Gość: orni Dla młodych poetek tu piszących IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.05.02, 18:58 Siedzę i czytam oniemiała z wrażenia. Czyżby Bóg jeszcze nie skończył dzieła stworzenia? Orni Odpowiedz Link Zgłoś
luna_ Re: może ja też porymuję 20.05.02, 22:09 Niektórzy ostatnio omamy miewają Nigdy nie są pewni kiedy się spotkają Wybierają datę, i godzinę jaką Miejsce ustalają – przy fontannie z żabą Spaceruję sobie przy żabie czekając W końcu ktoś nadchodzi ciekawie zerkając Ja patrzę na Nighta, on spogląda na mnie I po chwili słychać – cześć – prawie chóralne Annuszka podchodzi, i już mamy trójkę - z łatwością poznaje czekającą dwójkę Jeszcze chwilka mija i troszkę spóźniony dUKE się pojawia miło rozbawiony Moment na naradę i już wynik znamy Mianowicie zaraz w wojaż się udamy I tak sobie jadąc wzrok swój wytężamy Poszukując pilnie brakującej damy Coś Nicoll nie widać, lecz jest na to rada Komórka do dłoni i już z nami gada Zieleń parasoli – tego szukać mamy I już swą pozycję my jej objaśniamy: Widzisz tramwaj? Ten czerwony? Za nim biegną piękne tory A po torach my jedziemy Zaraz u Ciebie będziemy I już w piątkę dojeżdżamy Dziwną chatkę zwiedzać mamy Tam ze studni na życzenie Można mieć zaopatrzenie :-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orni Pawłowi co nicka swego nie lubi IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.06.02, 17:18 Na górze róże na dole bławatki, Pędzą pozdrowienia pewnej wariatki. Na zachodzie chmury, na wschodzie burze Dostaniesz niedługo ode mnie różę. Ze złota, srebra i złotych kamieni, Niech w samo szczęście Twój świat się zamieni I słodki buziaczek w sam środek czółka, Taka to ze mnie słodziutka pszczółka. Pozdrawiam 8)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orni Dla Olamanola IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.06.02, 17:40 Och Robercie Ty psotniku! Ty okrutny rozbójniku! Skaczesz po forum niezmiennie Serduszka łamiąc codziennie. A kiedy zmęczyć przyjdzie się pora... Gdzie Ty biedaku znajdziesz doktora? Całuski Orni Rymowacz Odpowiedz Link Zgłoś
kriek Re: Pawłowi co nicka swego nie lubi 04.06.02, 19:22 czuje sie zaszczycony, anonimowa pszczolko :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V2 Historia prawie kryminalna. Dla ireo :-) IP: 81.86.158.* 16.06.02, 20:49 O Babie podgryzanej zebem czasu :-)))) Byla baba stara taka, nie Miss Europe, nie pokraka. Najzwyklejsza w swiecie byla, w malym miescie sobie zyla. Miala domek i ogrodek, pralke Franie, dla psa bude, gasiar z winem, sloje z dzemem i zab czasu tuz za zlewem. Zab podgryzal ja czasami, przy herbacie, wieczorami. Niby slodko, niby milo ale babie przykro bylo. Razem czesto grali w bierki, rzewne znali tez piosenki. Zawsze latem je spiewali, wsrod rybakow, wsrod gorali. Niby tacy przyjaciele, niby zab lagodne ciele, niby baba mila taka bo z posagiem, nie pokraka... Ale jak w czwartkowej Kobrze spiskowali - jak tu dobrze pozbyc sie tej drugiej strony. Nie mysl, ze to sa androny... Zmija z jadem pod poduszka, szerszen wpuszczon babie w uszko, szubienica z mala petla... Zab mial tu inwencje wielka. Baba tez policje wzywa chociaz sama ledwo zywa. Poison lyka, mysli pieknie: "Zab nadgryzie ja i peknie". Tak walczyli sobie czesto ciagle liczac na zwyciestwo. Raz zab przegral a raz baba, wygrac byla trudna sprawa. Teraz koniec bedzie taki, ze sie pokazaly znaki na ksiezycu i na sloncu. Swiat zapomnial sobie w koncu o tej walce zeba, baby, bo wazniejsze byly sprawy... Az po latach zabawa skonczyla sie cala: zab sie wylamal, baba zestarzala. Serdecznie pozdrawiam. V2 :-))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ireo Re: Historia prawie kryminalna. Dla ireo :-) 17.06.02, 01:05 Droga V2 Ogromnie dziekuje, tym bardziej, ze nic z tego nie rozumiem (no, moze te babe 'nie pokrake' to bym jeszcze jakos skojarzyl, ale csssss... publicznie nie bede), ale mnie, podobnie jak Japonczykow, fascynuje to, czego nie rozumiem, stad moj podziw dla niektorych kobiet i komputerow. Oby byl to jedyny rys azjatycki w moim charakterze. Wpis jest z wyrazna dedykacja, wiec ponownie dziekuje, bo gdyby nie to, nie domyslilbym sie nigdy, ze to dla mnie. Tym bardziej jestem Ci wdzieczny, ze zastosowalas sie do mojej porady, aby np. rysunki starannie podpisywac - ulatwia to znacznie rozpoznanie tematu. Rozwinelas tworczo te zasade, podpisujac takze wpisy, korzysci z tego mam ogromne. Nie mam wprawy w poruszaniu sie na forum, wiec znalezienie owego lisciku byloby mi zupelnie niedostepne, gdyby nie dedykacja. Anyway (to jedyne wyrazenie obcojezyczne w tym tekscie, uzylem abys poczula sie swojsko i 'jak w domu'), mile to jest bardzo, kiedy sie dostaje taki podarunek w formie zgrabnie (?) skleconego wiersza, w dodatku publicznie, nawet jesli w tym sensu ani-ani (zeby sie tylko jakas ania znowu na mnie teraz nie obrazila). Dziekuje wylewnie i zachowuje we wdziecznej sloniowej pamieci. Ujety do glebi ireo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V2 Re: Historia prawie kryminalna. Dla ireo :-) IP: 81.86.158.* 17.06.02, 20:45 Ireo Drogi, Twoja zlosliwosc urocza jak zwykle. Ale zaprawde powiadam Ci, jeszcze bedziesz siedzial w pierwszym rzedzie kiedy przyznawana mi bedzie Nagroda Nobla (w dziedzinie fizyki np bo tu sie ostatnio wielce odnajduje. DD i Kanarek moga poswiadczyc :-)))))))))))))) ). To, ze nic nie rozumiesz nie dziwi mnie wcale. "Ireo" w jezyku staroslowianskim oznacza w koncu tego, ktory nie zna sie na poezji doskonalej. Gdybys potrzebowal wyjasnien to wiesz gdzie mnie szukac :-)). Oj nie zlosc sie. To z sympatii jeno wielkiej. Przeciez wiesz. :-)))))))))) Serdecznie pozdrawiam V2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V2 wpis podwojny IP: 81.86.158.* 17.06.02, 20:47 Wpis podwojny niechcacy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! WINA MASZYNY !!!!!!!! Nie moja :-(( V2 Odpowiedz Link Zgłoś
pietrek2 Dla V2 19.06.02, 17:14 V2 Ku Rozwadze > Ogromnie dziekuje, tym bardziej ...... > ..................................... > ......we wdziecznej sloniowej pamieci.. Ileż słów ... Kwitnąca wiśnia. Podmuch wiatru zostawia jeden kwiat. Miłej koleżance z kursów pilotażu wpisał się Kanarek Odpowiedz Link Zgłoś
moszek Re: Historia prawie kryminalna. Dla ireo :-) 21.07.02, 18:20 Oj, ty moja daragija! Ty i Nobel! I jeszcze fizyka! as,co na to Pietrek? Odpowiedz Link Zgłoś
takietam żadnej matyldzie ino Tyldzie!!! 17.06.02, 17:53 Dziadek melancho poucza: ‘Tylda powinowata nam dusza!’ Nieposkromiony, zapał mój, prędką znajomość z Tyldą nawiązać kusi. Wielce intrygującym wywodem Tylda zrazu mnie zajął, o wysokich pobudkach kobiet, kłamstwem czarujących, gając. Kiedy to ‘epokowe odkrycie’ – mistrza samozwańca wstrząsem sejsmicznym Tyldę poraziło, miast słów kojących, takietam, zwiedzione dwoistością wywodu jego, z rodu męskiego butnie wykluczyć go zapragnęło. Niechęć ma do Tyldy, przyznaję – głęboka. Zali sami zważcie, Łatwo li uszczypliwości powściągnąć, gdy woń dechu czosnkowego myśl karmi?! Przyziemność mą jednak Tylda całkiem zignorowuje wszak ponad wyziewy czosnkowe góruje. Myśli zebrawszy, wstydu zaznawszy takietam, nieudolny a przekorny badacz witalności konaru, drzewa naszego nieodgadnionego, monokl z oka zsuwa i z pokorą pobłażliwości Tyldy szuka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: F. Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika IP: *.vn.kielce.com.pl 20.06.02, 23:14 a co w takim pamiętniku można napisać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V2 Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika IP: 81.86.158.* 21.06.02, 21:54 Drogi(a) F. W takim pamietniku mozna napisac kawal dobrego zdania albo nawet dwa. Instrukcja obslugi znajduje sie na poczatku :-)) Pozdrawiam i zachecam do myslowych inwestycji tutaj wlasnie. V2 Odpowiedz Link Zgłoś
melancho Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika 10.07.02, 13:43 Była zrazu pewna łąka Domem byłą ona dla bąka Pszczoły, mrowki i dżdzownicy Nawet muchy tej z ulicy Wszyscy którzy byli mili Na tej łączce się schodzili Żartowali- nie bluzgali Wzajem się wciąż szanowali Życzliwosc byla tu w cenie- Nie tylko 'dobre wrazenie' I z elokwencją empatia Nie robiły tu wcale za gapia Owszem byly czasem spory Jak kornikow o ksztalty kory, Myszy z kretem o pobory Nikt jednak nie był o to chory Teraz jakies czarne chmury (Czy nie przyzna tego który?) Nad łaczką się chyba zebrały Gradu z siebie nie żałowały "Najmądrzejszy to ja jestem Reszta? Kpy! Ja moim gestem Zaraz wszystkich tu ustawię Wszystko to są nędzne szczawie!!" Po co krzyki? Po co wrzaski ? Czy ktos liczy na oklaski ? Na w bitwie wieniec laurowy? Raczej w zupie-nic liść bobkowy!! Pielegnujmy łączkę naszą Bo miernota zje nas z kaszą! Zdanie to do wsiech kieruję Zewsząd wsparcia oczekuję Jeśli nie,kępkę zrobimy na łące Gdzie hasać jak dawniej, jak zające Te pijane i te trzeźwiuteńkie Będziemy nim V2 napełni wanienkę. Wszystkim czatownikom wpisał się dziadek melancho Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqłka panu....................... IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 12.07.02, 15:06 dziękuje, Przyjacielu qqłka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pan.............. Re: panu....................... IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 12.07.02, 15:27 ............................... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqłka Re: panu....................... IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 12.07.02, 15:58 jak zawsze wymowny:))))))))))).........(wielokropek) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pan................ Re: panu....................... IP: *.sieradz.mediacom.pl 13.07.02, 16:44 Przecież nie trzeba nic mówić......... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kormoran_zje Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 23:08 Kra. Czy to jest druga czesc klasycznego "Z pamietnika...", czy tez moze kontynuacja pierwszej? Jesli druga czesc, to tylko powiem, ze rzadko udac sie moga powtorki. Jesli kontynuacja - to wroce jeszcze. Korzystajac z okazji pozdrawiam Kropka - mojego kejterka. oranje Odpowiedz Link Zgłoś
tylda Dla V2 26.07.02, 20:42 Wczoraj z rana, przed wieczorkiem Wyszła V2 z domu z workiem. Wyszła z domu, nie wróciła, Anglik pyta: „Gdzie ma miła?” Pytał w Yorkshire, w Norfolk pytał Straszny Robin Vauke schwytał? Minął dzionek, potem drugi Czy nie widział kto padrugi? Myśli, duma Albion cały Na co Vauce worek mały? Ma tam kota, albo @? Może funty? Tak – na chałpę! Tu ją kupi, tu, w tym kraju I zamieszka w pięknym gaju. Będzie mieszkać wraz z Anglikiem I nauczy go gadać ludzkim językiem. ;-)))) Specjalnie dla najwspanialszej szwagierki pod słońcem wpisał się Pan Tylda Odpowiedz Link Zgłoś
tylda Dla rachelki 26.07.02, 22:47 Rachelina raz, kochana Pomyślała o mnie z rana Panie Tyldo – myśli sobie – Czy kochamy się my w sobie? Czy pan kochasz mocno, szczerze? Ja coś panu nic nie wierze Ot, rozwiodę się – dla hecy Mam w Rodzinie mocne plecy. I jak rzekła, tak zrobiła Wtem myśl nagła ją olśniła! Dyć to miłość była przednia No, powiedzmy sobie szczerze – taka średnia. Ale co tam, brać co dają I choć wszyscy mnie kochają Ten jedyny, Tyldziak drogi Kocha moje ośle nogi ;-)))) Małżonce mojej Pan Tylda Odpowiedz Link Zgłoś
pietrek2 Dla Olomanola 27.07.02, 19:55 Pewna z Łodzi Fabrycznej Hanuszka używała małego paluszka. Raz spytana, dlaczego Nie używa dużego, Rzekła: "Dużym myję sobie uszka." Pewien bas co zamieszkał w plandece Chciał, by tenor wyciągnął górne "C". Na to tenor: "Ma skala na to mi nie pozwala, lecz mym "D" to La Scalę podniecę!" Olowi-frywolowi wpisał się Kanarek ps. i jeszcze klasyczny Pewien starszy mężczyzna na Krymie w kamizelki się stroił olbrzymie; gdy ktoś szydził:"nie cisnie ???" odpowiadał: "nie, Zdziś, nie !!!" choć szyderca nie Zdziś miał na imię. (Edward Lear, tłum. S. Barańczak) Odpowiedz Link Zgłoś
tylda Dla opów 27.07.02, 21:14 Przyłapano Tyldę przy tem, Kiedy głosił: „Chcę być opem, Nie userem pospolitem!” Tylda opem? Ech... ty młocie! Opy to rekiny są, nie płocie. Trza języki znać, bon moty, Nie pierdoły, nie głupoty! Tańczyć, śpiewać, deklamować, wiersze pisać, recytować. Tu kolorek dać, tam bana, Pan to umiesz, proszę pana? Tylda siedzi zawstydzony Ja... ten, tego... sami wiecie Tak tylko pytam Z roz... tfu!... na prośbę żony. ;-))) Operatorom czatu gazeta.pl Pan Tylda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V2 Do Siostry mojej ponownie, a co? :-)))) IP: *.dsl.pipex.com 28.08.02, 19:58 Siostro :-))) Dawno Ci sie nie wpisalam a powiedziec tylko chcialam, ze rozmowy nasze male, oczywiscie doskonale jak to wino z piwnic ojca, radosc daja mi bez konca. Dobrze, ze juz wrocilas z kanikuly letniej :-)))))))))))))) V2 Odpowiedz Link Zgłoś
ewka5 Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika 29.08.02, 09:27 siadłam wczesnym (jak na mnie) rankiem do komputera w celu odebrania poczty. Odbierała się i odbierała i odbierała... więc skok na forum. I oto oczom moim, co to się lubią zachwycać nieustająco i dobrze zadziwiać, ukazał się pamiętnik... Rację miał bodaj de Mello, i dalej trwa to jego manie, że świat jest taki jaki powinien być. Ludzie, jesteście zupełnie możliwie niemożliwi. Jaaaaak Was lubię. Serdeczności. ewka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V2 Do ptasiego mleczka z uczuciem IP: *.dsl.pipex.com 29.08.02, 18:51 Sliczne, slodkie ptasie mleczko hidden in brown pudeleczko (przepraszam :-))) ) Takie miekkie jak gabeczka (oto cecha dobra mleczka). W czekoladzie utopione, wymuskane, wygladzone... Rowno ma przyciete boczki, takie lekkie jak obloczki. Ukochane moje male kiedy skubne Twoj kawalek to sie czuje jakbym w Niebie......... Zyc nie moge juz bez Ciebie. :-)))))))))))))))) Do osob zainteresowanych: wszystkie wystepujace tu postaci sa fikcyjne a ich zbieznosc z rzeczywistymi calkowicie przypadkowa. A JA JESTEM NORMALNA ( jeszcze) !!! Odpowiedz Link Zgłoś
szumuszu Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika 30.08.02, 01:12 wpis oddechowo-nocny :))))) ewidentnie dla Mariolki i dzieciaków ode mnie.... śpisz na pewno nie masz lęku widzę na powiekach spokój leżący na lewym boku obrys Twój cichy od wdzięku niepyszszszny przestaję oddychać wszak szum ten oddechu pełny może oderwać Twój sen od śpiącej z Tobą bawełny nie odchodź jeszcze nie czmychaj kołdrą przesloniwszy ślady oddychaj cicho - oddychaj oddechem pełnym ogłady... Odpowiedz Link Zgłoś
ireo Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika 30.08.02, 10:42 i piękne, i zbyt wyrafinowane jak na ten wątek. moim zachwyconym zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agni_me Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 10:48 ireo napisał: > i piękne, i zbyt wyrafinowane jak na ten wątek. moim zachwyconym zdaniem. prawda, ireo? ale gdzie piosenka ? ;-))))) rozspiewana_agni_me Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MBM Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika IP: 149.156.26.* 02.09.02, 20:20 Raz pod czatem, raz na czacie, Znacie, siostro życie? Znacie... Raz jest jasne, raz jest ciemne, Raz okropne, raz przyjemne, Ma swe cienie, ma swe blaski, Ma milczenie, ma oklaski. Czasem słodkie, czasem słone, Raz spokojne, raz szalone, Raz na czacie, raqz pod czatem, Bez tematu lub z tematem... Tej piękniejszej strony świata Życzy siostra Małgorzata Kochanej Siostrze wpisała się raz jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V2 Do siebie stad ta... hm.. frywolnosc IP: *.dsl.pipex.com 20.10.02, 20:13 Do siebie Jak to dobrze byc fasolka, Zycie z pieprzem brac lub z sol(k)a. Nawet gdy sie wyladuje w zupie i ta wszystko ma sie w ...... nosie :-) Przepraszam tych wrazliwych Vauka Odpowiedz Link Zgłoś
pietrek2 Ewce - oswajanie swiata/kota 09.12.02, 03:02 slowa slowka sloweczka smiechy usmieszki czlowiek czlowieczek ludzik komin kominek z ogniem bo mroz a ten klab klebek klebuszek co wlazl na kolana to Mruczek kot Milej kolezance ku pamieci wpisal sie k. Odpowiedz Link Zgłoś
ewka5 Re: Ewce - oswajanie swiata/kota 09.12.02, 09:35 hmmmmm, głask, głask. Pod włos też... głask. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vauka Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika IP: *.dsl.pipex.com 09.12.02, 23:52 Czy to juz takie swiateczne kadzenie? :-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewka Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika IP: *.nsm.pl / *.chelmnet.pl 10.12.02, 05:54 Vau, a fe! No jakże kadzeniem możesz nazwać porozumienie??! Patrz na moje usta: p o r o z u m i e n i e. Hahahahahaha. Chyba przemyślę sprawę oddania na edukacyjny czas moich Dziecek do Cię, bo jakie okadzone wrócą, i co wtedy?... Uhahahaa. ewka_co_by_chciała_żeby_Dzieckijejine_też_rozumiały P.S. Vau - jak Cię luuubię - a teraz: kadzenie to czy porozumienie... Odpowiedz Link Zgłoś
anth Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika 10.12.02, 11:32 „lubię tęsknić wspinać się po poręczy dźwięku i koloru w usta otwarte chwytać zapach zmarznięty lubię moja samotność zawieszoną wyżej niż most rękoma obejmujący niebo miłość moją idącą boso po śniegu” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vauka Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika IP: *.dsl.pipex.com 10.12.02, 19:52 Ewka, niech bedzie: Moja wina, moja wina :-))))) To z zazdrosci zapewne. O dzieci nadal poprosze. Serdecznie sciskam :-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewka Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika IP: *.nsm.pl / *.chelmnet.pl 10.12.02, 20:05 Cholerka, ale ja musze miec przekonywujace (a moze jakies ladne czy co?!) usta!! Tak podejrzewalam, ale zaprawde nie wiedzialam na pewno. Teraz juz wiem, i niech kto sprobuje mi nie patrzec na nie! Vau - lacze sie z Toba w rozumieniu, porozumieniu (kadzeniu? haha). I ulubieniu wanny tez. ewka_z_ustami Odpowiedz Link Zgłoś
anth Re: stylowo wytoczę tego dropsa... 11.12.02, 13:07 *** „Wiele zawdzięczam tym, których nie kocham. Ulgę, z jaką się godzę że bliżsi są komu innemu. Radość, że nie jestem wilkiem ich owieczek. Pokój mi z nimi i wolność mi z nimi, a tego miłość ani dać nie może ani brać nie potrafi Nie czekam na nich od okna do drzwi. Cierpliwa prawie jak słoneczny zegar, rozumiem, czego miłość nie rozumie, wybaczam czego miłość nie wybaczyłaby nigdy. Od spotkania do listu nie wieczność upływa, ale po prostu kilka dni albo tygodni. Podróże z nimi zawsze są udane koncerty wysłuchane katedry zwiedzone krajobrazy wyraźne”. W. Szymborska „Podziękowanie” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika IP: 62.233.130.* 18.12.02, 13:16 !O! „przypuszczałem: kiedys ci się znudzę ale jeszcze jeszcze czekam przychodzisz no to jeszcze czekam nie przychodzisz ano to już (nie przypuszczałem)” :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ech... Re: Z Pamiętnika Młodego Czatownika IP: 62.233.130.* 18.12.02, 14:11 „Moja dziewczynko z porcelany, kiedyś to mi się stłukła ? Te białe ptaki to są słowa którymi czas o okna stuka... Wszędzie o szkło uderzam głową w pogasłych wystaw lament i jak obcego smutku owoc niebieską gałąź łamię. To tylko łzy zostały ze mnie – zielonych konstelacji układ. Moja dziewczynko z porcelany po co-żeś mi się stłukła ?” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vauka W Walentyny IP: *.segfl.ifl.net / 10.18.204.* 14.02.03, 16:35 Kochana Vauko, O Jasnosci Ty Moja w zamglone, albionskie poranki Uwielbiam Cie nad absolutne zycie i nie zamierzam sie z tym dalej ukrywac o czym uroczyscie Cie zawiadamiam korzystajac ze stron pamietnikowych :-))) Vauka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewka Re: W Walentyny IP: *.chelmnet.pl 14.02.03, 18:58 Gość portalu: Vauka napisał(a): > Kochana Vauko, O Jasnosci Ty Moja w zamglone, albionskie poranki > Uwielbiam Cie nad absolutne zycie i nie zamierzam sie z tym dalej ukrywac o > czym uroczyscie Cie zawiadamiam korzystajac ze stron pamietnikowych :-))) > Vauka > Vau - i jasnosci i Ty jej/moja, i w zamglone albionskie poranki, i uwielbiam, i nad absolutne zycie, i ukrywac sie nie zamierzam z tym dalej, i zawiadamiam o tym uroczyscie, i na stronach, ale... gdybys zechciala uwage zwrocic na ten przyklad na ewke_nadmorska. Ta to jest dopiero! I madra, i piekna jak nadmorski tajfun (Krieku, pozyczam slowo i zwracam zaraz), i zupelnie dorzeczna (nie, zeby skrzela miala), i takie tam rozne inne a mmmmmmm - bajka bajeczna. Ja tam ja uwielbiam (w poranki jak gdyby mniej, moze dlatego, ze nie albionskie), nawet, jesli wq mnie czasami @ jedna. No kurcze, uwielbiam. ewka_z_ewki_wielbieniem (czy jest na sali lekarz? - tak tylko pytam) Odpowiedz Link Zgłoś