23.12.04, 10:33
Czy ktoś z was je kiedyś odbywał?
Ja mam zacząć 15 lutego w sądzie, ale nie do końca wiem jak to się odbywa.
Czy pracuje się codziennie? W jakich godzinach? A może to wszystko ja ustalam
sobie według mojego planu zajęć?

Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki i za wasze doświadczenia w tej
dziedzienie:)
Obserwuj wątek
    • raans Re: praktyki 23.12.04, 14:24
      beidzesz pracowac codziennie: w poniedizalki 9:30-14:15, wtorki: 8:05 - 14:03;
      srody: 8:00-16:00; czw: 10:23-15:55 i piatki: 8:00-14:47

      .... ja bym na Twoim miejscu zapytal sie w tym sadzie o to w jakim wymiarze
      czasu bede osdbyac praktyki a nie na Forum...
      • caprice83 Re: praktyki 23.12.04, 18:39
        no to jak tam pojde to sie zapytam, tu pytałam o praktyczne informacje
        przydatne w takiej pracy, a nie o ironiczne bezsensowne komentarze.
        • mmpm Re: praktyki 23.12.04, 19:11
          Robisz za pomocnika sekretarki, zszywasz akta, wysyłasz wezwania, czasami
          idziesz pooglądać rozprawy...
    • zaitzev Re: praktyki 25.12.04, 17:56
      jestem na 2 roku praktyki permanentnej w sadzie w krakowie i mi sie podoba.
      wszystko zalezy od tego do kogo trafisz i w jakim trybie to sie odbywa (tzn w
      krakowie albo sa takie 'regularne' - trwajace miesiac dzien w dzien i na taka
      sie chyba wybierasz, albo 'permanentne' - rozlozone na caly rok w sumie 25 dni).
      na tych 'regularnych' wiekszosc ludzi siedzi z protokolantami i uczy sie takich
      sekretaryjnych zadan - po 5 dniach to sie robi malo ciekawe, ale chociaz mozna
      dokladnie zobaczyc jak to wszystko dziala. w najgorszym wypadku mozna sobie
      poczytac akta nad ktorymi sie pracuje, albo pochodzic na wokande (taki dzien z
      rozprawami). ale jak trafisz na fajnego sedziego to moze nie trafisz na zsylke
      do sekretariatu od razu. zobaczy sie. a jesli chodzi o godziny przychodzenia to
      jest jeszcze bardziej spoko - mozna negocjowac;) ja generalnie tam dosc
      efektywny jestem i duzo robie w jednostce czasu i w ciagu 2-3 godzin i tak
      przerabiam tyle ze starcza za dniowke. ale nawet ze slabym etosem pracy nie beda
      cie tam meczyc przez 7h:) trzeba tylko sie umowic na poczatku z sedzia (albo
      protokolantem jak cie sedzia od razu do niego wysle..) powodzenia!
      • caprice83 bardzo dziękuje za cenne informacje:) 26.12.04, 19:57
        pocieszyłeś mnie, mam nadzieję że będzie u mnie podobnie jak u ciebie.
        nie chcę bowiem tracić wszystkich zajęć, szczególnie fakultetów,które sama
        sobie wybieram i chcę na nie chodzić.
        wydaje mi sie ze jesli to trwa tylko miesiac to nawet gdyby bylo super nudno to
        jakos wytrzymam:)
        pzdr:*

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka