Dziewczyny, wróciłam po laparo podczas której miałam el-kauteryzację obu
jajników
Lalaroskopia przebiegła bez problemów, zrobili mi chromoskopię i jajowody mam
drożne. Za to wykryli mi coś takiego jak
endometriozę punktową otrzewnej
zatoki Douglasa. Tego się bałam, że dodatkowo poza PCO podczas laparo
wykryją mi inne świństwo, szczęście w nieszczęściu, że ta endometrioza co ja
mam nie powinna mi przeszkodzić w zajściu w ciążę. Oczywiście istnieje ryzyko
że się rozrośnie, ale nie chcę o tym myśleć póki co.
No i mamy problem z plemniczkami mojego K

Z bardzo dobrych zrobiły się
mierne

Ma tylko 10 % ruchu A i 10 % ruchu B, na co pani doktor powiedziała,
że kwalifikujemy się do IUI (ale i tak popróbujemy naturalnie). Zmuszę go do
większej aktywności fizycznej, będzie mniej pił (bo ostatnio sobie trochę
pofolgował

), kupię mu witaminy i zmienię dietę, po czym za miesiąc
powtórzymy badania.
Co do mojego samopoczucia - żadnej nowości Wam nie napiszę - bolą mnie żebra,
barki, i ciągną szwy, do tego mam chrypkę i ból gardła chyba po rurce
intubacyjnej. Za tydzień mam je mieć zdejmowane, a L4 dostałam na 24 dni
(czyli 21 od dziś tj. od dnia wypisu).