Dodaj do ulubionych

ku rozweseleniu:)))))

06.10.04, 17:03
Na dworzu tak cudnie...
jesień już, a jakby jeszcze lato było...
a tutaj smutno, żeby nie powiedzieć, deszczowo
jakoś...
może ktoś ma coś wesołego do opowiedzenia?
niech wpisuje tutaj:)))
Obserwuj wątek
    • myszka_ha_ha Re: ku rozweseleniu:))))) 06.10.04, 18:32
      nikt nic nie wpisał?:(

      doobra zacznę

      cyt. z listu motywacyjnego (kiedyś zasłyszany)
      "ukształciłam się i ukończyłam szkołę w Chojnicach"
      albo
      (kandydat opisuje swoją działalność gospodarczą,
      lis motywacyjny kończy...)
      "jak państwo widzicie mam duże doświadczenie
      w kręceniu własnym interesem"
    • eliksir5 Re: ku rozweseleniu:))))) 06.10.04, 18:34
      Wiszą sobie 3 nietoperze na gałęzi,jak to nietoperze głowami do dołu.Wiszą sobie
      tak beztrosko,aż nagle w pewnym momencie jednego z nich wysztywniło i
      przekręciło do pionu głową do góry.Pozostali dwaj tak patrzą na niego ze
      zdziwieniem i jeden trąca drugiego łokciem i mówi;....ty kurwa Marian
      patrz!!!...Józek zemdlał!!!!

      :)
    • myszka_ha_ha Re: ku rozweseleniu:))))) 06.10.04, 18:43
      i jeszcze takie cosik, było toto
      zamieszczone w gazecie, rubryka ogłoszenia medyczne:)

      Szukasz prezentu dla dziecka na Komunię?
      Zamiast roweru lub komputera spraw mu
      radość na całe życie, korygując kształt odstających uszu.
      Profesjonalne zabiegi z zakresu chirurgii plastycznej...
      bla bla...SPL "Medyk: Ostrołęka itd.
      :)
      • kadyga Re: ku rozweseleniu:))))) 08.10.04, 20:31
        :))))))))))))))))))
    • she_5 Re: ku rozweseleniu:))))) 06.10.04, 19:02
      Ja to wiadomo, zem zgryzliwa - ale mnie najbardziej rozweselilo "na dworzU".
      Sorry.
      • myszka_ha_ha Re: ku rozweseleniu:))))) 06.10.04, 19:10
        masz racje She zes zgryzliwa:))))))
        zem kliknela zanim pomyslala:(

        potem bylo za pozno!

        wybaczysz?

        i pisz kobito na temat!!!:P
        • she_5 Re: ku rozweseleniu:))))) 06.10.04, 19:12
          myszka_ha_ha napisała:

          > masz racje She zes zgryzliwa:))))))
          no, wszak napisalam wlasnie

          > zem kliknela zanim pomyslala:(
          nadrugiraz zrup PieS

          >
          > potem bylo za pozno!
          j. w.


          > wybaczysz?
          no jak nie jak tak?

          > i pisz kobito na temat!!!:P
          nie umię
      • myszka_ha_ha Re: ku rozweseleniu:))))) 06.10.04, 19:11
        she_5 napisała:


        "na dworzU".
        > Sorry.
        "dworze" być miało
        a wyszło inaczej:P
        • lubie.pomponiki Re: ku rozweseleniu:))))) 06.10.04, 19:14
          myszka_ha_ha napisała:

          > she_5 napisała:
          >
          >
          > "na dworzU".
          > > Sorry.
          > "dworze" być miało
          > a wyszło inaczej:P


          myszko, weź się nie przejmuj głupotami:))))
          uśmiechnij się teraz :-) dziękuję
          ewent.sory
          • myszka_ha_ha Re: ku rozweseleniu:))))) 06.10.04, 19:17
            lubie.pomponiki napisał:



            >
            > myszko, weź się nie przejmuj głupotami:))))
            > uśmiechnij się teraz :-)

            a ty lubiąca/cy pomponiki to myślisz,
            że co ja robię innego?:)))
    • annuszka Re: ku rozweseleniu:))))) 06.10.04, 19:11
      fragment listu czytelniczki Glamour do tejze gazety(czasopisma?)

      ...kupilam wasz magazyn,zeby nie myslec...
      • lubie.pomponiki ann:)))))) 06.10.04, 19:12
        annuszko, bardzo mnie teraz rozweseliłaś, dzieki:)))))))))
    • myszka_ha_ha Re: ku rozweseleniu:))))) 06.10.04, 19:20
      autentyczny napis na sklepowej witrynie:

      "OTWARTE
      W
      ŁIKEND to.zn.
      Piatek, Sobota,
      Niedziela"

      normalnie ręce jak płetwy odpadywują:))
    • brucee Re: ku rozweseleniu:))))) 06.10.04, 21:03
      A czy kawał może być?


      > > Typowy maczo poślubił niebrzydką kobietę. Tuż po ślubie
      > > postanowił wyłożyć jej zasady ich związku:
      > > - Po pierwsze: wracam do domu, o której mi się podoba;
      > > po drugie: żadnego ględzenia z tego powodu;
      > > po trzecie: na stole ma czekać duży obiad, chyba, że powiem
      inaczej;
      > > po czwarte: będę się spotykał ze starymi kumplami, popijał
      z nimi,
      > > grał w karty, jeździł na ryby i na polowania i nie masz z
      tego powodu
      > > robić mi wyrzutów. Jakieś uwagi?
      > > - Nie, nie! Wszystko ok! Zrozum tylko, że w tym domu zawsze o
      > > siódmej wieczorem będzie seks. I to niezależnie, czy tu
      będziesz czy
      > > nie...
      > >
      Pozdro;)))
    • halina501 Re: ku rozweseleniu:))))) 06.10.04, 22:04
      Dlaczego tu siedzisz i mokniesz
      w tym smutnym deszczu, skoro na dworze jest tak pięknie
      myszko_ha_ha.

      :))))
      • myszka_ha_ha Re: ku rozweseleniu:))))) 08.10.04, 12:34
        halina501 napisała:

        > Dlaczego tu siedzisz i mokniesz
        >
        proste halinko - siedzę bo lubię:))))
        czasami dobrze jest zmoknąć,
        deszcz dobrze robi włosom:)))
        • halina501 Re: ku rozweseleniu:))))) 08.10.04, 14:42
          Ojojoj moja myszko...
          taki "kwaśny" deszcz to nie wiem,czy dobrze zrobi :))))
    • eliksir5 Ogłoszenie 06.10.04, 22:04
      Sprzedam encyklopedię Britanica.
      40 tomów. Stan bardzo dobry.
      Nie będzie mi już potrzebna.
      Ożeniłem się tydzień temu.
      Żona wie, kurwa, wszystko najlepiej.

      :)
      • myszka_ha_ha Re: Ogłoszenie 08.10.04, 12:33
        eliksir5 napisała:


        > Żona wie, kurwa, wszystko najlepiej.
        >
        > :)
        punkt 1:
        (no jasne że) żona wie najlepiej:)))
        punkt 2:
        jeśli czegoś tam przypadkiem nie wie -
        - patrz punkt 1:)))
        pozdrawiam
        • pikus obserwacje uliczne 08.10.04, 16:47
          Mialem ostatnio takie: na drzwiach jak sie idzie do gabinetow lekarskich,
          informacja: zmienil sie numer telefonu do pomocy w naglych wypadkach,
          z 444444 na 976...679...967...ni chusia, wiedzialem ze nie zapamietam.
          I 3 te nowe numery, w tym jeden to info o pozostalych dwoch. Bardzo podobne
          do siebie.

          A za chwile budka z kielbaskami, narysowana wielka kielbaska w bulce
          na plakacie i wielki naglowek. ZA DARMO. A nizej mniejszymi
          literkami:..."wprawdzie u nas nie ma, ale mozesz kupic kielbaske
          juz za..." tu cena, nieco wyzsza niz gdzie indziej.

          I dokad zmierza ten swiat?

          Pikus
          • she_5 a propos oddzialywania reklam 08.10.04, 16:50
            to taka mi sie podoba, traktujaca o kredycie mieszkaniowym chyba:
            "WNOSISZ TYLKO MEBLE"
    • myszka_ha_ha Re: ku rozweseleniu:))))) 08.10.04, 17:06
      a to z krzyżówki...

      rzemień zakończony psem
      i odpowiedź
      smycz

      fajna taka ta krzyżówka:)

      • ryszq Re: ku rozweseleniu:))))) 08.10.04, 19:37
        A mnie się spodobała taka niby bajka:




        Po pracowitej nocy zmęczona Komarzyca wracała do domu. Marzyła tylko o
        jednym:
        Przysiąść w spokoju i przetrawić krwistą kolację za którą musiała się tyle
        nalatać.
        Pracowity Kornik rył tylkol tunele i drążył przez cały dzień. Zleceń
        napływało mnóstwo, nie miał nawet chwili wytchnienia. Postanowił zrobić
        sobie przerwę na i wyszedł na zewnątrz.
        I wtedy się spotkali. Kornik patrzył na ponętne ciało Komarzycy, a ta,
        obrzucała zaciekawionym spojrzeniem jego muskularne ciało.
        -Bzzz bzzz... - szepnęła Komarzyca
        -Bezy bezy - odparł Kornik
        To była miłość od pierwszego bzyknięcia. Kochali się jak szaleni, nie
        przejmując się niczym. Plotka z szybkością błyskawicy rozeszła
        się po łące.I wtedy zaczęły sie trudności. Świat stanął im naprzeciw.
        Postanowili zalegalizować związek. Rodziny odwróciły
        się od nich, a znajomi nie chcieli już ich znać. Zostali wyklęci i
        odrzuceni od reszty społeczenstwa. Niedługo później urodziło się
        dziecko...
        Potwór zrodzony z krwiopijcy Komarzycy i niestrudzonego drążyciela Kornika.
        Poczwara przed którą wszyscy będą uciekać - dziecko, które tylko rodzice
        będą kochać....
        Z kołyski swymi złośliwymi oczkami spoglądał na
        rodziców .....to ....KOMORNIK!

        • myszka_ha_ha Re: ku komornikowi:))))) 08.10.04, 20:47
          ryszq hahaha super bajeczka:))))
          • she_5 Re: ku komornikowi:))))) 08.10.04, 20:48
            moze fajna, tylko qrna dluga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka