Dodaj do ulubionych

Muzyczna cisza

14.05.02, 19:55
Czy muzyka, poezja, obraz, rzeźba ... czy moga oddać uczucie jakim darzy się
drugą osobę? Uwielbiam muzykę - czy mogę za pomocą muzyki przekazać swoje
uczucia? Za pomocą słów nigdy się to nie uda ... Słowa są jak róże - piękne,
ale czasem niechcący mogą skaleczyć, zranić. Czy można pisać muzykę? Czy można
ją tylko tworzyć? Jeżeli piszę się muzykę to staje się ona środkiem handlu -
jest na nią popyt lub nie, zaczynają kierować nią prawa ekonomi.Chciałbym
znaleźć utwór oddający uczucia ... który został przez kogoś stworzony a nie
napisany.
Kiedy wsłucham się w ciszę, kiedy czuję ażurową przestrzeń, kiedy wiem, że jest
blisko ... wtedy słyszę muzykę. Moją muzykę - moja, ale i nie moją - ona żyje
dla Tej Osoby. Ja żyję dla Tej Osoby.
Czy muzyka jest darem oddajacym uczucia?

Kleszczo
Obserwuj wątek
    • Gość: melancho Re: Muzyczna cisza IP: *.bajana.wro.cxt.pl 14.05.02, 23:05

      Drogi Kleszczo !!

      Bardzo piękny wątek. Szczery szacunek i podziw. Stanąłeś przed kwestią
      arcytrudną- jak opisać muzykę i reakcję na nią. Dla mnie muzyka to jest chyba
      jednak tajemnica. Jakiś niezwykły język, który jakże silnie czasem może na nas
      oddzialywać. Pamietajmy, ze w filmie "Bliskie spotkania trzeciego stopnia"
      porozumienie z obcą cywilizacją ma miejsce właśnie poprzez muzykę (skądinąd
      niezwykle poruszająca mnie scena). Myslę, że moze ona obrazować uczucia...taka
      Sonata Ksiezycowa pana Beethovena czy Adaggio pana Albinoniego albo "No ordinary
      love" Sade (bardzo przepraszam jeśli ktoś akurat nie zna tych utworow...tak to
      jest jak o muzyce przychodzi tylko pisać) są jednoznacznie melancholijne (:-)).
      Mogę ich słuchać w różnych chwilach mojego życia; przy zmieniających się
      kontekstach i postrzegać je mogę coraz to inaczej (nawet o tym nie
      wiedząc)..postrzeganie utworów zmienia się razem ze mną (przekonuję się o tym,
      gdy ktos odda mi muzyke po wielu miesiacach lub gdy coś odkrywam na nowo)

      Ale czy konkretny utwór może wyrazać, opisywać konkretne uczucie do konkretnej
      osoby ? Myslę ,że trzeba by spytać kompozytora, który taką muzyke tworzy, bo to
      wyrazem jego duszy muzyka jest. Inna sprawa to skojarzenie, wspomnienie związane
      z utworem i konkretna osoba; znaczenie niebanalne ma tu też tekst. Pamiętam jakie
      znaczenie miała dla mnie w taki właśnie sposób piosenka "If you wear that velvet
      dress" U2. Ktoś dla mnie ważny rownież lubił ją bardzo, a ponadto miał taką
      aksamitną sukienkę, o ktorej w piosence mowa :-). Ciekawskim wyłuszczę, że bedę
      niebawem świadkiem na ślubie tej osoby :-)). Ale być może postrzegasz tę kwestię
      inaczej...ażurowa cisza w ktorej sie pojawia cos...pięknie...

      No to może tyle. Pozdrawiam serdecznie.
      • kleszczo Re: Muzyczna cisza 15.05.02, 11:30
        Słuchając utworu Davida Visan i Carlosa Capmos pozwolę sobie odpowiedzieć na
        Twój list mel. Wydaje mi się, że czuję i myślę (w tej materii) właściwie to
        samo co Ty. Nie jestem jednak pewien jednego elementu, który pojawił w Twojej
        wypowiedzi. Mam na myśli znaczenie utworu i to co ma on przekazywać.
        Sugerujesz, aby tego typu pytanie kierować do kompozytora... ale to chybanie do
        końca jest tak. Z muzyką jest jak z wierszem - każdy może odnaleźć w nim coś
        innego. Kiedy dedykujesz komuś utwór to tak jakbyś dawał mu różę. Róży Ty także
        nie tworzysz a jednak oddaje ona Twoje uczucia. A właściwie może nie tyle
        oddaje co symbolizuje. Takim symbolem może być również i utwór muzyczny
        (niekoniecznie piosenka).
        Wczoraj wsłuchałem się w piękne dźwięki pochodzęce z przedstawienia "Feet of
        flames" prezentowanego przez Lord of the dance troup. Piękne celtyckie nuty
        połączone z delikatną muzyką irlandzką sprawiły, że przeniosłem się do osoby, o
        której w danej chwili (czyt. w każdej) myślałem, chociaż nie słuchalismy tych
        utworór razem. Właśnie te dźwięki chciałbym Jej ofiarować. Muzykę, która unosi
        do nieba. Ale czy mogę to zrobić? Czy muzyka potrafi odzwierciedlić uczucia? Te
        pytania nadal pozostają bez odpowiedzi.

        Pozdrawiam gorąco
        Kleszczo
        • paiha Muzyczna cisza? 17.05.02, 09:28
          Kleszczo,Mel, czytam Was z przyjemnoscia wielka. Teraz tylko przelotnie, bo
          oddech czasu czuje na porannych plecach:), ale jeszcze do Was wroce:), watkow
          namnozyliscie wiele, a kazdy wola o odpowiedz niespieszna:)

          >Czy muzyka, poezja, obraz, rzeźba ... czy moga oddać uczucie, jakim darzy się
          drugą osobę?<

          Kleszczo, kiedy dostaje od Ukochanego plyte, ktora On dla mnie SPECJALNIE
          nagral, to poza przyjemnoscia z kontaktu z cudowna muzyka, przede wszystkim
          jest wielka Radosc z podarowanego Czasu, Uwagi i Mysli, a takze, wcale nie na
          marginesie:), jakze mila swiadomosc, ze slucham tych samych nutek, co on
          kiedys, a czasem... dokladnie w tej samej minucie:)

          Promiennie (i czajnikowo:)
          Paiha
          • kleszczo Re: Muzyczna cisza? 17.05.02, 13:54
            Paiha słowa, słowa, słowa ... do tego muzyka ... trzy nutki ... dorzucę parę
            instrumentów ... Wszystko wymieszam ... potrząsnę i ... nagram na płytę ....
            :))))))
            Pozdrawiam
            Kleszczo

            P.S. dodam troszkę Lubczyka i avocado :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka