Totalny bubel.
Podejrzewam, że firma dlatego wypuściła je tylko 1 raz i cichaczem wycofała.
Puchną i zamieniają się w kalafior, zaczynają żyć własnym życiem, rozmnażają
przez pączkowanie. Efekt: Wanna i umywalka pokryta kwałkami rozpączkowanych
mydełek

Dziwię się skąd ta nowa receptura nietrzymająca konsystencji.
W zeszłym roku była świetna seria egzotyczna, zimą też (cynamon i figa) -
wszystko ok.
Tych zdecydowanie nie polecam. Mam nadzieję że odejdą w zapomnienie. Niech im
ziemia lekką będzie