mordechay
02.01.07, 06:43
Jak powinno się korzystać ze słownika. Jako że nie znam hebrajskiego - czy
jest możliwe że z podstawowej formy podanej w słowniku będę mógł po kilku
wskazówkach ułożyć formę pochodną w dowolnej odmianie, rodzaju, liczbie
trybie, w dowolnym czasie jeżeli chodzi o czasowniki. Chodzi o to, które
reguły dotyczące jakich części mowy są w miarę przejrzyste i jasne
(regularne!!!) a które trzeba wkuwać. Czy bedę musiał sie nastawić na
wkuwanie jakiś form czasownika itd i słowek których nie obowiązują reguły.
Może głupie pytanie, ale zadam. Czy jest sens w uczeniu się języka
hebrajskiego jak angielskiego - ze słowek podanych jedynie w słowniku. Język
angielski posiada bardzo przejrzyste reguły, które pozwalają na takie
uczenie. Na razie z hebrajskiego posiadam jedynie słownik Alcalaya - stąd
moje głupie chyba pytanie. Podaje on dość dużo synonimów. Ale nie wiem które
znaczenie uważać za priorytetowe, to jest które z pośród hebrajskich jest
najbliższe odpowiednikowi angielskiemu (czy to podane jako pierwsze)? Hmm czy
ktoś ma ten słownik i może mi go scharakteryzować? Czy jest on dobry dla
początkującego? Może za dużo wymagam oczekując odpowiedzi - za wszelkie będę
wdzięczny pozdrawiam.