Dodaj do ulubionych

powód do radości

IP: *.siemens.pl 13.03.03, 11:57
mało to może oryginalne, lecz poznać bym chciała kilka powodów do radości..
może mnie natchną?
czekam na propozycje
v.
Obserwuj wątek
    • Gość: maja_m Re: powód do radości IP: serwer:* / 192.168.1.* 13.03.03, 12:07
      1. słońce!!!!
      2. wieje i wywiewa smutki i inne takie pochowane po kątach
      3. kawa pięknie pachnie
      4. Peter Gabriel zawita do Polski
      5. mruuuuczenie... :)
      6. sen o Krakowie
      7. w biedronce mój mężczyzna odkrył piwo (dobre) po 99 gr :))))
      8. itd itp itd
      :)))))

      Pozdrawiam,
      K.
      • runek Re: powód do radości 13.03.03, 13:18
        wszystko rozumiem - ale jak w biedronce można zmieścić piwo ?
        • Gość: maja_m Re: powód do radości IP: serwer:* / 192.168.1.* 13.03.03, 14:08
          zobacz ile się człowiek może jeszcze nauczyć ;-)))) ja też nie wiedziałam, a
          tu masz ci los.... ;-)))))

          K.
    • de_molka Re: powód do radości 13.03.03, 12:08
      Ciśnienie w normie,choć ciagle się waha,hihi.
      demolka.wiecznie.uśmiechnięta
    • bigott Re: powód do radości 13.03.03, 12:10
      kilka powodow...
      dzien, noc i jeszcze pare rownie pewnych rzeczy :)
      noi wiosna.

      b.
      • szuus Re: powód do radości 13.03.03, 12:41
        niestety, przeczytałeś nieaktualną prognozę pogody:

        bigott napisał:
        > noi wiosna.

        13 - tego jeszcze w marcu jest zima...
        od rana wiatr i duużo śniegu, ale to też powód do radości:)

        lalka
        • runek Re: powód do radości 13.03.03, 12:46
          a na dodatek moja mama ma imieniny :).
          Należy do zbioru osób charakteryzujących się atrybutem imię='Krystyna'.
          Więc należy się spodziewać czegoś słodkiego :)
          • Gość: via Re: powód do radości IP: *.siemens.pl 13.03.03, 13:19
            runek napisał:

            > a na dodatek moja mama ma imieniny :).
            > Należy do zbioru osób charakteryzujących się atrybutem imię='Krystyna'.
            > Więc należy się spodziewać czegoś słodkiego :)

            ojej, tez bym chciała mieć imieniny. niestety to nierealne. ze względu na swe
            imię mam je tylko raz w roku i w dodatku w wigilię. toteż nikt nie pamięta:(((((
            słodyczy od krystyny zazdroszczę, pewnie będzie sernik, albo jakieś inne
            pychy...
            i toaaasty...!
          • Gość: she Re: powód do radości IP: *.pai.net.pl 13.03.03, 13:23
            runek napisał:

            > Należy do zbioru osób charakteryzujących się atrybutem imię='Krystyna'.
            > Więc należy się spodziewać czegoś słodkiego :)

            Prawda, runek, ze nalezy? I ze slodkiego?
    • she1961_lodz Re: powód do radości 13.03.03, 12:11
      Taki sms na przyklad (dzis dostalam):
      "Z wiosennym wiatrem, z figlarnym echem
      ślę pozdrowienia razem z uśmiechem"

      Uśmiechnij pysio, proszę :)))))))))))))))).
    • runek Re: powód do radości 13.03.03, 12:16
      Troje nie wygrało eliminacji w Niemczech.
      • ireo Re: powód do radości 13.03.03, 13:13
        runek,
        a nie wiesz przypadkiem o jakimś występie Ich3? Bo tak reklamujesz tę
        supergrupę, że chętnie bym nie poszedł :-)
        [jeśli ktoś również chciałby nie pójść, może się ze mną zabrać, to nie
        pójdziemy razem]

        p.s.
        najlepsze życzenia dla mamy

        Acha, ten "powód" jeszcze. Otóż na tę chwilę mam kilka:
        1. Ich3 nie występuje w miejscu i czasie, w którym się akurat znajduję :-)
        2. mimo kontynuowania postu czuję się doskonale i wcale nie chudnę :-)
        3. śnieg zaczął padać dopiero wtedy, kiedy już wszedłem do pracy :-)
        4. już trzynasty, a ja nadal nie mam debetu na koncie! :-))
        5. mam 18 otwartych okien (w tym forum), a mój IBM to swobodnie wytrzymuje i
        się wcale nie wiesza :-)
        6. nie mam żadnej nielubianej koleżanki o imieniu Krystyna (zresztą prawie nie
        miewam kontaktu z nielubianymi przeze mnie osobami - może dlatego, że znam ich
        niewiele :-)
        7. i w ogóle :-)))
        • Gość: via Re: powód do radości IP: *.siemens.pl 13.03.03, 13:29
          ireo napisał:

          > [jeśli ktoś również chciałby nie pójść, może się ze mną zabrać, to nie
          > pójdziemy razem]

          ok, to ja też ne pójdę z Tobą ;))

          > Acha, ten "powód" jeszcze. Otóż na tę chwilę mam kilka:
          > 1. Ich3 nie występuje w miejscu i czasie, w którym się akurat znajduję :-)
          > 2. mimo kontynuowania postu czuję się doskonale i wcale nie chudnę :-)
          > 3. śnieg zaczął padać dopiero wtedy, kiedy już wszedłem do pracy :-)
          > 4. już trzynasty, a ja nadal nie mam debetu na koncie! :-))
          > 5. mam 18 otwartych okien (w tym forum), a mój IBM to swobodnie wytrzymuje i
          > się wcale nie wiesza :-)
          > 6. nie mam żadnej nielubianej koleżanki o imieniu Krystyna (zresztą prawie
          nie
          > miewam kontaktu z nielubianymi przeze mnie osobami - może dlatego, że znam
          ich
          > niewiele :-)
          > 7. i w ogóle :-)))

          a co do listy, punkty twe nawet do mnie przemawiają...POZA CZWARTYM!
          :))
          v.
        • runek Re: powód do radości 13.03.03, 13:39
          ireo napisał:

          > runek,
          > a nie wiesz przypadkiem o jakimś występie Ich3? Bo tak reklamujesz tę
          > supergrupę, że chętnie bym nie poszedł :-)
          >
          He He He :) coś mi się przypomniało :) Był chyba 2 lata temu koncert
          ICH 3 w Gdańsku Brzeźnie :) nad morzem :) za free :) latem :).
          Tłumy waliły ogromne :) zablokowane ulice ( to nie żart).
          Jeśli ktoś akurat przechodził to tłum go porywał i szedł na ten koncert
          mimo woli.
          • bigott Re: powód do radości 13.03.03, 20:37
            Runku drogi,
            jezeli wlasciwie rozumiem...
            jesli ktos akurat przechodzil... tlum porywal wbrew woli itp.
            to taka mala asekuracja na wypadek, gdyby wyplynely zdjecia
            z tego koncertu?
            Wszyscy jednakowoz zdajemy sobie sprawe, ze to bylo wbrew woli :)

            b.
            • runek Re: powód do radości 14.03.03, 12:11
              bigott napisał:

              > Runku drogi,
              > jezeli wlasciwie rozumiem...
              > jesli ktos akurat przechodzil... tlum porywal wbrew woli itp.
              > to taka mala asekuracja na wypadek, gdyby wyplynely zdjecia
              > z tego koncertu?
              > Wszyscy jednakowoz zdajemy sobie sprawe, ze to bylo wbrew woli :)
              >
              > b.
              myśli ,że mnie rozgryzł :) dziadek do orzechów :) prędzej własne zęby zje
              To nie o mnie było :) to taka moja luźna projekcja :)
        • Gość: Vauka Ireo's powod szosty IP: *.segfl.ifl.net / 10.18.204.* 14.03.03, 10:49
          O, to teraz juz wiem skad ten brak kontaktu :-))
          • Gość: ireo_sie_dziwi Re: Ireo's powod szosty IP: 212.244.167.* 14.03.03, 16:02
            VK?
            to Ty masz na imie Krystyna :-?
            • Gość: Vauka Re: Ireo's powod szosty IP: *.segfl.ifl.net / 10.18.204.* 14.03.03, 16:10
              Moge miec,co mi tam.
        • Gość: ewka no trzeba byc Ireo, zeby IP: *.chelmnet.pl 14.03.03, 11:15
          dokonac wpisu - uwaga! - 13 dnia 3 miesiaca 3 roku stulecia nowego o godzinie
          13 minut 13! Hahahahaahahahaha.
          ewka_co_ubawila_sie_z_sil_calych
    • Gość: joth Re: powód do radości IP: *.woi.waw.pl 13.03.03, 12:52
      masz okolo 70 powodów do radosci na minutę,

      czy to nie cud?

      joth'banalny

      • Gość: via Re: powód do radości IP: *.siemens.pl 13.03.03, 13:16
        Gość portalu: joth napisał(a):

        > masz okolo 70 powodów do radosci na minutę,

        ??? (czy masz na myśli jakieś procesy fizjologiczne? mrugnięcie okiem i
        cieszenie się, że ponownie wiszimy???)
        :))
    • umka_ :) 13.03.03, 13:24
      obudzic sie, tak jak dzis ja, skapana w sloncu... sandaly na stopy, jogurt i
      jablka w plecak... szuuuuu przez miasto najpierw poczytac poczte, a potem
      prosto na viale delle magnolie - polezec pod kwieciem, wciagac w pluca
      przesliczny zapach i napychac sie lakociami (obowiazkowe ciastka
      oczywiscie)... a jeszcze bardziej potem zaszyc sie w uliczki strefy ulubionej,
      poblakac sie odrobine i zajrzec na przyklad do kina na taka "fride" i ... no,
      na dzis wystarczy :)
      • paiha Radosc bez powodu:) 13.03.03, 13:33

        U mnie przelozenie jest bardzo proste:)
        Jesli nie mam powodu do smutku to znaczy, ze mam powod, by sie cieszyc:)
        Najbardziej cieszy radosc ( wydawaloby sie) bez ( wyraznego) powodu:)
        Szczesliwosc po prostu:)
        Paiha
        • Gość: ireo_ceni_sobie Re: Radosc bez powodu:) IP: 212.244.167.* 14.03.03, 16:00
          _trwałe_konstrukcje_o_prostych_przełożeniach :-)
        • Gość: ewka ...albo Paiha, zeby IP: *.chelmnet.pl 14.03.03, 18:05
          dokonac wpisu 13.03.03 o 13,33! Ha!
          ewka_i_juz
      • Gość: elka.od.smoka Re: :) IP: 217.20.192.* 13.03.03, 13:36
        wczoraj padalo, a dzis sie przejasnilo i jest sloneczko, na naszym balkonie
        usiadla wiosna i nasze drzewo zaczelo wypuszczac zielone listki, niedlugo
        zakwitnie :-) caly dzien mam wolny, za chwile pojde na spacer po slonku, a
        wieczorem...........
        ach :-) dla mnie to wystarczajaco duzo powodow do usmiechania sie
      • Gość: via Re: :) IP: *.siemens.pl 13.03.03, 13:42
        ale mnie zdołowałaś...!!
        tutaj jest zero srtopni!!
        :))))))))))))))))))))))))))
    • Gość: k2 Re: powód do radości IP: 213.17.145.* 13.03.03, 14:40
      gdzie sie podzialy tamte majowki :)))) Pozdrawiam malpo jedna
      • Gość: margit Re: powód do radości IP: *.stacje.agora.pl 13.03.03, 18:38
        maćku,
        majówki po_działy się w maju; i w tym roku chyba też się tam po_dzieją ;-)))
        a co do powodów do radości to podpisuję się pod ireo (boszsz... na co mi przyszło, hihi), (za wyj. pkt. 4), a poza tym
        w moim wieku wystarczy jak rano się budzę, nic mnie nie boli, a czuję, że oddycham - ergo - żyję ;-)))
        m.
        • Gość: k2 Re: powód do radości IP: 213.17.145.* 13.03.03, 21:20
          margit, to ja bym wolal palcem w ....... na scianie pisac:))), ale to chyba to
          samo:))
          • szuus Re: powód do radości 13.03.03, 21:33
            Maćku, czy znalazłbyś w tej czynności chociaż odrobinę radości?
          • Gość: agni_me Re: powód do radości IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.03, 11:20
            Gość portalu: k2 napisał(a):

            > margit, to ja bym wolal palcem w ....... na scianie pisac:))), ale to chyba
            to
            > samo:))

            ta no i proszę jaki szczęśliwy, miało być o radości i jest, nie da się ukryć.
            to teraz moja radość: bardzo sie ciesze, że śmieszą mnie zupełnie odmienne
            rzeczy.
            agni
            • Gość: she powód do radości IP: *.pai.net.pl 14.03.03, 12:21
              A ja sie ciesze, ze mnie czasem smieszy to samo, co bawi Agni :)))))))).
            • Gość: szczyt.zlosliwosc Re: powód do radości IP: *.atol.com.pl 14.03.03, 15:46
              napewno bardziej to cieszy niz czytanie ireo :))) a z drugiej strony widze
              duzo podobienstwa miedzy ireo a "kogutem" :)))))))))))))))))
      • Gość: via Re: powód do radości IP: *.siemens.pl 14.03.03, 13:22
        Gość portalu: k2 napisał(a):

        > gdzie sie podzialy tamte majowki :)))) Pozdrawiam malpo jedna

        a..dzięki, a majówki, jak Margit słusznie zauważyła będą. tyle że w tym roku
        pewnie w innym towarzystwie :)))))))))))))))))))))))))))))))))

        pozdr. też.
        v.
    • Gość: Jo Re: powód do radości IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 13.03.03, 21:58
      Pwodów do radości jest dwa tysiące,
      gdy dadzą ,
      to moze starczy do pierwszego;-)
    • Gość: ewka Re: powód do radości IP: *.chelmnet.pl 14.03.03, 09:34
      lomatko, jakos taki malusi wniosek mi sie pojawil - po przeczytaniu powyzszych -
      meteopatow ci u nas pod dostatkiem (tez sie wpisuje w te grupe - hahaha).
      A teraz radosc:
      - ze zdrowie (a nawet jesli choroba, to i tak juz po przesileniu i ma sie ku
      zdrowiu
      - ze milosc (a nawet jesli przydechla, to mozna ja znow zakwitnac - te czy inna)
      - ze przyjazn (a nawet jesli przymglona, to mgle mozna rozproszyc)
      - ze dzien (a nawet jesli zly, to niebawem noc nadejdzie)
      - ze noc (a nawet jesli zla, to za juz, za chwile, dzien wstanie)
      - ze (...)
      - ze (...)
      - ze (...)
      - ze nadzieja (a nawet jesli dziwka w zielonej sukience sie okazuje na ten
      konkretny moment, to przeciez wraca zawsze, bo takie jej zadanie, i z wiara,
      swoja siostra blizniacza, za reke razem idzie, ku nam idzie)
      Jednym slowem (gdyby uzyc porownania z polki bankowej) - zeby saldo na koncie
      zycia bylo na plus.
      ewka_co_plus_nade_wszystko_najlubi
      P.S. Chyba sie przejelam - jakos zupelnie powaznie wyszlo (nawet jesli z oka
      przymruzeniem). Hmm. Pewnie taki czas. Moj czas. Gdzie ta wiosnaaaaaaa?!?!?!?!
    • Gość: ewka Re: powód do radości IP: *.chelmnet.pl 14.03.03, 10:08
      Och! No i jeszcze jedno, najwazniejsze bodaj. Poki muzyka w nas - to zawsze
      powod do radosci. Kiedy gra. I czucie sprawia.
      ewka_co_muzyke_w_najsamszym_srodku_najbardzo
      • Gość: she Re: powód do radości IP: *.pai.net.pl 14.03.03, 10:24
        I jeszcze kiedy ma sie imieniny... I zadzwoni Ten_Ktoś :)))))))))). No!
      • lampka_nie_winna Re: powód do radości 14.03.03, 10:44
        Zmysly wszystkie, te podstawowe.
        Choc czasami ustami lepiej oddychac, bo zapach odrazajacy, po szklanke mleka
        galopem zwiewnym gonic bo smak wypala wszystko organiczne w srodku, oczy
        zamykac bo i tak nic nie widzimy spoza zaslony solankowej, sluch doprowadza do
        szalenstwa dopuszczajac do nas potok dzwiekow, slow okrutnych, dotyk ratuje nas
        w ciemnosciach, rozwiazujac zagadki zadawane przez mozg, dotyk raduje cieplem
        drugiego czlowieka i boli wbijajaca sie igla strzykawki...
        p_l_
        P.S.
        wewka, wiosna z poludnia nadciaga, zajrzyj, troche slonca Ci przeslalam.
      • Gość: via Re: powód do radości IP: *.siemens.pl 14.03.03, 13:24
        Ewcia
        urzeka mnie ten twój optymizm, w ten ciemno-szary paskudny dzień.
        ściskam Cię gorąco
        dzięki
        v.
    • Gość: Vauka Re: powód do radości IP: *.segfl.ifl.net / 10.18.204.* 14.03.03, 10:52
      Powodem do radosci jest to, ze sie ma powody... do czegokolwiek.

      Pozdrawiam absolutnie wiosennie bo u mnie za chwile zonkile juz zaczna
      przekwitac a kwiecie, wcale nie w bolach, na drzewach sie rodzi :-)
      • de_molka Re: powód do radości 14.03.03, 10:59
        no popatrz.U nas zima wraca.

        demolka.śledząca.prognozę.pogody
    • feministka0.75 Re: powód do radości 14.03.03, 13:34
      To juz koniec z nami!!!!
      Jestem w stanie zrozumiec, ze kriek ma doly, a nonstop zastanawia sie nad
      zmiana plci, ale jesli nawet Ty masz chandre to czys najwyzszy zrobic
      referendum o zniesienie zimy - (to referendum przynajmniej nam nie zaszkodzi).

      Moze faktycznie olac ten czat i zrobic sobie przynajmniej godzinny spacer
      dziennie? W poszukiwaniu wiosny :-))

      Trzymaj sie cieplutko i nie dawaj przesileniu wiossennemu.
      Fem3/4
      • Gość: via Re: powód do radości IP: *.siemens.pl 14.03.03, 13:42
        jestem ZA. znieść zimę i (niestety-lub-stety) zrobić porządki w życiu.
        ściskam
        i dzięki
        v.
        • Gość: marcin Re: powód do radości IP: *.pth0503.pth.iprimus.net.au 14.03.03, 14:51
          za duzo ich, tych powodow (powodek) zeby wszystkie
          wymienic tak napredce...czasami przychodza tak niespodziewanie
          i uciekaja tak szybko, zostawiaja po sobie mile wspomnienia,
          i zimne piwo w lodowce, i w sobote leniwe otwarcie oka i brak
          dzwieku budzika, duzo tego, duuuuzo, slownik zdarzen radosnych
          by sie przydal dla tych ktorzy nie pamietaja co moze byc
          radosne...codziennie usmiechnieta szefowa w pracy, brak czegos
          i swiadomosc ze wcale tego nie potrzeba, mozna by pisac i pisac...
          aha jak dodam slowo wiosna to ono caly tekst zazieleni choc
          szaro na bialym:)))
    • runek Re: powód do radości 28.03.03, 12:06
      bo zupa nie była za słona :)
    • Gość: tusek Re: powód do radości IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.03.03, 12:27
      czlowiek to dziwna istota. Zawsze dokladnie wie kiedy jest nieszczesliwy, ale
      swoje chwile radosci rzadko sobie uswiadamia. Predzej powie, ze jest mu dobrze
      niz, ze jest szczesliwy.
      Ja bylam bardzo szczesliwa wczoraj kiedy okazalo sie, ze jstem jedyna amatorka
      czerwonego wytrawnego wina na imprezie. Po calej flaszce mialam super szumiace
      szczescie w glowie:)
      • runek Re: powód do radości 28.03.03, 12:30
        Gość portalu: tusek napisał(a):

        > czlowiek to dziwna istota. Zawsze dokladnie wie kiedy jest nieszczesliwy, ale
        > swoje chwile radosci rzadko sobie uswiadamia. Predzej powie, ze jest mu
        dobrze
        > niz, ze jest szczesliwy.
        > Ja bylam bardzo szczesliwa wczoraj kiedy okazalo sie, ze jstem jedyna
        amatorka
        > czerwonego wytrawnego wina na imprezie. Po calej flaszce mialam super
        szumiace
        > szczescie w glowie:)
        szukasz swego szczęscia na dnie butelki ?:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka