Dodaj do ulubionych

moda na Pratchetta

16.02.05, 08:15
Od pewnego czasu obserwuję zwiększoną popularność jego książek.
Mnie też wzięło, na całego. Czytam i czytam.
Znane wydawnictwo, tłumacz z bliskim mojemu, poczuciem humoru.
Ceny, odległe od przyzwoitych.
Nagle trrrach, na 112 bodaj stronie "Ruchomych obrazków" pojawia się dziwne
słowo "gęściejszy" (a może czyściejszy, mniejsza o to). Pomyślałem sobie,
zdarza się. Przypadek. Niestety, nie przwidziałem, że nieco dalej pojawi sie
ponownie "gęściejszy".
Wiem, że bywają tu korektorzy i spece od języka.
Wyjaśnijcie, proszę, staremu frustratowi, czy to język tak ewoluuje, czy
jakość wydawnictw.

OLDNIECOPOMESZANY
Obserwuj wątek
    • wojtek33 Re: moda na Pratchetta... 16.02.05, 08:53
      ... była 20 lat temu. A co do korekty, masz pewność, że to nie było celowe?

      mąż_fanki_praczeta
      a właśnie, w domu trochę tego po angielsku leży, możemy porównać
    • werra Re: moda na Pratchetta 16.02.05, 09:45
      moglo byc celowe, oczywiscie, co nie zmienia faktu, ze coraz czesciej w roznego
      rodzaju wydawnictwach mozna natknac sie na skandaliczne bledy edytorskie,
      korektorskie, etc. Ostatnio dosc czesto spotyka mnie ta watpliwa przyjemnosc,
      gdy czytam ksiazki z kolekcji Wyborczej. I jeszcze cos - mam wrazenie, ze w
      tych podlejszych wydawnictwach, tzn. tych uznawanych za malo ambitne (chocby
      Bauer), praca edytorska jest duzo bardziej staranna. Znak czasu?
    • mietowe_loczki Re: moda na Pratchetta 16.02.05, 12:42
      Żadnym usprawiedliwieniem dla Gazety jest to, że ich książki są takie tanie.
      Nie mam żadnego egzemplarza, zakupu nie planuję.

      Empik też ma swoje wydawnictwo, dzięki temu sprzedają klasykę literatury
      angielskiej lub amerykańskiej w oryginale za 9,90 PLN. Ostatnim hitem jest
      książka Anny Sewell, pt Black Baty, pozycja dla perwersów zapewne.

      Lepszym hitem jest Pinokio, wydany przez GWP w serii Kanon Książek dla Dzieci i
      Młodzieży, piękne wydanie (przy okazji: z ilustracjami JM Szancera), niestety
      bez korekty, na jednej stronie naliczyłam pięć poważnych błędów edytorskich, na
      innych po dwa, trzy. Wstyd, jeśli bierze się pod uwagę, jaki cel przyświeca
      serii. Na marginesie, książka kosztuje ok. 40 zł, więc już samo to powinno do
      czegoś zobowiązywać.

      A "gęściejszy" czy "czyściejszy" to zwykłe niechlujstwo tłumacza. Nawet nie ma
      sensu sprawdzać tego z oryginałem.
      • wojtek33 Re: moda na Pratchetta 16.02.05, 12:46
        mietowe_loczki napisała:

        > A "gęściejszy" czy "czyściejszy" to zwykłe niechlujstwo tłumacza. Nawet nie ma
        >
        > sensu sprawdzać tego z oryginałem.
        Loki, jasne, ale nie w tym rzecz - zdarzają się takie kwiatki, gdy tłumacz
        próbuje oddać gwarę, seplenienie, specyficzne wyrażanie się itp.
        • mietowe_loczki Re: moda na Pratchetta 16.02.05, 13:02
          Nie no pewnie, ale czegoś takiego jeszcze nie widziałam.

          PS. Czy posada korektora jest dobrze płatna? Może zmienię pracę?
          • werra Re: moda na Pratchetta 16.02.05, 21:16
            mietowe_loczki napisała:
            Czy posada korektora jest dobrze płatna? Może zmienię pracę?

            W agencjach reklamowych jest platna bardzo dobrze, loki. I mozna zostac
            zauwazonym:)
            • nonstop Re: moda na Pratchetta 16.02.05, 23:57
              loczki napisała:
              <Żadnym usprawiedliwieniem dla Gazety jest to, że...>
              no, niespecjalnie spierałbym się, ale mię się bardziej podoba fraza "żadnym
              usprawiedliwieniem NIE jest to, że... etc etc etc"
              • oldpiernik Re: moda na Pratchetta 17.02.05, 08:14
                Te nasze podwójne przeczenia...
                Tak czy owak, "nie ma zmiłuj".


                OLD ;0)
              • mietowe_loczki Re: moda na Pratchetta 17.02.05, 13:27
                nonstopnapisałloczkinapisałaŻadnymusprawiedliwieniemdlaGazetyjesttożeno
                niespecjalniespierałbymsięalemięsiębardziejpodobafrazażadnymusprawiedliwieniemNI
                Ejesttożeetc etcetc dumspirospero

                ene: trzeba tamto przeczytać z odpowiednią intonacją, ot co
                due: mię się wydaje dobrze, na upartego
                rabe: to ja mam być korektorem, Ty nonstopie :)

                • werra Re: moda na Pratchetta 18.02.05, 09:38
                  mietowe_loczki napisała:

                  > to ja mam być korektorem, Ty nonstopie :)
                  >
                  ale widzisz, lokens, ze nie ma latwo:)
                  • ireo nie ukrywam, że 18.02.05, 14:39
                    obelga "Ty nonstopie" zrobiła na mnie wrażenie.
                    a wydawało mi się, że widziałem już wszystko
                    • nonstop Re: nie ukrywam, że 18.02.05, 18:59
                      mniemam, iż nie to nje było "piorunujące wrażenie",
                      nie mam ambicji być "gromem z jasnego nieba", "thunderboltem", & zamykającym
                      drogę do "wiem Wszystko"
                      :-)))
                    • mietowe_loczki Re: nie ukrywam, że 18.02.05, 19:51
                      jaka obelga, to miłość najczystsza

                      Pies: dlaczego nikt nie powiedział nonstopowi, że nie miał racji

                      ?
                      • werra Re: nie ukrywam, że 18.02.05, 20:20
                        mietowe_loczki napisała:

                        >dlaczego nikt nie powiedział nonstopowi, że nie miał racji?


                        a nie ma?
                        • mietowe_loczki Re: nie ukrywam, że 18.02.05, 20:48
                          no dobra, ma

                          :)
                          • nonstop Re: nie ukrywam, że 18.02.05, 21:23
                            dziń, jak codziń...
                            :-)
                            • ireo Re: nie ukrywam, że 21.02.05, 09:39
                              non się zdenerwował, bo od razu zastrzegł że "nie ma ambicji" i przy okazji
                              wygenerował ponad 20 wyrazów (!). na szczęście ktoś mu przytomnie napisał że ma
                              rację, i w ten sposób szybko przywrócił homeostazę (3 słowa). uff
                              • nonstop Re: nie ukrywam, że 21.02.05, 11:34
                                uwielbiam stan homeostazy
                                • nonstop Re: nie ukrywam, że 21.02.05, 11:35
                                  pi-es: Waga wjadomo
                                  • nonstop 3 słowa 21.02.05, 11:36
                                    były trzy słowa?
                                    • ireo Re: 3 słowa :-) 21.02.05, 13:14
                                      tak będziesz cedził?
                                      • nonstop Re: 3 słowa :-) 21.02.05, 19:00
                                        cedzi cedzak, ~Waga
    • oldpiernik Re: moda na Pratchetta 16.02.05, 13:57
      Błędy wystąpiły w opisie, nie w dialogach.
      Czy warto dziobnąć wydawcę?
      Sam nie wiem...

      OLDZGRYŹLIWIEC
      • feministka0.75 A dziobaj!!!! 18.02.05, 18:38
        Praca korrektora jest nudna, zmudna i nikt go nie lubi, bo sie czepia.

        A czepiac sie musi, bo to co on poprawil w 40% nie jest poprawione. #Ale jak
        sobie odpusci i naklad pojdzie do druku i jest, dajmy na to 10 000 egz. a w nim
        kulfon, az w oczy szczypie to wina spada na korektora bo nie dopilnowal.

        Dlatego tacy ludzie zarabiaja duzo.
        A przynajmniej powinni zarabiac ale w ramach oszczednosci nie sa zatrudniani, a
        korekte robi pani Zosia bo troche sie zna.
        i stad kulfony. A jak ludzie nie reaguja to wszystko w porzadku.... ect.ect.

        buzaki
        Wasz Babochlop
    • zosl Re: moda na Pratchetta 18.02.05, 18:46
      Ja trochę nie na temat . Bo chcę się poskarżyć na tłumaczy i wydawców
      zbiorowo.Nie ma juz wcale przypisów , glosy nie istnieją , walor edukacyjny
      umarł. Z oszczędzania .. Mimo to i tak lubie czytać...Oldpiernika pozdrawiam
    • gatta13 Re: moda na Pratchetta 21.02.05, 16:29
      sjp.pwn.pl/haslo.php?id=16637
      sjp.pwn.pl/haslo.php?id=71727
      • gatta13 Re: moda na Pratchetta 21.02.05, 16:34
        I słownik poprawnej polszczyzny PWN:

        gęsty [wym. gęsty, nie: gełsty, nie: gięsty] st. w. gęstszy, rzad. gęściejszy, rzad. bardziej gęsty 1. zawiesisty: Gęsta zupa. Gęsta śmietana. 2. zwarty, z małymi odstępami: Gęste włosy. Gęsty las.
        | M Odp., 56, 220; M Rzecz, 110 111; SWK, 109.

        oraz słownik ortograficzny PWN:

        gęsty; gęst.szy a. gęściej.szy
        • mietowe_loczki Re: moda na Pratchetta 21.02.05, 16:38
          z tego co wiem, chodziło o "bardziej gęściejszy"
        • oldpiernik Re: moda na Pratchetta 23.02.05, 08:07
          poddaję się
          gęściejsze nie przechodzi mi przez zęby
          i tyle

          OLDBEZSŁOWNIKOWY
          ;0)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka