Gość: zuzia76
IP: *.blueyonder.co.uk
01.07.04, 19:03
Dziewczyny moze Wy doradzicie co robic. Od jakis 10 lat walcze z prolaktyna ,
ktorej chyba od zawsze mialam nadmiar, najpierw bralam bromergon, potem kilka
lat tabletki anty - diane. Od jakiegos roku postanowilam odstawic przeklete
piguly ( ile mozna sie nimi szpikowac) i zrobilam badania prolaktyny ( jako,
ze miesiaczki nie dotalam w ciagu pol roku od odstawienia tabletek
antykoncepcyjnych) - poziom byl bardzo wysoki wiec znowu zaczelam kolowrotek
z parlodelem.
Najgorsze jest to, ze bardzo zle sie czuje i po bromergonie i po parlodelu (
zawroty glowy, zaladek), mam klopoty z wyproznianiem sie ( przepraszam za
szczegoly), tyje, mam cellulitis.
Zebym chciaz miala nadzieje, ze moja walka cos da i zajde w upragniona ciaze.
Czy ktoras z Was miala podobne perturbacje i szczesliwie udalo jej sie
urodzic dzidzie??
bede wdzieczna za kazda rade .