Dodaj do ulubionych

chat 11 wrzesnia

IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 11.09.02, 14:23
pamietam jedenastego wrzesnia ubielglego roku
to byl chyba rekord ilosci osob bedacych
na chacie niepamietam dokladnie
liczby ale bylo nas tu wtedy pareset osob

to nie byl zbyt mily dzien spedzony na chacie
katastroficzne wizje,niedowierzanie i chyba
przedewszystkim bezsilnosc i lek wynikajacy z braku
mozliwosci przewidzenia co bedzie jutro

kto jeszcze z was pamieta chat tamtego dnia...?

pozdro acro

pozdro acro
Obserwuj wątek
    • Gość: Maggie Re: chat 11 wrzesnia IP: *.warman.com.pl 11.09.02, 16:16
      Ja pamietam acro...
      to nie bylo mile fakt
      chociaz
      wielu z nas juz potem tu wracalo
      moze cos pozytywnego jednak wyniklo
      z tamtego dnia...
      znajamosci
      dyskusje
      spotkania:)

      Napewno sa lepsze powody/wydazenia
      co do trafiania na czat
      ale coz
      widocznie
      tak mialo byc....

      zdrawiam
      Magga:)
    • Gość: JJ Re: chat 11 wrzesnia IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 17:40
      acro, ja pamietam dokladnie, jak nasz czat wygladal rowno rok temu.
      Czarno bialy i masa ludzi (o ile dobrze pamietam, to max widzialem 717 osob).

      Nie bylo to co prawda takie nasze mile chatowanie, ale dobrze, ze bylo
      kolejne zrodlo informacji. Ja ten dzien spedzilem w pracy z dala od tv
      i kazde info bylo na wage zlota.

      Ten dzien byl rowniez wazny dla mnie. Bo tego dnia poznalem blizej
      pewna osobe. Mozna powiedziec, ze 11-go wrzesnia przezylismy razem.
      Szkoda tylko, ze w takich okolicznosciach.

      Pozdrawiam

      JJ


    • molly Re: chat 11 wrzesnia 11.09.02, 19:08
      PAmietam jak chwile przed całym atakiem pakowałam walizkę i śmiałam się,że jak
      ja przeżyję bez chata za ta zagramanicą.I nagle odrętwięnie,szok,jedno okno
      otworzone na stacje CNN i ciągle relacje.Wieże runą jedna za drugą.To
      wyglądało jak jakiś katastroficnzy film,ale to była prawda.Bilet miałam obok
      monitora i wielkie pytanie,jechać czy nie?POtem zobaczyłam ten czarno-biały
      tłum ludzi jaki przewinął się mi przed ekranem...
    • ireo Re: chat 11 wrzesnia 11.09.02, 19:14
      acro (nawiązując do wpisu J_J), a pamiętasz, jak się właśnie wtedy
      zakumplowaliśmy na czacie?
    • Gość: acro Re: chat 11 wrzesnia IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 11.09.02, 19:29
      ireo jak mam rozumiec twoj post

      pozdrawiam acro
    • Gość: Cola Re: chat 11 wrzesnia IP: 10.10.65.* 11.09.02, 20:19
      Pamietam ten czat....Tlumy ludzi....Bezlad, chaos..Pytania bez odpowiedzi....Relacje...Emocje.....Goracy czat...Goracy
      dzien....Nikt z nas nie wiedzial , co bedzie dalej....Az trudno uwierzyc , ze minal juz rok.....
    • Gość: ejsi Re: chat 11 wrzesnia IP: *.bartoszyce.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 22:33
      ...również pamiętam,oby nigdy więcej tak smutne i katastroficzne wiadomości
      nie gromadziły nas, w takiej liczbie, na tym czacie..

      pozdrawiam

      P.S...JJ..też zapamietałam liczbę około 700 czatujących.
    • Gość: rybka:-) Re: chat 11 wrzesnia 2001 IP: *.nat.tvknet.pl 12.09.02, 01:20
      Moge sie takze dopisac do grona ludzi, ktorzy wtedy mieli mozliwosc byc na
      czacie. Weszlam tu, bo chicalam zapomniec o tym, co sie stalo i zagluszyc
      strach... "przytulic sie w kaciku" do swoich mysli i prosic o pocieszenie. Tak,
      ilosc ludzi byla dla mnie szokujca ( na ogolnym bylo wtedy z 500 osob), ale
      bylo w tej ilosci nas tyle wspolnoty, ze na widok ten oczy doznaly wzruszenia,
      a glowa "uwierzyla" w ludzi dobrej woli. Czy tego dnia rok temu ktos z nas
      naprawde byl w stanie zrozumiec, co sie stalo?
      Co mi pozwolil zrozumiec tamten dzien? Ze ludzie jednak sa dobrzy, ze maja
      uczucia wyzsze i ze wszystkim nam tak naprawde zalezy na tym samym.
      "Przechodzila obok nas epoka, a mysmy nawet tego nie zauwazyli", tak pisal
      Hrabal - my jednak zauwazyli epoke - inaczej sie nie dalo...
    • hera_ Re: chat 11 wrzesnia 12.09.02, 12:07
      Jeśli chodzi o mnie to na samą myśl o wydarzeniach sprzed roku w głowie tylko
      One zespołu Metallica . ( Acro włącz głośniki!)

      I can't remember anything
      Can't tell if this is true or dream
      Deep down inside I feel to scream
      This terrible silence stops me

      Now that the war is through with me
      I'm waking up I cannot see
      That there is not much left of me
      Nothing is real but pain now

      Hold my breath as I wish for death
      Oh please God, wake me

      Back in the womb it's much too real
      In pumps life that I must feel
      But can't look forward to reveal
      Look to the time when I'll live

      Fed through the tube that sticks in me
      Just like a wartime novelty
      Tied to machines that make me be
      Cut this life off from me

      Hold my breath as I wish for death
      Oh please God, wake me
      Now the world is gone I'm just one
      Oh God, help me hold my breath as I wish for death
      Oh please God help me

      Darkness imprisoning me
      All that I see
      Absolute horror
      I cannot live
      I cannot die
      Trapped in myself
      Body my holding cell

      Landmine has taken my sight
      Taken my speech
      Taken my hearing
      Taken my arms
      Taken my legs
      Taken my soul
      Left me with life in hell
    • Gość: Cola Re: chat 11 wrzesnia IP: 10.10.65.* 12.09.02, 17:51
      A po roku...kazdy z nas moze sobie zadac pytanie:co sie zmienilo-na swiecie,a
      takze w nas samych? Wtedy, tego jednego dnia, cos sie skonczylo i cos sie
      zaczelo...W ktora strone pojdziemy? Czy sami mozemy o tym decydowac? Na ile
      mozemy byc wspolsprawcami wydarzen ,a na ile tylko biernymi obserwatorami? Oby
      nie uczestnikami...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka