Gość: qqłka
IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl
04.09.02, 00:16
Podziele się z wami recenzją mojego Jarka T. znajomego na temat filmu
wiadomego:))
Jak większo�ć polskich rodzin jestem szczę�liwym posiadaczem kolorowego
telewizora o przekštnej ekranu 21' marki popularnej. I czasem sobie tę
telewizję oglšdam. I siedzę sobie dzi�, a na Dwójce leci serial TVP pt.
"Janosik". I kiedy�, jak byłem mały to go oglšdałem i teraz postanowiłem
sobie go przypomnieć. Ale się zorientowałem, że co� jest nie tak... Już
wiem co - Janosik jest protoplastš dzisiejszych dresiarzy. Tego strasznego
odkrycia dokonałem dzi� podczas zmywania. Przyjrzyjmy się bliżej jego
bandyckiej karierze:
Dzięki tęży�nie fizycznej szybko dostał posadę w niewielkiej organizacji
przestępczej z Podhala. Po konflikcie z hersztem bandy, pochodzšcy z
rodziny dysfunkcyjnej Janosik stał się formalnym szefem tej organizacji
przestępczej. Zajmował się głównie tym, co uwielbiajš dzisiejsi przestępcy
- "ochronš obiektów i osób". Autochtoni szybko poddali się reżimowi
Janosika. W zamian za bezpieczeństwo swoje i swojego dobytku żywili i
odziewali bandę Janosika. Nie oszukujmy się - w gangu tego przestępcy nie
było komu hodować owiec, szyć koszul, uprawiać zboża, więc bandyci
zabierali ze wsi to, co było im potrzebne. Szczególnš rolę w gangu
spełniała kobieta Janosika - Maryna. Jak dzisiejsze plastikowe barbie za
łysymi dresikami, latała ona za bandytami, w ich towarzystwie widzšc
wygodne życie. Jako, że była najładniejsza z całej wsi, Janosik szybko
poszedł z niš do łóżka, a potem stworzył nieformalny zwišzek. Małżeństwo
zawarli dużo pó�niej, lecz - jak w dzisiejszej Jakuzie - wiadomo było, że
tknięcie dziewczyny szefa musi się skończyć dla niedoszłego konkurenta
upo�ledzeniem fizycznym. Podczas apogeum swej przestępczej działalno�ci
Janosik popadł w konflikt z innym bandytš z okolicy. W wyniku konfrontaci
pokonał go i upokorzył. U podstaw tego konfliktu legła oczywi�cie chuć -
obaj rywalizowali o względy Maryny.
Jak legendarny Al Capone, Janosik nie płacił podatków. Jego organizacja
produkowała �rodki odurzajšce w postaci bimbru. Doskonałe zorganizowanie
bandy, żelazna dyscyplina i hierarchiczna struktura gangu legły u podstaw
sukcesu tej grupy przestępczej. Znaczšce jest także przestępcza ksywa
Janosika. Sšdzę, że jego matka na chrzcie nie dała mu tak paskudnego
imienia. Janosik sam je sobie zmienił, kopiujšc niemal idealnie ksywę
legednarnego przestępcy z południowych terenów Polski - Janicka. Członkowie
gangu chętnie podsycali zresztš to mniemanie o pochodzeniu Janosika,
�piewajšc piosenki o Janicku.
Szeroko zakrojone akcje policyjne przeciwko gangowi Janosika zwykle
kończyły się niepowodzeniem. Janosik miał "swoich ludzi" w strukturach
organów �cigania, dużš mobilno�ć swojej grupy i doskonałe wyszkolenie
bojowe swoich goryli. Dopiero akcja antyterrorystów przyniosła efekt.
Janosik też, jako pierwszy w kraju spopularyzował modę na spodnie w paski i
skórzane mokasyny z frędzelkami. I jak w naszym kraju ma być normalnie,
skoro gloryfikujemy przestępców?
czy to zboczenie prawnicze???, że nawet sobie janosika nie możan oglądac w
werski romantiko?, pozdrawiam:))