Dodaj do ulubionych

Z Pamiętnika Młodego Czatownika

    • Gość: orni Dla młodych poetek tu piszących IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.05.02, 18:58
      Siedzę i czytam oniemiała z wrażenia.
      Czyżby Bóg jeszcze nie skończył dzieła stworzenia?

      Orni
    • luna_ Re: może ja też porymuję 20.05.02, 22:09
      Niektórzy ostatnio omamy miewają
      Nigdy nie są pewni kiedy się spotkają
      Wybierają datę, i godzinę jaką
      Miejsce ustalają – przy fontannie z żabą

      Spaceruję sobie przy żabie czekając
      W końcu ktoś nadchodzi ciekawie zerkając
      Ja patrzę na Nighta, on spogląda na mnie
      I po chwili słychać – cześć – prawie chóralne

      Annuszka podchodzi, i już mamy trójkę
      - z łatwością poznaje czekającą dwójkę
      Jeszcze chwilka mija i troszkę spóźniony
      dUKE się pojawia miło rozbawiony

      Moment na naradę i już wynik znamy
      Mianowicie zaraz w wojaż się udamy
      I tak sobie jadąc wzrok swój wytężamy
      Poszukując pilnie brakującej damy

      Coś Nicoll nie widać, lecz jest na to rada
      Komórka do dłoni i już z nami gada
      Zieleń parasoli – tego szukać mamy
      I już swą pozycję my jej objaśniamy:

      Widzisz tramwaj? Ten czerwony?
      Za nim biegną piękne tory
      A po torach my jedziemy
      Zaraz u Ciebie będziemy

      I już w piątkę dojeżdżamy
      Dziwną chatkę zwiedzać mamy
      Tam ze studni na życzenie
      Można mieć zaopatrzenie :-)))))))
    • Gość: orni Pawłowi co nicka swego nie lubi IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.06.02, 17:18
      Na górze róże na dole bławatki,
      Pędzą pozdrowienia pewnej wariatki.

      Na zachodzie chmury, na wschodzie burze
      Dostaniesz niedługo ode mnie różę.

      Ze złota, srebra i złotych kamieni,
      Niech w samo szczęście Twój świat się zamieni

      I słodki buziaczek w sam środek czółka,
      Taka to ze mnie słodziutka pszczółka.

      Pozdrawiam 8))
      • Gość: orni Dla Olamanola IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.06.02, 17:40
        Och Robercie Ty psotniku!
        Ty okrutny rozbójniku!

        Skaczesz po forum niezmiennie
        Serduszka łamiąc codziennie.

        A kiedy zmęczyć przyjdzie się pora...
        Gdzie Ty biedaku znajdziesz doktora?

        Całuski
        Orni Rymowacz
      • kriek Re: Pawłowi co nicka swego nie lubi 04.06.02, 19:22
        czuje sie zaszczycony, anonimowa pszczolko :-)))
    • Gość: V2 Historia prawie kryminalna. Dla ireo :-) IP: 81.86.158.* 16.06.02, 20:49
      O Babie podgryzanej zebem czasu :-))))

      Byla baba stara taka,
      nie Miss Europe, nie pokraka.
      Najzwyklejsza w swiecie byla,
      w malym miescie sobie zyla.

      Miala domek i ogrodek,
      pralke Franie, dla psa bude,
      gasiar z winem, sloje z dzemem
      i zab czasu tuz za zlewem.

      Zab podgryzal ja czasami,
      przy herbacie, wieczorami.
      Niby slodko, niby milo
      ale babie przykro bylo.

      Razem czesto grali w bierki,
      rzewne znali tez piosenki.
      Zawsze latem je spiewali,
      wsrod rybakow, wsrod gorali.

      Niby tacy przyjaciele,
      niby zab lagodne ciele,
      niby baba mila taka
      bo z posagiem, nie pokraka...

      Ale jak w czwartkowej Kobrze
      spiskowali - jak tu dobrze
      pozbyc sie tej drugiej strony.
      Nie mysl, ze to sa androny...

      Zmija z jadem pod poduszka,
      szerszen wpuszczon babie w uszko,
      szubienica z mala petla...
      Zab mial tu inwencje wielka.

      Baba tez policje wzywa
      chociaz sama ledwo zywa.
      Poison lyka, mysli pieknie:
      "Zab nadgryzie ja i peknie".

      Tak walczyli sobie czesto
      ciagle liczac na zwyciestwo.
      Raz zab przegral a raz baba,
      wygrac byla trudna sprawa.

      Teraz koniec bedzie taki,
      ze sie pokazaly znaki na ksiezycu i na sloncu.
      Swiat zapomnial sobie w koncu o tej walce zeba, baby,
      bo wazniejsze byly sprawy...

      Az po latach zabawa skonczyla sie cala:
      zab sie wylamal, baba zestarzala.

      Serdecznie pozdrawiam.
      V2 :-)))))))))


      • ireo Re: Historia prawie kryminalna. Dla ireo :-) 17.06.02, 01:05
        Droga V2
        Ogromnie dziekuje, tym bardziej, ze nic z tego nie rozumiem (no, moze te
        babe 'nie pokrake' to bym jeszcze jakos skojarzyl, ale csssss... publicznie nie
        bede), ale mnie, podobnie jak Japonczykow, fascynuje to, czego nie rozumiem,
        stad moj podziw dla niektorych kobiet i komputerow. Oby byl to jedyny rys
        azjatycki w moim charakterze.
        Wpis jest z wyrazna dedykacja, wiec ponownie dziekuje, bo gdyby nie to, nie
        domyslilbym sie nigdy, ze to dla mnie. Tym bardziej jestem Ci wdzieczny, ze
        zastosowalas sie do mojej porady, aby np. rysunki starannie podpisywac -
        ulatwia to znacznie rozpoznanie tematu. Rozwinelas tworczo te zasade,
        podpisujac takze wpisy, korzysci z tego mam ogromne. Nie mam wprawy w
        poruszaniu sie na forum, wiec znalezienie owego lisciku byloby mi zupelnie
        niedostepne, gdyby nie dedykacja.
        Anyway (to jedyne wyrazenie obcojezyczne w tym tekscie, uzylem abys poczula sie
        swojsko i 'jak w domu'), mile to jest bardzo, kiedy sie dostaje taki podarunek
        w formie zgrabnie (?) skleconego wiersza, w dodatku publicznie, nawet jesli w
        tym sensu ani-ani (zeby sie tylko jakas ania znowu na mnie teraz nie obrazila).
        Dziekuje wylewnie i zachowuje we wdziecznej sloniowej pamieci.
        Ujety do glebi
        ireo
        • Gość: V2 Re: Historia prawie kryminalna. Dla ireo :-) IP: 81.86.158.* 17.06.02, 20:45
          Ireo Drogi,
          Twoja zlosliwosc urocza jak zwykle. Ale zaprawde powiadam Ci, jeszcze bedziesz siedzial w pierwszym
          rzedzie kiedy przyznawana mi bedzie Nagroda Nobla (w dziedzinie fizyki np bo tu sie ostatnio wielce odnajduje.
          DD i Kanarek moga poswiadczyc :-)))))))))))))) ).
          To, ze nic nie rozumiesz nie dziwi mnie wcale. "Ireo" w jezyku staroslowianskim oznacza w koncu tego, ktory nie
          zna sie na poezji doskonalej. Gdybys potrzebowal wyjasnien to wiesz gdzie mnie szukac :-)).

          Oj nie zlosc sie. To z sympatii jeno wielkiej. Przeciez wiesz. :-))))))))))
          Serdecznie pozdrawiam
          V2
          • Gość: V2 wpis podwojny IP: 81.86.158.* 17.06.02, 20:47
            Wpis podwojny niechcacy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            WINA MASZYNY !!!!!!!! Nie moja :-((
            V2
          • pietrek2 Dla V2 19.06.02, 17:14
            V2 Ku Rozwadze

            > Ogromnie dziekuje, tym bardziej ......
            > .....................................
            > ......we wdziecznej sloniowej pamieci..

            Ileż słów ...
            Kwitnąca wiśnia. Podmuch wiatru zostawia
            jeden kwiat.

            Miłej koleżance z kursów pilotażu wpisał się
            Kanarek
          • moszek Re: Historia prawie kryminalna. Dla ireo :-) 21.07.02, 18:20
            Oj, ty moja daragija! Ty i Nobel! I jeszcze fizyka! as,co na to Pietrek?
    • takietam żadnej matyldzie ino Tyldzie!!! 17.06.02, 17:53
      Dziadek melancho poucza:
      ‘Tylda powinowata nam dusza!’
      Nieposkromiony, zapał mój,
      prędką znajomość z Tyldą nawiązać kusi.

      Wielce intrygującym wywodem
      Tylda zrazu mnie zajął,
      o wysokich pobudkach kobiet,
      kłamstwem czarujących, gając.

      Kiedy to ‘epokowe odkrycie’ – mistrza samozwańca
      wstrząsem sejsmicznym Tyldę poraziło,
      miast słów kojących, takietam,
      zwiedzione dwoistością wywodu jego,
      z rodu męskiego
      butnie wykluczyć go zapragnęło.

      Niechęć ma do Tyldy,
      przyznaję – głęboka.
      Zali sami zważcie,
      Łatwo li uszczypliwości powściągnąć,
      gdy woń dechu czosnkowego myśl karmi?!

      Przyziemność mą jednak
      Tylda całkiem zignorowuje
      wszak ponad
      wyziewy czosnkowe góruje.

      Myśli zebrawszy, wstydu zaznawszy
      takietam, nieudolny a przekorny badacz
      witalności konaru, drzewa naszego nieodgadnionego,
      monokl z oka zsuwa i z pokorą
      pobłażliwości Tyldy szuka.
    • fred75 Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika 20.06.02, 15:03
    • Gość: F. Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika IP: *.vn.kielce.com.pl 20.06.02, 23:14
      a co w takim pamiętniku można napisać?
      • Gość: V2 Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika IP: 81.86.158.* 21.06.02, 21:54
        Drogi(a) F.
        W takim pamietniku mozna napisac kawal dobrego zdania albo nawet dwa.
        Instrukcja obslugi znajduje sie na poczatku :-))
        Pozdrawiam i zachecam do myslowych inwestycji tutaj wlasnie.
        V2
        • melancho Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika 10.07.02, 13:43

          Była zrazu pewna łąka
          Domem byłą ona dla bąka
          Pszczoły, mrowki i dżdzownicy
          Nawet muchy tej z ulicy

          Wszyscy którzy byli mili
          Na tej łączce się schodzili
          Żartowali- nie bluzgali
          Wzajem się wciąż szanowali

          Życzliwosc byla tu w cenie-
          Nie tylko 'dobre wrazenie'
          I z elokwencją empatia
          Nie robiły tu wcale za gapia

          Owszem byly czasem spory
          Jak kornikow o ksztalty kory,
          Myszy z kretem o pobory
          Nikt jednak nie był o to chory

          Teraz jakies czarne chmury
          (Czy nie przyzna tego który?)
          Nad łaczką się chyba zebrały
          Gradu z siebie nie żałowały

          "Najmądrzejszy to ja jestem
          Reszta? Kpy! Ja moim gestem
          Zaraz wszystkich tu ustawię
          Wszystko to są nędzne szczawie!!"

          Po co krzyki? Po co wrzaski ?
          Czy ktos liczy na oklaski ?
          Na w bitwie wieniec laurowy?
          Raczej w zupie-nic liść bobkowy!!

          Pielegnujmy łączkę naszą
          Bo miernota zje nas z kaszą!
          Zdanie to do wsiech kieruję
          Zewsząd wsparcia oczekuję

          Jeśli nie,kępkę zrobimy na łące
          Gdzie hasać jak dawniej, jak zające
          Te pijane i te trzeźwiuteńkie
          Będziemy nim V2 napełni wanienkę.


          Wszystkim czatownikom wpisał się
          dziadek melancho




          • Gość: qqłka panu....................... IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 12.07.02, 15:06
            dziękuje, Przyjacielu

            qqłka
            • Gość: pan.............. Re: panu....................... IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 12.07.02, 15:27
              ...............................
              • Gość: qqłka Re: panu....................... IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 12.07.02, 15:58
                jak zawsze wymowny:))))))))))).........(wielokropek)
                • Gość: pan................ Re: panu....................... IP: *.sieradz.mediacom.pl 13.07.02, 16:44
                  Przecież nie trzeba nic mówić......... :)
    • Gość: kormoran_zje Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 23:08
      Kra. Czy to jest druga czesc klasycznego "Z pamietnika...", czy tez moze kontynuacja pierwszej? Jesli druga czesc,
      to tylko powiem, ze rzadko udac sie moga powtorki. Jesli kontynuacja - to wroce jeszcze. Korzystajac z okazji
      pozdrawiam Kropka - mojego kejterka.
      oranje
    • tylda Dla V2 26.07.02, 20:42
      Wczoraj z rana, przed wieczorkiem
      Wyszła V2 z domu z workiem.
      Wyszła z domu, nie wróciła,
      Anglik pyta: „Gdzie ma miła?”
      Pytał w Yorkshire, w Norfolk pytał
      Straszny Robin Vauke schwytał?
      Minął dzionek, potem drugi
      Czy nie widział kto padrugi?
      Myśli, duma Albion cały
      Na co Vauce worek mały?
      Ma tam kota, albo @?
      Może funty? Tak – na chałpę!
      Tu ją kupi, tu, w tym kraju
      I zamieszka w pięknym gaju.
      Będzie mieszkać wraz z Anglikiem
      I nauczy go gadać ludzkim językiem.
      ;-))))

      Specjalnie dla najwspanialszej szwagierki pod słońcem wpisał się
      Pan Tylda
    • tylda Dla rachelki 26.07.02, 22:47
      Rachelina raz, kochana
      Pomyślała o mnie z rana
      Panie Tyldo – myśli sobie –
      Czy kochamy się my w sobie?
      Czy pan kochasz mocno, szczerze?
      Ja coś panu nic nie wierze
      Ot, rozwiodę się – dla hecy
      Mam w Rodzinie mocne plecy.
      I jak rzekła, tak zrobiła
      Wtem myśl nagła ją olśniła!
      Dyć to miłość była przednia
      No, powiedzmy sobie szczerze – taka średnia.
      Ale co tam, brać co dają
      I choć wszyscy mnie kochają
      Ten jedyny, Tyldziak drogi
      Kocha moje ośle nogi

      ;-))))
      Małżonce mojej
      Pan Tylda
    • pietrek2 Dla Olomanola 27.07.02, 19:55

      Pewna z Łodzi Fabrycznej Hanuszka
      używała małego paluszka.
      Raz spytana, dlaczego
      Nie używa dużego,
      Rzekła: "Dużym myję sobie uszka."


      Pewien bas co zamieszkał w plandece
      Chciał, by tenor wyciągnął górne "C".
      Na to tenor: "Ma skala
      na to mi nie pozwala,
      lecz mym "D" to La Scalę podniecę!"


      Olowi-frywolowi wpisał się
      Kanarek

      ps. i jeszcze klasyczny

      Pewien starszy mężczyzna na Krymie
      w kamizelki się stroił olbrzymie;
      gdy ktoś szydził:"nie cisnie ???"
      odpowiadał: "nie, Zdziś, nie !!!"
      choć szyderca nie Zdziś miał na imię.

      (Edward Lear, tłum. S. Barańczak)
    • tylda Dla opów 27.07.02, 21:14
      Przyłapano Tyldę przy tem,
      Kiedy głosił: „Chcę być opem,
      Nie userem pospolitem!”
      Tylda opem? Ech... ty młocie!
      Opy to rekiny są, nie płocie.
      Trza języki znać, bon moty,
      Nie pierdoły, nie głupoty!
      Tańczyć, śpiewać, deklamować,
      wiersze pisać, recytować.
      Tu kolorek dać, tam bana,
      Pan to umiesz, proszę pana?
      Tylda siedzi zawstydzony
      Ja... ten, tego... sami wiecie
      Tak tylko pytam
      Z roz... tfu!... na prośbę żony.
      ;-)))

      Operatorom czatu gazeta.pl
      Pan Tylda
    • Gość: V2 Do Siostry mojej ponownie, a co? :-)))) IP: *.dsl.pipex.com 28.08.02, 19:58
      Siostro :-)))
      Dawno Ci sie nie wpisalam
      a powiedziec tylko chcialam,
      ze rozmowy nasze male,
      oczywiscie doskonale
      jak to wino z piwnic ojca,
      radosc daja mi bez konca.

      Dobrze, ze juz wrocilas z kanikuly letniej :-))))))))))))))
      V2
    • ewka5 Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika 29.08.02, 09:27
      siadłam wczesnym (jak na mnie) rankiem do komputera w celu odebrania poczty.
      Odbierała się i odbierała i odbierała... więc skok na forum. I oto oczom moim,
      co to się lubią zachwycać nieustająco i dobrze zadziwiać, ukazał się
      pamiętnik... Rację miał bodaj de Mello, i dalej trwa to jego manie, że świat
      jest taki jaki powinien być. Ludzie, jesteście zupełnie możliwie niemożliwi.
      Jaaaaak Was lubię. Serdeczności. ewka
    • Gość: V2 Do ptasiego mleczka z uczuciem IP: *.dsl.pipex.com 29.08.02, 18:51
      Sliczne, slodkie ptasie mleczko
      hidden in brown pudeleczko (przepraszam :-))) )
      Takie miekkie jak gabeczka
      (oto cecha dobra mleczka).
      W czekoladzie utopione,
      wymuskane, wygladzone...
      Rowno ma przyciete boczki,
      takie lekkie jak obloczki.
      Ukochane moje male
      kiedy skubne Twoj kawalek
      to sie czuje jakbym w Niebie.........
      Zyc nie moge juz bez Ciebie. :-))))))))))))))))

      Do osob zainteresowanych: wszystkie wystepujace tu postaci sa fikcyjne a ich zbieznosc z rzeczywistymi
      calkowicie przypadkowa. A JA JESTEM NORMALNA ( jeszcze) !!!

    • szumuszu Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika 30.08.02, 01:12
      wpis oddechowo-nocny :)))))
      ewidentnie dla Mariolki i dzieciaków ode mnie....

      śpisz
      na pewno
      nie masz
      lęku
      widzę
      na
      powiekach
      spokój
      leżący
      na lewym
      boku
      obrys Twój
      cichy
      od wdzięku
      niepyszszszny
      przestaję oddychać
      wszak szum ten
      oddechu pełny
      może oderwać Twój sen
      od śpiącej
      z Tobą bawełny
      nie odchodź jeszcze
      nie czmychaj
      kołdrą przesloniwszy ślady
      oddychaj cicho
      - oddychaj
      oddechem pełnym ogłady...
      • ireo Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika 30.08.02, 10:42
        i piękne, i zbyt wyrafinowane jak na ten wątek. moim zachwyconym zdaniem.
        • Gość: agni_me Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 10:48
          ireo napisał:

          > i piękne, i zbyt wyrafinowane jak na ten wątek. moim zachwyconym zdaniem.

          prawda, ireo? ale gdzie piosenka ? ;-)))))
          rozspiewana_agni_me
          • Gość: MBM Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika IP: 149.156.26.* 02.09.02, 20:20
            Raz pod czatem, raz na czacie,
            Znacie, siostro życie? Znacie...
            Raz jest jasne, raz jest ciemne,
            Raz okropne, raz przyjemne,
            Ma swe cienie, ma swe blaski,
            Ma milczenie, ma oklaski.
            Czasem słodkie, czasem słone,
            Raz spokojne, raz szalone,
            Raz na czacie, raqz pod czatem,
            Bez tematu lub z tematem...

            Tej piękniejszej strony świata
            Życzy siostra Małgorzata

            Kochanej Siostrze wpisała się raz jeszcze...

    • Gość: V2 Do siebie stad ta... hm.. frywolnosc IP: *.dsl.pipex.com 20.10.02, 20:13
      Do siebie

      Jak to dobrze byc fasolka,
      Zycie z pieprzem brac lub z sol(k)a.
      Nawet gdy sie wyladuje w zupie
      i ta wszystko ma sie w ...... nosie :-)

      Przepraszam tych wrazliwych
      Vauka
    • pietrek2 Ewce - oswajanie swiata/kota 09.12.02, 03:02

      slowa slowka sloweczka
      smiechy usmieszki
      czlowiek czlowieczek ludzik

      komin
      kominek z ogniem bo mroz
      a ten klab klebek klebuszek
      co wlazl na kolana
      to Mruczek
      kot


      Milej kolezance ku pamieci wpisal sie
      k.
      • ewka5 Re: Ewce - oswajanie swiata/kota 09.12.02, 09:35
        hmmmmm, głask, głask. Pod włos też... głask.
    • Gość: Vauka Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika IP: *.dsl.pipex.com 09.12.02, 23:52
      Czy to juz takie swiateczne kadzenie?
      :-))))))
      • Gość: ewka Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika IP: *.nsm.pl / *.chelmnet.pl 10.12.02, 05:54
        Vau, a fe! No jakże kadzeniem możesz nazwać porozumienie??! Patrz na moje usta:
        p o r o z u m i e n i e. Hahahahahaha. Chyba przemyślę sprawę oddania na
        edukacyjny czas moich Dziecek do Cię, bo jakie okadzone wrócą, i co wtedy?...
        Uhahahaa. ewka_co_by_chciała_żeby_Dzieckijejine_też_rozumiały P.S. Vau - jak
        Cię luuubię - a teraz: kadzenie to czy porozumienie...
    • anth Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika 10.12.02, 11:32
      „lubię tęsknić
      wspinać się po poręczy dźwięku i koloru
      w usta otwarte chwytać
      zapach zmarznięty

      lubię moja samotność
      zawieszoną wyżej niż most
      rękoma obejmujący niebo

      miłość moją
      idącą boso po śniegu”


    • Gość: Vauka Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika IP: *.dsl.pipex.com 10.12.02, 19:52
      Ewka, niech bedzie:
      Moja wina, moja wina :-)))))
      To z zazdrosci zapewne. O dzieci nadal poprosze.
      Serdecznie sciskam :-)))))))
      • Gość: ewka Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika IP: *.nsm.pl / *.chelmnet.pl 10.12.02, 20:05
        Cholerka, ale ja musze miec przekonywujace (a moze jakies ladne czy co?!)
        usta!! Tak podejrzewalam, ale zaprawde nie wiedzialam na pewno. Teraz juz wiem,
        i niech kto sprobuje mi nie patrzec na nie! Vau - lacze sie z Toba w
        rozumieniu, porozumieniu (kadzeniu? haha). I ulubieniu wanny tez. ewka_z_ustami
    • anth Re: stylowo wytoczę tego dropsa... 11.12.02, 13:07
      ***

      „Wiele zawdzięczam
      tym, których nie kocham.

      Ulgę, z jaką się godzę
      że bliżsi są komu innemu.

      Radość, że nie jestem
      wilkiem ich owieczek.

      Pokój mi z nimi
      i wolność mi z nimi,
      a tego miłość ani dać nie może
      ani brać nie potrafi


      Nie czekam na nich
      od okna do drzwi.
      Cierpliwa
      prawie jak słoneczny zegar,
      rozumiem,
      czego miłość nie rozumie,
      wybaczam
      czego miłość nie wybaczyłaby nigdy.

      Od spotkania do listu
      nie wieczność upływa,
      ale po prostu kilka dni
      albo tygodni.

      Podróże z nimi zawsze są udane
      koncerty wysłuchane
      katedry zwiedzone
      krajobrazy wyraźne”.

      W. Szymborska „Podziękowanie”


    • Gość: hehe Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika IP: 62.233.130.* 18.12.02, 13:16
      !O!
      „przypuszczałem: kiedys ci się znudzę
      ale jeszcze jeszcze
      czekam przychodzisz
      no to jeszcze
      czekam nie przychodzisz
      ano to już
      (nie przypuszczałem)”

      :-)
    • Gość: ech... Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika IP: 62.233.130.* 18.12.02, 14:11
      „Moja dziewczynko z porcelany,
      kiedyś to mi się stłukła ?
      Te białe ptaki to są słowa
      którymi czas o okna stuka...
      Wszędzie o szkło uderzam głową
      w pogasłych wystaw lament
      i jak obcego smutku owoc
      niebieską gałąź łamię.
      To tylko łzy zostały ze mnie –
      zielonych konstelacji układ.
      Moja dziewczynko z porcelany
      po co-żeś mi się stłukła ?”
    • Gość: Vauka W Walentyny IP: *.segfl.ifl.net / 10.18.204.* 14.02.03, 16:35
      Kochana Vauko, O Jasnosci Ty Moja w zamglone, albionskie poranki
      Uwielbiam Cie nad absolutne zycie i nie zamierzam sie z tym dalej ukrywac o
      czym uroczyscie Cie zawiadamiam korzystajac ze stron pamietnikowych :-)))
      Vauka

      • Gość: ewka Re: W Walentyny IP: *.chelmnet.pl 14.02.03, 18:58
        Gość portalu: Vauka napisał(a):

        > Kochana Vauko, O Jasnosci Ty Moja w zamglone, albionskie poranki
        > Uwielbiam Cie nad absolutne zycie i nie zamierzam sie z tym dalej ukrywac o
        > czym uroczyscie Cie zawiadamiam korzystajac ze stron pamietnikowych :-)))
        > Vauka
        >
        Vau - i jasnosci i Ty jej/moja, i w zamglone albionskie poranki, i uwielbiam, i
        nad absolutne zycie, i ukrywac sie nie zamierzam z tym dalej, i zawiadamiam o
        tym uroczyscie, i na stronach, ale... gdybys zechciala uwage zwrocic na ten
        przyklad na ewke_nadmorska. Ta to jest dopiero! I madra, i piekna jak nadmorski
        tajfun (Krieku, pozyczam slowo i zwracam zaraz), i zupelnie dorzeczna (nie,
        zeby skrzela miala), i takie tam rozne inne a mmmmmmm - bajka bajeczna. Ja tam
        ja uwielbiam (w poranki jak gdyby mniej, moze dlatego, ze nie albionskie),
        nawet, jesli wq mnie czasami @ jedna. No kurcze, uwielbiam.
        ewka_z_ewki_wielbieniem
        (czy jest na sali lekarz? - tak tylko pytam)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka