Dodaj do ulubionych

"Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć"

12.12.03, 16:04
Dla Wszystkich, którzy, jak moi, mają z tym problemy ( czasem żegnanie się
trwa dłużej, niż rozmowa) tzn. z pożegnaniami i mówieniem "
dobranoc", "adieu" i tak dalej , pocieszenie, że i Wieszcz miał z tym
kłopoty....


Dobranoc! już dziś więcej nie będziem bawili,

Niech snu anioł modrymi skrzydły cię otoczy,

Dobranoc, niech odpoczną po łzach twoje oczy,

Dobranoc, niech się serce pokojem zasili.


Dobranoc, obróć jeszcze raz na mnie oczęta,

Pozwól lica. - Dobranoc - chcesz na sługi klasnąć?

Daj mi pierś ucałować. - Dobranoc, zapięta.



- Dobranoc, już uciekłaś i drzwi chcesz zatrzasnąć.

Dobranoc ci przez klamkę - niestety! zamknięta!




No a Wokulski załatwił to krótkim: " Farewell, miss Iza, farewell". Ech....ci
romantyczni pozytywiści....:((((



Czy macie jakieś sposoby na mówienie "dobranoc"????? Bardzo żywotnie mnie to
interesuje.

Pozdrawiam- toulaa_ co_
ma_pewną_cechę_wspólną_z_Korsykaninem_a_nie_jest_nią_wzrost



Malovaný džbánku z krumlovského zámku, znáš ten chat, dobře znáš ten chat...
Obserwuj wątek
    • me_and_myself Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 12.12.03, 16:15
      Taaaaa, odwrócić się i spać ;)
      • toulaa Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 12.12.03, 16:19
        mam,więc jednak jesteś Mężczyzna.....juhuuuuuuuu!!!!!!:))))
    • luckyman1 Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 12.12.03, 20:30
      Droga Toulu, musisz zawęzić pozegnanie tylko do słowa dobranoc, może jakiś cmok
      na drogę i papa, odchodzisz.....Widzisz jakie to jest proste(ale Ty tak nie
      możesz, mam rację?) Pozdro i dobranoc :)
      • toulaa Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 13.12.03, 00:05
        luckyman1 napisał:

        > Droga Toulu, musisz zawęzić pozegnanie tylko do słowa dobranoc, może jakiś
        cmok
        >
        > na drogę i papa, odchodzisz.....Widzisz jakie to jest proste(ale Ty tak nie
        > możesz, mam rację?) Pozdro i dobranoc :)


        ech, what a luckyman you are:))..że tak umiesz. Gdyby było proste, to..ale nie
        jest, no. Podziwiam osoby, co mówią "cześć" i wychodzą, u mnie zawsze zarówno
        powitanie, jak i pożegnanie trwa dobry kwadrans.:)

        Pozdrawiam, ale bez cmoka, już buzi lepsze:))
        • luckyman1 Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 14.12.03, 11:11
          Tak wiem, ja jestem taki typ który nie lubi pozegnań, jak mam iśc to
          idę.Wszelkie rozciąganie doprowadza do niepotrzebnych komplikacji
        • luckyman1 Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 14.12.03, 11:25
          Hahaha, ja jestem tylko szczęśliwym człowiekiem, i drobnostkami sie nie
          przejmuję. Wirtualny świat, jest tylko zastępczym swiatem i tak go przyjmuję.
          pozdro:-)
    • kreon1 Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 12.12.03, 21:30
      MOzesz też np. powiedziec , ze musisz szybko iść bo Ci dzieci płaczą albo coś:))
      Pozdrawiam Tolu:)
      • toulaa Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 13.12.03, 00:14
        kreon1 napisał:

        > MOzesz też np. powiedziec , ze musisz szybko iść bo Ci dzieci płaczą albo
        coś:)
        > )

        Hmmmm, no, wyczułeś mnie, kreon, sakra, no:))))

        Nie chodziło mi tylko o czat z tym żegnaniem i dobranocowaniem, ale skoro już
        przy tym jesteśmy, to takie "powody" oprócz wymienionego płakania dzieci i "
        czegoś" ( hm, kreon, mógłbyś sprecyzować, co to to coś????), to mogą być:

        1.tel
        2.przyszedł szef ( mąż, żona, teściowa- niepotrzebne skreślić)
        3.psa muszę wyprowadzić
        4. i tajemniczy tzw. mmt lub sek.

        Jakie jeszcze znacie??

        A ja dziś powiedziałam,że muszę kończyć, bo pora na danie śwince antybiotyku(
        ale to akurat była prawda).:))

        > Pozdrawiam Tolu:)

        Pozdrawiam,kreonie:))
    • wielbicielcichy Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 12.12.03, 22:21
      Spróbuj tym Go potraktować - przed użyciem wstrząsnąć.

      ~ * * * ~

      Noc taka piękna!... Z błękitów patrzy gwiazd plejada,
      Fala gwarzy i błyska ponad tonią ciemną,
      Las śpi we mgle i przez sen cichą baśń powiada...
      Noc taka piękna!... Ach czemuż ty nie jesteś ze mną?...

      Tam, w ogrodzie dwie lilie zakochane rosną,
      Woń rozkoszna z kielichów pochylonych płynie...
      Tam, za rzeką, dwa głosy nucą pieśń miłosną,
      Tęskne echo po wodnej ściele się równinie...

      Pieśń zamilkła... Cyt... Słyszę plusk płynącej łodzi...
      Łódź przemknęła i znikła, w łódce - ludzi dwoje...
      Od szpaleru woń lilij rzewna mię dochodzi...
      Milczą brzegi, drżą gwiazdy, lśnią przejrzyste zdroje.

      Fala błyska i gaśnie... Lekki wietrzyk wzdycha,
      Las się budzi, szmer bieży w jego głąb tajemną...
      Wietrzyk ustał, szum zamilkł... Noc tak jasna, cicha,
      Noc tak błoga... Ach czemuż ty nie jesteś ze mną?!...

      /Bogusław Adamowicz/
      pssst.

      • szat77 Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 12.12.03, 22:44
        wielbicielcichy napisała:

        > pssst.

        pssst..ależ krzyczycie
        ciii...noc już śpi a wy? obróćcie się na drugi bok - kilka chwil
        i wstajemy skoro świt.
        Po co to nocne wycie?

      • toulaa Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 13.12.03, 00:34
        she droga, ładny ten Adamowicz, Ty tym traktujesz? i skutkuje?

        Pozdrawiam:))
        • she1961_lodz dobranoc, toula:) 13.12.03, 02:06
          toulaa napisała:

          > she droga, ładny ten Adamowicz, Ty tym traktujesz? i skutkuje?
          >
          > Pozdrawiam:))
          >
          >

          Nie no, toulaa - teraz to już przesadziłaś! Ale i "uśmiechnęłaś" mnie nocną
          porą. Wielbicielcichy to czatowy pssst (?).

          Dla touli specjalnie podaję pełen zestaw moich stałych loginów na gazecie (in
          alphabetical order):

          bezkarny.australijczyk
          intrygujaca_intrygantka
          madame.leokadia
          prawniczka. australijczyka
          prawdziwy.krytyk
          she1961_lodz

          i-to-są-wszy-stkie!!!!

          --
          "Człowiek się nie zmienia - człowiek jedynie daje się poznać z innej strony."

          • toulaa Re: dobranoc, toula:) 13.12.03, 03:53
            och, szy, to strasznie się w piersi biję ( własne), po australijczyku,
            prawniczce i krytyku myślałam, że jeszcze i to:)))

            a do wielbiciela: ładny Adamowicz, cytuj dalej Uwielbianej, dobrych skutków
            tego życzę!!!:)))


            P. S. szy, ale Cię podziwiam, że się w tym nie pogubisz...i 6 razy 20, to
            możesz aż 120 MBa maili dostać!!! fiufiu
            • she1961_lodz Re: dobranoc, toula:) 13.12.03, 09:11
              PS. jeszcze topless przecież noooooooo...
              Nie odbieram poczty gazetowej, toula... Zresztą kto by tam pisał do madame?
              No, nie spała baba wcale, goopia, nooooooooo
    • peter.steele Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 12.12.03, 23:23
      Dobranoc słońce świecące nad moja glowa. Okryję Ciebie moimi myslami, będa
      czuwał nad Toba abys spała spokojnie.
      Bedę patrzyl jak spisz jak miarowo oddychasz. jak sie obudzisz ja nadal beda
      czuwał.
      • toulaa Sleep,and I shall soothe you,calm you and.... 13.12.03, 00:00
        No, peterku, nie wiedziałam, żeś Ty też taki romantyk. Tak ładnie to napisałeś,
        że mnie się przypomniała piosenka Marii Magdaleny z "Jesus Christ Superstar".
        Myślę, że Ta, co potem Chrystusowi nogi włosami wycierała, miała niejakie
        pojęcie o usypianiu mężczyzn, i w ogóle o umilaniu im życia( póki się nie
        nawróciła, no).



        "Try not to get worried,
        try not to turn on to
        problems that upset you, oh.
        Don't you know?
        Everything's alright, yes,
        everything's fine.
        And we want you to sleep
        well tonight.
        Let the world turn without
        you tonight.
        If we try, we'll get by, so
        forget all about us tonight.


        Sleep and I shall soothe you,
        calm you, and annoint you.
        Myrrh for your hot forehead, oh.
        Then you'll feel-
        Everything's alright, yes, everything's fine.
        And it's cool, and the ointment's sweet
        For the fire in your head and feet.
        Close your eyes, close your eyes
        And relax, think of nothing tonight."


        Życzę Wszystkim: "Close your eyes and relax, think of nothing tonight". The
        world will be turning without me, without us, I hope.....

        t._odpoczynek_wojownika


        ;)
        • peter.steele Re: Sleep,and I shall soothe you,calm you and.... 13.12.03, 00:04
          "Chodz tu do mnie przytul sie zmrurz owieki swe, powiedz jak Ci mina dzien
          wyrzuc troski swe." Quo vadis
          • binka .... 13.12.03, 10:58
          • binka rozbiór podmiotu 13.12.03, 11:02
            podmiot liryczny z pierwszego postu touli to no szwin jest i tyle : najpierw
            mówi ,że musi iść, wzbudził wczesniej łzy u kobiety ,a potem jakby się dziwił ,
            ze ona ma go dość, że nie chce się z nim pieścić (te piersi zakryte) i że drzwi
            mu zamyka przed nosem.
            na dodatek się kreuje na skrzywdzonego!

            ps juz polonistka mi zarzucała ,że ja tej poezji romantycznej nie czuję;-(
            • toulaa Re: rozbiór podmiotu ( po freudowsku) 13.12.03, 15:00
              binka napisała:

              > podmiot liryczny z pierwszego postu touli to no szwin jest i tyle : najpierw
              > mówi ,że musi iść, wzbudził wczesniej łzy u kobiety ,a potem jakby się
              dziwił ,
              >
              > ze ona ma go dość, że nie chce się z nim pieścić (te piersi zakryte) i że
              drzwi
              >
              > mu zamyka przed nosem.
              > na dodatek się kreuje na skrzywdzonego!
              >
              >


              tak, tak, bini, Adaś, jak wielu przed nim i po nim, cierpiał na syndrom " sam
              nie wiem, czego chcę", moim zdaniem zupełnie mylnie uważany za przypadłość
              typowo kobiecą...kobiety przecież doskonale wiedzą, czego chcą ( tzn. co
              chciałyby dostać od życia), prawda? I wbrew pozorom nie jest tego tak wiele...

              No a ten tu jeszcze dodatkowo cierpiał na fisację na tle biustu ( też dość
              powszechną), spowodowaną zbyt wczesnym odstawieniem od piersi przez matkę (
              mamkę):))
              • toulaa I count my blessings instead of sheeps 13.12.03, 15:08
                A ja jak nie mam sposobu na zaśnięcie, tak nie mam...:((((
          • nonstop Re: Sleep,and I shall soothe you,calm you and.... 13.12.03, 22:54
            peter.steele napisał:

            > "Chodz tu do mnie przytul sie zmrurz owieki swe, powiedz jak Ci mina dzien
            > wyrzuc troski swe." Quo vadis

            Boże, obiecywałem sobie takich wpisów nie czytać, ale czasem nie wytrzymam i...

            "zmrurz owieki swe"

            mię sobotnio zabija...

            • annuszka Re: Sleep,and I shall soothe you,calm you and.... 13.12.03, 22:57
              nonstop napisał:
              >
              > Boże, obiecywałem sobie takich wpisów nie czytać, ale czasem nie wytrzymam
              i...
              >
              > "zmrurz owieki swe"
              >
              > mię sobotnio zabija...

              a "owieki" to jakies zgrubienie od "owce"?
              >
              • binka .... 14.12.03, 09:41
                czepiata się ;-)
              • peter.steele Re: Sleep,and I shall soothe you,calm you and.... 14.12.03, 10:19
                annuszka napisała:

                > nonstop napisał:
                > >
                > > Boże, obiecywałem sobie takich wpisów nie czytać, ale czasem nie wytrzymam
                >
                > i...
                > >
                > > "zmrurz owieki swe"
                > >
                > > mię sobotnio zabija...
                >
                > a "owieki" to jakies zgrubienie od "owce"?
                > >
                Przeca chodzi o barany.
    • gatta13 Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 13.12.03, 18:53
      Touleczko....

      Witrualnie rozstać się można na dwa sposoby. Pierwszy - rzucić "spadam" albo
      inne, głupie, równie nic nie znaczące słowo.
      A drugi....

      Można żegnac się dłuuugo i nie móc się pożegnac wcale. Bo wciąż słowa płyną,
      ważne, dobre, potrzebne. Bo wciąż chce się być. I choć późna noc, to wciąż
      szkoda pójść, bo jeszcze tyle mozna dać i dostać...

      A realnie, też nie można. :)) " I tak się trudno rozstać..."

      Jeśli chodzi o sposób na zaśnięcie: wstać o szóstej rano, wrócić do domu o
      ósmej wieczorem, umyc się szybko, gadać w necie do trzeciej - i już się o sen
      nie martwić. (Wcale tak często nie gadam :) )

      gatta_co_jeszcze_z_toulą_nie_rozmawiała :))))
      • binka kołysanki dla.. 13.12.03, 20:20
        ja na etapie wierszy dla dzieci jestem, więc...

        " a,a-kotki dwa,
        szare, bure obydwa.
        Nic nie będą robiły,
        tylko toulę bawiły.
        Jak się kotki rozigrały,
        to tuleńkę kołysały.
        Jeden szary, drugi bury,
        a ten trzeci myk! do dziury.
        Żeby tylko jeden był,
        toby z toulą mleczko pił."
        • toulaa Re: kołysanki dla.. 14.12.03, 11:26
          binka napisała:

          > ja na etapie wierszy dla dzieci jestem, więc...
          >
          > " a,a-kotki dwa,
          > szare, bure obydwa.
          > Nic nie będą robiły,
          > tylko toulę bawiły.
          > Jak się kotki rozigrały,
          > to tuleńkę kołysały.
          > Jeden szary, drugi bury,
          > a ten trzeci myk! do dziury.
          > Żeby tylko jeden był,
          > toby z toulą mleczko pił."


          bini, kochanie, matki wiedzą, co komu potrzebne ( drugiej matce też:) pomogło,
          dziękuję.

          Dziś poproszę dla Ciebie i dla mnie o " ach, śpij, kochanie, jeśli gwiazdkę z
          nieba chcesz, dostaniesz".

          Mikołaju, proszę Cię o zdrowie dla mamusi, dla tatusia, żeby mój brat już mnie
          nie bił...( e, głupia toulaa, to nie to!). Więc proszę o gwiazdkę z nieba dla
          binki, dla touli, dla wszystkich ( Christmas idzie)...
      • toulaa Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 14.12.03, 11:20
        gatta13 napisała:

        > Touleczko....

        Kocie jeden italiański...:))

        >
        > Witrualnie rozstać się można na dwa sposoby. Pierwszy - rzucić "spadam"

        hehe, widzę oczyma wyobraźni toulę rzucającą krótkie " spadam" i strasznie mnie
        to rozśmieszyło, muszę spróbować. Toć to lepsze niż " astalavista, baby":)
        Ech... tak bym chciała być czasem jak John Wayne...

        albo
        > inne, głupie, równie nic nie znaczące słowo.
        > A drugi....
        >
        > Można żegnac się dłuuugo i nie móc się pożegnac wcale. Bo wciąż słowa płyną,
        > ważne, dobre, potrzebne. Bo wciąż chce się być. I choć późna noc, to wciąż
        > szkoda pójść, bo jeszcze tyle mozna dać i dostać...

        Hmm, można, tylko czego?

        >
        > A realnie, też nie można. :)) " I tak się trudno rozstać..."

        "....bo jeśli nawet trochę pada- to niech pada! I tak się trudno rozstać, i tak
        się trudno rozstać, nas chyba musiał zaczarować tutaj ktoś".


        >
        > Jeśli chodzi o sposób na zaśnięcie: wstać o szóstej rano, wrócić do domu o
        > ósmej wieczorem, umyc się szybko, gadać w necie do trzeciej - i już się o
        sen
        > nie martwić. (Wcale tak często nie gadam :) )

        Etam, tak właśnie robię, od pracy od szóstej poczynając, i nic...ale dziękuję:)
        >
        > gatta_co_jeszcze_z_toulą_nie_rozmawiała :))))

        No, to dowcip jest, mam nadzieję. Rozmawiała, rozmawiała przecież, ale pewnie w
        pamięci chowa jeno rozmowy z P i I :))

        Pozdrawiam:)).

        • gatta13 Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 18.12.03, 22:06
          toulaa napisała:
          hehe, widzę oczyma wyobraźni toulę rzucającą krótkie " spadam"

          No, Touleczko, nie chodziło mi raczej o Ciebie z tym spadaniem :). O siebie też
          nie.


          Hmm, można, tylko czego?
          Kota, na przykład, dostac mozna. :) Ale i duuuuużo ciepła.


          Rozmawiała, rozmawiała przecież, ale pewnie w
          >
          > pamięci chowa jeno rozmowy z P i I :))


          Chowam w pamięci rozmowę jedną, i niedosyt czuję. :)


          Pozdrawiam wieczornie i na nocne rozmowy zapraszam. :)))

          • toulaa Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 19.12.03, 14:21
            gatta13 napisała:

            > >
            >
            > > Kota, na przykład, dostac mozna. :) Ale i duuuuużo ciepła.
            >
            > Prędzej kota. Mówię to, i powiadam, zwłaszcza Dzieweczkom miłym ( powiedziała
            stara, mądra babcia toulaa;): czat ( jak sama nazwa wskazuje) jest do
            rozmawiania, żartowania, śmiania i psikusowania, od ciepła jest wyjazd do
            Tunezji last minute, od problemów psycholog, a od Przyjaźni i Miłości real.
            Howgh!:)

            >>
            >
            >
            >
            >
            > Pozdrawiam wieczornie i na nocne rozmowy zapraszam. :)))

            dziękuje, z miłą chęcią ( odparł nie dzięcioł, puszczyk raczej);)
            >
            • gatta13 Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 19.12.03, 17:55
              toulaa napisała:

              od ciepła jest wyjazd do
              > Tunezji last minute, od problemów psycholog, a od Przyjaźni i Miłości real.


              Toulko sceptyczna... Rację masz całkowitą, ale przeniesienie znajomości stąd do
              świata realnego może zaowocować czymś dobrym i znaczącym. Pozdrawiam ciepło.
    • peter.steele Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 14.12.03, 10:18
      Stars shining bright above you
      Night breezes seem to whisper "I love you"
      Birds singin' in the sycamore tree
      Dream a little dream of me

      Say nighty-night and kiss me
      Just hold me tight and tell me you'll miss me
      While I'm alone and blue as can be
      Dream a little dream of me
      • toulaa To się przyda " when a man loves a woman" 14.12.03, 11:30
        Peterku, b. Ci dziękuję za totalne kolan zmięknięcie spowodowane tą piosenką
        przypomnianą. Nie masz przypadkiem drugiej zwrotki?

        Pozdrawiam.:))
        • peter.steele Re: To się przyda " when a man loves a woman" 14.12.03, 19:50
          Stars fading but I linger on dear
          Still craving your kiss
          I'm longing to linger till dawn dear
          Just saying this

          Sweet dreams till sunbeams find you
          Sweet dreams that leave all worries behind you
          But in your dreams whatever they be
          Dream a little dream of me


          i jeszcze mam 2 nastepne
          • peter.steele dla Toulii 2 ostatnie zwrotki 15.12.03, 20:54

            Stars fading but I linger on dear
            Still craving your kiss
            I'm longing to linger till dawn dear
            Just saying this

            Sweet dreams till sunbeams find you
            Sweet dreams that leave all worries far behind you
            But in your dreams whatever they be
            Dream a little dream of me
            • toulaa Sweet dreams that leave all worries far behind you 16.12.03, 12:38
              Peterku, baaaardzo Ci dziękuję, teraz to cały dzień sobie nucę.

              Dzięki.
              • peter.steele Re: Sweet dreams that leave all worries far behin 19.12.03, 00:18
                ten utwor mam w 12 wersjach. Wspanaiły on jest
    • utopia10 A CÓŻ TO ? ZA BREDNIE ZABRALIŚCIE SIĘ ? 14.12.03, 11:00
      Mam tu kilku psychiatrów. Może powinniście z nimi porozmawiać?
      Czy to godzi sie takimi kretyństwami zajmowac? będąc zupełnie zdrowym ?
      Pozdrowienia
      • toulaa Re: A CÓŻ TO ? ZA BREDNIE ZABRALIŚCIE SIĘ ? 14.12.03, 11:03
        utopia10 napisała:

        > Mam tu kilku psychiatrów. Może powinniście z nimi porozmawiać?
        > Czy to godzi sie takimi kretyństwami zajmowac? będąc zupełnie zdrowym ?
        > Pozdrowienia

        Nie, nie godzi się, utopio 10. Nefas est ( nie musisz nikogo pytać, to znaczy
        właśnie - nie godzi się).


        Mimo wszystko pozdrawiam również.
        • toulaa Too many moonlight kisses 14.12.03, 11:07
          "Maybe I'm old fashioned feeling as I do.
          Maybe I'm just living in the past,
          But when I meet the right one, I know I'll be true.
          My first love will be my last.

          When I fall in love
          It will be forever.
          Or I'll never fall in love.
          In a restless world like this is
          Love is ended before it's begun
          And too many moonlight kisses
          Seem to cool in the warmth of the sun.

          When I give my heart
          It will be completely.
          Or I'll never give my heart.
          And the moment I can fell that you fell that way too
          Is when I fall in love with you."


          Czy ktoś wie może, kto to śpiewał?

          Pozdrawiam tych, co lubią " takimi kretyństwami się zajmować" ( see post above).
          • binka czy jest na sali tłumacz??? 14.12.03, 11:53
            bo ja nie rozumiem:-((((((((
            dziękuję za życzenia gwiazdki:-)
          • toulaa Dla bini tłumaczenie nieporadne ( i niedokładne) 14.12.03, 13:55
            >
            > When I fall in love
            > It will be forever.
            > Or I'll never fall in love.
            > In a restless world like this is
            > Love is ended before it's begun
            > And too many moonlight kisses
            > Seem to cool in the warmth of the sun.
            >
            > When I give my heart
            > It will be completely.
            > Or I'll never give my heart.
            > And the moment I can fell that you fell that way too
            > Is when I fall in love with you."


            O, sakra, z angielskiego jednak jakoś gorzej idzie.....
            >
            >
            > > .
            >
            > Gdy zakocham się,
            to będzie na zawsze,
            albo kochać nie chcę już.
            W złego świata zawierusze
            miłość kończy się, nim początek był,
            i zbyt wiele nocnych wzruszeń
            za dnia się obraca w pył.


            Gdy serce oddam Ci,
            to tylko całkowicie,
            albo wcale nie bierz go.



            ech, muszę lecieć, gloomy Sunday wzywa.....dokończy ktoś??

            Pozdrawiam, bini- t.



            >
    • peter.steele "when a man loves a woman" 14.12.03, 19:53
      When a man loves a woman
      Can't keep his mind on nothin' else
      He'd trade the world
      For a good thing he's found
      If she is bad, he can't see it
      She can do no wrong
      Turn his back on his best friend
      If he puts her down

      When a man loves a woman
      Spend his very last dime
      Trying to hold on to what he needs
      He'd give up all his comforts
      And sleep out in the rain
      If she said that's the way
      It ought to be

      When a man loves a woman
      I give you everything I've got (yeah)
      Trying to hold on
      To your precious love
      Baby please don't treat me bad

      When a man loves a woman
      Deep down in his soul
      She can bring him such misery
      If she is playing him for a fool
      He's the last one to know
      Loving eyes can never see

      Yes when a man loves a woman
      I now exactly how he feels
      'Cause baby, baby, baby
      I am a man
      When a man loves a woman
      • szukamtejjedynej Re: dobranoc dla Autorki 15.12.03, 01:53
        toulaa napisala:
        Dla Wszystkich, którzy, jak moi, mają z tym problemy ( czasem żegnanie się
        trwa dłużej, niż rozmowa) tzn. z pożegnaniami i mówieniem "adieu"


        Droga toulu,
        z ogromna przyjemnoscia czytam to, co piszesz tu i na czacie.
        Jestes moja kandydatka numer jeden( nie obraz sie, ze tu to pisze publicznie).
        Ale, poniewaz Cie bardzo podziwiam, pozwol mi dac Ci rade: jak sama
        dostrzegasz, czasami tych Twoich slow jest za wiele. To znaczy ja to czytam z
        zachwytem,ale moze czasem sila razenia bylaby wieksza, gdyby cos zostalo
        niedomowione?
        Odpowiesz pewnie ( dobrze wyczuwam?), ze tak robisz, bo nie ma mozliwosci
        dopowiedzenia tego spojrzeniem,dotykiem? Szkoda, ze to czat i ze to forum...

        A ja mowie Ci tylko: dobranoc- spogladajac Ci w oczy.
        • toulaa Re: dobranoc dla Autorki 15.12.03, 09:48
          szukamtejjedynej napisał:

          >
          >
          > Droga toulu,

          Drogi szukasztejjedynej,


          > z ogromna przyjemnoscia czytam to, co piszesz tu i na czacie.

          Dziękuję, nie widziałam co prawda nigdy na czacie Pana z takim nickiem.


          > Jestes moja kandydatka numer jeden( nie obraz sie, ze tu to pisze publicznie).

          Obrażam się dosyć rzadko, i w ściśle okreslonych przypadkach, jakbyś zapewne
          wiedział, aniele, gdybyśmy się znali. Bycie czyjąś kandydatką numer jeden (
          choć nie wiem, do czego) akurat do nich nie należy.


          > Ale, poniewaz Cie bardzo podziwiam, pozwol mi dac Ci rade: jak sama
          > dostrzegasz, czasami tych Twoich slow jest za wiele. To znaczy ja to czytam z
          > zachwytem,ale moze czasem sila razenia bylaby wieksza, gdyby cos zostalo
          > niedomowione?

          Dziękuję za radę ( próbuję się dostosować, naprawdę, ale...ech).


          > Odpowiesz pewnie ( dobrze wyczuwam?), ze tak robisz, bo nie ma mozliwosci
          > dopowiedzenia tego spojrzeniem,dotykiem? Szkoda, ze to czat i ze to forum...

          No, ja czasami nie żałuję, szczerze mówiąc.

          >
          > A ja mowie Ci tylko: dobranoc- spogladajac Ci w oczy.

          A ja mowię Ci tylko: dzień dobry- nie patrząc Ci w oczy:))) ( see above).


          P. S. Życzę powodzenia w szukaniu, aczkolwiek może się zdarzyć, że tych
          jedynych znajdziesz tu więcej niż planowałeś, i niż będziesz w stanie
          uwielbiać. Ale może Cię nie doceniam.

          toulaa_ostrzegająca
          • szukamtejjedynej Re: dobranoc dla Autorki 15.12.03, 12:49
            Toulo, dzieki za ostrzezenie....moze juz za pozno na ostrzeganie?
            A mojego nika nie znasz, bo ja nie przychodzilem z tym nikiem na czat.


            szczesliwy,kto szuka i znalazl

            Pozdrawiam- felix( bo znalazl).
      • obserwator9 Re: "when a man loves a woman" 15.12.03, 04:34
        Odkad tylko jestes ze mna
        nosze w sobie radosne odkrycie
        przyszla do mnie zupelnie inna
        nowa pora mojego zycia
        najspokojniej,najpiekniej na swiecie
        plyne rzeka mych marzen przy tobie
        przez jesienie,lata i wiosny
        i przez zime,zawiane drogi.

        Mijam wyspy i lady nadziei
        wszystko wkolo zas jak by mowilo
        ze niedlugo juz moze za chwile
        dosiegniemy to co sie snilo
        ty przynosisz mi mysli plomienne
        patrza na mnie uwaznie twe oczy
        kazda chwile mi w pore przepowiesz
        zadna chwila mnie zle nie zaskoczy.

        Jestes latem w zimowe ochlody
        jestes wiosna w jesienne polmroki
        pierwszym slonca po deszczu promieniem
        pierwszym nieba bo burzy oblokiem
        i zostaniesz tak w tej podrozy
        mego swiata najmilsza osoba
        na te cztery pory niepewne
        piata pora na kazdy rok z toba.
      • obserwator9 Re: "when a man loves a woman" 15.12.03, 20:45
        Poprawka

        When a man loves a woman
        He can do no wrong
        He can never own some other girl
        Yes when a man loves a woman
        I know exactly how he feels
        'Cause baby,baby,baby,you're my world.

    • grau Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 15.12.03, 06:18
      Spij moj skarbie kochany
      odwroc sie czym chcesz
      do sciany

      spij juz
      :))
      • toulaa Bój się teraz, Ty, szary.... 15.12.03, 09:55
        grau napisał:

        > Spij moj skarbie kochany
        > odwroc sie czym chcesz
        > do sciany
        >
        > spij juz
        > :))



        "....nie zaśniesz przeze mnie,
        gdy zechcę będę szczurem, dojdę do Ciebie przez najmniejszą dziurę,
        gdy zechcę będę karaluchem, będę Ci szeptać przekleństwa do ucha,
        a mogłam być cieniem w upalne południe,
        czułą kochanką w środku nocy" ( Kora Jackowska)


        a właśnie, że nie zasnę


        t._cień_w_upal._połud.


        ;)))
        • kreon1 Re: Bój się teraz, Ty, szary.... 15.12.03, 22:06
          toulaa napisała:


          >
          >
          > "....nie zaśniesz przeze mnie,
          > gdy zechcę będę szczurem, dojdę do Ciebie przez najmniejszą dziurę,
          > gdy zechcę będę karaluchem, będę Ci szeptać przekleństwa do ucha,
          > a mogłam być cieniem w upalne południe,
          > czułą kochanką w środku nocy" ( Kora Jackowska)
          >
          >
          > a właśnie, że nie zasnę
          >
          >
          > t._cień_w_upal._połud.
          >
          >
          > ;)))
          >
          > A na początku było " Bój sie teraz ty Kreonie" tak było na poczatku:)))

          uśmiech dla toli;)
          >
          • toulaa Re: Bój się teraz, Ty, szary.... 16.12.03, 12:35
            kreon1 napisał:

            >> >
            > > A na początku było " Bój sie teraz ty Kreonie" tak było na poczatku:)))
            >
            > uśmiech dla toli;)
            > >

            Drogi kreonie, o ile mi wiadomo, to na początku było Słowo:))


            uśmiech baaaaaardzo miły- t.karaluchowo- szczurkowa:)
            • kreon1 Re: Bój się teraz, Ty, szary.... 16.12.03, 15:34
              toulaa napisała:


              >
              > Drogi kreonie, o ile mi wiadomo, to na początku było Słowo:))
              >
              >
              > uśmiech baaaaaardzo miły- t.karaluchowo- szczurkowa:)
              >
              >
              >
              > Byłem pewny , że taka będzie odpowiedź , sprawdziłem dla zasady:))))
              Ahoj:)
              • toulaa Re: Bój się teraz, Ty, szary.... 16.12.03, 16:06
                kreon1 napisał:

                >> >
                > >
                > > Byłem pewny , że taka będzie odpowiedź , sprawdziłem dla zasady:))))


                Kreon, to Ty Znawca Kobiet ( i chemii:)) jesteś.

                > Ahoj:)

                Ahoj:)
                • kreon1 Re: Bój się teraz, Ty, szary.... 16.12.03, 23:10
                  toulaa napisała:

                  Kreon, to Ty Znawca Kobiet ( i chemii:)) jesteś.
                  >
                  > > Ahoj:)
                  >
                  > Ahoj:)
                  >
                  > no właśnie są pewne teorie co do chemii tylko, zabyłech co to za wzór był?:)
                  dobrounoc :)
                  • toulaa Re: Bój się teraz, Ty, szary.... 17.12.03, 10:50
                    C2H5OH, kreon, czy coś bardziej sophisticated?:)

                    dobrou i Tobe...tedy dobry den:)
    • oldpiernik Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 15.12.03, 08:34
      Dobranoc mówię tylko raz,
      Lecz jeśli zasnąć nie chcesz...
      Wymyślę klka innych fraz
      I troche Cię popieszczę...
      A jeśli nawet później sen
      Nie przyjdzie, nie ukoi...
      Znów powtórzymy refren ten
      "uważaj, bo nabroisz"

      ;)
      • toulaa Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 15.12.03, 10:04
        oldpiernik napisał:

        > Dobranoc mówię tylko raz,
        > Lecz jeśli zasnąć nie chcesz...
        > Wymyślę klka innych fraz
        > I troche Cię popieszczę...
        > A jeśli nawet później sen
        > Nie przyjdzie, nie ukoi...
        > Znów powtórzymy refren ten
        > "uważaj, bo nabroisz"
        >
        > ;)
        >

        "Dobranoc",miły, mów mi wciąż,
        chcę słuchać Cię do rana,
        gdy śpi Twa Żona i moj mąż,
        tom wtedy Twa kochana.
        Marnować czas na nudny sen?
        To grzechem i cierpieniem!
        Powtórzmy zatem refren ten:
        "Zajmijmy się brojeniem! "


        ;)))
        • nonstop Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 15.12.03, 13:15
          toulaa napisała:

          "Zajmijmy się brojeniem! "

          Hyhy, toulaa, a może lepiej brojlerem? (bądź boilerem)

          • toulaa Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 15.12.03, 14:40
            nonstop napisał:

            > toulaa napisała:
            >
            > "Zajmijmy się brojeniem! "
            >
            > Hyhy, toulaa, a może lepiej brojlerem? (bądź boilerem)
            >



            Hehe, widzę, oui, że jako zdun znasz się na boilerach, ale zyczę Ci też
            smacznego brojlera ( choć powinieneś wiedzieć, że samice mają delikatniejsze
            mięso)

            Pozdrowienia dla Przedstawiciela ginących zawodów:)
            • nonstop Kury i inne takie 15.12.03, 15:49
              Taka kura to pularda (choć słowo to jakby dość niemile brzmi)
              :-)))
        • kreon1 Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 15.12.03, 21:47
          toulaa napisała:

          > oldpiernik napisał:
          >
          > > Dobranoc mówię tylko raz,
          > > Lecz jeśli zasnąć nie chcesz...
          > > Wymyślę klka innych fraz
          > > I troche Cię popieszczę...
          > > A jeśli nawet później sen
          > > Nie przyjdzie, nie ukoi...
          > > Znów powtórzymy refren ten
          > > "uważaj, bo nabroisz"
          > >
          > > ;)
          > >
          >
          > "Dobranoc",miły, mów mi wciąż,
          > chcę słuchać Cię do rana,
          > gdy śpi Twa Żona i moj mąż,
          > tom wtedy Twa kochana.
          > Marnować czas na nudny sen?
          > To grzechem i cierpieniem!
          > Powtórzmy zatem refren ten:
          > "Zajmijmy się brojeniem! "
          >
          >
          > ;)))
          >
          > Gdy swit Cie znajdzie piąta pięć
          i żal ,że to juz ranek
          do pracy zniknie cała chęć
          nic nie da kawy dzbanek
          a kiedy znowu przyjdzie noc
          co kusi pełnią wrażeń
          czy poczuć nocy onej moc?
          czy spać jak Pan Bóg każe?:)

          Wyspany kreon pozdrawia Toluę:))))
        • q_wiatek Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 26.12.03, 13:14
          podziwiam twoje poczucie humoru. a może wrażliwość i widze, ze jednak te
          sprawy traktujesz b. poważnie.
    • oldpiernik Re: "Powtarzając- dobranoc- nie dałbym Ci zasnąć" 16.12.03, 08:31
      .i jeszcze raz... :)


      Dobranoc powiem Ci wieczorem
      Niespiesznie kładąc na posłanie
      I w ramion swoich łódź zabiorę
      Na sennych marzeń oceanie

      Ty rozwiń żagle nieśmiałości
      Ja zaś za sterem łodzi stanę
      Poprzez cieśniny niewinności
      Ruszymy razem gdzieś w nieznane

      Tam kliprów zapomnianym szlakiem
      Wśród lądów niemniej zapomnianych
      Żeglując razem nową mapę
      Uczuciem naszym wykreślamy


      ..............

      W czasie bostońsko-herbacianym
      Będziemy parą buntowników
      I dobranocom ugłaskanym
      Zrobimy małe fiku-miku ;)
      • toulaa Po nocy przespanej świat innym się jawi 16.12.03, 12:53
        kreon napisał:

        Gdy swit Cie znajdzie piąta pięć
        i żal ,że to juz ranek
        do pracy zniknie cała chęć
        nic nie da kawy dzbanek
        a kiedy znowu przyjdzie noc
        co kusi pełnią wrażeń
        czy poczuć nocy onej moc?
        czy spać jak Pan Bóg każe?:)


        Co Pan Bóg każe, wyczuć trudno,
        gdy nęci świat ciekawy,
        wciąż myślisz, by nie było nudno,
        by chwilę mieć zabawy.
        Ale krotochwil czas przemija,
        choć chcemy w szczęściu trwania,
        do spania przeciez nocna chwila,
        a nie do balowania!

        ;))

        Wyspany kreon pozdrawia Toluę:))))


        Oświecony toluen pozdrawia kreona :)))

        i, hehe, pewne 6-tygodniowe stworzenie boże, co spać nie daje, tylko wymaga
        ciągłego- zajmowania- się- nim ( no, nie jest to dzidziuś, niestety:(()
        • peter.steele Re: Po nocy przespanej świat innym się jawi 26.12.03, 15:51
          toulaa napisała:

          > i, hehe, pewne 6-tygodniowe stworzenie boże, co spać nie daje, tylko wymaga
          > ciągłego- zajmowania- się- nim ( no, nie jest to dzidziuś, niestety:(()
          to co Ci spać nie daje??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka