Dodaj do ulubionych

majowe in vitro

01.05.10, 18:07
No i doczekalam sie jest maj czekam na @ i zaczynam przygotowania do
criotransferu... to moje pierwsze ISCI transfer ze swierzaczkow niestety
nieudany. zapraszam wszystkie forumowiczki do wspolnego czekania. Razem razniej!
Obserwuj wątek
    • krolowasniezka Re: majowe in vitro 01.05.10, 18:09
      Kaczucho , Sofi co tam u was?
      • sofi75 Re: majowe in vitro 01.05.10, 18:40
        Moja przewidywana @ 15/04, transfer w okolicach dnia dziecka. smile Mam nadzieje ze
        ten dzien dziecka okaze sie dobra wrozba.

        Na razie mam w sobie duzo optymizmu.
        Z przyjemnostek zyciowych:
        - jade w piatek na tygodniowe wakacje
        - dla odprezenia przed transferem wpisalam sie na dwie sesje akupunktury

        W klinice czekaja dwie sliczne 5-dniowe blastocysty.


        • kawusia1982 Re: majowe in vitro 02.05.10, 08:59
          to i ja się przyłącze jestem 6dpt miałam criotransfer podano mi 2 blastocysty
          test-06.05 mam nadzieję ze się uda. Trzymam kciuki za was dziewczynysmile
          • paulka7 Re: majowe in vitro 17.05.10, 14:17
            witam wszystkich serdecznie. Mąż stanowczo zabronił mi czytać i pisać o
            sprawach związanych z udanymi i nieudanymi zabiegami ale niestety nie
            umiem go w tym zakresie posłuchać.
            • paulka7 Re: majowe in vitro 17.05.10, 14:26
              wczoraj miałam transfer 3 zarodków - 2 były 8 blastowe a jeden 4
              blastowy. To mój drugi transfer - poprzedni zakończył się
              niepowodzeniem - wtedy też miałam podane 3 zarodki o gorszych
              parametrach. Tym razem próbuję spokojniej podejść do tematu - wtedy
              całe 12 dni praktycznie przepłakałam bo byłam w tak złej formie
              psychicznej. W skrytości ducha mam nadzieję, że tym razem się uda bo
              staram się zupełnie inaczej do tego podejść ale na pewno się o tym
              dowiecie.
              • katarzyna50-0 Re: majowe in vitro 17.05.10, 18:49
                To trzymamy kciuki
              • krolowasniezka Re: majowe in vitro 17.05.10, 19:47
                Paulka witamy serdecznie fajnie ze juz jestes po nastawienie masz super a ze
                przed toba sa te najgorsze dni to chyba nie przez to ze istnieje internet... mi
                osobiscie czytanie i pisanie pomaga... trzymam kciuki idziesz leb w leb z
                Katarzyna i mam nadzieje ze za niecale 2 tygodnia wszystkie tu bedziemy sie
                cieszyc waszym szczesciem
        • krolowasniezka Re: majowe in vitro 02.05.10, 16:46
          ja tez czekam na @ w okolicach 12.05 mysle ze transfer bede miala jeszcze w maju
          i zaraz po nim jade w gory... podchodze na naturalnym cyklu tak ze nie musze sie
          obchodzic ze soba jak z jajkiem a no i czas mi szybko zleci... Sofi zycze
          niezapomnianych wokacyj no i wracaj w dobrej kondycji na spotkanie ze
          sniezynkami...Kawusiu przed toba najgorsze 4 dni ( przynajmniej u mnie tak jest
          ) zycze ci spokoju ducha zeby czas szybko zlecial a na koncu wypasionej bety
          • kawusia1982 Re: majowe in vitro 03.05.10, 08:48
            czuję że nic z tego a @ zbliża się wielkimi krokamisad
            • krolowasniezka Re: majowe in vitro 03.05.10, 17:55
              sporo dziewczyn tu na forum mialo objawy jak na @ a bylo w ciazy ja ostatnio nie
              czulam zblizajacej sie @ i dostalam tydzien po terminie po odstawieniu lekow a w
              ciazy nie bylam... poczekaj jeszcze za pare dni bedziesz wiedziala wszystko...
              IVF ma ograniczona skutecznosc i nie zawsze sie udaje za 1m razem ale uwierz mi
              ze to jeszcze nie koniec swiata ja to juz przeszlam i wiem ze nawet z niechciana
              @ po przychodzi nowa nadzieja... in vitro zawsze mozna powtorzyc a masz moze
              mrozaczki?
              • kawusia1982 Re: majowe in vitro 03.05.10, 18:48
                krolowasniezka ja właśnie podchodziłam do criotransferu czyli miałam podane 2
                mrozaczki w stadium blastocysty, transfer ze świeżaczków miałam w styczniu i się
                udało lecz nie na długosad wtedy czułam się całkiem inaczej niż teraz dlatego mam
                złe przeczucia. Zostało mi jeszcze 2 mrozaczki więc w razie czego do trzech razy
                sztukasmile A Ty ile masz jeszcze mrozaczków?
                • krolowasniezka Re: majowe in vitro 03.05.10, 21:20
                  fajnie ze masz jeszcze mrozaczki to zawsze dodaje otuchy... ja mam jeszcze 9
                  pingwinkow i bardzo bym chciala je wszystkie wychowac na dobrych ludzi ale wiesz
                  czlowiek sobie moze planowac a bedzie i tak jak bedzie ja mam nadzieje ze los
                  sie do nas usmiechnie juz tym razem... mocno sciskam kciuki za czwartkowe testowanie
                • ana_pe Re: majowe in vitro 04.05.10, 19:05
                  Kawusia nie wsłuchuj sie w objawy bo sa mylace. Spokojnie czekaj, do 6 dwa dni.
                  Mnie sie udało z mrozaczków w styczniowym transferze i do samego testu miałam
                  objawy jak na okres. Bądz dobrej mysli, pozytywne nastawienie pomaga smile trzymam
                  kciuki i pozdrawiam.
                  • kawusia1982 :( 05.05.10, 18:13
                    Niestety moje przeczucia się sprawdziły dzisiaj 9dpt i planowo powinna przyjść @
                    no i przyszła jak w zegarku. Mam porostu dość i boję się kolejnej próby bo
                    zostało mi tylko 2 mrozaczki a po za tym mam bardzo trudne i bolesne transfery
                    które trwają nawet 50 min.sad Trzymam za was kciuki i życzę wypasionej bety!!!
                    • krolowasniezka Re: :( 05.05.10, 20:11
                      wiem co czujesz tez to przerabialam miesiac temu...a nie chcesz sie zostanowic
                      nad nowymi badaniami ja zrobilam na NFZ histereoskopije i czekam na kariotyp
                      nie mialam zadnych wskazan do robienia tego badania i endo mialam grube i
                      budowe macicy na HSG i USG ok a jednak chcialam po prostu to miec juz za soba i
                      wyszlo ze przy samym wejsciu do macicy mialam zrost najmniejszego stopnia (
                      kiedy on powstal przeciez ja nigdy nie mialam stanow zapalnych?) i jak wyrazil
                      sie doktor to moglo byc przyczyna naszych niepowodzen ... nie wiem na jak dlugo
                      ale ja mam nowa nadzieje i nowe checi dzialania chego i tobie zycze po prostu
                      sproboj robic cos w tym kierunku i s boska pomoca wczesniej czy pozniej
                      doczekasz sie swojego skarba... trzymaj sie cieplutko
              • katarzyna50-0 Re: majowe in vitro 06.05.10, 20:07
                MI też a pierwszym razem się nie udało, w tą niedzielę zaczynam krio
                na naturalnym cylku. Nie ma co się zamartwiać a trzeba przyznać że
                maj to piękny miesiąc na robienie dzidziusia, wszystko kwitnie i się
                rozwija więc optymistycznie kobietki jaeczka są, u niektórych
                mrozaczki musi więć coś nam się wylkuć
                • sofi75 katarzyna 06.05.10, 20:33

                  a co masz zamrozone? Blastusie moze?
                  • katarzyna50-0 Re: katarzyna 06.05.10, 21:30
                    Tak blastocysty 5 dniowe
                • krolowasniezka Re: majowe in vitro 06.05.10, 20:55
                  Katarzyna50-0 ale masz tempo wiekszosc z nas jednak robi przerwe po stymulacji
                  ale masz racje jezeli czujesz ze to twoj czas to trzeba walczyc ja wciaz czekam
                  na @ i tez mam nadzieje ze cos mi sie wykluje...Sofi widze ze juz wrocilas ...
                  rzeczywiscie ta wiosna jest tak piekna ze nasze kruszynki musza sie skusic i z
                  nami zostac
                  • sofi75 Re: majowe in vitro 06.05.10, 21:12

                    Nie - dopiero wyjezdzam. Jutro rano ...
                    • kawusia1982 a jednak coś było:( 08.05.10, 00:05
                      tak jak pisałam że w środę przylazła @ to nie była ona tak myślałam bo dostałam
                      plamienia i na tym się skończyło wczoraj też nic, dzisiaj do południa też nic,
                      zrobiłam test i pokazała się jaśniutka druga kreseczka to ja za drugi test i też
                      jest druga kreseczka, ale niestety jak poprzednim razem tak i teraz moja radość
                      nie trwała długo wieczorem mnie zalało i wiem już że była druga z kolei ciąża
                      biochemicznasad
                      Nie mogę zrozumieć dlaczego los wystawia mnie na taką próbę?sad
                      • krolowasniezka Re: a jednak coś było:( 08.05.10, 12:06
                        nie odbieraj to jak smierc dziecka bo tak nie jest... po prostu walcz dalej a
                        moze juz za miesiac twoje lzy beda lzami radosci ... na kwietniowym watku jest
                        dziewczyna ktora miala kilka ciazy biochemicznych a w zeszlym miesiacu zaszla w
                        ciaze... po prostu proboj dalej
                        • katarzyna50-0 Re: a jednak coś było:( 08.05.10, 12:38
                          Trzymaj się i nie łam się . Najważniejsze że ciągle mamy dalsze
                          szanse
                          • katarzyna50-0 Re: i się zaczęło 09.05.10, 22:36
                            Byłam dziś na usg i wieczorem pregnyl i w następny poniedziałek
                            transfer 2 mrozaczków. Chyba teraz jestem bardziej na luzie, bo
                            przed transferem świeżych stres jak cholera

    • katarzyna50-0 Re: i się zaczęło 10.05.10, 07:47
      Ja leczę się w Belgii więc nie wiem jak jest w tej klinice
      • krolowasniezka Re: i się zaczęło 10.05.10, 19:30
        ja tez chyba podchodze bardziej na luzie ale to chyba zrozumiale w koncu nie tym
        razem to nastepnym a przestymulacja nam zdecydowanie juz nie grozi...ja jeszcze
        czekam na @ a za ciebie juz pomalu zaciskam kciuki
        • kaczucha31 Re: i się zaczęło 11.05.10, 15:19
          Witajcie dziewczyny!! smile Fajnie widzieć taki ruch na wątku wink Ja zniknęłam na
          trochę bo miałam ogrom pracy i wogóle jakoś zapomniałam o tym temacie wink No,
          moze nie totalnie, bo musiałam brać clo na poczetku cyklu. Właśnie jestem po
          pierwszym usg, następne w poniedziałek i jak wszystko pójdzie terminowo, to ok.
          25 maja będę miała crio. Śnieżka, o rany, zrost Ci znaleźli? I co , usunęli? mam
          nadzieję, ze teraz pójdzie wszystko jak po maśle smile

          Sofi, a gdzie wakajujesz? Zazdroszczę. Relaksuj się i wracaj po blastusie.

          Witam nowe koleżanki - dziewczyny powodzenia w maju!
          • krolowasniezka Re: i się zaczęło 11.05.10, 20:56
            Czesc Kaczucho fajnie ze sie odezwalas myslalam o tobie... i znow jestes tydzien
            przede mna ja wciaz czekam na @ ... tak wycieli mi zrost i znow wyrosly mi
            skrzydla mysle ze to jest nietypowy przypadek bo sam w sobie zrost takiego
            stopnia nie utrudnil by zajscia tylko ze moj byl na samym wejsciu z szyjki do
            macicy tak czy innaczej jestem krok dalej a to tez sukcess... powodzenia
            dziewczyny!!!
            • kaczucha31 Re: i się zaczęło 11.05.10, 21:41
              to dobrze, ze wycięli, oby się teraz udało! Jeśli ten transfer mi się nie
              powiedzie, to pzed kolejnym invitro też zrobię laparo. Ciągle boję się, że mam
              endo... może dlatego, że zawsze miałam okropnie bolese okresy i do tego
              tyłozgięcie, które podobno często jest wynikiem zrostów i usztywnienia macicy.
              Och, mam nadzieję, że tego świństwa nie mam, ale niestety wykluczyć się nie da.
              Ty masz przynajmniej jasność teraz. A długo byłaś w związku z tym zabiegiem w
              szpitalu?
              • krolowasniezka Re: i się zaczęło 14.05.10, 08:17
                ja robilam histereoskopie i bez znieczulenia ogolnego tylko miejscowe... zajelo
                mi to moze z 20 min i naprawde nie bolalo pozniej godzina lezenia i wtedy
                zaczelo bolec jak na okres za godzine nie czulam juz nic... Kaczucho myslisz o
                laparo stresujesz sie mozliwe ze niepotrzebnie moze go po prostu zrob jak
                najszybczej i wszystko sie wyjasni. ja laparo juz raczej nie bede robic bo nigdy
                nie mialam bolacych okresow i idac droga IVF po prostu omijam ewentrualne zrosty
                ale w tym calym leczeniu chyba najgorzej znosimy stres przed nastepnymi krokami
                przynajmniej ja mam takie odczucie... aha wciaz nie mam @ a to juz 2 dni po
                terminie i zaczynam sie martwic
                • kaczucha31 Re: i się zaczęło 14.05.10, 22:48
                  Śnieżko, tak i dla mnie ten stres i niewiadoma są najgorsze. Jesli ten transfer
                  nie powiedzie się, będę miała pewnie 2 - 3 miesiące przerwy i wtedy zrobię
                  badanie. A czym sie różni histero od laparo? Tu na laparoskopie idzie się do
                  szpitala na 3 dni i to mnie mocno zniechęca... szpital to okropny stres dla
                  mnie.. no, ale jeśli nie będzie innego wyjścia...

                  A u Ciebie nie możliwe by była to ciąża?? Może jednak smile A jeśli nie, to znaczy
                  że owulka się troszkę przesunęła. Może jednak warto zatestować?

                  Dobrego weekendu Ci życzę smile
                  • krolowasniezka Re: i się zaczęło 15.05.10, 07:50
                    wiesz Kaczucho nawet przez chwile nie pomyslalam ze to moze byc ciaza raczej to
                    kolejne utrudnienie ... maz od 01. 06 ma urlop i mielismy jechac w gory a tu
                    wyglada na to ze transfer sie przesunie i zamiast spacerkow i romantycznych
                    kolacyj beda testy owulacyjne i wyjazdy do kliniki ale wiesz za tyle lat da sie
                    przyzwyczaic ze nie wszystko co sie planuje spelnia... a jak twoja
                    owulacja?Katarzyno a ty kiedy masz transfer?..ja jeszcze nie mam @ ale tym nie
                    bede sie stresowac!!!
                    • krolowasniezka Kaczucho 15.05.10, 08:09
                      laparoskopia to badanie tylko ze znieczuleniem ogolnym kiedy "robia dziurki" w
                      okolicy jajnika i pepka i ogladaja przez te dziurki jajniki, jajowody i chyba
                      macice przy prawidlowym HSG badanie to nie jest zalecane bo moga znalezc tylko
                      niewielkie ogniska endometriozy i minimalne zrosty a nie udowodniono jeszcze ze
                      to wplywa na plodnosc... przy in vitro tak czy innaczej te przeszkody omijasz...
                      histereoskorija polega na tym ze zagladaja przez szyjke macicy... ja na twoim
                      miejscu bym zrobila laparo polaczone z histereo tak mozna i miala bym swiety
                      spokoj bo pozostana ci wtedy tylko kolejne proby IVF a do nich chyba sie
                      podchodzi z wiekszym dystansem niz do pierwszej... w moim przypadku mozna
                      podejrzewac zrosty na wyjsciu z jajnika ale przy IVF to nie ma znaczenia a
                      zlikwidowac je tak dla sztuki tez nie ma sensu bo lubia sie odnawiac po zabiegu
                    • katarzyna50-0 Re: i się zaczęło 15.05.10, 09:12
                      Hej. ja mam transfer w poniedziałek . Powodzonka
                      • krolowasniezka Re: i się zaczęło 15.05.10, 14:33
                        Katarzyno podbijaj statystyki kochana! trzymam kciuki
                        • kaczucha31 Re: i się zaczęło 15.05.10, 19:19
                          Katarzyno, powodzenia!! Będziemy mocno kibicować smile

                          Śnieżko, dziękuję za inormacje. Coś na pewno bęę musiała zrobić. Dla świętego
                          spokoju... no i w razie czego, żeby wiedzieć co dalej. Miałam wczesne poronienia
                          kiedyś, ale lekarzy to z reguły nie rusza, o wszystko trzeba się prosić i
                          wydzierać te skierowania siłą nieomal.
                          A może się uda..? Mimo, że to mrozaczki.

                          A bierzecie dziewczyny folik? Bo ja ciągle zapominam i tak w kratke go biorę.
                          Czy on może pomóc w implantacji?
      • sofi75 katarzyna 16.05.10, 10:18

        Ja tez pisze z Belgii.

        Z ciekawosci - gdzie sie leczysz?
        Pytam poniewaz dziwi mnie, ze zaraz po cyklu FIV pozwolili Ci podchodzic do
        mrozakow. Z tego co widze, w wiekszosci przypadkow sa dosyc rygorystyczni i kaza
        co najmniej jeden cykl odczekac.

        Nie to zeby mi sie spieszylo, ale ciekawa jestem gdzie maja takie zasady
        • krolowasniezka Re: katarzyna 16.05.10, 14:10
          Sofi widze ze wrocilas ... pewnie wypoczeta i chetna do dzialania... i jak masz
          juz @? ja mialam miec 12go a wciaz nie mam ale dzis mam dola wiec jutro chyba
          kochana zawita... ja podchodze na calkiem naturalnym cyklu takze nie mam
          pewnosci ze bedzie owulacja i w ogole dojdzie do transferu
        • katarzyna50-0 Re: katarzyna 16.05.10, 14:58
          Leczę sie w Belgii. właśnie dziś rano zadzwonili że mam transfer
          dziś i już jestem po. Niestety tylko jeden mrozaczek przetrzymał
          rozmrożenie. Testuje teraz 28. pozdrawiam
          • krolowasniezka Re: katarzyna 17.05.10, 18:31
            Katarzyno trzymam kciuki... a moja @ znow jest wredna jak na nia czekam to jej
            nie ma i nawet nie mam zadnych objawow
            • agazlublina Re: katarzyna 17.05.10, 20:12
              dziewczyny trzymam za was kciuki i życzę powodzenia , ja dokładnie
              rok temu przez to przechodziłam , dziś właśnie tulę swoje 5 -cio
              miesięczne bliżniaki
              • kaczucha31 Re: katarzyna 17.05.10, 20:48
                witaj paulka! Powodzenia! Jak Ci fajnie,że już jesteś po transferze smile Pierwszy
                tydzień minie Ci pewnie szybciutko i lekko, ale drugi jest ciężki. Ale, jest
                spora szansa, na końcu czeka szczęście smile) Bardzo Ci tego życzę!

                Śnieżka, ciekawe dlaczego tak Ci się spóźnia. Oby szybko przyszła, żebyś mogła
                zacząć.

                Aga, dzięki za podniesienie na duchu i kciuki! Ale szczęściara z Ciebie! smile

                Ja mam 2 duże pęcherzyki na środę mam zapisany zastrzyk na pęknięcie a 26 maja
                mają dzwonić z laboratorium czy się pomyślnie rozmroziły moje 3 okruszki. Mam
                nadzieję, że przetrwają. Może nawet tego samego dnia będzie transfer.

                Witaj sofi! Jak się masz?
                • katarzyna50-0 Re: katarzyna 18.05.10, 07:54
                  Powodzenia mam nadzieję że ci się 3 rozmrożą bo mi z dwóch niestety
                  tylko jeden przetwał. Trzymam kciuki
                  • sofi75 No dobra napisze cos wiecej 18.05.10, 08:59

                    Dzisiaj 5 dc (czyli wszystko jak w zegarku), wzeram progynove od 2
                    dni.
                    Wizyte z USG ustalilam na 26/05, i jesli wszystko pojdzie dobrze, to
                    transfer 31/05, a testowanie w urodziny mojego syna 12/06 smile

                    Z dobrych newsow - moje endo chyba wyzdrowialo, bo juz druga @ z
                    rzedu wyglada jak u nastolatki wink

                    Katarzynka - ja tez sie lecze w Belgii, stad pytalam sie, gdzie
                    KONKRETNIE sie leczysz, aby porownac wrazenia. Ale jak nie chcesz,
                    to nie pisz - albo mi napisz na priva wink
                    • katarzyna50-0 Re: No dobra napisze cos wiecej 18.05.10, 10:42
                      Szpital Saint pierre dr autin . Jak do tej pory cała procedura jest
                      bezstresowo. Jesteśmy zadowoleni z mężem . A ty gdzie sie leczysz
                      jeśli można
                      • sofi75 Re: No dobra napisze cos wiecej 18.05.10, 10:49

                        Cavell, dr Nour
                        Tez bardzo zadowolona - szczegolnie z lekarza, po jego poprzedniku
                        ktory stracil ponad rok na zidentyfikowanie problemu, nastapila
                        znaczna poprawa jakosci i leczenie wreszcie ruszylo z kopyta ...
                        • katarzyna50-0 Re: No dobra napisze cos wiecej 18.05.10, 11:42
                          U mnie problem był po stronie męża , więc jak tylko zrobił badania
                          to zaczęliśmy . Na początku trochę trwło , bo na pierwszą wiżytę
                          czekaliśmy 2 miesiące a potem następny miesiąc ponieważ musiałam
                          wziąść szczepionkę od różyczki. U Ciebie to też jest pierwsze
                          podejśćie do invitro?
                          • sofi75 Re: No dobra napisze cos wiecej 18.05.10, 11:52

                            Moja historia ciagnie sie juz 3.5 roku.

                            W 2007 roku bez problemu zaszlam w ciaze ( za 2 podejsciem) ->
                            poronienie zatrzymane. Potem 3 miesiace przerwy po lyzeczkowaniu.
                            Znowu zaszlam w 2 cyklu -> poronienie zatrzymane.
                            Balam sie probowac trzeci raz, wiec wyprosilam lekarza o badania
                            (wiem ze w BE przysluguja dopiero p 3 poronieniach, ale jakos sie
                            zgodzil). Przebadal mnie na wylot, ale to co budzilo moje
                            zdziwienie - zajal sie tylko mna. "Z mezem wszystko w porzadku, bo
                            byla pani juz trzykrotnie w ciazy".
                            Dostalam zielone, moglam probowac dalej. Ale jakos nie wychodzilo.
                            Po roku 'niewychodzenia' zmienilam lekarza.
                            Nowemu wlosy deba na glowie stanely, gdy zobaczyl, ze po dwoch
                            poronieniach nikt nie wyslal meza na badania. Zrobil to natychmiast.

                            Wyszla morfologia - tylko 2%. Ale pozostale parametry byly sporo
                            powyzej normy, dlatego zaczelismy od IUI.
                            W lutym bylo pierwsze podejscie do FIV, po ktorym zostaly mi 2
                            blastocysty.
                            Morfologia jest rzekomo rowniez przyczyna poronien. U mnie nic nie
                            znaleziono - zdrowa jak ryba, tyle ze juz przeczolgana nieco po
                            fotelach i stolach operacyjnych wink

                            • katarzyna50-0 Re: No dobra napisze cos wiecej 18.05.10, 12:15
                              Zanim mój małżonek zdeydował się na badania, mnie też przeczołgali.
                              Pomimo tego że ogólne badania były ok dostałam clomid na pobudzenie
                              jajeczkowania które brałam 3 miesiące , okropieństwo. Czasami miałam
                              dość bo bardzo zle znoszę wszystkie hormony ale w końcu po ok pół
                              roku trochę zaszantażowałam męża , że ja zostawiam na boku całe
                              starania jeśli on nie pójdzie do lekarza. Wtedy było troszke nerwów
                              ale jak już się wyjaśniło po wynikach odetchnęliśmy bo wiedzieliśmy
                              na czym stoimy i zaczęliśmyFIV. Pierwszy transfer się nie udał teraz
                              jestem 2dpt zobaczymy co będzie, mam nadzieję że bobas czego i tobie
                              życze.
                            • annajustyna Re: No dobra napisze cos wiecej 18.05.10, 12:35
                              A dlaczego maz sam z siebie wczesniej nie poszedl? Moj tez nie mial skierowania,
                              sami podjelismy decyzje o jego badaniach (fakt, ze wyniki idealne, ale roznie
                              moglo byc)?
                              • katarzyna50-0 Re: No dobra napisze cos wiecej 18.05.10, 12:41
                                Gdy po półtorej roku starań w naturalny sposób nie wyszło i
                                stwierdziliśmy że coś jest nie tak było ok ja ide do lekarza
                                ginekolog endokrynolog itp , mąż w tym czasie twierdził że nie ma
                                problemu , że on pójdzie a potem z czasem gdy wyniki u mnie
                                wychodziły ok zaczął przeciągać . Myślę że to był strach , który
                                trwał u nas 6 miesięcy zmarnowanego czasu.
                                • krolowasniezka Re: No dobra napisze cos wiecej 18.05.10, 19:34
                                  no i przyszla kochana @... juz sie zostanawialam czy nie odczekac jeszcze jeden
                                  cykl bo organizm po stymulacji i histereoskopii sie rozregulowal ale dzis wiem
                                  ze nie chce czekac 6 dni spoznienia @ to nie tragedia ... w przyszly piatek mam
                                  wizyte w klinicy i wtedy bede wiedziala czy jest pechezyk i czy bedziemy
                                  podchodzic do transferu... mam nadzieje ze moje pingwinki ladnie sie rozmroza i
                                  zostana ze mna
                                  • katarzyna50-0 Re: No dobra napisze cos wiecej 18.05.10, 19:39
                                    Mocno trzymam kciuki żeby wszysko było oki
                                    • sofi75 Pytanie do criotransferowek na progynovie 19.05.10, 17:23

                                      6 dc, od trzech dni jestem na progynovie 3 x 2mg.

                                      @ juz sie skonczyla.

                                      Za to zalewa mnie sluz w ilosciach ze trzykrotnosc tego, co w
                                      trakcie owu.

                                      Czy to efekt progynovy? Czy moze inne ufo?

                                      Mam sie martwic czy czekac?
                                      • mamafrania04 Re: Pytanie do criotransferowek na progynovie 21.05.10, 13:13
                                        Tak działa progynava. Ja miałam podobnie, więc nie ma się czym stresować. Progynovę brałam w takiej samej dawce więc wiem, że ilość tego śluzu może szokować.
                                        • sofi75 dzieki za odpowiedz :) 21.05.10, 13:54

                                    • katarzyna50-0 Re: No dobra napisze cos wiecej 20.05.10, 11:03
                                      Hej dziś zaczęły mnie boleć piersi i brzuch dziwnie kłuć na dole,
                                      myślę że to na@ , chociaż powinna być za tydzień
                                      • kaczucha31 Re: No dobra napisze cos wiecej 20.05.10, 19:49
                                        Śnieżka, dobrze, że @ przyszła wreszcie smile

                                        Sofi nic o tym leku nie wiem, nie pomogę, ale skoro to hormonalne to pewnie
                                        możlwe, że to one powodują ten śluz.

                                        Katarzyna, nie wiadomo na co te objawy wink Czekamy grzecznie na test. Ale ten
                                        czas leci!
                                        • krolowasniezka Re: No dobra napisze cos wiecej 20.05.10, 21:00
                                          Kachucho czas ci leci zobaczymy co powiesz za 10 dni...Katatzyno teraz masz te
                                          najwarzniejsze dni moze to dzidzia sie wgryza... Sofi ja bralam proginowe po
                                          punkcji az do testowania i nie mialam raczej za duzo sluzu ale mialam go duzo po
                                          innych hormonach przed owu... atmosfera sie rozgrzewa juz niedlugo wszystkie
                                          popadniemy w paranoje niech bog nas ma w swojej opiece
                                          • katarzyna50-0 Re: No dobra napisze cos wiecej 21.05.10, 07:24
                                            To jest prawda popadamy w paranoje, myślałam drugi raz będzie
                                            bardziej na luzie ale z luzu nici. Pozdrawiam i trzymam kciuki za
                                            wszystkie
                                            • krolowasniezka Re: No dobra napisze cos wiecej 21.05.10, 08:59
                                              ja w calej procedurze ostatnio najgorzej znioslam czekanie na wynik wiec tym
                                              razem wyjezdzam w gory na 3 tyg bede robic rzeczy ktore lubie a jezeli i tym
                                              razem sie nie uda to zdaze jeszcze sie pozbierac przed powrotem do
                                              normalnosci... mam nadzieje ze tym razem czekanie nie bedzie okresem wycietym z
                                              zyciorusu
                                              • kaczucha31 Re: No dobra napisze cos wiecej 21.05.10, 11:31
                                                Dziewczyny, macie rację, czas to pojęcie baaardzo subiektywne wink I pewnie po
                                                transferze też gwałtownie mi zwolni. Ale też będę się starała czymś na maksa
                                                zająć. Wyjazd byłby najlepszy, bo wtedy człowiek zupełnie się odrywa, ale u mnie
                                                niestety odpada. Może jakieś weekendowy wycieczki się udadzą. Do tego mam sporo
                                                pracy, więc nie powinno być źle, najtrudniejsze będą wieczory.

                                                Tymczasem martwię się o swoja owu. W środę zrobiłam sobie zastrzyk na pęknięcie,
                                                i zawsze miała po nim wzmożone objawy owu, krwawienie, masa śluzu, a teraz nic.
                                                Sucho... ale będzie kicha, jeśli nie popękały uncertain

                                                Śnieżka, zazdroszczę wyprawy w góry, ach!
                                                • krolowasniezka Re: No dobra napisze cos wiecej 21.05.10, 21:32
                                                  Kaczucho jak nie popekaly to szybko sie dowiesz ale to naprawde zadko sie
                                                  zdarza wiec mysle ze martwienia sie na tym etapie smialo mozesz sobie
                                                  oszczedzic... Katarzynao i Paulinko trzymam kciuki to juz tylko tydzien zostal
                                                  niestety ten najgorszy
                                                  • kaczucha31 Re: No dobra napisze cos wiecej 22.05.10, 22:49
                                                    No tak, tylko co wtedy z moimi rozmrożonymi kruszynkami by było?? Zmarnowały by
                                                    się ? sad Mam nadzieję, że jednak wszystko ok, tylko bezobjawowo... nigdy nie
                                                    mialam z tym problemu.

                                                    Katarzyno, jak samopoczucie? Trzymaj się dzielnie. Czekamy i ściskamy kciuki.

                                                    Sympatycznej i spokojnej reszty weekendu Wam życzę. U mnie będzie on trzydniowy,
                                                    bo obchodzimy tu Zielone świątki (zamiast Bożego Ciała )
                                                  • katarzyna50-0 Re: No dobra napisze cos wiecej 23.05.10, 21:55
                                                    Hej lekko brzuch mnie pobolewa i wczoraj miałam lekkie plamienie.
                                                    Tylko mam taką huśtawkę nastrojów , że mąż to po kątach się chowa.
                                                    Czy któraś z was tez miała takie humorki biorąć urogeston?
                                                    Pozdrawiam wszystkie
                                                  • krolowasniezka Re: No dobra napisze cos wiecej 24.05.10, 11:00
                                                    Kaczucho wiesz dalas mi do myslenia ja po zasztrzyku napewno zrobie test na owu
                                                    zeby tak sie nie stresowac ... lekarze nie karza go robic bo jak nie wyjdzie to
                                                    mozna wyniesc pochopne wnioski a generalnie skoro byly jajeczka to i duze
                                                    prawdopodobienstwo ze byla owu... tylko ze nasza psychika jest taka ze bedzie
                                                    lzej jak test bedzie pozytywny a jak bedzie niegatywny to i tak podejde do krio
                                                    bo przeciez moge go zrobic troche za pozno i wtedy szkoda bylo by zmarnowac
                                                    miesiaca... Katarzyno i Paulinko czekamy na dobre wiesci to juz calkiem niedlugo
                                                    ja w piatek dopiero jade na podgladanko a wy juz testujecie
                                                  • krolowasniezka Re: No dobra napisze cos wiecej 25.05.10, 20:24
                                                    Kaczucho trzymam kciuki za jutrzejsze rozmrozenie... i daj znac jak poszlo
                                                  • katarzyna50-0 Re: No dobra napisze cos wiecej 25.05.10, 20:39
                                                    Kaczucha ja też trzymam kciuki za twoje mrożaczki, Paula powodzenia
                                                    na teście
                                                  • kaczucha31 Re: No dobra napisze cos wiecej 26.05.10, 10:29
                                                    Dziewczyny, trzymam za was kciki mocno. Ja odpadam. Joje mroaczni nie prztrwały
                                                    rozmrożenia sad(( Jest mi okropnie smutno. I zastanawiam się dlaczego? Czy były
                                                    aż tak słabe, że żadnej spośród 3 się nie powiodło? A może coś z genetką u mnie
                                                    nie halo? ... Normalnie załamka. Myślałam, ze choć jedna się uchowa sad
                                                    Teraz chyba kolejny pełny program za 3, 4 miesiące, bo taka u nas kolejka. Tylko
                                                    czy to przyniesie jakies rezultaty? Ehhh...
                                                  • kaczucha31 Re: No dobra napisze cos wiecej 26.05.10, 10:35
                                                    Śnieżko, nie wiem czy test na owu ci pomoże, on nie bardzo daje gwarancje co do
                                                    tego, że owu nastąpiła. On chyba tylko informuje, że organizm się szykuje. Do
                                                    tego często one nie wychodzą z założenia i wiele kobitek wprowadzają w błąd czy
                                                    też powodują stres. Jeśli bardzo chcesz wiedzieć i mieć pewność, to może usg?
                                                  • sofi75 Po pierwszym USG 26.05.10, 10:50

                                                    13 dc dzis i bylo pierwsze USG. Endo = 7.2 - czyli comme si, comme
                                                    ca. Dok przedluzyl mi branie progynovy o kolejne 4-5 dni.
                                                    Widzimy sie w poniedzialek na kolejnym USG i jesli endo bedzie mialo
                                                    w okolicach 8.5-9, zaczynamy utrogestan i celujemy w transfer 5/06.

                                                    Hmmm ... myslalam ze to szybciej pojdzie, no ale chyba gosc wie co
                                                    robi.

                                                    W ramach pocieszenia - mam w zamrazarce dwie blastocysty i dok
                                                    powiedzial, ze nie pamieta, kiedy ostatnim razem w tym osrodku udalo
                                                    im sie stracic blastusie odczas rozmrazania, wiec zebym sie nie
                                                    martwila, bo rozmroza sie ladnie.
                                                    AH robic nie bedzie, bo to metoda zbyt agresywna jak na moj wiek i
                                                    moja historie, poza tym grozi uszkodzeniem zarodka.

                                                    Kaczucha - nie wiem jak Cie pocieszyc. To byly blastusie? Bo jesli
                                                    nie - tak sie zdarza. Cholera pecha mialas.
                                                  • katarzyna50-0 Re: No dobra napisze cos wiecej 26.05.10, 10:51
                                                    Kaczucho nie martw się ja na początku miałam 10 zarodków , do 5 dna
                                                    wytrzymało 5 , zamroziły sie 2 a tylko jeden sie rozmroził. Nie smuć
                                                    sie daj sobie teraz odrobinkę luzu.
                                                  • krolowasniezka Re: No dobra napisze cos wiecej 26.05.10, 11:52
                                                    Kaczucho wiesz gdyby to nie mialo sensu to ne byloby refundowane... lekarze
                                                    wiedza co robia zaufaj im a moze w miedzyczasie laparo i kariotyp? nawet tu w
                                                    Polsce gdzie placimy za wszystko po 1 nieudanym IVF te badania sa
                                                    refundowane...zycze ci duzo spokoju zeby czas zlecial szybko a nastepny program
                                                    zaowocowal tak jak sama sie tego zyczysz
                                                  • krolowasniezka Re: No dobra napisze cos wiecej 26.05.10, 12:10
                                                    Sofi trzymam kciuki za twoje endo... ja mialam @ 5 dni po tobie i wyliczylam
                                                    sobie transfer na 9go tak ze podobnie... Katzyno , Paulinko mocno wam kibicuje i
                                                    czekam na pozytywne wiesci
    • katarzyna50-0 Re:Dwie duże czerwone krechy 26.05.10, 16:50

      Kobietki kochane nie wytrzymałam i zrobiłam sikańca dziś o 3,30
      popołudniu..... Dwie grube czerwone krechy. nie mogę doczekąć się
      do piątku na bete
      • sofi75 Bomba!!! 26.05.10, 16:58

        Gratulacje!

        o rany - chcialabym juz byc na tym etapie
        • katarzyna50-0 Re: Bomba!!! 26.05.10, 18:59
          Bardzo ci tego zyczę a czas leci szybko nawet sie nie obejrzysz juz
          będzie po trannferze
          • kaczucha31 Re: Bomba!!! 27.05.10, 19:34
            Kataryzno, super wieści! Ogromnie gratuluję!! smile)) Czekamy na jutrzejszą bete,
            ale na pewno będzie piękna.

            Dziewczyny, dzięki za pocieszeni. Dziś już mi lepiej... W pon mam wizytę,
            porozmawiam z lekarzem o tm co dalej. Tylko źle mi się robi na myśł, że znowu
            tyle czekania... ale cóż, jak mus to mus.

            Powodzenia Wam wszystkim życzę smile I dzięki raz jeszcze.
      • krolowasniezka Re:Dwie duże czerwone krechy 26.05.10, 18:43
        jeszcze mocniej zaciskam kciuki za piatkowa bete... ale mysle ze juz moge
        pocichu gratulowac...fajnie ze nie czekalas to byl ten czas i ten zarodek... daj
        znac jaka wyjdzie ci beta
        • katarzyna50-0 Re:Dwie duże czerwone krechy 26.05.10, 18:52
          A ja po cichu dziękuje , w piątek się odezwę
          • katarzyna50-0 Re:Dwie duże czerwone krechy 28.05.10, 13:19
            Jestem w ciąży nie podali mi bety ale gratulowali.
            • kaczucha31 Re:Dwie duże czerwone krechy 28.05.10, 22:16
              Ti ja już oficjalnie gratuluję! smile i życzę żeby szybko i bezproblemowo minęła,
              a dzieciątko było zdrowe smile Trzymaj się i dbaj o sebie!
              • krolowasniezka Re:Dwie duże czerwone krechy 29.05.10, 06:12
                jeszcze raz juz glosno gratuluje... zycze spokojnej i bezproblemowej ciazy... a
                kiedy masz USG?pewnie juz nie mozesz sie doczekac...
                • krolowasniezka Re:Dwie duże czerwone krechy 29.05.10, 06:17
                  bylam wczoraj na USG jeszcze nic nie wiadomo... od wtorku mam nastepna wizyte i
                  moze cos juz sie wyjasni
                • katarzyna50-0 Re:Dwie duże czerwone krechy 29.05.10, 07:36
                  Usg za 2 tygodnie i chyba wtedy do końca uwierzę jak zobaczę fasolkę
                  • krolowasniezka Re:Dwie duże czerwone krechy 31.05.10, 14:24
                    Sofi i jak USG? wiesz juz kiedy transfer?
                    • sofi75 Re:Dwie duże czerwone krechy 31.05.10, 14:32

                      OK
                      endo = 8.7

                      transfer w sobote - ale sie ciesze, ze to juz!
                      • katarzyna50-0 Re:Dwie duże czerwone krechy 31.05.10, 17:58
                        Trzymam kciuki bardzo mocno.
                        • viki_75 Re:Dwie duże czerwone krechy 31.05.10, 21:05
                          Do katarzyna50-0 .
                          Serdecznie gratuluje. Ale wieści, a ja tak tylko zajrzalam na
                          majówki.
                          Moze to dobry znak i mnie tez sie uda bo chyba w czerwcu bede miala
                          crio.
                          pozdrawiam serdecznie
                          • kaczucha31 Re:Dwie duże czerwone krechy 01.06.10, 00:18
                            sofi, i jak tam? Mam nadzieję, że już po i zaczęłaś odliczanie.

                            Śnieżka, a co u Ciebie?

                            Mnie dziś zalała @. W środę mamy wizytę, miała być dziś, ale została
                            przesunięta.
                            • krolowasniezka Re:Dwie duże czerwone krechy 01.06.10, 14:37
                              bylam dzis na wizycie moje jajeczka nie rosna a wiec zmiana planow... wycisza
                              mnie dipherelina i 30.06 wizyta z wynikiem LH i E2... trudno takie
                              zycie...Kaczucho no to do zobaczenia na lipcowym czy sierpniowym watku... Sofi
                              trzymam mocno kciuki za twoj transfer no i najwazniejsze za upragniony
                              efekt...Katarzyno ty juz powinnas wysylac fluidki a nie trzymac kciuki...
                              jeszcze raz powodzenia wszystkim wyjezdzam za pare dni w gory na niecale 3 tyg a
                              po powrocie walcze dalej!!!
                              • kaczucha31 Re:Dwie duże czerwone krechy 02.06.10, 23:48
                                Śnieżka, a dlaczego nie rosna ? sad przykro mi, że plany się zmieniły tak. ALe
                                życzę Ci dobrego wypoczynku, nabieraj sił i wracaj, będziemy dalej walczyć. Aż
                                się uda. Ja jestem zapisana na sierpień. Mniej wicej w połowie będę miała
                                punkcję... jeśli wszystko pójdzie ok. Dostałam skierowania na kilka badań i może
                                też będzie ta laparo, ale to zależy od innego lekarza, czy znajdzie wskazania,
                                by mnie na nią wysłać ... ciekawe jakie wskazania kwalifikują. W międzyczasie
                                też zamierzam wybrać się na 2 tygodnie do kraju, do rodziny, więc sie oderwę.


                                Sofi, co u Ciebie? Katarzyo, jak się czujesz? Wszystko dobrze?


                                Pozdrawiam Was wszystkie.
                                • krolowasniezka Re:Dwie duże czerwone krechy 03.06.10, 11:24
                                  dlaczego nie rosna nie wiem mysle ze stymulacja sie przyczynila... w marcu
                                  wyrosly az 22 i to chyba to nie stwierdzono u mnie wczesniej cykli
                                  bezowulacyjnych wiec tym razem startowalam " bez wspomagaczy" i to byl blad ale
                                  nic straconego moj organizm odpocznie i na nastepny cykl mam nadzieje ze
                                  wychoduje mi kilka ladnych pecherzykow juz z "dopingiem" jak dobrze pojdzie to
                                  transfer w polowie lipca... Sofi statystycznie tobie ma sie udac!!! mocno
                                  trzymam kciuki!!! Katarzyno a ty jak sie czujesz? sa juz poranne mdlosci?
                                  • katarzyna50-0 Re:Dwie duże czerwone krechy 03.06.10, 12:43
                                    Hej poranne mdłości właśnie mnie dziś dopadły i trzymały dopiero
                                    teraz spokojniej. ale ok jest .
                                    • katarzyna50-0 Re:Dwie duże czerwone krechy 03.06.10, 13:09
                                      https://www.suwaczek.pl/cache/9eb6644039.png
                                      • kaczucha31 Re:Dwie duże czerwone krechy 03.06.10, 18:02
                                        smile) Pozdrawiam
                                    • katarzyna50-0 Re:Dwie duże czerwone krechy 04.06.10, 13:51
                                      Witam jestem po drugiej becie , znów mi nie podali wyników ale
                                      powiedzieli żę ok jest. Wihttps://www.suwaczek.pl/cache/9eb6644039.pngęc się dalej
                                      cieszę
                                      • sofi75 ano - tylko jak dla mnie 04.06.10, 14:39

                                        to powinnas sobie nieco suwaczek podrasowac, bo wedlug moich
                                        wyliczen to Ty jestes 5w4d

                                        Tutaj masz taki kalkulatorek to wyliczania po transferze blastocyst:
                                        www.ivf-infertility.com/calc_preg.php
                                        A moja godzia zero wybija jutro o 10.30 smile

                                        Poprosze o kciuki smile
                                        • katarzyna50-0 Re: ano - tylko jak dla mnie 04.06.10, 14:44
                                          Powodzonka , podwyższaj statystyki
                                          • katarzyna50-0 Re: ano - tylko jak dla mnie 04.06.10, 14:50
                                            Poprawka w suwaczkhttps://www.suwaczek.pl/cache/9eb6644039.png
                                            u
                                        • kaczucha31 Re: ano - tylko jak dla mnie 04.06.10, 22:46
                                          Sofi powodzenia i wielkiej bety!! smile) Znaczy rozmroziły się ładnie? smile Będę
                                          mocno Ci kibicować.
                                          • sofi75 Re: ano - tylko jak dla mnie 05.06.10, 09:15

                                            rozmrazaja na 3 h przed podaniem - za chwile wychodze do kliniki smile
                                            • kaczucha31 Re: ano - tylko jak dla mnie 05.06.10, 10:59
                                              Super smile) Powodzenia.
                                              • sofi75 kurde, kurde, kurde! 05.06.10, 13:42

                                                Najpierw wiadomosc dobra:
                                                rozmrozily sie obydwie, sa w bardzo zaawansowanym stadium - takim wlasciwie 12 h
                                                przed implantacja; a dodatkowo sa bardzo dobrej jakosci

                                                A teraz tak zwany fuck up:
                                                endo z 8.7 w poniedzialek, zmalalo do 6.6 dzisiaj. Wlasciwie wedlug wszelkich
                                                kryteriow sztuki dok nie powinien robic transferu, ale poniewaz juz byly
                                                rozmrozone "there's no choice". Cienkiego endo nie jest w stanie wyjasnic
                                                inaczej niz dwoma lyzeczkowaniam z rzedu w 2007. szanse mam, ale ...
                                                • kaczucha31 Re: kurde, kurde, kurde! 06.06.10, 00:42
                                                  Sofi, natura bywa nieprzwidywalna, my sobie mierzymy centrymetrem endo i
                                                  pęcherzyki, a ona po swojemu.. więc nie łam się, czekamy na rezultaty. Szanse
                                                  sa, a to najważniejsze. Mocno tzrymam kciuki, żeby się malutkie zagnieździły na
                                                  dobre. Już teraz co ma być, to będzie.
                                                  Czekam razem z Tobą smile
                                                • lady_groszek Re: kurde, kurde, kurde! 06.06.10, 11:16
                                                  ja trzymam kciuki też!

                                                  i cześć wszystkim w wątku iv smile
                                        • katarzyna50-0 Re: ano - tylko jak dla mnie 06.06.10, 11:26
                                          Hej Sofi jak tam po transferze?


                                          • kaczucha31 Re: ano - tylko jak dla mnie 07.06.10, 21:01
                                            Właśnie, Sofi, jak się czujesz? Jakie nastawienie? smile Ojjj, jak by było fajnie,
                                            żeby się udało! smile
                                        • katarzyna50-0 Re: ano - tylko jak dla mnie 13.06.10, 12:19
                                          Hej sofi co tam słychac u ciebie? Kiedy testujesz?
                                      • katarzyna50-0 Re:Dwie duże czerwone krechy 04.06.10, 14:47
                                        Faktycznie złego kalkulatorka użyłam
                                        https://www.suwaczek.pl/cache/9eb6644039.png

                                  • kaczucha31 Re:Dwie duże czerwone krechy 03.06.10, 18:04
                                    No właśnie, po tych stymulacjach to organizm zapomina jak sam ma sobie radzić.
                                    Mi też się wszystko jakoś rozleniwiło.
                                    W lipcu na pewno wszystko pójdzie jak spłatka! Już zaciskam kciuki smile
                                    Trzymaj się.
                                    • krolowasniezka Re:Dwie duże czerwone krechy 06.06.10, 10:10
                                      Sofi mocno trzymam kciuki za ciebie i 2 malutkie kruszynki
                                      • katarzyna50-0 Re:Małe silne serduszko 15.06.10, 10:12
                                        Widziałam moją dzidzie ma 7,2 mm i śliczne serduszko biło. Jestem
                                        szczęśliwa . Zycze w
                                        https://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/a24858f3.gif
                                        szystkim kobietkom takiego małego cudu.
                                        • katarzyna50-0 Re:Małe silne serduszko 15.06.10, 20:33
                                          i ten suwaczek jest ok doktórka zatwierdziła
                                          • kaczucha31 Re:Małe silne serduszko 21.06.10, 12:43
                                            Hej, sofi, co u Ciebie?? Jakie rezultaty?

                                            Śnieżko, a Ty już wróciłaś z urlopu? Kiedy podejście u Ciebie?

                                            Katarzyno, gratuluję serduszka i oby tak dalej!mam nadzieję, ze
                                            wszystko u Was w porządku.

                                            Ja jestem aktualnie w Polsce, wakacjuję, a po powrocie zaczynam
                                            drugi długi protokół. Mam zrobić krzywą cukrową i kilka innych badań
                                            przed, w sumie to się cieszę, ale znów te wizyty, zastrzyki,
                                            punkcje... nie chce mi się o tym myśleć. Mają ludziska szczęście
                                            robić dzieci w sypialni, kurczę! A my? sad
                                            • lady_groszek Re:Małe silne serduszko 23.06.10, 17:57
                                              Mają ludziska szczęście
                                              > robić dzieci w sypialni, kurczę! A my? sad

                                              no to jest dobrze powiedziane!

                                              katarzyna, gratuluję!

                                              jest gdzieś może jakieś podsumowanie, kto startował i komu się udało? kibicuję wam na razie jeszcze z ławki rezerwowych, że tak powiem, więc się nie orientuję crying
                                              • krolowasniezka Re:Małe silne serduszko 29.06.10, 12:55
                                                Katarzyno gratuluje wnioslas promyk slonca na nasz watek no i aby tak dalej...
                                                Sofi i jak u ciebie? Kaczucho pozdrawiam... tak wrocilam udalo mi sie odpoczacz
                                                a pozytywnych wrazen bylo tyle ze nie myslalam o rozmnarzaniu okazuje sie ze
                                                zycie moze chwilowo byc pekne i bez dzieci... no a teraz do raboty jestem
                                                wyciszona duphperelina jutro wizyta i bede wiedziala wiecej... trzymam kciuki za
                                                nas wszystkie
                                                • katarzyna50-0 Re:Małe silne serduszko 29.06.10, 17:44
                                                  Trzymam kciuki za ciecie i resztę naszych staraczek. Powodzonka
                                                  dziewwczyny. Sofi odezwij się.
                                                  • kaczucha31 Re:Małe silne serduszko 30.06.10, 10:23
                                                    Witajcie, katarzyno, jak się czujesz? smile mam nadzieję, ze nadal
                                                    wszystko w najlepszym porządku!

                                                    Śnieżko, fajnie, że udało Ci się wypocząć i zdystansować, powodzenia
                                                    w kolejnej próbie. Ty przygotowujesz się teraz do krio, prawda?
                                                    Ja czekam na okres, który powinien być lada moment.. w sumie to
                                                    chyba jutro, ale coś mi się zdaje, ze owulka mi się nieco przesunęła
                                                    więc mogę poczekać na @ dłużej. Ale i tak po cichu liczę, że może
                                                    jakimś cudownym trafem naturalsik się udał, choć kiedy biorę to na
                                                    rozum, wiem, że to by był cud jakiś.
                                                    No a jak już mnie zaleje, to zaczynam brać antyki i wszystko ruszy
                                                    od nowa.
                                                  • katarzyna50-0 Re:Małe silne serduszko 30.06.10, 12:23
                                                    Witam u mnie objawy ciążowe full opcja , ale co tam super jest.
                                                    Kaczucho do dzieła zasilaj pozytywne statystyki.
                                                  • krolowasniezka Re:Małe silne serduszko 01.07.10, 22:13
                                                    Katarzyno jakie to wszystko wzgledne zeby czlowiek sie cieszyl z wymiotow...
                                                    Kaczucho witaj w klubie ja na proginowie i ostatnio na wizycie poniosly mnie
                                                    nerwy bo moj estradiol byl za wysoki i doktor zaproponowal mi jeszcze poczekac i
                                                    sprawdzic za pare dni i dopiero wtedy proginowa a ja ze nie chce mi sie czekac i
                                                    ze zaczynamy teraz chociaz sa mniejsze szanse wiec nie wiem czy i tym razem w
                                                    ogole dojdzie do transferu a jak nie to bede probowac na naturalnym cyklu az do
                                                    skutku
                                                  • katarzyna50-0 Re:chyba dziewczynka 15.07.10, 09:01
                                                    Witajcie wczoraj byłam na usg iiiiiiii wyobrazcie sobie na 80
                                                    procent kobietka.Napiszcie co u was? Jak wakacje kiedy podejścia jak
                                                    dzidziusie
                                                  • krolowasniezka Re:chyba dziewczynka 16.07.10, 20:18
                                                    gratuluje Katarzyno ja jestem na proginowie dzis endo 11mm od jutra luteina i w
                                                    poniedzialek transfer... bardzo prosze o fluidki... Kaczucho a co tam u ciebie?
                                                  • kaczucha31 Re:chyba dziewczynka 19.07.10, 20:31
                                                    Wow, śnieżko, ale szybka jesteś smile) Jak się czujesz po transferze?
                                                    Kciuki mocno zaciskam!!!
                                                    Ja nadal na antykach, jeszcze tydzień, a potem stymulacja, punkcja itd... więc
                                                    jeszcze mi się zejdzie do transferu.
                                                    Robiłam natomiast badania - krzywą cukrową i tarczyce. Cukier ok, ale tarczyca
                                                    ponad normę. Zawsze mialam ją blisko górnej granicy ale teraz jest jeszcze
                                                    wyżej. Od piątku próbuję dodzwonić się do lekarza, ale jest nieuchwytny sad Czy
                                                    myślicie, że gdybym teraz zaczęła zbijać tę tarczycę, to uda się poprawić wyniki
                                                    do transferu? Zostało coś około miesiąca. Norma jak podają jest od 0,27 do 4,2.
                                                    A mój wynik to 5,7. Niby nie jakoś dużo ponad normę, ale jednak uncertain


                                                    Katazyno, wielkie gratulacje smile I oby wzystko dalej pięknie postępowało.
                                                  • krolowasniezka Re:chyba dziewczynka 19.07.10, 21:06
                                                    Kachucho ta tarczyca to moze byc jakijs trop no i na to sa leki...po transferze
                                                    czuje sie dobrze ale pomalu zaczynam sie nakrencac wiesz jak to jest... podano
                                                    mi az 4 zarodki klasy 7a i 6a cokolwiek to znaczy i to sa wszystkie zarodki
                                                    ktore przezyly rozmrozenie z 9 zamrozonych... nie chce mi sie na razie myslec co
                                                    bedzie jak sie nie uda troche mnie to zaskoczylo bo jednak myslalam ze bede
                                                    miala wiecej szans a tu masz... pozytywne jest to ze podchodzilam na cyklu
                                                    sztucznym i nie dostalam zaszczyku z ludskim hormonem a wiec juz za 10 dni bede
                                                    testowac...mocno trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny rowniez te ciezarne
                                                  • katarzyna50-0 Re:chyba dziewczynka 20.07.10, 09:51
                                                    Kaczucho nie martw się ja też miałam tarczycę powyżej granicy a
                                                    teraz mam maluszka w brzuchu, królowośnieżko trzymam poczwórnie
                                                    kciuki.
                                                  • sofi75 a ja 20.07.10, 09:57
                                                    punkcja byla w piatek 16.07, transfer wczoraj 19.07.

                                                    Podano: morule oraz 8-komorkowca.
                                                    Endo 10.7 mm (jeszcze nigdy takiego sie nie dorobilam).

                                                    Dok pozegnal sie slowami "no teraz to juz naprawde licze ze sie pani pozbede"

                                                    Test dopiero 2.08

                                                    Kciuki?
                                                  • krolowasniezka Re: a ja 20.07.10, 10:29
                                                    Sofi trzymam bardzo kciuki... no to idziemy leb w leb moj doktor nie byl bardzo
                                                    rozmowny ale i tak polegam wielkie nadzieje na tym podejsciu
                                                  • sofi75 krolowa 20.07.10, 12:13

                                                    Ja na Twoim miejscu niezle bym pekala, a nie miala nadzieje - 4 zarodki to juz
                                                    jest cos smile

                                                    Moj dok na wiecej niz 2 sie nie zgadza ... i nie zaluje ...
                                                  • katarzyna50-0 Re: a ja 20.07.10, 14:14
                                                    Trzymam kciuki Sofi. Trzymaj się cieplutko i kożystaj z wakacji
                                                  • julia56 Kaczucha 20.07.10, 14:16
                                                    sorry, że się wtrącam, ale rozumiem, że wyniki tsh podajesz?
                                                    Wygląda na to, że w niedoczynności jesteś. ft3 i 4 badałaś?

                                                    ------------------------------
                                                    Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
    • alonka7 Re: majowe in vitro 20.07.10, 15:10
      Sofi: trzymam kciukismile
      • sofi75 Re: majowe in vitro 20.07.10, 17:02


        > Sofi: trzymam kciukismile
        dzieki, sasiadko smile
        • krolowasniezka Re: majowe in vitro 20.07.10, 20:35
          juz wpadlam w paranoje przede mna jeszcze 9 dni wyrwane z zyciorysu... boze miej
          nas wszystkie w swojej opiece
          • krolowasniezka Re: majowe in vitro 21.07.10, 17:30
            dzis chyba troche lepiej... potrafilam przez jakijs czas nie myslec... to
            jeszcze 8 cudownych dni... Katarzyno prosze o fluidki... Sofi trzymam kciuki
            • katarzyna50-0 Re: majowe in vitro 21.07.10, 18:36
              Przesyłam ci jak najwięcej pozytywnych myśli, musi się udać czas na
              dobre wieści na wątku. przesyłam ci też małe pozdrowionka od mojej
              prawdopodobnie kobietki. Trzymaj się cieplutko i myśl tylko i
              wyłącznie o przyjemnych rzeczach. A potem tak jak ja będziesz
              szczęśliwa że wymiotujesz . Buziaki
              • sofi75 eee tam 21.07.10, 18:59


                trzy razy w ciazy bylam i nigdy nie rzygalam.

                wiem, wiem - nie ma regul - wisi mi to - moge rzygac dla odmiany ...
                • katarzyna50-0 Re: eee tam 21.07.10, 19:33
                  To szczęśliwa kobietka jesteś mi się unormowało dopiero 2 tygodni
                  temu
                  • sofi75 Re: eee tam 21.07.10, 20:13

                    szczesliwa jak szczesliwa jakbym mogla wybierac to wolalabym rzyganie zamiast
                    lyzeczkowania
                    • krolowasniezka Re: eee tam 21.07.10, 20:56
                      Odwazna jestes Sofi... mam nadzieje ze bog tym razem da ci szczescie zamiast
                      cierpienia
                      • krolowasniezka Re: eee tam 21.07.10, 20:58
                        Katarzyno dzieki za wsparcie ale ja chyba juz sie troche wyciszylam i powoli to
                        czekanie przestaje mnie az tak meczyc
                        • katarzyna50-0 Re: eee tam 22.07.10, 07:42
                          NIe ma problemu wal jak w dym .
                        • sofi75 krolowa 22.07.10, 10:07

                          To normalny objaw - najgorsze sa pierwsze 2-3 dni. Potem zaczyna Ci sie nudzic
                          obserwowanie swojego organizmu, bo i tak juz nic nie mozna zmienic ...
                          • katarzyna50-0 Re: krolowa 22.07.10, 10:32
                            Sofi więcej optymizmu, ja wiem że dobrze mi gadać bo jak narazie
                            jestem w ciąży i jest wszystko w porządku ale uśmiechnij się troszkę
                            sąsiadko zza miedzy.
                            • sofi75 katarzyna 22.07.10, 12:01

                              alez ja tym razem mam calkiem sporo tego optymizmu - moze ten post tak
                              zabrzmial, ale naprawde jakos jest bardzo OK w porownaniu z poprzednimi razami wink

                              W koncu trasfer moruli dnia 3 zdarza sie w klinice jedynie raz na pol roku smile
                              Tak mi zarodek zaspeedowal -> a pozniej znowu wyjdzie z tego dziecko z ADHD smile
                              • kaczucha31 Re: katarzyna 23.07.10, 09:16
                                Dziewczyny, witajcie smile Sofi, Śnieżko, mocno kibicuję!! smile) Trzymajcie się
                                dzielnie, czekam na wasze poztywne testy, bo zapowada się obiecjaco smile
                                Katarzyno, fajnie, że tak podtrzmujes dziewczyny na duchu smile

                                Julio, dzięki za zainteresowanie, tak robiłam kiedyś te badania, jakieś półtora
                                roku temu, bo taczyca była blisko górnej granicy. Badania nic niepokojącego nie
                                wykazały.
                                Myślisz, że powinnam je powtórzyć?
                                Niestety mój lekarz jest na wakacjach od 2 tygodni i bedzie jeszcze tydzień. Po
                                weekendzie pójdę gdzieś pryatnie, tylko nie wiem, czy w sprawie tarczcy uda mi
                                sie cokolwiek znacząco zmienić zanim podejdę do transferu.
                                • krolowasniezka Re: katarzyna 23.07.10, 09:35
                                  Czesc Kaczucho ty juz konczysz antyki i zaczynasz sie kuc nie ma lekko ale wazne
                                  ze do przodu... w mojej glowie juz dojrzewa plan "B" czyli nastepne in vitro
                                  tylko ze wiem ze nie bede mogla podejsc wczesniej niz w lutym ale w miedzyczasie
                                  zrobie badania genetyczne jestem zarejestrowana na przyszly piatek juz bede
                                  wiedziala czy jestem w ciazy abym byla
                                  • sofi75 Re: katarzyna 23.07.10, 10:01

                                    w mojej glowie juz dojrzewa plan "B" czyli nastepne in vitro

                                    > to niech nie dojrzewa - to jest najlepszy sposob na utrate wiary w sukces.
                                    Mnie wlasnie moje podejscie zadziwia - od poczatku stymulacji jeszcze ani razu
                                    nie myslalam nad pytaniem 'a co jesli nie teraz? czy bede miala sile dalej
                                    podchodzic?'
                                    Nawet mialam wczoraj zadzwonic do kiniki i dopytac, czy zostaly z tego podejscia
                                    jakies mrozaki - ale po co mam dzwonic, skoro wykorzystam je dopiero za rok? smile
                                    • krolowasniezka Re: katarzyna 23.07.10, 20:42
                                      Sofi super podejscie ale ja w tym wszystkim proboje zapanowac nad psychika i
                                      latwiej jest mi czekac jezeli wiem ze jak nie tym razem to nastepnym... ale masz
                                      racje musi sie udac!!!lato to najlepsza pora na robienie dzieci a wiosna na
                                      rodzenie!!!
                                      • krolowasniezka Re: katarzyna 25.07.10, 12:31
                                        ale potwornie sie czuje dzis zle spalam w nocy od rana jestem do niczego i w
                                        dodatku mam mega ochote na seks ktorego unikam jak ognia a wiec dodatkowo
                                        jeszcze to mnie dobija.. narzuczylam sobie tempo w zeszlym tygodniu ale to nie
                                        to ze cos pilnego musialam zrobic tylko probowalam sie czyms zajac zeby nie
                                        myslec a teraz za to place i jeszcze te upaly + hormony... dzis nawet zwykle
                                        umycie naczyn sprawia mi trudnosci za to glowa mysli z podwojna moca : a jak
                                        tam? czy to na okres ? czy na zagniezdzenie? i nie mam sil po prostu wstac i isc
                                        na spacer z psem ktory z reszta od rana smetnie patrzy i najwyrazniej sie
                                        spodziewa ze ktos z nim wyjdzie...zeby to juz najszybczej sie wyjasnilo...
                                        • sofi75 krolowa masz priva :) 25.07.10, 12:39
                                          • krolowasniezka Re: krolowa masz priva :) 25.07.10, 21:18
                                            Sofi czy to bylo pytanie?wlasnie zalozylam przed chwila
                                            • kaczucha31 Re: krolowa masz priva :) 25.07.10, 23:28
                                              Snieżko, wydaje mi się, że sofi wysłała Ci maila na adres
                                              krolowasniezka@gazeta.pl .. taki adres chyba dostałaś w momencie założenia konta
                                              na gazecie.

                                              jak się czujecie, dziewczyny?

                                              Ja nadal na antykach, aż do czwartku. Bo wtedy mam wizytę i pewnie mi doktorek
                                              naprzepisuje świństw różnych. No i się zacznie. Do tarczycowych klinik nie mogę
                                              się dodzwonić, taki czas - kto żyw wyjechał się wczasować. Cóż, będzie, co ma być.

                                              Podziwiam Was dziewczyny za spokój ducha i pozytywne, przyszłościowe myślenie.
                                              Ale i tak mam nadzieję, ze nie będziecie musiały planować dalszego leczenia.
                                              Pozdrawiam gorąco.
                                              • sofi75 krolowa i kachucha 26.07.10, 09:38

                                                Ale i tak mam nadzieję, ze nie będziecie musiały planować dalszego
                                                leczenia.
                                                > przeciez nie planujemy smile No przynajmniej ja ...

                                                > krolowa - wysylam jeszcze raz smile


                                            • krolowasniezka Re: krolowa masz priva :) 26.07.10, 10:32
                                              Dzieki Sofi skorzystam... zdecydowanie u mne ten transfer sie rozni tym ze mam
                                              megawycieki po proginowie i duze cycki po luteinie... to wszystko mozhna
                                              wytlumaczyc lekami ale ostatnio tez mialam identyczne dawki i nie mialam ani
                                              powiekszonych piersi ani wyciekow... i jeszcze jedno mam takie poczucie ze cos
                                              sie zmienilo tak mialam kiedy moj maz pierwszy raz jadl u mnie kolacje na chwile
                                              poczulam sie tak jakby bylismy juz stara rodzina taki normalny wieczor w domu po
                                              powrocie z pracy do domu chwila relaksu powialo cieplem z przyszlosci... chyba
                                              kazda z nas tak glupieje pod czas tego czekania... trzymam kciuki za nas wszystkie
                                              • kaczucha31 Re: krolowa masz priva :) 26.07.10, 12:56
                                                smile Oby, oby śnieżko to była właśnie ta zmiana.
                                                • kaczucha31 Re: krolowa masz priva :) 28.07.10, 11:05
                                                  Hej, babeczki, jak tam?? Kiedy macie termin testowania? Chyba coś koło weekendu,
                                                  prawda?
                                                  Jak się czujecie? Kcuki cały czas zaciskam mocno!!


                                                  • krolowasniezka Re: krolowa masz priva :) 28.07.10, 21:35
                                                    Czesc Kachucho ze mna jest marnie zrobilam dzis rano sikanca nie wyszedl
                                                    pozytywnie wiem ze to w sumie nic ze jeszcze moze wyjsc beta ale jakos w to nie
                                                    wierze i jest mi smutno jutro ide na bete dzieki za kciuki to dla mnie bardzo
                                                    duzo znaczy w koncu nikt z mojej rodziny nie wie ze podchodzilismy do IVF tak ze
                                                    wy dla mnie jestescie jedynym wsparciem
                                                  • krolowasniezka Re: krolowa masz priva :) 29.07.10, 21:22
                                                    dzis beta <0,1 nic dodac nic ujac... paradoksalnie ale czuje ulge juz sie nie
                                                    boje ze sie nie uda .. maz mnie wspiera.. moje zycie jest wartosciowe i bez
                                                    ciazy jak ze dopiero cudowne bedzie jak juz bede miala dzieci... pare miesiecy
                                                    odpoczynku i walcze dalej a za was dziewczyny sciskam mocno kciuki rowniez za
                                                    ciezarne... dziekuje za wsparcie
                                                  • kaczucha31 Re: krolowa masz priva :) 29.07.10, 22:56
                                                    Śniezko, bardzo mi przykro sad Na prawdę miałam nadzieję, ze się uda... kurcze,
                                                    dlaczego to takie trudne, teoretycznie powinno się udać. Ale cóż, zęby trzeba
                                                    zacisnąć i próbować do skutku... uda Ci się, śnieżko, tylko niestety żelaznej
                                                    cierpliwości i dużo trudu trzeba... Nie znikaj z forum, dawaj znać co u ciebie i
                                                    kiedy następne przgotowania. Ściskam Cię mocno.
                                • julia56 Re: katarzyna 23.07.10, 11:33
                                  powtórz koniecznie. Może trzeba będzie syntetyczny hormon
                                  wprowadzić. W ciąży bardzo się na niego zwiększa zapotrzebowanie.
                                  ------------------------------
                                  Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
                                  • katarzyna50-0 Re: katarzyna 23.07.10, 12:46
                                    Hej teraz ja mam pytanko przed ciążą miałam tsh na górnej granicy to
                                    możliwe że teraz się obniżył i przez to przez te 3 miesiące schudłam
                                    7,5 kg, fakt że z nadwagi to się nie przejęłam
                                    • julia56 Re: katarzyna 23.07.10, 13:18
                                      Katarzyna, ale jak brzmi pytanie? smile
                                      ------------------------------
                                      Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
                                      • katarzyna50-0 Re:a jednak dziewczynka 04.08.10, 15:23
                                        :a jednak dziewczynka , kolejne badanie potwierdziło płeć. Jestem
                                        szczęśliwa bo test potrójny i moje wyniki wyszły super . Mała
                                        rozwija się prawidłowo . Pozdrawiam buziaki
                                        • krolowasniezka Re:a jednak dziewczynka 04.08.10, 17:59
                                          fajnie ze jest jeszcze jedna prawidlowa ciaza z in vitro to daje nam wszystkim
                                          wiecej nadziei... dbaj o was i zycze zeby dalej tez bylo bezproblemowo...
                                          pozdrowienia dla malutkiej
                                          • kaczucha31 Re:a jednak dziewczynka 04.08.10, 19:21
                                            Katarzyno, bardzo się cieszę, że maleństwo rośnie zdrowo, oby tak dalej.
                                            Trzymajcie się!
                                            • women79 nowa 05.08.10, 21:53
                                              Witam
                                              jestem tutaj nowa. W ubiegłą sobotę miałam transfer mrozaczków ( 2 raz, pierwszy nie udany zakończony operacją), jestem już tydzień po i mam milion myśli w głowie. Jeszcze tylko tydzień (około 14.08.10 test)i może wszystko się wyjaśni. Trzymam za wszystkie dziewczyny kciuki, wiem co przechodzicie, ja już walczę 3,5 roku. czasem nie daję już rady.
                                              • krolowasniezka Re: nowa 06.08.10, 19:45
                                                Witam cie woman wiem co przechodzisz dla mnie to najgorszy czas wlasnie to
                                                bezczynne czekanie kiedy na nic nie masz wplywu... dbaj o siebie i mocno
                                                zaciskam kciuki za twoj sukcess
                                                • women79 Re: nowa 08.08.10, 10:26
                                                  Śnieżko.
                                                  Dziękuje za słowa otuchy. Chyba pójdę wcześniej do lekarza, nie czuje się najlepiej bolą mnie jajniki i nie wiem czy to coś złego może oznaczać. Mam złe przeczucia. A ten czas tak strasznie się wlecze... Zostało mi jeszcze 5 mrozaczków, wiec jeszcze jest nadzieja. Jak dobrze że są takie fora internetowe, to trochę stawia na nogi w chwilach zwątpienia. Z drugiej strony dlaczego jest nas tak dużo...
                                                  • krolowasniezka Re: nowa 08.08.10, 14:11
                                                    Woman wiesz te wszystkie leki na pewno dobrze nie wplywaja na nasza gospodarke
                                                    hormonalna ale wiemy po co to wszystko robimy ... ale nie grozi ci teraz
                                                    przestymulacja wiec to nic powaznego a jestes na cyklu naturalnym czy sztucznym?
                                                    bo jezeli na sztucznym to ja tez tak mialam tlumaczylam sobie to tym ze jajniki
                                                    buntuja sie przeciwko wyciszaniu a to juz wiedlug mnie norma
                                                  • women79 Re: nowa 08.08.10, 15:05
                                                    Śnieżko
                                                    jestem teraz na cyklu sztucznym ( luteina, estrofem)
                                                    W styczniu po punkcji jajników (17 jajeczek) zostałam chyba źle nakłuta i w ciągu paru dni wytworzyła się torbiel krwotoczna na prawym jajniku wielkości grejpfruta, potem szpital, operacja i półroczna rekonwalescencja. To mój pierwszy transfer po tej operacji.
                                                    Niestety po stymulacji lekami do in vitro zaczęły się problemy z niepękaniem pęcherzyków - zalewają się krwią tworząc torbiele krwotoczne, stąd nie mogę mieć tranferu na cyklu naturalnym.
                                                    Najgorsze jest to że nie wiem czy kiedykolwiek sytuacja z pękaniem pęcherzyków wróci do normy.
                                                  • krolowasniezka Re: nowa 08.08.10, 20:24
                                                    ja tez podchodzilam miesiac temu na sztucznym cyklu tez mialam tyle jajeczek z
                                                    ktorych powstalo 12 zarodkow 3 mi podano odrazu i z 9 zamrozonych tylko 3
                                                    pomyslnie sie razmrozily i podano mi je w lipcu niestety bez powodzenia... teraz
                                                    robie badania genetyczne i szykuje sie do nastepnego podejscia... wtedy w marcu
                                                    mialam wiecej szczescia niz ty czyli nie zostalam przestymulowana ani nie
                                                    wyladowalam w szpitalu z krwotokiem mimo tego po stymulacji mialam 2 cykle
                                                    bezowulacyjne ( przed leczeniem nigdy mi sie to nie zdarzylo i okres zawsze
                                                    mialam jak w zegarku a tu sie rozregulowal) wiec podchodzilam na cyklu sztucznym
                                                    co uwarzam za sluszna decyzje bo szkoda czasu na celowanie w te jajeczka i ich
                                                    pekniecia
                                                  • krolowasniezka Re: nowa 08.08.10, 20:28
                                                    mysle ze wroci jezeli do tej pory organizm sobie radzil to i pozniej problemow
                                                    nie powinno byc swoja droga szkoda bo to przeszkadza w leczeniu... no jeszcze
                                                    mocniej zaciskam kciuki i daj znac koniecznie ze nic zlego sie nie dzieje
                                                  • krolowasniezka Re: nowa 10.08.10, 20:14
                                                    Woman i jak sie czujesz? bylas u lekarza?
                                                  • women79 Re: nowa 11.08.10, 06:59
                                                    Witam
                                                    nie byłam bo chyba już nie potrzeba, od wczoraj mam brunatne plamienia, tylko czekam aż zaleje mnie @. Wizytę mam dopiero w piątek i w ten też dzień mam zrobić test- ale nie będzie już chyba po co...
                                                  • krolowasniezka Re: nowa 11.08.10, 09:48
                                                    Bardzo ci wspolczuje... ale wiesz ze to nie konic swiata... z nowym okresem
                                                    przyjdzie nowa nadzieja i nowe mozliwosci .. ja czekam pare miesiecy i proboje
                                                    dalej mrozaczkow nie mam wiec to bedzie pelny program .. trzymaj sie cieplutko
                                                  • kaczucha31 Re: nowa 11.08.10, 20:41
                                                    Śnieżko, mocno Ci kibicuję, trzymaj się, te kilka miesięcy minie szybko. Też
                                                    jeszcze niedawno miałam taki czas oczekiwania przed sobą, minęło piorunem.

                                                    Women, bardzo mi przykro, że się nie udało. Ale głowa do góry, trzeba próbować i
                                                    bedą kolejne szanse. Życzę Ci powodzenia.
                                                  • krolowasniezka Re: nowa 11.08.10, 21:37
                                                    kaczucho tak masz racje szybko zleci.. tez ci kibicuje sledze twoje postepy na
                                                    sierpniowym watku musi sie udac!!!
                                                  • women79 Re: nowa 13.08.10, 21:05
                                                    Kochane dziewczynki .
                                                    Moje brunatne plamienia ustąpiły, zrobiłam dzisiaj test i wyszły...2 czerwone kreski. Nie uwierzę dopóki nie zobaczę na USG. Jestem w szoku ...odezwę się później.
                                                    Tak bardzo życzę Wam dużo szczęścia i siły.
                                                  • kaczucha31 Re: nowa 14.08.10, 17:43
                                                    women, wielkie gratulacje!! super! smile Jaka cudowna niespodzianka. Zdrowej i
                                                    spokojnej ciąży życzę, i równie zdrowego dzieciątka smile Jejku, jak ja bym też
                                                    chciała... Women, i jak się czujesz? smile

                                                    Śnieżko, dziękuję, że o mnie pamiętasz smile Nadal dość kiepsko mi rośną
                                                    pęcherzyki, mam gonal i merional na raz do poniedziałku, lekarz przypuszcza, że
                                                    punkcja będzie gdzieś koło środy, jeśli dobrze pójdzie.
                                                    Chciałabym mieć dużo komórek, ale chyba nie ma co liczyć, bo trudno się stymuluję.
                                                    Eh, jeśli teraz się nie uda, to będę musiała zrobić dłuższą przerwę, bo czuję że
                                                    mam już tego dość.
                                                  • krolowasniezka Re: nowa 15.08.10, 05:15
                                                    Woman wielkie wielkie gratulacje i zdrowej bezproblemowej ciazy zycze...
                                                    Kaczucho sama wiesz ze ilosc komorek nie jest najwazniejsza... mam nadzieje ze
                                                    tobie wlasnie tym razem sie uda a co do zniechecenia to ja tez go czuje i bardzo
                                                    sie ciesze z przerwy i wcale nie jestem pewna ze za 2 miesiaca mi to przejdzie
                                                    ale wiem ze jak ze wzgledow zdrowotnych bede mogla podchodzic do IVF to bede
                                                    dzialac... mocno zaciskam kciuki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka