Dodaj do ulubionych

Bycie na czacie a oszustwo

20.10.06, 21:02
Dziś zostałam zwyzywana od najgorszych na czacie, słownik nie byl potrzebny
do tego co lew_ pisał na moj temat.A pytanie jest nastepujące-czy kazda osoba
bywająca na czacie musi koniecznie byc osobą wolną i szukającą kogoś,czy ja
poprostu nie rozumiem podstaw czata? Czy osoby pokroju lwa_, mogą tak
bezkarnie za nic obrazac na ogolnym człowieka,nie mając racji zupelnie? Aha
lew_ postaram sie dozyc poniedzialku, wiem ze nie zyczyles mi tego, ale
postaram zrobic ci to na złość
Obserwuj wątek
    • ligia76 Re: Bycie na czacie a oszustwo 20.10.06, 21:36
      Nudzia kochana nie przejmuj sie wcale :-)
      Buziaczki dla Ciebie, Ty wiesz, że ja Cie kocham :-)))


      Pozdrówki
      Ligia
    • monika_04 Re: Bycie na czacie a oszustwo 20.10.06, 21:39
      nie przejmuj się, wiadomo, że lew to idiota.
    • wichrowe_wzgorza Re: Bycie na czacie a oszustwo 20.10.06, 21:44
      temat wraca, lwa..

      Lew, wez Ty wyluzuj, co?
    • sir_elmin Re: Bycie na czacie a oszustwo 20.10.06, 21:54
      Najlepszym jest, że dalej dajecie posłuch róznym lwom, baltim i apeńkom. Teraz
      obrywacie. Zamiast dawać ignory psycholom i nie karmić trolli - o pardąsik,
      koboldów - uprawiacie swoisty masochizm. Najwidoczniej wśród commonerów to
      zjawisko nagminne. W końcu nie ma to jak pański bat i dyscyplina - lol.

      Nudista - współczuję Ci, że musisz uczyć się na własnych błędach. To zawsze boli.

      Post S. Zawsze jestem zalogowany :). Liczę jednak na wiekszą liczbę gościnnych
      klonów (z "#" w nicku) mojej skromnej osoby :).

      --
      "1968(_!_)" - piktogram znaleziony w grocie Lascaux ;))
      • uyu Re: Bycie na czacie a oszustwo 21.10.06, 01:45
        Wchodze na czat i patrze na pasek. Jest lew i jemu podobni? Ignor i tyle:)
        No i nie przejmuje sie, bo nie ma kim.
        • sir_elmin Re: Bycie na czacie a oszustwo 21.10.06, 09:29
          Viva ;)
    • zosia.samoosia Re: Bycie na czacie a oszustwo 21.10.06, 02:32
      nudus czy nie masz wiekszych zmartwien, pamietaj ze znamy Ciebie, mielismy
      nawet okazje poznac sie w realu (zeby tylko jeden raz hahaha)

      buziaki i glowa do gory, frustratom mowimy stanowcze NIE :)))
    • hania37 Re: Bycie na czacie a oszustwo 21.10.06, 08:01
      Nudka,lew to po prostu ograniczony typ (netykieta zmusza do używania
      eufemizmów;-)).Ostatnio coś rzadko z sirem się zgadzam,ale tym razem podpisuje
      się pod jego postem obiema rękoma.
      • pytka50 Lew to idio...... 21.10.06, 08:11
        Lew to idi...a wiadomo nie od dzis ,szukajacy przygod sexualnych na czacie
        a jak sie nie zgodzisz to obrzuca cie błotem ,biedny kawaler co z raczka
        jest zaprzyjazniony hihihih udaje bogatego Niemca ze słoma wystajaca z butów:)))
    • turms.niesmiertelny Re: Bycie na czacie a oszustwo 21.10.06, 10:48
      Och, och.
      Kolejny post w stylu "rozmawiałam na czacie z fajoskim facetem, był taki miły,
      tylko raz dziennie nazywał mnie idiotką, potem częściej, a teraz zawsze, co mam
      zrobić buuuuu, pomóż kochane "bravo girl"
      • sir_elmin Re: Bycie na czacie a oszustwo 21.10.06, 20:08
        Hehe, dobra pointa :).
        Jeszcze można dodać: "Wydawało mi się, że jego choroba psychiczna i łamana
        polszczyzna to tylko przejawy jego indywidualizmu i ciekawych, nietuzinkowych
        osobowości. Teraz nie mam nogi, bo własnie zjadł mi ją wirtualnie na podkurek.
        P.S. Zdencyndowanie zmnienił mi siem styl pisanija - takie "be" mi wyżondził".

        Rotfl and so on :).

        --
        "Uchroniczny nadmiar sexu"
        nonor1
      • she_5 do nona - w kwestii merytorycznej 23.10.06, 13:13
        turms.niesmiertelny napisał:
        > Och, och.
        > Kolejny post w stylu "rozmawiałam na czacie z fajoskim facetem

        Bylam przy tym jak lew obrazal na czacie nudzie i uwazam, ze miala prawo poczuc
        sie okropnie. Nikt nie stanal w jej obronie (ja tez nie). Kwestia smaku, non...?
        • turms.niesmiertelny Re: do nona - w kwestii merytorycznej 24.10.06, 12:31
          Cóż, bardziej miałem na myśli rozmowy na privie i późniejsze zawody...
          Na ogólnym nie zwykłem kopać się z końmi, a zapewne na tym musiała by polegać
          polemika (obrona przed?) z trollami.
          Co do smaku, nie próbuję (zobaczyć), więc nie czuję...

          --
          Nie rozmawiaj z trollem. Wpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem
          pobije doświadczeniem.
    • lew_ Re: Bycie na czacie a oszustwo 22.10.06, 12:21
      Ah durne palanty wpisujace sie tu w ten watek powinniscie mi byc wdzieczni ze
      dalem wam temat do gadania na czacie i pisania na forum.Oprocz waszych durnych
      powitan i pozegnan zaden z was nie potrafi sklecic przyzwoitego zdania.A co wy
      o mnie myslicie to informuje grzecznie ze to co tu na moj temat wypisujecie
      mam,gdzies !!!
      Do roberta:Jak ktos jest tu frustratem to chyba TY zosiek:))Wez ty lepiej zrob
      wreszczcie prawo jazdy zamiast siedziec o roznych porach dnia i nocy na czacie
      czy tez forum.Na twe wycieczki rowerowe to sie tylko jeszcze nastolatki nabiora
      ale potem dostaniesz i tak kopa takiego jakiego ci dala Ola:))
      A jesli chodzi o nude to zal mi jej ,oszustki matrymonialnej,najpierw
      wyludzila foto od grzegorza a potem(choc mu obiecala)swego nie wyslala :)))
      • monika_04 Re: Bycie na czacie a oszustwo 22.10.06, 12:41
        Taka odpowiedź jako i piszący.
        • lew_ Re: Bycie na czacie a oszustwo 22.10.06, 14:07
          Nie rozplacz sie zaraz Moniko04:)))
          • monika_04 Re: Bycie na czacie a oszustwo 22.10.06, 14:08
            Dlaczego mam płakać? Nie wart jesteś jednej moje łzy ;)
      • hania37 Re: Bycie na czacie a oszustwo 22.10.06, 18:09
        Lewku,gdyby było ci obojetne to,co piszemy na twój temat,to nie zapluwałbyś się
        tak strasznie produkując coś,co można określić jedynie jako bełkot.
      • zosia.samoosia Re: Bycie na czacie a oszustwo 22.10.06, 20:53
        lew z przykroscia informuje ze na czacie panuje oglolna dezinformacja dotyczaca
        mojego zycia prywatnego, jak sama nazwa wskazuje :))

        co do prawa jazdy ... to posiadam takowe :)) na rower rowniez hahah

        nastolatki cenie za piekne ciala, aczkolwiek wyzej stawiam nic porozumienia niz
        sex ;))

        serdeczne pozdrowienia dla frustrata ;))
        zosiek
        • sir_elmin Re: Zosia Samosia - Real Life 22.10.06, 21:53
          Zosiek, a może lwu chodziło o sławną w latach 70tych Zosię Samosię - agentkę
          KGB, wzorową uczennicę samego Żdanowa? Działała na terenie Polski i Kamczatki
          pod kryptonimem "Robert" lub "Biały Miś" ;))). Oczywiście nie posiadała prawa
          jazdy tylko licencję na zabijanie... Podobnoż polowała na blacharzy
          samochodowych w Niemczech. To wieeeeele wyjaśnia ;).

          --
          "His eyes are ablaze. See the madman in his gaze."
          Iron Maiden "Flight Of Icarus"
          • nononr1 Re: Zosia Samosia - Real Life 25.10.06, 09:35
            nudeńko mysle ze niepotrzebnie sie angazujesz.... lew to tylko kot....a swoja
            drogą Zosiek masz racje!:)
        • laperla Re: Bycie na czacie a oszustwo 23.10.06, 09:54
          zosia.samoosia napisał: (a)
          • kaa.lka Re: Bycie na czacie a oszustwo 23.10.06, 10:03
            o tak o tak, perlé
            wcale nie chodzi mi o pikantne szczegoly tylko te zepsute

          • zosia.samoosia Re: Bycie na czacie a oszustwo 23.10.06, 17:20
            perelko

            nie powinnas zadawac tak podchwytliwych pytan, jak spotkam taka to opowiem ;))
          • tfu.tfu Re: Bycie na czacie a oszustwo 02.11.06, 09:45
            jakaś ułomna musi, bezreka, beznoga... albo musi ma uzębienie nieteges ;)
      • turms.niesmiertelny Re: Bycie na czacie a oszustwo 22.10.06, 21:15
        lew_ napisał:

        > A jesli chodzi o nude to zal mi jej ,oszustki matrymonialnej,najpierw
        > wyludzila foto od grzegorza a potem(choc mu obiecala)swego nie wyslala :)))

        Telenoweli ciag dalszy:
        tym razem z pozycji lewego:

        "Ojejku, wysłała mi swoje zdjęcie, a potem okazało się, że to nie ona tylko
        grzegorz, oszustka matrymonialna jedna! A ja już kupiłem komplet mebli
        intarsjowanych kościa słoniową do sypialni i obiłem buduar różową satyną. Teraz
        mam same straty, będę musiał to odpracowaywać następne 326 lat 5 miesięcy i 4
        dni!"
        • turms.niesmiertelny Re: Bycie na czacie a oszustwo 22.10.06, 21:20
          P.S.
          Sorry za nie zachowanie unikalnych fraz lewego.
          • ewka5 Re: Bycie na czacie a oszustwo 22.10.06, 21:23
            turms.niesmiertelny napisał:

            > Sorry za nie zachowanie unikalnych fraz lewego

            * unikalnych, bo trzeba ich unikac.
          • she_5 do nona - w kwestii formalnej 23.10.06, 13:09
            turms.niesmiertelny napisał:
            > nie zachowanie

            niezachowanie piszemy nadal lacznie
    • lew_ Re: Bycie na czacie a oszustwo 22.10.06, 23:50
      Jezus cala halastra z pokoju przyjaciele i innych sie juz zbiegla i ciskaja
      gromy na ma biedna glowe buhahahaha
      PS. Kiedy sie doczekam podziekowania za nadany temat wy stado baranow???
      Robert nie klam ze masz prawo jazdy bo sam pol roku temu mowiles tu na
      glownym na czacie ze go nie masz!
      A co do Oli to mialem racje robercik co??Czy kop byl w miare lagodny??Zadra
      siedzi gleboko??:))
      Nonstop stary kawalerze mieszkaajcy do dzis z mama(jak wasz slawetny premier)
      wez ty sie wreszcie za uwodzenie kaby bo ona jest w tobie juz od dawna
      zakochana:)))Zycze wam duzo dzieci>:)
      Do hani z podlasia:Czyzby moje docinki o polsce D,w ktorej mieszkasz , tak ci
      dokuczyly ze masz odwage!!!pysk do mnie rodzierac??
      Jestes jak hiena w stadzie innych ktore kraza kolo lwa majac nadzieje ze cos
      dostana(odpadki)z jego stolu:))

      '
      • zosl Re: Bycie na czacie a oszustwo 23.10.06, 00:31
        błe...........a kindersztuba , to co to?
        • monika_04 Re: Bycie na czacie a oszustwo 23.10.06, 07:27
          zosl kochana: nie wymagaj od psa aby miauczał ;)
      • hania37 Re: Bycie na czacie a oszustwo 23.10.06, 09:05
        Jedyna adekwatna reakcja to wyrazy współczucia dla lwa
      • sir_elmin Re: Bycie na czacie a oszustwo 23.10.06, 11:44
        lew_ napisał:
        >Zycze wam duzo dzieci>:)

        Pominąwszy brak światła w tekście i wykrzykniki/znaczki w środku zdania (bez
        nawiasu np.) widać, że lew hołduje nazistowskiej zasadzie KKK. Obcowanie z
        kobietą tylko w celach rozpłodowych - żałosne. Poza tym, obywatel drugiej
        kategorii (jakim jest w Niemczech nasz ukochany hanys) zawsze pyskuje na ziemię
        ojczystą - taki stereotyp, w który lew_ wpisuje się doskonale. Nie ma to jak
        plebs jednak. Są tacy podręcznikowi, przewidywalni i batopodatni :).

        Post S. Lew_? Ty jadasz ze stołu??? O ile się orientuję to parobobstwo żarło
        SPOD niego. Coś Ci się strukturalnie "pogibało" :). Proszę o aelokwentną
        odpowiedź po "polskawemu". Pozdrawiam wszystkich :).

        --
        "- Papo, Papo! Co to jest?
        - Które to?
        - No to brudne, przygarbione i śmierdzące?
        - Ach, to nasz nadworny blacharz."
        do Papy pytania małego Sir'a na głodzie epistemicznym ;).
        • she_5 sir_elmin a lew_ 23.10.06, 12:11
          zastanawiam sie, co razi mnie bardziej: chamstwo czy protekcjonalny ton
          ahystokhaty...
          • she_5 Re: sir_elmin a lew_ - aneks 23.10.06, 12:23
            by Mleczko
            • bruhaha Re: sir_elmin a lew_ - aneks 23.10.06, 12:33
              she :)
          • sir_elmin Re: sir_elmin a lew_ 23.10.06, 12:28
            Mnie osobiście to drugie :). Zdecydowanie! Owa kreacjonistyczna postwa
            poraża/razi w swej wielowątkowości, unikatowości i celności w docieraniu do
            meritum (nie wyłączywszy ozdobników [metafory/onomatopei]). Baam! Mieszczanka
            leży ;))).

            --
            "Knight jumps Queen if you know what I mean..."
            Annihilator "Knight Jumps Queen"
            • she_5 Re: sir_elmin a lew_ 23.10.06, 13:21
              sir_elmin napisał:

              > Baam! Mieszczanka leży ;))).

              No szkoda, że już nie wieśniara - satysfakcja byłaby większa? ;))) I baam! też
              (schudłam)
            • hania37 Re: sir_elmin a lew_ 23.10.06, 14:38
              Mi zdecydowanie bardziej odpowiada inteligentne mieszczaństwo she,niż naciągane
              wielkopaństwo elmina (elminku,zbytnie podkreślanie wielkopaństawa rodzi
              podejrzenie,że usiłujesz ukryć wiechcie słomy wyłażące z obuwia)
              • sir_elmin Re: sir_elmin a lew_ 23.10.06, 15:02
                O przepraszam - wiechcie słomy? Mam pochodzenie chłopskie i owszem, ale też
                robotnicze. Ergo: smar na rękach i pylicę :). Inteligentne mieszczaństwo?
                Paradoks :).

                A propos zestawienia nicków. Kiepskie btw - wolałbym np: she_5 a Aga. Jakoś
                bardziej przystaje. Nie wiem, co gorsze: skrajne słowotwórstwo "in gore genre"
                czy leciwe w latach nuworyszowskie mieszczaństwo. Hmm...

                Pozdrawiam :)
                • hania37 Re: sir_elmin a lew_ 23.10.06, 15:11
                  Tak się elminku jakoś składa,że inteligencja się wywodzi właśnie z
                  mieszczaństwa.Ale nie wszystkim się chyba chciało uważać na lekcjach historii;-)
                  • sir_elmin Re: sir_elmin a lew_ 23.10.06, 15:20
                    No pewnie :). Ja kradłem wegięl na opał naszego robotniczego gnizadka lub
                    siedziałem w fabryce wytwórni szkła (o, jeszcze rozedma płuc do smaru, słomy etc).
                    Na lekcjach historii słuchałem za to o Marksie i Trockim - zawsze chciałem być
                    jak oni, ale nie wyszło ;))).
                    • hania37 Re: sir_elmin a lew_ 23.10.06, 15:21
                      Koncept ci siada;-)
                      • sir_elmin Re: sir_elmin a lew_ 23.10.06, 15:29
                        Nie :). Robotniczo - chłopska natura przejmuje kontrolę i rozwala (znowu) wątek
                        Nudnistej :). Zresztą już się zamykam, bo: "Herkules i doopa, kiedy plebsu kupa"
                        :). Nietzscheański resentyment działa, działa <mlask>.

                        Se popatrzę, co dalej z tym wątkiem:).

                        --
                        "Tic - Toc it's 7 o'clock"
                        Annihilator "Don't Bother Me"
                        • hania37 Re: sir_elmin a lew_ 23.10.06, 17:29
                          Wracasz do formy :-)
                          To ja też popatrzę.
                  • freya Re: sir_elmin a lew_ 09.11.06, 10:03
                    hania37 napisała:

                    > Tak się elminku jakoś składa,że inteligencja się wywodzi właśnie z
                    > mieszczaństwa.Ale nie wszystkim się chyba chciało uważać na lekcjach
                    historii;-
                    > )

                    Ja tylko ad vocem: inteligencja jest formacją charakterystyczną dla
                    społeczeństw, w których mieszczaństwo (oraz tzw. klasa średnia) jest
                    szczególnie słabe. Wyjątkowo więc można z niego wywodzić istnienie
                    inteligencji. W takiej specyficznej sytuacji była np. inteligencja norweska,
                    która częściowo wykształciła się z mieszczaństwa, częściowo z chłopstwa (tak,
                    tak).
                    Co do inteligencji polskiej (oraz np. rosyjskiej) to wywodzi się oczywiście z
                    ziemiaństwa, czyli ma "pochodzenie szlacheckie". Elementy mieszczańskie zaczęły
                    zasilać inteligencję dopiero w okresie międzywojennym.
                    W miarę krzepnięcia klasy średniej inteligencja jako grupa społeczna zanika,
                    jak właśnie w Norwegii (jeden z nielicznych przykładów kraju
                    zachodnioeuropejskiego, w którym w ogóle pojawiła się inteligencja).
                    Vide m. in. prace wybitnej polskiej badaczki Czepulis-Rastenis.
                    Pozdrawiam :)
                    • sir_elmin Re: God Morgen 09.11.06, 12:22
                      Hoi! Pani Kotów - niech Ci Yggdrassil wiecznie żywi Twoje zwierzaki :)). I niech
                      zawsze będą posłańcami Frigg. Odyn niech Ci da puchar wody z Krynicy. I poproś
                      Freya coby piorunami przysmażył wiecznie morfujący zad Lokiego :).

                      Jarl Elmin (not in berzerk)

                      --
                      "Mellom bakkar og berg ut med havet
                      Heve nordmannen fenge sin heim
                      Der han sjřlv heve tuftene grave
                      Og sett sjřlv sine hus oppĺ deim

                      Han sĺg ut pĺ dei steinute strender
                      Det var ingen, som der hadde bygt
                      Lat oss rydja og byggja oss grender
                      Og so eiga me rudningen trygt

                      Han sĺg ut pĺ det bĺrute havet
                      Det var ruskut ĺ leggja utpĺ
                      Men det leikade fisk med i kavet
                      Og den leiken den ville han sjĺ

                      Hill nordmann

                      Fram pĺ vinteren stundom han tenkte
                      Gjev eg var her til evig tid
                      Og nĺr nordljoset skinner i frĺ oven
                      Blir hans stĺlhjerte fylt med grusom savn"

                      Storm "Mellom Bakkar Og Berg"
                      • el_morfeusz Re: God Morgen 09.11.06, 14:14
                        Pani! Łaski (i piorunochronu) dla kowala, co się w walkiriach kocha;)
                        ---------

                        „Loki zapytał go:
                        1. "Powiedz Eldirze, ale ani krokiem
                        Nie ruszaj się z miejsca:
                        O czym tam w sali przy biesiadzie
                        Rają Sygtiwów synowie?"
                        Eldir rzekł:
                        2. "O broni swej radzą i o męstwie w boju
                        Sygtiwów synowie:
                        Asy i Alfy, co tu siedzą w sali,
                        Tobie nikt nie jest w słowach przyjazny".
                        Loki rzekł:
                        3. "Wejdę do hali Ägira
                        Przyjrzeć się owej biesiadzie,
                        Gniew i niezgodę siać śród Asów synów,
                        Zaprawię im miód trucizną".
                        Eldir rzekł:
                        4. "Wiedz, jeśli wejdziesz do hali Ägira
                        Przyjrzeć się owej biesiadzie,
                        A rzygniesz na bogów obelgą i oszczerstwem,
                        Oczyszczą się oni na tobie".
                        Loki rzekł:
                        5. "Wiedz, Eldir, jeśli my obaj będziem
                        Wyzwiskami domagać się racji,
                        Hojnie potrafię się odwzajemnić...”
                        (Kłótnia Lokiego)
                        • sir_elmin Re: God Morgen 09.11.06, 15:26
                          Uchh, nie cierpię tego buca Lokiego :). No i, Morfeuszu, ani słowa o Vanirach
                          nie dodałeś - oby Cię Freya nie pokarała :).

                          Jarl Elminsson

                          --
                          "Valhalla the gods await me. Open wide thy gates embrace me.
                          Great hall of the battle slain. With sword in hand."
                          MANOWAR "The Gates Of Valhalla"
                          • freya Re: God Morgen 15.11.06, 17:29
                            Jarlu Elminie i el-Morfeuszu!
                            Odpowiadam dopiero teraz, bo mnie literalnie zatkało z wrażenia. No, czego jak
                            czego, ale prastarej pieśni norweskich nacjonalistów (co to mi ją piastunka nad
                            kołyską śpiewała)nie spodziewałam się ujrzeć w tym miejscu. Choć ostatnią
                            zwrotkę zapamiętałam nieco inaczej.
                            Ad rem: Twoja metamorfoza, sir Elminie, w jarla Elminssona przekonuje mnie, że
                            dałeś się nam, Normanom, nieźle zasymilować. Cieszy mnie to niemożebnie:)
                            Choć nie należę do potężnego rodu Asów, wykorzystam wszelkie możliwości, by
                            spełnić Twą prośbę odnośnie zadku Lokiego. Ostatecznie może Thor łupnie go w
                            łeb swoim młotem.
                            Morfeuszu, nie masz powodu, by obawiać się czegokolwiek. Jam z innego panteonu,
                            a wszelkie boskie transgresje chyba nie są możliwe. Chociaż, kto wie:)
                            fr.
                            • jarl_elmin Re: God Morgen 15.11.06, 22:42
                              Hoi :)
                              Ostatnia zwrotka inna, bo to wersja folk metalowa jest :). Nie jest to może
                              Bathory czy kapela z kręgów "norwegian black metal mafia", ale przynajmniej w
                              ojczystym śpiewają. Nawet "Pieśń Solveig" :). A jak Lokiego Twój brat przysmaży
                              (Mjolnir to ekstremalne rozwiązanie, sama przyznasz;) ), to się wstawię u Griega
                              lub Sibeliusa za jakąś odą czy cuś o Tobie ;).

                              Pozdrawiam :).

    • oldpiernik Re: Bycie na czacie a oszustwo 23.10.06, 07:29
      Ale fajnie, jak za dawnych czasów.
      Kulawy lew, przyjazne hieny.
      Mniaaam.

      cdn?
    • kaa.lka Re: Bycie na czacie a oszustwo 23.10.06, 09:37
      zdecydowanie najciekawszy
      watek w serialu
      z calym dobrodziejstwem inwentarza (lewentarza jak mawiano niegdys)

      ps
      Nude zgodz sie prosze na inwektywy lwu, a Ty
      Zofiu moglbys podrzucic troche pikantnych szczegolow
      z bycia:)))

      Kaa.lumnia
    • bachantka Re: Bycie na czacie a oszustwo 23.10.06, 12:04
      O jakie piękne ingrzyska! Jak za starych dobrych czasów...
      Kto zada lwu ostateczny cios, a kogo lew pożre i uczyni meczennikiem?

      cdn?


      Magnolia z widowni
      • baltazar13 jak możecie?? 23.10.06, 16:26
        tak było tu ostatnio miło i sympatycznie na tym forum, ale wy tylko nieustanne
        wojny i kryzysy umiecie wywoływać....opamietajcie sie ludzie... zamiast pluć na
        siebie , żyjcie w przyjazni i harmonii...pozdrawiam serdecznie wszystkich
    • lew_ Re: Bycie na czacie a oszustwo 23.10.06, 17:34
      Sir Elmin ty mi mozesz z twoja gadka na garba skoczyc,nie wzruszysz mnie
      tym:))biedby ,biedny elminek co to u bauera w niemczech truskawki zrywal i
      szparagi wykopywal a takze jako pies kijek w zebach na aport przynosil:)):))
      za 2 € na godzine.Od tego czasu jad nienawisci do wszystkiego co niemieckie
      zatrul ,mu duszyczke:))buhahahahahahahaha
      • sir_elmin Re: Bycie na czacie a oszustwo 23.10.06, 19:19
        lew_ napisał:
        >jako pies kijek w zebach na aport przynosil

        - wof, wof
        - Ja, ja gut Hund. Naści 2 euro. Devilish LOL :).

        >Od tego czasu jad nienawisci do wszystkiego co niemieckie
        >zatrul ,mu duszyczke:))buhahahahahahahaha

        /demoniczny rechot/ Buehehehehe (cof, cof). Ich verstehen nicht. Nicht a nicht.

        I nie karmię kobolda, żeby nie było. Delektuję się skakaniem na garba ;).

        --
        "Darkness all around us
        We don't close our eyes
        No one's gonna ground us
        We were born to fly"
        Manowar "Carry On"
        • baltazar13 ach ten problem niemiecki:))) 23.10.06, 19:28
          Przypomniała mi się anegdota z hasłem reklamowym niemieckiego biura turystycznego
          .......Odwiedzajcie Polskę!!! Wasze samochody już tam są!!:))
          • baltazar13 jeszcze raz w kwestii niemieckiej:))) 23.10.06, 19:36
            Przypomniała mi się też anegdota z hasłem polskiego biura podróży , które tak
            zachęca do odwiedzenia naszych zachodnich sąsiadów:
            ...Odwiedzajcie Niemcy!! Meble i obrazy waszych dziadków są tam już od dawna!!!:)))
            • pytka50 Re: jeszcze raz w kwestii niemieckiej:))) 23.10.06, 21:06
              Lew , niestety albo stety rozumu za te twoje euro nie kupisz, z tym się
              trzeba urodzić albo co nieco nabyc w szkole a ty chyba miałes z tym problemy
              bo o inteligencji juz nie wspomne bo to daleka droga
      • nuda.a Re: Bycie na czacie a oszustwo 23.10.06, 21:54
        jeszcze raz do lwa_
        Sluchaj,jak dla mnie masz bardzo ograniczony umysł, ale z tym człowiek sie
        rodzi, i juz nie poradzimy nic na to, kurcze przykre to jest.....Twoim motto
        życiowym jest obrażanie ludzi,a chyba tak nie powinno byc przemysl to sobie
        bardzo dokładnie.....
        • lew_ Re: Bycie na czacie a oszustwo 24.10.06, 11:51
          Kochana oszustko nudo!Moim zajeciem jest obrazanie takich tepakow jak ty a
          twoim zajeciem jest wyludzanie na czacie fotek w oszukanczy sposob!
        • lew_ Re: Bycie na czacie a oszustwo 24.10.06, 11:53
          Buhahahahahahahah :)
    • brzydkii Re: Bycie na czacie a oszustwo 23.10.06, 22:46
      Smutnym jest to zdarzenie z kilku powodow. Po pierwsze, ze ludzie sa obrazani
      na czcie bez powodu. Po drugie, ze takie zachowanie uchodzi bezkarnie. Po
      trzecie, ze nikt nie stanal w obronie nudy_ .
      Nuda_ dobrze zrobilas opisujac to na forum. Niech to bedzie nauczka dla lwa_ i
      przestroga dla innych, ze takie zachowanie nie bedzie przez reszte tolerowane.
      • pytka50 Re: Bycie na czacie a oszustwo 23.10.06, 22:50
        Czy ty myslisz ze lwa mozna czego jeszcze nauczyc ????

        predzej przedszkolak cos zrozumie jak lew:))
        • sir_elmin Re: Bycie na czacie a oszustwo 23.10.06, 23:43
          Tu nawet nie chodzi o nauczkę dla lwa_ (wiadomo), tylko dla reszty. Non napisał
          wcześniej, że to kolejny wątek w stylu "a myślałam, że to ktoś inny" i właśnie o
          to chodzi. Niech reszta zapali sobie coś dobrego i wyluzuje z wkręcaniem się w
          "pięknego, nieskazitelnego nieznajomego-a-la-Romeo/Julia". Trochę myślenia nie
          zaszkodzi nikomu (choć to boli, wieeeem ;)).

          A Nudnista broni się sama. Pazurów nie ma? ;).

          --
          "W pytkę ta płytka"
          Sir słuchający madrygałów da Venosy
    • be.like.bru Re: Bycie na czacie a oszustwo 24.10.06, 00:14
      resentyment - he, fryderykwilhelm rzeczywiście zbłądził podstrzechy
      chciał być jak trocki ilenin, a wyszedł czapajew całkiem
      cóż, on nie człowiek, on dynamit
      gieroj naszewo (trzykropki)

      (dwukropek, nawiasiki)
      • be.like.bru Re: w kwestii 24.10.06, 01:18
        she_5 napisała:

        > turms.niesmiertelny napisał:
        Och, och.
        Kolejny post w stylu "rozmawiałam na czacie z fajoskim facetem

        > Bylam przy tym jak lew obrazal na czacie nudzie i uwazam, ze miala prawo
        poczuc sie okropnie. Nikt nie stanal w jej obronie (ja tez nie). Kwestia smaku,
        non...
        > ?

        stawać zlwem?
        lwa nawet Boziewicz nie przewidział


        -------------------------------------
        Ah durne palanty wpisujace sie tu w ten watek powinniscie mi byc wdzieczni ze
        dalem wam temat do gadania na czacie i pisania na forum.
        • hania37 Re: w kwestii 24.10.06, 07:29
          Boziewicz żył w czasach,w których lwów na salony nie wpuszczano ;-)
          • lew_ Re: w kwestii 24.10.06, 11:54
            hania37 napisała:

            > Boziewicz żył w czasach,w których lwów na salony nie wpuszczano ;-)

            Buhahahahahahahah :)))))))))))))))))))))))
            • pytka50 Re: w kwestii 24.10.06, 12:08
              lew_ napisał:
              Buhahahahahahahah :)))))))))))))))))))))))

              Znów pokazujesz swoje inteligencje ,ironicznym usmiechem , niewiedzac kto to
              był Boziewicz
      • sir_elmin Re: Bycie na czacie a oszustwo 24.10.06, 12:09
        be.like.bru napisał:

        > chciał być jak trocki ilenin, a wyszedł czapajew całkiem

        I nowomowa... <paw okrutny>.
    • lew_ Re: Bycie na czacie a oszustwo 24.10.06, 12:28
      Boziewicz?? To ten znany woznica co przed wojna mleko w warszawie rozwozil
      buhahahahahahaha
    • senne_marzenie Re: Bycie na czacie a oszustwo 24.10.06, 15:52
      jak za starych dobrych czasow ;)))
    • szczurek-owa Re: Bycie na czacie a oszustwo 01.11.06, 11:53
      nudzia- co ty sie przejmujesz takimi typkami -zobacz wyjedzie taki polaczek do
      niemiec i dostaje wyscisk od niemcow.Wiec pozniej wyladowuja swa zlosc na nas i
      prowokuja, zeby miec lepsze samopoczucie.Takich jak on to trzebaby bylo wsadzic
      do jednego pomieszczenia z wielkim afroamerykaninem-ciekawe jakby wtedy
      spiewali-...oj cieniutkim glosem:)))Pamietaj -uczynione zlo wraca z podwojna
      sila!!!Glowa do gory malenka-ja to tez przeszlam-znasz swoja wartosc i my tez
      wiemy jaka jestes:))))buziolki:***
      • lew_ Re: Bycie na czacie a oszustwo 01.11.06, 18:47
        Oj oj oj oj kajam sie kajam scureczku:))oj tak oj tak masz racje
        szcureczku ,gnebia mnie niemcy:))buhyahahahhahahahahahh
        • baltazar13 Re: Bycie na czacie a oszustwo 10.11.06, 22:12
          Gnębią cię niemcy??? A ja myslałem ze dbają o volksdeutschów, bo mało który
          rodowity niemiec umie tak pięknie szorować toalety:)))))
    • onda Re: Bycie na czacie a oszustwo 15.11.06, 18:11
      zabawne bywanie

      "Pokrecila glowa.Bóg pokrecil glowa.Po prostu"
    • adi_100 Re: Bycie na czacie a oszustwo 16.11.06, 21:24
      smietanka sie zbierac zaczyna
      to se wrati???
      ajajaj
      chyba zaczne znow na forum i czat zagladac
      sledze z uwaga
      pa
    • wizytor Re: Bycie na czacie a oszustwo 17.11.06, 00:01
      to chyba prawda, ja najczesciej oszukuje pracodawce...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka