sasiadka2000
23.09.06, 15:44
"Harujemy tak samo ciężko jak faceci, ale z niewyjaśnionych przyczyn
zarabiamy zawsze mniej od nich. Nasze emerytury są niższe o 1/3. Owszem,
możemy pracować krócej o pięć lat, ale czy opieka nad dzieckiem, zakupy,
pranie gaci mężom to nie jest praca na drugi etat?"
...święte słowa. Nic do dodania. I na dodatek jeszcze trzeba gdzies znależć
czas (i siłę) żeby urodzić dziecko.