1maciejos wiersze o dole 22.03.05, 13:22 serweta lekko Cię uniosło gdy dźwierza przeniosły całe moje szczęście na zewnątrz oberży czy ta smutna panna z pustymi rękami czy też nadal misę z kaszą w dłoniach dzierży Odpowiedz Link Zgłoś
dyrgosia Re: wiersze o dole 22.03.05, 13:23 Mamzesz wierzyć twoim oczom mamżesz słuchać twoich słów jeśli skłamiesz jeśli zranisz nic nie szkodzi teraz mów potem przyjdzie czas na żale potem przyjdą gorzkie łzy teraz przytul i kłam stale chcę ci wierzyć proszę mów.... Odpowiedz Link Zgłoś
binka Re: wiersze o dole 22.03.05, 13:27 siedzę sobie w dole o mój ty sokole a jak się wygrzebię to już nie dla ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
bigott Re: wiersze o dole 22.03.05, 13:26 na gorze roze na dole fiolki (czy w dole?) b_apoetycki Odpowiedz Link Zgłoś
same_zalety Re: wiersze o dole 22.03.05, 13:28 ktopodkim doł(ki) kopie tęsam wnie wpad Odpowiedz Link Zgłoś
zabi_odbiornik Re: wiersze o dole 22.03.05, 13:50 jeśli złapią cię, osiołku spędzisz dobę lub dwie na dołku Odpowiedz Link Zgłoś
wichrowe_wzgorza Re: wiersze o dole 22.03.05, 13:54 "Kto pod kim dołki kopie, ten szybko awansuje" :) Odpowiedz Link Zgłoś
kreon1 Re: wiersze o dole 22.03.05, 13:51 chodź przedemną klawiatura w sercu mojem wielka dziura nie klikamy już do siebie nie posyłasz mi usmiechów a ja czekam wciąż na Ciebie przy komputrze na bezdechu Gdy pisałem "kocham" wczoraj to Ty dałaś mi ignora Nie wiem co ze sobą zrobie Pewnie zmienię nicka sobie Odpowiedz Link Zgłoś
kreon1 Re: wiersze o dole 22.03.05, 13:56 siostra moja napisała: Wczoraj znowu pan przechodził obok i jak zwykle do siebie uśmiechał pana uśmiech jak maleńki obłok ponad moją głową przeleciał Ona stała przy ławce zielonej taka piękna wprost stworzona dla pana i przytulił ją pan z żarem naprawdę pan ją kocha ja to wiem ja widziałam I codziennie przypatruję sie panu i podkradam cichy romans z ukrycia nawet nie wie pan jak ta miłość " nie moja" jest mi tak niezbędna do życia Odpowiedz Link Zgłoś
dyrgosia Re: wiersze o dole 22.03.05, 14:10 "może kiedyś nieoczekiwanie przyjdzie list i nic się nie stanie tylko patrząc w oczy panu bogu szepnę cicho zapóźno mój panie...." Odpowiedz Link Zgłoś
kasia37 Re: wiersze o dole 22.03.05, 15:05 Ty mi dalas serce swoje Aby moje wziac w zamiane Teraz chcesz je miec oddane Otoz daje ci oboje Bo juz nie wiem ktore moje . Brodzinski . Odpowiedz Link Zgłoś
kasia37 Re: wiersze o dole 22.03.05, 15:11 Bywaja serca ludzi tak biedne , ze posrod swiata ogromu Zawsze i wszedzie sa jedne i niepotrzebne nikomu Bywaja skargi nieme , bo nie ma komu ich sluchac I lzy bywaja gorzkie , palace , ktorym nie wolno wybuchac . Odpowiedz Link Zgłoś
milusiaa Re: wiersze o dole 23.03.05, 10:48 niby miały być o dole, a większość o miłości;) Odpowiedz Link Zgłoś
hippy_pottamus Re: wiersze o dole 23.03.05, 14:14 jak widać, z miłości największe doły się kopie, milu ;-))) spokojnie, cicho, bez pośpiechu łyżką, łopatką, skorupą ironii, smutku, samotności kopię, skrobię, drążę w zasadzie bezcelowo przecież i tak wiem jakie "nic" znajdę po drugiej stronie dna hipek_z-dołowany Odpowiedz Link Zgłoś
milusiaa Re: wiersze o dole-nieco makabrycznie 24.03.05, 12:14 hippy_pottamus napisała: > jak widać, z miłości największe doły się kopie, milu ;-))) Takie doły margitku?;) Dłoń zanurzasz we śnie W zagrobowym cieniu Nie znajdujesz mnie Wołasz po imieniu A ja leżę tu Gdzie ma być nas dwoje Tylko brak mi tchu Oto ciało moje /Leśmian-ten to musiał mieć doła;)/ Odpowiedz Link Zgłoś
hippy_pottamus Re: wiersze o dole-nieco makabrycznie 25.03.05, 20:34 ee tam, milu, nie dola tylko kaca ;-))) wszak u niego: snienie = zagro(a)bienie ;-) moj dol jest jak stol wcale nie wielkanocny bo zastawiony tylko wzgledem wyjscia ;-) m. Odpowiedz Link Zgłoś
milusiaa Re: wiersze o dole 23.03.05, 14:53 a ja się zapytuję dlaczego i po kiego gdy wreszcie wiosna stuka Ty tu o dołach, kolego... czy Cię nie cieszy słonko co wreszcie zza chmur wyjrzało? czy Ci sie śpiew ptaków znudził i ciepla nie jest Ci mało? czyliż na dołów zgłębianie zima nie lapszą jest porą? cieszmy sie tym, co nam dali bo przecież wkrótce zabiorą ;) mili_filozof-amator Odpowiedz Link Zgłoś
1maciejos Re: wiersze o dole 24.03.05, 09:39 a ja odpowiadam... dół jako zjawisko przez wszystkich nie chciany jak bezdomne psisko jest tak nieszczęśliwy jak ten "ignor" w necie jak dziwka się pląta po koszmarnym świecie miewa go wręcz każdy narzeka na niego nikt się nie pochyli nad biednym kolegą dół więc wbrew pozorom będąc tak niechcianym jest bardzo samotny nijak nie kochany tak nagle z niemocy wyciągnąwszy ręce wołam o uczucia dla doła w jego bytowania męce ... .. . Odpowiedz Link Zgłoś
wichrowe_wzgorza Re: wiersze o dole 24.03.05, 10:22 Kto się w dołach lubuje, Sam sobie najtrafniej Samopoczucie psuje I ponad wszystko dowieść Pragnie, że kto dołów nie ima się I tak w nie wpadnie! Czy to z powodu pryszcza, Co na nosie roście, Lubo i dlatego, że innym radośnie. Pochylam swe czoło przed każdą doliną, Próbując dociec, cóż jego przyczyną, Lecz prawdę jeno zna ten, co w dolinie Boi się spojrzeć lęku przyczynie. Po cóż z życia dolinę robić, Gdy ono po to, aby tworzyć *! [*tworzyć – nie tylko dzieła, tworzyć w szerokim znaczeniu, najszerszym] :) Odpowiedz Link Zgłoś
milusiaa maciejosku:) 24.03.05, 11:11 Powiedzmy wreszcie dołom zdecydowane NIE, po Mickiewiczowsku... Dole, na naszym ziemskim padole tyś jest jak tortur narzędzie ile Cię trzeba "cenić" ten tylko się dowie kto się ciebie wreszcie pozbędzie Ile wysiłku potrzeba, żeby się z ciebie wyzwolić wie tylko ten, kto wypłakał, przegadał, lecz w końcu przestał biadolić los swój za bary złapał i rzekł mu: teraz kolego ja ciebie poprowadzę, zatańczysz ze mną wolnego;) Odpowiedz Link Zgłoś
ramon1 Re: wiersze o dole 24.03.05, 10:03 ...aż natgle sie znalazł ktoś z dobrym sercem, wyciągnoł do dola spracowane ręce. Dół pomyślał chwile, wyciągnoł też ręce i wciągnoł Maciejosa bo miał miękkie serce. I tak leża razem w ziemskim padole, nagle Maciej krzyknoł, Dole ja Cie pi....le. Wyczołgał sie Maciej z głębokiego dolu, i powiedział do siebie: NIGDY WIĘCEJ "DOŁU " Odpowiedz Link Zgłoś
3o wiersze o dole - optymistycznie 24.03.05, 11:31 Za chwile będziesz nad miastem na dole zostane ja zliże z ust smak szybkiej kawy i pojde dalej w swoj świat. Odpowiedz Link Zgłoś
wichrowe_wzgorza Przewrotnie:) 24.03.05, 14:22 Dole! Dołeczku! Ty jesteś jak zdrowie! Ile cię cenić trzeba, ten tylko się dowie, kto cię stracił... Dziś g(ł)ęb(i)ę twą opisuję, bo tęsknię po Tobie! ---- tfu tfu, na wszelki wypadek:) Odpowiedz Link Zgłoś
ciejos Re: Przewrotnie:) 24.03.05, 23:18 Niechaj, kogo wierzch zamroczy, Chyląc ku dołom rozjaśnione czoło, Takie widzi dołu koło, Jakie radymi zakreśla oczy. O dole! ty ponad wierzchy Wylatuj, a okiem słońca Ludzkości całe ogromy Przeniknij z końca do końca. Odpowiedz Link Zgłoś
she_5 Re: Przewrotnie:) 24.03.05, 23:26 ciejos napisał: > Przeniknij z końca do końca. Patrz na DÓŁ... hahahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
ciejos Re: Przewrotnie:) 24.03.05, 23:38 a cóż to poniżej dołu być może czy to antynieba, czy też antyzorze czy też antygwiazdy gasnące nad ranem albo antyksięzyc, co sam sobie panem jest ... Odpowiedz Link Zgłoś
latarenka40 z deszczu pod rynne....albo jeszcze nizej 25.03.05, 06:56 slodkim marzeniom sie dzis oddalam , z dlonmi na szyji , objeta sama w sobie . zaczytana w wierszach , i w myslach co nie naleza do mnie , Czy jest ktos po drugiej stronie teczy co marzy o tym samym co ja ? co tak teskni jak ja i sie meczy ? Czy jest tam ktos kogo noc moja noca by byla, kto chcialby stac sie moim snem , moim budzeniem? w oddali wszystkie widze odcienie naszego istnienia nadzieja-zielony pasja-czerwony przyajzn-zloty poskladane razemtworza tecze -most po ktorym chcialabym przejsc , przebiec na druga strone. Odwrocic wszytsko do gory nogami Pokazac swiatu ...potrafie , I choc calym cialem az trzesie, drze i placze i tesknie ... To jednak zostaje w miejscu ... samotnie tanczac wsrod kropli deszczu. Zamoczone wlosy , zamoczone stopy utopione spojrzenia. Nerwowym krokiem przemierzam ten dystans ....lecz wracam do nikad. Odpowiedz Link Zgłoś
latarenka40 Re: Przewrotnie:) 25.03.05, 07:19 Jesli nieba juz nie ma , ni ksiezyca , ni zorzy . Ani gwiazdki na niebie , nikt juz nigdy nie dojrzy Jesli zyc nie pozwoilsz nam ostatnia nadzieja Wtedy sam sobie wykop i w nie wpadaj pan Ciejos Odpowiedz Link Zgłoś
kreon1 Re: wiersze o dole 25.03.05, 07:13 Cóż Wy wiecie o dołach mam prawo zawołać pracując na dole kilometr pod ziemią do domu daleko jest zimno i ciemno mieć doła na dole to dopiero musi boleć:) "Nigdy nas nie oszukują, sami się oszukujemy" J.W.Goethe Odpowiedz Link Zgłoś
dyrgosia Re: wiersze o dole 25.03.05, 08:18 Po cholere toto żyje ?,... pachnie toto jak DNO beczki, jakieś nóżki jakieś kropeczki ochyda... człowiek zajęty niesłychanie a toto proszę lezie po ścianie i rozprasza uwagę człowieka, a człowiek chciałby sie skoncentrować a ot dół obserwować musi a czas ucieka.... przeto w Szczecinie gdzie mi czas pracowicie płynie satyrę sobie sparafrazowałam.... Odpowiedz Link Zgłoś
ciejos Kryśka zrób coś... ;-)) 25.03.05, 10:09 ..kończąc ten magiczny wątek i zapewniając, że gęba mi się cieszy caały czas.. naprawdę (kto mnie zna to wie)pozwalam sobie złozyc wszystkim zdołowanym i niezdołowanym i sztucznie zdołowanym (Adasiu ;-))) .. Wesołych Świąt Wielkanocnych i wszechogarniającej sutości pobytu zakończonej magiczną poniedziałkową okrasą z wody... alleluja maciek Odpowiedz Link Zgłoś
milusiaa Re: wiersze o dole 25.03.05, 11:12 Wsiego niedołowego na te wiosenne Święta:) Odpowiedz Link Zgłoś
moneoo wiersz w kórym mam dola 25.03.05, 11:59 wykopalem sobie dól dwa szeroki i dlugi, gleboki na pól ja siedze w dole ty idziesz góro nasze zmieńmy role ja cie tam wepchne i pojde góro a ty zostaniesz ty stara ruro W.ó.E. -- Ten post jest postem szczególnej troski. Zaopiekuj się nim, nawet jeśli nie będzie chciał. Odpowiedz Link Zgłoś
wichrowe_wzgorza Zagadka 25.03.05, 12:10 Kto wie, kto, jak będzie o DOLE niecenzuralnie?????:) Odpowiedz Link Zgłoś