Dodaj do ulubionych

torbiele a CLO

IP: 193.111.22.* 23.02.04, 17:48
Dziewczyny uświadomcie zieloną - czy podanie CLO osobie, która wczesniej
miała torbiele jest standardową procedurą? Wcześniej miałam cykle
bezowulacyjne zawsze z torbielami a teraz nagle moje pęchęrzyki z komórkami
jajowymi (oby!) miałyby pękać? Proszę podzielcie się swoja wiedzą lub
doświadczeniem - bo na moją logikę nic się nie zmieni?
A może jedno a drugie to duża różnica? Jaka?
Z góry dzięki!
Obserwuj wątek
    • Gość: pinola Re: torbiele a CLO IP: 193.111.22.* 24.02.04, 15:25
      Dziewczyny - czemu tak jest, że na moje posty żadna z Was nie odpowiada?
      Czy mój przypadek jest na tyle indywidualny czy nie zawieram w treści jakiegoś
      szyfru wink, który jest hasłem dla innych do udzielenia odpowiedzi?
      Napiszcie jaki popełniam błąd, poprawię się obiecuję
      • Gość: Kinga Re: torbiele a CLO IP: 62.233.197.* 24.02.04, 15:34
        Cześć
        u mnie jest dokładnie tak samo i także dostawałam CLO. Lekarz uważał że większa
        ilość pęcherzyków to większa szansa na pęknięcie któregoś z nich. Niestety
        jedyny efekt to więcej torbieli i bóle spowodowane trzema torbielami na raz
        (ok. 4x4cm każda). Może w Twoim wypadku będzie inaczej czego z całego serca Ci
        życzę. Ja na razie dałam sobie spokój z CLO.
    • mutantowa Re: torbiele a CLO 24.02.04, 16:41
      Ja miałam torbiel ok 4cm i CLO brałam prawie 5 miesięcy. Torbiel nie urosła
      bardziej , pęcherzyki też nie rosły. W końcu torbiel usunięto po roku przez
      laparoskopie. Też podobnie jak i Ty miałam cykle bezowulacyjne, pomogło mi
      połączenie clo z menogonem i pregnylem. Teraz mam nowy problem bo pęcherzyk
      rośnie tylko nie pęka, jak nie urok to .....
      Tak sobię ostatnio pomyślałam ze to może przez wysoką prolaktynę po MTC wyszło
      mi 6000, biorę bromergon, moze cos da. A jak twoja PRL, robiłas po MTC?
      Magda
    • Gość: pinola Re: torbiele a CLO IP: 193.111.22.* 25.02.04, 10:59
      Dziewczyny - dzięki!!! Ja tak właśnie myślałam - jeśli robią się torbiele to
      chyba powinno się brać za laparo a nie podawać "zasilanie", które pobudzi
      produkcję innych torbieli? Czekam na konsultację u innej pani (gin-
      endokrynolog) i zobaczę co ona na tą metodologię.
      Piszcie proszę pełne nazwy bo nie rozumiem niektórych skrótów jeszcze ;-(.
      Wielkie dzięki za odzew i pozdrawiam!!!
    • Gość: Justyna Re: torbiele a CLO IP: *.city.net.pl / *.city.net.pl 27.02.04, 18:12
      Ja jestem po laparoskopi (dwóch )bo miałam dwie cysty, które zrobiły mi się po
      upływie dwóch lat od pierwszej laparoskopi. Teraz mam trzecią .Biorę duże
      ilości hormonów i narazie ta trzecia terz nie znika to jest okropne jak te
      cysty sie namnażają.Nieraz radzą aby zajść w ciąże ale nie wiadomo czy jest to
      skuteczne.
      • Gość: marzena Re: torbiele a CLO IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 10:47
        Cześć! Nie wiem co za lekarz ci przepisał clo przy torbielach! W moim przypadku
        mój lekarz odradził mi ClO( chciałam sama na własne rządanie)ponieważ na prawym
        jajniku miałam torbiela szerokość 6.3cm. a wysokość 4.5cm, wtedy byłam załamana
        groziła mi laparoskopia zapisał mi antybiotyk , który bierze się przy stanach
        zapalnych i czopki doodbytniczo i ku mojemu zdziwiemiu po miesiącu na usg
        zobaczłam ,że szer.wynosi 3.1 cm, a wysokośc 2.4cm, doktor sam nie wierzył , a
        niedawał mi z tego względu ,że przy braniu Clo przy torbielach w ciągu miesiąca
        torbiel był by wielkośći pięści z przeżutami na drugi.Dziś zaczynam pierwszy
        miesiąc z Clo i zobaczymy jak to będzie.POWODZENIA
    • Gość: Tina Re: torbiele a CLO IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.02.04, 20:34
      Znalazłam:
      "Obecność w jajnikach torbieli o średnicy większej niż 10 mm przed rozpoczęciem stymulacji jest związana z niepowodzeniami stymulacji."
      Więcej:
      www.borgis.pl/czytelnia/nm_ginekolo/21.php
    • Gość: pinola Re: torbiele a CLO IP: 193.111.22.* 01.03.04, 13:59
      Dziewczyny - dzięki za więcej odpowiedzi! To nie jest tak, że mam torbiele a
      gin chce dać mi CLO. Każda z wcześniejszych torbieli pękła samoistnie i
      wchłonęła się za pomocą różnych czopków. Dla mnie jednak mój problem jest na
      tym etapie typowo mechaniczny - pęcherzyki nie pękają. Więc patrząc na to jako
      laik to powiedziałabym - po jaką cholerę CLO - logiczniej jest zrobić laparo
      niż powodować wzrastanie i pewnie pękanie kilku torbieli naraz. Zobaczę co
      zarekomenduje druga pani gin, do której idę w przyszłym tygodniu. Bo w końcu
      jak juz powiedziałam jestem tylko laikiem, któremu się coś wydaje. A może moja
      logika nie jest jednak dobra - tego się zamierzam dowiedzieć.
      Jeszcze raz pozdrawiam, jeszcze raz dzięki za wypowiedzi i komentarze!
    • Gość: pinola Re: torbiele a CLO - byłam u drugiej pani gin IP: 193.111.22.* 12.03.04, 17:14
      Dziewczyny
      W środę doczekałam się pierwszej wizyty u drugiej pani gin. Po obejrzeniu moich
      zdjęć z USG (zawsze się o nie upominałam) z "rasowymi, wypasionymi" torbielami,
      obejrzeniu wyników badań hormonalnych, wyników męża itp i przeprowadzeniu
      wywiadu - pani gin była w szoku jak można było mi przepisać leki hormonalne (o
      CLO jej nie wspominałam) nie znając pełnej "sytuacji hormonalnej" mojego
      organizmu! Otrzymałam nakaz zaprzestania przyjmowania leków i zgłoszenia się na
      pełne badania do kliniki w drugim naturalnym (beż żadnych leków) cyklu. A
      później - zobaczymy.
      Ta druga pani gin pracuje na oddziale endokrynologicznym , potwierdziła
      wstepnie moją diagnozę - PCO (pierwsz gin tego uparcie nie potwierdzała). I
      jakoś sądząc po tym jak się do mnie zabrała - najpierw pełna diagnostyka a
      potem leczenie - to stawiam na nią właśnie. Zastanawiam się jak można być na
      tyle nieetycznym, brać kasę i uczyć się na pacjentach - jak pierwsza pani gin?
      Dziewczyny powiem tak - pierwsza pani gin brała 40% tego co druga, ale po
      wizycie u tej ostatniej mam poczucie, że trafiłam w dobre ręce.
      Nie żałujcie kasy na sprawdzonego specjalistę - bo ten tańszy, gorszy
      specjalista będzie Was leczył o wiele dłużej. I to nie będzie żadna
      oszczędność - a wprost przeciwnie - więcej kasy, nerwów, gorszego samopoczucia
      psychicznego.
      Opiszę co dalej - teraz muszę czekać na pełen naturalny cykl (pierwsza @ już
      się zaczęła po odstawieniu leków)- i zobaczymy co pani endokrynolog zrobi z
      torbielami.
      Pozdrawiam Was mocno
    • Gość: nawia 24 Re: torbiele a CLO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.04, 08:24
      dziewczyny wtrace sie do waszej rozmowy.tez ostatnio chodzi mi po glowie
      clo.jeden cykl monitorowany ( owulacja) przez trzy miesiace mialam zatrzyman bo
      przyjmowalam luteine przed owulacja> ( niekompetenty gin)hormony ok.a w ciazy
      minmo to nie jestem .czy najleprzym tu rozwiazaniem bylby clo.czy poczekac
      jeszcze troche.mam zamiar isc do gina na usg owulacji.ale boje sie ze znowu
      bedzie a nic nie wyjdzie.
    • Gość: pinola Re: torbiele a CLO IP: 193.111.22.* 22.03.04, 19:17
      Nawia 24 nic nie piszesz o sobie. Ale CLO to na pewno nie jest rozwiązanie
      wszystkich problemów. Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka