Gość: wiktor.b
IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl
16.10.01, 11:07
Bardzo to intrygujący temat dla każdego samodzielnie rozliczającego się z
fiskusem obywatela RP. Panujące w Urzędach Skarbowych obyczaje zostały
ukształtowane na przełomie lat 40 i 50 ubiegłego 20 wieku. Wdedy do powstały
dwa fronty do walki z tak zwaną prywatną inicjatywą. Jeden to UB (Urząd
Bezpieczeństwa) , drugi to US (Urzędy Skarbowe). Front UB już nie istnieje,
lecz ten drugi ma się dobrze. Ukształtowany 50 lat memu stosunek urzędników
do "prywaciarzy" przekazywany jest kolejnym generacjom urzędników podejmujących
pracę w US przez doświadczonych w walce z prywatą ich starszych kolegów. Na
dodatek sprzyja temu niewiele zmienione od tamtych czasów prawo podatkowe.
Niestety istenije obawa, że tak to pozostanie. Przekonywać się o tym będą
kolejni "biorący sprawy we własne ręce". Nie zmieni tego zapewne Sejm nowej
kadencji bo brak tam ludzi mających z US bezpośrednią styczność jako podatnicy
rozliczający się samodzielnie. Jedyna nadzjeja w dziennikarzach. Niezłe były
programy Jaworowicz w TV.