zosia.samoosia
26.05.07, 22:23
lubie chodzic wlasnymi sciezkami, mozliwe ze dewiacja, albo zboczenie, ot dla
dla mnie zwykla rzecz ...
polazlem dzisiaj do swojej knajpki na mecz i piwo, rozsiadlem sie na krzesle,
delektowalem sie orange ekstraklasa (zeby bylo czym) ...
glupota ludzka nie zna granic, zamiast wrocic po meczu do domu zaczalem
szukac szukac ... poszukiwania jak zwykle daly gowniany efekt (heh ale to
pieknie brzmi)
uwielbiam samotnosc, cisze, kiedy nikt nic nie chce, ale (nadeszla refleksja)
co z tymi ktorzy szukaja ... pelen skruchy chcialbym zaproponowac spotkanie
podobnych jak ja smutasow, moze w czerwcu, czytanie gazet, ksiazek, sluchanie
muzyki, a niech ktos sprobuje sie odezwac ... :))