Dodaj do ulubionych

inv a...praca

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.04.04, 21:41
po inv trzeba 2 tygodnie lezec-tak zalecaja lekarze, a ze inv jest bardzo
drogie, to pewnie sie stosujecie do tych zalecen. w zwiazku z tym mam pytanie
jak radzicie sobie z tak dluga nieobecnoscia w pracy? bierzecie urlop, czy
zwolnienie? a jesli zwolnienie, to czy uprzedzacie, ze bedzie (bez podania
przyczyny?) bo policzylam, ze mamy 1 mc urlopu. jesli zuzyjemy go calkowicie
na inv, to starczy nam tylko na 2 inv w roku....

jak sobie z tym radzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Rafal Re: inv a...praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 10:51
      Po transferze trzeba lezec... 20-30 minut, wszelkie inne zalecenia sa wyssane z
      palca. Wszelkie badania naukowe dowodza, ze nie ma roznicy w czestosci
      zagniezdzen i innych kryteriach powodzenia leczenia miedzy lezeniem 30 min a
      np. 24 godz (kto to slyszal o 2 tygodnie?), niektore pokazuja nawet, ze jest
      przewaga predkiego uruchomienia (wyjasnienie zjawiska nieznane, sugeruje sie
      lepsze ukrwienie macicy).

      Dwa tygodnie w lozku (zwlaszcza po "nasyceniu" kobiety hormonami, zwlaszcza
      jesli jest "przy kosci") zwieksza jedynie ryzyko zakrzepicy i nic nie daje dla
      powodzenia leczenia.

      Moze warto zastanowic sie nad pozostalymi kompetencjami lekarzy, ktorzy klada
      kobiete do lozka na 2 tygodnie po transferze.
    • femalespirit Re: inv a...praca 20.04.04, 11:48
      Niekoniecznie trzeba lezec. Wystarczy sie oszczedzac - nie uprawiac forsownych
      sportow, nie dzwigac, nie wykonywac ciezkich prac w domu. Popros o zwolnienie
      lekarskie, w pracy powiedz, ze masz jakis planowany zabieg chirurgiczny. Tak
      czy inaczej, 2 tygodnie wypoczynku sa zalecane, tak powszechnie mowia lekarze
      specjalizujacy sie w leczeniu nieplodnosci, a oni sa dla mnie jedynym
      autorytetem w tej sprawie.
      • Gość: Dotti Re: inv a...praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 12:02
        Też interesowałam się tym tematem. Tak jak femalespirit napisała, w Novum także
        zalecają oszczędny tryb życia. Leżenie nie jest obowiązkowe, aczkolwiek dobrze
        by było.
        Ja na pewno po takim zabiegu wezmę sobie wolne albo zwolnienie. Chcę zrobić
        wszystko co w mojej mocy, żeby się udało smile
    • Gość: kasialu Re: inv a...praca IP: *.mofnet.gov.pl 20.04.04, 12:09
      Cetka leżenie naprawdę nie ejst konieczne. Podposuje się pod tym co napisali
      iini, ze trzeba się oszczędzać i tyle. Możesz wziąc sobie 3 dni zwolnienia od
      internisty /powiesz mu o co chodzi/ i będziesz leżeć chociaż to nie jest
      konieczne.
    • Gość: Rafal Re: inv a...praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 12:51
      Lezenie nie tylko nie jest konieczne, ale jest niewskazane. Parenascie lat
      temu "lekarze specjalizujacy sie w leczeniu" zalecali lezenie w lozku po
      zawale, albo po operacjach. Obecnie wiadomo, ze po operacji nalezy wstawac z
      lozka jak najpredzej, podobnie po zawale. Dlaczego nalezaloby lezec w 12 dniu
      po transferze, a w 16 juz nie? To jakis nonsens, wcale nie "powszechnie"
      zaleceny, jest przeciez troche lekarzy znajacych sie na swoim fachu. W wielu
      szpitalach, nawet klinicznych, "powszechnie" lyzeczkuje se macice po
      poronieniu, nawet jesli nastapilo przed 13 tc i macica na usg jest pusta. I co
      to jest za argument, co z tego wynika?
      W kazdej sytuacji, nie tylko tej, warto zapytac lekarza, czemu ma sluzyc takie,
      a nie inne postepowanie. Jak bedzie znal odpowiedz, to odpowie, jesli nie, to
      bedzie sie zaslanial opinia "powszechnie uznanych autorytetow". Unieruchamianie
      osoby po IVF na 2 tyg, tak jakby doznala ciezkiego urazu fizycznego, jest
      dzialaniem merytorycznie neuzasadnionym i stygmatyzujacym, tym bardziej, ze
      niestety proby IVF trzeba neistety nieraz powtarzac.
      Faktycznie wskazane jest "oderagowanie", "wyprzegneicie" itp., ale to moze
      oznaczac rownie dobrze spacery w parku, urlop w gorach, albo codzienne wizyty w
      kinie.
      • Gość: bea14 Re: inv a...praca IP: 195.187.135.* 20.04.04, 13:55
        no z tymi górami to chyba przesadziłeś
        a poza tym zgadzam się, co to za odpoczynek i relaks w łóżku przez dwa
        tygodnie....
    • Gość: fiszerowa Re: inv a...praca IP: *.acn.pl 20.04.04, 15:06
      Po dwóch pierwszych transferach wzięłam zwolnienie i dużo odpoczywałam,
      leżałam, generalnie byczyłam się. I nic nie wyszło. Za trzecim razem normalnie
      pracowałam, chodziłam na spacery, po prostu zachowywałam się tak jak zazwyczaj
      (aczkolwiek remontu mieszkania nie robiłam smile). I zaskoczyłam.
      Z własnego doświadczenia nie wierzę, że trzeba leżeć. Poza tym dla psychiki to
      jest straszna tortura. Dwa tygodnie leżysz w łóżku i o niczym innym nie
      myślisz. Ja wspomianm to jako koszmar. A jak będziesz w pracy to zawsze i czas
      szybciej zleci i myśli można trochę zająć czymś innym.

      pozdrawiam i życzę powodzenia
      fiszerowa
    • Gość: Dagmara Re: inv a...praca IP: *.cnclrk01.pa.comcast.net 20.04.04, 16:05
      Powaznie? Pierwszy raz o tym slysze. Mieszkam w Stanach
    • Gość: cetka Re: inv a...praca IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.04.04, 17:41
      no to mnie pocieszylyscie, bo u mnie w pracy sa bardzo wscibscy ludzie. prawie
      wogole nie choruje, wiec jakbym wziela 2 tygodnie zwolnienia, to dopytywali by
      sie dlaczego.... a za nic w swiecie nie powiedzialabym dlaczegosad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka