Dodaj do ulubionych

czat jak ognisko

15.02.06, 17:18
domowe ognisko/taka sobie dygresja...

Ognisko zawsze kojarzyło mi sie z żywiołem,z ciepłem ale przedewszystkim z
życiem... Od czasów kiedy nasi praprzodkowie posługiwali się ogiem ,ten
życiodajny żywioł stanowił o przetrwaniu.
Dbano o niego pielęgnowano...Do pilnowania ognia wyznaczano osobnika o
wielkiej cierpliwości i umiejętnosci podsycania żaru.Pilnowanie ognia było
ważnym zadaniem ,stanowiącym niejednokrotnie o przeżyciu całej społecznosci
plemienia,grupy.Zwłaszcza w momentach kiedy ogień przenoszono z miejsca na
miejsce pieszo bądz na łodziach.W plemieniach indiańskich ogień stanowił
również zródło światła przypisując mu wielka siłę .Pilnowaniem ognia
powierzano kobiecie o szczególnych cechach,umiejętnosci czuwania i zdolnosci
manualnej .
Szamani za pomocą ognia,dymu odpedzali złe moce,duchy z którymi w niezwykłym
transie łączyli się przechodząc do świata duchów.Ogień był komunikacją
związkiem gdzie skupiali się ludzie.. do dziś dzień sentymentalnie
podchodzimy do słowa ciepło ogniska domowego... Jakież ma znaczenie dzisiaj
nasze ognisko domowe...Wokół którego się skupiamy ?
Wśród braku związków ciepła,bliskości wśród krążenia wokół singli..jednostek
coraz bardziej pogubionych od swojego celu .
Zagubionych wśród wielu różnorodnych mixów postmodernistycznego świata... to
odnajdywanie zajmuje nam coraz więcej czasu.
Poszukujemy go gubiąc się bez świateł w mrokach ... w iluzji .Wyznaczamy
sobie cele tasując rozżarzonymi wegiełkami z ogniska a kiedy gasną wyrzucamy
i sięgamy po nowe.. poszukujemy.
Łatwo nam to przychodzi, łatwo sięgamy po nowe nie zatrzymując się na chwilę
nie dbając o rozpalenie. Wciąż poszukujemy ,nowych kolorów tęczy ognia,nowej
mistycznej granicy, nowej wielości...Pędząc w samotnym tłumie w coraz
większym bałaganie braku porozumienia,komunikacji,pełni konfliktów
wewnetrznych ,kryszysów,stresów co wzbudza w nas agresje i poczucie
osamotnienia.
W wyścigu szczurów,przemocy ,egoizmu....W świecie gdzie normy i
wartościowanie zaczyna tracić na znaczeniu wpychając nam do gardeł
pseudotolerancję.
Gdzie zatem dobiegniemy ?
Myślę ,że właśnie tworzymy ową nowoczesną jaskinie kamienia betonowego z
symbolicznym ,wirtualnym,iluzjonistycznym ogniskiem domowym przy pomocy
włączonego komputera,żarówki,i telewizora...napchani ekstremaljami z
DVD,paragonami z supermarketów będziemy pewnie szczęśliwi do momentu ..no
właśnie dopóki nie zgaśnie nam prąd.....


Eunice

Obserwuj wątek
    • elle.bellee Re: czat jak ognisko 15.02.06, 18:27
      ależ to głębokie jest, omatkomatko
      • sarna_z_pola Re: czatowe "szkubaczki" 15.02.06, 19:33

        U nas na wsi – moda taka by całować na stojaka


        Można zaprosić koleżanki na skubanie pierza z kaczek i gęsi /wyskubki/
        na „schadzkę” bez prądu/ Enion-won/
        Przędzenie wełny
        Przędzenie lnu
        Kiszenie kapusty- to w październiku
        Łuskanie fasoli/palce się usprawnią hehe/


        Bajać baśnie
        Obgadywać całą wieś /łącznie ze stolycom/
        A przyśpiewki , dunki i romance
        Opowiadania o duchach


        Tańce singlowe : obrotowe i wirowe
        z unoszeniem i przyklękiem
        polka z kropką i kulawy

        W trakcie spotkań :wyganianie diabła z czat-a
        Jako prowadząca : ...
        • inseg Re: czatowe "szkubaczki" 15.02.06, 19:48
          Racja !Pomysł ze skubaniem pierza .. to też jakiś trening dla paluszków ...bez
          prądu przy świecach owszem ale najbardziej podoba mi sie to bajanie baśni/jakże
          bliski czatowi/.
          A te przyśpiewki i obroty singlowe,kiszenie kapusty, toż to aż serce się
          raduje ,że prawdziwa twórczość ludowa i tradycji stanie się zadość ..
          Pozdrawiam Eunice
          • she_5 Re: czatowe "szkubaczki" 15.02.06, 20:15
            > A te (...) kiszenie kapusty, toż to aż serce się
            > raduje

            Tam kiszenie! Deptanie jest fajoskie! Te spodnice podkasane wyzej niz meskiemu
            oku podniesc sie wolno... Ech...
        • t_waits Re: czatowe "szkubaczki" 16.02.06, 13:32
          sarna_z_pola napisała:
          (...)
          Bajać baśnie
          > Obgadywać całą wieś /łącznie ze stolycom/
          > A przyśpiewki , dunki i romance
          > Opowiadania o duchach

          te dunki mnie zainteresowały, jako żywo:)
          i o duchach
          • inseg Re: czatowe "szkubaczki" 16.02.06, 14:39
            Duchy ? to już temat na astralne zjawiska.. więc zupełnie jak wirtualny czat..
            Można by było do wspólnego mianownika przyłatać.. nie widzisz, nie czujesz a
            komunikujesz się...
    • perz_86 Re: czat jak ognisko 16.02.06, 17:15
      dawno czegos madrego nie czytalem!duzo prawdy!moje poszanowanie
      PS:przepraszam za bledy ;P
    • inseg Re: czat jak ognisko 17.02.06, 12:08
      Jakież ma znaczenie dzisiaj
      > nasze ognisko domowe...Wokół którego się skupiamy ?Czy czat to nowa forma
      plemienna ogniska?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka