rita78
28.01.04, 09:39
Jestem osobą niepełnosprawną ( znaczek za szybą samochodu zawsze widoczny.W
ostatnim czasie dwa razy parkowałam w miejscach gdzie nie ma parkingowych (
albo skutecznie unikaja kierowców)tj, na Pl. Nankiera tuż przy Szewskiej(
kolegium języków obcych) i na ul. Ładnej( apteka).W obu wypadkach dostałam
mandat za brak biletu. Po pierwsze dlaczego parkomat na pl. Nankiera znajduje
się praktycznie na końcu tej ulicy ( mógłbybyc tuz przy wjeździe skoro jest
to ul jednokierunkowa)?
dlaczego na obu ulicach nie zdarzyło mi się spotkać parkingowych?
Jak miałam kupić bilet?Przypominam że jeźdże na wózku i taka jazda przez całą
ulicę w poszukiwaniu parkomatu i parkingowego jest dla mnie duzym
utrudnieniem. Czy istnieje możliwość anulowania obu amdatów ( wystawione w
odstępie dwóch dni),....Teraz mąż zakupił mi już pół bloczku biletów i mam w
nosie wasze udogodnienia i rok osób niepełnosprawnych...bo to wszystko tylko
piękne słówka, w praktyce nic się nie zmienia...
Panie Kiniorski, zapraszam pana do zawodów w jęździe wózkiem po Pl. Nankiera
od początku do parkomatu...( krawężników kilka tam jest sporych a i dziurki
niczego sobie) może wtedy ktoś jednak pomyśli faktycznie o
niepełnosprawnych...
Pozdrawiam i życze zdrowia