Dodaj do ulubionych

Klecina i nowe osiedla

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.01, 21:49
Ostatnio na obrzeżach miasta, np. na Klecinie buduje sie wiele nowych osiedli.
Czesto, mimo protestów lokalnej ludnosci. Co o tym sądzicie????
Obserwuj wątek
    • Gość: Olik Re: Klecina i nowe osiedla IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.01, 15:23
      Mieszkałam na Klecinie przez ponad dziesięć lat.To najsympatyczniejsze miejsce
      we Wrocławiu. Obecnie bardzo się zmienia, pojawili się nowi ludzie.Szczerze
      mówiąc trudno się asymilują ze "starymi" mieszkańcami.Może to się zmieni.
      • Gość: olbap Re: Klecina i nowe osiedla IP: 195.205.44.* 21.08.02, 10:06
        Jestem młodym człowiekiem, niedługo planuję ślub, mam dobrą pracę, generalnie w
        życiu układa się super.....
        Dlatego strasznie się cieszyłem, że po kilku latach ciężkiej pracy udało mi i
        mojej narzeczonej zebrać fundusze na kupno naszego własnego mieszkania...

        Kupiliśmy nieduże ale strasznie miłe mieszkanko na osiedlu firmy Jaze przy
        ulicy Sezamkowej - Migdałowej.
        Chociaż nie był to najtańsze mieszkania w mieście, nasz wybór był celowy -
        nowoczesne osiedle, bardzo ładna architektura, na uboczu, spokój.
        Ale przed wszystkim to co mnie przekonało to fakt, iż zauważyłem tam wielu
        młodych ludzi naszego pokroju - ludzi, którym może się udało w życiu, którzy
        ciężko pracują na swój sukces, ale którzy wracając do domu chcą niejako wrócić
        do "enklawy niepolskości" ; bez zawiści o samochód sąsiada, bez zazdrości o
        lepsze mieszkanie, bez szpanowania ubraniami.

        I wydawało się, że trafiliśmy w dziesiątkę - osiedle bardzo szybko wybudowano
        (brawa dla firmy Jaze - polecam), osiedle jest ogrodzone, każdy ma klucz do
        furtki, na noc każdy pamięta by zamknąć furtkę itp. Wewnątrz osiedla
        przygotowano trawniki, ławeczki, ścieżki - patrząc na to wszystko cieszyłem się
        z narzeczoną, że nasze dzieci będą miały idealne, spokojne miejsce do zabaw i
        spokojnego dorastania.

        Jakiż był mój szok, gdy ni stąd ni zowąd w ciągu paru dni - po kilku
        miesiącach "działania" osiedla - w poprzek podwórka został postawiony płot...
        Oddziela on podwórko wewnętrzne od naszych domów, zostawiając nam kilka metrów
        kwadratowych podwórka.

        Firma Jaze powiedziała mi, że to nie ich pomysł (oni tego nie chcieli robić, bo
        psuje całą koncepcję podwórka) tylko.... sąsiadów, którzy kupując mieszkania na
        własność nabywają również grunt, który mają prawo ogrodzić.

        I ja z tym wszystkim się zgadzam, mają do tego prawo, ale tak pomyślałem, że
        moje dzieci jednak nie będą miały normalnego dorastania - jedne dzieci będą
        bawić się po jednej stronie siatki - drugie po drugiej. A przecież i tak całe
        podwórko wewnętrzne jest ogrodzone solidnym płotem.

        Niby nic, ale tak pomyślałem - jakież to polskie....

        Wolnoć Tomku w swoim domku....

        PS. Ciekaw jestem, czy inni mieszkańcy Wrocławia mają do czynienia z takimi
        sytuacjami.
    • Gość: arni Re: Klecina i nowe osiedla IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.02, 12:09
      Gość portalu: Ania^K napisał(a):

      > Ostatnio na obrzeżach miasta, np. na Klecinie buduje sie wiele nowych osiedli.
      > Czesto, mimo protestów lokalnej ludnosci. Co o tym sądzicie????

    • newermore Re: Klecina i nowe osiedla 24.08.02, 15:53
      kleciny nie ma,zastanow sie
    • Gość: Arq Re: Klecina i nowe osiedla IP: *.biskupin.wroc.pl 25.08.02, 18:07
      Każdy chętnie przeprowadza się na nowe miejsce, ale jak to "nowe" ma powstać
      koło niego, to mu się to nie podoba, jakby zapomniał, że to "NOWE" na które sam
      sie przeprowadził powstało przy czyimś "starym"...
      Tak samo jest nie tylko z nowymi osiedlami, ale np. z obwodnicą. Każdy jej chce
      i wszyscy mówią, że jest potrzebna, ale nikt nie dopuści do tego, by
      przechodziła mu koło domu (więc gdzie?).
      Może by tak nowe wrocławskie osiedla budować w Poznaniu, obwodnicę śródmiejską
      w Krakowie, a autostradową gdzieś koło Berlina, żeby tylko nie na działce
      obok...
    • Gość: Ami Re: Klecina i nowe osiedla / Temar Leasing IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.03, 02:45
      Osiedla owszem, powstają, ale firmy które je budują często nie dbają ani o
      same budynki (byle taniej), ani o klientów. Osobiście miałem styczność
      z firmą Temar Leasing, która wpusciła mnie w maliny (system ratalny). Efekt -
      muszę zapłacić za mieszkanie, a najprawdopodobniej i tak nie zostanie ono moją
      własnością.
      Pomijając usterki budynku i mieszkania, które zostały usuniąte złe albo wcale,
      pomijając traktowanie klienta jak piąte koło u wozu (od momentu podpisania
      umowy), pomijając ciagłe obietnice bez pokrycia (zaniedbane otoczenie, brak
      drogi dojazdowej), opóźnienia w realizacji robót budowlanych (6 mies.) i inne
      tego typu niedogodności, mogłoby to być wymarzone mieszkanie dla mojej rodziny.
      Jednak developer, łamiac postanowienia przedwstępnej umowy kupna-sprzedaży, nie
      chce/nie ma zamiaru podpisać z nami aktu notarialnego, który miałby być
      gwarancją sprzedarzy (nam) tego mieszkania po wpłaceniu pełnej, ustalonej kwoty.
      Zainwestowałem w to mieszkanie dużo, łącznie z pieniędzmi przekazanymi na
      konto Temar Leasing - jakieś 100 000 zl. Developer nie odpowiada na pisma,
      będące prośbami o realizację umowy. Jestem zajętym człowiekiem i nie mam czasu
      chodzić po sądach. Może jednak w końcu będę musiał. Dałem się nabrać - moja
      wina.
      Wy jednak nie dajcie się nabrać firmie Temar Leasing. Oni budują jeszcze coś
      w okolicach Kleciny - to zła firma. W mojej sytuacji jest jeszcze conajmniej
      kilku lokatorów z "mojej bramy". Pechowa ulica Szparagowa.

      PS. Firma Temar Leasing, wynajmuje jako podwykonawców firmy, które pracują byle
      jak, nierzadko niszczą to co zrobiły inne ekipy i zazwyczaj po skonczeniu robót
      przestają istnieć. Nie ma możliwości egzekwowania gwarancji - tu Temar Leasing,
      z przekornym usmiechem na twarzy Prezesa, rozkłada ręce. Możemy naprawić ale
      odpłatnie i z łaski. Źle założona i uszkodzona izolacja cieplna ścian i dachu
      do dzisiaj daje nam się we znaki (grzejemy 3 razy tyle co sąsiedzi). Wolałbym
      nigdy nie trafić do tej firmy i do tego mieszkania do którego, w ciężkich
      bojach o to co gdzie indziej jest normą, zdążyłem się już przywiązać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka