Dodaj do ulubionych

teoria biednego spisku

21.11.04, 23:45
czuję czasem przez skórrrę, ze mi tu pachnie innym całkiem rozwiązaniem
sporo osób, które tu poznałem jawią mi się jako jedna wielka rodzina siedząca
w chacie na Podolu i bawiąca się nieudolnie reakcjami obserwatorów
wpadających zzewnątrz
ja jestem chatą na Podolu
nie ja jestem Podolem jako takim
każda.. ale to absolutnie każda obelga, jaką miałem okazję czytać na tym
forum jest sztuczna.. wymęczona... wypluta na siłę bez cienia emocji
jest to wszystko obelżywie nijakie noooo... umówione jakby "dziś jesteśmy
obelżywi"
czy jest tu ktoś obelżywy naprawdę?
bo to wszystko co czytam to mydło jakieś pedalskie no
bieda panie
stąd koncepcja spisku
ktoś mi powiedział kiedyś, że trzeba trzymać stronę czy coś tam.. jaką stronę
trzymać jak stron nie ma???
trzymam wsie strony zatem i żadną
poza tym spisek jest czytelny bardziej jak się dostrzeże, że nicki się
zmieniają przez lata a ludzie ci sami....
dziiiwne bardzo dziiiwne
a jak się wyzywają to proszę zauważyć - ciągle i ciągle jak guma w gaciach
ten sam żenadny język nibytoobelżywy
bieda
bieda
i jeszcze raz bieda

poddaję się

ps.
właściwie to się nie poddaję
oto spis nowych obelg (do wykorzystania):

- ty krwawiąca rano z brzucha dźgniętego woźnego
- ty drągu wypolerowany dupą
- ty samokurczliwy miętusie w papierku z waty
- ty pokrętny hodowco roztoczy
- ty pinezko wbita w dupsko katechety
- ty łapserdaku
- ty rozdeptany pierogu z kapustą
- ty .. won ty

itd itd

no
to tyle



Obserwuj wątek
    • agni_me Re: teoria biednego spisku 22.11.04, 00:27
      Nocy dzisiejszej uznałam, że inwektywa "ty rozedptany pierogu z kapustą"
      (dodam, że z kapustą i grzybami), nie jest inwektywą, jest bowiem
      ucieleśnieniem mych gastronomicznych pragnień "tunocnych", co za pozwoleniem
      szumuszniętego dopisuję(piję bowiem zeszłoroczny [znaczy z dwazerozerodwa]
      riesling i do niego jakoś szalenie brakuje mi pierogów z kapuchą i grzybami -
      uwielbiam kuchnię chłopską ( o kapuśniaku napisze kiedy indziej).
      • toulaa Re: teoria biednego spisku 22.11.04, 00:40
        agni_me napisała:

        > uwielbiam kuchnię chłopską

        A ja Chłopskie Jadło.

        PS 1. Tak krakowskie, jak i głogaczowskie.

        PS 2. Czy ja mogę o kuchni, zamiast tych maciejakowych teorii?
        • agni_me Re: teoria biednego spisku 22.11.04, 00:45
          głogaczowskie lepsze, mniej zmanierowane, a i pokoje znakomite :)
          • toulaa Re: teoria biednego spisku 22.11.04, 09:15
            Pokoje świetne, najlepszy ten na górze, albo ten ostatni w amfiladzie, coś a la
            kredens w dawnym dworze, ściany niebieskie, tylko zimno, bo kominek w pierwszej
            izbie. Zawsze już od Myślenic prawie wypatrujemy, czy dużo będzie samochodów na
            parkingu.
            I pyszny gzik jako czekadełko (a i smalec, jeśli ktoś lubi).

            Choć jedzeniu tam zawsze towarzyszy lekki (albo i ciężki) niepokój, bo
            najgorszy, jednopasmowy odcinek zakopianki dopiero będzie (przy jeździe tam; z
            powrotem już miło).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka