i stracisz pracę.





                      Ps. Przestraszyłaś się, coooo?
                      Zartowałem ;))))
                      Miłego dnia
    • wysokanka Re: kobieta albo glizda 04.09.04, 15:10

      Saha_ro prosiłas, bym zamiesciła swoja opinie, totez to czynie.. hmm

      Coz moge mądrego napisac.. chyba tylko tyle, ze ów Pan ma prawo do takowej
      opini, jednocześnie pragne zaznaczyc, ze Ty (jak i ja) mamy prawo się z tym nie
      zgodzić. "Glista i jędza" hehe -to nawet pieszczotliwe okreslenie ;-)

      "Ale naszły mnie takie refleksje: Czy współczesny mężczyzna i
      > współczesna kobieta mogą się w ogóle ze sobą dogadać? A może panowie
      > faktycznie wolą widzieć u swojego boku niewiastę cichą, potulną i niezbyt
      > rozgarniętą? Jak myślicie?" ------> odp jest prosta: są facieci, i Faceci,
      tak samo jest z kobietami, i Kobietami =) kazdy lubi to co lubi, oraz: jak sie
      nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma - niezbyt inteligentna odpowiedz,
      nieco trywialna, ale mysle, ze nie ma sensu dyskutować o gustach..
      Myslę, że w gąszczu ników znajdą się Osoby gotowe podjąć w miare inteligentną
      rozmowę (przynajmiej od czasu do czasu =)) czego Saha_ro i Tobie, i sobie
      zycze ;-)
      Pozdrawiam serdecznie
      anka vel wysokanka vel malutka
    • toulaa To sprzeczność chyba 06.09.04, 10:48
      saha_ra napisała:

      > ....widzieć u swojego boku niewiastę cichą, potulną i niezbyt
      > rozgarniętą?


      Wszystkie znane mi niezbyt rozgarnięte niewiasty zdecydowanie nie są ciche i
      potulne.
    • runek Re: kobieta albo glizda 06.09.04, 10:58
      musisz więcej jeść
    • rohasek Re: kobieta albo glizda 06.09.04, 17:33
      saha_ra napisała:
      Można się z tego śmiać, można płakać, a najlepiej pewnie postukac się w
      > czoło.

      Można też próbować zrozumieć druga stronę :)

      Jeżeli ten mężczyzna, jest subtelny i delikatny - to dlaczego się z tym nie
      zgodzić ? :) po co z nim walczyć?
      Jeżeli nie prowokuje Cię do tego, żeby go prowokować - to po co to robić?
      Może różnicie się poczuciem humoru? temperamentem? :)

      " Czy współczesny mężczyzna i współczesna kobieta mogą się w ogóle ze sobą
      dogadać? A może panowie faktycznie wolą widzieć u swojego boku niewiastę cichą,
      potulną i niezbyt rozgarniętą? Jak myślicie?"

      Myślę, że zniechęceni żmudnym poszukiwaniem ciepłej, czułej, wrażliwej, nie
      wyrachowanej i 'w miarę mądrej', kierują się w wyborze bardziej przyziemnymi
      kryteriami ;)

      P.S. Czy mogę prosić o zdefiniowanie terminu 'współczesna kobieta'?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka