Gość: Tomek
IP: 193.109.226.*
26.11.02, 10:23
"Grę słów jednak bezapelacyjnie wygrał kabaret Fraszka, laureat drugiego
wyróżnienia. W zawrotnym skeczu "Jarek, Marek, Czarek, Darek" osiągnął szczyt
lingwistycznego absurdu. Chichot na widowni przekroczył wszelkie rejestry.
Fakt ten kabareciarze ze stolicy skontrowali klasycznym sylogizmem: Życie to
nie kabaret. Życie to fraszka. Fraszka to kabaret! Czyli... życie to kabaret."
Pragn stwierdzi iz insynuacje Pani Z. ze w DKS nic sienie dzieje sa wyssane z
palca. Chcialbym wiedziec czy ta pani byla coc na jednym z przedstawien?
Tem cytat pochodzi z Gazety wyborczej z gdanska - o grupie DKS Kabaret
Literacki "Fraszka"