sirius_et_paper
15.10.04, 18:32
Zaprzatniety realem nie zauwazylem ze kapusta
w garnku sie pali...smrod rozniosl sie poetycznie
po domu czego nie mogac zniesc dluzej udalem sie
do jedynego nie smierdzacego pokoju o ktorym
moglem pomyslec (ubikacja glupcze!!) pokoju
przyjaciele. Tam rozmowa toczyla sie tak czy inaczej,
zielone lesbijki, niebieskie farfocle, znow glupcem
ktos stara sie zrobic, podniecony Wojtus33 wywala mnie
za text "mind your f..business"
Kiedy skonczy sie prywata na tym czacie, operatorzy
chorzy (nie wszyscy), kolorki za frekwencje, co to jest,
gazeta prywatna czy jaki penis?
Patrzac z dystansem to glupie ze cos takiego,
ze byle pacjent z guzikiem, ze bywam rzadko,
ze gdy przychodze to prowokuje, ze wiecej slow
zamienie z kumplem w realu niz z jakas zielona
krowa, ze to i tamto... To jakas przystan dla kolesi,
kolesi operatorow, what the f.. is going on