Dodaj do ulubionych

Realna cena na Krzykach

28.05.10, 16:41
Mieszkanie 2 pokojowe na Krzykach .34 mkw. Widna kuchnia.Nowe
okna,podłogi.Okolice Ronda.Rynek wtórny.Zadbana klatka schodowa.Czy cena 7000
za mkw.jest rynkowa.
Obserwuj wątek
    • szpiro dwupokojowe 34 m. 28.05.10, 16:47
      moja kawalerka w Szwecji ma 65 metrow.Ciekawe za ile sprzedaz.
      Podejrzewam ze maks 6000 zl za metr.
      • anyx27 Re: dwupokojowe 34 m. 28.05.10, 18:38
        Ważne czy mieszkanie wymaga remontu, z którego jest roku, w jakim budynku, które
        piętro.
        • Gość: Bela Re: dwupokojowe 34 m. IP: *.wroclaw.mm.pl 28.05.10, 18:59
          na dzis jest rynkowa, za dwa, trzy lata bedzie za wysoka. Krzyki
          bedą taniec, dzielnica kiedyś najlepsza, dzis staje sie najgorszą
          powoli. Inwestycji masa, dom na domu, coraz większe korki. Miasto
          przenosi sie na zachód i północ. Krzyki to porażka.
          • Gość: PELLA Re: dwupokojowe 34 m. IP: *.range86-159.btcentralplus.com 28.05.10, 19:32
            Krzyki to porazka??? pisze to ktos kto nie ma pojecia o zyciu we WRO, Krzyki to
            zawsze bedzie najbardziej prestizowa dzielnica, korki sa w calym Wroclawiu, dom
            na domie rowniez, bo miasto sie rozrasta, i prosze sie robic siary z polnoca
            Wroclawia, to dopiero porazka, same stare budownictwo, masakra.
            • anyx27 Re: dwupokojowe 34 m. 29.05.10, 00:03
              Jak będzie kiedyś nie wiadomo. fakt jest faktem, ze teraz najtaniej jest na
              północnym wschodzie miasta.
              • Gość: Bielanczyk Re: dwupokojowe 34 m. IP: *.bluel.net 29.05.10, 00:15
                Teraz mieszkam w domu na Bielanach.
                Kilka lat mieszkałem w okolicy parku południowego na krzykach.
                Jak cztam takie wypociny jak ta bella to śmiać mi się chce.
                Północ i zachód ma być lepsza niż Krzyki ??????????????/
                Z kim ty się na rozum zamieniłaś ???

                Widawa , Ratyń, Pracze, Leśnica i inne syfy mają się do Borka (tam
                mieszkałem), Partynic, Ołtaszyna, Wojszyc jak
                TATA, GUANGMOTORS, LADA, DACIA do Mercedesa, Audi , Lexusa ,
                Infiniti.

                Kobieto myśl a potem pisz.
                Dziadostwo - to dziadostwo.
                Prestiż - to prestiż. I tego nie zmienisz.



                Podejrzewam, że mieszkasz na jednym z tych gównianych północno-
                zachodnich osiedli: Gądów, Złotniki czy Kozanów. Do tego co podałem
                wcześniej.
                • Gość: Bela Re: dwupokojowe 34 m. IP: *.wroclaw.mm.pl 29.05.10, 11:21
                  Po co ta agresja? Zachód i Połnoc miasta to największe w miescie
                  tereny. Nie podpieraj się blokowiskami Gądowa czy Nowego Dworu. To
                  tylko część zachodu. Tak samo jak Różanka jest tylko częscią
                  północy. Krzyki, jak napisałam, BYŁY najlepszą dzielnicą miasta ale
                  zaczęli tam budować wszyscy. Teraz to już jest dramat: ani
                  centymetra wolnego miejsca, zakorkowane osiedla, ładne nowe domy ale
                  podstawione jeden obok drugiego, sąsiedzi mogą sobie do garnków
                  zaglądać albo podawac ręce przez balkony. Korki coraz większe: rano
                  nie da się wyjechać ze Zwycieskiej na przykład czy innych ulic.
                  Potworny ruch na Bielany, a będzie gorzej, jak zabudują centrum
                  południowe i Sky Tower. Przybędzie parę tysięcy ludzi i samochodów.
                  Pomysł na zamieszkanie na Krzykach to teraz pomysł fatalny.
                  Tymczasem zachód ma ogromne tereny i przestrzenie. Wspaniałe
                  Maślice, Stabłowice, teren do Złotnik. Najbliżej stamtąd będzie do
                  Obwodnicy Austostradowej, do środmiejskiej, wielkie pętle szybkiego
                  tramwaju przy stadionie, szerokie drogi dojazdowe do centrum, dwu i
                  trzypasmowe. I warunki zabudowy: nie przewidujące na dużym obszarze
                  bloków wyższych niż trzy piętra. Masa zieleni, łąki i lasy: las
                  Mokrzański, las Osobowicki, dolina Bystrzycy, parki, jak park
                  marszowicki itd. Pólnoc, dotąd zaniedbana, teraz jak przetną ją dwie
                  obwodnice, zyska nowoczesne i szybkie połączenia. Są już tam
                  Karłowice, urocze i spokojne, będą nowe tereny pod zabudowe w stronę
                  Świniar itd.
                  Nikt normalny nie myśli już o Krzykach. Życie płynie do przodu i
                  świat się zmienia, niezależnie od tego, ile byście nie pyskowali.
                  • anyx27 Re: dwupokojowe 34 m. 30.05.10, 14:24
                    Mieszkam na Klecinie w mieszkaniu z ogródkiem, w szeregówce dwulokalowej. Nikomu
                    nie zaglądam do okien, ani nikt mi. Cisza, spokój, sąsiedzi nawet kury mają ;)
                    Korki? Nie uświadczam ;) Jeżdżę Krzycką, Racławicką lub przez Oporów, rzadko
                    Karkonoską. To moje drugie mieszkanie na Klecinie. Dla mnie lepszej lokalizacji
                    nie ma :)
                    Wszędzie blisko - do pracy, do centrum, do sklepów, autostrada A4.

                    Nie lubię hałasu, blokowisk, wieżowców. Wolę ciszę, spokój i mieć wszedzie blisko.

                    • anyx27 Re: dwupokojowe 34 m. 30.05.10, 14:27
                      A kto kupuje mieszania czy domy na Stabłowicach, Maślicach, Leśnicy, Psim Polu
                      itd? Wiadomo, ten, którego nie stać na Krzyki :PPP
                • Gość: antyBielańczyk Re: dwupokojowe 34 m. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.10, 13:35
                  A mieszkać na Bielanach, to dopiero syfioza.
                  Najprawdopodobniej trzeba być bezmózgiem aby wybrać Bielany na miejsce zamieszkania.
                  Syf!


                  P.S. Przypomnienie dla niejakiego "Bielanczyka":

                  III Prawo dynamiki Newtona (zasada akcji i reakcji)
                  Jeżeli ciało A działa na ciało B pewną siłą, to ciało B działa na ciało A siłą o takiej samej wartości takim samym kierunku, lecz przeciwnym zwrocie. Siły te nie równoważą się, ponieważ mają różne punkty przyłożenia.
                  • Gość: MICHA Re: dwupokojowe 34 m. IP: *.range86-159.btcentralplus.com 29.05.10, 17:21
                    Krzyki moi drodzy zawsze beda prestizem, czy ktos tego zazdrosci czy nie, na oltaszynie, partynicach czy bielanach osiedlaja sie nowobogaccy mlodzi ludzie, ktozy raczej na stowe nie chcieli by mieszkac na zlotnikach czy psim polu, tam glownie meliniarze i biedacy, a wlasnie na krzykach bogaci ludzie, ja mieszkam na osobowicach i uwazam ze zle zrobilam kupujac mieszkanie wlasnie tutaj a nie na poludniu, no ale coz CCC pozdrawiam.
                    • Gość: Bela Re: dwupokojowe 34 m. IP: *.wroclaw.mm.pl 29.05.10, 18:27
                      co ty bredzisz? komedia:)
                      • Gość: gi Re: dwupokojowe 34 m. IP: *.range86-159.btcentralplus.com 29.05.10, 19:32
                        A ja mieszkam w centrum wrocka, ale z checia przenioslabym sie wlasnie na
                        krzyki, kogokolwiek ze znajomych nie pytam, kazdy chce mieszkac na krzykach, tak
                        jak i ja, bo ktora dzielnica jest lepsza niz KRZYKI? nie ma sobie rownych.
                        • Gość: Bela Re: dwupokojowe 34 m. IP: *.wroclaw.mm.pl 30.05.10, 12:36
                          BYŁA najlepsza. teraz jest piekłem, zapchanym samochodami,
                          inwestycjami, osiedlami, gdzie nie masz centymetra luzu. Dom na
                          domu, zero prywatności. Zakorkowane wyjazdy, zakorkowane wyloty na
                          Bielany, tranzyt wlewający się do miasta itd. Nie kpijcie po prostu.
                          • Gość: fifa2000 jak Krzyki to polecam IP: *.e-wro.net.pl 02.06.10, 13:56
                            prestiżowy Brochów, Bieńkowice lub super nowobogackie osiedla na Jagodnie.
                            Najlepszym miejscem we Wrocławiu jest Grabiszynek, ale tam podaż jest bardzo
                            ograniczona niestety.
    • Gość: IGOR Re: Realna cena na Krzykach IP: *.range86-159.btcentralplus.com 30.05.10, 12:22
      ja mieszkam na krzykach od urodzenia, jestem zadowolony i innej dzielnicy sobie
      nie wyobrazam,pozdrawiam, ale cena za metr 7 tys to za duzo, okolo 6 tys jest
      realna.
      • Gość: xmen Re: Realna cena na Krzykach IP: *.lanet.net.pl 30.05.10, 12:49
        A powiedzcie mi ile trzeba zapłacic za mieszkanie 3- pokojowe ok
        65m na gaju okolice ulic jableczna orzechowa lub krynicka?
    • Gość: ekspert Re: Realna cena na Krzykach IP: *.ip59.fastwebnet.it 30.05.10, 19:04
      to przeciez prawie 2tys euro za metr wychodzi.jestem w totalnym
      szoku.za ta cene mozna kupic nowe mieszkanie w mediolanie i lub
      uzywane w kazdym niemieckim miescie z wyjatkiem monachium.
      • Gość: Bela Re: Realna cena na Krzykach IP: *.wroclaw.mm.pl 30.05.10, 20:48
        zaczadzeni Krzykami jednak płacą, potem zaglądają sobie nawzajem do
        okien, i sterczą w korkach non stop.
        • Gość: Arek Re: Realna cena na Krzykach IP: 90.156.110.* 30.05.10, 21:07
          Krzyki to tak rozległa i różnorodna dzielnica, że każdy kto jednoznacznie
          utożsamia ją z prestiżem, albo twierdzi, że to piekło na ziemi, po prostu
          pieprzy głupoty. Wszystko zależy od konkretnej lokalizacji. Są miejsca
          naprawdę ciekawe, jak i takie gdzie rzeczywiście blok stoi na bloku. Korki
          wcale nie są większe niż w innych częściach Wrocławia, ale jak ktoś ma z
          góry założoną tezę, to nic dziwnego, że będzie wypisywał dyrdymały.
          Co do cen, to te (na szczęście) wyznacza wolny rynek.
          • anyx27 Bela 30.05.10, 22:01
            Mieszkałaś kiedyś na Krzykach? Bo wypowiadasz się,anie bardzo wiesz o czym.
            Krzyki to równiez Brochów,Gaj i nie mam na mysli tych dzielnic, tylko np. Borek,
            Klecinę.
            • Gość: edyta Re: Bela IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.05.10, 00:29
              Bela nie osmieszaj sie!!
              • Gość: Bela Re: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 31.05.10, 10:06
                a rozwiniesz tę myśl? ilość inwestycji na Krzykach przeraża, tam już
                nowy dom stoi na nowym domu. Prytwaności, przestrzeni zero.
                Wychodzisz na balkon, widzisz sąsiadów pod nosem, można sobie rękę
                podać. Ulic nie przybywa ale przybywa samochodów. Korkuje się rano,
                korkuje sie po pracy. Smród, spaliny. Zbudują Sky Tower i centrum
                południowe, dojdzie kolejne parę tysięcy ludzi i aut na Powstańcow i
                Karkonoskiej. Nikt rozsądny nie kupuje już na Krzykach.
                • anyx27 Re: Bela 31.05.10, 10:53
                  To chyba nie przeczytałaś, co napisałam poniżej - mam ogródek, nikomu z sąsiadów
                  w okna nie zaglądam. Cisza, spokój. przy głównych ulicach w mieście zawsze sa
                  spaliny, ale kto mieszka przy głównych? I korków nie widuję.
                  • tommy_bx Re: Bela 31.05.10, 11:33
                    wtrące się: masz ogródek, ok, ale Krzyki to nie tylko twoja uliczka
                    z ogródkiem. To również... Trójkat bermudzki, tak, tak, to również
                    obrzydliwe i zarobaczone blokowiska koło Kruczej, Powstańcow,
                    Zaporoskiej itd. Prawda? To równiez zapchane do granic rozsądku
                    Ołtaszyn i rejony Partynic, gdzie budowa stoi na budowie a ludzie
                    żyją jak w mrowisku. Prawda? To również wylot na Bielany, tranzyt na
                    autostradę, masa starych ulic z dziurawą kostką itd. Nie, nie Krzyki
                    JUZ nie.
                    • Gość: antos Re: Bela IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.05.10, 11:43
                      jasne kochani!!
                      teraz to tylko Lesnica i okolice!!!
                      tam korkow brak;))))
                      znajomi mieszkajacy na Krzykach kupili domek na wsi za Lesnica-po
                      pol roku mieszkania, placza i szukaja jakiegos frajera ktory to od
                      nich odkupi! a oni chca wrocic na poludnie -rozgladaja sie za domem
                      w Bielanach,Wysokiej,Biestrzykowie-tylko ze tam ceny min. 2 takie
                      jak gdzie indziej,jednak jesli kogos stac to warto.Zreszta,
                      popatrzcie jakie auta smigaja po Oltaszynie i Wysokiej a jakie w
                      innych czesciach miasta,to sie od razu rzuca w oczy.Prawda jest
                      taka, ze Ci co maja kase z jakichs wzgledow wybieraja poludnie i
                      tyle.i co tu dywagowac...?

                      • Gość: GAbi Re: Bela IP: *.range86-159.btcentralplus.com 31.05.10, 12:35
                        A powiedzcie gdzie osiedlaja sie najbogatsi ludzie z wrocka? bielany, krzyki
                        ,wysoka, tylko tam kupuja apartamenty lub domki, nie wierze, ze ktorykolwiek z
                        nich chcialby mieszkac za lesnica, a wiem co najbardziej boli belle i jej
                        podobnych, to ze na lesnicy nie ma zadnych nowych inwestycji, typu sky tower,
                        centra handlowe, a w korkach w godzinach szczytu stoi sie ze 2 godziny, wiem bo
                        moja kuzynka mieszka na sredzkiej i jest zalamana..... pozdrawiam
                        zazdrosniczkow.glowa do gory i wam sie kiedys powiedzie!
                        • Gość: wwp Re: Bela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 08:45
                          Faktycznie, Krzyki to miara powodzenia społecznego. Buahahahaha, jak
                          trzeba być żałosnym żeby w ogóle tak myśleć. Zapytaj się Billa
                          Gatesa czy chciałby mieszkać we Wrocławiu na Krzykach, a potem dalej
                          podniecaj się swoją nieruchomością. To już lepiej chyba
                          dowartościowywać się samochodem.
                        • Gość: Bela Re: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 01.06.10, 19:01
                          najbogatsi ludzie z Wrocka czyli kto? Bo ja znam wielu
                          najbogatszych, co osiedlają się w Ramiszowie, za Zakrzowem.
                          Policzymy ilu i gdzie mieszka?
                        • Gość: fifa2000 Re: Bela IP: *.e-wro.net.pl 02.06.10, 13:59
                          Wysoka to dopiero wieś, pseudo prestiż w pseudo apartamentowcach.
                    • anyx27 Re: Bela 31.05.10, 13:57
                      Ty umiesz czytać? przeciez napisalam, ze krzyki to Brochów, gaj itd. i nie mam
                      na mysli tych dzielnic, tylko Borek, Klecina, czyli te "lepsze" Krzyki. A wylot
                      na Bielany i autostradę to duży plus :)
                      • Gość: Bela Re: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 31.05.10, 18:21
                        naprawde smieszni jesteście. Za rok będzie obwodnica autrostradowa,
                        którą na Bielany dojedziesz ze Złotnik, Maślic czy Leśnicy w 5
                        minut, zamiast stać w korku na Powstanców i Karkonoskiej. Koło
                        stadionu będzie wielka pętla: autobusy na całe miasto, szybki
                        tramwaj, krzyżówka Kosmonautów i Obwodnicy. Bliżej centrum masz most
                        MIllenijny i skoczysz nim do Zmigrodzkiej i Sobieskiego w 10 minut.
                        Koło stadionu będzie wielka galeria handlowa, a przecież na
                        zachodzie jest już Magnolia. No i najważniejsze: nie ma i nie będzie
                        tam wieżowców, i wysokich budynków, tylko niska zabudowa, przestrzeń
                        i zieleń. Spokój o kwadrans drogi od Rynku.
                        Dajcie spokój z tymi Krzykami i mieszkaniem sobie nawzajem na
                        głowie. Osiedle na osiedlu a wokoło osiedla, auto na aucie, balkon
                        zachodzi na balkon. Życie jak w koreańskiej komunie.
                        • Gość: do Beli Re: Bela IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.05.10, 21:21
                          Ciesze sie wraz z Toba;)))
      • Gość: FreakyMisfit Re: Realna cena na Krzykach IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.06.10, 19:11
        No i co z tego?
        To jest Wrocław. Przyzwyczajaj się biedaku do tego.
    • Gość: xxx Re: Realna cena na Krzykach IP: 83.1.81.* 01.06.10, 09:42
      cena między 6 a 7 tyś w zależności od tego jaki stan nowe/używane...
      Mówię o rejonie Borek/Partynice/Klecina......

      A co do tego czy była jest to dobra okolica to kwestia gustu, pracuję na Psiaku
      i tutaj rano i po pracy też są takie same korki jak na krzykach...
      Dlaczego lubię mieszkać na Krzykach: bliskość autostrady, bardzo dobra
      komunikacja (4 linie tramwajowe, autobusy)
      Bliskoś Auchan (jest relatywnie najtaniej )
      Parki: dla estetów Południowy dla purystów Kleciński
      No i Grabiszynek w zasięgu...

      Dla mnie kiedyś minusem były samoloty, ale po 3latach nie zwracam już zupełnie
      na to uwagi.


    • czepialska Re: Realna cena na Krzykach 01.06.10, 09:59
      Krzyki, Wysoka, Bialany - jak dla mnie - są przeludnione i mocno
      przereklamowane. Pisząc "Krzyki" mam na myśli okolice Parku
      Południowego, Gaj, Wojszyce...
      Dojazd do "prestiżowego" Ołtaszyna czy Wysokiej to koszmar.
      Najprawdopodobniej osiedla te zostały przeznaczone pod komunikację
      powietrzną :)
      Klecina, Partynice - zabudowane po ostatnią piędź ziemi. A Bielany,
      cóż dla mnie to tylko skupisko hipermarketów. Dla innych może być
      wymarzonym miejscem do mieszkania...
      A cena? Cóż, to wartość zmienna, zależna od popytu... Na pewno w
      Internecie są dostępne dane dotyczące cen transakcyjnych w danej
      okolicy. Sama nawet z tego korzystałam przy sprzedaży starego i
      kupnie nowego...
      • Gość: xmen Re: Realna cena na Krzykach IP: *.lanet.net.pl 01.06.10, 16:54
        Witam ponawiam pytanie : ile trzeba zapłacić za mieszkanie 3
        pokojowe ok65 m na gaju krynicka,orzechowa,jableczna
        • anyx27 Re: Bela 01.06.10, 18:34
          Dla ciebie stadion to plus? To powodzenia życzę ;) Mecze, zamieszki...
          Owszem, Ołtaszyn ma kiepski dojazd, ale Krzyki to nie tylko Ołtaszyn, a ciekawe
          gdzie te wiezowce, bo jakoś ich tutaj nie widzę.
          • Gość: Bela Re: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 01.06.10, 18:59
            jakie zamieszki?? od wielu lat we Wrocławiu nie ma żadnych
            zamieszek, poza tym stadion to też imprezy, koncerty, knajpy,
            centrym handlowe, rozrywkowe, sportowe i swietne połączenia
            komunikacyjne.
            • anyx27 Re: Bela 01.06.10, 19:02
              Gość portalu: Bela napisał(a):

              > jakie zamieszki?? od wielu lat we Wrocławiu nie ma żadnych
              > zamieszek

              Tak? a to ciekawe. To pogadaj z jakims policjantem, to się dowiesz ciekawych
              rzeczy ;) a te imprezy, centra, knajpy, komunikację to my na Krzykach już dawno
              mamy ;P a zanim wam to wszystko wybudują, to kilka lat w plecy, ze świetnymi
              dojazdami,remontami dróg, korkami.
              • liuzzi Re: Bela 01.06.10, 19:31
                tak? co macie na Krzykach i gdzie? no ciekawe:) widzisz, w 2012 roku
                wszystko już bedzie i bedzie jeszcze najważniejsze: idealny dojazd
                do centrum, idealny wyjazd na północ i na południe z miasta oraz
                przestrzen, wolne przestrzenie a nie dom na domu i balkon na
                balkonie oraz dziurawe ulice z niemieckiej kostki.
            • Gość: michael Re: Bela IP: *.range86-159.btcentralplus.com 01.06.10, 19:04
              nie ma zamieszek bo nie ma prawdziwego stadionu, ale jak go zbuduja to szczerze
              wspolczuje sasiadom-kibice,nietrzezwi ludzie,halas, rozruby, to zdecydowanie nie
              dla mnie!!!
            • Gość: at oczywiście to inny stadion, ale zamieszki i owszem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.10, 20:03
              wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,3781691.html
              • Gość: Bela Re: oczywiście to inny stadion, ale zamieszki i o IP: *.wroclaw.mm.pl 01.06.10, 21:33
                Artykuł sprzed 4 lat. teraz sie to nie zdarza już.
                • anyx27 Re: oczywiście to inny stadion, ale zamieszki i o 01.06.10, 23:32
                  > Artykuł sprzed 4 lat. teraz sie to nie zdarza już.

                  Powtarzam - pogadaj z policjantami, a dowiesz się ciekawych rzeczy :P
        • Gość: kloss Re: Realna cena na Krzykach IP: *.e-wro.net.pl 02.06.10, 14:03
          W zależności od stanu mieszkania, piętra, ambicji sprzedającego rozpiętość może
          być duża od od 290 do 360 tys. Generalnie cena bliżej 5000 a nawet mniej za m2
    • janekw27 Re: Realna cena na Krzykach 04.06.10, 13:24
      Dziękuję za wszystkie wypowiedzi. Umowa podpisana .Mieszkanie sprzedane.Cena
      ponad 6900 za mkw.
      • Gość: KASKA Re: Realna cena na Krzykach IP: *.range86-138.btcentralplus.com 04.06.10, 15:19
        w takim razie gratuluje, to pokazuje dokladnie ze KRZYKI rzadza hihi, to
        najlepsza i najbardziej oblegana dzielnica przez mlodych, wkoncu to prestiz i
        marzenie ( moje takze, ale chyba sie nie spelni) pozdrawiam.
        • Gość: Bela Re: Realna cena na Krzykach IP: *.wroclaw.mm.pl 04.06.10, 18:01
          najlepsza i oblegana? żartujesz? oblegana dlatego, ze tam jest
          NAJWIECEJ NOWYCH INWESTYCJI. A jest najwiecej, dlatego, ze
          największe obszary mają tam Miejscowy Plan Zagospodarowania, podczas
          gdy wielkie części innych dzielnic planu nie mają albo jest
          niekompletny.
          Ale ponieważ aż tyle się na Krzykach buduje, robi się coraz
          ciaśniej. Co oznacza, ze dom stawiany jest przy innym domu, balkony
          wychodza na inne balkony i zero prywatnosci. Plus rosnące korki, bo
          ulic jest wciąż tyle samo.
          Rozumiesz to? Obawiam się, ze nie.
          • Gość: Arek Re: Realna cena na Krzykach IP: *.swidnica.mm.pl 04.06.10, 18:29
            Bela, powtarzasz się i jak zwykle przesadzasz. Do tego twoja naiwność jest
            rozbrajająca. Jak sądzisz jak długo te dzielnice, gdzie teraz jest tak
            dużo miejsca będą zachęcać swoją przestrzenią? Bardzo szybko tam również
            zabudują blok na bloku, bo niby dlaczego tak miałoby się nie stać.
            Pamiętam jak jeszcze niedawno było w okolicach Skarbowców czy Wietrznej.
            Deweloperzy wykorzystują każdy kawałek przestrzeni i tak samo będzie na
            Maślicach i w innych dzielnicach. Korki? Jak myślisz co się stanie jak już
            się te dzielnice rozbudują? A co będzie jak w nowych dzielnicach powstaną
            galerie handlowe? Przjedź się kiedyś na Bielany w dzień świateczny kiedy
            galerie nie pracują. To najbardziej spokojna część miasta. Przejeżdzałem
            tam w czwartek i ruch był niemal zerowy. W dni świątecznie kiedy sklepy
            pracują jest tam ruch jak w każdy inny dzień.
            Przez wiele lat mieszkałem na Krzykach i teraz się wyprowadzam, ale nigdy
            nie miałem wrażenia, że jest tu ciaśniej lub że korki są większe niż gdzie
            indziej. Ale Bela jest ekspertem od wszystkiego, więc jak zwykle wie
            lepiej.
            • Gość: MARCELINO Re: Realna cena na Krzykach IP: *.range86-138.btcentralplus.com 04.06.10, 19:54
              Bele zrzera zazdrosc, tak wlasnie zachowuje sie osoba ktora nie ma nic a
              chcialaby cokolwiek, a do krzykow jej niestety daleko, bo tam jest najdrozej, no
              ale coz marzenia nie zawsze sie spelniaja:)
            • Gość: Bela Re: Realna cena na Krzykach IP: *.wroclaw.mm.pl 04.06.10, 23:12
              Nie zabudują Arku, nie zabudują, tak jak Krzyków. Z dwóch powodów:
              miejscpwy plan zagospodarowania tego rejonu miasta nie dopuszcza tam
              zabudowy wyższej jak trzy kondygnacje. Poza tym są tam spore tereny
              zielone, będące z rozmaitych powodów pod ochroną prawną, niemożliwe
              jest więc ich zabudowanie (np. dolina Bystrzycy park krajobrazowy,
              czy las Mokrzański albo Marszowicki, plus kilka parków albo tereny
              nad kolektorem ściekowym, biegnącym na Janówek (tam budować w ogóle
              nie wolno, wiec teren zostanie wolny i zielony).
              Mało macie argumentów, jedynie obelgi. Odpowiem na jedno: mieszkam w
              Odra Tower na Długiej, a mieszkania na Maślicach szukam jako lokaty
              kapitału, przewidując ze w najblizszych latach ten własnie teren
              najmocniej zyska na cenach.
              A wy się tłoczcie na Krzykach:) Powodzenia. I mniej bezmyślnej
              agresji, naprawdę.
              • Gość: Arek Re: Realna cena na Krzykach IP: *.swidnica.mm.pl 05.06.10, 00:09
                Zabudują, zabudują, a to że plan nie dopuszcza zabudowy wyższej niż 3
                kondygnacje nie ma tu nic do rzeczy. Mówimy o gęstości zabudowy, a nie jej
                wysokości. Co ci z tego że będziesz mieć teren zielone, skoro tam gdzie
                będzie zabudowa, też będzie blok na bloku. Na krzykach też są tereny
                zielone.
                A co do agresji, to przyganiał kocioł garnkowi. Akurat w wielu twoich
                postach Bela agresji nie brakuje.
              • Gość: xmen Re: Realna cena na Krzykach IP: *.lanet.net.pl 06.06.10, 21:39
                ile kosztuje metr na krynickiej?
    • Gość: BMA Re: Realna cena na Krzykach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 20:29
      Bela zawsze będzie krytykować Krzyki, bo ją na to nie stać. Kupiła mieszkanie w
      GANCie na Stabłowicach i myśli, że zrobiła interes życia. Niestety tam nie
      będzie nawet drogi dojazdowej... Poza tym jak będzie wyglądać przez okno, to
      będzie mogła się przywitać za rękę z sąsiadem z wielkiego osiedla TBS po drugiej
      stronie. Tam to dopiero będzie blok na bloku. Ot całe Stabłowice i cała Bela.
      Pozdrawiam i POLECAM NIEZALEWOWE KRZYKI
      • Gość: rzeczoznawca Re: Realna cena na Krzykach IP: 94.254.236.* 05.06.10, 01:19
        realna wartość metra obecnie na krzykach (okolice krzyckiej) a nie wysoka itp to
        rynek pierwotny 5 tys. a wtorny ale dobry standard to 7 tys., ceny powyzej nich
        oznaczaja w przyszlosci sprzedaz ze strata biorac pod uwage realna wartosc pieniadza
        • Gość: ewa Re: Realna cena na Krzykach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.10, 19:52
          Proszę mi napisać,gdzie mogę kupić - na Krzykach mieszkanie po 5000
          za metr.Ja takich nie znajduję.Dziekuję.
          • Gość: graza Re: Realna cena na Krzykach IP: *.range86-138.btcentralplus.com 05.06.10, 21:56
            Na krzykach za 5 tys/m nie kupisz mieszkania bo to najdozsza dzielica, sama
            szukalam dla dziecka kawalerki i najnizsza cena jaka mi zaproponowali to 6.8, a
            moje dziecko sie uparlo na krzyki bo to prestiz, bezpieczenstwo, blisko do
            uczelni medycznej itp, ale coz stac mnie jak narazie na polnoc Wrocka :(
          • Gość: Gość portalu Re: Realna cena na Krzykach IP: *.xdsl.centertel.pl 05.06.10, 22:25
            Np mieszkania przy Łódzkiej i Działkowej
            • Gość: Gość portalu Re: Realna cena na Krzykach IP: *.xdsl.centertel.pl 05.06.10, 22:25
              I Energetycznej. Więcej na typowych portalach mieszkaniowych.
              • Gość: Bela Re: Realna cena na Krzykach IP: *.wroclaw.mm.pl 06.06.10, 21:41
                administrator wycina odpowiedzi w wątku, moje. Wyciął dwie i to dość
                ważne. To dziecinada, panie administratorze,żałosna. A Pana albo
                Panią można znaleźć bez problemu, wystarczy zapytać w Agorze kto
                zajmuje się zarządzaniem forum Developerzy Wrocław. I ja to zrobie.
                A skutki jakie będą, przekonasz się.
                • Gość: JUSTYNA Re: Realna cena na Krzykach IP: *.range86-138.btcentralplus.com 06.06.10, 21:57
                  Widze ze 'pani' belli to wszystko i wszyscy przeszkadzaja, och mausi miec pani
                  zrypane zycie, pewnie stara, zgorzkniala panna ktora wszystkim zazdrosci.
                • Gość: fela Re: Realna cena na Krzykach IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.06.10, 10:09
                  Ty Bela to chyba nie masz co robic!!
                  nudzi ci sie!!!
                  • Gość: Magik Re: Realna cena na Krzykach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 12:41
                    wtrące się, ale faktycznie wycinanie wypowiedzi to chamstwo. Manipulowanie
                    dyskusją. Typowe dla Wyborczej. Sledziłem ten wątek i jej dwie wypowiedzi
                    zniknęły. To chamstwo panie adminie.
                    • Gość: Arek Re: Realna cena na Krzykach IP: 90.156.110.* 07.06.10, 19:01
                      A co tu śledzić w tym wątku. Dyskusja o wyższości świąt Bożego Narodzenia
                      nad Wielkanocą. Czasami zaglądam na to forum, ale więcej tu trolowania niż
                      sensownych wypowiedzi. A Beli oberwało się pewnie za całokształt.
                      Wypowiada sie po kolei jak leci niemal w każdym wątku nic nie wnosząc do
                      tematu, podnosząc jedynie ciśnienie innym. Raz na jakiś czas napisze coś w
                      miarę sensownego, chyba tylko po to żeby zmylić admina. Do czasu jak widać.
                      • Gość: Bela Re: Realna cena na Krzykach IP: *.wroclaw.mm.pl 07.06.10, 19:43
                        Masz racje do czasu. Ustalilam juz kto odpowiada za to forum i
                        zwroce się z pismem do Agory w celu wyjasnienia. Usuwać posty mozna
                        jedynie wtedy, kiedy naruszają okreslone punkty regulaminu, a żaden
                        mój nie naruszył nic. Zrozum Arku jedno: to kwestia zasad: dziś mnie
                        wykasowali, jutro wykasują Tobie, pojutrze komuś innemu. Tutaj nie o
                        nasz spor idzie, ale o szczeniactwo administratora. Widzisz, w ten
                        spósób można manipulowac kazdą dyskusja, wycinając dowolne kawałki i
                        wypowiedzi.
                        pozdrawiam. PS. Podejrzewam ze sam administrator mieszka na Krzykach
                        a jest to osoba stosunkowo młoda (podam jej nazwisko skoro tylko
                        otrzymam odpowiedz od Agory). Narusza zasady bezstronności a więc i
                        sens istnienia forum.
                        • Gość: Arek Re: Realna cena na Krzykach IP: 90.156.110.* 07.06.10, 20:25
                          Nie, no proszę cię, nie rób z siebie uciemiężonej męczennicy walczącej o
                          wolność wypowiedzi na forach. Jest takie powiedzenie o belce (nomen omen)
                          w oku. W tym wypadku powinienem chyba napisać o beli w oku. Tylko jeden
                          przykład z innego wątku:

                          Użytkowniczka pisze:

                          Hej, widze że bardzo podzielone zdania są na temat tego developera.
                          Dziwne,
                          kolezanka kupiła u nich szereg w Krępicach i nic nie mówiła, że coś nie
                          tak.
                          Nawet namiary mi dała na nich, że podobno w Lutyni mają budować szeregi.
                          Jak to
                          w końcu z nimi jest? Planujemy z mężem kupić coś koło Wrocławia i myślałam
                          właśnie o Lutyni.

                          I twoja błyskotliwa odpowiedź:

                          z mężem?> a moze ty sama planujesz a biedak siedzi pod pantoflem?
                          jaśnie pani wymyśliła sobie domek pod lasem?

                          To forum za sprawą takich wypowiedzi staje się tak miałkie merytorycznie,
                          że zamiast ścigać admina, proponuję zmienić sobie hobby.
                          • Gość: mistrz Re: Realna cena na Krzykach IP: *.range86-138.btcentralplus.com 07.06.10, 21:25
                            Bela to ewidentnie osoba nieszczesliwa, ktora probuje dogryzc kazdemu, piszac
                            jakies dyrdymaly na forum, zeby uspic swoje nieudane zycie, znam doskonale taki
                            typ czlowieka i szczerze wspolczuje.
                            • Gość: Bela Re: Realna cena na Krzykach IP: *.wroclaw.mm.pl 07.06.10, 21:56
                              No ale zobacz Arek:)) następny troll wyżej, który pisze o mnie:))
                              Przecież to jest klasyczny kanon: temat dotyczy cen mieszkań na
                              Krzykach i wartości Krzyków jako dzielnicy a troll pisze o MNIE:)
                              Oczywiście w tonie oceniającym. Ja używam wyłącznie argumentów: na
                              tym polega dyskusja. W odpowiedzi troll pisze jednak nie o temacie
                              ale o mnie. No nie widzisz tego:)))?
                              • Gość: Arek Re: Realna cena na Krzykach IP: 90.156.110.* 07.06.10, 22:10
                                Przepraszam, ale nie zamierzam być na tym forum arbitrem, ani obrońcą
                                uciśnionych. A co miała twoja zacytowana wypowiedź wspólnego z tematem?
                                Kto mieczem wojuje ...
                                • Gość: Bela Re: Realna cena na Krzykach IP: *.wroclaw.mm.pl 07.06.10, 22:31
                                  Areczku, widzisz, mechanizm jest prosty. Przez cale lata Krzyki
                                  istotnie były "pępkiem miasta". Spokojniej i milej było na
                                  Biskupinie co prawda ale jednak Krzyki dawały dużo przyjemnosci.
                                  Miasto było szare, ponure, niedoinwestowane więc tym bardziej Krzyki
                                  brylowały. Choć tak naprawdę mówiąc "Krzyki" myślało się o osiedlach
                                  na lewo i prawo od Powstańców, już za skrzyżowaniem z Hallera (a to
                                  przeciez tylko fragment dzielnicy).
                                  Jak się zaczął gospodarczy boom siłą rzeczy zaczęto inwestować na
                                  Krzykach: powstały piękne kameralne osiedla, cały czas było
                                  zielono,blisko też do autostrady i rozwijącego się centrum
                                  handlowego. Plus ciekawe parki, było miło. Jednak masa krytyczna z
                                  czasem zaczęła się ujawniać: ziemia była droga ale popyt na Krzyki
                                  wciąż był wysoki. Miasto zaczęło kręcić lody, sprzedając po
                                  kawałeczku ziemie pod budowy coraz drożej. Developer, żeby się
                                  oplacało, musial budować gęsto, ciasno. Ulic jednak nie budowano
                                  nowych a starych nie poszerzano. Okazało się, że Krzyki zaczynają
                                  się dławić. Domy budowano wciąż ładne ale stawiano je ściane w
                                  sciane z innymi domami, wszystko ściśnięte, bez grama prywatności
                                  czy przestrzeni. teraz żyjesz tam publicznie: na Twój balkon patrzy
                                  dziesiątki sąsiadów, okna patrzą w okna, ludzie żyją sobie na
                                  głowach. Wszędzie samochody, pozastawiane, klaustrofobiczne.
                                  Wielu ludzi jednak żyję wciąż tym krzyckim "patriotyzmem". Stąd tak
                                  własnie reagują w tym wątku: atakują, obrażają, piszą o tych, co
                                  krytykują Krzyki, ale nie piszą o istocie tematu. Typowa reakcja
                                  bezradnych: agresja, wypieranie, atak na rozmówce, wyśmiewanie
                                  innych dzielnic.
                                  Tymczasem miasto na południu osiągnęło juz wysoki poziom nasycenia.
                                  Ludzie też zaczynają cenić jednak choć minimum przestrzeni, docenią
                                  też szerokie nowe aleje, rozjazdy, połączenia komunikacyjne. Za
                                  siedem, osiem lat to zachód miasta stanie się miejscem najbardziej
                                  pożądanym a potem dołączy zaniedbane i ponure dziś północne rejony.
                                  Krzyki to gasnąca gwiazda. Oni tego jednak nie rozumieją, stąd
                                  ataki, kpina, szyderstwa. Spokojnie Arek:) czas wszystko
                                  zweryfikuje.
                                  • Gość: fifa2000 Re: Realna cena na Krzykach IP: *.e-wro.net.pl 07.06.10, 23:46
                                    Zgadzam się z Belą. Ostatnio jak bywałem na Deszczowej, Wietrznej, Skarbowców i
                                    company, to się przeraziłem: domy pobudowane balkon w balkon, chodniki bardziej
                                    zastawione autami niż na Gądowie, uliczki wąziutkie - dobre dla osiedla
                                    willowego a nie osiedla bloków mieszkalnych.
                                    Trochę lepiej chyba jest pod tym względem na Ferio.
                                    • Gość: Kermit Re: Realna cena na Krzykach IP: 195.187.134.* 08.06.10, 10:54
                                      Też zgadzam się z tym, co piszą Bela i Fifa. Mam podobne zdanie.
                                      Krzyki to juz mitologia.
                                  • Gość: Krzysiek T. Re: Realna cena na Krzykach IP: *.range86-138.btcentralplus.com 08.06.10, 16:43
                                    to, ktora dzielnica bedzie najlepsza za 10 lat tego nikt nie wie, jak narazie sa
                                    to krzyki, kogokolwiek nie zapytasz to tak odpowiada, oprocz Beli, ktora chyba
                                    jest na bezrobotnym, bo non stop siedzi na necie i probuje dokuczyc innym, w
                                    kazdym watku o kazdej porze dnia i nocy jej wpiSy, czy to normalne? wez sie do
                                    roboty kobieto.
                                    • Gość: fifa200 Re: Realna cena na Krzykach IP: *.e-wro.net.pl 09.06.10, 12:25
                                      Masz rację,dzisiaj ludzie odpowiadają, że Krzyki, ale są to odpowiedzi często bezrefleksyjne, oparte za zasłyszanej famie, Krzyków a nie opinie po głębokiej analizie. Trudno brać je poważnie i przytaczać jako argument w tej dyskusji.
                                      Osobiście nie twierdze,że Krzyki są do kitu, ale myślę ,że nie mają jakieś wielkiej przewagi jakościowej nad innymi dzielnicami, jak to próbują wmówić apologeci tej dzielnicy. Oczywiście są perełki na Krzykach, ale w Śródmieściu i na Fabrycznej też są takie super miejsca.
                                  • Gość: yyyy Re: Realna cena na Krzykach IP: *.range86-138.btcentralplus.com 08.06.10, 17:04
                                    YYYYY zachod miasta to bedzie najlepsza dzielica ale ubaw, tam wlasnie
                                    przesiedlaja najwiekszych meliniazy, ktorych kamienice rozbieraja, smrod brud i
                                    ubostwo, wspolczuje! a jak komus nie podoba sie mrowisko ludzi, to niech
                                    przeniesie sie na wies, bo wrocek to duze miasto i w kazdym zakatku jest pelno
                                    ludzi, smiesza mnie wypowiedzi co poniektorych hahaha
                                    • Gość: Bela Re: Realna cena na Krzykach IP: *.wroclaw.mm.pl 08.06.10, 21:23
                                      a to co za bełkot??? gorzej ci, chłopie? Na Złotniki, Maslice,
                                      Stabłowice czy Muchobór przesiedlają meliniarzy:))? co za palant
                                      smieszny:)))) Classic Internet Troll:))) Masz ty ze trzy klasy
                                      podstawowki, synku:))?
                                      • Gość: fifa2000 Re: Realna cena na Krzykach IP: *.e-wro.net.pl 09.06.10, 12:27
                                        Przypływ nowych mieszkańców właśnie pomaga tym dzielnicom się odmelinować, a
                                        nie odwrotnie.
                                      • Gość: xxx Re: Realna cena na Krzykach IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.10, 15:00
                                        odezwał się trol numer dwa <LOL>

                                        chcesz sprzedać mieszanie w tamtym rejonie czy jak ża ciśniesz takie pierdoły,
                                        bo bezinteresownie nie wydaje mi się że warto robić z siebie taką kretynkę
                                      • Gość: nowy gosc Re: Realna cena na Krzykach IP: *.range86-138.btcentralplus.com 09.06.10, 15:45
                                        czesc, ale to prawda, ja tez czytalem niedawno w necie ze beda ich przenosili w
                                        strone lesnicy, a do tego to sa najbardziej zagrozone tereny
                                        powodzia-maslice,kozanow itp, a krzykow nigdy nie zalalo wiec dziekuje bardzo po
                                        wode to moge pojechac nad morze.
                                        • liuzzi Re: Realna cena na Krzykach 09.06.10, 17:39
                                          Co za brednie o tej powodzi? Kiedy mialeś powódz we Wrocławiu? od
                                          stu lat raz, jeden raz, 13 lat temu. O czym ty gadasz zatem? Poza
                                          tym, jeśli już o zagrożeniach, to Wielka Wyspa, Biskupin i Sępolno
                                          są najbardziej zagrozone, na pewno nie Maślice.
                                      • Gość: sdasas Re: Realna cena na Krzykach IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.10, 16:43
                                        no co za idiotka....
                                        temat brzmi realna cena na krzykach a nie charakterystyka kształtowanie się cen
                                        w przyszłości na Krzykach

                                        Albo chciałaś tam kupić a nie było Cię stać lub też chcesz sprzedać mieszkanie w
                                        wymienianych przez Ciebie dzielnicach stąd gorzkie żale i wylewanie swoich
                                        frustracji...
                                        Wybraliśmy z żoną Krzyki nie ze względu na prestiż tylko dlatego że nam się tam
                                        podoba+udało się kupić poniżej 6k za m2 mieszkanie o idealnie pasującym nam
                                        rozkładzie...
                                        • liuzzi Re: Realna cena na Krzykach 09.06.10, 17:37
                                          Wiesz, mieszkanie to nie worek ziemniaków. Kupujesz dziś i będziesz
                                          tam mieszkać albo całe życie albo kilka lub kilkanaście lat i jak
                                          zechcesz je sprzedać, moze sie okazać, ze sprzedasz taniej, niż
                                          kupiłeś:)) Mieszkanie o którym mowa jest w lokalizacji mocno
                                          fatalnej, okolice Ronda to największa syfnia na Krzykach, ruch,
                                          smród, poniemiecka kostka a więc hałas, mnóstwo starych gierkowskich
                                          bloków z prusakami w zsypach i młodzież w kapturach. Fuj:)
    • Gość: Arek Re: Realna cena na Krzykach IP: 90.156.110.* 13.06.10, 19:23
      A Bela na Pierwszą Damę. Wyprowadzi się do Warszawki, zamieszka w Pałacu
      Prezydenckim i wreszcie będzie szczęśliwa.
    • Gość: p Re: Realna cena na Krzykach IP: *.chello.pl 21.06.10, 07:27
      w listopadzie zeszłego roku kupiliśmy za lekko poniżej 6 na Partynicach, teraz
      wiem ze wołają trochę więcej....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka