Dodaj do ulubionych

Pamieci Bosonogiej Contessy

15.08.15, 23:06
Wkrotce minie dwa lata jak odeszła.Tak jak jaskółki odlatują jesienią ku słonecznym krainom , tak Ty odeszłas bez skargi w bolesnym milczeniu ku swiatom nieznanym.Kiedy wiatr prządł nić "babiego lata"przerwana została nić Twojego życia.Moje modlitwy i suplikacje wznoszone przez wiatr i ptaki ku Niebu nie zdołały wybłagac Twego ocalenia.Nim odeszłas cięzkim pługiem przeorałas poletko pocztowe , nie pozostawiłas mi nowego adresu.Zasiałas ziarna smutku i żalu w moim sercu, wzrosłas we mnie nieustanna mysla o Tobie.Przychodzisz do mnie czesto marzeniem sennym, ktore niesienie mnie na strunach swiatła ku bezbrzeznym swiatom , uciekajacego universum.W niejednym bywałem Niebie , daremnie szukałem , nie znalazłem tam Ciebie. Do PiekieŁ nie zstąpiłem bo to miejsce nie dla Ciebie.Spotkawszy Charona nad Styksem spytałem o Ciebie.Ten wspomniał, ze zawrócił z Toba w połowie drogi do Hadesu.Pobiera obola a Ty chciałas go przekupic fortuną [ jakże źle było Ci wówczas na tym swiecie). Nie chciał narazic sie bogom.Nie szukaj Eurydyki tam gdzie jej nie ma - powiedział i odpłynął w mgielna dal.Stary Artemidor , pochylił sie nad moim smutkiem i wyznał , ze ujrzał Bosonogą Contessę z moich snów - żywą. Powiedział , że bywa , ze ktos umiera dla swiata, lecz pozostaje wsrod zywych.Czy mam mu zaufać , zawierzyc ? Nie wiem.Bosonoga Contesso , gdziekolwiek jestes, pozostajesz w mojej serdecznej pamieci.I o taka pamięć prosze wszystkich ktorzy wraz z nami bywali na czacie GW i Spikerii. letejczyk
Obserwuj wątek
    • antid-otum Re: Pamieci Bosonogiej Contessy 16.08.15, 00:31
      wiele osób odeszło i po prostu ich brak. Niedawno zamknęła oczy na wieki iksik. Spotkałem ją w ostatnich dniach.Uśmiechnięta ,pełna wiary, że to jeszcze parę dni,że to jeszcze czas na życie.
      Taki maluszek z wyblakłymi piegami na nosku, skrzywdzony, ale nie przez wszystkich opuszczony.
      Teraz z bosonogą pija kawę i na nas patrzą.
      • edi54 Re: Pamieci Bosonogiej Contessy 16.08.15, 07:00
        antudotum , wstrząsnęła mna wiadomosc o odejsciu Małgosi.Była mi bardzo bliska , choć sie nigdy osobiscie nie spotkalismy. A była taka szansa 29 marca br. W moim sercu zrodził się żal.W czerwcu , po moim powrocie ze szpitala odezwała sie smsem po raz ostatni.Nie zadzwoniła.Juz nigdy nie usłysze Jej aksamitnego , jedwabnego , sporadycznie zadziornego głosu.Jeszcze wczoraj obejmowałem Ja modlitwą wsród żywych.Czy stała sie moim dobrym Aniołem - nie wiem.Chciałbym.Przykro mi , ze nie zostawiła dla mnie żadnej wiadomosci, ze p. Ania z Jej Firmy mnie o Jej odejsciu nie powiadomiła.A przecież przez ponad rok byłem Jej bliskim i mam prawo napisac - życzliwym człowiekiem.Zapewne slady mojej do Niej sympatii pozostały na Rolniczej.Boże , nawet nie wiem gdzie mogłbym złozyć różę na Jej grobie.A spotkało Ją tyle zła i szyderstw ze strony wspolnych znajomych.Ttak jak nie umrze we mnie Bosonoga Contessa , tak nie umrze - az po kres moich dni - pamięć o Tobie , Małgosiu.Małgosiu , za wszystko otrzymane od Ciebie Dobro dziekuję , za wszelkie przykrosci i smuteczki jakimi Cie dotknąłem - przepraszam.Ty sama najlepiej wiesz , ze zaznaczyłas dobrze swoją Obecnosc w moim zyciu.Pozostaniesz w moich modlitwach.
    • bary.lka Re: Pamieci Bosonogiej Contessy 16.08.15, 10:57
      TACY NIEWIDZIALNI
      Tacy niewidzialni, że przez serce wchodzą
      jak przez furtkę
      i przez sen
      gdy księżyc nad miastem
      przegląda się w latarniach
      a oni po cichutku
      głowę do poduszki przytulą
      po twarzy pogłaszczą
      ubranie na krześle ułożą

      tacy niewidzialni na ranę podmuchają
      by się zagoiła
      i ta w sercu
      wokół nas na palcach
      chodzą
      jak biedronki po liściu
      czuwają byśmy zbyt pośpiesznie
      nie biegli ich szukać
      /Tadeusz Zawadowski/

      (") (")
    • edi54 Re: Pamieci Bosonogiej Contessy 31.10.20, 09:14
      Mija pięć lat od zamieszczenia przeze mnie tego postu na Forum Gazety. A mnie wciąż sie wydaje,że to jakby wczoraj.I wciąz tli się we mnie iskierka Nadziei , że Bosonoga Contessa jest z nami. Nie pozwalam tej iskierce Nadziei zgasnąć .Była zjawiskową Osobą ...mimo,że znałem Ją tylko z pocztowek jakie zostawiała w mojej poczcie elektronicznej i z wielkiej miłości do koni ....Jutro Święto Zmarłych .....lecz ja publikuję ten post w opozycji do śmierci ....bo darowany mi przez Nia Anioł Dobroci szepcze mi - Bosonoga Contessa jest tu na ziemi z nami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka