timmy1
05.05.03, 23:14
Chcialbym prosic o przyjrzenie sie i ewentualne skorygowanie cykli przy
niektorych sygnalizacjach swietlnych.
Pierwsze takie, ktore mnie denerwuje najbardziej to swiatla na Traugutta
mniej wiecej przy Mierniczej. Swiatla zostaly tam zainstalowane wylacznie
dla pieszych, w celu bezbiecznego pokonania przez nich ruchliwej ulicy, wiec
malutkie skorygowanie cyklu chyba nikomu nie zaszkodzi. A jest co korygowac,
bo ruszajac ze swiatel przy Pl.Wroblewskiego po przejechaniu tych 200 metrow
ZAWSZE, trafiamy tam na czerwone swiatlo. Sa dwie mozliwosci aby tego
uniknac:
- miec Ferrari z przyspieszeniem 4.2 do setki i ruszyc z Pl.Wroblewskiego z
kopyta, wtedy zdazymy jeszcze przez zapaleniem sie czerwonego.
- ruszyc bardzo powoli i jechac plynnie z predkoscia 20km/h i dojedziemy
akurat na zielone, ale wtedy inni kierowcy nas wyprzedza i "pozajmuja"
miejsca, wiec i tak musimy sie zatrzymac.
Na calej Traugutta jest zielona fala, tylko w tym miejscu zawsze lapie
czerwone, w przeciwnym kierunku jest lepiej, ale i tak z polowe samochodow
z "zielonej fali" zatrzyma w tym miejscu czerwone. Niewiem czy ktos z Was
tez to zauwazyl, ja jezdze tamtedy codziennie.
Druga sprawa to swiatla na Pl.Wroblewkiego, przy przystanku autobusowym na
odcinku zaraz jak pokonujemy skrzyzowanie Traugutta/Pulaskiego i jedziemy w
strone mostow. Ruszamy na zielonym z Traugutta (jak przyjedziemy od strony
Krakowskiej) i po przejechaniu doslownie 40-50 metrow trafiamy na te swiatla
gdy jeszcze jest czerwone. Wszyscy hamuja, tylko po to zeby za jakies 2
sekundy zapalilo sie zielone. I na pewno powodem nie jest to ze samochody za
szybko ruszaja, bo tak samo jest w przypadku ciezarowek i autobusow. Tutaj
przydaloby sie poprostu zaprogramowac tak, zeby te zielone zapalalo sie o te
3 sek. wczesniej, wtedy ruch bedzie plynny.
Narazie tyle, dziekuje i pozdrawiam.