Dziewczyny,
wiecie, ze ja ciagle o Was mysle. Kiedy mam wolna chwile, jade sobie w
samochodzie, albo troche przed snem to przypominam sobie Wasze nicki i
mysle... Mysle o Waszych historiach i przezyciach, o tym co kogo niebawem
czeka, czasem probuje sobie wyobrazic jak wygladacie, wiele z Was ma juz w
mojej wyobrazni swoja twarz

Cieplo mi na mysl o Was dziewczyny, jestescie
z reguly daleko, anonimowe - a jednak przez 'nasz' problem takie bliskie i
znajome

Naprawde.
Skad mi sie to wzielo? Pojecia nie mam. Ja tak naprawde wcale nie jestem
egzaltowana

. A to moze tak troche brzmiec, jakbym byla jakas 'nawiedzona'
czy cus... Ale to nie tak.
Zadziwiajace, taki wydawaloby sie czasem bezduszny jest ten internet, a tu
taka niespodzianka. Oczywiscie NIC nie zastapi spotkan i rozmow w realu, ale
nie sposob tez nie docenic tego, co daje nam takie forum jak to. I inne
rowniez...
Mam nadzieje, ze nie pomyslicie, ze ze mnie jakas wariatka

--
Aga