toulaa
12.12.03, 16:04
Dla Wszystkich, którzy, jak moi, mają z tym problemy ( czasem żegnanie się
trwa dłużej, niż rozmowa) tzn. z pożegnaniami i mówieniem "
dobranoc", "adieu" i tak dalej , pocieszenie, że i Wieszcz miał z tym
kłopoty....
Dobranoc! już dziś więcej nie będziem bawili,
Niech snu anioł modrymi skrzydły cię otoczy,
Dobranoc, niech odpoczną po łzach twoje oczy,
Dobranoc, niech się serce pokojem zasili.
Dobranoc, obróć jeszcze raz na mnie oczęta,
Pozwól lica. - Dobranoc - chcesz na sługi klasnąć?
Daj mi pierś ucałować. - Dobranoc, zapięta.
- Dobranoc, już uciekłaś i drzwi chcesz zatrzasnąć.
Dobranoc ci przez klamkę - niestety! zamknięta!
No a Wokulski załatwił to krótkim: " Farewell, miss Iza, farewell". Ech....ci
romantyczni pozytywiści....:((((
Czy macie jakieś sposoby na mówienie "dobranoc"????? Bardzo żywotnie mnie to
interesuje.
Pozdrawiam- toulaa_ co_
ma_pewną_cechę_wspólną_z_Korsykaninem_a_nie_jest_nią_wzrost
Malovaný džbánku z krumlovského zámku, znáš ten chat, dobře znáš ten chat...