Dodaj do ulubionych

do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą Atkinsa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 15:53
A więc na dobry początek przypomnę, że ja schudłam na tej diecie 42 kg przez
8 miesięcy i mam PCO. Pierwsze 2 tyg diety są bardzo ważne. Możecie zjeść
tylko 20 g węglowodanów dziennie. Przez te 2 tyg organizm przestawi się na
spalanie tłuszczu. Stan ten nazywa się stanem ketozy-lipolizy. Ja to czułam
innym "smakiem" i specyficznym zapachem w buzi. Lekarze twierdzą, że w stanie
tym można być bezpiecznie do roku czasu. Jeśli chcecie szybciej schudnąć
można być więcej niż 2 tyg na 20 g węglowodanów. Ja byłam 2 miesiące. Potem
należy zwiększać spożywanie węglowodanów o 5 g tygodniowo. Oczywiście mniej
więcej o 5 g, bo nie sposób obliczać tego aż tak szczegółowo. Jeśli skusicie
się na tą dietkę, to proponuję obmierzyć się (uda, talia, biodra itd.) i
zważyć się rano, po siusianiu, w piżamce pierwszego dnia diety, a potem
dopiero po 2 tygodniach. Będziecie zaskoczone. Gwarantuję!
Co wolno jeść, a czego nie. A więc:
TAK: mięso, ryby, owoce morza i jajka - bez ograniczeń, w dowolnej ilości,
ponieważ nie zawierają praktycznie w ogóle węglowodanów. Jajka na wszelkie
możliwe sposoby - jajecznica, na twardo, na miękko, z majonezem itp. Mięsa i
ryby również, tylko bez panierki. Wędliny niestety często są słodzone, ale ja
je potraktowałam jak mięso i jadłam sporo. Przyprawy wszelkie, majonez,
musztarda, śmietana, ser zółty i biały, ser feta i camembert, masło, oleje do
smażenia i pieczenia, sól, pieprz. Warzywa też, ale nie w dużej ilości.
Proponuję jedną małą sałatkę z sosem majonezowym lub śmietanowym dziennie w I
fazie. Musicie wiedzieć ile węglowodanów mają poszczególne warzywa. Np. 1
średnia marchew ma 4 g. Ewentualnie mogę zrobić Wam później taką listę, jeśli
ktoś byłby zainteresowany. Zamiast słodyczy do podłubania proponuję migdały,
orzechy włoskie i nerkowce. Z zup najbezpieczniejszy jest rosół. Ja też robię
pomidorową, ogórkową i kapuśniak - oczywiście nie jadam warzyw i zamiast mąki
dodaję śmietanę 18%.
Czego nie wolno.
NIE: cukier w żadnej postaci! czytajcie etykiety, bo on jest podstępnie
prawie wszędzie. Odpadają słodycze, ziemniaki, mąka, chleb, ryż, makaron,
ketchup, margaryna, kawa, kawa zbożowa, soki owocowe, skrobia, mleko,
jogurty, owoce w pierwszych dwóch tygodniach ( później można, ale należy
pamiętać, że mają dużo węglowodanów np. jabłko średnie ma 18 g). Nie wolno
używać słodzików typu: maltoza, fruktoza, glukoza, manilol.. w ogóle żadnych,
które kończą się na -oza. Niestety w Polsce nie dostałam właściwego słodziku.
Ogólnie trzeba myśleć co się opłaca zjeść, a co nie. Np. zamiast owocu, można
zjeść więcej surówki. Możecie komponować sobie posiłki według własnych
upodobań. Przeważnie na etykietach już podają ilości węglowodanów.
Ponieważ drastycznie ogranicza się ilość spożywanych witamin, Atkins poleca
zażywanie jakiś suplementów. Ja zażywam MultiTabs albo Vita Fem. Oczywiście
jeśli zapomnę, to nic się nie dzieje. Ale staram się je zażywać.
Jedynym minusem są zaparcia z powodu małej ilości spożywanego błonnika. Nie u
wszystkich one występują, ale u mnie niestety tak. Na początku pomagałam
sobie różnymi herbatkami. Teraz już nie mam tych kłopotów, bo bardzo dobrze
reguluje przemianę materii zielona herbata. Musiałam ją polubić sad
Rozmawiałam o tej diecie z moim gin. Okazuje się, że Metformax, który ja
zażywam wspomaga proces chudnięcia. Lekarz powiedziała, że dla PCówek jest
ona idealna. Może tylko pomóc. Gdy już zajdę w ciążę, to mam tylko zwiększyć
dawkę warzyw.
Jeśli ktoś miałby jakieś pytania, to chętnie odpowiem. A jeśli ktoś się na
nią zdecyduje, to dajcie mi znać, bo w każdym etapie można wprowadzać nowe
produkty. I jeśli nie będziecie czytać książki, to mogę co nieco
podpowiedzieć. Np. podać przepis na chleb wg Atkinsa z mąki sojowej, który
można jeść.
Z mojej perspektywy jest to najlepsza dieta dla mnie. Ale jeśli ktoś nie lubi
mięsa i ryb, to raczej odradzam.
Serdeczne pozdrowionka od nareszcie szczupłej edith smile)
Obserwuj wątek
    • fulvia16 Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At 08.03.04, 16:10
      Edith

      jesteś wielkasmile)) dzięki
      dla mnie problemem będzie kawa, czekolada i owoce... ale może jakoś wytrwam, na
      razie nie przestrzegam takiej ścisłej diety atkinsa, tylko jestem raczej na
      diecie niskowęglowodanowej... ale twój wynik naprawdę zachęca do spróbowania!
      Jeszcze raz dziękuje!!!!!
      pozdrawiam serdecznie
      Fulvia
      • misae Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At 08.03.04, 18:18
        powiedz nam jeszcze czy cos sie zmienilo jesli chodzi o funkcjonowanie Twojego
        organizmu. Chodzi mi o to czy pozbylas sie pewnych problemow
        charakterystycznych dla PCOS, jesli takie mialas.

        Dodatkowo chcialabym wiedziec czy:
        42 kg w 8 miesiecy - bylo wspomagane cwiczeniami czy nie, jaka byla Twoja waga
        wyjsciowa i na koniec w jakim stanie jest Twoja skora.

        Pozdrowka
        • Gość: Ania Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: *.gala.net.pl 08.03.04, 19:39
          Witam!Chciałabym się zapytać czy dodajesz do zupy ziemniaki pokrojone w
          kosteczkę?Mogę zrezygnować z ziemniaków,ale chociaż ciutkę dodać do zupy?No i
          jogurty.To jest dla mnie problem,czy nie będzie miało się problemów z grzybicą
          nie jedząc jogurtów?Mają kultury bakterii,a przynajmniej mogę je zastąpić
          Actimelem?Z góry dziękuję za odpowiedz.
          • Gość: edith Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 11:10
            Aniu, nie dodaję ziemniaków w ogóle. Jogurtów nie jadam i grzybicy też nie
            mam. Jeśli chodzi o Actimel, to sprawdź ile on zawiera węglowodanów. Ogólnie
            jadam dużo serów białych i je traktuję jako substytut jogurtów. Pozdrawiam smile
        • Gość: edith Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 11:34
          A więc wyjściowo ważyłam koszmarne 102 kg, teraz 60. I prawie równocześnie
          kupiłam sobie kasetę z aerobikiem i zaczęłam ćwiczyć. Nie pamiętam już
          dokładnie, ale chyba ok. 2 tyg później. Na początku nie byłam w stanie wykonać
          prawie żadnych ćwiczeń prawidłowo, ale z czasem było coraz lepiej. Zwykle
          ćwiczyłam 2, czasem 3 razy w tygodniu po pół godzinki.
          Moja skóra? Niestety mam mnóstwo rozstępów, bo tyłam w szybkim tempie tzn.
          przez 5 lat 40 kg. Jestem zaskoczona tym, że skóra ma takie niesamowite
          właściwości i się "wstępuje". I właściwie oprócz brzucha i ramion jest bez
          zarzutu. Na brzuchu niestety trochę zwisa. Ale widzę, że z każdym tygodniem
          coraz mniej. Na szczęście tego nie widać, a do lata jeszcze parę miesięcy smile.Do
          tego ćwiczę brzuszki, to pewnie też pomaga.
          Jeśli chodzi o wyniki, to spadł mi poziom cholesterolu we krwi i trójglicerydów.
          Ogólnie czuję się świetnie i na pewno jestem o wiele zdrowsza niż byłam ważąc
          ponad stówę.
          Misae, czy Ty stosujesz dietę Kwaśniewskiego czy jakąś inną?
          • misae Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At 09.03.04, 14:09
            Nie jestem na diecie Kwasniewskiego, ani na Atkinsie. Uwarzam ze calkowita badz
            zbyt drastyczna rezygnacja z weglowodanow nie jest dobra dla organizmu. Cwicze
            dosc duzo wiec wegle sa mi potrzebne. Nie moglabym przejsc na taka diete, teraz
            jem ok 140g wegli dziennie i jest mi bardzo ciezko. Staram sie jesc jak
            najwiecej bialek bo tluszczy nie chce zwiekszac, wciaz sie ucze :o)
            Widzialam potrawy z diety Kwasniewskiego i na sam widok bylo mi niedobrze.
            Atkinsa nie znam, ale brzmi podobnie.
            A jak bylo i jest u Ciebie z testosteronem i/lub androgenami?
            • Gość: edith Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 14:33
              Testosteronu miałam oczywiście za dużo, ale lekarka zbiła mi go jakimiś
              specyfikami i teraz jest w normie. Włoski na nogach coraz słabsze smile
              • Gość: AgaW Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: *.ab-byd.edu.pl 10.03.04, 14:44
                Edith, może pamiętasz co to były za leki na obniżenie testosteronu?
                Ja stosuję podobną dietę od ponad 2 tyg., tylko nie potrafię zrezygnować z
                jogurtów i owoców i, od czasu do czasu,lodów (poza tym zero innych
                cukrów,słodyczy, chleba, makaronów).Mam nadzieję, że schudnę. Może w
                wolniejszym tempie, ale z niecierpliwością czekam na efekty.
                Pozdrawiam.
                Aga
              • Gość: Alla Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: *.a2000.nl 27.03.04, 16:14
                czy poziom testosteronu wzrosl ci na Atkinsie??
      • Gość: isia10 Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: 80.244.134.* 16.04.04, 10:35
        wyciągam wątek, bo chyba wszyscy już o nim zapomnieli
    • maretina Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At 08.03.04, 19:46
      wiecie co? na oddziale mojego meza lezalo juz wielu ludzi po tej diecie? serio
      wierzycie, ze tluszcz daje zdrowie? poza tym samego atkinsa znaleziono w domu
      martwego i totalnie otluszczonego. przynajmniej wyborcza tak pisala.
      poza tym znam sporo lekarzy, obracam sie w tym srodowisku od ladnych paru lat i
      jeszcze nie spotkalam lekarza propagujacego te diete.
      • Gość: edith Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 12:36
        Sugeruję dokładniejsze zapoznanie się z tą dietą. Jeśli myślisz, że ona jest
        tłusta, to jesteś w błędzie. Atkins umarł od upadku, nie w domu, tylko na
        chodniku, uderzył się w głowę i stracił przytomność. W tej chwili trwa proces,
        ponieważ ktoś właśnie powiedział o nim to co Ty - bezpodstawnie zresztą. Może
        poczekajmy na jego rozstrzygnięcie, zanim kogoś tak bardzo skrytykujemy, bo
        może się okazać, że jest to bardzo krzywdzące. A to, że nie spotkałaś żadnego
        lekarza propagującego tą dietę, wcale nie znaczy, że takich nie ma. Mi
        osobiście dwóch ją doradzało. Zresztą sam Atkins był kardiologiem i prowadził
        swoją klinikę. Musiałby być ostatnim głupcem, gdyby robił coś niezgodnego z
        badaniami naukowymi.
        I tak właśnie wygląda sytuacja, że raz czytam we Wproście, że jest to
        rewelacyjna dieta, a innym razem w tym samym Wproście, że jest do niczego i
        lepiej jej nie stosować. Myślę, że oni po prostu nie wiedzą co z tym zrobić, bo
        cała filozofia kalorii traci sens. Amerykanie jedzą coraz więcej produktów
        lightowych i są coraz grubsi. To musi być ze sobą powiązane.
        A ja dzięki niej jestem o wiele szczęśliwsza i narazie nie zamierzam umierać...
        Z pozdrowieniami smile
    • Gość: isia10 Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: 80.244.134.* 09.03.04, 09:15
      Zamierzam skorzystać z tej diety, dlatego bardzo proszę o przepis na chleb z
      mąki sojowej i jeszcze jedno można jeść rosół, ale z czym?
      I jeśli mogłabyś, to podaj taki przykałowy jadłospis na jeden lub kilka dni.
      • Gość: Mysia Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: 62.233.197.* 09.03.04, 11:23
        Ja także jestem zainteresowana dietą i chętnie dowiem się jak wygląda
        przykładowy jadłospis smile
        Pozdrawiam
      • Gość: edith Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 12:11
        Przepis na chleb podam jutro, bo nie znam go z pamięci. Rosół gotuję
        standardowo, lecz makaron daję tylko mężowi. Sama jem "samą wodę" z odrobinką
        warzyw i mięskiem. Żeby się najeść trzeba zjeść trochę więcej niż z "wkładką"
        typu makaron, ale naprawdę można się najeść.
        Podaję co zjadłam wczoraj: rano jajecznica na maśle z szynką i szczypiorkiem,
        w pracy na drugie sniadanie serek wiejski i 2 kiełbaski cielęce średniej
        wielkości + ogórek konserwowy, na obiad zrazy wołowe + surówka, na kolację
        naleśnik z mąki sojowej z dżemem truskawkowym niesłodzonym. Ponieważ był dzień
        kobiet, to zrobiłam odstępstwo i zjadlam w pracy kawałek tortu kawowego, troche
        cukierków i wypiłam pyszną kawkę. Nie bierz ze mnie przykładu w tym
        względzie smile). Jestem juz na takim etapie, że nawet jak coś takiego zjem, to
        nic mi się dzieję. Stanęłam rano na wagę i ani drgnęła, a mam bardzo dokładną
        (waży co 10 dkg). Jeśli zamierzasz naprawdę zastosować tą dietę, to bardzo Ci
        polecam przeczytanie książki - ona dużo więcej zawiera informacji, niż ja mogę
        tutaj napisać. Ostatnio kupiłam sobie książkę kucharską dot. tej diety i pichcę
        sobie - naprawdę pyszne dania. I wcale nie tłuste, jak niektórzy sugerują.
        Powodzenia i czekam na info jak Ci idzie smile)
    • Gość: femalespirit Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: 212.180.158.* 10.03.04, 09:55
      Popieram Edith. Niedawno zbadalam swoj cholesterol (dobry i zly) po dwoch
      miesiacach diety Atkinsa. Ponizej normy, a przedtem mialam permanentnie
      podwyzszony, mimo ze jadalam jak najchudziej. Widac wiec, ze nie ma prostego
      zwiazku miedzy tluszczem w pozywieniu a poziomem cholesterolu.
      Co do rosolu, to ja dodaje do niego "kluseczki" z omleta z dwoch jajek (bez
      maki) - po prostu zwijam taki omlet i kroje. Ze slodzikow stosowalam aspartam,
      choc nie jest zalecany, ale i tak chudlam. Ale uzywalam go glownie do kawy
      (bezkofeinowej), wiec raz dziennie. Edith sie chyba nie pogniewa, jesli wspomne
      o zakazie picia alkoholu - szczegolnie piwo jest wysokoweglowodanowe. Ja jem
      warzyw sporo wiecej niz nakazuje dieta, ale mi chodzilo o 5-10 kilo tylko i to
      podzialalo - po dwoch miesiacach mam minus 6.5 kg.
      • fulvia16 Do Edith i femalespirit 10.03.04, 10:37
        Dziewczyny a może napisałybyście jakiś przykładowy jadłospis... strasznie się
        męcze i ciągle chce mi się jeść i spać. Pewnie to kwestia psychiki, bo jakoś
        nie mogę się przemóc, aby jeść tłutse żółte sery czy tłuste mięso, cały czas
        mam wrażenie, że utyje dodatkowo, a tego się najbardziej boję. Ostatnio jem
        serek wiejski 3% tłuszczu, jajka na twardo same lub jajecznicę z dodatkami,
        jogurty naturalne bez cukru, gotowane warzywa, parówki, czasami mięso lub rybę,
        grejfruty, pomarańcze, jabłka i kiwi, piję wodę mineralną gazowaną i
        niegazowaną, kawę gorzką z ekspresu z mlekiem 2% tłuszczu, herbatki owocowe bez
        cukru, czasami zjadam budyń. Czy ja popełniam jakiś błąd? Od kilku dni na wagę
        nie wchodziłam, bo boje się że nic się nie zmieniło, a to odebrałoby mi chęć
        walki, jednak równocześnie nie widzę po sobie szybkiego chudnięcia. No i
        kwestia przemiany materii drastycznie mi się pogorszyłasad Macie może jakieś
        sugestie? czy to co jem nadaje się, czy powinnam coś zmienić????
        Równocześnie biorę różne hormony (progesteron, estradiol, clo, bromergon...) no
        i staram się wyhodować wartościowe jajeczka....sad Przygnębia mnie to muszę
        przyznać>
        Pozdrawiam
        Fulvia
        • Gość: edith Re: Do Edith i femalespirit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 14:30
          Droga Fulvio, nie załamuj się, proszę smile)
          Dziwne, że chce Ci się spać. Na mnie wpływało to zupełnie inaczej - tryskałam
          energią. Pamiętaj, że nie musisz jeść tłustych mięs. Ja takich w ogóle nie
          jadam. Wybieram tylko te chudziutkie i jem dużo, tzn. tyle aż się najem. Z tego
          powodu nie chodzę głodna. Pamiętaj również, że musisz jeść co najmniej 4 razy
          dziennie. To jest bardzo ważne.
          Błędy? Ja zrezygnowałabym z budyniu (zawiera cukier i skrobię) i z owoców. Nie
          wiem jak dużo ich jesz, ale w I fazie diety np. jedno jabłko lub grejfrut
          dziennie musi wystarczyć. Dla mnie to też był najtrudniejszy punkt.
          Reszta jest w porządku. Jeśli nie potrafisz zrezygnować z kawy na rzecz
          bezkofeinowej, to trudno. Moja koleżanka z pracy też jest na tej diecie i jest
          straszną kawoszką, więc pije jedną, mocną codziennie. I chudnie. Tak że nic się
          nie przejmuj, nic się nie stanie. Może najwyżej schudniesz odrobinę wolniej.
          Na trawienie proponuję buraczki(mają dużo węgli, ale są pycha) albo jeszcze
          lepiej kapustę kiszoną. Ją najlepiej zjeść ok. pół godziny przed posiłkiem.
          Wtedy pięknie zakwasi treść żołądkową i łatwo wszystko strawi. Spróbuj! Na mnie
          działa 100%-owo.
          Podaję przepis na chleb wg Atkinsa ( on nie wyglada jak normalny chleb, raczej
          jak ciasto - to jest bardzo mała porcja): w jednym "bochenku" jest 16,8 g węgli
          *1 szklanka mąki sojowej
          *2 duże jajka
          *pół szklanki śmietany kremówki
          *ćwierć szklanki wody gazowanej
          Wszystkie składniki zmiksować razem, aż ciasto będzie gładkie. Przelać masę do
          malutkiej formy keksowej(20x10x6)posmarowanej masłem i wstawić do nagrzanego
          piekarnika temp. 190 stopni na 25 minut. Wyjąć z piekarnika i odstawić na 5
          minut. Można przechowywać w lodówce 5 dni.
          Jak odnaję to podam jeszcze przepis na omlet i naleśnik. Smacznego smile)
          • fulvia16 Re: Do Edith i femalespirit 10.03.04, 15:35
            Dzięki serdeczne Edith za podtrzymanie na duchu i przepis na chlebeksmile Jakby
            jeszcze coś ciekawego i smacznego przyszło ci do głowy (wcześniej nie
            wyobrażałam sobie zycia bez czekolady mlecznej) to czekam na info.
            Serdecznie pozdrawiam
            Fulvia
    • Gość: Olka Re: To działa + proszę o odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 15:55
      Już pisałam dziś na tym drugim wątku dot. diety niskowęglowodanowej, że też
      spróbowałam - od poniedziałku nie jem pieczywa, słodyczy - po prostu min.
      węglowodanów. Specjalnie zapisałam kalorie - poniedziałek 3000 kcal, wtorek
      2700 kcal - czyli wszystko do syta. Dziś weszłam na wagę i JESTEM W SZOKU - 1
      kg MNIEJ PO DWÓCH DNIACH.
      Edith dzięki bardzo za przepis na chlebek - i daj koniecznie na naleśniki i
      omlety!!! Czy mąkę sojową można kupić wszędzie czy w specjalnych sklepach?
      • Gość: edith Re: To działa + proszę o odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 15:58
        Olka, nie wszędzie można ją kupić. Ale na pewno w sklepach ze zdrową żywnością
        i w Zatoce.
    • Gość: Martynka Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: *.aster.pl / *.acn.pl 10.03.04, 17:04
      Maretina ma rację. Podajcie choć jedno nazwisko kardiologa, która nie
      odradzałby tej diety. Jestem dziwnie spokojna, ze w Polsce nie znajdziecie ani
      jednego (gdzie indziej też nie, wyłączając lekarzy którzy sa finansowo
      powiązani z imperium Atkinsona). Większość niestety w swojej praktyce spotkała
      się z ofiarami tego typu zywienia. Odradzają kardiolodzy, odradzają dietetycy,
      odradza Instytut Żywności i Żywienia, myslicie, że robią to z osobistej
      antypatii, czy wszyscy poza Atkinsonem to konowały?smile Atkinson rzeczywiście
      zmarł po upadku, nie zmienia to faktu, że jego serce było patologicznie
      obtłuszczone i sekcja zwłok wykazała, że gdyby nie ten upadek i tak
      najprawdopodobniej nie pożyłby długo. A że ktoś z jego otoczenia wytoczył
      proces, a czegóż się można było spodziewać? Przecież to sa grube miliony i dla
      nich taki news to czarne public relations oznaczające drastyczny spadek zysków.
      A początkowo (!!!) niższy poziom cholesterolu moze być spowodowany zwyczajnie
      mniejszą ilością jedzenia, szczegolnie jeśli wcześniej bylo i dużo i średnio
      zdrowo, tyle że po dłuższym stosowaniu diety cholestorol znowu skacze. Chudnie
      się na tej samej zasadzie, jest tyle ograniczeń, że trudno nie zgubić
      kilogramów, tylko jakim kosztem?
      Moja wiekowa acz z sercem jak dzwon babcia postanowiła przejść na tę dietę.
      Kilka miesięcy temu miała rewelacyjne wyniki, teraz właśnie leży w Aninie, stan
      poważny. I zaden z kardiologów -a przyznacie, ze co jak co, ale są tam raczej
      uznani specjaliści- nie ma wątpliwości, że załatwiła się tak tą dietą (w każdym
      razie pomogło oj pomogło, nawet jeśli nie była to jedyna przyczyna). I niestety
      jak twierdzą nie ona pierwsza i nie ostatnia. A zanim mnie uznacie za swego
      osobistego wrogawink, skonsultujcie chociąż tę dietę z ginami, którzy Was
      prowadząsmile, pamietajcie że Atkinonson często = niedobory witamin i minerałów,
      które trudno uzupełnić tabletkami.
      Pozdrawiam przekornie węglowodanowo smile)))
      • misae Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At 12.03.04, 19:16
        Takze uwazam ze calkowita rezygnacja z wegli to lekka przesada. Ja ze wzgledu
        na problemy hormonalne i nietylko, po prostu zwiekszylam dawke bialek kosztem
        weglowodanow i takze tluszczy. Jem ok 1g tluszczy na 1kg wagi, 3g bialek i 2
        gramy wegli i wydaje mi sie ze tak jest ok.
    • fulvia16 Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At 13.03.04, 11:25
      Dziewczyny
      a ja się nieco podłamałam, bo stosując w zasadzie ścisłą dietę, jedząc ponad 2
      razy mniej niż zwykle, nie jedząc po 18, nie jedząc słodyczy przez pierwszy
      tydzień chudłam ok 2,5 kg, po to aby wczoraj wejść na wagę i zobaczyć znowu 1
      kg do przodu. Nic już z tego nie rozumiem, jem mniej i zdrowiej a efekty są
      wręcz odwrotne. Przyznam szczerze, ze dziala to na mnie demobilizująco:-
      ((((((((((((((((((((((((
      • Gość: edith Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 13:33
        Ojej, to okropne, dziwne i strasznie smutne. Ciekawe dlaczego tak reagujesz?
        Może spróbuj jeszcze dać sobie czas i pobyć na diecie, a potem podpytaj
        jakiegoś lekarza o co chodzi. Pomijając wszystkie diety, powinnaś schudnąć,
        chociażby ze względu na małą ilość jedzenia. Daj znać, gdy się znowu zważysz.
      • misae Re: FULVIA!!!! 15.03.04, 16:39
        Naprawde nie chodzi o to abys jadla 2x mniej. To przy problemach z hormonami
        nie dziala. Naprawde!
        Najpierw powinnas obliczyc sobie ile potrzebujesz kalorii na dzien w zaleznosci
        od tego ile wazysz i jaki tryb zycia prowadzisz. W watku "czy ktos mialby
        ochote" podalam super link do forum sportowego (sfd). Jest tam zamieszczony
        obszerny artykul jak powinno sie prawidlowo przeprowadzic diete. Przy obcinaniu
        posilkow tak jak ty to zrobilas wprowadzilas swoj organizm w tryb
        oszczednosciowy, jesli masz zachwiane hormony i dalej wcinasz zbyt wiele
        weglowodanow to bedziesz i tak tyla (wiem bo sama to juz przerabialam).

        Jesli masz pytania to napisz! Pozdrowienia!
    • Gość: isia10 Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: 80.244.134.* 15.03.04, 07:30
      a co z kapustą? np. bigosik?
      - co zjeść na drugie śniadanie w pracy? proszę o kilka przykładów.
    • Gość: isia10 Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: 80.244.134.* 15.03.04, 10:50
      a ser biały można?
      • Gość: edith Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 13:26
        I bigosik i biały ser można
    • Gość: ISIA10 Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: 80.244.134.* 16.03.04, 12:34
      PLIZZZZZ
      JEŚLI TO NIE ROBI KŁOPOTU, TO PROSZĘ O JAKIŚ MAŁY JADŁOSPISIK
      • Gość: edith Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 13:29
        Isiu kochana, przeczytaj wątek: czy ktoś też miałby ochotę... Jeśli informacje
        tam zawarte będą dla Ciebie zbyt ogólne, to postaram się coś dla Ciebie
        przygotować .
        Pozdrawiam smile
    • Gość: ISIA10 Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: 80.244.134.* 17.03.04, 14:24
      DROGA EDITH. BARDZO CIĘ PRZEPRASZAM ZA TAKIE UPIERDLIWE DOYTYWANIE, ALE TEGO
      WĄTKU W OGÓLE NIE WIDZIAŁAM, JAKOŚ MI PRZELECIAŁ.I DZIĘKI ZA POMOC.
      • Gość: edith Re: przepis na naleśniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 13:30
        Podaję obiecany przepis na naleśniki:
        *3 jajka
        *3 łyżki mąki sojowej
        *1/4 łyżeczki soli.
        Te składniki razem połączyć i mieszając dodawać powolutku 1/3 szklanki śmietany
        kremówki. Odstawić na 5 minut. Starcza z reguły na 3 naleśniki. Każdy z nich ma
        ok. 3 g węgli.
        Ja zwykle taki naleśnik smaruję masą z białego sera, śmietany i odrobinki dżemu
        niesłodzonego cukrem.
        Ojej, aż mi ślinka leci, jak sobie o tym pomyslę. Chyba zrobię sobie na kolację.
        Pozdrawiam i smacznego smile)
        • Gość: aneta Re: przepis na naleśniki IP: *.isp.pl 19.03.04, 08:08
          mam pytanie czy takie naleśniki mozna jeść często czy też np. 1 lub 2 razy w
          tygodniu? Jaka jest kaloryczność tych naleśników?
          I jeszcze jedno czy można jeść orzechy i śledzie podczas tej diety?
          • Gość: edith Re: przepis na naleśniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 11:21
            Ja jem często, ale nie wiem ile mają kalorii, bo nie to jest istotne - tylko
            liczba węglowodanów. Wszystkie ryby można jeść w ilości jakiej chcesz, orzechy
            też można, tylko sprawdź sobie ile zawierają węglowodanów np. w 100 g. Ja w
            każdym razie, jadam dużo różnych orzechów.
            • Gość: aneta Re: przepis na naleśniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 20:00
              dziękuje za odpowiedź...w zasadzie moja dieta troszkę odbiega od tego co
              podałaś...piję trzy razy dziennie przed posiłkami głównymi zielona herbatę z
              cytryną (pobudza metabolizm i oczyszcza organizm z toksyn) i łyżeczką miodu
              (zawiera potas, który usuwa nadmiar wody z organizmu)co naprawde bardzo dobrze
              na mnie wpływa,kazdego dnia obowiązkowo jem jabłko i maślankę lub jogurt z
              owocami a na kolację pierś z kurczaka lub rybę i garstkę orzechów, w sumie 5
              posiłków dziennie, oczywiście żadnych słodyczy, pieczywa, ciast, makaronów,
              ryżu itp ...zaczęłam w poniedziałek i jak na razie 1,5 kg mniej......a czy lody
              mozna jeść? ...bo niektóre dziewczyny piszą że jedzą, inne nie...napisz prosze
              co o tym myslisz i co jeszcze mogłabyś mi poradzić na podstawie własnych
              doświadczeń?
              Pozdrawiam bardzo serdecznie
              • Gość: edith Re: przepis na naleśniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 09:30
                Anetko, lodów nie polecam. Jeśli jednak masz bardzo ochotę, to ja kiedyś
                zrobiłam lody wg przepisu Atkinsa. Mają trochę inną konsystencję niż normalne
                (ponieważ dodaje się do nich wodę), są słodzone słodzikiem, ale całkiem
                smaczne. Jakby co, to służę przepisem.
                • Gość: aneta Re: przepis na naleśniki IP: *.isp.pl 23.03.04, 12:11
                  hm złamałam się...zjadłam lody i obiadek w niedzele...a dzisiaj jestem za karę
                  na samych jabłkach.....najgorsze to spotkać się w większej grupie i tyle
                  jedzenia na stolesad(....no i pękłam....ale od jutra znowu ruszam z dietką i nie
                  moge się już tak złamać......do lipca chciałabym zrzucić 15 kg...ale to chyba
                  nie bardzo realnesad(...napiszcie prosze ile Wam się udało dziewczyny schudnąc
                  średnio tygodniowo i miesięcznie podczas stosowania diety?...może Wasz wynik
                  bardziej mnie zmobilizuje......Edith bede wdzięczna za przepis na
                  lodysmile)).....pozdrawiam bardzo serdecznie
    • Gość: isia10 Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: 80.244.134.* 23.03.04, 14:17
      Bardzo dobrze Cię rozumiem, mnie też jest ciężko, tym bardziej, że waga stoi
      jak zaklęta.
    • Gość: isia10 do edith IP: 80.244.134.* 24.03.04, 12:01
      po jakim czasie twoja waga wykazała jakąś różnicę?
      • Gość: edith Re: do edith IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 12:52
        U mnie waga leciała jak szalona smile. Po pierwszych dwóch tygodniach miałam 8 kg
        mniej . A mimo tego nikt oprócz mnie i mojego męża tego nie zauważał! A to z
        powodu mojej wielkiej otyłości. Dopiero po pierwszej dziesiątce było widać
        efekty.
        A później waga zwolniła, tzn. mniej więcej 3-4 kilo na miesiąc. Po około pół
        roku wszystko jeszce bardziej zwolniło. Chudłam np. 1/2 - 1 kilo na miesiąc.
        Tak mniej więcej podaję, bo tylko w notatkach mam dokładniejsze dane. Teraz to
        już tylko utrzymuję wagę, bo nie chcę więcej chudnąć ( a szczególnie mój mąż
        nie chce) ha, ha. Nigdy nie przypuszczałam, że coś takiego będę mogła o sobie
        powiedzieć!!
        Ważne: stosowałam dietę bardzo rygorystycznie i zaczęłam cwiczyć aerobik.
        Mój gin twierdzi, że znaczenie także miało także zażywanie Metformaxu, który mi
        sprzyjał.
        • Gość: aneta Re: do edith IP: *.isp.pl 24.03.04, 13:02
          w takim razie ile przecietnie chhudnie sie na tydzień lub miesiac bez brania
          Metformaxu?
          • Gość: edith Re: do edith IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 13:10
            Niestety nie wiem, bo ja jestem ciągle na metformaksowym haju smile
            • Gość: aneta Re: do edith IP: *.isp.pl 24.03.04, 13:21
              a czy metformax działa tak samo na kazda kobietę i czy sa jakieś
              przeciwwskazania?.....czy mój gin bezproblemowo zapisałby mi ten lek?....i jaki
              jest koszt kuracji i jak długo trzeba to brać?
              • Gość: edith Re: do edith IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 13:50
                Podobno wiele kobiet bardzo źle reaguje na Metformax i nie może go zażywać
                (skutki uboczne np. w stylu trzęsących się rąk). Ja na szczęście reaguję
                dobrze. Ale nie wiadomo czy Tobie jest on potrzebny? On obniża poziom cukru we
                krwi, pomagając go spalać i pomaga jajnikom, żeby lepiej działały. Biorą go
                pcówki, które cierpią na insuliodporność. Nie jest drogi, bo 1 op. kosztuje ok.
                5 zł na receptę. Musiałabyś spytać swojego gina, ale uważam, że jeśli nie
                musisz łykać tego świństwa, to lepiej nie łykaj. Czym mniej chemii, tym lepiej.
        • Gość: isia10 Re: do edith IP: 80.244.134.* 24.03.04, 13:06
          No, to jestem trochę podłamana.
          Moja waga po tygodniu wskazuje -0,5 kg.(śmieszne, nie)
          Zero cukru, pieczywa, mąki, ziemniaków, makaronu, ryżu. Tylko jajka,majonez,
          mięso, troszkę wędliny, parówki, rosół i surówki, mało owoców,serek biały i
          żółty i jedna kawa dziennie bez cukru i kilka filiżanek czerwonej herbaty.
          Co ja robię źle? Wkurza mnie, że nie widać żadnych efektów.
          Pomocy. Pa
          • Gość: aneta Re: do edith IP: *.isp.pl 24.03.04, 13:13
            a sprawdzałaś ile schudłas w obwodach?....ja zauważyłam, że moja waga tez
            czasem stała w miejscu ale chudłam właśnie w obwodach średnio 1-1,5 cm....poza
            tym w czasie okresu waga na 100% stoi w miejscu...aha jeszcze jedno co
            zauważyłam to to, że jak ostatnio się złamałam i jadłam przez cały dzień
            niedozwolone produkty to moja waga ruszyła w górę o 2kg, ale w obwodach nic się
            nie zmieniło więc nie załamuj się i myśl pozytywniesmile)...myslę że musisz to
            przeczekać...może Twój organizm potrzebuje czasu na przestawienie
            się.....pozdrawiam i życzę wiecej optymizmusmile)
          • Gość: edith Re: do edith IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 13:59
            Isiu, nie załamuj się. Wcale nie uważam, że to mało. Pół kilo to juz coś.
            Najważniejsze, że waga spada. A każdy organizm reaguje inaczej. Ja to chyba
            jestem ewenementem i mną się nie sugeruj. Poza tym ja miałam z czego chudnąć...
            A ile ważysz, jeśli mogę spytać? Jeśli to dla Ciebie skrępujące, to nie odpisuj.
            Utrzymuj dietę, a efekty na pewno będą. Głowa do góry!
            • Gość: ISIA10 Re: do edith IP: 80.244.134.* 24.03.04, 14:21
              jA TEŻ MAM Z CZEGO SCHUDNĄĆ MOJA WAGA TO 104 KG.
              WIĘC MAŁY SŁONIK.TAK JAK WSPOMNIAŁAM, TO BIORĘ BROMERGON NA PROLAKTYNĘ I TAK
              SIĘ POCIESZAM, ŻE MOŻE ON HAMUJE TROSZKĘ WAGĘ I GDY PRZESTANĘ GO BRAĆ TO BĘDZIE
              LEPIEJ,
              DZIĘKUJĘ ZACIEPŁE SŁOWA I KONTAKT, BO WYDAJE MI SIĘ, ŻE FAKTYCZNIE NIKOGO
              WIĘCEJ TU NIE MA.
    • Gość: isia10 Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: 80.244.134.* 24.03.04, 13:41
      dzięki za ciepłe słowa
      aha, zapomniałam dodać, że od ok.2 tygodni biorę bromergon, bo mam podwyższoną
      prolaktynę
      Czy on też może mieć wpływ na wagę?
    • lisette Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At 24.03.04, 19:21
      Droga Edith
      Ja rowniez jestem na diecie Atkinsa, tylko znacznie krocej niz ty, bo dopiero 2
      i pol tygodnia. Tez cierpie z powodu zaparc, a co mnie jeszcze bardziej martwi,
      to fakt, ze odkad jestem na Atkinsie mam bardzo slabe krwawienia w czasie
      miesiaczki. Czy i ty zauwazylas cos podobnego u siebie? Boje sie, ze ta dieta
      moze miec negatywny wplyw na zajscie w ciaze.
      • Gość: Jakak Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: *.highway.telekom.at 24.03.04, 22:30
        Kobietki! Czy istnieje jakas ksiazka z przepisami Dr Atkinsa? Bardzo prosze o
        jakies info na ten temat. Skad wy bierzecie te przepisy na chleb i nalesniki?
        Zaczelam diete niskoweglow. i potrzebuje zastepcze przepisy. Wam wszystkim na
        pewno tez sie przydadza! Pozdrawiam i czekam na odp.
        • Gość: edith Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 08:36
          Tak, jest książka kucharska. Na pewno można ją kupić w Empiku, a ja kupiłam
          przez Internet. Poszukaj tytuł: "Książka kucharska wegług dok. Atkinsa", autor
          Robert C. Atkins, wydawnictwo Amber. Ale jest mnóstwo przepisów w książce o
          diecie pt. " Nowa rewolucyjna dieta dok. Atkinsa", autor i wydaw. j/w., i tą
          bardziej polecam.
        • Gość: Krystynaopty1 Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: 82.139.131.* 25.03.04, 15:51
          Gość portalu: Jakak napisał(a):

          > Kobietki! Czy istnieje jakas ksiazka z przepisami Dr Atkinsa? Bardzo prosze o
          > jakies info na ten temat. Skad wy bierzecie te przepisy na chleb i nalesniki?
          > Zaczelam diete niskoweglow. i potrzebuje zastepcze przepisy. Wam wszystkim na
          > pewno tez sie przydadza! Pozdrawiam i czekam na odp.

          Witam. Można też poczytać nt Atkinsa tu:
          atkins.com/
          www.lowcarb.ca/
          Ja osobiście Atkinsa nie stosowałam, jestem od sześciu lat na diecie
          optymalnej dr. Kwaśniewskiego (161cm/54 kg) i jestem z niej bardzo
          zadowolona.

          Krystyna
      • Gość: edith Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 09:04
        Lisette, na zaparcia najlepsza jest kapusta kiszona i buraczki. Od czasu do
        czasu (żeby się nie uzależnić) stosowałam też herbatkę Figura 2. Podobno można
        też kupić w aptece błonnik w tabletkach, ponoć rewelacyjny. Jeśli chodzi o
        miesiączkę, to ja nie miałam takich objawów jak Ty. Porozmawiaj ze swoim ginem,
        ponieważ każdy organizm jest inny. Ja tylko mogę powiedzieć, że mój gin bardzo
        poleca tą dietę dla osób z pco, takich jak ja, bo ona pozytywnie wpływa na
        zajście w ciążę. Oprócz tego moja przyjaciółka z innego miasta, która nie ma
        pco, jest zdrowa - tylko chciała schudnąć i zaplanowała drugie dziecko- poszła
        do swojego gina i zapytała o tą dietę, czy może ją stosować w ciąży, czy jej
        nie zaszkodzi i takie tam, i on również ją polecił i mówił o pozytywnym wpływie.
      • Gość: aneta Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: *.isp.pl 25.03.04, 10:06
        też mam zaparcia i lekarka doradziła aby rano pić szklankę wody przegotowanej i
        ogólnie dużo pić ok. 2-2,5 l dziennie, moja koleżanka natomiast stosuje
        herbatkę z samego liścia senesu, ale nie polecam bo to bardzo nieprzyjemne i
        bolesne ma skutki aczkolwiek jest skuteczna.
    • Gość: isia10 do edith IP: 80.244.134.* 26.03.04, 08:00
      Cześć. jestem dzisiaj bardzo zadowolona, ponieważ rano moja waga pokazała-1,5kg.
      Mam jeszcze jedno pytanie czy myślisz, że dobrze by było brać jeszcze chrom
      organiczny, żeby wspomóc odchudzanie?

      • Gość: edith Re: do edith IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.04, 09:41
        A to gratuluję. Super wynik!
        Chrom warto brać, bo hamuje apetycik. Ale gdy już zajdziesz w ciążę, to nie
        wolno go zarzywać.
        • Gość: isia10 Re: do edith IP: 80.244.134.* 26.03.04, 10:53
          dzięki serdeczne
          • Gość: aneta Re: do edith IP: *.isp.pl 26.03.04, 11:15
            polecam jeszcze ekstrakt z czerwonej herbaty Pu -Ehr wraz z chromem do kupienia
            w sklepach firmowych Herbapolu. Pomaga przy zaparciach smile)
      • Gość: edith Re: przepis na lody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.04, 12:55
        Podaję obiecany przepis na lody.
        LODY JAGODOWE LUB TRUSKAWKOWE(9 porcji po pół objętości szklanki):
        *5 żółtek
        *3 łyżeczki esencji waniliowej
        *słodzik - ekwiwalent 2 łyżek cukru
        *ćwierć szklanki wody
        *pół szklanki mrożonych jagód lub truskawek
        *2 szklanki ubitej śmietany 36%
        Żółtka miksować przez 30 sekund z esencją waniliową, słodzikiem i wodą. Dodać
        jagody i ubijać dalsze 10 sekund. Połączyć masę jajeczną z bitą śmietaną i
        lekko wymieszać. Przełożyć do pojemnika i zamrozić.

        LODY WANILIOWE (8 porcji po pół objętości szklanki):
        *5 żółtek
        *3 łyżeczki esencji waniliowej
        *słodzik - ekwiwalent 2 yżek cukru
        *ćwierć szklanki wody
        2 szklanki ubitej śmietany 36%
        Żółtka miksować przez 30 sekund z esencją waniliową, słodzikiem i wodą.
        Połączyć z bitą śmietaną. Przełożyć do pojemnika i zamrozić.
        • Gość: ola wypróbowane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 13:57
          Witam cie Edith, jestem Twoja Fankąsmile mam ten sam problem ci ty miałaż z tuszą
          tzn. ja mam 30 kg nadwagi - jadłam metformax i nic , może dlatego że nie
          stosowałam żadnej diety.
          Czy mogłabyś podać np. co jadłaś i w jakich ilościach w 1,2,3 ... tygodniu
          tzn.jeżeli to dla ciebie nie będzie problemu, bo ja zupełnie nie wiem jak mam
          się do tego zabrać i co mam jeść sad

          pozdrawiam i czekam Ola

          czekam na forum lub podaję mój mejl: buziaczekos@wp.pl


          z góry dziękuję i czekam
          • Gość: edith Re: wypróbowane IP: *.pro.gdansk.sint.pl 27.03.04, 11:11
            Ha, ha. Ja też jestem swoją fanką i chyba założę fan klub. Hi, hi. Nieźle się
            ubawiłam smile)
            olu, trudno opisać całą dietę. Najlepiej byłoby gdybyś przeczytała książkę.
            Czyta się ją dobrze i szybko. Tam wszystko jest dokładnie opisane.
            Tak po krótce, to nie jadłam na początku w ogóle owóców, mało warzyw, głównie
            mięso, ryby i sery. Do pracy zabierałam kabanosy i serek wiejski. I
            rzeczywiście jest tak jak pisze lisette, że nie czuje sie głodu, bo trzeba
            jeść, tyle, żeby się najeść, ale nie przejadać. Ja sobie nie żałowałam i cały
            czas byłam najedzona. Mój gin powiedział, że muszę też jeść co najmniej 4 razy
            dziennie, nie mniej.
            Metformax nie jest od tego żeby chudnąć, ale pomaga w schudnięciu przy tej
            konkretnej diecie. Czy nadal go zażywasz?
            olu, jeśli ja zrzuciłam ponad 40 kg, to Ty tym bardziej poradzisz sobie z 30. I
            potem to już tylko czysta satysfakcja z sukcesu i pełne podziwu miny innych smile
            Tego Ci życzę bardzo - ale jeszcze bardziej dzidziusia.
            Pozdrawiam
            e
      • lisette Re: do edith 26.03.04, 22:05
        Co do chromu, to odradzam goraco, bo zeszlego lata wszystkie media trabily, ze
        udowodniono rakotworcze dzialanie chromu w dostepnych w sklepach suplementach
        tego pierwiastka. Moze bylas na wakacjach i ta informacja ci umknela. Jest to
        powierdzony fakt.
        Jestem juz od prawie 3 tygodni na Atkinsie i nie odczuwam W OGOLE glodu. Dieta
        ketoniczna, czyli wysokotluszczowa ma to do siebie, ze czlowiek moze jesc do
        syta i chudnie. Dla osob, ktore trudno chudna Atkins poleca "tlusta uczte"
        czyli tydzien baardzo tlustych posilkow (jajka na bekonie bez pieczywa
        oczywiscie, tluste orzechy makadamia, tlusty pasztet itp. Po tym podobno leci
        waga jak szalona, jeszcze bardziej niz na tradycyjnym Atkinsie. Nie trzeba
        uwazac na kalorie i ograniczac apatytu. Apetyt po paru dniach sam sie reguluje,
        wiec chrom jest niepotrzebny. O to w tym chodzi, ze czlowiek je i chudnie.
        Jedyne co sie liczy to ilosc weglowodanow.
    • Gość: nizalka Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.04, 21:41
      Zajrzyjcie proszę na wątek "dla wszystkich z PCO i nie tylko", który założyłam
      a jest związany z tym. Polecam artykuł o vit. D - w wyniku jej uregulowania
      połowa pacjentek w ciągu 2 miesięcy uzyskała normalne cykle (wynii badań)
    • Gość: gosik Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: *.76.classcom.pl 28.03.04, 23:59
      ja tez stosowałam ta dietke. rezultaty super ALE niestety dostaje wysypki na
      całym ciele. mysle ze to przebiałkowanie.juz dwa razy próbowałam ta dietę i za
      kazdym to samo, wszedzie te małe swedzace krosteczki a jak zaczynam normalnie
      jesc wszystko ustepuje. czy ktos mi moze pomoc co robic? dodam ze ogólnie nie
      mam zadnego uczulenia na białko przy normalnym odzywianniu
    • Gość: neti87 Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: *.atm.com.pl 29.03.04, 10:25
      ZNALAZŁAM PONIŻSZY ARTYKUŁ NA STONIE WWW.POLKI.PL
      NIE JEST OPTYMISTYCZNY.

      Największym przebojem rynku wydawniczego w Stanach jest nie kolejny tom przygód
      Harry'ego Pottera ani nowe bajki Madonny. Wszelkie rekordy pobiła wydana pod
      koniec ubiegłego roku książka dr. Atkinsa "New Diet Revolution" w wersji
      uzupełnionej, rozszerzonej i poprawionej. To pewne, że ta dieta pozwala pozbyć
      się w krótkim czasie wielu kilogramów. Ale również pewne jest to, że podczas
      jej stosowania zwiększa się ryzyko wystąpienia wielu chorób.
      Fatalne zauroczenie
      Od kilku miesięcy w Ameryce trwa burza z piorunami z powodu diety Atkinsa.
      Zajęto się badaniem zachorowań, mogących mieć związek z jej stosowaniem.
      Zaangażowano ekspertów do spraw dietetyki. Nawet gwiazdy Hollywood, Catherine
      Zeta-Jones i Jennifer Aniston, które jeszcze do niedawna szalały na punkcie
      diety Atkinsa, przerażone zaniechały jej stosowania.
      Doktor Neal Bernard przebadał dziesiątki pacjentów stosujących tę dietę i
      stwierdził, że 42 proc. skarżyło się na spadek energii, 22 proc. miało
      kamienie, groźne stany zapalne miedniczek nerkowych albo inne problemy z
      nerkami, a u 20 proc. podniósł się poziom cholesterolu i wystąpiły zaburzenia w
      czynności serca. – Nie ma bezpośrednich dowodów na to, że dieta jest szkodliwa
      dla zdrowia – wyjaśniał Bernard, choć lekarze potwierdzają jej
      istotny wpływ na zgon 53-letniego pacjenta, który zmarł z powodu
      arteriosklerozy, po stosowaniu przez 2,5 roku diety Atkinsa.
      Groźne menu Eskimosa
      Lekarze biją na alarm: dieta Atkinsa może prowadzić do pogłębienia schorzeń
      serca i układu naczyniowego u ludzi chorych, a u zdrowych może prowadzić do
      powstania tych chorób. Daje także uboczne efekty w postaci zaparć,
      nieprzyjemnego oddechu, mdłości. W artykule opublikowanym w ubiegłym roku przez
      New England Journal of Medicine dr Paule Nathan, na podstawie przeprowadzonych
      badań nad zmianą nawyków żywieniowych, stwierdza, że zmiana diety ze
      śródziemnomorskiej na "dietę Eskimosów" jest wysoce niebezpieczna. Cóż z tego,
      że powoduje czasowy spadek wagi, skoro prowadzi do wielu chorób?
      W Polsce dieta Atkinsa została rozpowszechniona przez lekarza medycyny Jana
      Kwaśniewskiego. Obecnie ponad 2 mln Polaków objadają się wyłącznie tłustymi i
      niemal całkowicie pozbawionymi węglowodanów potrawami. Prof. Jerzy Adamus,
      kardiolog z Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, zauważył znaczny
      wzrost liczby pacjentów stosujących tę dietę. U wielu osób już po kilku
      miesiącach pojawiają się zaburzenia układu krążenia, serca, nerek i wątroby.
      Dietetycy są zgodni, że spożywanie dużych ilości białka i tłuszczu oraz
      drastyczne ograniczenie węglowodanów jest niebezpieczne. Wykluczenie z diety
      warzyw oraz owoców to jedna z przyczyn pojawiania się schorzeń nowotworowych. Z
      kolei faszerowanie organizmu dużą ilością białka zwierzęcego prowadzi do
      schorzeń nerek, a dieta bogata w wysoko nasycone tłuszcze zwierzęce zwiększa
      ryzyko zachorowania na raka piersi.
      Dlaczego to odchudza?
      Według dr. Atkinsa ograniczenie spożycia węglowodanów, a zwiększenie spożycia
      białka i tłuszczu, których strawienie wymaga od organizmu dużego wysiłku,
      uruchamia nietypowy proces spalania tłuszczu. By znaleźć energię na
      przetworzenie dostarczanego mu w dużych ilościach białka i tłuszczu, organizm
      sięga do swoich własnych rezerw tłuszczowych.
      Część lekarzy nie zgadza się z tą teorią. Według nich skuteczność diety Atkinsa
      polega tylko na jej niskokaloryczności. Np. jedząc kotlet schabowy bez
      dodatków, zjadamy mniej, niż wtedy, kiedy na talerzu mamy także ziemniaki i
      buraczki. Co więcej, uczucie sytości pojawia się szybciej, gdy zjadamy sam
      kotlet, niż wtedy, kiedy jemy same buraczki.
      Wielkie żarcie
      Dr Robert Atkins, amerykański kardiolog, opisał swoją dietę na początku lat 70.
      w książce "New Diet Revolution" (pierwsze polskie wydanie w 2001 r.). Zachęcał
      w niej do eliminowania z jadłospisu węglowodanów, owoców i większości warzyw. W
      ich miejsce proponował białka zwierzęce i tłuszcze (wołowinę, wieprzowinę,
      drób, jaja, masło i smalec, a warzywa tylko te, które mają mało skrobi). Pomysł
      ten większość kardiologów przyjęła z przerażeniem, nazywając dietę Atkinsa
      wynaturzeniem. Sam Atkins nazywał ją dietą optymalną. W ciągu 10 lat książkę
      Atkinsa kupiło na całym świecie ponad 10 mln ludzi. Sam autor opowiadał o
      tysiącach pacjentów swojego Centrum Medycyny Komplementarnej wyleczonych z
      otyłości. Na początku dieta okazywała się nadzwyczaj skuteczna: już po 3
      tygodniach widać było wyraźne rezultaty. Nic dziwnego, że wszyscy, z gwiazdami
      Hollywood na czele, wykluczyli z jadłospisu pieczywo i włoską pastę, a zaczęli
      się objadać bekonem. Doszło do tego, że w nowojorskich restauracjach zjedzenie
      bułeczki stało się oznaką takiej samej rebelii, jak zapalenie papierosa.
      Dzień według Atkinsa
      śniadanie: jajecznica lub jajka sadzone z bekonem, szynką lub kiełbasą, kawa
      bezkofeinowa lub herbata
      obiad: wędliny, kurczak pieczony lub smażony, rosół drobiowy, mała porcja
      surówki, woda mineralna niegazowana
      kolacja: pasztet z kurzych wątróbek, stek, surówka z sosem winegret, bita
      śmietana
      bez cukru
      w ciągu dnia: wędliny jako przekąski, woda mineralna, kawa, herbata bez cukru
      Duże spalanie, duże problemy
      Rozmowa z lekarzem medycyny chińskiej, Krzysztofem Romanowskim:
      Efektem diety Atkinsa jest nadmierne spalanie tłuszczu. Uboczny skutek tego
      procesu to długotrwałe zakwaszenie organizmu.
      - Czy kwasica jest niebezpieczna?
      Dieta oparta na produktach zwierzęcych zawiera kilkakrotnie więcej białka niż
      potrzeba organizmowi. To powoduje przewlekle kwaśny odczyn krwi. Organizm musi
      pobierać nieustannie wapń z kości w celu zneutralizowania kwaśnego odczynu.
      Potem wapń po spełnieniu swej roli jest wydalany przez drogi moczowe, gdzie "na
      pożegnanie" ujawnia się w postaci piasku lub kamieni. Zakwaszenie płynów
      ustrojowych jest też potencjalnym inkubatorem dla karcinogenezy. Komórka
      nowotworowa dobrze prosperuje tylko w środowisku kwaśnym. O tym powinni
      pamiętać onkolodzy, a wiedzieć ich pacjenci. Kwasica nie jest jedynym
      szkodliwym skutkiem diety wysokobiałkowej i wysokotłuszczowej. Trzeba też brać
      pod uwagę zmienione niekorzystnie środowisko chemiczne i florę bakteryjną w
      jelitach. W takich warunkach w jelitach powstają procesy gnilne i
      fermentacyjne. Tak zmienione środowisko przewodu pokarmowego jest powodem
      chronicznego zatrucia organizmu i dostarcza do krwiobiegu substancje
      rakotwórcze.

      Ewa Żychlińska/Uroda
      • Gość: isia10 Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: 80.244.134.* 07.07.04, 07:49
        chyba coś robię źle, bo to nie jest normalne, że od dwóch miesięcy waga ani
        drgnie
    • Gość: isia10 Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: 80.244.134.* 30.03.04, 07:24
      Jak tam wasze kilogramki?
      • Gość: ISIA10 Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At IP: 80.244.134.* 30.03.04, 10:52
        DZISIAJ KOLEJNY SUKCESIK -3 KG.
        WAGA SPADA, ALE WOLNO.
    • isia10 Re: do fulvii, ecika i innych zainteres. dietą At 17.11.04, 13:24
      No i co? są jeszcze jakieś dziewczyny na Atkinsie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka