Gość: fakir IP: *.171.196.2.crowley.pl 25.02.08, 15:18 Polecam lekturkę tiny.pl/l23c strona 18 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fido1979 Re: Widmo krachu? 25.02.08, 18:45 Ogólnie jest w tym sporo prawdy. Ale ta "prawda" jest też przez wiele osób różnie interpretowana. Jest sporo osób mówiących o krachu, o powrocie cen do kwoty 3 tys. itd. Jednak trzeba skupić się na tych 30%, co one moga oznaczać. Jak czasem przeglądam sobie ogłoszenia sprzedaży na portalach, to nie mogę wyjść ze zdziwienia. Ludzie oferują mieszkanie w 30 letnim bloku z płyty, urządzone w stylu prlowskim za 7 tys. i więcej. Kafle białe, zielone lub błękitne z lat 80-tych, w kuchni meble przefatalne, reszta zgodna z opisanym standardem. Gdybym kupił takie mieszkanie, to nie dość, że musiałbym się liczyć z odpowiednim zużyciem budynku, kosztami itd., to jeszcze musiałbym ponieść znacznie większe koszty, by to odrestaurować, niż w przypadku zakupu stanu developerskiego. Owszem, na pewno nagonka, że płyta musi tanieć, a nowe nie, to w jakimś stopniu manipulacja developerów, ale nie można się zgodzić, że całkowicie bezpodstawna. Po prostu znaleziono sposób, którym poprzez w miarę obiektywne stwierdzenia można wykazać wyższość tych drugich. Ja się w wielkim procencie pod tymi teoriami podpisuję. Jeśli więc wystawiona przez kogoś "ruderka" stanieje z 7 tys. na 4,9 tys. (czyli -30%), to nie uznałbym tego za jakiś krach. Ludziom się poprzewracało w dup.ch i myślą, że mają majątek, który łatwo spieniężą za wyimaginowaną cenę. Nagle staną się bogaci. Często chcą puścić takie "cacko", by kupić nówkę i urządzić. Zyskują nowe mieszkanie, nowe urządzenie, mniejsze koszty utrzymania, będąc na "zero", a tak musieliby włożyć kasę w obecne. Inną sprawą są ci, którzy sprzedają nowe i jakoś tam urządzone. Ci zazwytczaj życzą sobie też jakąś wygórowaną cenę, więc jeśli tutaj stanieje o np. 20%, to też nie powinno to dziwić. Długo zastanawiałem się jak może być na rynku nieruchomości we Wrocku. Wiem, że sporo osób popełnia błąd mierząc własną miarą. Jest jeszcze sporo ludzi, którzy całkiem nieźle zarabiają i mają duże oszczędności, a nie mają własnego mieszkania. Co do cen, to myślę, że bardzo dobrym przykładem "pomiaru" popytu jest porównanie Wrobudu z WPB. Wrobud sprzedawał niedawno ponad 7 tys. za mkw z terminem oddania na koniec 2009. Klientów brak. Mimo niby całkiem niezłej lokalizacji, bo południe, bo Gaj itd. WPB ma kontrowersyjną lokalizację, gdyż blisko torów, tramwaju, niedługo trasy strzegomskiej itd., ale dość blisko centrum. WPB zrobiło "promocję" i zjechało w budynku A8 do ceny 5550 za mkw. Okazało się, że mieszkań nie ma już sporo w tej klatce, a termin oddania, to końcówka bieżącego roku. I choć developer trochę się przejechał, bo kiedyś od ich pracownika słyszałem, że budynki A8 i przyległe będą droższe, to jednak obniżył cenę dość umiejętnie zestawiając inwestycję do obecnie panujących warunków na rynku. Okazało się, że sporo ludzi zaakceptowało tę cenę. Może rolę odgrywa tu sam developer i jego marka, może bliskość do centrum. W każdym razie jeśli w innych miejscach tej samej inwestycji było powyżej 7 tys., a jest w "promocji" po 5550, to można to uznać za zjazd ponad 20% z ceny. Zrobili to szybciej niż inni i skorzystali, a ludzie w porównaniu do innych cen też chyba są zadowoleni. Gdyby to porównać, np. do Safehome, który trzyma cenę ponad 6 za mkw na kiepskim (moim zdaniem) Wojnowie (kiepskim choćby komunikacyjnie z inwestycję WPB) i przy opinii po tym co zrobił, to jeśli tam będzie jakaś zwała cenowa, to też nie zdziwi mnie to. Podobnie Geo, które trzyma absurdalne ceny na Krzykach. Archicom, który zjechał za Zieloną Wyspę też dość sporo, bo chyba z 20%. Takie "zjazdy" nie szczególnie mnie dziwią. Inny przykład to Milart. puszczają za 6 tys. Jak wejdziemy na ich stronę i poszukamy dwupokojowych, to zostało tak naprawdę około kilku o akceptowalnym rzucie, z tego większośc to parter. Nie liczę tych mieszkań, gdzie z saloniku wchodzi się do klopa i sypialni, bo te akurat są w całym pionie wolne i musieliby chyba zjechać do 4,5 tys, by się na to ktoś połakomił. Ogólnie ludzie są też mądrzejsi i nie finansują już chętnie developera, tylko kupują za dość sporo, ale te, które zbliżają się do oddania. Odpowiedz Link Zgłoś
fezuj Re: Widmo krachu? 25.02.08, 18:55 Alez elaborat ! Moim zdaniem sytuacja na rynku mieszkaniowym znowu stalaby sie zdrowa, gdyby przetoczyla sie przez niego 30-40 % korekta. I wcale nie nazwalbym tego krachem - po prostu wycena polskich nieruchomosci juz dawno zaczela niedorzecznie odbiegac od ich wartosci fundamentalnych. PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
fido1979 Re: Widmo krachu? 25.02.08, 22:45 fezuj napisał: > Alez elaborat ! > Moim zdaniem sytuacja na rynku mieszkaniowym znowu stalaby sie > zdrowa, gdyby przetoczyla sie przez niego 30-40 % korekta. W porządku 30-40%, ale od jakich cen? Spora część interpretuje takie "prognozy" od cen wszystkich. Czyli jeśli 30%, to tyle stanieje zarówno metr w Sky Tower, jak i w DachBudzie przy Litewskiej-co da nam wówczas 3400! I kolejne pytanie w jakim czasie? Wtedy by się okazało czy to by uzdrowiło rynek. Moim zdfaniem niekoniecznie. Taki rodzaj potanienia sprawiłby, że ludzie masowo rezygnowaliby z wykupionych mieszkań, co miałoby skutek raczej niezaciekawy. Rezygnowaliby dla zasdady, nawet jeśli koszty rezygnacji (kara, % od spłaty wcześniejszej, różnice kursowe w przypadku walut) wyzerowałyby możliwość kupna czegoś na nowych zasadach. Poza tym spora część osób przestałaby spłacać kredyty-tak sądzę, że robiliby na przekór, mimo że teoretycznie to by im zaszkodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fakir Re: Widmo krachu? IP: *.171.196.2.crowley.pl 25.02.08, 19:24 hoho, przebiłeś sam siebie:) Czytałem z "łebka" , z braku czasu, ale po wstępnym zapoznaniu się z wypracowaniem zgadzam się z Twoim zdaniem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wysoki Re: Widmo krachu? IP: *.wssk.wroc.pl 27.02.08, 13:34 Witam Krach sie zacznie jak inflacji nie uda sie zatrzymac a stopy procentowe poszyboja do gory ... Pociagnie to za soba spowolnienie gospodarcze i wzrost bezrobocia ... Z drugiej strony naplyw kasy z UE i rosnacy popyt na materialy budowlane (euro 2012) powinien utrzymywac wysokie ceny na materialy budowlane co w polaczeniu z "gotowka" wyciagnieta z GPW powinno zapewnic doplyw nowych chetnych na mieszkania. Osobiscie kupilem mieszkanie po 2,7 za m2 sprzedalem po 7,5 za m2 - kupilem ziemie i sie za to buduje buduje ;) A gadanie ze spadnie czy wzrosnie mnie smieszy - mieszkanie jest jak towar ktory podlega okresowym wahaniom i tylko trzeba umiec to wykorzystac a nie dorabiac terorie do rynku. PZDR wysoki Odpowiedz Link Zgłoś
fido1979 przykład korekty lub krachu ;) 28.02.08, 08:50 Pisałem o kiepskich rzutach w Milarcie, Milart oferuje je za: www.milart.pl/modules.php?name=Mieszkania&inw=3&i=5&p=100&m=2&s=0 a na gratce można kupić za: www.gratka.pl/dom/tresc/26-25989021-dolnoslaskie-wroclaw-krzyki-kukuczki-wylacznosc.html?w=6369b955626b5246&s=1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bubancza Re: przykład korekty lub krachu ;) IP: *.crowley.pl 28.02.08, 16:32 Kupiłem w milarcie 3pokojowe za 5671 pln / m2. Dla mnie to drogo, ale do wyboru miałem jeszcze tylko Psie Pole i jak na tę lokalizację (Kukuczki; proszę sobie odpuścić pie..nie o pociągach, bo mi one kompletnie nie przeszkadzają, a wręcz stanowią jakieś urozmaicenie) jest jeszcze do przyjęcia - przy obecnych cenach. Ale żeby próbowac odsprzedawać za 7500 za metr to trzeba być albo chorym psychicznie, albo naprawdę przekonanym, że wciąż znajdują się jelenie, którzy to łykną. Odpowiedz Link Zgłoś
fido1979 Re: przykład korekty lub krachu ;) 28.02.08, 21:53 Masz rację z tym pociągiem. Każdy kupuje obecnie dość świadomie i bierze za i przeciw. Tam hałas, tam pociąg, tu jezdnia, a przy tym wszyscy chcą ciszę, blisko centrum, blisko komunikacja, budynek kameralny-max 2 piętra, bo reszta to blokowisko, jakby nie brali pod uwagę, że te kryteria są prawie niemożliwe do spełnienia na raz, a często warunkiem jest wielokondygnacyjny budynek, by wykjorzystanie dobrej lokalizacji miało sens. Nie przeczytałem jeszcze o dobrej inwestycji. Zawsze jest źle. Ale sam należę niby do tych narzekających, ale staram się zawswze uargumentować i porównać i raczej tyczy się to relacji urządzenia do ceny. Mieszkałem kiedyś tuż przy szynach tramwajowych i owszem hałas był, ale z drugiej strony wiedziałem, że każdy ode mnie wyjdzie i pod nosem ma dojazd w wybrane miejsce. Kwestia umiejetności zrównoważenia co mam w zamian za to, że coś niby tracę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: able071 Re: Widmo krachu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 22:41 a co sadzicie o Locusie i wcisnietym budynku na Wietrznej?? Tam tez sie trzymaja MOCNE ceny, a do tego rzuty mieszkan rewelka... "living room" z anexem + 4-6m2 "pokoj" Odpowiedz Link Zgłoś
fido1979 Re: Widmo krachu? 25.02.08, 22:50 Tej inwestycji nie znam, dopiero przed momentem obejrzałem. Na żywo też nie widziałem. A jakie są ceny? Na pierwszy rzut oka, to ponadf 50% mieszkań zeszło. Sprzedawali już dawno taniej czy...jak? Nie wiem nic na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Widmo krachu? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.08, 09:53 sprzedają już od roku, o ile dane na stronie są aktualne to od paru miesięcy niewiele tam się dzieje, ceny trzymają, ale przyglądając się układom mieszkań to niezbyt są one ciekawe, szczególnie te trzypokojowe Odpowiedz Link Zgłoś
druop22 Re: Widmo krachu? 26.02.08, 11:14 o krachu to można będzie mówic jak ceny beda pikowac rocznie o 20-30% i nie będzie widac końca spadków.. realna cena według mnie we wrocławiu to 4,5-6,5tyś/m2 za nowe standardowe mieszkanie w zależności od lokalizacji, jakości wykończenia, projektu etc. Odpowiedz Link Zgłoś
kde44 Re: Widmo krachu? 26.02.08, 11:23 no właśnie, ja też nie nazwałbym tego krachem, raczej uspokojeniem rynku. Nie jest sytuacją kryzysową stan, w którym kupujących interesuje jakość projektu, wykończenie lokalu, lokalizacja i komunikacja z resztą świata a ceny uzależnione są od tych czynników. To było dziwaczne, jak chyba jeszcze rok temu kupujący brali po prostu wszystko - szły chyba nawet mieszkania w wlk płycie. Ja mam wrażenie, że korekta cen dotknie wyłącznie posiadaczy mieszkań prawie "niesprzedawalnych" - wielkopłytowych. Albo schodzimy o min. 30 procent, albo nikt tego nie kupi, bo nowy właściciel wie, że za kolejnych parę lat, jak się będzie tego chciał pozbyć, to chyba już tylko za darmo będzie mógł oddać biednym. Odpowiedz Link Zgłoś
spooner Re: Widmo krachu? 26.02.08, 12:23 zgadzam sie z fido.. dalej mozna znalezc fantazyjne oferty niespecjalnych mieszkan za 7-8 tys. W tym przypadku spadek cen nawet o te 30% nikogo nie zdziwi, takze autor artykulu ameryki nie odkryl. Pamietam ze kilka miesiecy temu czytalem artykul, w ktorym autor chcac byc chyba pierwszym ktory stwierdzi ten fakt, obwiescil pekniecie banki rynku nieruchomosci.. tutaj mamy kolejnego wieszcza krachu.. ktorego na pewno nie w najblizszej przyszlosci.. korekta - owszem. Tak jak napisal druop - we wrocku ceny uksztaltuja sie w granicach 4,5 tys (duze metraze na obrzezach miasta) - 7 tys (mniejszy metraz w centrum). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gerwazy Re: Widmo krachu? IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.08, 19:02 czy 10% obniżki (negocjacje indywidualne) ceny w stosunku od zeszłorocznych targów jesiennych do początku lutego to korekta czy cichy wyścig deweloperów? Odpowiedz Link Zgłoś
fido1979 Re: Widmo krachu? 28.02.08, 08:47 Gdybyś wymienił inwestycję, to byłoby wiadomo (ale zapewne nie zrobisz tego :p ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gerwazy Re: Widmo krachu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.08, 15:26 niestety nie wymienię, bo nie interesuje mnie ewentualny wzrost zainteresowania tą inwestycją :p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hubus Re: Widmo krachu? IP: *.adsl.alicedsl.de 01.03.08, 16:21 A co myslicie o obecnych cenach Archicomu na Gaju? 6730 - 7230 z upustem za metr² PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
damianbsc Re: Widmo krachu? 01.03.08, 17:12 www.milart.pl/modules.php?name=Mieszkania&id=242 w tej ofercie, co to jest na balkonie? zdechly kot?? Odpowiedz Link Zgłoś
druop22 Re: Widmo krachu? 01.03.08, 18:58 ta inwestycja dobra dla kogoś kto zawiaduje z balkonu ruchem kolejowym, chyba przesadzili z budową tak blisko nasypu kolejowego.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e2k Re: Widmo krachu? IP: 80.50.82.* 06.03.08, 11:57 Wg mnie atrakcyjna oferta. Wlasnie tam zakupilem swoje pierwsze mieszkanie =). Okolica bardzo dobra: w pobliżu są szkoły, przychodnia, kliniki, sklepy, park. Co do samego Archicomu, to ceny mają raczej z wyższej półki, lecz są chyba jednym z niewielu godnych polecenia developerów. Standard wykończenia naprawdę dobry, wykończenie idzie pełną parą (pierwsze osoby mają się już wprowadzać w okolicy czerwca). Polecam fora innych osiedli wybudowanych przez Archicom (np. 4 pory roku). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marv Re: Widmo krachu? IP: *.k.pl 07.03.08, 19:32 Widmo krachu...czy wy myslicie ze ceny spadna 10%...??wierzycie co pisza w gazetach,popatrzcie wpierw na gielde o 7 miechow dolar leci na pysk,gieldy tez,ceny w USA poszly ostro i beda jeszcze szly,w GB codziennie domy traca na wartosci ok 100funtow,w Hiszpani ceny leca w dol o jakis 8miesiecy, w naszym kochanym kraju wprowadzili kredyty na 65 lat!! co drugi kredyt u nas jest SUPRIME bo ludzie brali kredyty w 2-3-4osoby,rodzina itp..nie mamy kapitalu,nie mamy oszczednosci,zbyt biedni jestesmy by to przetrwac,zydki dobrze kombinuja,przyslowia nie traca na znaczeniu...'wasze ulice,nasze kamienice' szalom! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gb Re: Widmo krachu? IP: *.centertel.pl 07.03.08, 21:17 Krach na mieszkania jest nieunikniony. W najbliższym nam mieście w Niemczech nie buduje się mieszkań. Tam buduje się domy. To do nas przyjdzie więc mieszkania na pewno stanieją. Zanim pojawią się złośliwe komentarze proszę o prześledzenie jak mieszka się w bardziej rozwiniętych krajach. Przed podjęciem decyzji o zmianie mieszkania na większe mieszkanie/dom prześledziłem tendencje za granicą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: Widmo krachu? IP: *.as.kn.pl 07.03.08, 22:40 Tylko, że nie wszyscy chcą mieszkać w domach, nawet jeśli ich na to stać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marv Re: Widmo krachu? IP: *.k.pl 08.03.08, 00:57 Tylko ze domy wlasnie sa najbardziej przeszacowane!! dom w 2002roku na oltaszynie kosztowal 200rts zl a teraz 1,5miliona zl..to jest przesada!! my polacy jestesmy za biedni by tam mieszkac i bedziemy biednie przez najblizesze 8 lat!! Odpowiedz Link Zgłoś
fido1979 Re: Widmo krachu? 08.03.08, 17:46 Gość portalu: Marv napisał(a): > Widmo krachu...czy wy myslicie ze ceny spadna 10%...?? Napisz więc w co wierzysz Ty? Pokuś się o prognoze, bądź "synoptykę". Podaj liczby, skoro tak chętnie krytykujesz 10%, to podaj jakiś procent. wierzycie co pisza w > gazetach,popatrzcie wpierw na gielde o 7 miechow dolar leci na pysk,gieldy > tez,ceny w USA poszly ostro i beda jeszcze szly,w GB codziennie domy traca na > wartosci ok 100funtow,w Hiszpani ceny leca w dol o jakis 8miesiecy, w naszym > kochanym kraju wprowadzili kredyty na 65 lat!! >co drugi kredyt u nas jest > SUPRIME bo ludzie brali kredyty w 2-3-4osoby,rodzina itp.. SUBPRIME? Pierwsze słyszę, aby w Polsce był SUBPRIME w kredytach hipotecznych! "Subprime loan - kredyt bankowy, którego oprocentowanie jest wyższe niż przy standardowym kredycie. Jego specyfika polega na tym, że jest udzielany temu kredytobiorcy, który posiada złą "historię kredytu" (np. niespłacanie na czas kredytów ). Rozpowszechniony jest w szczególności w Stanach Zjednoczonych. Kredyty subprime cechują się dużym stopniem ryzyka zarówno dla banku jak i dla kredytobiorcy". To definicja SUBPRIME. Podaj mi instytucję zajmuje się takimi kredytami. Dla ścisłości. Niestety spora część kredytów jest zaciągnięta na granicy możliwości finansowych. Problem może stanowić wysokośc raty do zarobków. Dlatego ceny powinny ulec korekcie, zwłaszcza na rynku wtórnym. Choć w tej relacji rata- zarobek, to często wyglądało tak samo fatalnie, gdy mieszkania były po 3000 za mkw. Pamiętam jak znajoma brała kredyt na 48 metrów przy zarobku 1100 netto. Kredyt dostała. Jej kredyt był mniej bezpieczny niż jak ktoś kupuje za np. 5 tys. mkw we dwoje. Ten problem istaniał zawsze. >nie mamy kapitalu ? >nie mamy oszczednosci,zbyt biedni jestesmy by to przetrwac czy na pewno nie mamy oszczędności? To naprawdę bardzo relatywne stwierdzenie. Niechętnie przyznajemy się, że je mamy - tego jestem pewien. A czy jest jak piszesz? - może. zydki dobrze > kombinuja,przyslowia nie traca na znaczeniu...'wasze ulice,nasze kamienice' sza > lom! bez komentarza Dodam, że też uważam że ceny we Wrocku powinny być skorygowane, ale śmieszy mnie mówienie o cenach z pogranicza 3-4 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Re: Widmo krachu? IP: *.wroclaw.mm.pl 08.03.08, 19:12 zgadzam sie z przedmowca. a juz szczegolnie nie trafia do mnie argument, ze jak w na zachodzie jest taniej i to i u nas musi byc... jakbysmy byli na tym samym etapie rozwoju ekonomicznego / spolecznego. W mojej ocenie max to -15% w tym roku, w przyszlym będzie już tylko spokojnie w gore po +5% r/r i tak do 2012 co najmniej. No chyba, ze ziemia we wrocku bedzie tania, bo na obecnym etapie postawienie mieszkania w dobrej lokalizacji (nie topowej) i dobrym standardzie to koszt ok. 4000 zł netto. Wiec nie oczekujcie, ze trafi sie cos poniżej 6K zł na pierwotnym (poza dachbudem, milartem itp.) Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Widmo krachu? 08.03.08, 23:58 > w na zachodzie jest taniej i to i u nas musi byc... jakbysmy byli na tym samym > etapie rozwoju ekonomicznego / spolecznego. czyli co ? zarabiamy mniej a bedziemy placic wiecej ?? dobra teoria. Widzisz ludzie staja sie madrzejsi - zwlaszcza mowie o tych co wstrzymuja sie z zakupem - bo nie wypowiadam sie o tych co dali nabrac sie na "bedzie tylko drozej" W mojej ocenie max to -15% w tym > roku, w przyszlym będzie już tylko spokojnie w gore po +5% r/r i tak do 2012 co > najmniej. masz prawo uwazac, ale masz tez prawo sie mylic... -10% spokojnie jest juz a najlepsze dopiero przed nami.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raul Re: Widmo krachu? IP: *.telsat.wroc.pl 09.03.08, 08:54 już od dwóch lat czytam na forum o nadchodzącym krachu. Nie piszę tego jako osoba która wzięła 400 000 kredytu by mieć swoje mieszkanko bo kupiłem je zanim zaczęła się drożyzna. Moim zdaniem ceny utrzymają się na poziomie ok. 7 000 za m2 w dobrej lokalizacji.Wynika to z dwóch rzeczy 1.dynamika rozwoju Wrocławia 2.sporo ludzi kupiło mieszkania z myślem o wynajmie, póki pieniądze z najmu będą na tyle wysokie żeby pokryć ratę kredytu ceny się spadną, nie ma się co nawet łudzić. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Widmo krachu? 09.03.08, 13:22 2.sporo ludzi kupiło mieszkania z myślem o wynajmie, póki pieniądze z najmu będą na tyle wysokie żeby pokryć ratę kredytu ceny się spadną, nie ma się co nawet łudzić. przeczysz sam sobie w tym zdaniu, zauwazyles? czy trzeba wytlumaczyc ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marv Re: Widmo krachu? IP: *.k.pl 09.03.08, 13:00 Juz Tobie podaje,Dom Bank,a jeszcze pare miesiecy temy dawali kredyty na "gebe" wiem bo jestem bardzo blisko tego banku.Dwa prosze zuwazyc ze nie mozemy sie porownywac z innymi panstwami co do zarobkow..bo tam za minimalna place miesiaczna czlowiek jest w stanie splacac kredyt(kawalerka) u nas prosze podaj mi przyklad co polak moze zrobic z minmalna placa...??.A krach i korekacja to dwa rozne pojecia...,zreszta oby dwie rzyczy prowadza poniekad do ozywienia rynku w dalszej przyszlosci.Co do macenia przyz 'zydow' zapraszam Pana fidodido do USA,lub UK.W Londynie dwie lub trzy nacje zajmuja sie tylko iwylacznie nieruchomosciami;Hindusi,Zydzi,Anglicy.. .Korekacja 3-4tys..to juz bedzie krach,bo straca wszyscy ktorzy kupili w przeciagu ostatnich 2-3lat. Odpowiedz Link Zgłoś
fido1979 Re: Widmo krachu? 09.03.08, 13:56 Gość portalu: Marv napisał(a): > Juz Tobie podaje,Dom Bank,a jeszcze pare miesiecy temy dawali kredyty na "gebe > " > wiem bo jestem bardzo blisko tego banku. Możliwe, ale to też jest relatywne. Jak zaczęli się zastanawiać czy budynek 30 letni z płyty jest wart 7 tys. za mkw, to chyba zaczęli myśleć. >Dwa prosze zuwazyc ze nie mozemy sie > porownywac z innymi panstwami co do zarobkow..bo tam za minimalna place > miesiaczna czlowiek jest w stanie splacac kredyt(kawalerka) u nas prosze podaj > mi przyklad co polak moze zrobic z minmalna placa...??. Wiemy, że z tą płacą minimalną to jest przegięcie. Ona ma bodajże wzrosnąć w tym roku do 1100 brutto. Nie chce mi się teraz przeliczać ile by wyniosła netto, ale chyba coś około 750 zł. Nie wiem też czy miałeś na myśli spłatę raty za tę kwotę, czy spłatę raty i życie. Tak, czy owak jeśli popadniemy w demagogię, to kupując od Ganta 20 mkw mógłbyś taką ratą to sfinansować ;) >A krach i korekacja to > dwa rozne pojecia...,zreszta oby dwie rzyczy prowadza poniekad do ozywienia > rynku w dalszej przyszlosci. Poniekąd prawda. Ale krach nie do końca by uzdrowił, bo ludzie mogliby przestać płacić raty za zbyt drogo kupione mieszkania itd. Co do macenia przyz 'zydow' zapraszam Pana fidodid > o > do USA,lub UK.W Londynie dwie lub trzy nacje zajmuja sie tylko iwylacznie > nieruchomosciami;Hindusi,Zydzi,Anglicy.. . Ale dla mnie jest to bez znaczenia kto "mąci", zarządza, posiada. Jest mi to obojętne czy to jest Żyd, Ormianin czy Samarytanin. >Korekacja 3-4tys..to juz bedzie > krach,bo straca wszyscy ktorzy kupili w przeciagu ostatnich 2-3lat. Czy na pewno? Jeśli każde mieszkanie straci średnio 3-4 tys., to masz 100% racji. Bo wówczas mieszkania zakupione w WPB zamiast 5550 będą po 1550-2550, a w DachBudzie po 900-1900 za mkw. Mieszkania w Świdnicy będą wówczas za darmo. A co byś powiedział, gdyby takie mieszkanie, z tą wypasioną łazienką staniało o 5 tys. na mkw? Czy byłaby to korekta czy krach? tabelaofert.pl/szczegoly/mieszkanie,warszawa,ochota,oferta_116657 Zawsze zastanawia mnie co byłoby w takiej sytuacji z inwestycjami w okolicach Wrocka. Zgodzimy się chyba, że jest pewien koszt, który tyczy się wybudowania mkw. Załóżmy, że jest to 2500. Na dziś sporo developerów podejmuje inwestycje w Świdnicy, Kątach itp. Sprzedają po np. 4 tys. za mkw, może mogliby zejśc do powiedzmy na siłę 3 tys. Ile wówczas może kosztować we Wrocku? Z jednej strony chwała takim cenom i różnicom między Wrockiem a tymi miejscowościami, bo prtzynajmniej one się rozbudowują i inwestorzy chcą budować tam mieszkania. Jeśli mieszkania we Wrocku byłyby po 3 tys., to czy byłaby szansa na to, by miejscowości okoliczne miały nowe mieszkania? Co wówczas działo by się we Wrocławiu na rynku nieruchomości? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marv Re: Widmo krachu? IP: *.k.pl 09.03.08, 23:48 Chodzi mi o place minimalna zagranica....Co do upadku cen,powinnismy operowac dlatego w %,watpie by w swidnicy zaczeli budowac i oddawac za darmo lub 1000zl m2;). Odpowiedz Link Zgłoś