Dodaj do ulubionych

Za co fruniemy

15.10.04, 18:32
Zaprzatniety realem nie zauwazylem ze kapusta
w garnku sie pali...smrod rozniosl sie poetycznie
po domu czego nie mogac zniesc dluzej udalem sie
do jedynego nie smierdzacego pokoju o ktorym
moglem pomyslec (ubikacja glupcze!!) pokoju
przyjaciele. Tam rozmowa toczyla sie tak czy inaczej,
zielone lesbijki, niebieskie farfocle, znow glupcem
ktos stara sie zrobic, podniecony Wojtus33 wywala mnie
za text "mind your f..business"
Kiedy skonczy sie prywata na tym czacie, operatorzy
chorzy (nie wszyscy), kolorki za frekwencje, co to jest,
gazeta prywatna czy jaki penis?
Patrzac z dystansem to glupie ze cos takiego,
ze byle pacjent z guzikiem, ze bywam rzadko,
ze gdy przychodze to prowokuje, ze wiecej slow
zamienie z kumplem w realu niz z jakas zielona
krowa, ze to i tamto... To jakas przystan dla kolesi,
kolesi operatorow, what the f.. is going on
Obserwuj wątek
    • cwi Re: Za co fruniemy 15.10.04, 18:39
      Wojtek, wal - jak klną - bez cienia litości, ale - Anieli! - nie podniecaj się
      przy tym!
      • wojtek33 Re: Za co fruniemy 15.10.04, 18:55
        cwi napisał:

        > Wojtek, wal - jak klną - bez cienia litości, ale - Anieli! - nie podniecaj się
        > przy tym!

        Tam zaraz podniecenie, obrzydzenie raczej ;-) Cała jego bytność wyglądała jak
        wyżej, zapomniał tylko końca opisać i zacytować słów jakich użył. Ale rozumiem
        frustrację, przyszedł chłopina odreagować tą nieszczęsną kapustę, a tu się nikt
        sprowokować nie dał, to rzucił bluzgiem, w języku innym, chyba by przetestować
        operatorów (bo nie ja jeden tam byłem), to poleciał. Wrócił już tylko po to, by
        nas zbluzgać, so adios pomidores.
        • cwi Re: Za co fruniemy 15.10.04, 19:01
          No widzisz Wojtku, jak to niełatwo niektóym czasami, co to muszą odreagowywać.
          A mógł iść na siłownię, pojeździć na rowerze, albo pograć na gitarze...
          Natomiast bawi mnie to spotykane tu i ówdzie przypuszczenie, że wulgarzym w
          domyśle zasługuje na ulgi.
    • rena_gd Re: Za co fruniemy 15.10.04, 18:46
      czegoś nie rozumiem? czy zły jesteś na Wojtka czy za to, że nie można kląć na
      czacie? a że nie można w żadnym języku to chyba oczywiste i dobrze świadczy o
      naszych opach, że znają brzydkie słowa nie tylko po polsku:)
      a jak chcesz sobie pokląć to idź do łazienki, stań przed lustrem i klnij do
      woli do siebie, na siebie i na co chcesz stamtąd cię z pewnością nikt nie
      wywali, chyba, że sam stwierdzisz, że już wystarczy:)
      pozdrawiam i trochę dystansu, znowu ci go brakuje:)
      • sirius_et_paper Re: Za co fruniemy 15.10.04, 18:53
        powtorze wiec slowo w slowo, r e a d m y l i p s
        "mind your f..business"
        gdzie jest to brzydkie slowo???????
        NO GDZIE???

        wojtus, dobranoc, ekhm, kiedy przestaniesz sie podniecac?

        zielka, Tarantino sucks, weak as piss hy hy

        wywietrzylo sie, no mercy...

        DLACZEGO WOJTUS ZABLOKOWAL MOJE IP NA WEJSCIE DO PRZYJACIOL???


        • zielka Re: Za co fruniemy 15.10.04, 18:59
          kolego, zdaje sie, ze jakos zrozumialam juz twoj w sumie dosc jasny przekaz na czacie, niemniej
          rozumiem, ze nigdy za wiele powtorzen, zwlaszcza, gdy ma sie cos waznego do powiedzenia,

          z powazaniem
          zielona krowa (znana rowniez jako Michael Jackson)

          ps. p i e r d o l sie, rzekles, nie tylko slowa cytowane nieco wybiorczo. no, ale to tak na marginesie.
          • sirius_et_paper Re: Za co fruniemy 15.10.04, 19:19
            Wiec zreasumuje powyzsze pokrotce sprobuje,
            zielona krowko, jestes wybiorcza, rozumiem to
            znacznie lepiej niz Twoja dla mnie niezrozumiala
            milosc dla (do) tfurczosci niejakiego niedoszlego
            bohatera laziennych przygod z upuszczonym mydlem,
            pana Tarantino, niezrozumiala bo winny byl kapusciany
            zapach, nie wiem skad on sie unosil, czy z garnka
            spalonego czy z pokoju przyjaciele, wiec Tobie nie bede
            wyjasnial tylko postronnym, wybacz mi zielko ze botem
            jestem.
            OTOZ SLOW KTORE ZIELONA KROWA UMIESCILA NA PIEDESTALE
            "PIERDOL SIE" PADLO PO TYM KIEDY WOJTUS THE OPERATOR
            WYWALIL MNIE ZA COS CO NIE ZAWIERALO BRZYDKIEGO SLOWA

            Zielko, nie sciemniaj tylko pisz prawde, nie jestem glupcem ok

            • zielka Re: Za co fruniemy 15.10.04, 19:35
              ech, siriusie, nie ma to jak przyjemna pogawedka.
              ja tylko odpowiedzialam na twoje jakze slusznie zadane pytanie, mianowicie, dlaczego wojtek
              zablokowal ci wejscie do pokoju przyjaciele; i tu wlasnie chodzilo o te perelke jezykowa jak najbardziej
              polska, i bez wielokropkow.

              nie wiem skad przyszlo ci do glowy, ze lubie Tarantino? Powiedzialam, ze wlasnie czytam jego bloga, i
              ze uwazam, ze casting do RD jest swietny, takoz pierwsza scena. Fakt, ze to mowie, chyba sugeruje
              jasno, ze reszta filmu niewiele dla mnie znaczy. nie wiem dlaczego lubie wyjasniac pewne sprawy, ale
              tutaj faktycznie pozwalam sobie na nieco precyzji.

              czy ty jestes tym samym gosciem z ktorym kiedys gadalam na privie, tak swoja droga? tak tylko pytam,
              ku swojej przestrodze, zreszta.
        • kammik Re: Za co fruniemy 16.10.04, 10:25
          > DLACZEGO WOJTUS ZABLOKOWAL MOJE IP NA WEJSCIE DO PRZYJACIOL???

          A to akurat ja.
    • eliksir5 [...] 15.10.04, 21:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kleszczo Re: Za co fruniemy 15.10.04, 23:33
        Tak, ja tez kiedys polecialem z jednego z pokoi. Tylko za co to bylo? Mors,
        pamietasz?

        K.

        P.S. Sirius - nastepnym razem zamow pizze.
        • pwrzes Re: Za co fruniemy 17.10.04, 22:25
          A to byla zbiorowka, kleszczo. Nie czynilem dochodzenia, kto zaczal :)

          M.
          PS Tak, wiem. Nadal masz mi za zle :)
    • 1maciejos do Syriusza i Wojciecha ... 16.10.04, 00:42
      uprasza się nie zakładac krótkich spodenek i uzbrajania łuków z patyków i
      robienia dymu z bzdetów...
      chyba..
      chyba, ze bawimy się w gustlika i janka - to wiele zmienia

      ciejos zdezorientowany
      • tu_brzoza wołam Was, słyszycie! 16.10.04, 01:46

        tu brzoza - wołam Cię!
        tu brzoza - grab odezwij się!

        cholera no! - co Wy tam chłopaki robicie - co?
        zabawiać się Wam zachciało???


      • tu_brzoza panie kapitanie melduje posłusznie 16.10.04, 01:54
        > ciejos zdezorientowany

        chłopaki siedzą teraz w okopach i ładują amunicję,
        o świcie do boju ruszą, uzbrojeni po zęby,
        gustliczek tylko ta lufa poprawi
    • ewka5 Re: Za co fruniemy 16.10.04, 02:05
      o Boze! - ze wezwe imie wiadome nadaremno.
      • wichrowe_wzgorza Re: Za co fruniemy 16.10.04, 02:45
        O Boże_noo!!!!! :)
        rybka_z...
        • lubie.pomponiki ewent.sory 16.10.04, 09:06
          kąąąąą ty pedałko, jak mnie jeszcze raz wywalisz za to, że lubię Ewę Braun to
          napiszę do obyczajówki, że na czacie śpiewasz "hej suczki", zobaczysz sobie
          • kammik Re: ewent.sory 16.10.04, 10:26
            Z gupimi lezbami nie rozmawiam, winc sorry :)
            • kaszanka.w.aerozolu kąąąąą ignor 16.10.04, 10:31
              kammik napisała:

              > Z gupimi lezbami nie rozmawiam, winc sorry :)

              o nie kurde, ja jestem gejem, gejem, rozumisz?

              sory kurde:)))))
              • kamila77 Re: kąąąąą ignor 16.10.04, 10:39
                chcialabys, lezbo :)
                • lubie.pomponiki spadaj:))) 16.10.04, 10:45
                  kamila77 napisała:

                  > chcialabys, lezbo :)
                  >

                  Pani Jolusiu
                  Proszę Panią
                  bo kama mnie przezywa i ja ją kopnę
                  I proszę mi nie dawać drugiego śniadania, zresztą i tak nienawidzę kaszanki
                  Dziękuję uprzejmie
                  • kamila77 Re: spadaj:))) 16.10.04, 11:16
                    Prosz pana Adasia, pan juz nie choruje niech, bo tu sie straszne rzeczy dzieja,
                    jak pana nie ma, a rozmawianie z kaszanka jest dla mnie uwlaczajace.

                    (i sio pompa)
                    • lubie.pomponiki jak to spadaj? 17.10.04, 16:42
                      kamila77 napisała:

                      > Prosz pana Adasia, pan juz nie choruje niech, bo tu sie straszne rzeczy
                      dzieja,

                      Sory, ale jak to Pan Adaś jest chory?
                      I co? I leży w łóżeczku?
                      I przyszedł pan doktor?
                      Chwila, zaraz, a z kim Pan Adaś znowu leży?
                      Dlaczego ja nic nie wiem?
                      Potwornie mnie to denerwuje.

                      -------

                      ewent.sory
                      • hippy_pottamus Re: jak to spadaj? 18.10.04, 12:45
                        ićcie se qrde z donosamy do innego wątka! ;-P no bo kto to widział, żeby tak
                        wszedzie zasmiecac zebym nie wiedziala gdzie se moge poczytac; no Panie R. zrób
                        Pan coś z tym, bo mnie to denerwuje!
                        hipek, o!
                        • lubie.pomponiki hipku! 18.10.04, 13:09
                          hippy_pottamus napisała:

                          > ićcie se qrde z donosamy do innego wątka! ;-P zebym nie wiedziala gdzie se
                          moge poczytac; no Panie R. zrób Pan coś z tym, bo mnie to denerwuje!
                          > hipek, o!

                          Hipku, klapsik niestety, niegrzeczna dziewczynka, oj niegrzeczna
                          :)))

                          ---------

                          ewent.sory
                          • hippy_pottamus Re: hipku! 18.10.04, 14:00
                            lubie.pomponiki napisała:

                            > Hipku, klapsik niestety

                            a co to, qrde, salony markiza, czy cuś? ;-) se nie życze poufałości cielesnych,
                            zwłaszcza odkad sie przyznalas, ze jestes gejem ;-P ;-)))
                            • kaszanka.w.aerozolu fruniesz hipku niestety 18.10.04, 16:00
                              hippy_pottamus napisała:

                              > a co to, qrde, salony markiza, czy cuś? ;-) se nie życze poufałości
                              cielesnych, zwłaszcza odkad sie przyznalas, ze jestes gejem ;-P ;-)))

                              tak więc hipku fruniesz, bo kama nienawidzi wręcz ujawniania privów
                              :-P :-)))))))))

                              --------

                              ewent.sory
                              • hippy_pottamus Re: fruniesz hipku niestety 18.10.04, 16:38
                                przyznalas sie publicznie na forum, pomponio, to teraz nie wyreczaj sie
                                kaszanka w celu straszenia kamikiem ;-P
                                ;-))
                                hipek_nieboj
                                • lubie.pomponiki oj hipku hipku 18.10.04, 16:42
                                  hippy_pottamus napisała:
                                  > przyznalas sie publicznie na forum, pomponio, to teraz nie wyreczaj sie
                                  > kaszanka w celu straszenia kamikiem ;-P
                                  > ;-))
                                  > hipek_nieboj


                                  hipku, ja się wyręczam kaszanką tylko w celach samobójczych :-P

                                  :))))))


                                  -------
                                  ewent.sory
    • kiki80 Re: Za co fruniemy 17.10.04, 19:22
      No właśnie... Dobre pytanie. Zdarza się, że za nic, bo trudno nabroić przez 30
      sekund bytności na czacie. Kammik rządzi, kammik radzi, kammik nigdy nas nie
      zdradzi...
      • kamila77 Re: Za co fruniemy 17.10.04, 19:36
        Podziwiam wierność, doprawdy, wzrusza mnie niepomiernie.
        • 3o Re: Za co fruniemy 18.10.04, 14:11

          Haaaaaaaaa

          dopiero po dluzszej chwili sobie przypiomnialam ze ja tez zawsze bylam zielona,
          uff jak dobrze ze mnie tam nie ma (do tego stopnia ze ta zielonosc zeszla do
          nieswiadomosci), chociaz z drugiej strony na slowo "przystan" to sie
          rozmarzylam...
          bardzo:-)
          (mam nadzieje ze nie bedzie rozlewu krwi)
          • cwi Re: Za co fruniemy 18.10.04, 14:21
            Dajże znać choć w Lochach, co się z Tobą dzieje!
            • 3o Re: Za co fruniemy 18.10.04, 14:35

              brrrr po Lochach to nie, strach, tu troche strzelaja, ale tam to cholera wie
              jakie Ty tam potwory trzymasz, nie nie

              daj znac to chetnie na jakies piwo bezalkoholowe przyfrune ;-)))
              chciazby 3o@gazeta.pl


          • kleszczo Re: Za co fruniemy 19.10.04, 00:21
            Mors to tak to jest? Zbiorowa odpowiedzialnosc?! O to walczylismy tyle lat? O
            to przez plot trzeba bylo skakac?! ...

            K.
            • pwrzes Re: Za co fruniemy 19.10.04, 09:27
              jaka zbiorowa :-) byly 4 osoby winne, w tym ty - no to pac * 4 :)

              M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka