gocha1002
24.11.05, 19:36
To najgorszy urząd pocztowy, z jakim się kiedykolwiek zetknęłam. Już zresztą
parę razy mieszkańcy publicznie skarżyli się, że strasznie długo czeka się
tam w kolejce. Jest 6 lub 7 okienek, ale z reguły czynne są najwyżej dwa.
Siedzące przy nich panie nie mają nawet czasu, by odetchnąć. W kolejce stoi
mnóstwo osób, które widzą, jak po zapleczu szwendają się święte krowy i
udają, że są bardzo zajęte. Tak fatalnej organizacji pracy nie ma chyba na
żadnej poczcie. Jest to oczywiście tylko i wyłącznie wina kierownictwa tej
placówki. Święte krowy z zaplecza to zapewne dupolizy i najlepsi (wg
kierowniczki) pracownicy tego przybytku, a przy okienku lądują ludzie od
brudnej roboty, których pewnie nawet nie uwzględnia się przy podziale łupów,
czyli premii.
Zresztą jeśli ktoś kiedyś zetknął się bliżej z jakimkolwiek urzędem "od
kuchni", to będzie wiedział, o co tu chodzi.
Zmienić kierownictwo poczty przy Astrze! Kto jest za?