Dodaj do ulubionych

Madar Developer

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.07, 13:59
Czy ktoś zna tą firmę? Będę wdzięczna za wszelkie informacje.
Interesuje mnie ich inwestycja w Krępicach k/wrocławia
Małe osiedle domków w zabudowie bliźniaczej.
Obserwuj wątek
    • Gość: małą Re: Madar Developer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 13:47
      a ja kupiłam u nich dom i jest bardzo zadowolona z ich usług. dostaliśmy z
      mężem dogodne warunki spłaty nieruchomości, pomogli nam uzyskac kredyt.
      Kupilismy połówke bliźniaka w Krępicach, teraz budowa jest już na ukończeniu,
      nie mamy jeszcze prawa własności, ale dom nam udostępnili, żebyśmy mogli
      zacząc wykańczac. Osobiście polecam
      • Gość: niesmak Re: Madar Developer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 09:45
        Jak można być zadowolonyn skoro wszystko się odwleka. Zresztą jest to ich maksyma i nic nigdy nie ma tam na czas. Wszystko tylko obiecują, obiecują a Ty drogi kliencie czekaj sobie do .... i tak nic nam nie zrobisz. Ludzie wystrzegajcie się ich i nie wierzcie w nic bo na ładne oczy to w takich tematach i za taką kasę się nic nie robi. Poza tym co do jakości - uff, z pewnością amator da sobie radę i zrobi lepiej. Materiały wykończeniowe też pozostawiają wiele do życzenia. I z czego tu być zadowolonym?? Poczekaj Rita, a zmienisz zdanie
    • Gość: sath Re: Madar Developer IP: *.as.kn.pl 09.11.09, 23:52
      witam
      kupiłem u nich dom - bliźniaka i krótko mówiąc jestem zadowolony z
      obsługi - w moim przypadku wywiązują się z obietnic i terminów
      zawartych w umowie, więc nie mam żadnych zastrzeżeń. malkontentom
      polecam bo są dsyć cierpliwi - miałem kilka drobnych uwag, których
      wcale nie musieli poprawiać a jednak poprawili i tutaj +. dogodne
      warunki spłaty. jednym słowem b. elastyczna firma. osobiście polecam
      p.s. wszystko spisane aktem notarialnym więc można wymagać!
      • Gość: gość Re: Madar Developer IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.11.09, 09:22
        Nie polecam, a już na pewno nie malkontentom, może komuś, kto bardzo chce wyrwać
        się z wielkiej płyty, wtedy nie będzie widział (a może nie będzie chciał
        widzieć)tego, co robi ta firma ze swoimi klientami. Wszystkim, którzy chcą kupić
        cokolwiek od tej firmy, proponuję od razu wynajęcie dobrego prawnika i założenie
        kilku spraw, wtedy MOŻE wybudują dom, który będzie choć w część zgodny z
        planami, a nie tylko wizją wszystkich specjalistów pracujących na budowie.
        Kiedyś Żeromski obiecywał szklane domy, a ta firma obiecuje solidne domy.
        Wszyscy wiemy, jak skończyło się u Żeromskiego....
      • Gość: gosc Re: Madar Developer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.09, 14:28
        Tak, tak dosyć cierpliwi dopóki ktoś nie chce coś od nich. A wtedy zaczynają się
        jazdy. Ludzie szukajcie jakiegokolwiek innego dewelopera, bo wszystko u nich
        opiera się na obietnicach, terminy mają daleko i klienta też. Nie płacą
        wykonawcą i przez to robota stoi. Proponuję opinię z początku wątku, tam
        wszystko jest jasno opisane. A te pozytywy to chyba dla własnego podbudowania
        opinii sobie piszą. Jak można napisać, że jest ktoś zadowolony, ale wszystko się
        odwleka, hehe. Żałosny wpis
        • Gość: lalka Re: Madar Developer IP: *.nat.tvk.wroc.pl 22.12.09, 10:58
          zdecydowanie nie polecam tej firmy:(:( na wszystko się czeka lata
          świetlne, terminy mają głęboko w d...-wszystko obiecują a potem
          można czekać w nieskończoność ....A LALKI Z BIURA NIC NIGDY NIE
          WIEDZĄ " TO OD NAS NIE ZALEŻY"-tak twierdzą ...to żenada....
          • Gość: siwy mieszkaniec Re: Madar Developer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 12:26
            To, że termin realizacji budowy w umowie przedwstępnej był na koniec grudnia br to fikcja. Teraz wymagają od każdego podpisania umowy końcowej, z tym jednak wyjątkiem,iż na ich warunkach. Albo zgadasz się na przesunięcie terminu zakończenia prac, albo się bujasz, spiszujesz protokół ze spotkania u notariusza i tak dookoła. A potem mówią Ci, że to Ty nie chcesz podpisać umowy i straszą odsetkami za zwłokę. Wielka bujda. A co do LALEK to są niezłe :-), ale nie na budowę. Trzeba mieć trochę pojęcia o czymś co się robi, bo opowiadanie, że to nie od nas zależy to śmiech. W końcu od kogo. A za wszystkim stoi wielki, piękny brat, który też nie wiele wie.
            • Gość: kasia Re: Madar Developer IP: 109.243.199.* 25.05.10, 17:54
              Hej, widze że bardzo podzielone zdania są na temat tego developera. Dziwne,
              kolezanka kupiła u nich szereg w Krępicach i nic nie mówiła, że coś nie tak.
              Nawet namiary mi dała na nich, że podobno w Lutyni mają budować szeregi. Jak to
              w końcu z nimi jest? Planujemy z mężem kupić coś koło Wrocławia i myślałam
              właśnie o Lutyni.
              • Gość: kruq Re: Madar Developer IP: 94.254.213.* 26.05.10, 09:26
                do kasi: nie kupowałem u nich niczego ale mam kolege który mieszka na tym
                osiedlu. nigdy nie slyszałem, aby jego rodzice aż tak narzekali. jego matka też
                czytała to forum i mowi, ze konkurencja często robi taką opinie ;) oni ogólnie
                są zadowoleni - ale pytaj dalej! mjoże ktos coś wiecej ci powie.
              • Gość: zainteresowany Re: Madar Developer IP: 109.243.10.* 27.05.10, 12:49
                Powiem Ci szczerze, że najlepiej jest samemu zasięgnąć opinii u źródła. Ja
                osobiście wybrałem się do Krępic i obejrzałem to osiedle - przyznam, że
                widziałem już różne realizacje developerów i w ogóle wykończenia domów i co do
                jakości materiałów, które zobaczyłem nie mam zastrzeżeń, a mogę nieśmiało
                stwierdzić, że trochę się znam. Elewacje estetycznie wykończone, ogrodzenia
                również, dachówka w miarę wysokiej klasy. Udało mi się zamienić słowo z jednym z
                mieszkańców - pytałem u umowy, realizacje, akty notarialne i przede wszystkim
                terminy oraz zgodność wszystkiego z zapisami w umowie. Niewielkie odstępstwa się
                zdarzały, ale nie było tak, że o niczym nie wiedzieli i nie były to jakieś
                ważące na realizacji sprawy. Faktycznie wszystko było spisane w akcie
                notarialnym i w zasadzie całość kupna domu i jego wykończenie poszła w przypadku
                tego mieszkańca bez większych problemów. Gdy wspomniałem o ekscesach, które są
                wypisane powyżej na tym forum, Pan stwierdził, że o niczym nie wie. Nie chcę im
                robić reklamy, ale po takiej opinii "na żywo" uważam, że można traktować ich
                poważnie.
              • Gość: Mieszkanka Re: Madar Developer IP: 94.254.231.* 31.05.10, 15:30
                A ja czytam i własnym oczom nie wierzę! Nie wiem skąd takie wypowiedzi na temat
                tego developera i pracowników! Szanowni Państwo, zakupiliśmy od Madar Developer
                w Krępicach szereg i doprawdy nie mamy żadnych zastrzeżeń. Wszystko szło
                sprawnie, a jeżeli zdarzały się odstępstwa od normy to chyba tylko z przyczyn
                atmosferycznych. O wszystkim byliśmy informowani na bieżąco, nikt nas nie unikał
                jak mieliśmy pytania lub zastrzeżenia, a "lalki" z biura są w rzeczywistości
                sympatycznymi Paniami, które mają świadomość, że są dla klienta, a nie na
                odwrót! Więcej kłopotów i zmartwień przysparzała mi moja praca, niż współpraca z
                nimi. Jestem zniesmaczona tymi negatywnymi dywagacjami i mam wrażenie, że pisali
                je ludzie, którzy w rzeczywistości nie kupili od Madar Developer nawet garażu,
                albo po prostu wyjątkowi malkontenci. Jako szczęśliwa posiadaczka szeregówki w
                Krępicach STANOWCZO POLECAM tego developera każdemu kto chce bez zbędnych
                negatywnych emocji wybudować dom.
                  • Gość: Mieszkanka Re: Madar Developer IP: 109.243.31.* 01.06.10, 11:21
                    Może i się uniosłam. Ale jak się nie unosić skoro to nieprawda. Gdyby nie dbali
                    o klienta i jego kredyty to na budowę nie wpuściliby nas tak wcześnie, jeszcze
                    zanim podpisaliśmy umowę przeniesienia, a nasze (i sąsiadów także!) ekipy nie
                    wykańczałyby wnętrz na ich prądzie i wodzie, abyśmy mogli szybciej się
                    wprowadzić! Jedyne czego żałuję, to tego, że to nie my wygraliśmy telewizor w
                    tym konkursie na nazwę ulicy... :-(
                    • Gość: Mieszkaniec Re: Madar Developer IP: 89.174.15.* 01.06.10, 12:20
                      Wiecie co ? To ja czytam i oczom nie wierzę !

                      Ale od początku -

                      - Dom miał być oddany w czerwcu 2009r, od tej pory mieliśmy się wprowadzić -
                      fikcja. "Wygonić" pracowników developera mogliśmy dopiero w okolicach sierpnia,
                      do tej pory brakowało malowania ścian, pierwszego odpalenia pieca, drogi
                      dojazdowej do domu, izolacji balkonów (dlaczego nie zostały zaizolowane na
                      etapie wylewania?!) i wielu innych szczegółów, o które trzeba było prosić jak o
                      papier toaletowy w PeeReLu.

                      - Dom miał być oddany na podstawie protokołu zdawczo-odbiorczego. Nigdy nie
                      doszło do takiej procedury !!! Zamiast tego każdy z mieszkańców miał podsunięty
                      pod nos do podpisania "Protokół przekazania budynku do wykończenia", czym
                      później developer się zasłaniał, jakoby to miał być właśnie owy protokół zdawczo
                      odbiorczy"

                      - DACH !!! Jego wykonanie pozostawia wiele do życzenia. W zimie ciekł, bo
                      opierzenie nie zostało wykonane zgodnie ze sztuką (nie tylko u mnie). Dachówki
                      połamane, nie zamykające się na zamkach. Spory kłopot rozwiązany niestety po
                      fakcie, kiedy już ściany były pozaciekane.

                      - "Tynki gipsowe" w budynku zostały wykonane z taką niedbałością, że były wręcz
                      nie do zaakceptowania pod malowanie, jednak tak je pomalowano.

                      - Kąty proste wewnątrz nie istnieją. Powieszenie, przykręcenie itp, czegokolwiek
                      w narożnikach domu wiąże się z nielada kombinacją.

                      - Podbitka dachu została pomalowana niedbale. Na chwilę obecną można zauważyć
                      już trzy odcienie, każdy z innego malowania. Front czarno-brązowy, boki brązowe,
                      "daszek" nad wejściem do domu czarno-brązowy.

                      - Fugi w ogrodzeniu mają wykwity, deski ogrodzeniowe pomalowane są niedbale, z
                      zaciekami.

                      - Mieszkanko ! Czy nie zapłaciłaś czasem za "ich" wodę i "ich" prąd, przy
                      przenoszeniu aktu własności ? O ile się nie mylę, dostaliśmy za to rachunek.
                      Łaski nie było.

                      - Gdyby konkurs na nazwę ulicy odbył się teraz, nazwałbym ją "Alternatywy" i
                      myślę, że telewizorem dzisiaj cieszyłbym się ja, nie mój sąsiad, z pełnym
                      poparciem mieszkańców osiedla. Mógłbym tak wymieniać bez końca, a "Mieszkance"
                      gratuluję autoreklamy, w końcu to podstawa marketingu.

                      - Wszystkich zainteresowanych zapraszam na PRAWDZIWE rozmowy z mieszkańcami
                      osiedla. Będzie można dowiedzieć się sporo ciekawych historii o powstawaniu
                      domów w Krępicach, a zaręczam Was, że gdy spotkaliśmy się na zapoznawczym
                      ognisku przy piwku, każdy dom miał swoją, naprawdę ciekawą historię.

                      Pozdrawiam Mistrzów Marketingu.
                      Prawdziwy Mieszkaniec
                      • Gość: Mieszkaniec Re: Madar Developer IP: 89.174.15.* 01.06.10, 12:31
                        Jeszcze odnośnie przenoszenia aktu własności.
                        Dom miał być oddany w czerwcu. Akt notarialny mieliśmy podpisany dopiero w
                        grudniu i to po naciskach ze strony developera (brakowało pieniędzy na płacenie
                        wykonawcom?). W grudniu nadal wszystko nie było ostatecznie skończone, prace
                        przy jakichśtam pierdołach nadal trwają.

                        OCEŃCIE SAMI, PRZYJEDŹCIE, ZAPYTAJCIE.

                        A NAJLEPIEJ OMIJAJCIE Z DALEKA.
                • Gość: popey Re: Madar Developer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.10, 23:12
                  Czytając ten wątek i wiele innych mam wrażenie, iż piszą to ludzie z innej
                  planety. Nie wiem skąd u nich tyle optymizmu. Wszystko, czego się nie czepili
                  wykonawcy Madaru zostało zepsute. Mówi się o niezłych materiałach. Szkoda tylko,
                  że czasami te niezłe materiały (mam tu na myśli dachówkę i chyba tylko ją,
                  więcej nie zauważam) zostały tak naprawdę zniszczone przez bardzo złe wykonanie
                  (brak zatrzaśnięcia dachówek i makabryczne wykończenie, które skończyło się w
                  efekcie zalaniem kilku mieszkań, w stopniu, aż woda ciekła po ścianach z pietra
                  przez strop na dół), a poza tym wiele innych elementów to totalny kicz. Słysząc
                  w trakcie odbioru, który jak został opisany poprzednio był fikcją, a "opiekun
                  lalek" zamiast prowadzić spotkanie z klientem i omawiać wady, był bardzo zajęty
                  rozmowami i jak zwykle miał wszystko w ... czarnej dziurze. I za każdym razem
                  próbował swym cwaniackim podejściem wybrnąć z sytuacji. Aż tu nagle, jakież było
                  jego zdziwienie, gdy w czasie rozmowy o fatalnej jakości tynku (fale, rysy, brak
                  kątów i brak słów)nagle pojawił się, podobno kierownik budowy, szacun, ale jakoś
                  nie wyglądał na kumatego gościa, i stwierdził, iż tynk jest w końcu drugiej
                  kategorii i dopuszcza się takie niedociągnięcia. A miało być najlepiej. Poza tym
                  jest jeszcze wiele ciekawych spostrzeżeń i można tu wymieniać, ja proponuje
                  porozmawiać z kilkoma mieszkańcami, gdyż jak widać są tacy, którym zależy na
                  jakości choć trochę i są tacy, którzy chyba uciekli z szuflady bądź spod oka
                  teściowej, a teraz będąc samemu wydaje im się że to raj. Szkoda tylko, że
                  cieknie im na głowę, prace zadeklarowane w akcie nie są nadal skończone, choć
                  terminy dawno minęły, prawie pół roku po. A sprawa dość ważna, jak oświetlenie
                  na ulicy i sprzątnięcie kup śmieci po pracownikach odwleka się w bliżej
                  nieokreślony termin, a lampy, jak to Madar mówi będą, jak wszyscy zapłacą.
                  Dlaczego tych co zapłacili traktują na równi z innymi. Czy to jest
                  odpowiedzialność zbiorowa? Lalki jedynie co potrafią to czarować. W sprawie
                  Lutyni, plany na to były już od dawna, o których informowali w trakcie
                  podpisywania aktu, a będzie to już rok, może więcej. Jeszcze przed Lutynią miała
                  być jeszcze jedna inwestycja w Krępicach, i kolejna na Kozanowie - bloki, już
                  podobno sprzedane w większości, tylko komu. Ale jakoś nie widać nic, nawet
                  szpadla w ziemi. Nie będę się już więcej rozpisywał, jeśli ktoś chce poznać
                  prawdę - zapraszam do Krępic. nawet laik, na oko, zobaczy że to papranina w
                  każdym calu. Proponuję spojrzeć na płot, który wita nas i pokazuje jak
                  beznadziejne materiały zostały użyte - cegły, fuga, która jest w zasadzie na
                  każdym poziomie innej szerokości, a podmurówka, jak obiecano przy akcie miała
                  być wykonana tynkiem takim jak na budynku, a jest jedynie jakaś popaćkana
                  czerwoną farbą. A drzewka - tuje, tak obiecano przy akcie, wyglądem przypominają
                  niestety świerki kilku centymetrowe. Popatrzcie też na dach, każda dachówka nie
                  leży na drugiej spasowana, tylko rządzą się swoimi prawami. Jeśli masz mało
                  siwych włosów polecam Madar, w przeciwnym wypadku odradzam. A nazwa ulicy -
                  Wiązów, jak koszmar.
                • Gość: MieszkankA Re: Madar Developer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.10, 08:54
                  I znow firma Madar wykazala sie nie lada poczuciem humoru wykrecajac
                  czy tez wkrecajac oswietlenie uliczne, hm az grzech mowic na to
                  oswietlenie uliczne. Obiecano nam lampy uliczne diodowe, podobno
                  mialy kosztowac 20.000/szt i oswietlac cala ulice. No to juz niezle,
                  a jednak zainstalowane lampy sadzac po ich wygladzie nie kosztowaly
                  chyba wszystkie nawet 2000, sa mizerne, ledwo 2metrowe z kilkoma
                  diodami. Jednak blask jaki daja umozliwia ich zauwazenie nawet z
                  ksiezyca :-). Tak samo jest z oswietleniem przy furtkach, dwie diody
                  i cieszcie sie ze macie. Nie polecam nikomu takiej firmy, ktora
                  perfidnie nabija w butelke. Zapraszam ogladajacych i
                  zainteresowanych ich nowymi inwestycjami do podziwiania tej
                  inwestycji, ktora rzekomo zakonczyli (tak pisza na swojej nowej
                  stronie), lecz nadal maja wiele prac do wykonania.
                  Niebawem i Was to spotka.
              • Gość: mieszkaniec Re: Madar Developer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.10, 22:52
                Z tego co ludzie z Madaru mi przekazywali, szczególnie mamiąc w trakcie
                podpisywania umowy, to informacje, iż przed Lutynią mają być budowane
                mieszkania/apartamenty na Kozanowie, tuż naprzeciw białego kościoła obok ich
                biura ( w zasadzie były już wtedy prawie wszystkie sprzedane, może ktoś kto
                czeka na nie i zapłacił, niech się włączy do forum - może ma ciekawe wnioski.
                Oczywiście jeśli taki fakt miał miejsce w realu), a następnie w Krępicach, zaraz
                na wjeździe po lewej stronie. W końcu w efekcie końcowym miała być to Lutynia,
                ale w 2009 roku. A mamy 2010 i ani widu ani słychu. Gratulacje za sprawny
                marketing, który jest w tej firmie dźwignią mamienia.
                • Gość: krępice Re: Madar Developer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 09:28
                  Czytając poprzedni wątek i słysząc ostatnio reklamę w radio nie sposób debatować co było pierwsze, Madar czy ich domy. Podobno sprzedali wszystko, więc po co reklama. Jeżeli ktoś sie skusi na ich babraninę i niedoróbki, uwaga - nie bierzcie wykończenia pod klucz i jakiegokolwiek jak również wszelkie ustalenia spisujcie na papierze, bo na słowo to oni wszystko zrobią. Nawet drzewka jak Wam obiecują zapiszcie jaki gatunek, bo nam obiecali thuje, a dostaliśmy świerki (na allegro po 30gr), obiecali duże lampy - zajrzyjcie do nas - mamy małe lampki ledowe z marketu. I wiele innych, o czym z pewnością dowiecie się jak do nas wpadniecie.
    • kaczorekx Re: Madar Developer 15.10.10, 11:00
      ja kupiłam u nich dom i nie ma dramatu jak się coś popsuje to jeden tel i przyjeżdzają, a co do stanu to myśle że chyba lepiej wziąć stan podwyższony. bo robi to ich ekipa i jak coś z pieprzą to muszą sami naprawić ,tylko ten ich pan" jacuś "-cud fachowiec....ale dzięki bogu mają teraz na budowe KRĘPIC 2 nowego kierownika i on ma pojęcie o budowie ...... ja nie mam większych zastrzeżeń:) a na każdym osiedlu znajdzie sie malkontent
        • Gość: enemy Re: Madar Developer IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.11, 20:22
          A co w Krępicach - zajrzyjcie. Budowa trwa już od zeszłego roku i nic nie widać. Proponuję zajrzeć na oś. Malownicze i domy wzdłuż drogi kilka miesięcy i ludzie już mieszkają. A tu chyba nikt nie ma pojęcia o robieniu inwestycji (tak było z ich pierwszą inwestycją - trzy lata sześć domków, a inni budują osiedla, bloki etc. w sezon). Pozdrawiamy brygadę Madar - abrakadabra.
              • Gość: korniszony Re: Madar Developer IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.08.11, 20:39
                a ja jestem bardzo ciekawa nowej inwestycji w lutyni?! ponoć rozeszła się jak świeże bułeczki mimo, że tyle tu nasmarowane na nich!!! Ja tez się zastanawiam nad kupnem tam mieszkania, ale ponoc garazy juz nie ma i wszystko porezerwowane!!! Nie wiem, czy sugerowac sie cena i tym, że faktycznie jest popyt, czy tym co tu jest napisane i nie ryzykowac, mimo niskiej kwoty...
                • Gość: wk Re: Madar Developer IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.08.11, 22:42
                  Hej. My właśnie zarezerwowaliśmy mieszkanie w Lutyni z garażem ale ok. 2 mies. temu, jestesmy zadowoleni z dewelopera jak na razie wszystko o.k. budowa idzie pełną parą i jest faktycznie bardzo duży popyt z tego co się orientuje zostały tylko mieszkania na górze i to bez garazów... zato większy mają te mieszkania metraż
                    • Gość: * Re: Madar Developer IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.08.11, 11:24
                      Najpierw podpisujesz umowę rezerwacyjną na wybrane mieszkanie wtedy tez dostajesz odpowiednie dokumenty np. do banku jezeli potrzebujesz kredytu na zakup, min. wypis z ksiegi wieczystej, krs spółki itd. wszystko było ok i madar jest właścicielem gruntu i mają pozwolenie na budowe, nie maja tez kredyt zaciagnietego na inwestycje, co jest istotne. Jeżeli pojdziesz do ich biura na Pilczycka to wszystko ci pokażą.
                        • Gość: krepicowo Re: Madar Developer IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.11, 22:18
                          Działania marketingowe madaru robią z wielu naiwne owieczki, które dopiero po czasie przekonują sie że to co obiecuaj to wielki szit, tak jak ich pierwsze domy w krępicach. Porażka na całej linii, wystarczy nieco się przyjrzeć a gołym okiem widać partactwo, nieterminowość jeśli tylko porozmaiwacie z mieszkańcami osiedla z krępic Ale nie tymi co jak sie czyta niektóre wpisy robią reklamę madarowi. Stanowczo odradzam bo podpisać umowe na kredyt można w kilka minut, a później całe zycie bujasz sie z wynalazkiem madaru, a oni się ciesza bo kasa wpłynęła i kolejny załatwiony. Bedąc w ich biurze proponuję zapytać jak została załatwiona sprawa barierek we wszytkich!!! domach - trzeci rok obiecują że naprawią mamiąc wszystkich bezczelnie pisemnymi obietnicami.
                          • Gość: Autor Re: Madar Developer IP: *.Martel.Biz 05.09.11, 20:34
                            Prezes i podwładni jeńcy jeszcze dłuuugo będą świecić oczami za swoje "inwestycje"... Szkoda słów, ale CCC - Cena Czyni Cuda.
                            Polecam wszystkim rozsypujące się "schody modułowe" w domach w Krępicach o szerokości 75cm (!). Brzmi niewinnie ? To proponuję wnieść meble po tych schodach.
                            Co jeszcze trzeba Wam ludzie napisać, żebyście PRZEJRZELI NA OCZY ?!?!
                            • Gość: doktorantka "Wolnoć Tomku w swoim domku" IP: *.wroclaw.mm.pl 05.09.11, 22:35
                              Witam Państwa serdecznie,
                              W ramach prowadzonych przeze mnie badań chciałabym zaproponować ankietę dotycząca jakości życia na nowych osiedlach. Mam nadzieję, że również dla Państwa będzie to okazja do oceny decyzji jaką jest zakup/wynajem własnych czterech kątów. Z góry dziękuję za udzielone odpowiedzi. Ankieta jest w pełni anonimowa, a wyniki zostaną wykorzystane do celów badawczych związanych z pracą doktorską.

                              moje-ankiety.pl/respond-11608.html
                              Emilia Sadowska
                            • Gość: nieznajomy Re: Madar Developer IP: 212.160.253.* 22.06.12, 11:57
                              Firma Madar wykazała się nie lada intuicją. Domy, które już może wszystkie zostały sprzedane - biada ich właścicielom są tak niefortunnie zlokalizowane,iż zaledwie kilkaset metrów dalej jest wytwórnia asfaltu, a ostatnio okazało sie że jeszcze bliżej będzie zakłąd sortowania odpadów. Chyba nadal nie skończone, coś tu znów nie wyszło, jak na innych inwestycjach?
                              • Gość: aga Re: Madar Developer IP: *.internetia.net.pl 27.06.12, 10:20
                                My zakupiliśmy parter w Lutynii. Mamy odbiór w grudniu\lutym. Wytwórnią asfaltu jestem szczerze rozbawiona, proponuję wybrać się do tej pięknej miejscowości i sprawdzić na miejscu takie niusy:) Niezbędne informacje o zagospodarowaniu terenu można uzyskać też w gminie. Naprawdę nie wiem co za sens ma wypisywanie bzdur wyssanych z palca...zawiść jakaś czy coś... Z Madarem nie było żadnych problemów, nasz prawnik nakreślił kilka zmian w umowie i problemów nie robili.
    • tiko35 Re: Madar Developer 03.12.12, 16:12
      Orientujecie się może jaka jest cena wywozu szamba oraz wynajmu zbiorników na gaz (oraz średnie ceny gazu)?
      Chodzi oczywiście o inwestycję w Lutyni
    • Gość: mieszkaniec Re: Madar Developer IP: *.ite.pl 11.12.12, 09:55
      Mieszkam od czerwca 2012 w Lutyni i nie mogę narzekać, ewentualne usterki były poprawiane na bieżąco, co do tego ze Madar nie płaci podwykonawcą to w cale się nie dziwie bo to w większości partacze kombinujący jak tu się napić i zrobić tak żeby się przypadkiem nie narobić. Jak do tej pory w 100% wywiązują się ze swoich obowiązków i obietnic, czasem z małym poślizgiem. Co do negatywnych opinii to mam wrażenie że większość wypisuje konkurencja i podwykonawcy.
      Najlepiej sprawdzić to przyjeżdżając na osiedle i rozmawiając z mieszkańcami.
      • Gość: mieszkanka Re: Madar Developer IP: *.internetunion.pl 14.12.12, 10:47
        Śmiech przez łzy... Nikomu nie powiem "nie kupuj" bo sama kupiłam dom i na szczęście już go mam. Zastanówcie się dlaczego jest tu tak mało wpisów od mieszkańców. Niestety większość z nas wpłaciła już MADAROWI wszystkie raty. A to oznacza, że nie amy już żadnych asów w rękawie i jesteśmy zdani na łaskę naszego Szanownego Dewelpera aby łaskawie zechciał skończyć nam pracę których niestety nie zdążył jeszcze zrobić (termin oddania inwestycji w Krępicach to 31.12.2012 r. a na dzień dzisiejszy mamy akty notarialne w ręku ale do nich dwie kartki A4 zapisane maczkiem, z protokołu odbioru pozycji do skończenia). Problem polega na tym, że my naiwni ludzie mamy głęboko zakorzenioną wiarę w uczciwość bliźniego. Jak Pan Przemuś przy podpisywaniu aktu notarialnego (a zakładam, że jeszcze wtedy się lubicie i żartujecie itd...) dopowiada jak dobry znajomy "dobrze Pani... to sobie załatwimy w przyszłym tygodniu, te poprawki zrobimy w czwartek, coś tam dojedzie w piątek a o resztę niech się Pani nie martwi załatwimy jak najszybciej ..." (czy ktoś z Was to zna?) to jest to najlepsza w swojej formie gra aktorska. Teksty w stylu "nie piszmy tego (w akcie notarialnym) to sobie załatwimy" są może i dopuszczalne ale pamiętajcie, że Pan Prezes ma to opanowane do perfekcji i miesiąc później po milionie meili i telefonów powie wam prosto w oczy bez najmniejszego mrugnięcia czy zmieszania, że on niczego takiego nie pamięta a w akcie notarialnym nic na ten temat nie ma. Przy rozmowie w cztery oczy kiedy jedzie się na spotkanie z Panem Prezesem porozmawiać o niezałatwionych sprawach i przekładanych terminach po takim tekście poprostu ręce opadają i człowiek nie wie co ma powiedzieć... i tu kończy się cudowna przyjaźń i zaczyna się wojna na noże! Nie mam furtki w ogrodzeniu bo jak jeszcze mieli kasę to jej nie zrobili a teraz już im się nie chce. Na pytania kiedy dokończą ogrodzenie dostaję odpowiedź: w akcie nie ma nic na temat furtki, a w specyfikacji jest napisane "ogrodzenie z siatki"... i co, sama jestem sobie winna bo rzeczywiście tak jest... tylko po co pół roku temu firma prosiła mnie o rysunki techniczne jak sobie rzyczę żeby przebiegało ogrodzenie, gdzie ma być bramka i w którą stronę ma się otwierać??? To tylko przykład jeden z miliona jak firma załatwia sprawy. Efekt jest taki, że owszem mieszkam ale 8 miesięcy później, nie skończyłam przed zimą z wykończyć chaty, przez rok straciłam kasę z mieszkania które miałam wynajmować ale nie mogłam bo Madar miał opóźnienie, straciłam pieniądze na aneksy do umowy bankowej w sprawie kredytu, które Madar obiecał pokryć z własnej kieszeni (z powodu poważnych opóźnień istniało ryzyko nie wypłacenia kolejnych rat lub nawet utraty kredytu bo mijał (miałam pół roczny zapas na wypadek opóźnienia okazał się za krutki) termin wypłaty ostatniej transzy czyli oddania inwestycji. W moim przypadku było to 200 zł w przypadku sąsiadów ponad 1000 oczywiście jak przyszło co do czego Prezes wyparł się całej rozmowy i niczego nie zapłacił). Mogę tak pisać i pisać ale zanudzę Was na śmierć. UWAŻAJCIE NA MADAR!!! Nie dajcie się wyrolować obietnicami, WSZYSTKO NA PIŚMIE nawet jak jedziecie do biura i coś ustalacie to każcie to sobie zapisać z podpisem prezesa. Nie wierzcie tym ludziom na słowo bo Pan Przemek nie ma za grosz skrupułów, nie liczcie na honor bo w tym przypadku nie ma czegoś takiego - to zły człowiek, bardzo nie etyczny, dla niego nie ważny jest człowiek tylko jego interes i mimo jego szerokiego uśmiechu nie myślcie sobie, że w waszym przypadku może być inaczej bo to taki miły facet. I jeszcze coś, nie jestem malkontentem tylko rzeczowo opisuję zaistniałe sytuacje, a to coś zupełnie innego. I GDZIE MOJE OBIECANE DWA TELEWIZORY???!!! Oczywiście nie mam tego w akcie notarialnym (niektórzy dostali, zupełnie nie wiem dlaczego tylko kilku wybranych choć były OBIECANE dla wszystkich).
      • Gość: gość Re: Madar Developer IP: *.centertel.pl 02.02.13, 17:31
        Zastanawiające jest również dlaczego afiszują się programami Biała Lista, Solidna firma, Przedsiębiorstwo Fair Play ale przestarzałymi bo 2008 i 2009 a mamy już 2013. Czyżby im już nie zależało? Może już nie spełniają parametrów tych programów.
      • Gość: lutunia Re: Madar Developer IP: *.centertel.pl 02.02.13, 17:46
        Ta. Problemy mieszkańców. A problemy "przyszłych" mieszkańców. Firma która sprzedawała materiały na wasze domy jest wstanie upadłości. Ciekawe jest to że nazywała się MADAR PREIS, miała ten sam adres siedziby i tego samego Prezesa Przemusia. Ciekawe kiedy przyjdzie kolej na Madar Developer? Czy będzie chciał wywiązać się ze swoich zobowiązań?
        • tiko35 Re: Madar Developer 02.02.13, 20:04
          Kurcze,
          a ktoś wie czy dokonczą budowę w lutyni?
          kupiłem tam mieszkanie, 2 tygodnie temu dostali pieniądze, ale na budowie nic sie nie dzieje:(
          co robic..?
          • Gość: lutunia Re: Madar Developer IP: *.centertel.pl 03.02.13, 15:13
            Dzwonić do nich i się dopytywać, pilnować terminów. Załatwiać wszystko pisemnie bo się puźniej wykręcą. Jak się ma możliwość to zrezygnować z tej firmy. Można też iść z pikietą pod dom Prezesa. Gdzieś na forum jest jego adres.
            Szukam chętnych!
            • Gość: wróg Re: Madar Developer IP: *.Martel.Biz 15.02.13, 21:00
              no to gratuluję zakupu ! Jak można kupować coś za setki tysięcy złotych i nawet nie sprawdzić opinii w internecie ?! Na początku, kiedy pojawiło się tu tylko kilka negatywnych wpisów na forum, to wszyscy myśleli, że to konkurencja robi koło dupy madarowi. Teraz, kiedy grunt pali Wam się pod nogami szukacie pomocy na forum ? Lepiej poszukajcie dobrych prawników, bo Przemuś takich ma.
              • Gość: nina83 Re: Madar Developer IP: *.internetunion.pl 16.03.13, 19:36
                a my z mężem kupiliśmy u nich mieszkanie i poza tym że mieli obsuniecie terminu to wszelkie usterki naprawili sprawnie bez żadnego marudzenia a za opóznienie zapłacili umowne kary bez większych problemów. mała cena mieszkania nigdy nie odzwierciedla jego super jakości i zdawaliśmy sobie z tego sprawę od samego początku - musimy jednak przyznać, że jak na te pieniądze to jest naprawdę ok i my póki co nie możemy narzekać . za te pieniadze we wrocławiu miałabym zaledwie dwa małe pokoje a tu mam 4. mogliby tylko dodawac do mieszkania alternatywne źródło ogrzewania np. możliwośc wstawienia kominka? słyszałam, że niektórym wydali zgody na taka instalację ? dajcie znać ? a i te balkony -to minus faktycznie małe
                • Gość: do niny Re: Madar Developer IP: *.Martel.Biz 20.03.13, 23:23
                  Nino, to teraz przelicz sobie, ile miesięcznie wydajesz na paliwo, żeby dojechać do pracy. Przemnóż to przez ilość lat, które zamierzasz mieszkać w Lutyni i sprawdź ile FAKTYCZNIE zaoszczędziłaś pieniędzy z madarem. Myślę, że wystarczy na te cztery pokoje w mieście.

                  Nadal nie masz DOMU, a tylko jego namiastkę, ani ogrodu.
                  Stoisz w korku do Leśnicy, tracisz czas, nerwy i paliwo.
                  Nad głową średnio 2 razy na godzinę przelatuje Ci samolot, który słychać dość mocno.
                  Już szukasz alternatyw ogrzewania, bo drogi GAZ. Myśleć, myśleć, myśleć....

                  W madarze ktoś przemyślał, jak sprawić, żebyś Ty myślała, że masz dobrze. Tam myślenie działa. Na okrągło.
            • Gość: szwajnsztajger Re: Madar Developer IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.13, 14:28
              Ma ktoś właśnie ten adres? Słowa otuchy chciałem posłać na rzecz Madar Preis S.A... a i właśnie: "Piękna aktorka mruży oko i...
              Młody milioner puka do jej drzwi
              Pozwólcie im śnić!
              Zostawcie Titanica!
              Nie wyciągajcie go!
              Tam ciągle gra muzyka
              A oni w tańcu śnią"
              Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów.

          • Gość: jagodowe ludki Re: Madar Developer IP: *.dynamic.lte.plus.pl 05.06.13, 23:35
            Tiko35 dobra rada jezdzij tam codziennie rob jak najwiecej zdjec i bierz wszystko na pismie, bo pozniej powiedza Ci ze mogles sobie pilnowac Zwlasza zwroc uwge na dach moj jest tak fantastycznie zrobiony iz mam wode za sciana, czy schody sa dobrze wylane czy wneki na drzwi maja wlasciwy wymiar nie mowie nic o winklach bo nigdzie ich nie ma. jesli kupiles mieszkanie na dole to jeszcze sprawdz jak masz pociagnieta instalacje cieplna bo u sasiadow wiem ze byla ona poprostu pociagnieta po ziemi bez zadnego zabezpieczenia a utrata cieplna niewymierna. pozatym odrazu przeczysc filtry pieca u mnie bylo pelno gnoju piec grzal grzejniki zimne. znajomy z wiessmana za glowe sie zlapal jak to zobaczyl, co mi jeszcze do glowy przyszlo na ta chwile to drzwi wejsciowe sa dobrej jakosci ale partacze je montowali. zero regulacji a futryna w srodku pusta u mnie juz tra o prog.
            a puki co nie marz o akcie wlasnosci gdyz Pan Przemus ma zajeta hipoteke.
            • tiko35 Re: Madar Developer 06.06.13, 00:01
              jagodowe ludki dzięki za odpowiedź,
              jeździmy tam codziennie.
              Ps. jak pan Przemuś ma zajętą hipotekę? Pod nasze mieszkanie również? W umowie mamy zapis, że jeżeli chce dać mieszkanie pod hipotekę musi nas 2 tygodnie wczesniej poinformować a takiej informacji nie dostaliśmy...
              • Gość: jagodowe ludki Re: Madar Developer IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.06.13, 00:45
                Pewnie jakos w grudniu badz na poczatku stycznia podpisaliscie umowe kupna? Albo wczesniej?? dlatego jeszcze bez problemow kupiliscie. Wyrok uprawomocnil sie mu jakos pod koniec stycznia i wiem ze ma na chipotece zabezpieczenie na 97 tys. Problem bedzie przy akcie wlasnosci tak jak u nas. badz moze to sie tyczy etapu obok nie wiem adwokat nasz sie w tym orientuje.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka