popadłam w przesadę

15.05.13, 07:52
Witam forumowiczów. Nie wiem, czy dobrze trafiłam z tematem, ale może jak opiszę co mi dolega, to mnie jakoś pokierujecie. Chodzi o to, że niesamowicie przeszkadzają mi zapachy. Oczywiście nie te przyjemne, ale te mniej przyjemne, szczególnie spaliny. Mieszkam w dużym mieście i tu głównie cierpię z powodu spalin samochodowych, ale jak jadę do rodziców, do mniejszego miasta, to z kolei papierosy i wyziewy z kominów nie dają mi żyć.

Wiem, że to jest problem wszystkich ludzi - żyjemy w takim świecie. Ale jedni, żyją i o tym nie myślą, a ja po prostu wariuję. Samochodem jeździmy cały czas na "obiegu wewnętrznym", tatę ganiam jak pali papierosa, do sklepu idę się kłócić, bo wydaje mi się, że palą w kominie plastiki.

Jeszcze dodam, że mam dziecko i boję się, że zasieję w nim podobne podejście poprzez takie np. stwierdzenia "jak idziemy przez skrzyżowanie? szybko, szybko i nie gadamy" albo "spadamy stąd, bo tu cuchnie". To na prawdę są moje słowa. Dziecko ma 4 lata i zapachów "nie czuje".

Jeszcze napiszę skąd myślę mi się to wzięło. Otóż jak byłam w ciąży. Starałam się chronić dziecko w brzuchu przed tym, co szkodliwe. Dziecko się urodziło a mi tak zostało.

Nie muszę chyba dodawać, że psuje to moje relacje z otoczeniem. Mąż wpada w szał, jak mówię coś w stylu "co tu tak śmierdzi". Poza tym wydaje mi się, że prowadzę dość normalne życie i jakoś sobie radzę z otoczeniem.

Jak sobie pomóc?
    • 7zahir Re: popadłam w przesadę 15.05.13, 08:12
      Skonsultować problem z lekarzem.
      Nadwrażliwość na zapachy niekoniecznie musi mieć podłoże psychiczne.
      • hansii moze alergia ? 15.05.13, 12:03
        7zahir napisała:
        > Skonsultować problem z lekarzem.
        > Nadwrażliwość na zapachy niekoniecznie musi mieć podłoże psychiczne.

        oczywiscie. moze byc zwykla alergia. to dzis dosc czeste. zrobic testy alergiczne.
    • lifeisaparadox Re: popadłam w przesadę 17.05.13, 02:34
      Wygląda na zanik habituacji węchowej.
      Ale jaka tego przyczyna, to można mnożyć domysły.
    • apersona Re: popadłam w przesadę 17.05.13, 10:55
      Przedstawiasz swoją odrazę do zapachów jako skutek racjonalnej troski o dziecko w drodze. Czy naprawdę nie jest to u ciebie wrażenie zmysłowe ale robisz to rozumowo, czy też dałaś sobie wmówić że jesteś nienormalna skoro masz pretensje. Awersja do spalin, dymu papierosowego i smogu to naturalny zdrowy odruch organizmu.
      Też jestem bardzo wrażliwa na zapachy, nie tylko smród ale zbyt intensywne perfumy. Po ciąży bardziej niż przed. Kobiety ogólnie mają lepszy węch niż mężczyźni, a palacze mają mocno upośledzony węch.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja