c-star 15.10.19, 07:31 Dziewczyny przedłużam wątek ! Jak zawsze pisała aguska „zgłaszać się „ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.19, 07:32 Pani2019 jej ale się cieszę Supcio Supcio ! Powtarzaj betę jutro żeby zobaczyć jak przyrasta i zrób sobie odrazu progesteron . Tak jak dziewczyny piszą - narazie bierz te smar leki i spróbuj dostać się do swojego czy innego lekarza w klinice żeby ewentualnie pozmieniali dawkowanie. Super wiadomość Kerolka dziś czekamy na dobre wieści od Ciebie również Nika inka jesteśmy z Tobą , kiedy będziesz mieć wyniki Sanco? Hej mazanka! Tylko mogę sobie wyobrazić ile stresu przeżyłaś całe szczęście ze to nie nowotwór! Ha! Dobry sen a planujesz wracać ? U mnie szału nie ma, jeden jajnik nie reaguje na stymulację wiec tylko w jednym mam kilka Ok chyba 4/5 komórek , narazie dalej trwa stymulacja, dawki pozamieniane , kolejna kontrola w środę , potem w piątek i zobaczymy. Mam pic lampkę czerwonego wina na wieczór na ukrwienie lepsze i jeść orzechy laskowe - bardzo mnie to ucieszyło - ta lampka wina oczywiście Hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.19, 10:21 Pani, mówiłam ze wierze i ze te objawy to dobry znak😊 Super, teraz niech pieknie przyrasta👏🏼 U mnie czarne myśli się dzisiaj pojawiły. Właśnie oddałam krew. Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.11.19, 14:12 Cześć Kerolka. Dopiero trafiłam na ta cześć wątku. Sama jestem w szoku 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.19, 10:28 Pani2019 to dobry znak trzymam kciuki za piękne przyrosty bety✊😉 Kerolka trzymam kciuki za Twoją dzisiejszą betkę😉 C-star widzisz jak męża nasienie się poprawiło to zazwyczaj coś innego się zepsuje oby drugi jajnik jeszcze zaskoczył i coś wyhodował 🙂 a jaki miałaś estradiol? Widzisz u mnie też w tej trzeciej stymulacji niby miało być 12 komórek a później klapa tylko 5 i tylko 2zarodki. Oby u Ciebie było inaczej zwłaszcza że jesteś w lepszych rękach😊 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.19, 16:08 Hej Karo a no co poradzić ... ale co tam oby chociaż jedna komóreczka była i to ta właściwa to będzie super git a Ty jak tam ? Jakie plany ? Kerolka o której wyniki ? Trzymam mocno mocno kciuki ! Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.19, 19:03 Nie sądziłam, ze to napisze kiedyś na tym forum, zwłaszcza ze to było moje ostatnie podejście, jedyny zarodek, ale BHCG to 330😊 Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.11.19, 14:13 Kerolka suuuper. Ale się cieszę ze Tobie tez się udało. !!! Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.19, 19:07 C-star muszę się zebrać psychicznie i pojechać po ten ostatni zarodek, po tej ostatniej porażce ciężko mi się pozbierać bo niedosyć że kiepski wynik stymulacji -tylko te dwie blastocysty wczesne i jeszcze ostatniej refundowanej to jeszcze nieudany transfer. Ale chyba w tym roku go zabiorę żeby w przyszłym roku zacząć żyć bez in vitro... Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.19, 19:10 Kerolka moje najszczersze gratulacje 😘😘😘 Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.19, 19:29 Karo😘 Ja teraz miałam teoretycznie najgorsza stymulację. Miałam tylko jeden dobry pęcherzyk, ostatecznie były dwie komórki, ale tylko jeden zarodek. Karo Ty masz blastocyste wiec szanse masz spore. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.19, 20:19 Kto z Was leczy, lub leczył się w noVum Warszawa? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.10.19, 21:30 C star u nas też czynnik męski. U Was co dokładnie z plemnikami? U nas chromatyna plemnikowa kiepska. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.10.19, 09:32 Mojatarczyca u nas mała ilość plemników, tylko 1% prawidłowych było oraz Ok 30-40 % ruchomych. Teraz mamy nadal małą ilość bo tylko coś ponad 1,5-1,7 miliona już nie pamietam dokładnie , ale reszta wyników ponad normę i 3% prawidłowych wiec na maxa poprawa oby teraz przy oddaniu było podobnie albo i nawet lepiej taka poprawa była bo tych lekach od dr wolskiego. A i jeszcze mąż bierze Ashwawenge, tribulus, cynk, witaminę d i profertil - taki zestaw już bierze od stycznia 2019. Ale teraz dr w Novum mi powiedział ze podejrzewa u mnie endometriozę tez . Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.10.19, 19:28 Dzięki C star za odpowiedź Dr Lewandowski powiedział, że podejrzewa endometriozę jeszcze przed stymulacją? Będą to jakoś leczyć, czy nornalnie transfer się odbędzie bez leczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.10.19, 21:57 Mojatarczyca bez leczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mazanka86 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.19, 23:02 C-Star ja bym chciała ale do tego trzeba dwojga. Póki co nie ma tematu. Są bliźniaki i one są najważniejsze teraz ☺️ Gratulacje dziewczyny pozytywnych wyników ☺️ Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.19, 23:19 Kerolka super super super !!! Bardzo się cieszę ! Mazanka jak najbardziej zrozumiałe! Karo ściskam Cię mocno i daj znać jak będziesz zabierać twojego mrozaczka🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.10.19, 00:19 Nika😘 Mazanka dziekuje za wsparcie😘 C-star teraz Twoja kolej. Ten dr naprawde działa cuda😊 Teraz kolejny stres czy dobrze przyrasta. Ehhhh Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.10.19, 11:56 Kerolka gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.10.19, 14:32 Mojatarczyca 😘 Ja leczę się w Novum. C-star jak dzisiejsza wizyta? Pani powtarzałas badanie dzisiaj? Masz wyniki?😊 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.10.19, 17:46 Kerolka, a pierwsze dziecko też dzięki Lewandowskiemu z Novum? Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.10.19, 18:16 Nie, pierwsze dziecko dzieki dr Obuchowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.10.19, 23:34 Kerolka wizyta dziś pozytywnie bo drugi jajnik odpalił i zaczął ładnie produkować wiec sporo tam tego jest ale jeszcze małe wiec w piątek kolejna wizyta i może jeszcze jedna w sobotę ale na pon/ wtorek szykujemy się na punkcję Pani jak tam druga betka? Robiłaś ? Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.10.19, 07:48 C-star super, to teraz kciuki za to, żeby pieknie urosły do piątku👏🏼👏🏼😊 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.10.19, 11:11 C star trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.10.19, 17:49 Nie Dziekuje zeby nie zapeszac Kerolka robiłaś dzis druga betę ? Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.10.19, 18:44 Robiłam i dzisiaj mam 637, a we wtorek 330. Tak prawie się podwoiła. Jest ok? Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.10.19, 19:07 Mojatarczyca ja tez z nOvum, od dr Lewandowskiego i się udało za 1 razem C-star - u mnie tez jeden jajnik nie reagował w ogóle (operowany, bo miałam na nim ognisko endometriozy), na drugim tez szału nie było - właśnie bylo ok 6 pęcherzyków a mimo to się udało wiec bądź dobrej myśli ! Kerolka gratuluje Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.10.19, 21:22 Kate 30 ale to był twój transfer pierwszy w ogóle, czy pierwszy transfer u Lewandowskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.10.19, 21:44 Kete 30, to ognisko endometriozy też wykryli podczas histeroskopii? Wycinali Ci ? Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.10.19, 22:17 Nie, operacje endometriozy (laparoskopię) miałam pod koniec 2016 roku, będąc u Dr Lewandowskiego na wizycie (ok 2 lata po operacji ) lekarz zauważył ze coś tam znowu zaczyna się pojawiać. Ale z tego co widzę to histeroskopia to standard u tego doktora. Mi podczas histeroskopii wycieki drobne polipy endometrialne. Pierwszy raz podchodziliśmy do in vitro i za 1 razem się udało (od razu trafiliśmy do dr Lewandowskiego i nOvum ) Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.10.19, 23:53 Dzieki Kate, jestem dobrej mysli Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.10.19, 23:53 Kerolka, petarda ! mocna Betka super! Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.10.19, 17:08 Siema dziewczyny, u mnie pecherzyki rosną ale powoli zatem jutro wracam na ostatnie usg I decyzje co do daty punkcji. Niestety nagle moje TSH które dziś zrobiłam zupełnie kontrolnie bo brakowało mi to badań , tzn ostatnie było z maja 2019 , urosło mi do ponad 3 ! Nigdy w życiu tak nie mialam, zawsze Ok 2-2,25 a tu nagle takie coś ... nie wiem co teraz , położna już po wizycie coś mi powidziala ze może transferu nie będzie ... zmartwiłam się tym ale ze dr nic takiego na wizycie nie powiedział wiec narazie to odsuwam od siebie i porostu pogadam z nim jutro i zobaczymy ... ehhh czy nie może być jakoś tak łatwiej choć raz Pozdrawiam was Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.10.19, 19:39 Cstar A bierzesz może teraz encorton albo progynove bo te leki wpływają na wynik TSH, ja zwiekszylam sobie wtedy Eutyrox. Bierzesz leki na tarczyce? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.10.19, 21:06 Mojatarczyca nie, ja nigdy nie miałam żadnych wyników które mogłyby wskazywać na problemy z tarczyca , włącznie z tym ze miesiąc temu robiłam i 4 miesiące temu i wszytsko było Ok ... jestem w szoku ze tak mi podskoczyło zadzwonili do mnie z kliniki i dali mi receptę właśnie na Eutyrox 25 , mam od jutra brać , ale czy to coś da w tak krótkim czasie ? Pewnie z transferu nici ... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.10.19, 22:12 C star, da radę ten Eutyrox 25, po 7 dniach od pierwszej tabletki możesz zrobić Ft4, powinno być tak około - w połowie normy. Badanie robi się bez tabletki rano, polknac po pobraniu krwi. Ostatnią tabletkę polknac dobę przed badaniem. TSH za wcześnie robić, można dopiero pi 4 tygodniach. Ps eutyrox bierze się na czczo rano pół godziny przed posiłkiem, żeby zdążyła się wchłonąć. Wszystkie witaminy bierz 4 godziny po eutyroxie bo on utrudnia wchlanianie ich jak się bierze w małym odstępie czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.10.19, 22:18 C star mi też spadło Ft4 przed transferem ale podniosło się szybko. Robiłam parę dni przed transferem FT3 i FT4 i było wszystko super z hormonami. Tak naprawdę to najważniejsze jest Ft3 w polowie normy, bo to on jest aktywny, i odpowiedzialny m in za dobrostan ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.10.19, 22:33 Mojatarczyca dzięki za info, FT3 i Ft4 robiłam 3 tyg temu i FT3 było 4.29 pmol/l - normy 3.66-6.72 a FT4 było 16.2 pmol/l - normy 12-20 Wiec chyba dobrze ? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.10.19, 22:47 Ft4 bardzo dobre, Ft3 też spoko, po eutyroxie będzie jeszcze lepsze, więc nie martw się. Ja miałam Ft3 poniżej normy, ale po zwiększeniu nieznacznym dawki poszło dużo do przodu. 25 eutyroxu to jest taka dawka, że nie zaszkodzi a sporo pomoże także trzymam kciukasy. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.19, 14:43 Hej dziewczyny , punkcje mam w poniedzialek. Ciężko bardzo się stymulowalam, wysoki estradiol ponad 9000 tak wiec nie wiem co z tego będzie ,ale będę was informować miłego weekendu ! Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.19, 16:53 C-star trzymam kciuki. Będzie dobrze😊 Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.19, 20:45 Cstar powodzenia! Pani, gdzie ty się zagubilas? Co u ciebie? Dziewczyny, dzięki za kibicowanie, Sanco dobre. 😃😆 przynajmniej jeden chłopak, bo jest chromosom Y (bliźniakom robią ocenę laczną) w międzyczasie byłam u swojego dr na usg, rosną, wyglądają pięknie. Cały czas mam brązowe plamienia, martwilam sie, ze bardzo dlugo, ale dr nie kazał się mocno przejmować, wróciłam do luteiny chyba juz na stałe i czekam aż znikną. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.10.19, 11:28 Nika Inka wspaniałe wieści, może za jednym zamachem trafi się parka chłopczyk i dziewczynka Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.10.19, 11:38 Nika_inka super wiadomości😊 niech się pięknie rozwijają w brzuszku jak najdłużej ✊ C-star powodzenie jutro, oby było dużo pięknych dojrzałych komórek i pięknie się dzieliły😉 przy takim estradiolu to na pewno jest ich sporo Pani2019 co tam u Ciebie? Odezwij się bo ta cisza jest trochę za długa 🤔 Mojatarczyca35 a Ty kiedy podchodzisz do transferu? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.10.19, 13:28 Karo88 ja tak około marzec, na razie zbieram siły psychiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.10.19, 15:31 Moniniawloch kiedy zaczynasz stymulację u Lewego? U Was jaki jest problem, u Ciebie z tego co pamiętam to chyba wszystko ok, u męża też ok? Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.11.19, 14:15 Nika nie mogłam trafić na ten wątek. Ale już jestem. Jestem w 7 tc. I bardzo się cieszę. Teraz zbieram się w sobie żeby zrobić testy genetyczne l. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.11.19, 14:37 Pani2019 super że się odezwałaś już się martwiłam 🙃 fajnie że ciąża się rozwija dobrze, kiedy teraz masz wizytę? Do testów to jeszcze trochę masz czasu więc dasz radę. Dalej chodzisz na wizyty do dr M czy już do innego? Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.11.19, 15:56 Pani bardzo się ciesze, ze maluch rosnie😊 Jak się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.11.19, 21:24 Nika_inka w którym tygodniu robiłaś te testy genetyczne? Jestem tuż przed 40 i tez chce wykonać badanie. To jest z krwi? Drogie? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.10.19, 19:42 Kerolka jaką metodą miałaś zapladniane komórki ICSI czy zwykłe in vitro? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.10.19, 21:12 Ale jestem nie ogarnięta, zapomniałam z doktorkiem ustalić czy ewentualnie jeden czy dwa zarodki podajemy ... Kerolka lub inne dziewczyny z Novum, kiedy to ustalałyście z lekarzem ? Przed czy po punkcji? Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.10.19, 22:33 Nika super niech dzidzie rosną silne😊 Mojatarczyca zawsze miałam ICSI C-star ja zawsze ustalałam przed transferem. Mówili jakiej jakości są zarodki, jak rokują. Ogólnie jeżeli się uprzesz to pewnie podadzą dwa zarodki, ale jeżeli będą dobrze rozwinięte i będą miały dobry potencjał to będą próbowali przekonać Cię do jednego😉 Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.19, 08:50 C-star, przed transferem, tak jak kerolka pisze. Dobrego dnia dzisiaj! Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.19, 16:26 Nika Inka Ty też leczyłaś się w Novum? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.19, 17:10 C-star piękny wynik😊 wszystkie dojrzałe będą zapłaniać czy tylko 6 komórek ? Masz już męża dziejszy wynik nasienia? Trzymam bardzo mocno kciuki za Ciebie ✊✊✊ Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.19, 12:37 C star, przy dobrych zarodkach przekonują do jednego, ciąża bliźniacza to wieksze ryzyko poronienia. Istnieją też badania naukowe udowadniające że transfer dwóch zarodków tj jednego lepszej jakości a drugiego gorszej jakości powoduje taką sytuację że gdy dojdzie do obumarcia tego słabszego to jest duże prawdopodobieństwo że obumrze też ten lepszy, tak jakby ten slabszy działał niekorzystnie na tego lepszego. Nie dotyczy to dwóch takich samych zarodków ale i tak lepiej jeden dobrze rokujący. Dotychczas miałaś dobre zarodki? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.19, 12:45 C star znalazłam jedenznas.pl/zaplodnienie-in-vitro-skuteczniejsze-przy-implantacji-jednego-embrionu/ Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.19, 16:02 Mnie Lewy przekonywał do podania jednego zarodka, powiedział ze ciąża bliźniacza niesie za sobą większe ryzyko Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.19, 16:11 Dziekuje dziewczyny za informacje ! Kochane jestescie ! Ja zawsze brałam po dwa ale teraz wezmę jeden. Zobaczymy w której dobie zaproponują transfer ... zawsze miałam 3 dniowe ... Kerolka ty miałaś 2 skibowy a ty Kate ? Punkcja przeszła Ok, 10 komórek pobrali , jutro się dowiem ile było dojrzałych i ile się zapłodnilo . Ściskam was mocno i dam wam znać co i jak Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.19, 16:23 C-star super, dużo komórek. Teraz niech się pieknie zapładniają i dziela✊🏻 U mnie przy tych udanych transferach podawali 2 dniowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.19, 16:50 A ja z tego co dobrze pamietam to punkcję miałam w czwartek a transfer w sobotę Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.19, 16:50 C-star czy Lewy będzie przeprowadzał transfer ? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.19, 18:34 Kate 30, który z kolei transfer był u Ciebie szczęśliwy? Leczyłaś się tylko w Novum? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.19, 18:37 Szkoda, że nie ma opcji usuń na tym forum. Już doczytałam Kate 30 Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.19, 18:51 Byliśmy jeszcze na początku w bocianie w wawie na konsultacji ale się od razu zniechęciłam ponieważ lekarz kompletnie zignorował słabe nasienie męża i fakt ze mam endometriozę IV stopnia - twierdził ze spokojnie zajdziemy naturalnie i mamy żyć normalnie (czyt. Mąż nie musi rzucać palenia)... moja gin skierowała mnie do nOvum i to był strzał w 10 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.19, 18:22 hej, dziewczyny, dzwonili z klinki i z 10 zapłodniło sie 7, w czwartek mam transfer 3 dniowego zarodka. Miałam cicha nadzieje ze może tym razem sprobujemy dochodować do blastki ale nie proponowali a ja tym razem dla odmiany juz nic nie sugeruje tylko robie jak nakazujá . Mam nadzieje ze jakos uda sie wybrac najlepiej rokujacy chociaz nie wiem czy po 3 dniowym to cos tam widac ... no ale zobaczymy Dr Lewandowski bedzie robil mi transfer wiec jestem optymistycznie nastawiona Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.19, 18:35 C-star mnie tez zastanawiało czemu nie będą hodować do 5dniowego ale zaufałam im w pełni, chyba w nOvum z reguły czekają do 2 lub 3 dnia. Trzymam mocno kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.19, 19:40 C-star świetne wiadomości Mi zawsze mówili, ze u mamy zarodkom będzie najlepiej i dlatego podawali w 2 lub 3 dobie. A który lekarz będzie Cię przygotowywał do transferu? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.19, 19:45 Kerolka chyba dr Tatczynska o ile dobrze zapamiętałam 🙈 Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.19, 19:51 Może dr Traczynska? Chyba raz z nią miałam do czynienia, ale nie za dużo o niej mogę powiedzieć 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.19, 19:57 Kerolka tak chyba to dr Traczynska ☺️ Powiem ci ze taka byłam zestresowana jak zadzwonili ze jakoś nie zarejestrowałam wszystkiego bo najważniejsze było dla mnie ile się zapłodnione żeby Lewny robił transfer aaaa i nawet nie zapytałam czy dostaniemy jakaś karte informacyjna apropo jakości nasienia, metody selekcji plemników itd ... dostaje się w Novum takie info na piśmie ? Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.19, 20:09 Oj wiem, ja za każdym razem jak dzwonili tez miałam stresa😉 A co do tej karty informacyjnej to niestety nie wiem, bo my mieliśmy z biopsji. Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.19, 20:34 U nas było tak ze pokazywali nam na ekranie każdy zarodek i opowiadali o nim , mówili który według nich powinni wykorzystać w pierwszej kolejności, reszta idzie do mrożenia Przy transferze jest lekarz który przeprowadza badanie przed transferem, embriolog, i jakaś jeszcze Pani która pomaga, no i oczywiście jak już wszystko jest gotowe - dzwonią po dr Lewego po transferze leży się z 10 minut z nogami w gorze. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.19, 20:43 Kate i Kerolka dziękuje za odpowiedzi. Brzmi to super, w poprzedniej klinice byla karta informacyjna ale nie omawiali zarodków ani nie badali. Ja na transfer jadę sama, mój mąż już wrócił do UK dziś . Odezwę się w czwartek po transferze Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.19, 22:14 Jestescie 😊😊😊 a ja mysle sobie co tu taka cisza od paru dni... haha Nika, fantastycznie 😊😊😊 oby tak dalej 💪 ciesze sie, ze wszystko ok 😘 Mojatarczyca, ja leczylam sie w Novum. Borys jest z 2giej procedury, swiezy transfer blastki. Leczylam sie u Zamory. 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.19, 22:15 Cstar, 3mam mocno kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.19, 23:42 C-star, super. O trzydniowych kiedyś długo gadalam z Kuczynskim, że rzeczywiście znacznie mniej można o nich powiedzieć niż o blastce, Więc dla swojego spokoju i komfortu pacjentki woli podawać blastki, a jednocześnie że lepsze szanse rozwoju są w macicy niz na szkielku - i to przeważa szalę na rzecz trzydniowych. A on nie robił nic, co nie miałoby potwierdzenia w badaniach. U Ciebie jest w czym wybierac, będzie dobrze 😍 Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.19, 23:44 (W sensie, ze on tez bardzo czesto proponowal trzydniowe) Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.19, 13:03 Mojatarczyca, mnie Lewy odesłał powiedział że jak będę w ciąży to bardzo ciężko się leczy szyjke macicy także dzisiaj jadę odebrać wynik histopatologiczny i zobaczymy... jak trzeba to zaleczę problem i będę startować do stymulacji może za miesiąc lub dwa... nie mam innego wyjścia. Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.19, 15:19 Zrobiłam dzisiaj trzecia weryfikacje bety i wyszła 2955. Wcześniej beta 17.10 była 637. Progesteron 48,50 ng. I teraz tak siedzę i myśle czy ten przyrost jest na pewno w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.19, 16:05 Kerolka według mnie jest dobry przyrost 😉 progesteron super, kiedy masz wizytę? Pani2019 co tam u Ciebie? Odezwij się C-star trzymam bardzo mocno za Ciebie kciuki 😊 powodzenia jutro i proszę tylko pozytywną betkę😉 Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.19, 17:56 Karo, wizytę mam w poniedziałek. Standardowo przy każdym takim badaniu panikuje. Mam nadzieje, ze jest ok😊 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.19, 19:03 Kerolka, przyrost jest prawidłowy Jest dobrze daj znać co tam w poniedziałek zobaczy Lewy na badaniu Karo, Nika Inka i Aguska, dziękuje Wam i proszę trzymajcie dalej mocno kciuki, ja również trzymam i mama nadzieję że wybiorą jutro tą właściwą 'gwizdkę' moją Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.19, 21:33 Kerolka ja dzwoniłam na konsultacje do lewego i mówiłam mu jaką mam betę. Raz w panice zadzwoniłam bo wydawało mi się ze mam zły przyrost (skorzystałam z kalkulatora internetowego <bez komentarza :p> i wręcz się Doktor zaśmiał :p powiedział ze przyrost jest jak najbardziej prawidłowy zawsze możesz zadzwonić (konsultacje pon - pt 15:40-16:10) i skonsultować z nim wysokość bety C-star trzymam kciuki za jutro !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.19, 23:15 C-star, Kate dzieki Właśnie myślałam, żeby jutro zadzwonić, ale na ta ranna konsultacje. I tak w zasadzie muszę poprosić o recepte, bo nie starczy mi Luteiny do poniedziałku. Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.19, 23:30 A widzisz, to jeszcze jakiś czas temu nie było rannych dyżurów dzwoniłam rano żeby zapisać się na konsultacje w godzinach właśnie 15:40-16:10 podpytaj lekarza, będzie pytał który dzień po transferze, jaka beta i jaki progesteron Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.19, 08:26 Konsultacje u Doktora dalej są ok. 15:40, ale żeby do niego się umówić to dalej trzeba na konsultacje telefoniczna rano zadzwonic😊 Z tymi Panami tez da się omówić wyniki. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.19, 11:23 Kreolka No i jak tam dzwoniłaś ? Ja już w klince , dr Sowińska będzie mnie przygotowywać a potem już dr Lew. , mam nadzieje ze się tylko nie posiusiam hehe bo mam mieć lekko napełniony pęcherz a coś mi się wydaje ze jest bardzo napełniony. Oczywiście mam stres jak tam te zarodki i jak to będzie z tym wyborem „mojej gwiazdki” ehhh życie życie odezwę się po transferze Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.19, 11:44 Mnie tez przygotowywała dr Sowińska czekamy na wieści! Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.19, 11:49 Dzwonilam i mówią, ze jest ok Tez zawsze z tym pęcherzem przed transferem miałam problem. Zawsze albo za bardzo albo za mało. Trzymam kciuki✊🏻 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.19, 14:41 Dziewczyny jestem juz po transferze zabrałam 6 komórkowegą gwazgke i kurna nie wiem czemu ale się popłakałam na transferze i po , zreszta ryczeć mi się chce calu czas ... lewy mnie rozwala na maksa , uwielbiam tego człowieka jest tak mega ciepły i wywołuje takie emocje we mnie ze masakra ! Teraz niech gwiazdka sie ładnie rozwija i ze mną zostanie do lipca 2020 zamroziliśmy 2 zarodki 9cio i 8 komórkowe , oraz 4 jeszcze hodujemy . Zdziwiłam się ze 6 komórkowy okazał się lepszy już ten 9 cio ale mówią ze ważne jest również tępo rozwoju i sposób rozwoju ufam im zatem i niech tak będzie betuje 4.11 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.19, 17:08 C-star cieszę się twoim szczęściem że wkońcu trafiłaś na super klinikę, dużo daje to że wiesz że jesteś w dobrych rękach😊 mi niestety nie udała się zmiana kliniki a do trzciej nie wiem czy wogule odważe się pojechać bo psychicznie i finansowo jestem wykończona. Możesz tak mniej więcej napisać ile wyszła Cię ta procedura (bez leków bo to zależy od organizmu) w novum bo nie mają cennika na stronie a tak chciałam wiedzieć na przyszłość. Czekam na pozytywną betkę😉 Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.19, 17:17 C-star super super ! wiedziałam ze będziesz zadowolona! Ja od przekroczenia progu kliniki byłam bardzo spokojna i czułam ze jestem w dobrych rękach. Zaufałam im w 100% i się nie zawiodłam trzymam kciuki ! Czekamy do 4.11 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.19, 18:41 Cstar super wiesci 😊 trzymam kciuki 😘😘😘 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.19, 18:47 Karo88 A Ty w których klinikach się leczyłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.19, 18:52 Mojatarczyca35 w Poznaniu na polnej robiłam inseminacje z nasieniem dawcy, w invimedzie w Wrocławiu pierwszą stymulacje in vitro a w gyncentrum w Katowicach drugą i trzecią stymulacje Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.19, 19:26 C-star bardzo się ciesze i trzymam bardzo mocno kciuki za maleństwo😊 A te 4 zarodki będą hodowane do blastocysty? Faktycznie coś w tym jest, ze i ja się bardzo dobrze czułam w tej klinice. Wszystko zawsze łatwo udaje się załatwić, nigdy nie zostałam bez odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.19, 19:32 Karo oni maja na stronie cennik tylko jest tak trochę schowany (menu—> o Novum —> cennik). Do tego musisz dodać na pewno ok. 400 zł za wizytę decyzjna, ok. 300 zł za wizytę startowa i za badania (posiewy). Możliwe, ze jeszcze za jakaś wizytę lub dodatkowe badania trzeba zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.19, 19:54 Karo z wizytami u Dr Lewandowskiego , procedura icsi, hodowla i zamrażanie plus transfer wyszło Ok 12tys to bez leków i bez badań przed wizytami i bez wizyt u Dr wolskiego . Cokolwiek się nie wydarzy naprawdę polecam z całego serca właśnie ta klinikę i tego lekarza ! Karo kochana masz jeszcze mrozaczki, wróć po nie i bądź dobrej myśli ! Kerolka tak pozostałe 4 hodują do blastki i jak przeżyją to do zamrożenia. Mam dzwonić we wtorek się dowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
werka7 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.19, 22:11 I ja Was wyszukałam 😊 Ale się cieszę kerolka z Twojego szczęścia, oby została do końca ta radość. Gratuluję ! C-star trzymam kciuki 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.19, 22:33 C star, trzymam kciuki. Mówili coś o metodzie selekcji plemników? Mi zaproponowali metodę MACS która dodatkowo kosztuje 1000 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
c.iek.a.waa Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.10.19, 08:37 Karo88 czy ivf robicie swoim nasieniem czy od dawcy? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.10.19, 08:53 Ciekawe pierwszą i drugą stymulacje z nasieniem męża a trzecią stymulacje nasieniem dawcy. A co tam u Ciebie? Kiedy podchodzisz do transferu? Ile masz jeszcze zamrożonych zarodków bo nie pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.10.19, 09:45 Mojatarczyca z tego co mam na wypisie to zastosowali icsi , nic więcej. Nie słyszałam o metodzie MACS zaraz poczytam To jest już mój szósty transfer i powiem wam ze wcale nie jest łatwiej ... staram się jak mogę o tym nie myśleć ale same wiecie jak to jest ... ciężko odczuć mam zero i wiem wiem nie ma reguły ... ale jak tak jakoś cicho w macicy to człowiek myśli ze już po wszytskim ehh popracuje torowej a potem pójdę na spacer nacieszyć się słońcem Odpowiedz Link Zgłoś
c.iek.a.waa Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.10.19, 10:55 Karo zostały mi dwie blastocysty jestem po zabiegu histeroskopi i czekam co dalej to już nasza 4 procedura, już miałam podanych łącznie 14 zarodków i nie wiem co będzie dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.10.19, 11:06 Ciekawaa to ja już miałam 10 zarodków podanych w 6 transferach i została mi ostatnia blastocysta do zabrania i też nie wiem co dalej, jak się nie uda to chyba będę chciała od nowego roku odpoczać i nie myśleć przez jakiś czas o in vitro bo od 6lat cały czas tylko jeden temat dziecko i klinki i wyzyty C-star wiem co czujesz każdy transfer to nowa nadzieja i ciągle myślisz i się wsłuchujesz w organizm. Niczym się nie przejmuj miałaś podany 3dniowy więc spokojnie musi jeszcze się trochę rozwinąć za nim się przyczepi na 9 miesięc😍 Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.10.19, 11:08 C-star jako również zaawansowana weteranka transferow powiem Ci to co i tak wiesz- nic nie wyczujesz, choćbyś że stetoskopem na brzuchu siedziała non stop ) tak, że spacer jest zdecydowanie lepszym pomysłem! ) Masz też tak, że jak na pół h skupisz się na czymś innym na tyle, że zapomnisz myśleć o transferze , to wydaje ci się, że już coś złego uczyniłaś? (Takie: o matko, przez pol h sie nie wsluchiwalam w siebie i nie zamartwialam, jak moglam, na pewno przez to mam mniejsze szanse!) Ja tak miałam 🤭🤭🤭 a niby człowiek taki świadomy Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.10.19, 11:58 Cstar moj 6 transfer w novum okazal sue szczesliwy takze mocno 3mam kciuki..... malo tego pamietam jak sie zdziwilam bo po transferze w ogóle nie kazali mi lezec. Tylko podali zarodek i juz moze pani wstac.... od razu myslalam ze nic z tego.... takze powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.10.19, 12:12 Emeczka83 wszystkie 6 transferów miałaś w Novum ? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.10.19, 12:21 Dziewczyny dziekuje wam bardzo ! I wiem ze macie racje Nika Inka jest dokladnie jak mowisz !!! to poczucie tak jakbym przez nie myslenie nie stymulowala do rozwoju mojej gwizdki hehehe - bezsens totalny ale tak jest i ciesze sie ze nie jestem jedyna szalona! Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.10.19, 17:17 Mojatarczyca. Nie 3 invimedzie w wwie i 3 w novum. Ja tak jak Aguska bylam u Zamory Odpowiedz Link Zgłoś
mamacoreczki2016 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.19, 06:01 Cześć dziewczyny wczoraj urodziłam mojego kochanego grubaska, synka Filipka🥰. Waga 4460 i 59’cm. Niestety nie udało się naturalnie, tylko cc. Od środy próbowali wywołać naturalnie ale bezskutecznie. Trzymam mocno kciuki za wszystkie stateczki! Abyście tez w końcu mógłby przytulać szkraby🥰😘 Odpowiedz Link Zgłoś
mamacoreczki2016 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.19, 06:02 Miałam napisać staraczki, sorki słownik w telefonie 🤪 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.19, 06:42 Mamacoreczki2016 wspaniała wiadomość 😘 gratulacje z całego serca ale szybko przeleciała mi ta Twoja ciąża ale Tobie pewnie nie 😉 szybko wracaj do zdrowia i ciesz się tym szczęściem że już jest na świecie i już nie musisz się martwić (w kwestii ciąży 😊) Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.19, 08:09 Mamocoreczki gratulacje 🥳😘🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.19, 08:34 Mamacoreczki gratuluję😘😘😘 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.19, 19:13 Mamacoreczki !! Ogromne gratulacje !!! 😘😘😘 kiedy to zlecialo... a synus to wielkoludek 😂💪 chyba nawet lepiej ze cc bo naturalnie mogloby byc ciezko najwazniejsze, ze wszystko dobrze 😄 duzo zdrowka dla 'maluszka' cieszcie sie soba 😘😘😘 Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.19, 21:32 Mamacoreczki - hura! Wspaniała wiadomość - teraz wszystkiego dobrego dla Ciebie i Filipka. 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.19, 12:06 Dziewczyny czy w nOvum dzwonią z labo jak zamrażają resztę hodowanych do blastki zarodków albo żeby powodziec ze przestały się rozwijać ? Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.19, 13:00 Ja nie wiem czy oni czasem nie zamrażają zarodków na takich etapie na jakim są w dniu transferu, chyba ze maja jakieś podejrzenia co do rozwoju i chcą zobaczyć czy się zarodek dalej będzie rozwijał. W każdym razie nie dzwonią raczej, ja żadnego telefonu nie dostałam. Dostałam tylko pismo z dniem zamrożenia pozostałych zarodków i kiedy należy opłacić kolejny rok przechowywania. Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.19, 13:54 Nie miałam hodowanych zarodków do blastocysty, bo zwyczajnie miałam zawsze za mało tych zarodków, ale miałam dwa razy zostawione do obserwacji. Za pierwszym razem nie zadzwonili do mnie, ale ja dzwonilam do nich i się dowiadywałam. Za drugim razem zadzwonili i powiedzieli co się dzieje z zarodkiem. Spróbuj do nich zadzwonić. Na stronie masz informacje w jakich godzinach można dzwonic (chyba 10-11). Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.19, 14:42 Dzięki , zadzwonię jutro na pewno. Wiem ze dwa mieli zamrozić a reszte hodować i tak się zastanawiałam czy jakby nie dotrwały do blastki to czy dali by znać sami... ale zadzwonię napewno bo sami mówi ze mam dzwonić do nich wiec zadzwonię U mnie w macicy cisza nie ciągnie nie kłuje tylko wzdęcia mam ale to po punkcji częsta sprawa i biust dużo powiększone ale to tez po lekach ... ni nic , jutro dam wam znać co mi powodzieli w labo. Miłej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.19, 14:43 Kate a Ty ile masz zamrożonych i z którego dnia ? Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.19, 15:09 Z tego co pamietam to 4 3-dniowe jak nam maluch nie da zbyt popalic () to wracamy rok po porodzie po rodzeństwo (tak radził nasz guru dr Lewy :p) Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.19, 18:01 Cześć dziewczyny, a ja z zapytaniem czy któraś choruje może na nadczynność tarczycy/Gravesa-basedowa? U mnie wyszło przed stymulacją, że jestem chora, obecnie na lekach i wyniki wyrównane, ale ginekolog i endokrynolog kręcą nosem na transfer powołując się na trudne ciąże w nadczynności. Któraś ma jakieś doświadczenia w tym temacie? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.19, 19:09 Miracle, jakie bierzesz leki na nadczynność? Bo są chyba przeciwskazane w ciąży te na nadczynność. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.19, 19:27 Miracle chyba coś źle zapamiętałam o tych lekach na nadczynność w ciąży. Ja mam niedoczynność, o nadczynności w ciąży nie mam wiedzy. Zapytaj na forum choroby tarczycy na forum gazety. Ja znalazłam taki wątek forum.gazeta.pl/forum/w,20515,30042150,30042150,nadczynnosc_tarczycy_w_ciazy.html?so=1 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.10.19, 10:26 Hej dziewczyny, dzwoniłam do labo ale noc się nie dowiedziałam bo mam dzwonić jutro. Powidzieli ze na zarodki z punkcji z poniedziałku które są w hodowli patrzą we wtorki , to dość długo nie sądzicie ? Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.10.19, 15:53 No dość długo... może Cię zle zrozumieli ? Mowilas ze miałaś już transfer i nie wiesz co z pozostałymi zarodkami tak ? Bo fakt, ponad tydzień to dość długi okres czasu Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.10.19, 15:55 C-star, brzmi trochę jakby odebrał stażysta, który mało się orientuje o co pytasz (albo ktoś kto bardzo musi do ubikacji) ) nie ma co gdybac, dzwoń jutro po rzetelne informacje. Mazanka, jak ty żyjesz? Ostatnio rozmawiałam z taksówkarzem, który jest tatą bliźniakow- brzmiał jakby w domu była na zmianę wichura i huragan Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.10.19, 21:34 Byłam dzisiaj na usg(26 dpt) Wcześniej zrobiłam betę i wyszła 9400. Na usg widać pęcherzyk, zarodek i bijące serduszko, ale zarodek jest mniejszy o jakieś 2-3 dni. Niby mówią, ze wszystko jest ok i ze to mogła być późniejsza implantacja, ale z drugiej strony czuje jakiś niepokój. Ogólnie było dzisiaj dużo wzruszeń, ale jakiś strach się we mnie pojawił. Kolejna wizytę mam za tydzień. Czemu to wszystko nie może być takie proste?😭 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.19, 08:55 Kerolka beta piękna już chyba przy takich wartościach to nie ma co więcej robić. Moja koleżanka które tez byla pacjentka dr lewego - pierwsze podjsdie , dwie komóreczki tylko ale od razu ciąża, to tez tak miała ze był mniejszy ten jej bombel o kilka dni i Lewy mówił ze później się pewnie wszczepił. Dostałaś może jakieś zastrzyki? bo z tego co kojarzę ona chyba coś tam dostała ( ale nie jestem super pewna ...) ale najważniejsze jest to ze teraz jest już przy końcówce ciąży tak wiec głowa do góry !!! Jesteś w rękach Lewego wiec napewno w bardzo dobrych Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.19, 09:36 @mojatarczyca35 dzięki za linka, nie mylisz się w nadczynności bierze się tyreoststyki, na pierwszy trymestr zmienia się lek ale niestety przenikają one przez łożysko i mogą mieć negatywny wpływ na rozwój płodu czy poronienia. Niby to wszystko wiem, ale nie chce wycinać tarczycy więc szukam pozytywnych historii i zakończeń Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.19, 09:51 C-star dziekuje😊 Z jednej strony mówił, ze jest trochę mniejszy, a z drugiej bardzo się cieszył z tej ciąży i mówił, tak jakby wszystko było ok. Chyba taka natura tego lekarza, ze musi dodać nutkę niepewności😉 Od transferu mam włączone dodatkowe leki. Mam dwa zastrzyki Clexane i Prolutex, do tego biorę jeszcze Acesan, Luteinę i Lutinus. Tez masz te leki? A Ty jak się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.19, 10:28 Kerolka dopytalam i lewy wtedy jej przepisał Clexane ja mam wszystko to co Ty oprócz Clexane, a i jeszcze mam neoparin. Jest ciężko różne myśli ale staram się nie wariować i jestem grzeczna . Dzwoniłam przed chwila do labo i z 4 ktore hodowali przetrwały 2 i je zamrozili Je w 5 obie ale w stadium wczesnej blastki. A oprócz tych mamy tez 2 zamrożone z dnia transferu 9.1 oraz 10.1, czyli mamy w sumie 4 zamrożone wiec mam po co wracać ucieszyło mnie to bo nigdy nie miałam żadnej blastki 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.19, 11:02 C-star super wiadomości, trzymam mocno kciuki, żeby były rodzeństwem dla gwiazdeczki, która nosisz w brzuszku😊 A czy Twojej koleżanki maluch nadrobił później? W ogóle jak się potoczyły jej losy? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.19, 12:03 C-star super wiadomości😉 fajnie że udało się więcej wyhodować niż w gyncentrum ale ciekawe czy to nie efekt lepszego nasienia u męża czy laboratorium 🤔 badałaś sobie progesteron bo u Ciebie też był z tym problem, w jakich dawkach teraz przyjmujesz leki inaczej niż w Katowicach? Kerolka jak jak pisze c-star niczym się nie przejmuj najważniejsze że serduszko zaczęło bić i beta w tym dniu jest już taka wysoka i że jest już te serduszko 😘😍 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.19, 12:06 miracle345 hej a przypomnij mi gdzie się leczysz? Chyba Poznań jak dobrze pamiętam? Według mnie może warto skonsultować się z innym lepszym lekarzem może do Warszawy albo Białegostoku, zanim jeszcze nie zaczełaś stymulacji Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.19, 12:48 Kerolka tak tak ona jest juz w zaawansowanej ciąży, jej zarodek pięknie podrósł i zupełnie dobrze się rozwija ciaza i wszystko jest Ok. Za kilka miesięcy rozwiązanie Karo tym razem nic nie sprawdzam i tez dostałam prolutex teraz wiec chyba powinno być Ok z leków innych niż w Katowicach mam luteinę pod język i acesan. Jak dostanę raport embriologiczny to może będę mieć więcej info o nasieniu jakie był w dzień zapłodnienia a tak to nie wiem co zadecydowało . Mam tylko nadzieje ze teraz wszytsko się tez dobrze potoczy i będzie dzidzia za 9 miesięcy zobaczymy ... narazie muszę nie zwariować w czekaniu na betę ... Heheh Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.19, 12:44 C-star ja nie wiem jak ja przeczytałam to co napisałaś, ale już teraz zauważyłam, ze napisałaś, ze koleżanka jest w końcówce ciąży 😊 Karo dzieki za ciepłe slowa😘 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.19, 12:51 Kerolka Ty bierzesz 1 Prolutex na dobę? Jaki masz poziom progesteronu? Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.19, 14:41 Tak, biorę 1 prolutex na dobę. Wczoraj miałam 151,2 nmol/l, a tydzień temu w innym laboratorium 48,5 ng/ml, czyli prawie tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
mazanka86 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.19, 13:02 Nika, no co ci będę pisać, jest zajebiscie z bliźniakami 😍 właśnie stoję nad nimi, nie mam siły a te chcą się bawić, obracać się na brzuszek żeby się wyrzygac i walnąć głową w swoje rzygi lub sasiada- tak też się zdarzyło że rzygi brata/siostry są smaczniejsze 🤷♀️ Mi się trafiły spokojne dzieci bo widze co koleżanki maja z jednym dzieckiem na spacerze wrzaskun a moje śpią, uśmiechają się. Płaczą z głodu, jak się kopna nawzajem albo z nudów marudza. Nawet na ząbki córka ma wyrabane bo już są a nie marudzi. W ciąży wszyscy straszyli, że przedwczesny poród a skurcze zaczęły się 37+2 w dniu CC. Dziaciaki są cudowne, wszędzie robią furorę, bywa ciężko ale jeden uśmiech i z płaczu normalnego przechodzi się w płacz szczęścia. Tak, zdarza się płakać nam w trójkę 😉 Mamy bliźniaków nastawcie się na hard core na początku, później będzie lezej, chyba 😉 i jeśli macie kogoś kto może wam pomagać to bierzcie pomoc, ja nie miałam pomocy i początek był bardzo ciężki. Gotowanie, sprzątanie, spacer z dziećmi - bierzcie w ciemno! Będzie wspaniałe! Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.19, 15:56 Mazanka kochana A jak z mężem? Odpowiedz Link Zgłoś
werka7 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.19, 19:38 C-star, ja już nie mogę się doczekać na tego 4listopada i Twoje TRZYMAM MOCNO KCIUKI cudne wieści. Tak mniej więcej dziewczyny, ile macie km do klinik ? Ja w przyszłym roku też myślę nad Novum - ok.500km mam, pozdrawiam Was cieplutko 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.19, 20:40 @karo88 tak, Poznań. Ja już po stymulacji, ale transfer odroczony ze względu na polipa który powstał po stymulacji i nadczynność. Zapisałam się jeszcze do jednego endo na konsultacje, profesora którego wskazał mi ginekolog. Nie chciałabym kolejny raz odkładać w czasie transferu (a wycięcie tarczycy znów by go odroczylo o 3mce minimum). Eh u mnie zawsze coś, albo torbiel, albo polip, albo tarczyca, juz zaczynam wątpić czy kiedykolwiek przetransferuje te zarodki. Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.19, 22:38 Mazanka- dzięki za obiecujący i wspaniały obraz, walenie główką w rzygi - na to będe czekać teraz już koniecznie, odpowiednio wyluzowana, ale oprócz tego rozumiem.ze i wrażenia i wzruszenia są bezcenne; mój pan taksówkarz mówił , że jak są większe, to wszystko się odmienia i są mniej absorbujace niż jedno (a on porównanie ma, bo ma starszą córke) więc nagroda będzie. Myślę że będzie czad ) uściski dla całej waszej trójki. Dzięki za poradę o pomocy, bo ja jednak taka zosia samosia jestem (a przynajmniej chce być, że niby tak wszystko ogarniam) a to źle rozwiązanie nawet przy jednym. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.19, 22:18 Werka7 napiszę Ci tak im dłużej się leczę tym dłuższa jest tresa do kliniki zaczynałam od 20km po 150km a teraz 350km i u mnie w rodzinie nie mogą ze mnie że ja teraz jak jadę tylko na usg kontrolne to rano wyjade i po południu jestem w domu i nie jestem zmęczona a ja że to kwestia czasu kiedyś bym w życiu nie pomyśla że można tyle jedzić a dzisiaj to nie problem szczególnie jak są drogi zrobione to nawet tego nie odczuwasz (najgorzej pierwszy raz a później to z górki) więc nawet się nie zastanawiaj tylko jedź na Warszawę i nie trać czasu i pieniędzy na gyncentrum bo jest blisko domu (nie popełnij mojego i c-star błędu 😉) Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.19, 23:18 Dziewczyny, czy w Novum warszawskim zlecają badanie chromatyny plemnikowej jako jedno z badań nasienia? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.19, 23:50 Mojatarczyca - tak zalecają. Werka dzięki kochana i tak jak napisała Karo odległość nie istotna a nOvum i dr lewy naprawdę jest wart każdej odległości , precyzję , wiedza i podejście do pacjenta fantastyczne - jak dla mnie petarda. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.10.19, 00:16 C star, chromatyna plemnikowa u Was wyszła w normie? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.10.19, 10:29 Mojatarczyca u nas było poniżej 3 milionów nasienia wiec nie dało się przeprowadzić tego badania wiec zamiast tego dr wolski zalecił badanie AZF- nieploldnosc 5i CTFR- BAD, Czeka się na nie 4 tyg , jedno i drugie badanie wyszło prawidłowo. Odpowiedz Link Zgłoś
mazanka86 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.19, 21:06 Hej Korag, no lepiej, mieszkamy razem, opiekujemy się małymi wspólnie. Nasze relacje muszą dużo jeszcze przejść aby było względnie normalnie. Dużo pracy przed nami. Ale oboje chcemy spróbować, dla dzieci. Najwyżej się nie uda ale czuję, że muszę mimo aż tylu przykrości i złego które mi wyrządził. Czuje się obco na forum, nie ma starej ekipy 😉 Co u Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
nomi77 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.19, 23:57 Wierzcie mi dziewczyny, ze stara ekipa czyta i jest z Wami😘 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.10.19, 04:44 Kreolka, super 😊 oby tak dalej 💪 bedzie dobrze, nie martw sie da sobie rade Cstar, fajnie, ze sie udalo alternatywa zostaje! Ale miejmy nadzieje, ze przez najblizsze 9 mcy nie bedziesz musiala wracac po nie 3mam mocno kciuki ✊✊✊ Clexane i neoparin to wlasciwie to samo ja bralam zamiennie w domu neoparin a po porodzie w szpitalu dawali mi clexane bo akurat to mieli choc mowilam, ze mam swoj neo mowili, ze to jest to samo Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.10.19, 07:05 Mazanka jestesmy jestesmy. Podziwiam Cie za te blizniaki. Ja z jednym czasami o 19 to nie wiem jak sie nazywam a z 2 to juz nie jestem w stanie sobie wyobrazic. Pozdrawiam i ściskam ;* Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.10.19, 15:20 Dziewczyny ile dni po przyjęciu Prynegl 1000j mozna dostać fałszywie pozytywny wynik na siłaczu? Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.11.19, 22:38 Mazanka, stara ekipa czyta pozdrawiam Cię i ale buziaki dla Twoich bliźniakow Ps ja też mam brata bliźniaka i mam nadzieję, że nie smakowałam jego rzygów haha Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.10.19, 16:07 Aguska dzieki za słowa otuchy😘 Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.19, 15:07 Dziewczyny już po histeroskopii, transfer raczej robi się w kolejnym cyklu prawda? Powiedzcie proszę jeszcze jak wygląda transfer mrozaczkow i przygotowanie do niego? Jakie leki i kiedy się bierze? Przepraszam za tyle pytań ale to będzie mój pierwszy, a mojego lekarza już nie miałam opcji dzisiaj zapytać. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.19, 15:39 Miracle masz wyniki histo ? To była diagnostyczna czy coś jeszcze robili ? Transfer mrozaczkow możesz mieć na swoim cyklu naturalnym bez leków lub na sztucznym podczas którego bierzesz leki na zatrzymanie Ovu i rozwój endometrium. Jak z lekami to zaczynasz od pierwszego dnia okresu i potem monitoring endo i jak urośnie odpowiednio to transfer . Jak na naturalnym to monitoring żeby się wstrzelić w owulacje i wtedy w odpowiednim dniu transfer . U mnie trochę dziwna sytuacja bo zrobiłam wczoraj test 7 dzień po transferze, 11 dzień po podaniu Pregnylu, nie wiem co mnie skusiło bo to za wcześnie i wyszła blada duga kreska ale potem czytałam dużo ba necie i to chyba jeszcze pozostałość po Pregnyl ... bo jak na 3 dniowego zarodka to naprawdę byłoby cud żeby już wyszło . Dziś znów zrobiłam i już prawie kreski nie było widać 🙈 a co tam postanowiłam ze wam się przynam do swojego wariactwa hahaha pozostaje czekać na betę do pon poniedziałku No chyba ze nie wytrzymam i zrobię w 9 dniu po transferze czyli w sobotę ... Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.19, 15:47 C-star troszeczkę Cię poniosło z tym sikaczem🤗 dopiero od 8dtp zaczyna się produkcja hcg przy zarodku 3dniowym, poczekaj możesz jak już nie możesz się doczekać do w niedzielę zrobić sle też taku będzie wynik z przymrużeniem oka 😊 trzymam dalej mocno kciuki żebyś nie zwariowała w tym czekaniu 😚 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.19, 17:19 Karo Wiem wiem 🙈 to był właściwie 6d po bo transfer był w czwartek Lol No nic muszę czekać ! Ale ze ten lek tyle się utrzymuje w organizmie to szok! Ale miałam duża dawkę bo 10000j to może dlatego ... No nic może nie oszaleje Odpowiedz Link Zgłoś
c.iek.a.waa Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.19, 23:02 A ja mam tą adenomioze ☹️ Dostałam antykoncepcje na dwa cykle i dopiero transfer bo muszę wyciszyć tam wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.19, 23:33 Ciekawa A gdzie teraz się leczysz ? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.11.19, 06:55 Ciekawa trochę poczytałam teraz o tym i w sumie nie za wiele się dowiedziałam oprócz tego ze jest to jakiś rodzaj endometriozy. Pamietam ze jak pierwszy raz wspomniałaś o tym na forum to chyba Nika inka pisała ze tez to ma. A co Ci lekarz powiedzial na ten temat w ogóle? czy stwierdził ze to może być główna przyczyna braku implementacji oraz utrat ciąż ? Ściskam mocno. Korag100 a co u Ciebie ? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.11.19, 09:26 U mnie dziewczyny chyba jednak klapa, zrobiłam ten test który wykrył jakieś resztki po Pregnylu , dziś już tylko jedna krecha i nawet cienia cienia nie ma . Zrobię betę niedziele w 10 dniu po dla formalności ale jestem przekonana ze nic z tego . Ale powiem wam ze pomimo porażki czuje się dużo lepiej bo przynajmniej mam poczucie ze i klinika i ja zrobiliśmy wszytsko żeby się udało , wiec nie ma poczucia ze można było coś zrobić lepiej. Mam jeszcze 4 mrozaczki wiec może którejś z nich z nami zostanie. To jest nasza ostatnia procedura wiec jak teraz się nie uda to zamykamy ten temat. Tak czy siusiak napewno wam napisze co tam wyszło na becie. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
c.iek.a.waa Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.11.19, 09:45 Mąż twierdzi że on powiedział że tego nie mam po usg jednak ja już nie wiem sama. W Bytomiu Korag. Twierdzi że różne mogły być przyczyny mógł być polip, nadwagą, nieprawidłowy zarodek albo przeciwciała. Wszystkie przeciwności teraz eliminuje także zobaczymy. Najgorszy jest strach o przyszłość Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.11.19, 11:05 C-star „tak czy siusiak” ładne rzeczy Ci ten słownik podpowiada . Słuchaj! Czekaj grzecznie do tego 4 listopada !!! Ja właśnie balam się takich wynikow i negatywnego nastawiania się na efekt dlatego czekałam z testem do dnia „0”. Bądź dobrej myśli !!! Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.11.19, 12:14 C-star mi się wydaje, ze test sikany to nie ma prawa wyjść tak wczesnie przy 3 dniowym zarodku. Co do bety to ja tak jak pisze Kate bym poczekała do 4 listopada. A co jeżeli zagnieździł się 2 dni później? Tylko niepotrzebnie się zestresujesz. Cierpliwości kochana😘 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.11.19, 12:55 C-star dopiero od dzisiaj zaczyna się u Ciebie produkcja bety a Ty już chcesz mieć pozytywny test, Ty to jesteś dzik🙃 jak masz możliwość to zrób betę w tą niedzielę to już będzie wiadomo czy się udało bo test dopiero w poniedziałek powinien wyjść Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.11.19, 13:35 Kate „tak czy siusiak” to zamierzone było i mam nadzieje ze was rozbawiło choć troszkę Kurczę dziewczyny może macie racje ... chyba oszalałam tym razem i ten „pozytywny test” tak mnie zbił z tropu ze zwariowałam 🙈 Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.11.19, 20:42 C -star a jak zamierzone to ok :p myślałam ze masz taki fikuśny słownik i smiechlam Bądź cierpliwa i czekamy do 4tego ! Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.11.19, 12:02 Hej Dziewczyny, niestety przeczucia pomimo mojego warjactw me mnie nie zawiodly i beta dzis 0,5 czyli klapa Bylam na to przygotowana zatem samopoczucie ok. Po nowym roku wroce po moje zarodki i walczymy dalej jutro zadzwonie do Dr Lewego zobaczymy co powie moze beda chcieli powtrozyc histo bo ostatnia mialam 2 lata temu. Odpowiedz Link Zgłoś
werka7 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.11.19, 14:24 C-star a już myślałam że to ten moment. Masakra, przykro mi. Trzymaj się ! Ja też po Nowym Roku zaczynam myślę że w tym Novum 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
katrinaaa_28 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.11.19, 17:50 C-star trzymaj się! Moja intuicja zawiodła, jakoś czułam że Ci się udało Jeszcze będzie pięknie, musi się udać ściskam mocno. Mazanka siłaczko, cieszę się ze u Ciebie tak cudnie z maluszkami i lepiej z mężem. Emeczka, Agusia co u was? Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.11.19, 18:11 C-star czekałam na dobre wiadomości ale powiem Ci ze możliwe ze będą chcieli powtórzyć histeroskopie, wydawało mi się ze Lewy przed każdym transferem u nowej pacjentki zaleca ten zabieg. Wierze ze on coś wymyśli.. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.11.19, 18:49 C-star trzymaj się kochana i wracaj po następne gwiazdeczki jak będziesz gotowa, całe szczęście że masz jeszcze po co wracać i w czym wybierać😘🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.11.19, 19:02 C-star kochana ściskam Cię mocno. Wierze, ze któraś z pozostałych gwiazdeczek jest ta właściwa. Trzymaj się i daj znac co powiedział dr😘 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.11.19, 19:12 Dziekuje Wam bardzo ! Wierze mocno ze sie w koncu uda ! dam wam znac co mi poradzili buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.11.19, 22:26 Niewiele z Was mnie zna bo ja weteranka. Mam pytanie do tych co mnie kojarzą. Dostałam z kliniki gdzie miałam dwie procedury propozycje, że cała procedurę zrobią mi za darmo. To była decyzja mojego doktora prowadzącego. Mam zapłacić tylko 5900. 4900 za genetyczne badanie zarodków i 1000 za transfer. Mam 6 zamrożonych oocytow (dawczyni). 5 listopada umowil partnera na badanie nasienia wraz z fragmentacja. Dzwonili w czwartek. Decyzję mam podjąć do jutra. Ale ja już pogrzdbalam temat in vitro. Pogodzilam się z tym, że więcej dzieci mieć nie będę i nie chce już rozczarowań. Jutro pewnie odmowie choć mój partner jest innego zdania. Pytam jeszcze Was o opinię żeby już wszystko było jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.11.19, 22:47 Korag, w jakiej klinice proponują procedurę za darmo? Ja już miałam tyle procedur i nigdy mi nie zaproponowano czegoś takiego? Dlaczego nie chcesz spróbować? Los dał Ci szansę Noe pamiętam dokładnie jaki u Ciebie problem, ale uważam, że warto spróbować, bo później będziesz żałować, że się nie zdecydowałaś Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.19, 06:07 Korag rozumiem Twój dylemat w pełni,bo sama zdecydowałam przed ta procedura ze jest już to moja ostatnia głównie dlatego by moc zyc już bez invitro, niespełnionych nadzieji i ciągłych rozczarowań. decyzja nie jest łatwa ale Katka ma racje ze jak odmówisz to jest ryzyko ze będziesz żałować tego ze nie spróbowałas i rozkminiac czy ro była właściwa decyzja. Taka propozycja mysle jest mega wyjątkowa, wiele pewnie by marzyło aby taka otrzymać wiec myśle ze może i warto spróbować i podjąć ta ostatnia walkę. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.19, 07:53 Katka a co tam u Ciebie ? Bedziesz jakoś teraz podchodzic do transferu ? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.19, 08:26 Dzwoniłam dziś do kliniki , popołudniu ma rozmowę z Lewym ale mi powidzieli ze on nie zajmuje się przygotowaniem do krotransferow wiec muszę sobie wybrać info lekarza do tego. Zapytam kogo on sugeruje ale jak macie jakieś sugestie to dajcie znać dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.19, 10:59 C-star mnie wcześniej prowadziła dr Obuchowska. Sympatyczna, z doświadczeniem. Dr Wojewódzki zrobił na mnie tez dobre wrażenie. Co prawda robił mi kilka punkcji, jeden transfer i przygotowywał do tego ostatniego transferu. Tez bardzo sympatyczny, z duża wiedza i doświadczeniem.😊 Korag również bym się zdecydowała na Twoim miejscu😊 Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.19, 17:30 C-star ja miałam transfery we wrześniu i październiku niestety nieudane więc teraz zbieramy siły na dalszą walkę. Odpowiedz Link Zgłoś
mazanka86 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.19, 08:53 Korag, ja bym się zdecydowała. W takiej sytuacji nie masz ciśnienia, wiadomo emocje są i będą ale to parcie że co zrobię jak się nie uda.. Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.19, 09:51 Korag ja tez dałabym sobie jeszcze jedna szanse Odpowiedz Link Zgłoś
c.iek.a.waa Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.19, 09:53 Korag ja też bym się zdecydowała na Twoim miejscu 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.19, 12:09 Dziewczyny ja w lutym skończę 42 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.19, 13:32 Katrina u nas wszystko w porzadku. Mlody rosnie jak na drozdzach. Daje nam popalic. W nocy co.2h musi byc cycek takze ze spaniem jestem na bakier. A jak u Was? C star bardzo mi przykro ze.sie Wam nie udalo. Trzymam kciuki za nastepne transfery. Ja polecsm dr Zamore. Malo kontaktowy ale z ogromna wiedza. Poza Agusia znam jeszcze 2 dziewczyny ktore dzieki niemu maja dzieci. Koraq ja bym probowala. Sa i starsze dziewczyny co zachodza w ciaze. A 42 lata to nie koniec swiata przeciez. Moze to wlasnie bedzie ten moment ze sie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.19, 15:57 Dziewczyny zatem mam rozbić histo i lewy będzie prowadził moje crio w styczniu wiec teraz odpocznę i do przodu ! Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.19, 16:40 C star kiedy robisz histeroskopię? Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.19, 16:52 C-star ja 5 grudnia miałam pierwsza wizytę u Lewego, w styczniu histeroskopie (bo w grudniu święta itp) a w lutym był transfer i byłam już w ciąży wiec trzymam kciuki za Ciebie bardzo mocno Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.19, 17:42 Mojatarczyca jak dostanę okres to zadzwonię do kliniki się umówić. A w ogóle to zrobiłam test TSH o spadło do 2.3 . Mam dalej zażywać może zbije do 1.5. Kate dziękuje i mam nadzieje ze nam tez się uda w końcu Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.19, 17:44 Katka będziesz podchodzić do nowej procedury czy masz jeszcze mrozaczki ? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.19, 18:31 C star przypomnij jaką dawkę bierzesz Eutyrox i po ilu tygodniach od pierwszej tabletki zrobiłaś TSH? Może trzeba zwiększyć dawkowanie, tabletkę można dzielić nawet na 8 części, już opanowalam tę sztukę hehe. Bez problemu łamie w palcach tabletkę na 4 części. Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.19, 18:46 Ja nazywam Letrox 150 i mam tsh 0,8. Jak zaczynałam miałam tsh 58,8 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.19, 22:55 Korag i jaka podjelas decyzje ? Wow niezle Ci spadło ! Mojatarczyca biore Eutyrox 25 od dwóch tygodni, zbadam gdzieś za kolejne dwa i zapytam co dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.11.19, 00:01 C star dobra decyzja, zbadaj TSH za 2,3 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
katrinaaa_28 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.11.19, 09:11 Emeczka u nas podobnie jak ząbki idą, a idą czasami tydzień poza tym śpi ładnie. Cieszę się, że wszystko super, niedługo się wyśpisz, czas tak szybko leci Koraq ja też bym się zdecydowała, zbierz siłę jeszcze na ten jeden raz i może okaże się szczęśliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.11.19, 18:40 U Nas lepiej, Borys wyrosl juz z plakania non stop ale nocki pozostaja bez zmian 😥 takze na sen nie mamy co liczyc haha teraz jest go pelno wszedzie bo raczkuje i staje wiec wszedzie jest i gdzie tylko moze sie czegos zlapac to wstaje haha zabki tez mamy, na szczescie Borys przechodzi w sumie bez objawowo wiec z tym jest super 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.11.19, 13:28 kerolka byłaś już na wizycie w tym tygodniu? katka33l jaki dalszy plan działania, zmieniasz klinikę? Koraq jaką decyzję podjechałaś? Próbujesz dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.11.19, 13:30 Pani2019 odwiedzasz jeszcze forum? Co tam u Ciebie wyszło z tą ciążą? Odezwij się jak będziesz miała chwilę 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.11.19, 15:18 Karo byłam bylam. Dzidzia rośnie, ma 9 mm, serduszko bije. Troszkę mi progesteron spadł, ale mam go jedynie monitorować. Następna wizyta za 3 tygodnie😊 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.11.19, 16:15 Kerolka super wiadomość 😘 oby tak do szczęśliego rozwiązania 🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.11.19, 19:16 Kerolka, super, że ciąża prawidłowo się rozwija. Pamiętam, że masz jedno dziecko już i straciłaś ciążę na bardzo wczesnym etapie. Ta obecna szczęśliwa ciąża to z tej samej procedury co poprzednie ciąże? Jak u Ciebie wyglądała droga do dwóch dzieciaków Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.11.19, 20:37 Kerolka mialam właśnie dziś pisać z tym samaym zapytaniem Supcio ze dzidzia dobrze się rozwija i pięknie rośnie 🤗 Karo kiedy wracasz po swoje mrozaczki ? Mojatarczyca a Ty jakie plany teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.11.19, 20:54 No trochę mi kamień z serca spadł, ale standardowo dwa dni po usg już znowu chciałabym podejrzeć malucha🙈 U mnie w zasadzie każdy transfer to nowa procedura. Przy pierwszym maluchu udało się przy 3 procedurze i drugim transferze, a teraz również przy 3 procedurze, ale za 4 transferem.😊 Karo no właśnie, bo ja z tego wszystkiego nie zapytałam czy wracasz po mrozaczka jeszcze w tym roku? Mojatarczyca a jak u Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.11.19, 21:53 Kerolka ja w marcu podchodzę do 3 transferu. To pierwsza procedura i dwa transfery niestety 2 poronienia, zastanawiam sie czy 3 transfer będzie szczęśliwy. Kerolka a u Ciebie ciąża biochemiczna z której procedury była? Bo się zastanawiam czy coś nie tak z procedurą tą naszą. Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.11.19, 00:06 U mnie biochemiczna była z 4 procedury i z jedynego kriotransferu. Wydaje mi się, ze na to miało wpływ kilka rzeczy. Raz, ze miałam wtedy dosyć stresujący okres i dwa, ze moj synek miał szczepienie żywa szczepionka (Odra, świnka, różyczka) i ujawniła się u niego różyczka poszczepienna. Niby byłam szczepiona na różyczkę i mały nie zarażał, ale ja mam jakieś dziwne wrażenie, ze to miało związek. Mógł to być tez słaby zarodek, bo niestety jakość komórek i plemników jest kiepska u nas. A badałas przeciwciała TPO? Ja mam przy niedoczynnosci tarczycy przeciwciała TG, a tych drugich nie mam, ale słyszałam, ze to właśnie TPO mogą mieć związek z poronieniami. Mi zawsze powtarzali, ze do trzech razy sztuka i tak się udawało, wiec trzymam kciuki, żeby i u Ciebie tak bylo😊 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.11.19, 01:38 Przeciwciała mam ponad normę około 150, przy Hashimoto zazwyczaj są ponad normę... No nic, zobaczymy co wyjdzie następnym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.11.19, 08:27 Kerolka, c-star teraz zrobiłam biopsję endometrium i od nowego cyklu podchodzę do transfer. Ja to mam akurat wysokie przeciwciała anty-tg a tpo mam w normie. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.11.19, 16:06 Karo biopsia to to samo co skratching tak ? Ty masz blastke mrozaczka ? Jeden czy dwa ? Ja 20go listopada lecę na histo, zobaczymy a nóż coś tam jest i usuną i później będzie już tylko dobrze zabawne ze chce żeby coś znaleźli ... w sensie tak żeby mieć nadzieje ze dzięki temu ze to „coś” wytną to następnym razem się uda Heheh życie szalone jest czasem albo poprostu ja już oszalałam 🙈 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.11.19, 16:48 C-star tak to jest to samo🙂 nigdy nie miałam tego zabiegu przed transferem a stwierdziłam że jak ma to być moje ostatnie podejście to czemu nie spróbować. Mam zamrożoną tylko jedną blastocysta wczesną. Rozumiem Twoje myślenie też tak miałam przed histeroskopia i laparoskopią i oczywiście nic nie znalezi, tylko kazali próbować dalej oby u Ciebie coś wyszło 😋 Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.11.19, 21:33 C-star ja miałam przed tym udanym transferem scratching endometrium. To było cykl przed transferem. Nawet nie bolało. Trwało chwile. Kilka dni popplamilam , ot wszystko. Ale potem endometrium ładnie narosło i ponoć stało się bardziej wrażliwe na zarodek Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.11.19, 00:05 Karo, Kerolka, C star brałyście 1 cykl przed transferem metronidazol? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.11.19, 04:09 Mojatarczyca nie, nie brałam . Czemu pytasz ? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.11.19, 09:27 Bo w Salve każą każdej pacjentce przed każdym transferem stosować metronidazol Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.11.19, 09:35 Mojatarczyca nie brałam tego. Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.11.19, 22:53 Mam pytanko do dziewczyn, które robiły sobie zastrzyki z clexane - czy Wam tez robiły się na brzuchu takie duże siniaki/wylewy? Trochę zaczelo mnie to przerażać. Odpowiedz Link Zgłoś
c.iek.a.waa Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.11.19, 23:46 Tak Kerolka mi się robiły duże siniaki i krwiaki Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.19, 08:42 Ciekawa, czyli to jest całkiem normalne? A mimo tych siniaków robiłaś zastrzyki w brzuch czy można w jakieś inne miejsce zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.19, 09:40 Kerolka przy pierwszym transferze z neoparin (to ten sam zastrzyk) też miałam tyle siniaków bo za bardzo nie wiedziałam jak je robić ale później wyczaiłam że jak po zrobieniu zastrzyku i w miejscu ukucia zaczniesz chwilę masować tym gazikiem to ten płyn jakoś lepiej się rozchodzi i nie ma tej twardej gulki a zostaje tylko mała czerwona plamka. Ja to naprzemiennie raz z lewej strony brzucha raz z prawej robiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.19, 09:51 Kerolka ja na koniec ciąży robilam w rękę. Tuz nad lokciem jest miejsce bez mięśni i tam mozna rowniez robic. Ja znowu jak rozmasowywalam na brzuchu to jeszcze większe siniaki byly. U mnie najlepiej działało jak nie za szybko igle wyjmowalam tzn mąż wyjmowal bo sama nie robilam..... Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.19, 10:26 Super, dziekuje za rady😘 Sprobuje je u siebie zastosować, może pomoże. Od dwoch dni takie wylewy zaczęły mi się robić, ze zaczelo brakować miejsca, żeby się wykluwać. Dodatkowo mam jeszcze zastrzyk z prolutexu, wiec codziennie jedna strona brzucha dostaje dwa razy. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.19, 15:59 Kerolka ja tak tez teraz miałam ale od prolutex-u ze normalnie takie jakieś zgrubienia się mi robily. Poszłam do apteki i dali mi najmniejsze igły z możliwych i było lepiej tyle ze mega wolno się wtrzykiwalo ... ale krwiaków już nie było . Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.19, 17:02 O te igły to tez jest myśl. To jeszcze tego sprobuje😊 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.19, 17:11 Kreolka ja nie mialam juz pozniej miejsca kompletnie... gdzie bym sie nie chciala wbic to nawet igla wchodzic nie chciala tymbardziej, ze brzuch duzy... pozniej juz tez zaczely mi sie robic wylewy ale raczej malusie niektore "kropki" zostaly mi do tej pory... dzien w ktorym, przestalam robic zastrzyki byl najszczesliwszy hahaha a najlepsze jak po porodzie przyszla polozna mi zrobic zastrzyk i zlapala mi skore i nie czulam bolu jak robila hahaha mowie wow nie boli, mozna zlapac skore... Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.11.19, 09:41 Ojej oby mi nie zostały ślady po tych zastrzykach😳 Mam nadzieje, ze te zastrzyki będą tylko do końca pierwszego trymestru, bo są okropne. Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.11.19, 14:09 Cześć Dziewczyny. U mnie leci już 7 tc. Mdli mnie niemiłosiernie , ale cóż takie uroki. Okazało się , ze mam mięśniaka w macicy. Stad mam bóle podbrzusza. Na razie obserwujemy i schodzimy z lekow ( Estrofem, Systen i Medrol). Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.11.19, 16:24 Pani Gratulacje. Ja tez mialam miesniaka. W ciazy urosl z 4 cm średnicy do prawie 12 ale u mnie byl tak ustyowany ze w niczym nie przeszkadzal. Trzymam kciuki za dalsze powodzenie Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.11.19, 20:08 Kreolka, no to nic przyjemnego... obys nie musiala miec do konca ciazy ale jesli od tego bedzie zalezalo powodzenie to i tak zniesiesz to dzielnie 💪💪💪 Pani2019 gratulacje 😘 bedzie wszystko dobrze 😊😊😊 Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.11.19, 21:20 12 cm? Matko toz to gigant. U mnie lekarz z Invimedu powiedział , ze mięśniak o charakterze rozmiekajacym. Zabrzmiało pozytywnie wiec na razie się nie nastawiam negatywnie. Najlepiej ze na pierwszym usg (chyba 21 dpt) inny ginekolog (na bezpłatnej wizycie). Powiedział , ze widzi dwa puste pecherzyki ciążowe. A to był mięśniak plus ciąża. Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.11.19, 21:36 Karo88 jestem , jestem.😄 Jakoś wątku nie mogłam znaleźć. Jestem w ciąży. 7 tc. Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.19, 00:20 Dziewczyny ja się nie zdecydowałam. Zadzwonili w sobotę że mogę zmienić zdanie do 25 listopada powiedziałam, że się zastanowię ale tak serio to nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.19, 08:57 Korag taka okazja i nie chcesz sie zdecydowac😥 bedziesz zalowala... a wiek nie jest akurat zadna wymowka... Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.19, 19:45 Korag nie wiem czy to jakieś pocieszenie , ale moje bliskie koleżanki są po udanym invitro. Jedna w wieku 45 lat urodziła chłopca, a druga -uwaga- w wieku 47 lat urodziła bliźniaczki. Obie nie żałują. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.19, 20:17 Pani 2019 super ze sie odeswialas Lekarz z pierwszego usg napewno mocno Cię zmartwił ... ale ważne ze ciaza się ładnie rozwija gratuluje 🥳 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.19, 21:34 Korag, Ty masz już jedno dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.12.19, 21:50 Cześć Wszystkim. Fajnie, że jest takie forum z którego można się tak wiele dowiedzieć i z kimś porozmawiac Mam 7 dzień stymulacji dzisiaj, mam 12 pęcherzyków i estradiol 750, nie wiem czy to dobrze czy nie, lekarz mówi że jest Wszytsko ok. Stresuje się bardzo.. Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.19, 17:05 Agusia wiek nie ale nie chce znów mieć nadzieję i znów rozpaczac Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.19, 20:23 Korag to naprawdę niesamowite ze dają Ci taka szanse ... podjecie kolejnej próby niestety wiąże się z ryzykiem niepowodzenia ktore niesie za sobą duże obciążenie psychiczne, lecz również może dać ci to czy marzysz ... ehh przemyśli to jeszcze może jednak odnajdziesz resztki sił by podjąć jeszcze walkę 🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.19, 20:46 Dziewczyny czy badanie progesteronu powinno być robione na czczo? Zrobiłam dzisiaj i w ciągu tygodnia spadło z ok. 46 ng do 32 ng. No i oczywiście standardowo jestem cała w stresie. Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.19, 21:14 Ja nie robiłam na czczo bo zazwyczaj miałam wizyty o różnych porach a badanie progesteronu robiłam 2 h przed wizyta. Mi w pewnym momencie tez spadł z tego co pamietam ale wszystko było ok Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.19, 21:28 Kerolka ja to wogole mam niski. 22,30. Ale ciagle na Duphastonie 4x1, Luteina 3x2. Próbowałam zejść z luteiny ale takie skurcze miałam po jednym dniu i plamienie, ze lekarz kazał wrócić do poprzedniej dawki. , Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.19, 22:10 No właśnie ja gdzieś wyczytałam, ze jedzenie może mieć wpływ i lepiej robić na czczo. Oczywiście dzisiaj zrobiłam po jedzeniu i wyszło takie dziwadło. No nic chyba jutro lub pojutrze powtórzę. Kate, dzieki, mam nadzieje, ze i u mnie będzie ok. Pani, to nie taki strasznie niski. Tez myślałam, ze mi odpuszcza chociaż czesc tych lekow, bo ja mam Luteinę 3x2, Lutinus 3x1 i Prolutex 1 amp., ale po tym jak spadło to chyba jeszcze trochę to będę brać. Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.11.19, 00:08 Kerolka, nie na czczo, i nie bądź w stresie. Progesteron ma swoje "wyrzuty" do krwiobiegu, w ciągu doby może się wahać, zależnie jak trafisz będzie więcej albo mniej. Mój prof kazał panikować dopiero poniżej 25 ng,bo tak badania podobno pokazująq i wtedy zwiększać leki.. A z odstawianiem jeszcze trochę, u mnie odstawili w 12t i został.tylko duphaston 2x1. Clexane za to będę mieć do końca i ja akurat jestem za. nawet kosztem sinców C-star, widziałam wieści, bardzo szkoda i współczuję, a jednocześnie cieszę się, że masz siłę działać dalej. Trzymam mocno kciuki. Pani - gratulacje. Szkoda, że masz te bóle, oby przeszły- a to chyba od pierwszych dni po transferze tak ci się zaczęło? Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.11.19, 06:40 Nika_inka ciekawe co piszesz o tym progesteronie. Ja nigdy nie miałam wysokiego. Teraz 22 i tak się zastanawiam ciagle skąd te bóle. Ale boli tak bardzo ze spać nie mogę. Nie pomaga Apap ani Nospa. Tragedia. Dziś mam dokładne usg żeby się przyjrzeć temu tworowi obok maluszka. Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.11.19, 17:41 Dzisiaj ponownie badałam progesteron i wyszedł 39,7, wiec wyżej niż wczoraj😊 Nika tez czytałam o tym, ze są te wyrzuty progesteronu i trochę mnie to uspokaja i dobrze wiedzieć, ze dopiero poniżej 25 mam panikowac😉 Przy poprzedniej ciąży jakoś mniej się tym moim progesteronem interesowali i w zasadzie to go badałam tylko dwa razy, a teraz to co chwila. Pani jak tam po usg? Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.11.19, 18:50 Jestem po usg. 8 tydzień i 2 dni. Dzidzia rośnie a ten twór koło tego to bliźniak , który obumarł. Jest jeszcze ślad po nim. I na pewno na początku była to ciąża bliźniacza. Lekarka mówiła ze macica może takimi bólami reagować na obumarły zarodek. Generalnie wszystko gra. 😄 Kerolka a jak u Ciebie?? Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.11.19, 20:14 Pani, ale Ty miałaś dwa zarodki podane? Dobrze, ze dzidzia rośnie i jest wszystko ok😊 Ja na swoje usg muszę poczekać jeszcze 1,5tygodnia. Mdłości mam straszne, ale takie już uroki na początku ciąży😉 Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.11.19, 20:58 Miałam podana jedna blastocyste. U mnie mdłości tez straszne i apetyt taki , ze ciagle bym jadła słodkie. 2 kg już do przodu. Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.11.19, 10:13 Zazdroszczę apetytu, ja w siebie wmuszam ostatnio. Pewnie w drugim trymestrze nadrobie😉 Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.11.19, 10:38 Ja mam wrażenie , ze mniej mnie mdli jak mam pełny żołądek. Czekam już na ten lepszy drugi trymestr. Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.11.19, 12:20 Dziewczyny, a nasz syncio jest już z nami od wczoraj ! wspaniałe uczucie ! Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.11.19, 12:54 Kate gratulacje i zdrowka dla Ciebie i synka! Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.11.19, 14:30 Kate, fantastyczna wiadonosc😊 ogromne gratulacje 😊😊😊 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.11.19, 15:37 Kate_30 gratulacje 😍 dużo zdrówka dla Was😚 Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.11.19, 15:54 Kate cudownie ;* Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.11.19, 16:44 Kate cudownie ! Gratulacje i mnóstwo uścisków dla was ! 🤗😘🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.11.19, 20:39 Dzięki wielkie dziewczyny trzymam za Was ciagle bardzo mocno kciuki i za swoja kolejna próbę również :p Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.11.19, 13:15 Kate - super! Gratulacje, miejcie się dobrze, ucałuj go mocno ❤❤❤❤❤ Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.11.19, 03:24 Korag, wiadomo, że boli każda porażka ale jeśli dostajesz taka szansę od losu to może to coś oznacza? Nawet gdybym miała rozpaczac w razie niepowodzenia to i tak bym się zdecydowała bo taka szansa raczej się nie trafia. A może się uda? Wiadomo też, że może się nie udać ale już zawsze będziesz sobie wyrzucala, że nie spróbowałas. Każda z Nas Ci doradza żeby spróbować bo każda z Nas walczyła by do końca o upragnione szczęście i szkoda byłoby zmarnować taka szansę. Chociaż by i dlatego, że koszty mega ograniczone. Nie jedna tutaj z dziewczyn chciałaby mieć taką szansę od losu. Wiadomo, decyzja należy do Ciebie, nic na siłę. Odpowiedz Link Zgłoś
c.iek.a.waa Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.11.19, 17:17 Dziewczyny która z was miała dużo prób in vitro, powyżej 3 i się w końcu udało? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.11.19, 21:44 Niestety mi się nie udał ten ostatni transfer pomimo zrobienia biopsji endometrium, beta nawet nie drgneła ciągle 0.1. To był mój 7transfer z 3 pełnych stymulacji i 3próba z accofilem więcej już nie mogę próbować z tym lekiem bo to niebezpieczne dla zdrowia. Tak sobie nieraz myślę że zdrowie chyba jest ważniejsze od niespełnionego marzenia bycia mamą. Umowię się jeszcze raz do immunologa by się dowiedzieć czy jest jeszcze jakiś inny sposób żebym mogła oszukać ten mój uparty organizm ale jeśli będzie strasznie szkodził zdrowiu to raczej odpuszczam już sobie dosyć już faszerowałam się tymi lekami. Powodzenia dziewczyny w dalszej walce Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.11.19, 22:42 Kate 30 gratulacje! Karo, ja też jestem zdania, że zdrowie najważniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.11.19, 13:08 Ciekawa ja mialam 3 pelne procedury i 6 trnsferow Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.11.19, 22:43 Kerolka którą procedurę przeprowadzałaś w Novum warszawskim? Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.11.19, 09:50 Karo, a to Ty już zabralaś ta ostatnia blastke, która miałaś? Mojatarczyca wszystkie 6 miałam w Novum. Ciekawa ja miałam 6 procedur. Udało się za 3 i 6 razem, ale pewnie nie o to Ci chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.11.19, 10:20 Kerolka tak zabrałam tą ostatnią i już mi nic nie zostało 😕 Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.11.19, 10:31 Karo bardzo mi przykro, wierzyłam ze się uda😞 Trzymaj się kochana, ściskam mocno😘 Masz racje, dowiedz się, może jest jeszcze coś co pomoże, a bardzo nie wpłynie na Twój organizm. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.11.19, 12:47 Kerolka a Wy mieliście podczas procedur jakąś specjalną metodę selekcji plemników? Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.11.19, 14:03 Nie, bo my mieliśmy z biopsji plemniki. Rozmrażali słomkę i szukali tego właściwego Za dużego wyboru myśle, ze nie mieli. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.11.19, 16:45 Kerolka, a żadnych badań genetycznych plemników też nie mieliście? Z tego co pisała C star na małej ilości plemników jakieś się robi, nie pamiętam jakie Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.11.19, 17:31 Mąż miał badania genetyczne przed biopsja. Oboje mieliśmy robione kariotypy i dodatkowo CFTR. Innych badań nie musieliśmy robić, bo stwierdzili, ze przyczyna to zatkane nasieniowody. Spermatogeneza jest w pełni zachowana. Mała ilość plemników wynika z tego, ze są z biopsji. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.11.19, 18:55 Dzięki Kerolka Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.11.19, 00:32 Karo niesamowicie mi przykro nie wiem czy masz jeszcze silę i ochotę , ale jeżeli się zdecydujesz chociażby na konsultacje to wybierz się do Lewandowskiego do Novum. Niech spojrzy na Twoje badania , zapytaj o wszytsko co chcesz, możesz tam siedzieć i z godzinę o ile masz pytania konkretne i chcesz wiedzieć ( takie jest moje doświadczenie) zapytaj o co chcesz , włącznie z immunologia , i wtedy podejmij ostateczna decyzje. Wiadomo lewy to tez człowiek , cudów nie zdziała ale mówię Ci to zupełnie inne podejście do tego jakie jest w gyn. Ja teraz ja się już bie uda w tej procedurze to przynajmniej będę miała spokój psychiczny ze zrobiłam wszystko i byłam w najlepszych rękach .Bardzo ale to bardzo mi przykro Karo Daj znać co postanowisz . Wiadomo ze każda z nas ma swoje granice i psychiczne i finansowe, jestem z Tobą i ściskam Cię mocno ! 😘😘😘 Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.11.19, 08:20 Karo, c-star dobrze pisze..immunologia to jedno, a jeszcze dlugosc i leki w protokołach, przygotowanie do transferu, atosibany- warto to z kimś przegadac i zobaczyć czy coś można inaczej robić w Twoim przypadku. Immunologia ma taki znak zapytania przy swojej skuteczności, że trudno myśleć o niej jako ostatecznym wyznaczniku. Zobacz, co masz do dyspozycji, poza powtarzaniem kolejny raz tego, co już robiliście i zdecydujesz. Uściski mocne ❤ Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.11.19, 11:33 Nika_inka, c-star dziękuję za wsparcie jesteście kochane ♥️ najpierw planuje jeszcze raz skonsultować z immunologiem tylko w tym roku już nie da rady mnie przyjać chyba że coś się zwolni i po tej wizycie dopiero chciałam jeszcze jechać albo kriobanku w Białymstoku albo do novum w Warszawie żeby się dowiedzieć czy wogule mają jakiś na mnie sposób. Nika_inka a Ty którego lekarza polecasz w Kriobanku? C-star nie wiem na jaką klinikę się zdecydować po głowie ciągle mi chodził bardziej Białymstok niż Warszawa, na mnie po invimedzie w Wrocławiu to gyncentrum wydawał mi się taki wspaniały i profesjonalny u takie później rozczarowania 😒 W novum przed transferem badają skurcze w macicy? Jak tam Twoja badanie tarczycowe powtórzyłaś wyniki? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.11.19, 19:06 Karo nie mailam badania skurczy macicy w Novum, nie miałam tego proponowanego w ogóle. Wiesz co jak Białystok ci chodzi po głowie to jedz tam, myśle ze super ważne jest nasze nastawnie do kliniki! Wiesz zawsze możesz zrobić konsultacje w Białymstoku jak Ci podejdzie to zostaniesz jak nie to podejdziesz do wawy. Same konsultacje nie są tak mocno obciążające finansowo. Poumawiał się na następny rok - bo jak ja dzwoniłam to trochę czekałam i do biegłego i do Novum. Najwyżej zrezygnujesz z którejś wizyty. Co do Białegostoku to dziewczyny same dobre rzeczy pisały , ja tez pamietam ze sama rozważałam i mailam termin. Wiem ze w invoice w wawie robią ten test ERA - czyli skurcze macicy. Ja dziś miałam histo , oczywiście nic nie wyszło ... za debatują będę miała wyniki cyników które pobrali ale nie wyglada na to żeby coś tam miało wyjść. Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.11.19, 23:58 Dziewczyny ja myślę, że u nas cały problem leży w psychice. Ja już od 2013 roku słyszałam, że u mnie tylko in vitro. Miałam umówiona hiseroskopie na 5 stycznia 2015. Wiedziałam już, że mam niegroźne oba jajowody. Spoko skupiałam się na histeroskopii. W listopadzie 2014 roku byłam w ciąży. 14 tygodni. Potem przestało nic serce. Ale nie z powodu niedroznych jajowodow tylko TSH 58,8. Także widzicie. Zaszlam jak odpuściłem. Teraz już nie znajdę naturalnie bo wiek, ale i vitro znów by wlaczylo mózg i nic z tego. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.11.19, 21:28 Korag może i coś w tym jest, ja wierze ze siła umysłu jest ogromna ! Przecież stad wszytskie choroby psychosomtyczne. No bo tak na chłopski rozum jak można mieć symptomy choroby nie chorując to zapewne można i umysłem wpłynąć na masz organizm, jeszcze tylko żeby ktoś nam powodzial jak ... Mam pytanie do was apropo TSH : otóż moje spadło teraz do 1,9, ale nie wiem w sumie jaki wynik jest optymalnie dobry na zajście w ciąże ? Wiecie może ? Zawsze miałam 2,3-2,4 nigdy nic nikt nie mówił ale już nie wiem. Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.11.19, 13:43 TSH nie może przekroczyć 2,5, a optymalny to właśnie ok. 1. W ciąży tsh z reguły wzrasta, wiec im niżej przed ciąża tym lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.11.19, 14:04 Korag i Kerolka dziękuje za info. Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.11.19, 11:04 Karo, w Kriobanku polecam Ci Agnieszkę Kuczyńską. Jest bardzo fajną pozytywną kobietą i uwazną lekarką. Ma też, w odróżnieniu od profesora Kuczyńskiego, bardziej otwarty stosunek do nowości- z obszaru immuno. Profesora bardzo cenię, ale jeży się na immunologię potwornie (bo nie ma badań na to- to prawda, to jest na razie eksperymentowanie na żywym organizmie) więc u Agnieszki będzie ci łatwiej. On z kolei ma znacznie większe doświadczenie jeśli potrzeba zabiegów chirurgicznych. Ma też większe doświadczenie w ogóle, w końcu to gość, który robił pierwsze in vitro w Pl - ale tu może równoważy fakt, ze Agnieszka z nim rozne wątpliwości konsultuje. Zapisują na 1 wizytę w 2-3 dniu cyklu, chyba tak jak wszędzie, (chyba żeby w razie czego zacząć od razu?). Ja nie czekałam długo, pamiętam, że w tym samym miesiącu w którym dzwoniłam mnie zapisali, zgodnie z cyklem. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.11.19, 13:38 Nika_inka dzięki za informację 😉 super ważne spostrzeżenia🙃 ja to w przyszłym roku raczej pojadę no w tym się nie dostanę do immunologa a chciałam najpierw do niego jechać a później dalej jechać na konsultacje z jego zaleceniami. Bardziej w głowie mam kriobank niż novum, trochę dalej ale jakoś bardziej mnie tam ciągnie 😊 mąż mówi żebyśmy sobie dali spokój na jakiś czas ale ja wolę najpierw się dowiedzieć czy wogule jest jakaś szansa w naszym przypadku na powodzenie niż później znowu rozgrzebywać ten temat i się dowiedzieć że nie ma szans. Ja to już po tym ostatnim transferze to nawet nie miałam sił płakać taka jakaś zrobiłam się twarda i bezradna na tą okropna naturę... Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.11.19, 12:22 Witajcie Dziewczyny, mam pytanie jak długo byłyście W ciąży pod opieka kliniki przeprowadzającej in vitro? I jakie badania genetyczne robiły dziewczyny ok 40 roku zycia? Pytam , bo mnie Invimed w 7 tyg odesłał do Innego ginekologa , który docelowo będzie prowadził ciąże. I dziś oddałam krew na test Pappa, ale nie wiem czy to wystarczający test, który rozwieje moje obawy. Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.11.19, 15:23 Pani2019 ja byłam pod opieka Lewego do końca 3 miesiąca, potem odesłał mnie do mojej gin (która znał) , co do testu pappa ja zrobiłam w nOvum i okazało się ze jest duże ryzyko dziecka z zespołem downa - mam 30 lat, w rodzinie brak obciążeń, zrobiliśmy sanco - badaja już stricte dna dziecka które wykluczyło zespół downa - wiem ze tyle mnie ten test pappa kosztował nerwów ze więcej go nie zrobię - od razu udam się na sanco lub nifty Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.11.19, 15:50 Pani ja chyba na wizycie serduszkowej zostalam zapytana gdzie bede prowadzic ciążę. To chyba jakis 6 tc byl. Potem juz chodzilam do swojego ginekologa. Co do pappy to mam podobne zdanie co Kate. To jest statystyka. Nam tez wyszlo podwyszone ryzyko downa. My robilismy panorama test to chyba to samo co sanco. Z dna matki izoluja dna dziecka. Sprawdzaja ryzyko downa trisomii i czegos jeszcze....testy Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.11.19, 15:53 Cos mi sie poklikalo i za szybko wyslalam. Panorama kosztuje ok 2500 ale gdyby byla w kolejnej ciazy to.chyba na pappe bym.sie nie zdecydowala. Owszem.usg jak najbardziej a potem od razu bym zrobila te testy. Za duzo niepotrzebnego stresu. emeczka83 napisał(a): > Pani ja chyba na wizycie serduszkowej zostalam zapytana gdzie bede prowadzic ci > ążę. To chyba jakis 6 tc byl. Potem juz chodzilam do swojego ginekologa. Co do > pappy to mam podobne zdanie co Kate. To jest statystyka. Nam tez wyszlo podwysz > one ryzyko downa. My robilismy panorama test to chyba to samo co sanco. Z dna m > atki izoluja dna dziecka. Sprawdzaja ryzyko downa trisomii i czegos jeszcze.... > testy Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.11.19, 16:50 Pani, ja jestem pod opieka kliniki do końca pierwszego trymestru, czyli została mi u nich jeszcze jedna wizyta. Ostatni etap prowadzenia u nich ciąży to badania prenatalne i odsyłają już do mojego ginekologa. Co do badań prenatalnych to również byłam przeciwna testowi pappa, ale w poniedziałek trochę mnie do niego przekonano. Ten test bada nie tylko te trzy główne wady genetyczne, ale tez może wskazywać na wyższe ryzyko nadciśnienia, cukrzycy ciążowej czy krwawień itp. i właśnie dlatego zdecydowałam się zrobić ten test. Pappa będę robić dopiero po teście sanco, żeby w razie czego mniej się denerwować. Dodatkowo będę robiła jeszcze usg prenatalne, ale to w zasadzie standard Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.11.19, 17:06 Ooo tu Kerolka ma racje. Mi wyszlo niskie to bialko bhcg czy jak to sie nazywa i moja gin od razu mi powiedziala ze moze to oznaczac ciaze z przygodami i tak bylo.... ale tak czy siak nie wiem czy drugi raz bym robila Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.11.19, 20:58 Dziewczyny bardzo dziękuje za podpowiedzi. 11.12 idę na usg i wtedy odbiorę wyniki. Ale już się rozglądam gdzie mogę zrobić jeden z tych co polecacie. Nie mam zamiaru się denerwować do końca ciąży. Moj wiek robi swoje i pewnie wpłynie na wynik statystyczny. Dzięki raz jeszcze. 😄😄😄 Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.11.19, 22:53 Dziewczyny zdecydowałam się na zasadzie ok. Nikt mi nie powie, że nie zrobiłam wszystkiego co się dało. Ale niczym się nie ekscytuje. Wiem, że albo z 6 komórek rozwinie się mniej niż 4 i badanie genetyczne będzie zwykła formalnością bo z tych 4 żaden zarodek nie będzie ok. Albo będzie jakiś jeden, który się nie przyjmie. A jak już ani to ani to to poronie jak zwykle w 7 tygodniu. Ale idę aby nikt, zwłaszcza partner nie miał do mnie pretensji. Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.11.19, 09:54 Korag świetnie ze się zdecydowałaś. I wiesz? Chyba najlepsze jest nastawienie „co ma być , niech będzie” niż szukanie desperacko nadziei. Ja ostatnia uda a próbę potraktowałam jako ostatnia i wogole się nie nastawiałam. I proszę. Udało się. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.11.19, 13:30 Korag Twój partner miał wcześniej robione badanie fragmentację chromatyny plemnikowej, tzw DNA plemnika? Jaki miał wynik? Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.11.19, 21:28 Teraz miał robiony. Wynik ok. Całkiem dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.11.19, 00:48 Korag 💪🏻 Jest moc ! Niech się dzieje co chce ale tak jak mówisz wykorzystasz wszystkie opcje z możliwych ! Kiedy zaczynacie ? Odpowiedz Link Zgłoś
mazanka86 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.11.19, 17:18 Korag super decyzja. Co ma być to będzie 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.11.19, 22:16 W poniedziałek zapłodnienie 6 komórek. Po 3 dniach pobranie badania zarodków o ile takie będą. Jak będą i znajdą się jakieś zdrowe to transfer między 27 a 29 grudnia. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.12.19, 01:26 Korag jesteśmy z Tobą , dawaj znać jak wam idzie 🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.12.19, 10:04 Dziewczyny a co sądzicie o kleju Embrio Glue? Korzystalyscie z tej opcji? Wasi lekarze rekomendowali? Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.12.19, 18:49 Mieście- w standardzie. Tzn nawet nie bardzo pytali, tylko mówili, że dadzą i informowali o cenie, a zdarzyło mi się też dostać w ramach kosztów. Ja to traktowała jako dodatkowy mały elemencik, d ktorego wiele nie zalezy, ale który może pomóc, więc nawet się nie zastanawiałam. Dziewczyny, trafiłam na fb na ogłoszenie Naszego Bociana, że piszą petycję o odwołanie krajowego konsultanta ds genetyki. Podpisałam, bo choć podczas urzędowania jeszcze nie odpalił żadnej petardy, to jego jednoznaczną opinia o in vitro jako niebezpiecznym i złym wróży trudne dla nas decyzje. Więc pomyslalam, że lepiej zapobiegać niż później płakać. Nie wiem czy tu wolno wklejać takie rzeczy - w razie czego nakrzyczcie na mnie - ale gdybyście były, zainteresowane petycją, to jest tu naszademokracja.pl/petitions/odwolanie-prof-andrzeja-kochanskiego-ze-stanowiska-krajowego-konsultanta-ds-genetyki-klinicznej?fbclid=IwAR3h9kGIlQrZ4iW2OFJOVJpOHDq6XOVFJj0xD8nN5xTEUKgUy1nEQBfu3jI Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.12.19, 18:51 Miracle- poniżej odp do Ciebie, z Twoim.nickiem przekreconym przez słownik automat. Przepraszam!!!! 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.12.19, 21:32 Miracle ja miałam podany embrioglue za trzecim podejściem. Udanym. 350 zł dodatkowo płatny. Nie pytał dr. Poinformował ze damy. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.12.19, 16:48 Nika-inka, Pani2019 dzięki wielkie za info. Mój lekarz właśnie nic o nim nie wspominał, a zapytany o tę opcję mówił że nie zaszkodzi ale też że najnowsze badania nie wykazują jakiś lepszych rezultatów z użyciem kleju. Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.12.19, 21:30 O pare procent podnosi skuteczność. Dobre i pare procent. Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.12.19, 22:54 No i proszę jakie to przewidywalne. Z 6 komórek zaplodnily prawidłowo się 4. Zostaną pewnie 2 zarodki A po badaniu żaden dobry genetycznie. Po co ja znów to przerabiam. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.12.19, 21:24 Korag 4 to jest bardzo dobrze , idziemy standardem 80% się zapłodnilo. Teraz czekamy na 5dobe i wtedy badania tak ? A i jeszcze jedno te Twoje czarne myśli na razie sobie miej ale jak już Ci podadzą zarodek - bo ja mam nadzieje ze podadzą , to bardzo proszę aby już tych czarnych myśli nie było wtedy ,Oki ? 🤗 Nika inka Dzięki za link, petycje podpisałam i przesłałam dalej ! Ten koleś to jest mega zje%#%^ 🤦🏼♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.12.19, 23:03 Z czterech zostały trzy. Jedna 8a jedna 8b i jedna 6a. A to dopiero trzecia doba. Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.12.19, 22:21 Korag, to dziś już je badają? Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.12.19, 22:28 Nie. Nie zgodziłam się na badanie w 3 dobie. Wtedy one mają po 8 komórek A 2 biorą do badania. Bez sensu. Będą badac blastocysty. Wtedy im to nie szkodzi. Informacja z rana dziś (4 doba,). Wszystkie trzy są prawidłowe bez fragmentacji. Czyli wszystkie A. Dwa miały po 10 komórek A jeden chyba 8. Jutro mają dzwonić czy są blastocysty czy czekają do 6 doby. Ale ja wszystkie informacje przyjmuje na chłodno. Jestem przygotowana na to , że jutro nie będzie żadnego. Z resztą skupilam się na rozwoju zawodowym i specjalnie mi nie zależy. Z resztą dziś to już powinny być morule A nie są także tego. Co ma być to będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.12.19, 00:36 Korag czekamy dalej razem z Tobą 🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.12.19, 16:24 Wychodoeali i zbadali 2 blastocysty. Trzeci zregenerowal. Uprzedzili, że żaden może nie być zdrowy Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.12.19, 21:02 Korag kiedy będą wyniki badań ? Co znaczy ze trzeci zregenerował ? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.12.19, 18:38 Dziewczyny dziś miałam swój pierwszy criotransfer i powiem szczerze że jestem mega rozczarowana. Był to crio na cyklu naturalnym, od stwierdzenia pojawienia się ciałka żółtego duphaston i progesteron. Transfer ustalony na dzis czyli po 5 dniach, nie zrobiono mi dzisiaj nawet usg-więc nie wiadomo czy coś się nie zmieniło od tych 5dni i nie pokazano mam zarodka po rozmrozeniu, kazano mi pić wodę ale nikt nie sprawdził czy pęcherz jest dostatecznie wypełniony i samo podanie zarodka bez monitoringu usg. Ja wiem ze moze w głowie miałam wyobrażenie jak z filmów, ale czy to jest normalne? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.12.19, 20:23 miracle345 jak dobrze pamiętam to leczysz się w Poznaniu? no trochę dziwne że nie sprawdzili na usg czy trafili ale co klinika to inny obyczaj. Jak ma się udać ten transfer to i tak się uda😉 pamiętam jak z tego forum nadzieja też miała taki dziwny transfer w Poznaniu i też była taka rozczarowania a później się okazało że był to udany transfer. Głowa do góry i teraz tylko odpoczywaj. Kiedy kazali betować? Bo wiesz że już w 9dpt już będziesz mogła zrobić betę Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.12.19, 20:57 Bylam zszokowana i zestresowalam się na maxa, nie było dzisiaj mojego lekarza tylko jakiś inny w zastępstwie i zastanawiałam się czy mnie tak pomacoszemu potraktowali czy o co tutaj chodzi. Kazali mi zrobić dopiero 22.12 betę ale podczytuje Was od dawna i tak właśnie myślę że jak większość zrobię wcześniej pocieszylas mnie trochę tym pozytywnym przypadkiem, aczkolwiek mój płacz po wyjściu stamtąd i nerwy mogą same przyczynić się do nieudanej próby Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.12.19, 21:00 Aa i tak, lecze się w Poznaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.12.19, 22:22 Miracle co klinika to inne praktyki, wiec staraj się o tym nie myśleć o ile tylko Ci się uda, chociaż wiem ze to nie łatwe ... dawaj snach co i jak za 9 dni a jak w między czasie będziesz świrować to pisz bo często samo „ wygadanie się „ pomaga. Ściskamy i czekamy na dobre wieści podali ci blastke ? Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.12.19, 22:39 Miracle, głowa do góry. Moi lekarze mi powtarzali, że usg przy transferze jest dla mnie, nie dla nich- oni widzą co trzeba. Zarodka po rozmrozeniu też nigdy nie widziałem, widziałam tylko te druga rurkę, w której miał być. Beznadziejnie, że nie miałaś swojego lekarza przy transferze, bo to mega stresujący moment i powinien być lekarz i pielęgniarka trzymająca za rękę i wcześniejszą długą rozmowa. I serio tak myślę. Więc ci bardzo współczuję tych nerwów i je rozumiem całkowicie. Z drugiej strony zarodek zapakowany - i najważniejsze, żebyś teraz była dobrej myśli, odpoczywają dużo, NIE NOSILA ciężarów, jadła nospe i progesteron,powstrzymala się od współżycia i od mycia okien przed świętami! tydzień dla Ciebie, a pierwsze 3 dni to już megalenistwo. Korag - jakie wieści? Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.12.19, 22:44 Miracle, widzę że słownik w telefonie żyje mi własnym życiem i zmienia co chce (*długą rurkę, a nie drugą)..Liczę że się domyslasz co napisałam.. Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.12.19, 23:55 Czekam 20 dni na badania genetyczne. Może być jeden zdrowy, mogą dwa, może żaden. Zainteresował się mną indywidualnie jeden embriolog. Dzwoni do mnie codziennie i mówi, że tak ładne blastocysty muszą być zdrowe. Przy czym powiedział mi jedna rzecz. Lekarz będzie namawiać do transferu jednej bo że względu na wiek ciąża mnoga jest zagrożona. A według niego podanie dwóch powoduje 15 % wzrost szans. Nawet jak jeden zagniezdzi się kosztem drugiego oczywiście że w ogóle któryś będzie zdrowy. Ale jeśli oba to co byście zrobiły? Wzięły dwa na żywioł czy daly sobie dwie szanse ? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.12.19, 01:09 Korag a to 15% więcej szans wyjaśnił jakoś bardziej ? z tego co najnowsze badania podają to pojedyncze transfery są korzystniejsze gdy mamy odczynienia z transferem dwóch zarodków rożnej jakość - jeżeli te zarodki będą równie dobre to transfer dwóch jest Ok , ale praktycznie to chyba tylko zwiększa się tylko szansa chyba powodzenia w tym konkretnym transferze a nie ogólnie. Ja brałabym osobno bo a) Mniejsze ryzyko ze jeden zarodek będzie słabszy niż drugi i organizm skupi się na tym słabszym oraz b) mniejsze ryzyko mnogiej ciąży . Ale ciekawe to co powiedzial ten embriolog, jak będziesz z nim rozmawiać jeszcze to może dopytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.12.19, 07:06 Ja mam jedną blastocyste ekspandujaca i jedna blastocyste wczesna. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.12.19, 09:01 C-star i nika_inka dzięki dziewczyny za słowa otuchy! pewnie będę swirowac, ale która tak nie miała. Narazie tydzień l4, dziś emocje już opadły więc spróbuję zacząć blogie lenistwo Tak, podano mi blastke 5.1.1. @korag - jestem raczej mniej doświadczona niż dziewczyny, ale też chyba podałabym pojedynczo, bo to zawsze dodatkowa szansa dla Ciebie gdyby coś poszło nie tak, a akurat mój lekarz dużo mi naopowiadal o ciążach mnogich i je szczerze odradzał. Chyba że ten embriolog ma na to naprawdę dobry plan i wytłumaczy ci na jakiej zasadzie widzi te 15% szans więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.12.19, 13:27 Korag no to jak na tyle rozne to moza lepiej osobono. Link ktory kiedys podeslala mi tu Mojatarczyca jedenznas.pl/zaplodnienie-in-vitro-skuteczniejsze-przy-implantacji-jednego-embrionu/ Miracle - piekna blastka! Odpowiedz Link Zgłoś
mazanka86 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.12.19, 15:25 Korag, moje bąbelki są z blastocyst ekspandujacych 🙈ale obie były równe, miały identyczne warunki do zagniezdzenia czyli po leczeniu immunosupresyjnym, ze wsparciem embrio glue i po podaniu Accofilu 5 dni po "owulacji". Co do ryzyka: Na forum czerwcowym jest 5 mam blizniaczych. Dwie donosily w terminie do 37 tc w tym ja, jednej odeszły wody 3 dni przed terminem bo myła okna w domu 😉 trzecia mama dwa ostatnie mc w szpitalu leżała, straszyli straszyli i wszystko było ok i też dotrzymala do 37 tc. jedna urodziła w 34 tc i tez troche lezala w szpitalu bo szyjka była mocno skrócona i to są nasze pierwsze "czerwcowe " dzieci urodzone w kwietniu. Miały po 2 kg, po ok 2 tyg wyszli do domu i jest ok wszystko. A z kolei jedna mamusia z jednym dzieckiem urodziła w 24 tc chłopczyka i zmarł. No nie ma reguły. Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.12.19, 17:44 Dziewczyny ja z kolei jutro idę na usg prenatalne w 12 tyg. Uzupełnieniem do Pappa. Wiem, niepotrzebnie zrobiłam. Ale wiem , ze jutro mimo kosztów zrobię test Sanco. Nie chce żyć w strachu, a z pewnością Pappa wyjdzie u mnie nieciekawie ze względu na moje 39 lat. Ten strach towarzyszyć nam będzie już chyba do końca ciąży, prawda? Strasznie się boje tego badania. Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.12.19, 18:22 Ale ja czekam na wyniki badania genetycznego i będę wiedziała czy oba są zdrowe, czy jeden czy zaden Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.12.19, 20:14 Pani, ja mam usg prenatalne i pappa w czwartek. Tez się stresuje tym usg. Jeszcze dzisiaj mi doszedł ból krzyża Na całe szczescie jestem już po teście Sanco i wyszedł prawidłowo, wiec trochę jestem spokojniejsza. Będziemy mieć drugiego synka Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.12.19, 20:17 Pani, a kiedy odbierasz wyniki Pappa? Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.12.19, 20:26 Korag, w pierwszej ciąży miałam podawane dwa zarodki w drugiej dobie i jeden z nich z nami został. Za to przy staraniach o druga ciąże miałam dwa zarodki, które były bardzo dobrze rokujące i były podawane pojedynczo w czwartej dobie właśnie, żeby uniknąć ciąży bliźniaczej i żaden z nami nie został. Tak wiec w sumie jest to trudna decyzja, ale ja chyba wolałabym mieć podane dwa zarodki. Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.12.19, 21:11 Kerolka jutro odbieram. A na wynik z Sanco ile się czeka? Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.12.19, 22:32 Pani robiłam w czwartek, a w poniedziałek do mnie dzwonili z wynikami. Mówili, ze do 5 dni roboczych się czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.12.19, 00:28 Ja tak w sumie niepotrzebnie pytam. Znając moje szczęście oba zarodki będą chore. Znów się tylko nakręcalam. A Wam życzę powodzenia z całego serca. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.12.19, 01:52 Korag, takiego pesymizmu jak Twój to ja jeszcze na tym forum nie widziałam. Więcej wiary kobieto. Napewno Twoje NIE w niczym Ci nie pomoże, a wręcz przeciwnie. Zacznij myśleć choć trochę pozytywnie bo uwierz mi ale na siłę wmawianie sobie "znowu się nie uda po co ja to robie" tymbardziej w niczym Ci nie pomoże. Wręcz przeciwnie. A trochę mam takie wrażenie, że na siłę sobie wmawiasz, że będzie źle żeby się później nie rozczarować i żeby aż tak nie bolało. Każda porażka będzie boleć tak samo bez względu co będziemy chciały sobie na siłę zaprogramować w głowie. To tylko złudzenie, że boli mniej. Każda z Nas doradzała Ci żebyś spróbowała bo każda z dziewczyn chciałaby dostać taka szansę jaka Ty dostałaś i chociaż by z tego powinnaś się cieszyć i szukać w tym pozytywnych aspektów. Nie możesz być tak cały czas nastawiona na NIE bo akurat w tej walce pozytywne mylesnie to podstawa. A niestety pesymizm też działa na niekorzyść. Życzę Ci z całego serca żeby okazało się, że zarodku są zdrowiutkie jak rybki ale nawet gdyby tak się nie stało to i tak powinnaś cieszyć się, że miałaś ta szansę dla której nie jedna zrobiłaby bardzo dużo. Ściskam Cie mocno i więcej optymizmu i wiary kochana! To podstawa sukcesu. 💪 Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.12.19, 14:54 Kerolka jestem po usg. Wszystko dobrze. I chłopak 😄 drugi synek 😄 jeśli chodzi o test Pappa to ginekolog wykonujący badanie mówił , ze zupełnie nie ma potrzeby robienia dodatkowego testu. Ale jeśli chce się uspokoić to mogę zrobić Sanco albo nifty. Kolejne badanie za 8 tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.12.19, 17:45 Pani, super wiadomosci😊 Widze, ze chłopaki u nas rządzą😉 W pierwszej ciąży robiłam tylko usg prenatalne i tych testów dodatkowych nie robiłam. Teraz pewnie bym tez na Sanco się nie zdecydowała, gdyby nie to, ze mnie namówili na Pappa. Ja mam jutro to usg prenatalne i się nim stresuje. Martwię się tez, bo cały czas boli mnie w dole pleców. Mam nadzieje, ze to nic poważnego. Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.12.19, 21:28 U mnie Pappa wyszła fatalnie. Trisomia 21 to mam 1:86 ,a po usg 1:470. W obrazie usg jest wszystko w porządku. Wiec nie nakręcam się negatywnie. Ja w poprzedniej ciąży (naturalna), mając 31 lat zrobiłam Pappa , ale wogole się wynikami nie przejmowałam. A teraz to każdy ból już mnie zastanawia. Właśnie , nie przejmuj się tym bólem pleców. Mnie od transferu boli ciagle brzuch jak na okres. Nieraz tak , ze spać nie mogę. Ginekolog powiedziała , ze po cesarce to normalne , ze boli. Poza tym żadnych plamien. Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.12.19, 11:01 Pani, właśnie jestem po USG i wszystko jest ok😊 Niestety nie znam szczegółów, bo jak się robi usg i pappa na NFZ to wszystkie wyniki wydają razem po tygodniu Nie pomogli mi nic na ból dołu pleców, kazali się zwrócić do swojego lekarza prowadzącego. No nic, wizytę mam w poniedziałek to wtedy podpytam. Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.12.19, 21:43 Kerolka świetna informacja. Oby tak dalej. Kolejne usg i ciagle dobre wieści. Ból pleców w końcu minie. Aby do czerwca 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.12.19, 21:18 Nika_inka możesz mi przypomnieć ile miałaś punkcji i transferów z swoimi zarodkmi bo z adoptowanymi to 2 transfery jak dobrze kojarzę. Tak się zastanawiam po ilu próbach podjełaś decyzje o adopcji zarodka, domyślam się że była to bardzo trudna decyzja. Ja też się bije z myślami co teraz czy podołam psychicznie z taką decyzją🤔 u mnie masakra wysyp ciąż tylko ja jak zwykle bez zmian. Staram się nie myśleć o tym tylko straszna jest ta pustka zwłaszcza teraz przed świętami.... Katka33l jesteś jeszcze? Jakie dalsze plany? Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.12.19, 21:55 Cześć Wszystkim. Fajnie, że jest takie forum z którego można się tak wiele dowiedzieć i z kimś porozmawiacwink Mam 7 dzień stymulacji dzisiaj, mam 12 pęcherzyków i estradiol 750, nie wiem czy to dobrze czy nie, lekarz mówi że jest Wszytsko ok. Stresuje się bardzo.. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.12.19, 22:07 Twenty2727 witaj ba forum 12 pęcherzyków to bardzo ładnie a mówili ci jakiej wielkości ? Estradiol tez Ok gdzie się leczysz i jakiś jest wasza sytuacja ? To pierwsze in vitro ? Karolka i Pani gratuluje zdrowych dobrze rozwijających się chlopakow 🤗 Hej Karo 🤗 kiedy wybierasz się do Białegostoku ? Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.12.19, 22:11 Dziekuje za przyjecie. 12mm mają pęcherzyki. Leczymy się w Warszawie w Fertimedica. Pierwsze in vitro. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.12.19, 23:45 twenty2727 , 12mm to juz bardzo ładnie jeszcze pewnie jedna wizyta i będzie ustalona punkcja super , trzymamy kciuki 🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.12.19, 06:58 Wizyte mam teraz w piątek, to pewnie na poniedziałek będzie funkcja. Jeju, z jednej strony już się nie mogę doczekać A z drugiej stresuje się strasznie ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.12.19, 00:04 Karo, jeśli dobrze pamiętam, to 7 pełnych procedur, z tego dwie w klinice wcześniejszej, takie z gatunku strata czasu i okazji. A wcześniej inseminacje i sytmulacje, generalnie długo. Też mieliśmy poważną bardzo rozkminkę, zastanawiałam się np..czy nie spróbować z komórkami dawczyni i nasieniem mojego, a później z moimi komórkami + dawca (bo u nas za nic nie wiadomo o co chodzi) Ale już chyba po prostu bardzo chcieliśmy mieć dzieci i doświadczenie opieki i więzi od noworodka. To dobry pomysł był. Wymaga na pewno przegadania wielu niepokojów, ja sobie ciągle układam różne rzeczy w glowie- ale przypuszczam, że tyle samo co każda z mam ) Byłam też na poczatku bardzo wdzięczna, że mój na to poszedł i nie upierał się przy własnym nasileniu , miałam poczucie jakiejś równości w tej sprawie, i nie musiałam mu zazdrościć, ale po czasie myślę, że nie- że ja przez doświadczenie ciąży mam trochę lepiej i że komórki dawczyni to też spoko wybór. Ale ta decyzja to na pewno proces Pamiętam, jak przy pierwszej wizycie prof mi powiedział o możliwościach, w tym o uzyskaniu komórki od dawczyni- to myślałam, że go zabiję. Że jak to, nie moje komórki???? A później, jak przed decyzją o adopcji jeszcze mnie namawiał na własne próby (my byliśmy gotowi wcześniej niż on i powiedział, że jesteśmy tacy fajni i szkoda byłoby przerwać ciągłość genetyczną. A my juz bylismy przekonani, że jak jestesmy tacy fajni, to damy radę dzieci fajnie wychować i miec fajną rodzinę nawet bez ciągłości A Ty, Karo, po ilu jesteś próbach i ile masz lat? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.12.19, 08:01 C-star dopiero mam dzwonić po 16grudnia bo wtedy dopiero będą zapisywać na nowy rok u dr Paśnika i dopiero jak będę miała termin ustalony to wtedy umówie się z Białymstokiem. Nika_inka we wrześniu skończyłam 31lat, w 2011pierwszy raz poroniłam naturalny cud w 8tygodniu a później to 8AID oraz po trzy pełne stymulacje 7transferów(w tym pierwsza to całkowita pomyłka a trzecia z nasieniem dawcy). Z drugiej procedury uzyskałam jedną ciążę biochemiczną i jedną ciąże którą się nie rozwijała prawidłowo od samego początku i musiałam być łyżeczkowania i wtedy wyszło że mam ten kir aa i następne trzy próby musiałam z accofilem żeby utrzymać ewentualną ciąże a tu nic tylko ta ciąża biochemiczna. Przed drugą próbą zrobiłam immunologie i wyszło jeszcze PAI-1 oraz MTHFR oraz niedoczynność tarczycy. Mój mąż jest nastawiony od dawna na nasienie dawcy byle bym zaszła w ciąże ale nawet takich zarodków nie potrafię przyjąć i teraz jak Paśnik coś myśli innego dla mnie to chyba zdecyduje się na adopcje zarodka. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.12.19, 09:10 @Pani - gratuluję chłopaka 😉😉😉 @twenty - punkcja to nic strasznego, wiec się nie stresuj. Mnie bardziej dobijalo to jak sie czułam ostatnie dni stymulacji - jskbym miała dodatkowe narządy w brzuchu. A sama punkcja przynajmniej u mnie trwała ok 20min, i potem 3h leżakowania w tym czasie już miałam info o liczbie komórek i o tym ile się zapłodnilo. @nika_inka, @karo88 podziwiam Was za wytrwałość i determinację. Wiadomo, że jak się ma ok zarodki to łatwiej się mówi, ale myślę że gdzies w głowie przepracowalam różne scenariusze po 5 latach bezskutecznego leczenia i myślę że nawet przy adoptowanych komórkach/nasileniu ta więź która powstaje podczas ciąży jest niezastąpiona i mimo wielu wątpliwości WARTO spróbować. Ja 4dpt, cały czas mam bóle podbrzusza, biorę nospe 2x dziennie, chyba dzisiaj przy badaniu tarczycy zrobię sobie kontrolnie progesteron. Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.12.19, 11:19 Dziękuję za słowa otuchy. Dzisiaj mija 9 dzień i już czuje dyskomfort, jak się Schylam, przy jakiś gwałtownych ruchach odczuwam ten ból. A jak postępować po zapłodnienie by,? Trzeba się jakoś oszczędzać? Czy można normalnie funkcjonować i chodzić do pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.12.19, 11:37 W sensie po transferze zarodków? Jak masz lekka pracę, niefizyczna i niezbyt stresującą to można normalnie chodzić do pracy, tylko się oszczędzać: nie dźwigać, nie ćwiczyć/trenować no i moj ginekolog mówił zeby nie współżyc, bo to wszystko może powodować skurcze macicy. Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.12.19, 12:27 O której godzinie mieliście punkcje? Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.12.19, 12:27 Mialyscie * przepraszam, słownik w telefonie Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.12.19, 17:44 Ja jakos kolo 8:30, ale to zależy ile osób w danym dniu też ma robioną punkcje. Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.12.19, 00:23 Karo, jeśli twój mąż ma takie nastawienie, a ty masz tyle lat, to wydaje się, że macie dwa dobre wyjscia: dac sobie jeszcze szanse, bo Ty jesteś wciąż w bdb wieku i dopiero jakby zmiana kliniki i leczenia nie pomogła, to adoptować, albo odwrotnie- postawić na adopcje zarodków, urodzić i wtedy moze wrócić do tematu swoich komórek już z wiekszym spokojem, a wciąż przed 35rz. Wydaje mi się, że macie wciąż sporo czasu na działanie, tylko że długo się staracie - wyobrażam sobie, że możesz byc wykończona. Twenty - kochana- czy lekarz ci i powiedział, jak wygląda punkcja i transfer, czy coś Ci tu możemy jeszcze opisać? Punkcje robią rano, bo musisz być na czczo, ale konkretne godziny miałam różne- od 8.00-9.30 chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.12.19, 12:16 Dziewczyny, progesteron w 4dpt 9,29 ng/ml nie wygląda to dobrze, a mojego lekarza nadal nie ma. Chyba zwiększe sobie dawki progesteronu w razie czego. Co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.12.19, 12:19 Miracle ile bierzesz progesteronu? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.12.19, 13:00 Duphaston 3x1 (10mg) i Progesteron Besins 200mg 1x dopochwowo Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.12.19, 16:22 To ja brałam 3x 2 tabl luteiny 200 mg dopochwowo i duphaston 4x1. Zawsze miałam za niski progesteron. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.12.19, 21:09 Miracle progesteron nie zaszkodzi wiec ja bym wzięła więcej Besins No to czysty progesteron jest . Duphaston we krwi nie wychodzi , również progesteron podawany popohwowo nie wychodzi w badaniach krwi wiec bez paniki. Twenty punkcję są różnie w zależności od kliniki ale w większości są do południa . Karo spróbuj może jeszcze zasięgnąć opinii lekarza w Białymstoku o wtedy na spokojnie podejmij decyzje. Co Co serucho podpowiada ? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.12.19, 21:31 Nika_inka no trochę czasu się staramy bo od ślubu w 2013r. Po pierwszym poronieniu w 2011(też zaszłam z moim mężem ale naturalnie) długo nie mogłam się pozbierać i dopiero po ślubie zaczęliśmy myśleć że może już jest ten czas, pół roku i nic. Badania nasienia męża okazały się fatalne nawet do inseminacji się nie dawało i decyzja o pierwszym in vitro (porażka strata czasu i pieniędzy) później AID też nic, znowu zmiana kliniki i drugie i trzecie in vitro i znowu nic, tylko dodatkowe poronienie. Łącznie to chyba cztery kliniki i psychiczny i finansowy dołek. Ale nie wyobrażam sobie żebym mogła odpuścić i życia bez bycia mamą. Raczej to będzie ostatnia klinika i ostatnie konsultacje. miracle345 zwiększ dawkę, ja też zawsze miałam problem z progesteronem, dopiero przy dawce 3x2 duphastonu, 3x2 lutinus, 3x2 progesterone besins 100mg miałam 26ng/ml. Więc spokojnie możesz zwiększyć Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.12.19, 22:20 Jestem po wizycie. Wydaje mi się, że estradiol mam za niski. 9 dzień stymulacji, estradiol 911. Na środę mam przewidziana punkcje i na 23 grudnia transfer. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.12.19, 22:48 A rozmiar pęcherzyków? Mi dopiero dwa ostatnie dni przed punkcja estradiol wskoczył na tysieczne wyniki. Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.12.19, 06:57 A pęcherzyki 16mm. Ile w ogóle powinien wynosić estradiol na samym końcu? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.12.19, 07:36 twenty2727 hej ja przy ostatniej stymulacji też tak miałam 12pęrzechyków estradiol 980 największy w trakcie stymulacji i nawet w dniu punkcji poniżej 1000. I okazało się że że tylko wtedy pobrali 5 komórek z czego tylko 3dojrzałe a 2 niedojrzałe (ale później podhodowali i ruszyły) a reszta pęcherzyków była pusta. Oby u Ciebie nie było tak jak u mnie, trzymam kciuki ✊ Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.12.19, 08:11 Ja miałam dzień przed punkcja 1600, a pęcherzyki wielkości 19-23. Zmienili Ci dawki leków w trakcie stymulacji? Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.12.19, 08:56 Tak o 25j. Teraz biorę 200j Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.12.19, 22:47 Dzięki, zwiększam zatem dawki, chyba przedawkowac progesteronu nie można (: Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.12.19, 17:56 Twenty - będziesz jeszcze mieć monitorowanie w kolejne dni przed punkcją? Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.12.19, 17:59 Miracle- jak się masz? To 6 dpt? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.12.19, 18:48 Coraz bardziej niecierpliwie. W środę planuje jakiś test czy betę, o ile nie dostanę wcześniej @. Generalnie pobolewa mnie podbrzusze w zasadzie od pierwszego dnia po transferze, teraz trochę mniej, bolą mnie piersi i są wrażliwe i moja cera wygląda jak u nastolatki z trądzikiem - ale często przed @ tak mam, a progesteron pewnie dodatkowo robi swoje. Zwiększyłam dawkę na w razie w, ale na samą myśl o negatywnym teście już mam łzy w oczach. Jutro wracam do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.12.19, 18:41 Tak. Jutro rano mam krew progesterol i estradiol i na 15 wizyta. Wczoraj i dzisiaj miałam straszne bóle brzucha, piersi mam dwa razy większe i strasznie nabrzmiale, ale to chyba normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.12.19, 18:50 To raczej normalne (też tak miałam) od takiej ilości hormonów. Daj znać jutro jak wyniki i ile urosły pęcherzyki. Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.12.19, 19:19 Oki. Dziękuję Trzymaj kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.12.19, 14:00 Hej dziewczyny. Odebrałam wyniki estradiol i progesteron. Chyba jestem przerażona , estradiol 4150. A progesterol 1.24. Mam wizytę z lekarzem za godzinę , troche sie boję. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.12.19, 16:10 Estradiol bardzo wysoko, ale to raczej dobrze, bo to znaczy że jakościowo komórki też będą dojrzałe. A progesteronu nie sprawdzałam w trakcie stymulacji bo podobno hormony zaburzaja wynik. Daj znać jeszcze jak ilościowo i wielkościowo Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.12.19, 16:41 16 pęcherzyków, wielkosc 21mm. Punkcje odroczona, ryzyko hiperstymulacji( Jestem załamana Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.12.19, 17:38 Kurcze, współczuje ja miałam 12 pęcherzyków, największy 23,22,21,w0 i kilka 19stek i też estradiol sięgał tysięcy i punkcje mi zrobili, tylko transfer odroczyli bo podczas stymulacji powstał również polip. Tylko u mnie widzieli już tego polipa wcześniej, więc przygotowali mnie mentalnie że świeżego transferu nie będzie, ale ze ciężko znosiłam symulacje zdecydowali się zrobić punkcje i ja pociągnąć do końca. Przykro mi że u Ciebie odroczyli punkcje, bo dobrze wiemy że to 💉 to nic miłego, no i koszty dodatkowe. Jedyne pocieszenie że dla ciebie bezpieczniej i ze następnym razem lepiej odbiorą dawki. Co ile miałaś kontrolę w ogóle? Bo ja ostatnie 5dni stymulacji to codziennie chodziłam. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.12.19, 17:59 Twenty2727 dziwne że punkcji Ci nie zrobią, transfer wiem że mogą odroczyć ale punkcje to bardzo dziwna sprawa 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.12.19, 18:09 Kurczę. Źle napisałam, transfer Mam odroczony. Ale punkcje mi zrobią, w środę mam zabieg. Zamroza zarodki i za miesiąc, dwa będzie transfer. Ale lekarz mówił, że już bez zastrzykow Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.12.19, 18:14 No to tak jak u mnie 😎 spoko, mój gin mi mówił że najnowsze badania pokazują że criotransfery są bardziej skuteczne niż świeże, właśnie ze względu na symulację i bombę hormonów którą przyjmuje kobieta. Oczywiście go sprawdziłam i faktycznie znalazłam kilka artykułów na ten temat, głowa do góry, będzie dobrze 👍 Ja zaczynam swirowac, chyba jutro zrobię test ale jakoś tracę pozytywne nastawienie, nie czuję się w ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.12.19, 18:19 Troszkę mnie uspokoilas, dziękuję. Ale i tak się stresujesz chciałabym żeby się udało za pierwszym razem. Ile minelo dni od Twojego transferu? Nie myśl o Tym bp stres w niczym nie pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.12.19, 07:17 Zrobiłam dzisiaj rano sikanca, niestety solidna jedna kreska i ani pół śladu drugiej. Zrobię jeszcze dla sportu betę, ale cudów się nie spodziewam Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.12.19, 12:43 Tak mi przykro Nie zalamuje sie. Ja jestem po punkcji. 14 komórek, chyba dobry wynik. Teraz czekam na wyniki ile się zaplodnilo. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.12.19, 14:46 Pyranie do dziewczyn które są mamami pi in vitro: Ile miałyście pęcherzyków pobranych podczas punkcji i ile było z nich komórek dojrzałych? Bo u mnie spośród wszystkich pęcherzyków było dojrzałych tylko połowa, czy to kiepski wynik? Doktorek mój mówił, że to komórki mogą być niezbyt dobre, skoro tylko połowa dojrzałych. Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.12.19, 14:58 Miałam komórek pobranych 14, a dojrzałych Tylko 8. Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.12.19, 15:40 Mojatarczyca za pierwszym udanym razem dwie pobrane komórki z czterech pęcherzyków (dwa puste pecherzyki), dwie dojrzałe i dwa zarodki i jeden został. Za drugim udanym razem dwie komórki pobrane, dwie dojrzałe, jeden zarodek i został. Moim zdaniem u Ciebie nie jest to kiepski wynik, ważne żeby te dojrzałe były dobrej jakości. Miałam i takie stymulacje, ze pobierali 5 komórek, ale tylko dwie były dobrej jakości. Pamietam tez, ze miałam próbę kiedy pobrano 4 komórki (2 dojrzałe i 2 niedojrzałe). Te dojrzałe się nie zapłodnily, a niedojrzałe na drugi dzień dojrzały w laboratorium i się zapłodnily. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.12.19, 17:19 Mam wynik, beta 1,2; progesteron też zmalał - juz 4,2ng także nie ma prezentu na Święta. Powiedzcie mi, teraz mam odstawić poprostu duphaston i progesteron i czekać na @? I jeszcze mam pytanko w kontekście diagnozowania niepowodzeń, jak to u Was wyglądało? Czy robilyscie jakieś dodatkowe badania, na co lekarze zwracali uwagę? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.12.19, 18:35 miracle345 bardzo mi przykro że się nie udało, macie jakieś zarodki zamrożone? To Twoje pierwsze niepowodzenie jak dobrze pamiętam. Jak to 9dtp to odstaw wszystkie leki zostaw sobie kwas foliowy i witaminki i niestety czekaj za wredną @. Jak masz siły to próbuj dalej. Warto zrobić jak chcesz przed następną próbą badania na trombofilę wrodzona sprawdzisz czy masz aktywne mutacje i czy musisz przyjmować dodatkowe leki (wejdź na www.testdna.pl/trombofilia-wrodzona-badanie/ i zrób ten pakiet za 350zł wszystko Ci przesyłają do domu a próbki śliny dajesz kurierowi bez wychodzenia z domu) a jak się chcesz bardziej zagłębiać to możesz zrobić jeszcze komórki nk. Powodzenia twenty2727 i jak się czujesz po punkcji? Ile komórek zapładniali? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.12.19, 18:55 Dzięki za obszerne info. Chyba zrobię te badania, mój endokrynolog o nich wspominał. Tak, pierwsze niepowodzenie, mamy jeszcze 4 zarodki, ale już nie takie cudowne jak ten. Kiedy mniej więcej po odstawieniu leków przychodzi @? I jeszcze jedno pytanko, crio mialyscie na cyklach naturalnych czy sztucznych? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.12.19, 19:23 miracle345 ja zawsze miałam na sztucznym kriotransfer. Fajnie że masz jeszcze zamrożone zarodki i możesz próbować dalej 😉 twenty2727 daj znać jutro jakie informacje, trzymam kciuki żeby wszystkie pięknie zaczęły się dzielić ✊ Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.12.19, 19:25 Miracle345 a @ to różnie nie raz za dwa dni a ostatnio do dostałam za pieć dni zależy od organizmu Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.12.19, 19:16 Brzuch mnie strasznie boli, a tak to się dobrze czuje. 6 komórek zapladniali, jutro mają zadzwonić ile się zaplodnilo. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.12.19, 23:04 Karo88 w przypadku trombofilii wrodzonej bierze się większą dawkę heparyny? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.12.19, 09:07 Mojatarczyca35 tak 0.6 Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.12.19, 09:29 Dziewczyny mamy 5 zarodkow. Mamy czekać teraz do 6 dnia które wejdą w stadium blastocysty. Oszalałam że szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.12.19, 09:56 Świetne wiadomości Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.12.19, 11:55 Karo88 a Tobie wyszla trombofilia wrodzona w badaniach? Jeśli tak, to czy miałaś objawy takie jak ból , zaczerwienienie lub opuchnięcie od kolana w dół? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.12.19, 16:15 Mojatarczyca35 tak wyszło mi mutacja genu PAI-1 i MTHFR. Żadnych objawów nie miałam i nie mam do teraz. A Ty kiedy odbierasz zarodek? To jest Twój ostatni zamrożony zarodek? Przypomnij mi masz już dziecko bo zapomniałam Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.12.19, 17:03 Miracle bardzo mi przykro ściskam Cię mocno 🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.12.19, 17:05 Twenty pięknie ze 5 zarodków czekamy teraz na piękne blastki Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.12.19, 20:45 C-star dzięki już mi trochę lepiej, wyryczalam się i emocje opadły. Kiedy można robić kolejne podejście do criotransferu? Są jakieś rekomendacje żeby odczekać ileś cykli? I jak możecie to piszcie dziewczyny na jakich cyklach wam się udało, naturalnych czy sztucznych? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.12.19, 18:54 Karo dziecka nie mamy, zarodek ostatni zabieram w marcu Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.12.19, 21:12 Miracle Dobre wylanie łez i w moim przypadku jeszcze winko zawsze pomaga 🤗 A do kolejnego możesz podejść już w następnym cyklu. Ja zawsze mialam Crio na sztucznych ale w gyncentrum nie dawali mi wyboru tylko jedyna opcja - na stymulowany cyklu. Niestety u mnie bez efektów z tego co wiem badania nie wykazują żadnych różnic pomiędzy powodzeniem zapłodnienia na sztucznym czy naturalnym cyklu. Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.12.19, 21:17 Ja mam mieć transfer na naturalnym, czekam na miesiączkw teraz, monitoring no i transfer. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.12.19, 22:49 Gdzieś na forum Novum czytałam że jest minimalna różnica na korzyść naturalnych, ale to było dosłownie ok. 1,5%. Ja chyba teraz spróbuję na sztucznym, bo z naturą coś niezbyt współpracuje:/, zobaczymy jeszcze co powie dr. Myślę że pod koniec stycznia znów spróbuję, teraz miesiąc przerwy. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.12.19, 00:53 Karo88 wiesz może, czy przed badaniem DNA trombofilii pakiet, to trzeba odstawić Acard? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.12.19, 07:31 Mojatarczyca35 ja acard tylko biorę przy transferze a n co dzień nie. Więc nie wiem ja jak robiłam to bez Acardu. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.12.19, 14:57 Dziewczyny dzisiaj dostałam @ po tym nieudanym transferze i umieram z bólu. Tak mnie boli brzuch i prawy jajnik że już nie wiem co ze sobą zrobić, a raczej jestem dosyć odporna na ból. Wzięłam nospy i nic. To normalne? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.12.19, 17:35 Miracle ja tez miałam zawsze takie bolące okresy po nieudanych transferach Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.12.19, 19:38 Tak, bolesne i mega obfite. Nospa i zimne okłady na brzuch mi pomagały. Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.12.19, 23:59 Dziewczyny dobrze nie jest. Wczoraj 9 dzień cyklu, endometrium 4 mm. Ma być przynajmniej 8. Lekarz pociesza, że budowa Endo ok. Wizyta w wigilię. Wtedy też dowiem się czy któryś zarodek jest zdrowy. Mam doła A te święta to dla mnie mogło by ich nie być. Man estrofen 3 razy po jednej dziennie i plastry System 50 po dwa co drugi dzień. W zeszłym cyklu brałam prograf taki lek immunopresyjny. Codziennie po nim bolał mnie brzuch tak bardzo, że płakałam. Dla porównania stretching Endo nie boli mnie prawie wcale. Jeśli te zarodki okażą się chore to mimo, iż bardzo bym chciała próbować jeszcze do końca 2020 roku to nie mam już kasy. Kupiłam przedwczoraj choinkę i nawet nie mam siły jej ubrać. Stres mnie zabija. I to do tego stopnia, że miałam dziś po wizycie zrobić badania estradiolu i Progesteronu i zapomniałam. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.12.19, 02:33 Dzięki za info, to jest jakiś pogrom co się u mnie dzieje, ale dobrze wiedzieć że to "normalne". Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.12.19, 07:52 Dziewczyny czy to prawda , ze test Pappa wychodzi gorzej u kobiet po in vitro ? ze względu na stymulację? Czy po prostu wzrasta ryzyko , bo nie jest to zapłodnienie naturalne? Czekam na wyniki Sanco i ciagle myśle dlaczego Pappa wyszła tak kiepsko. Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.12.19, 08:06 Pani2019 - kompletnie nie przejmuj się tym testem Pappa, tez kiedyś słyszałam, że to, że to zapłodnienie in vitro może mieć wpływ na wynik. U mnie wyszło wysokie prawdopodobieństwo zespołu downa ze względu na niskie białko pappa, ale test sanco potwierdził ze będzie zdrowy chłopak, ale tyle nerwów mnie to kosztowało, że szok. Na spokojnie poczekaj na wynik sanco Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.12.19, 08:32 Tak tez robię. Ale to chore , ze kobiety się stresują. I jeszcze lekarze tez powtarzają , ze ryzyko jest duże. Usg wychodzi super , a w teście zupełnie odmiennie. Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.12.19, 08:33 Kate a jakie miałaś ryzyko skorygowane przy zespole downa? U mnie podstawowe wyszło 1:86, a skorygowane 1:467. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.12.19, 10:42 Mi papa wyszedl ok także jakoś się nie stresowalam Korag ja też miałam endo słabe przed ale mega pomogły mi plastry. Jak tylko zaczęłam je przyklejac to ruszyło. myśl pozytywnie 😘 wiem, że teraz nie najlepszy czas na to wszystko ale tak jak Ci pisałam bądź optymistka. Jeśli nie masz ochoty to wal ta choinkę i poprostu zrób tak żeby Tobie było dobrze. Nic na siłę 😊 po co się zmuszać? Bo tak wypada? Bo będą gadali? Daj spokój 😊 myśl przede wszystkim o sobie, a nie o innych ❤️❤️❤️ trzymam kciuki za Twoje zarodeczki i mam nadzieję, że ta jak to mówią "magia Świat" zadziała 💪😘❤️ życzę Ci tego z całego serca ❤️❤️❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.12.19, 19:45 Korag o plastrach czytałam wiele dobrego i faktycznie dobrze działają ma endo. Co do choinki to centralnie podzielam zdanie Aguski, olej system i miej piękna choinkę „sote” - taka nowa moda jakby ktoś się pytał taka hipsterska daj znać 24go jak po wizycie 😘wszystkie całymi naszymi seruchami jesteśmy z Tobą i mamy wielką nadzieje ze zarodki będą zdrowiutkie ! Ściskam Cię mocno 🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.12.19, 22:14 Ja mam plastry od 2 dc. Do tego estrofen dopochwowo 3 razy dziennie. Nic nie pomaga. Endo w 9 dniu cyklu 4 mm. Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.12.19, 22:16 W cyklu poprzednim przed scretchingiem miałam 8 mm w 23 dc. Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.12.19, 22:18 Agusia A jaki miałaś Endo w tym udanym cyklu ? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.12.19, 22:55 Korag a jak długie masz cykle ? Jak dobije do 7-8 mm to będzie wystarczające , jak masz długie cykle to może to jeszcze potrwać . Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.12.19, 23:08 Korag kurde nie pamiętam 🤔 ale wiem że płakałam że nie będę miała transferu bo endo słabe a dostałam plastry i ruszyło 😋 także głową do góry Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.12.19, 14:26 Korag, daj temu jeszcze chwilę. Przy 8 mm robią jeśli dobrze pamiętam. U mnie przy ostatnim razie w dniu kwalifikcji do transferu endo się zluszczalo !!! Nikt nie wiedzial o co chodzi. Ale nie zamknęli cyklu, tylko przeciągnEli dalej leki i pozniej było dobrze. Niech kombinują i u ciebie w razie potrzeby. Pani, olej pappa. Tam nie tylko in vitro, ale też wiek podnosi wynik. Z tego co pisały dziewczyny warto go zrobić wyłącznie by mieć wyniki tych białek, statystyki trisomii są niewiarygodne. Mi odradzała Kate i to była bdb rada 😊 lekarz potwierdził, że w naszym przypadku tylko stres z niego będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.12.19, 17:04 Dziewczyny, jak co roku życzę Wam zdrowych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia. ❤️ Oczywiście tego najważniejszego i najpiękniejszego prezentu. ❤️ I żeby Nowy Rok przyniósł nowe nadzieję i dużo bobasków. ❤️ Życzę Wam tego z całego serca. ❤️❤️❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.12.19, 20:58 O jak miło. Również życzę Wszystkiego Dobrego, mnóstwo uśmiechu i pogody ducha!!! 💕💕💕 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.01.20, 18:35 Karo88 przy mutacji mthfr to ile bierzesz kwasu foliowego? Rozumiem, że tylko metylowany w ciąży? Bo preparaty ciążowe mają mieszany kwas tj metylowany i ten zwykły Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.01.20, 19:34 Mojatarczyca35 przy tej mutacji to brałam kwas metylowany Folian metafolian 400 a witaminy osobno. A nigdy tak daleko w ciąży nie byłam żebym się zastanawiała czy to wystarczy 😕 moniniawloch2 trzymam kciuki za Ciebie bardzo mocno oby tym razem to był ten szczęśliwy transfer ✊ Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.01.20, 19:53 Dziękuje myślę optymistycznie ale zobaczymy wiadomo ze może być różnie , to mój 4 raz Odpowiedz Link Zgłoś
louisa.glasson Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.12.19, 17:46 Witam wszystkie dziewczyny! Jestem 7dpt blastocysty, przedwcześnie zrobiłam dzisiaj betę, wyszła 35. Czy któraś z Was robiła tak wcześnie betę? Czy to nie sa mało? Już wiem dlaczego trzeba czekać co najmniej do 10dpt teraz całe święta będę się martwić, lepiej było nie wiedzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.12.19, 18:14 Louisa b.dobry wynik , teraz Niech pieknie przyrasta piękny prezent na świata 😍 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.12.19, 18:25 Aguska dziękuje za życzenia oby nam wszytskim się spełniły i ten 2020 przyniósł nam wszytskim ten wymarzony prezent 😍🥰😍 tego nam wszytskim życzę! Chciałam tez powiedzieć ze to jest super ze dziewczyny które już są mamusiami nadal są z nami, wspierają i doradzają ! Dzięki wam i niech wam maluchy pięknie i zdrowo rosną 🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
louisa.glasson Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.12.19, 19:08 Dziękuję za słowa otuchy teraz poczekam do 10 dpt z kolejnym badaniem Pozdrawiam serdecznie i również życzę wszystkiego najlepszego z okazji świąt i nowego roku! A więc wysokich bhcg i częsliwych rozwiązań! Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.12.19, 20:46 Dziewczynki na te nadchodzace Święta zycze Wam duzo uśmiechu i spokoju. A na nowy Rok zycze Wam.by kazdy nowy dzien byl jeszcze piekniejszy niz poprzedni. 😘😊 Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.12.19, 22:47 Kochane, dziekuje za życzenia i również się dołączę😊 Chciałabym Wam życzyć spokojnych, radosnych i śnieżnych Świąt. Dużo odpoczynku i mało zmartwień. A w nadchodzącym roku spełnienia szczególnie tego jednego ważnego marzenia😘😘😘 Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.12.19, 11:22 Dziewczyny. Niestety z 5 zarodkow Tylko jeden wszedł w stadium blastocysty Jestem załamana. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.12.19, 12:42 Przykro mi, ale reszta słabej jakości? U mnie jeden potrzebował więcej czasu i go zostawili na 6dni i jest słabszy morfologivznie ale przetrwal o rozwinął się. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.12.19, 12:45 Dziewczyny ja również składam Wam najlepsze życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Odpoczywajcie, naladujcie akumulatory, podjedzcie dobrych rzeczy i wykorzystajcie ten czas dla siebie i swoich bliskich. Chciałam Wam też podziękować, bo co prawda nie jestem tu zbyt długo to jesteście naprawdę dużym wsparciem! 🎅❣️🌲😉 Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.12.19, 13:23 6 dni sie rozwijały i Tylko jede prawidlowo. Reszta zatfzymala sie na oewnym etapie. Eh Odpowiedz Link Zgłoś
mazanka86 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.12.19, 00:09 Drogie Panie. Z okazji świąt życzę mnóstwo cierpliwości, zdrowia i miłości w życiu. Oby rok 2020 był dla Was pełny nadziei w dążeniu do zostania Mamą. Bycie Mamą nie jest łatwe ale to prawdopodobnie najpiękniejsze co nas kobiety może spotkać. Tyle lat byłam po Waszej stronie, stracone nadzieję, kilka lat walki. I jak tule moje bliźniaki to często wracam myślami do tego forum, do roku 2017 i 2018 jak przeżywaliśmy wspolnie nasze porażki i sukcesy. I wierzę, że każda z Was doczeka swojego małego cudu ❤ Wiem, że boli porażka dlatego jak czytam o niepowodzeniach to łza w oku się kręci. To empatia bo zbyt długo byłam po tej stronie... Trzymam mocno za Was kciuki, bądźcie dzielne i wytrwałe! Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.12.19, 22:10 Korag i jakie wieści ? Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.12.19, 22:53 Niestety zle. Tylko jeden zarodek jest zdrowy. Endometrium tylko 6,7 mm w 12 dc. W piątek kolejna wizyta i zobaczymy. Progesteron miałam 0,82 a nie może być więcej niż 1. Jeśli urośnie to transfer bez sensu. Tyle wiadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.12.19, 06:30 Korag ważne ze jeden zarodek jest 💪🏻 , czekamy do piątku , 6.7 mm to już jest blisko , przez 3 dni wzrosło Ci o prawie 3 mm wiec do jutra pewnie pomiędzy 1-2 mm jeszcze podciągnie trzymaj się, myśl pozytywnie i daj znać w piątek kiedy transfer ! 🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.12.19, 08:16 Korag, jak to niestety? Cudownie, że jest choć jeden. ❤️ W zasadzie tylko 1 jest Wam potrzebny. Szukaj pozytywow. Mam nadzieję, że to ten jeden jedyny który z Wami zostanie! 💪💪💪 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.12.19, 09:48 Louisa Glasson robisz dziś betke ? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.12.19, 09:50 Korag daj znać jak tam po wizycie 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.12.19, 09:50 Korag daj znać jak tam po wizycie 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.12.19, 11:20 Endo nie współpracuje. Następna wizyta w poniedziałek. Wtedy zapadnie decyzja czy transfer w tym cyklu. Ale lekarzowi się ono nie podoba. Do tego uparł się, że dopóki nie będzie ono idealne to nie zrobi transferu. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.12.19, 11:58 Korag lekarz ma racje, nie ma co przyspieszać jak endo postanowiło mieć świąteczna przerwę i nie chce rosnąć nie ma co ryzykować. Jak nie podrośnie do pon to ja sama chyba bym naciskała na transfer w kolejnym cyklu... a Ty jakie masz odczucia ? Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.12.19, 14:18 Ja już sama nie wiem. Zawsze cykl przed transferem muszę jeść leki od inmunologa. Czyli jeśli się przesunie to o dwa. Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.12.19, 17:17 Ja dziś odebrałam wyniki Sanco. Poryczalam się oczywiście , ale ze szczęścia. Wszystko w porządku z małym. Uff. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.12.19, 17:51 Korag, jeśli lekarz tak zadecyduje to lepiej odpuścić. Zsrodeczek ma mieć jak najlepsze warunki więc lepiej zaczekać niż zrobić transfer byle zrobić bo szkoda zarodeczka. Napewno wie co robi 💪 głową do góry! 😘 Pani, super wiadomość 💪💪💪 rosnijcie 💪💪💪 Odpowiedz Link Zgłoś
louisa.glasson Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.12.19, 11:31 330! jednak poszło w dobrą stronę! Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.12.19, 14:26 Louisa.glasson gratulacje ! Cudowna betka , piękny przyrost to była pierwsza próba ? Odpowiedz Link Zgłoś
louisa.glasson Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.12.19, 14:40 Pierwsza ale po latach od poprzedniego leczenia z którego mam już jedno dziecko Do Korag: ja 2 razy miałam odraczany transfer i chyba słusznie a poza tym zdarzysz przed ciążą zaszaleć na sylwestrze pomyśl że masz miesiąc do ciąży, to jest jeszcze czas dla Ciebie np żeby isc do dentysty może będzie potrzebne leczenie z koniecznością zrobienia RTG, albo idź na fitness, masaż, do fryzjera itp Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.12.19, 14:37 Na chwilę się włączyłam, a tu takie dobre wiadomości ❤️ gratuluję dziewczyny! Ja dopiero idę na wizytę 10.01 i w kolejnym cyklu chciałabym podejść do drugiej próby ale na sztucznym cyklu, chyba że gin zadecyduje inaczej. Jakie leki się wtedy bierze? (tabletki czy zastrzyki?) Odpowiedz Link Zgłoś
louisa.glasson Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.12.19, 18:23 Mówisz o transferze na sztucznym cyklu? Bierze się tabletki doustne i dopochwowe Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.12.19, 18:32 Dziewczyny. Czy po punkcji zostaliście normalnie okres i był taki jak zawsze ? Ja od dnia punkcji czyli od 18 grudnia mam dziwny ciemny śluz, połączony z krwią i tak naprawdę nie wiem czy to już jest ten okres, czy nie ;/? Trochę się martwię bo doktor kazał mi się umówić na monitoring po skończonym okresie żeby ustalić transfer. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.12.19, 18:41 @twenty2727 Ja po punkcji nie krwawilam ani nie miałam plamienia, okres dostałam o kilka dni opóźniony. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.12.19, 18:40 Dzięki za info, czyli jak wyczytałam najpierw Estrofem a jak endometrium urośnie to progesteron? Czy macie u siebie w klinikach jakieś wytyczne co do poziomu progesteronu przed transferem? Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.12.19, 18:49 Ja mam mieć mniej niż 1 Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.12.19, 19:19 Korag100 ale mniej niż 1 przed suplementacja progesteronu czy mniej niż 1 przed samym transferem już po zażywaniu progesteronu? Odpowiedz Link Zgłoś
louisa.glasson Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.12.19, 20:22 U mnie też mniej niż 1 w 1-2 dniu cyklu, pozniej po suplementacji rośnie Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.12.19, 20:27 Mniej niż jeden po osiągnięciu odpowiedniej wielkości endometrium na estofemie przed rozpoczęciem duphaston. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.12.19, 10:25 Dziękuję za informacje dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.12.19, 01:32 Miracle, czy ty jesteś na Polnej? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.01.20, 15:01 Koraq i co Ci powiedzieli w poniedziałek ? Endo podroslo czy transfer za dwa cykle ? Dziewczyny niech ten 2020 będzie spełnieniem naszych marzeń ! Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.01.20, 16:05 C-star kiedy będziesz podchodzić do transferu? Już trzymam bardzo mocno kciuk✊ Nika_inka który u Ciebie tydzień leci to już chyba za połową jest? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.01.20, 20:42 Karo jeszcze nie wiem, zobaczę czy dam radę w styczniu poleciec do polski ale może być i tak ze będzie to możliwe dopiero jakos w luty/ marzec. A ty masz już wizytę u immunologa ustawianą? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.01.20, 10:07 nika_inka a skąd pytanie o Polną? Masz jakieś doświadczenia którymi możesz się podzielić na temat Polnej? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.01.20, 18:21 C-star udało mi się zapisać na 13 stycznia do immunologa, do kliniki jeszcze się nie zapisałam dopiero po wizycie się zapiszę. Jakbym dostała zielone światło to i tak będę dopiero podchodzić jesienią muszę zająć się trochę sobą, odpocząć psychicznie, zrzucić trochę kilogramów, kasy trochę zaoszczędzić na dalsze starania itd. miracle345 ja miałam na polnej cztery podejścia AID i bardzo mnie zrazili swoim podejściem do pacjentów i przez to zmieniłam klinikę. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.01.20, 18:27 Karo88 nie wiedziałam, że miałaś styczność z Polną. No mi narazie się średnio podoba, ciągły pośpiech, no i do momentu transferu jeszcze jakoś było, ale ta sytuacja podczas transferu mnie mocno zniechęcila. Jedyne co mnie trzyma to to że pracuje tam lekarz i którego się leczymy, ale też nie zawsze jest na miejscu i wtedy go ktoś zastępuje, a wiadomo jak to jest z zastępstwami, nie zna się przypadku i brakuje indywidualnego podejścia. Dlatego też i wszystko pytam Was, bo leczycie się w różnych miejscach i macie inne doświadczenia. A teraz w jakiej jesteś klinice? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.01.20, 19:15 miracle345 aktualnie w żadnej a zmieniłam po polnej na gyncentrum w Katowicach i tam zrobiłam drugie i trzecie in vitro. Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.01.20, 20:40 Dziewczyny, liczę na to, że 2020 przyniesie dużo szczęścia, a tęsknoty i pragnienia w końcu zmienią się w zmęczenie karmieniem, przewijaniem i lulaniem 😉 Z całego serca życzę tego każdej z Was i sobie tez ❤❤❤ Miracle, skojarzylam przeglądając inne wątki, a że moja koleżanka tam rodziła niedawno, to mi się jakoś wbilo w głowę. Ja też mam tam się kierować gdyby pojawiły się duże komplikacje. Przy "normalnym trybie" do św. Rodziny, tam mój gin pracuje. Jeśli chodzi o opinie nt ich kompetencji w leczeniu niepłodności nie mam zdania, pamiętam że ludzie narzekali na forum, ale to było parę lat temu. My ominelismy Polną, po porażkach w Szczecinie uparłam się, że jeśli mamy walczyć dalej, to u lekarzy z największym doświadczeniem w Pl, żeby mieć pewność, że zrobiliśmy wszystko co możliwe. Więc raczej jestem ciekawa jakie ty masz odczucia. Sluchajcie, a czy spotkalyscie sie z takim zjawiskiem: krzywa cukrowa wyszla mi ok PO glukozie, a na czczo za wysoko. Lecę teraz z glukometrem- 2h po kazdym posilku ok, nawet z makowcem 😉 a na czczo za wysoko i po dluzszym niejedzeniu - wysoko. Dr mi kazal dzialac jak przy cukrzycy, wiec ten makowiec jednorazowo, jem z niskim IG a i tak na czczo jest do kitu. Co to może być? U mnie 27 tydz teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.01.20, 13:36 Nika inka cukier na czczo powyzej 92 to juz cuckrzyca ciazowa. Chyba wielszosc dziewxzyn w ciazy ma problem z cukrami na czczo. Musisz pokombinowac z jedzeniem. Niektorym.pomaga pozna kolacja niektorym wczesna. Ja tez mialam przekroczenia na czczo i wyladowalam na insulinie nocnej. Doszlam do 25j wiec juz dosc duzo a i tak na czczo rzadko kiedy mialam ponizej 90 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.01.20, 01:22 Dokładnie Nika tak jak emeczka napisała. Ja też miałam cukrzycę i właśnie miałam problem z cukrami na czczo. Też dostałam insulinę ale ja tylko 2 jednostki na noc. Korag daj znać jak sytuacja u Ciebie? Emeczka kochana jak tam u Was? Katrina a u Was? Jesteś jeszcze z Nami? Odpowiedz Link Zgłoś
katrinaaa_28 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.01.20, 15:09 Hej Agusia, jestem i kibicuję po cichu. U nas miodzio, maluszek rośnie, zrobił się taki śmieszny, wyciąga raczki i wspina się po spodniach jak chce na ręce. Raczkuje od miesiąca, wszędzie go pełno. Mamy tez za sobą pierwsza infekcje, na szczęście jakiś wirus i po trzech dniach puścił. Czuję ogromną wdzięczność za mojego synka i męża ❤️ A jak u Ciebie? Jak Borys? Niedługo roczek? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.01.20, 18:25 Katrina, to cudownie ❤️❤️❤️ U Nas ok, Boro zaczyna robić parę kroczkow, nie wiem czy się cieszyć hahaha bo to dopiero będzie masakra haha oczy do okola głowy że spaniem u Nas nadal dramat także w tej kwestii nic się nie zmieniło a wręcz gorzej co 45 min co godzinę jak przespi 1.5 to sukces hahaha Roczek 10 lutego dzizas kiedy to zleciało pamiętam jak pisałam Wam że się urodzil, a to już rok szok szok szok! Lekko nie jest ale to najszczesliwszy rok mojego życia ❤️❤️❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.01.20, 20:21 Hej dziewczyny. Dawno mnie tu nie było, ale po ostatniej wiadomości, że Tylko jednego Blastka mamy Jestem po okresie i we wtorek mam monitoring (10 dzień cyklu) Możecie mi teraz powiedzieć jakie badania będę jeszcze przechodzila przed transferem? Co będzie lekarz tego 10 robił? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.01.20, 20:34 Jeśli to cykl naturalny, to będą robić usg i kontrolować endometrium oraz moment pojawienia się ciałka żółtego. Mi badali także progesteron. Jak stwierdza że była owu, endo ok to pewnie włącza Ci progesteron i po kilku dniach transfer. Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.01.20, 20:47 Codzienne wizyty, aż do transferu? Owulacje powinnam mieć 13 stycznia, a wizyte mam 10. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.01.20, 22:36 Ja po stwierdzeniu owulacji już do transferu nie miałam żadnych badań więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.01.20, 09:01 Agusia u nas tez wszystko w porzadku. Tymek rośnie jak szalony. Juz zaczyna probowac raczkowac ale rece mu nie wspolgraja z nogami 😉 generalnoe bardzo zywiolowe dziecko. Jak Cie to pocieszy to u nas ze spaniem tez kolorowo nie jest. Zo 1.5 h w nocy karmienie a od 4 rano często juz nawet nie wypluwa cycka tylko caly czas spi z nim w buzi. Ostatnio rozmawialam z kolezanka i ona mi mowi ze jej maluch do tej pory spał 5h bez przerwy a teraz cos mu sie poprzestawialo i 3h tylko spi. Od porodu pamietam ze raz spal w nocy 3h.... 😂 ale jak sie rano obudzi i usmiechnie to zapomina sie o wszelkich niedogodnosciach.❤❤❤ Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.01.20, 13:55 Dziewczyny tak czytam o tym, że te Wasze maluchy tak mało śpią - już miałam nadzieje ze mina te magiczne 3/4 miesiące i nasz zacznie przesypiać trochę więcej godzin :p ale naszego coś meczy kolka i często płacze... na moim mleku boli go brzuszek i śpi mało, próbowaliśmy na mm to zarzyna go bardziej ale za to potrafi przespać 4-5 h.. ale z racji tego ze nie było widać poprawy w kwestii brzuszka to wróciliśmy do mojego mleka. Idziemy z nim we wtorek do pediatry - chce mu zrobić badania na nietolerancję laktozy albo może alergie pokarmowa... no mam nadzieje ze z czasem będzie lepiej bo tez chodzimy jak zombi przez te noce :p Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.01.20, 15:09 Kate ja też chcę zrobić na nietolerancję laktozy bo mam takie samo wrażenie jak ty ale w moim śmiesznym mieście i obdzwoniłam wszystkie laboratoria i nie robią najbliżej 50 km stąd. Alergie też chcę zrobić aczkolwiek mówią że przed 3 rż mogą być przeklamane. Tzn jeśli wyjdzie coś to jest niepodważalne ale jeśli nie to może być tak że mimo, że nie wyszło to jednak może być uczulony.... My przeszliśmy na mm jak skończył 10mcy. Też nie widzę poprawy ale nie chce już karmić cycem... Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.01.20, 15:31 Aguska a jakie mleko kupujecie ? My przetestowaliśmy 3 i po każdym jest to samo.. nawet mam wrażenie, ze po niektórych gorzej.. ja dodatkowo nie karmie piersią tylko ściągam laktatorem wiec mam codziennie 4h w plecy.. Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.01.20, 15:32 Aguska może tez trzeba zrobić na skaze białkowa Odpowiedz Link Zgłoś
katrinaaa_28 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.01.20, 17:21 U nas ze spaniem tez się zepsuło do 6 miesiąca spał po 7h w nocy, id 6. ząbki i inne rzeczy (podobno taki etap rozwoju tez) sprawiają ze budzi się co 3-4h na cycuszka. Odpowiedz Link Zgłoś
katrinaaa_28 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.01.20, 17:21 Agusia, Emeczka, Kate myślicie o rodzeństwie dla maluchów? Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.01.20, 17:49 Ja miałam moment ze pomyślałam „nigdy więcej” ale już mi w sumie przeszło :p wracamy rok po porodzie do kliniki bo mamy jeszcze 4 zamrozone zarodki Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.01.20, 19:53 Katrina tak tylko ze u Nas to on nie śpi od zawsze więc żeby nie mają tu nic do rzeczy haha Kate ok dzia za podpowiedź Ogólnie jak mam ciśnienie i brakuje mi nerw i sił to mówię że nigdy więcej żadnych dzieci haha ale oczywiście zaraz mi przechodzi myślę że na wiosne uderzymy do kliniki żeby obgadać co i jak a jak się uda i dostaniemy zielone światło to chciałabym podobnie jak z Borysem w czerwcu podejść Rozmawiałam z moją gin bo miałam cc itp ale ona daje zielone światło powiedziała że jak Borys zacznie chodzić to możemy działać itp Aczkolwiek zrobiły mi się znów torbiele dostałam tabsy, 15.01 idę na kontrolę także zobaczymy co tam słychać 😳😳😳 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.01.20, 20:40 Kate co do mleka to dajemy bebilon profutura Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.01.20, 21:00 Ja w sumie tez bym.chciala wrocic. Ale sa dbi kiedy mysle nie juz nie.... a tak serio to mi gin powiedziala ze w moim wieku po cc to musze odczekac 1.5 roku. Do tego mam tego miesniaka ktory teraz moduluje macice czyli.moze byc problem z donoszeniem a zeby go usunac trzeba laparoskopia albo naeet klasyczna operacja co znowu nam odwlecze starania. A jak sie nie wyrobie do 40 to vhyba sie nie zdecydujemy... zostaly mi 3 lata z hakiem Odpowiedz Link Zgłoś
monika098com Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.01.20, 22:06 Dziewczyny, jesli ktoras jest z Krakowa to czy znacie jakiegos lekarz z luxmed, z ktorym mozna pogadac o in vitro i ewentualnie zleci pare badan zeby za wszystko nie placic (skoro mam pakiet..) ? Jestem juz po jednym udanym ale wlasnie wtedy robilam wszystko prywatnie Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.01.20, 23:23 Monika wyobraź sobie ze mi ginekolog z LuxMed powiedział ze nie prowadzą ciąż z in vitro generalnie nie drazylam tematu bo i tak prowadziłam ciąże prywatnie i zależało mi tylko na skierowaniu na bezpłatne badania ale jego tekst zbił mnie z pantalyku Odpowiedz Link Zgłoś
monika098com Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.01.20, 23:38 Serio.. z jakiego miasta? W ogole ma prawo odmowic prowadzenia ciazy? Ja chce skier na badania przed 1wizyta. Chociaz czesc.. Na pewno na wszystkie wymazy nie dadza mi bez pytania po co to wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.01.20, 17:53 Monika, ja miałam podobnie jak Kate. Jedna pani ginekolog w luxmed powiedziała mi, ze gdyby to była ciąża bliźniacza to ona by jej nie poprowadziła i ze z in vitro to ciąża o podwyższonym ryzyku i takich w luxmed tez nie powinno się prowadzić. Dodała do tego, żebym się cieszyła, bo może to być moja pierwsza i ostatnia ciąża i ze mogę jej nie donosić😳Zmieniłam szybko tego lekarza i trafiłam do innej bardzo miłej babeczki, która doprowadziła ciąże do końca, a rok temu dała mi skierowanie na większość badań do kolejnej próby. Nie mogłam zrobić w ramach pakietu AMH, ale wszystkie posiewy, cytologie, usg piersi, hormony itp. zrobiłam w luxmed. Pamietam, ze mówiła mi, ze nie może mi dać wszystkich badań na jednej wizycie, ale podzieliła to z głowa na 2 lub 3 wizyty i ostatecznie sporo zaoszczedzilam. Niestety jest to ginekolog z Warszawy, wiec nie pomoge. A może sprawdź opinie o poszczególnych ginekologach w luxmed w Krakowie i spróbuj na tej podstawie wywnioskować, który mógłby dać takie skierowanie. Jak Ci nie da to pójdziesz najwyżej do innego😉 Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.01.20, 18:20 Kerolka dasz namiar na tą Panią ginekolog? Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.01.20, 18:54 Kate ta ginekolog to dr Onoszko-Kowalska Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.01.20, 20:46 Kerolka powiedz mi co to była za Pani doktor, która dała Ci skierowania? I w którym luxmed przyjmuje w Warszawie? Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.01.20, 08:31 Twenty, dr Onoszko i przyjmuje na Chmielnej Odpowiedz Link Zgłoś
monika098com Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.01.20, 23:23 Dzieki za odpowiedz ostatnio jednej sie przyznalam i dala skierowania na co uwazala, ze moze. Takze spoko, jak sie uda to u niej zostane. Ale faktycznie w luxmed ciezko. W innych miejscach bylo mi duzo latwiej(przy pierwszej ciazy) Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.01.20, 23:40 Ja np w tym momencie też nie już nie mam ochoty kiedy moje dziecko od 1.5 godziny budzi się dosłownie co 5 minut 🤦♀️🤦♀️🤦♀️ hahaha i to właśnie są takie momenty kiedy odechciewa mi się wszystkiego i mówię NIEEEE NIGDY WIĘCEJ 🤦♀️🤦♀️🤦♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.01.20, 23:53 Monika - z Warszawy Nie wiem, czy tak głupio walnął bo przecież mogłabym w ogóle nie mówić ze to ciąża z in vitro... a może myślał ze ciąża z in vitro czymś się różni od ciąży naturalnej - nie wiem ale no, śmiech na sali Aguska - witam w klubie, nasz od 16:30 spał jakieś 45 minut... do tej pory nie śpi ... Odpowiedz Link Zgłoś
katrinaaa_28 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.01.20, 06:53 Haha dziewczyny nasz spał od 19:45 do teraz z dwoma karmieniami na śpiocha ;d jesteście gigantki, że myślicie o następnych 💪🏻 Odpowiedz Link Zgłoś
monika098com Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.01.20, 07:44 Ja zaczelam myslec, bo cora zaczela spac w nocy. Ale skonczyla juz 2 lata, a bylo to samo. Pobudki co 10min. I wiszenie na mnie cala noc. Skonczylo sie nawet nie wiem kiedy Dalej poszukuje osob po iv z krk, jakby ktos byl to bede wdzieczna za kilka info Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.01.20, 10:36 Katrinaa to zazdroszcze przespanych nocy. Moj dzis okazywal jak Aguski. Co chwile placz bo chce spac na brzuchu a glowka nie chce sie polozyc na plasko tylko od razu jest w gorze jak do zabawy.... i co sie przekrecil na brzuch to ryk... i tak cala noc a ulozyc sie przeciez nie da. I w sumie on to tez na spiocha wszystko robi ale wiadomo ja juz nie spie Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.01.20, 08:25 Katrina fajnie masz ja nie jestem zachlanna chciałabym żeby przesłał ciągiem choć 3 godziny dla to to było by wypas ❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.01.20, 10:37 Oooo Aguska ja mam tak samo juz 2.5 jest ok ale te 3h to byloby bosko Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.01.20, 14:42 U nas mały nie śpi do 4 rano, potem przysypia na jakieś 3-4 h, potem na śpiocha karmienie, wiec jeszcze na 3 h się zdrzemnie a potem to już różnie :p Problem w tym ze zawsze to jest taki jakiś niespokojny sen - mały skrzeczy i się wierci (z powodu brzuszka) ale mam nadzieje ze jeszcze kiedyś się wyspie :p Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.01.20, 21:59 Emeczko, skonsultuj się z kimś jeszcze. Miałam takich ginow, którzy albo kazali mi czekać 2 lata po laparo (!!! Bo "wielki miesniak był "🤣) albo pół roku po krótkim protokole. Do tej pory nie rozumiem dlaczego tak mowili, ale niestety ich słuchalam. Z kolei po regularnej operacji macicy miałam transfer zaplanowany i udany po 3 mcach. Sprawdź sobie, czy to 1,5 roku to rzeczywiście konieczność. Ściskam Was wszystkie, mamuśki i bardzo ciekawa jestem jak to będzie u nas. Na razie wydaje mi się, że oddalabym wszystkie pieniądze, żeby się tak elegancko niewysypiac 😄😄😄 ale wierzę, że można od tego osłabnąć. 😘😘😘 Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.01.20, 08:19 Dziewczyny jak u was wyglądała suplementacja Luteiny i Duphastonu w 16 tyg ciąży? Ja wciąż 2x duphaston i 2 x 100 mg Luteina. Od lekarza z Invimedu mia rozpisane do 12 tyg a lekarz prowadzący mówi ze to zależy ode mnie jak będę schodzić z dawki. Dalej mam pobolewanie w dole brzucha. Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.01.20, 08:37 Pani, ja ostatnio odstawiałam Luteinę. To było jakoś ok. 13 tygodnia i miałam zmniejszać codziennie o jedna tabletkę. Cały czas jednak biorę 3x100g Lutinusa. Dzisiaj będę próbowała dowiedziec się co dalej z ta suplementacja. Tez mam pobolewania brzucha, krzyża i pachwin. Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.01.20, 09:37 Dzięki Kerolka za informacje. W takim razie tez spróbuje delikatnie schodzić z luteiny. Ja już marze o czerwcu 😄 jakoś ciężko mi ciagle , tez w krzyżu boli niestety. Na kiedy masz termin? Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.01.20, 10:27 Oj tez marze o czerwcu. Jakoś te ciąże znoszę gorzej. Termin mam na 27 czerwca. A Ty pewnie jakoś tydzień przede mną? Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.01.20, 10:34 Dokładnie 20.06 termin wg usg. Ja tez jakoś gorzej się czuje. Oby do wakacji. Na razie już mam 6 kg do przodu. Aż się boje co dalej 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.01.20, 13:01 Czyli robisz idealne warunki dla swojego maleństwa😊 Nie martw się po ciąży pewnie wszystko szybko zejdzie. Mi jeszcze do końca mdłości nie przeszły, pewnie jak przejdą to i u mnie waga bardziej ruszy. Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.01.20, 16:17 Pani, a sprawdzalas ostatnio poziom progesteronu? Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.01.20, 16:23 Nie. Od transferu wogole nie badałam progesteronu. Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.01.20, 16:45 Mi przy każdym zmniejszaniu dawki kazali badać progesteron i dopiero na tej podstawie decydowali o dawkach. Następne badanie mam mieć za tydzień i wtedy pewnie znowu będą modyfikować. Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.01.20, 19:04 Kerolka to tylko świadczy pod jaka nieprofesjonalna opieka jestem. Mi lekarz prowadzący mówił żebym schodziła wg uznania. Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.01.20, 20:28 Aguska byliśmy dziś u pediatry w sprawie badań na nietolerancję laktozy i alergie i sprawa wyglada następująco - zmieniliśmy probiotyk z dicofloru na biogaje (może podobno tez pomoc) jeśli nie pomoże to trzeba spróbować albo mleko o nazwie nutramigen (na recepte) lub bebilon pepti (bez recepty) . Wiec może spróbujcie już teraz jeśli macie problemy z brzuszkiem Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.01.20, 21:27 Kate, my przerabialismy biogaje. Nic nie pomogło właśnie się zastanawiałam nad zmianą mleka... Niedługo idziemy na szczepienie więc porozmawiam z Naszą pediatra. Dziękuję za wskazówki ❤️❤️❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.01.20, 20:39 Pani albo ja mam nadgorliwego lekarza😉 W poprzedniej ciąży inny lekarz prowadzący odstawił mi stopniowo wszystko ok. 12 tygodnia bez większej analizy progesteronu, a teraz 15 tydzień i cały czas coś biorę i sprawdzam. A ty brałaś clexane? Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.01.20, 22:31 Nika inka dzieki za podpowiedz. Sprawdze to. Kate30 my najpierw bralismy biogaje i zmienilismy na dicoflor. U nas byla chwilowa poprawa a potem znowu kolki. Wszystko ustalo jak maly skonczl 4.5 msca i odstawilismy te priobiityki Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.01.20, 07:46 Kerolka ja nie brałam clexane. Jedynie Acard który działał przeciwzakrzepowo. Wczoraj już zrezygnowałam z jednej Luteiny i obserwuje co się będzie działo. Do tej pory jeszcze nie zrobiłam cytologii przez te tabletki dopochwowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.01.20, 09:27 Pani, a bierzesz cały czas jeszcze Acard czy już odstawilas? Jak robiłam cytologię to powiedzieli, żebym dwa dni przed zrobieniem zamieniła tabletki dopochwowe na luteinę doustną. Brałam dodatkowa dawkę doustnych. A po pobraniu wróciłam do dopochwowych. Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.01.20, 09:56 Już dawno odstawiłam Acard. W zasadzie po potwierdzeniu ciąży. U mnie ginekolog nie wpadł na pomysł przejścia na doustną formę przyjmowania luteiny. A jestem u dwóch. Jeden w luxmedzie , a drugi prywatnie , bo pracuje w szpitalu u mnie w mieście. Zależy mi na cc , bo pierwsze dziecko tez tak rodziłam. Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.20, 06:52 Hej Kate30 w której dobie miałaś transfer ? Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.20, 07:28 W czwartek miałam punkcję a w sobotę transfer Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.20, 07:35 Czyli w 2dniowy Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.20, 07:55 Wychodzi na to ze tak ale nie wiem dlaczego kojarzyło mi się ze to był 3dniowy :p Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.20, 08:07 Już nie istotne ważne ze jest synek Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.20, 10:10 Hej dziewczyny. W przyszłym tygodniu planowany mam transfer zagrożonego zarodka. Dzisiaj miałam monitoring 12mm endometrium i 20mm pęcherzyk. Krew dzisiaj dałam do badania estradiol j luteotropina. Nigdy chyba się tak nie stresowalam, co będzie jak się nie uda Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.20, 10:52 O to już niedługo, oby doszło do owu i było ciałko żółte. Ja na naturalnym tylko progesteron badalam (co klinika to inaczej). Myśl pozytywnie, ja do transferu byłam podekscytowana i cieszyłan się że to już. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.20, 11:31 Korag? Wszystko w porzadku? Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.20, 12:26 Estradiol 363.30 i luteotropina 34.07 nie wiem czy to dobrze, czy nie. Czekam na odpowiedź lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.20, 15:05 Twenty podchodzisz na maturalnym cyklu do transferu? Esteadiol wskazuje, że niedługo owulacja Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.20, 15:04 Moniniawloch Kiedy masz procedurę lub transfer? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.20, 16:17 Moja tarczyca jutro transfer 3 dniowego 😊 i dygam Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.20, 17:05 Moniniawloch to już z górki masz wszelkie monitorowanie cyklu masz za sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.20, 17:16 Moniniawloch u Ciebie jak poszla procedura? Tzn ile powstalo zarodków i jakiej klasy? Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.20, 18:22 Podchodzę na naturalnym. Według moich obliczeń jutro powinnam mieć owulacje. Ostatnia wizyte mam w sobotę i w przyszlym tygodniu transfer. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.20, 19:47 Twenty no to trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.20, 20:03 Dziękuję, naprawdę się przyda. Pozdrawiam wszystkie mamusie i przyszłe mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.01.20, 00:59 Dziewczyny, tak mi było dobrze, ale przez walkę z cukrem na czczo zaczęłam swirowac znów. Nic nie pomaga, nie jestem w stanie go zbic- wczesna czy poźna kolacja, litr wody, spacer wieczorny - i d... Czytam, kurde, żeby mieć jeszcze jakieś po.ysly, ale w tych artykułach oczywiście o POWIKLANIACH mi piszą, przerażających, zamiast o rozwiązaniach. Czuję się bardzo dobrze, ale strach wrócił. Szlag by to. Moniniawloch, twenty- trzymajcie się, dziewczyny Mojatarczyca- co u Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.01.20, 04:12 Nika. Wyluzuj. Mnóstwo kobiet ma cukrzycę w ciąży. Ja miałam, emeczka miała. Mi cukrzyca wyszła na plus bo ważyłam 80 kg przed ciaza a po porodzie 65 kg haha także schudlo mi się pięknie. Przede wszystkim idź do diabetologa... Jeśli dieta nie pomaga to albo źle jesz albo będziesz musiała dostać insulinę. Mi dieta ogolnie pomogła ale np żeby mieć ok cukier rano codziennie o 2 w nocy musiałam zjeść np plasterek szynki. pod koniec ciąży dostałam 2 jednostki insuliny jak to pow diabetolog na wszelki wypadek bo ciąża była już wysoka a to jest bardzo malutko a cukry na czco miałam dobre ale na granicy. U mnie dodatkowo zauważyłam, że ie tolerowalan laktozy. Wiadomo to cukry... Jak zjadłam np kawałek ciasta cukier potrafił być ok a zjadłam np serek wiejski to cukier skakał jak szalony. Zjadłam taki sam bez laktozy i było ok. To samo z mlekiem, jak się napilam mleka była masakra. Myślałam że nie zejdę z wc haha. Musisz kominowac i ogarnąć po czym skacze Ci cukier. U mnie konsekwencją cukrzycy było to, że miałam trochę dużo wód plodowych ale jeszcze mieściłam się na styk w granicy... Choć brzuch miałam oooooooogromny myślałam, że pekne. Gdyby Borys urodził się w terminie to chyba bym wybuchła. 😳😁😁😁 Głową do góry! Nie panikuj 😊 zapisuj sobie co jesz i mierz cukier... Wtedy będziesz wiedziala co Ci nie służy i unikaj tego Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.01.20, 07:28 Nika inka Agusia dobrE mowi. Ja moze az tak nie schudlam.jak Agusia ale do 33 tc mialam 1.5kg na plusie i dopiero po.tym tygosniu przybylo mi 2.5 lg w 5 tygodni. Mi diabetolog powiedziala ze do 100 jak sa na czczo to nie ma dramatu. W innych krajach Ue Normy sa wyzsze tylko u nas tak restrykcyjne. Takze na spokojnie zapisz sie do diabetologa i pamietaj ze stres tez wybuja cukry wiec sprobuj sie nie denerwowac. A przede wszysykim nie czytaj internetu!!!! Ja mialam cc od 17 tygodnia ciazy od 22 na insulinie.i na palcach jednej reki moge policzyc kiedy z glukometru miaalm wynik ponizej 90. Druga sprawa jaki masz glukometr one tez czasami przeklamuja. Mi sie zdarzalo ze zglukometru mialam ok 100 a z krwi zylnej w laboratorium ok 80..... takze naprawde to nie koniec swiata. Malo tego jak wyladowalam w szpitalu w 24 tc i dostalam sterydy na plucs dla.malego to przez kulka dni cukry caly czas mialam powyżej 150. Jedyne co to kazali mi przez 3 dni nie uzywac glukometru zeby sie nie denerwowac... wiec naprawde cukrzyca nie jest taka straszna jak sie wydaje Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.01.20, 13:23 Dziewczyny a czy któraś z Was przenosila zarodki do innej kliniki? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.01.20, 21:14 Moja tarczyca miałam 6 Podali 3 dniowego Transfer robił Lewy asystował Zamora Byłam spokojna i szczęśliwa ze już jest ze mną Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.01.20, 15:15 Moniniawloch czyli masz zamrożone 5 blastek? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.01.20, 15:37 4 5 zostawili do obserwacji bo słabszy jest czekam na wiadomość Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.01.20, 17:36 moniniawloch2 super że jesteś już po stymulacji to jak dobrze zrozumiałam to 4zarodki masz zamrożone z 3doby? zarodek zabrałaś teraz i jeden zarodek do dalszej obserwacji, dobrze zrozumiałam? Byłaś u dr Paśnika masz jakieś dodatkowe leki przepisane od niego, w novum dali Ci inne leki przy transferze niż w poprzedniej klinice? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.01.20, 17:57 Tak Karo- jest tak jak napisałaś. Odpuściłam Pasnika. Po punkcji dostałam te leki i kontynuuje je po transferze Estrofem Luteinę Lutinus Clexan Folik Nospa banalne ale godzinę przed transferem był obowiązek zażyć I chyba tyle Od roku encortonu już nie przepisują Czekam z nadzieja na bobasa... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.01.20, 18:31 Moniniawloch napewno zamrożone zarodki w 3 dobie? Myślałam, że tylko blastocysty mrożą, albo coś źle zrozumiałem Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.01.20, 18:36 Wiesz co powiedziała 4 do mrożenia ale kiedy to już nie dopytywałam, powiedzieli ze ładne i to mi wystarczyło Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.01.20, 20:38 Hej dziewczyny. W czwartek transfer. Słyszalyscie O embroglue? To jest podobno jakiś wspomagacz zagniezdzenie się zarodka? Miałyśmy to zastosowane? Dostałam dzisiaj luteine i duphaston. Mam brać , aż do testu ciazowego. Odpowiedz Link Zgłoś
katrinaaa_28 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.01.20, 22:36 Agusia masz zamrożone blastki? Wiesz jakiej są jakości? Nasze są bardzo słabiutkie, nie wiem czy warto dawać im szansę, jakkolwiek to brzmi, bałabym się, a jednocześnie kiedyś chciałabym po nie wrócić. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.01.20, 08:51 Katrina, tak. Ja miałam same blaski. Podobno wszystkie dobrem jakości. Zamora się zdziwił jak je zobaczyl, że wszystkie są aż tak dobre i powiedział, że jak teraz nie zajdę w ciążę to się zdziwi. Tzn w sensie przy Borysie no ale wiadomo, że to nie jest gwarancja sukcesu. Równie dobrze może być tak, że żadna się nie przyjmie mimo, że z Borysem się udało i mimo, że są dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.01.20, 09:46 Aguska za którym razem się udało w Novum? Odpowiedz Link Zgłoś
anna_maria2000 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.01.20, 16:11 Dziewczyny które podchodziły w Novum do programu napiszcie mi prosze o ....kosztach??mniej wiecej oraz jakimi lekami szły wasze udane stymulacje? Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.01.20, 21:02 Anna_maria bez refundacji procedury i lekow najdroższa procedura u mnie wyszła ok. 12-13 tys. bez badań wstępnych. A leki to Clostilbegyt, Gonal i Menopur Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.01.20, 23:35 Anna Maria, u mnie udało się za 1 razem, miałam dofinansowanie z racji tego ze jestem z Warszawy, prowadziłam zapiski ile na co wydajemy ale potem już przestałam liczyć. Byłam na gonalu i menopurze Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.01.20, 17:48 2ga procedura 1 świeży transfer. Miałam same blastki... A przy 1szej procedurze 3dniowe i bardzo słabe... Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.01.20, 18:10 Dziewczyny z Novum; miałyście podawany ten embroglue albo nacięcie osłonki?? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.01.20, 18:19 Moniniawloch ja nie mam nic z tych rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.01.20, 18:22 Już mnie ta głupota zaczyna brać zaczynam rozkminiac 😔 Jutro wracam do pracy na szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.01.20, 20:56 Moniniawloch nie miałam embryoglue ani nacinanej osłonki. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.01.20, 21:04 Anna Maria, ja nie powiem dokładnie bo my liczyliśmy koszty wszystko razem. Dojazdy + badania + leki itp to wyszło ok 55 tys. Ale tak jak mówię liczyliśmy wszystko razem. Mieliśmy 2 procedury. Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.01.20, 22:06 Aguska, Emeczka- dziękuję Wam ❤ trochę mi schiza przeszła. Chłopaki się ruszają, jutro jadę do gina, zobaczę ich na monitorze i będzie mi lepiej )) Nie udało mi się dalej nawet ruszyć tego cukru na czczo. Podpowiedź z laktoza jest dobra- po posiłku bezlaktoxowym mam niżej niż normalnie. Ale w nocy bez jedzenia chyba mi wątroba robi jakieś psikusy, nic nie działa, czasem sobie mierzę b. wcześnie rano I mam 108, idę spać dalej i po 2h jest 106. Bez sensu. Ale przynajmniej emocjonalnie już lepiej. 😊 Twenty- embrioglue podobno troszkę pomaga, ale nie jakoś radykalnie. Koszt stosunkowo nieduży. Badaj progesteron po transferze, powinnaś mieć ponad 25 ng, a leków z progesteronem.masz mało. Po punkcji /owulacji będzie wysoko, ale później stopniowo zejdzie w dół. Proluteksu albo innych zastrzykow ci nie przepisywali? Moninia - niech się nadzieję spełnią! Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.01.20, 22:13 Nie dostałam żadnych zastrzykow. Tylko ta luteine i duphaston. A po jakim czasie od transferu mogę zrobić test ciążowy? 2 tygodnie? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.01.20, 22:51 Jak 5dniowa blastocysta to możesz po 8,10dniacj już. Warto zrobić bete od razu z progesteronem, wtedy widać czy rośnie czy spada. Też nie miałam zastrzyków, tylko duphaston i progesteron. 3mam kciuki 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.01.20, 22:54 Sorry miało być 9,10 dniach od transferu* Dziewczyny a czy mialyscie robiony scratching cykl przed transferem? Jakieś spostrzeżenia na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
mazanka86 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.01.20, 04:49 Miracle u mnie po scratchingu się udało. Ale na sukces mial wpływ na pewno jakos zarodków, Endo i cała reszta. Ja miałam kiedyś robiona biopsje endometriun i wyszło mi polipowate endometriun wiec lekarz mi to wytłumaczył że po tym zabiegu Endo jest gładkie i zarodkowi łatwiej sie zagniezdzic niż sunąć pomiędzy pagórkami 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.01.20, 12:49 @mazanka dzięki za informację, mi właśnie lekarz zrobił przed kolejna próbą, ale potem się okazało że znów by go nie było na transferze, więc przekładamy o jeden cykl. Zastanawiam się tylko jak przedłużyć obecny cykl żeby zrobić scratching jeszcze raz przed transferem. Może to pomoże w pomyślnej implantacji. @twenty2727 jak transfer? To dzisiaj? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.01.20, 07:42 Nika pewnie dostaniesz insulinę na noc.. Ale to nic strasznego a cukry nie są aż tak wielkie no ale lepiej żeby były mniejsze daj znać po lekarzu Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.01.20, 08:31 Czesc dziewczyny. Jeztem po transferze, wczoraj miałam. Miałam dodatkowo wspomagacz na zagniezdzenie się blastki embroglue. Doktor powiedział że po 10 dniach mam zrobić test z krwi. Myślicie , że mogę zrobić wcześniej plytkowy? Wy czekalyscie na wynik z krwi czy robilyscie plytkowy? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.01.20, 14:40 Ja robiłam 10 dnia płytkowy i potem na krew. Z tego co czytałam to płytkowego nie ma sensu robić wcześniej niż 9,10 dzień po transferze, bo mają mniejsza czułość, druga kreska może Ci więc nie wyjść albo być bardzo blada a wynik będzie pozytywny i tego Ci życzę i 3 mam kciuki! Odpoczywaj Jakbyś mogła to napisz mi proszę jak byłaś przygotowywana do tego transferu na cyklu naturalnym, jakie brałas leki i od kiedy oraz jakie badania i kiedy robiłaś, bo mój gin sugerował żeby jeszcze raz spróbować na naturalnym skoro nie ma zaburzeń owu. Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.01.20, 14:52 Dziękuję bardzo, mam nadzieję, że się uda! Od 10 dnia cyklu miałam monitoring, aż do owulacji i pojawienia się ciałka żółtego. Gdy pojawiło się ciałko żółte, miałam badania krwi progesteron i coś jeszcze, ale nie pamiętam już. Od dnia owulacji dodać 6 dni bo miałam 6 dniowa blastocyste miałam transfer. Aaaa i 6 dni przed transferem dostałam już leki luteine dopochwowa i duphaston. Jeżeli zajde w ciążę do 12tygidnia ciąży muszę zażywać leki. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.01.20, 15:14 A jaki miałaś progesteron po stwierdzeniu owulacji i jakie dawki luteiny i duphastonu? Czy w dniu transferu miałaś jeszcze badany progesteron lub coś innego? Sorry ze tak wypytuje, ale chcę porównać jak to wyglądało u mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.01.20, 15:29 Estradiol 363. A luteotropina 34,7. Luteine i duphaston 2x dziennie. W dniu transferu nic Już nie miałam badanego wzięli mnie na salę i Tyle. Możesz pytać, nie ma sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.01.20, 17:14 Twenty, a w 2 lub 3 dc robiłaś progesteron? Czy tylko po owulacji? Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.01.20, 17:21 Tylko po owulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.01.20, 00:49 Twenty to normalne Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.01.20, 18:28 Estrofem 2x1tab Lutinus 3x1tab Luteina pod język 3x2tab Clexan 1x1 Nie mam prolutexu aczkolwiek został mi stary Nic nie badam, za tydzień robię krew po 14 dniach , jakoś się boje, nic nie czuje czekam Dziewczyny którym się udało:miałyście jakieś oznaki zwiastujące powodzenie transferu? Lewy mówił o biuście ze podskoczy ale jak narazie to nic nie widać 🙃 Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.01.20, 18:32 Ja za 10 dni robię , sobotę. Wczoraj miałam O 12 transfer, dzisiaj mnie Tylko podbrzusze boli i jajniki kluja. Nie wiem czy to normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.01.20, 23:50 Moniniawloch przy nieudanych i udanym transferze miałam podobne objawy. Myśle, ze były spowodowane przyjmowanymi lekami Co do biustu to w moim przypadku zaczelo się coś zmieniać dopiero po kilkunastu dniach od pozytywnej bety Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.01.20, 17:21 Moniniawloch masz przepisany prolutex? Badasz poziom progesteronu? Ile bierzesz luteiny i lutinusu na dobę? Wszyatkie są dopochwowe? Ale mi wyszła litania pytań Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.01.20, 18:31 Moja tarczyca myślałam o Tobie Ty zachodziłas w ciąże do pewnego czasu jak dobrze pamietam, a jakbyście spróbowali z dawcą? Może plemniki za słabe mężuś ma i nie wychodzi Myślałaś o tym ? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.01.20, 19:10 Moniniawloch myślałam o tym, ale mąż nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.01.20, 19:13 Ja wiem ze to cholernie trudne dla niego ☹️ ale może to by był strzał w dziesiątkę Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.01.20, 19:21 Moniniawloch czytałam gdzieś, że gdy plemniki są kiepskiej jakości to rzadko zarodki rozwijają się do blastocysty. A my wszystkie 4 zarodki mieliśmy blastki Ja już nie wiem, co jest nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.01.20, 19:24 A lekarze proponowali takie rozwiązanie ? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.01.20, 20:15 Jeszcze nic nie proponowali, bo jest jeszcze jeden zarodek. A jeśli już z dawcą to nie wiem czy inseminacja z dawcą wchodzi w grę, w tym roku kończę 39 lat. Na in vitro kolejne to nie mam nerwów już. Na samą myśl o in vitro dostaję palpitacji serca i trzęsiawki rąk. Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.01.20, 07:32 Moja tarczyca Ty 39 ja 31 nie ma reguły na to, a z jakiego miasta jesteś ? Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.01.20, 11:39 Mojatarczyca-czy Ty nie napisalabys jakiegoś artykułu o różnych czynnikach i badaniach, które warto brać pod uwagę.przy leczeniu?.twoja wiedza za każdym razem robi na mnie wielkie wrażenie. Ja jestem na etapie cukru - wiem, że wielu lekarzy zaleca monitorowanie cukru w trakcie leczenia, a mój nie, zalecał menopur przy protokole, ale po punkcji już nic. A podobno ma wpływ na rozwój zarodka. ? Ja ciągle czekam na wizytę u diabetologa, nie jest to takie proste ale mam nadzieję, że chłopakom poranna glikemia jakos mocno nie szkodzi. Mazanko, jak duża była twoja parka przy porodzie? Twenty, Moninia- dobrych wyników! Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.01.20, 11:46 A ja zrobiłam po tym nieudanym transferze te badania na Trombofilie, ANA, ANCA, PAI i czekam na wyniki. Cały czas zastanawiam się co jeszcze moze byc nie tak, że taka spoko blastka się nie zaimplantowala. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.01.20, 16:22 Miracle, też zamówiłam badanie na trombofilię z test DNA, w poniedziałek zamawiam kuriera z test DNA. Do Ciebie kurier przyjechał po wymaz na drugi dzień? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.01.20, 18:22 Ja zrobiłam z krwi w laboratorium, bo była promocja na pakiet trombofilii. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.01.20, 11:53 Nika inka, ja to ekspertem nie jestem hehe. Wszystko co wiem, to albo z forum tutaj albo z forum novum, embriolog odpowiada na pytania wszelakie. A cukrzyca ciążowa hm, kiedyś były dozwolone wyższe normy do 125 u osoby dorosłej na czczo. Kobiety w ciąży też się jakoś specjalnie nie nadały. Twoje cukry na czczo nie są duże. Możesz też zrobić sobie hemoglobinę glikowaną, to pokazuje cukry z 6 tygodni, czy 3 miesięcy już nie pamiętam, bo mi się zawsze myli z ferrytyną. Hemoglobina glikowana ma normę do 6. A insulina podawana w ciąży to podobno też super zdrowa dla dziecka nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.01.20, 11:54 Specjalnie nie badaly miało być Odpowiedz Link Zgłoś
mazanka86 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.01.20, 17:40 Nika, U mnie 3180, 56 cm oraz 3160, 54 cm. Cesarka 37+2. Jak się czujesz? Który tydzień? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.01.20, 19:11 Dziewczyny, bylam dziś u doktorka w klinice, rozmawialiśmy o tych 2 poronieniach. Doktor mówi, że powinniśmy zrobić przed kolejną procedurą badania immunologiczne za około 2500 do 3000 zł... bo być może jesteśmy do siebie zbyt podobni genetycznie.... Co to za badania, mówiące, że jesteśmy zbyt podobni genetycznie? Ja myślałam, że ciało kobiety odrzuca zarodek, gdy ma dużą odporność na ciała obce czyli zarodek, a nie, ze partnerzy podobni.. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.01.20, 21:56 Zbyt podobni genetycznie z mężem miało być. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.01.20, 14:14 Immunologa polecam Paśnik z Łodzi Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.01.20, 15:12 Mojatarczyca to masz dobrego lekarza na miejscu nie musisz nigdzie jeździć po świecie Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.01.20, 18:54 Moniniawloch Ty pisalaś, że zrezygnowałaś z usług Pasnika... dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.01.20, 20:02 Nie jestem przekonana jak druga procedura nie wyjdzie to pomyśle 😱 Ty się zapisz na konsultacje do Warszawy Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.01.20, 20:22 Mojatarczyca35 w moim przypadku dr Paśnik nic nie mówił o takich podobieństwach, a też jestem po dwóch poronieniach ale u mnie wyszło że mam ten kir aa i to może on blokuje i odrzuca zarodek (więcej badań nie robiłam tylko jeszcze sprawdziliśmy po tym ostatnim poronieniu u męża hla-c czy on mi nie przeszkadza i dr Paśnik stwierdził że nie ale te badanie nie było aż tak drogie!). Nie wiem co Ci doradzić, ciężko powiedzieć jak się boisz kolejnego poronienia i masz pieniędze to może warto zrobić bo widać że ten Twój lekarz jednak coś tam wie a do dr Paśnika tak szybko się nie dostaniesz żeby się konsultować, szczególnie że to Twoje ostatnie podejście. Może warto jeszcze raz iść do tego Twojego lekarza i się bardziej wypytać na czym polega te badanie i wytłumaczył jaki wpływ ma mąż na tym etapie 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.01.20, 21:46 Karo88 ja się to pytałam o te badania, ale odniosłam wrażenie, że on mało się orientuje w tych badaniach. Na kolejnym cyklu mam transfer, wczoraj miałam scretching endometrium. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.01.20, 22:00 Nick Ciekawa, zaglądasz tutaj jeszcze? Leczyłaś się u Paśnika, czy innego lekarza? Brałaś accofil? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.01.20, 22:27 Karo właśnie znalazlam w necie coś takiego: Genotyp KIR AA ma około 30% polskiej, płodnej populacji kobiet, dlatego samo genotypowanie KIR u kobiety bez dodatkowych badań HLA-C partnera niewiele wnosi. Twój partner też robił HLA-C? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.01.20, 21:58 Karo dużo wie o immunologii, może jednak trzeba chłopa podleczyć u jakiegoś dobrego specjalisty, nie wiem 🤨 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.01.20, 22:52 No właśnie Karo albo Mazanka, pomocy Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.01.20, 22:04 Hmmm, a nie wiesz jakie to dokładnie badanie? Miałam takie same spostrzeżenia jak ty, że raczej organizm kobiety broni się przed ciałem obcym i na tym etapie nie ma już wpływu podobieństwo genów. Większy wpływ mogłoby to mieć w momencie zapłodnienia...ale przy in vitro ten problem akurat odpada. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.01.20, 22:55 Miracle, mój doktorek nie jest skory do rozmów, 5 minut i do widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.01.20, 16:26 Moniniawloch jak u Ciebie poszla procedura tzn ile komórek pobrali i ile dojrzalych komórek jajowych, i ile zarodków powstalo? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.01.20, 17:27 8 pobrali 6 dojrzałych 5 zarodków 3dniowych ostatecznie wyszło W poprzedniej procedurze miałam 4 blastostysty patrzyłam nawet dzisiaj na ich opisy 2x 1AA 2BB 2BC Testuje w piątek Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.01.20, 18:50 W poprzedniej to były dość kiepskie zarodki u Was niezbyt zwiastujące ciążę. Ale teraz to nieźle, z 6 komórek aż 5 zarodków to jest bardzo dobry wynik, trzymam kciukasy za dobrą betę Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.01.20, 19:32 Tak mówisz ze marne te zarodki po tych oznaczeniach ? Te 3 dniowe to 8 komórkowe wszystkie powiedzieli ze ładne i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.01.20, 20:00 Moniniawloch, tak tamte niezbyt rokowały, ale te obecne mają dobre rokowania, także trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.01.20, 20:15 No widzisz Ty nasza specjalistka już wiem czego nie zaszłam 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.01.20, 22:12 Moniniawloch zawsze rozkminiam skąd masz Nick Czy Ty jesteś z Włoch tą gorącą Włoszką? Czy to od nazwiska? Bo jak nic się nie uda, to na stałe zamieszkam we Włoszech i to z Wami zamieszkamy te wioski i miasta hyhy ze startem tj lotniskiem na cały świat, i zwiedzimy cały świat Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.01.20, 00:44 Moja tarczyca świetna jesteś 😅 A wracając do mojej pierwszej procedury to znalazłam oznaczenie które sugeruje ze to były niezłe zarodki 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.01.20, 19:04 Jak będziesz miała okazję to zapytaj czy te zamrożone to są blatocysty czy 3dniowe zarodki, bo jednak te 3 dniowe też można mrozić, właśnie doczytałam Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.01.20, 11:24 Moniniawloch możliwe, że były dobre, zmylily mnie te cyfry 1 i 2, bo litery AA to najwyższej jakości są. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.01.20, 11:17 A robilyscie może to badanie komórek NK? Też kombinuje co by tu jeszcze zrobić żeby odkryć przyczynę niepowodzenia implantacji. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.01.20, 12:34 Mojatarczyca35 tak mąż też robił hla-c gdy ja robiłam kir. No jak już masz zrobiony scretching endometrium to bym już odpuściła te badania bo i tak wyniki nie zdążą przyjść przed transferem. miracle345 pierwsze z badań to właśnie robiłam komórki nk, a później przed drugim in vitro pojechałam do immunologia i on mi zlecił ten pakiet trombofilę, ana i po następnym poronieniu kir i hla-c. Nie żałuję że zrobiłam te badania bo najgorsze co może przydażyć się w życiu to poronienie a mi przydażyło się to dwa razy i postanowiłam że jeśli mam się dalej starać to tylko z kontaktem z immunologiem ufam mu i tak jak mi wytłumaczył to nawet jakbym jakiś cudem zaszła w ciążę naturalnie to bez leków immunologicznych i tak jest bardzo duże prawdopodobieństwo że znowu poronie. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.01.20, 14:59 Karo88, z tego co kojarzę to brałaś accofil, byłaś pod opieką immunologa a i tak nastąpiło poronienie ... Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.01.20, 16:02 Mojatarczyca35 accofil dopiero stosowałam po drugim poronieniu a te trzy próby z accofilem skończyły się niepowodzeniem Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.01.20, 17:17 Karo88 niepowodzeniem, tj była jedna ciąża biochemiczna? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.01.20, 18:07 Mojatarczyca35 tak ale beta była bardzo niska bo do 23 tylko doszła w 8dpt a jakbym robiła w 12dtp to była już zerowa i to nawet bym nie wiedziała że ruszyła. To był pierwszy transfer od poronienia 3miesiące tylko minęło a pół roku później te dwa transfery to totalna klapa bo beta tylko 0,1. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.01.20, 18:41 Karo88 A badania na Kiry robiłaś w Łodzi? W UPC? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.01.20, 19:55 Mojatarczyca35 robiłam kir i hla-c w gyncentrum w Katowicach. Ale na wyniki trzeba było czekać jak dobrze pamiętam chyba 2tygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.01.20, 16:23 Moniniawloch kiedy testujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.01.20, 20:47 Dziewczyny jestem 3 dzień po transferze, pobolewal mnie dzisiaj troszkę rano brzuch, ale wzięłam nospe i przeszli. Ale teraz znowu zaczęło boleć i to że zdwojoną siłą( Ja oszaleje nie wytrzymam do soboty żeby zrobić betę. Boli mnie brzuch jak na okres ((( Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.01.20, 08:30 twenty2727 może to są bóle na znak implantacji i powodzenia transferu, pamiętam jak cierpiała Pani2019 po udanym transferze więc może i Ty teraz zaskoczysz biersz nospe 3x1 bo tyle można i spróbuj wytrzymać do soboty z myślą że dzidzia robi sobie miejsce w brzuszku 😊😉 moniniawloch2 czemu będziesz aż tak długo czekać przy zarodku 3dniowym to w 10 dpt już powinno coś wykazać z krwi ja bym tak długo na pewno nie wytrzymała, też mi się wydaje że te blastocysty miałaś niezłe Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.01.20, 10:12 14 będzie czarno na białym , już tak wcześnie sprawdzałam to biochemiczna była stres okrutny dla mnie to testowanie Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.01.20, 10:43 moniniawloch2 wiem to że z całego in vitro to jest najgorsze te testowanie ale przynajmniej będziesz wiedzieć czy zarodek próbował się wbić i czy organizm wogule zareagował na ten zarodek, ta wiedza przyda się przy dalszych staraniach obyś nie musiała tego Ci życzę 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.01.20, 10:52 Ale na wypisie tez jest napisane testowanie po 14 dniach, po transferze rozmawialiśmy i Ci lekarze mówili żeby się nie denerwować jak się nie uda bo wszystkie wiemy ze to się zdarza często nawet z najlepiej rokujących. Dr Z skwitował ze wierzy ze któryś z nami zostanie 😭 wzruszył mnie tym bardzo bo konowal z Lbn rozkładał ręce ze nie wie czego się nie udaje Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.01.20, 11:25 Moniniawloch, ja testowałam przy 2 dniowych po 13 dniach licząc transfer jako dzień zero. A jeżeli chodzi o osoby, które Ci transferowaly zarodek to tych dwoch lekarzy ma rękę do tego i jak to mówią trochę więcej szczęścia niż inni😉 Dr Zamora przeprowadził moj pierwszy szczęśliwy transfer, a dr Lewandowski drugi szczęśliwy. Oby i Tobie przynieśli szczescie😊 Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.01.20, 11:50 Zamora skradł moje serce ja nie wiem jak to się stało ale złapałam z nim taki kontakt ze do tej pory szklą mi się oczy głupia jestem jakaś nawiedzona 😅 wzbudził we mnie takie zaufanie Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.01.20, 21:28 Moniniawloch mam identyczne odczucia jak Ty, choć po 1 wizycie plakalam do męża, ze zmieniamy lekarza potem zaufałam mu i powiedziałam do męża, że wiem, że on Nam pomoże, czuję to! I tak było ❣️ Nasze szczęście 10.02 kończy rok ❣️❣️❣️ Co do bólu brzucha to ja je miałam cała ciążę aż do konca... Może przez to łożysko przodujace aczkolwiek byly że mna od samego początku odkąd tylko miałam transfer 🙈 najpierw wrażenie, że za chwilę będę miała okres, później różne inne i z tego powodu milion razy byłam w szpitalu nospa u mnie była praktycznie na porządku dziennym 🙄🤦♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.01.20, 21:41 Tak pierwsze wrażenie jest okropne jest specyficzny ale później to się zmienia, mój mąż jest przekonany ze wkoncu trafiliśmy w dobre ręce eh... zobaczymy Ja jestem 9dpt i tez mnie pobolewa Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.01.20, 12:23 Dziękuję za słowa otuchy! Jestem dobrej myśli . Dzisiaj całą noc mi się śniło że miałam pozytywną bete, co zasnęłam i się obudziłam całą noc miałam takie sny. Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.01.20, 13:12 Twenty i Karo potwierdzam. Ból po transferze mrożonego zarodka okropny. Zwijałam się z bólu. Lekarz podniósł mi Duphaston i Luteinę , a zmniejszyć Estrofem. Pomogło. Nospa wogole nie pomagała. Brzuch mnie bolał do 14 tyg ciąży. Noce nie przespane. Mój lekarz prowadzący ciąże powiedział mi , ze u pacjentem po cesarskim cięciu takie bóle to prawie norma i ze po 16 tyg ustaje. Miał racje. Teraz już sporadycznie mnie boli brzuch, ale nadal przyjmuje Luteinę i Duphaston. Odpowiedz Link Zgłoś
monika098com Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.01.20, 16:29 Dziewczyny, ja niedlugo zaczynam stymylacje hormonalna. Biorac pod uwage czestotliwosc wizyt i prace - nie pogodze tego :[ jak to ogarnelyscie? Za 1 razem bralam wolne na te dni ale teraz nie dadza bo mamy pare waznych rzeczy w najblizszych dwoch miesiacach .. dostalyscie na ten czas l4? Po transferze wiem, ze daja ale te wizyty podczas stymulacji mnie przerazaja. Godzina (lub lepiej) dojazdu, wizyta i powrot.. nie pogodze tego Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.01.20, 16:36 Ja mialam 2 tygodnie zwolnienia bo też nie było szans tego pogodzić przy mojej pracy. I lekarz dał bez problemu zwolnienie , nawet pytał czy nie chce więcej;D Odpowiedz Link Zgłoś
monika098com Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.01.20, 16:41 Ale lekarz z kliniki? A noge zapytac ktora klinika to byla? Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.01.20, 16:53 Tak, lekarz z kliniki. Sam mi to zaproponował. Fertimedica Warszawa Odpowiedz Link Zgłoś
monika098com Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.01.20, 19:32 O, to zapytam u swoich. I potem po stymulacji, transferze znow wolne? Bo po transferze to na pewno bede chciala zostac... ja sie wlasnie obawialam, ze na czas tych czestych wizyt nie daja. Ostatnim razem niezle sie nakombinowalam.. Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.01.20, 19:37 Nie, po transferze nie brałam już wolnego . Nie mam , aż tak ciężkiej pracy żebym musiała brać wolne. Jestem 4 dzień po transferze, ból brzucha i jajnikow dokucza , ale ogólnie jest do zniesienia Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.01.20, 19:52 Ja miałam tak samo po transferze, tez bolało mnie podbrzusze i piersi, brałam nospe ale średnio działała. Oby u Ciebie to były oznaki pozytywnej implantacji A co do wolnego, to w trakcie stymulacji ja nie miałam problemów z pracą bo mogłam chodzić na popołudniowe zmiany a do kliniki zazwyczaj od rana, ale jak ktoś potrzebował l4 to nie było problemu, tez sami pytali. A po transferze miałam tydzień wolnego - l4, lekarz sam kazał mi wypełnić od kiedy do kiedy. Odpowiedz Link Zgłoś
monika098com Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.01.20, 20:24 Dzieki wam. Ja po transferze wole zostac bo praca nie ciezka ale stresujaca plus dojazdy skomplikowane, a pamietam, ze za 1 razem srednio sie czulam. Tak jak piszecie wlasnie brzuch mnie bolal a jakos po tygodniu sie rozchorowalam. I wolalabym w ten czas miec teraz spokoj, tyn bardziej, ze to bedzie moja ostatnia proba. Natomiast wtedy lepiej ogarnialam temat z czestymi wizytami i wlasnie wydawalo mi sie, ze wizyta/obserwacja to nie jest podstawa do wydania l4. Ale dobrze jesli u Was dawali bo wlasnie teraz bede miala tu wiekszy problem. Stresuje sie przed tym wszystkim i jesli wyznacza mi dziwne godziny wizyt to wole miec swiadomosc, ze gdzies tam w razie faktycznej potrzeby daja Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.01.20, 21:11 Ja pracy 2na 2, więc jutro i wtorek mam wolne Tylko w środę i czwartek idę do pracy j w sobotę już test. Dzisiaj zainteresowałam jak wkladalam sobie luteine troszeczkę krwi, mam nadzieję, że to jest dobry znak. Monika jak to będzie Twoja ostatnia próba, Tym bardziej bierz zwolnienie i się niczym nie przejmuj będziesz miała spokojna głowa) Powodzenia Życzę Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.01.20, 00:49 Mazanko, dzięki wielkie, super wymiary, pięknie wyrośniete i smukłe dzieci! U mnie 28t+6, czuje się tak dobrze, że aż boję się o tym głośno mówić, żeby nie zapeszyc. Z wyjątkiem cukru na czczo w każdym razie zaczynamy powoli się szykować, mam trochę stracha, że może się skończyć wcześniej niż należy, ale twoje doświadczenie jest megaoptymistyczne. Będę żyć nadzieją, że u mnie się też uda tak donosic ☺ Monika, nie ma teraz wazniejszej sprawy - jesli mogę ci cos doradzić, to powiedz lekarzowi od razu, że się stresujesz bo nie jesteś w stanie pogodzic pracy i wizyt. Stres to ostatnie, czego ci teraz potrzeba, liczyłabym na l4 bez wahania. Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.01.20, 00:19 Dziewczyny, prosze się odzywać, bo jakaś cisza nastała... Co u Was, jak się czujecie? Popatrzyłam sobie na wpisy o Paśniku. Nie chcę nikomu doradzać ani odradzać samej wizyty, bo immuno ma tyle samo zwolenników jak i przeciwników, ale mam jedną poradę praktyczną: u Paśnika kobiety rezygnują/przesuwają terminy, w związku z czym udało mi się raz umówić wizytę z dnia na dzień, bo mi bardzo zależało na szybkiej wizycie (a później sama przełożyłam termin kolejnej ze dwa razy) Może to fuks, ale chcialam wam to powiedzieć, że się tak może udać. Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.01.20, 06:06 7 dzien po transferze. Czekam do soboty Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.01.20, 09:34 Coraz bliżej... badałas może progesteron po transferze kontrolnie? Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.01.20, 09:50 Nie badalam, nic mi nie lekarz nie mówił, że mam badać. Mialyscie plemienia implantacyjne? Jak tak to w którym dniu? Odpowiedz Link Zgłoś
pani2019 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.01.20, 14:41 Nika inka u mnie 18 tydz i od dobrych dwóch tyg walczę z grypa. Byłam u internisty i mam stosować domowe sposoby. Tak robię, ale odporność słabiutka. A młody dobrze się rozwija i czekamy na usg połówkowe , żeby zobaczyć czy serduszko ładnie się wykształciło. Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.01.20, 13:14 Dziewczyny? Myślicie, że jak zrobie jutro test sikany 9dzien po transferze , wyjdzie wynik? Czy To za szybko.? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.01.20, 15:44 twenty2727 przy podaniu blastocysty spokojnie już powinien wyjść 😉 moniniawloch2 testowałaś dzisiaj? Kciuki ciągle zaciśnięte ✊ Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.01.20, 17:27 Nie testowałam jutro niby, z naszym szczęściem to pewnie się nie uda...sa tacy ludzie którzy zawsze maja pod górkę i to właśnie my 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.01.20, 21:30 Moniniawloch a wynik bety będziesz miała jutro? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.01.20, 21:52 No jutro już 14 dpt, jutro pójdę na krew Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.01.20, 22:23 Zwariowalam!!! Dziewczyny zrobiłam przed chwilą test i dwie kreski! Masakra. W 8 dniu mi dwie kreski wyszły. Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.01.20, 02:15 Super, Twenty! Leć rano na betę ))) Pani, szkoda, że Cię tak dopadło. Coś Ci pomaga z domowych sposobów? Ale czas leci! - młody na pewno rośnie pięknie. Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.01.20, 06:25 Na bete idę w sobotę, tak jak mi lekarz zalecił. Zrobiłam przed chwilą kolejne dwa testy i też dwie kreski Chyba jestem w ciazy! Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.01.20, 07:42 Twenty super wieści To teraz szybciutko na bete😊 Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.01.20, 08:32 Dziewczyny, a jak mam liczyć który to tydzień ciąży? Od ostatniej miesiączki? Czy od transferu? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.01.20, 08:41 Aaa twenty gratulacje! Super wieści Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.01.20, 09:00 Twenty2727 jednak moje przeczucie się sprawdziło😉🤗 życzę Ci żeby został z Tobą te 9miesięcy😚 tu masz link do fajnego kalkulatora www.ivf-infertility.com/calc_preg.php moniniawloch2 teraz czekamy na Twoją dobrą nowinę✊ Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.01.20, 09:06 katka33l, ciekawa jesteście jeszcze?? Co tam u Was? Walczycie dalej ? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.01.20, 13:25 Twenty gratulacje Zrób betę razem z progesteronem. Jaki bierzesz progesteron i w jakiej dawce? To był Twój pierwszy transfer? Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.01.20, 13:54 Tak, mój pierwszy transfer. Luteine dopochwowa dwa razy dziennie i duphaston dwa razy dziennie Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.01.20, 14:08 Twenty A w której klinice? Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.01.20, 14:41 Warszawa, Fertimedica Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.01.20, 15:11 Twenty jak będziesz robić progesteron z krwi, to przerwa od ostatniej luteiny minimum 5 godzin. Nie bierz przed samym badaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.01.20, 18:49 Moniniawloch robiłaś betę? Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.01.20, 19:41 Dziewczyny powiedzcie mi co jest grane bo już się złamałam. Miałam mieć transfer w tym cyklu. No właśnie. Miałam. Było super. Na wizycie w poniedziałek endo miało 7 i estradiol 1300 Progesteron 0.13. No super. Idealne warunki. Lekarz kazał przyjść w czwartek żeby endo było ok 8 i we wtorek miał być transfer. Byłam w czwartek. Już wynik badania dziwił. Estradiol 300. Spadł o 1000. USG endo 5,5. Okazało się, że na cyklu sztucznym miałam owulacje. Lekarz nie rozumie, ja nie rozumiem, a w ogóle to podobno niemożliwe jest absolutnie. Teraz stwierdził, że mam przyjść we wtorek i wprowadzi mi sztuczna menopauze by nie było owulacji. Ale odpuszczam sobie na 2 miesiące. Organizm i ja musimy odpocząć. Pójdę w marcu. Powiedzcie mi spotkalyscie się z czymś takim ? Ja mam cykle regularne. Owulacje co miesiąc. Lekarz powiedział, że przy takich wynikach powinnam być w ciąży co rok naturalnie. A tu dupa. Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.01.20, 19:50 Moja tarczyca nie ale kupiłam dwa testy jutro rano przed praca zrobię jeden Dzisiaj miałam niespokojny dzień i jeszcze to..,musiałam to odwlec Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.01.20, 01:42 Korag, tak jak kiedyś już pisałam, na sztucznym cyklu w dniu kwalifikacji do transferu zaczęłam krwawic, bo endo się właśnie zluszczalo. Tez usłyszałam, że nie wiedzą o co chodzi. Owulacji wtedy akurat nie podejrzewali (miałam ja na sztucznym innym razem) ale wyglądało tak, jakbym cały cykl przeszła w 14 dni-i to na lekach. Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.01.20, 06:33 Dziewczyny zrobiłam test z moczu właśnie i wyszły 2 kreski dobry znak 🥰 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.01.20, 07:30 Moniniawloch gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.01.20, 07:34 Moja jeszcze chyba za wcześnie, na spokojnie teraz pójdę na bete itp bez napinki, ale pierwszy raz zobaczyłam 2 kreski ;D to już nasz mały sukces Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.01.20, 08:26 Moniniawloch to jest super znak😘 Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.01.20, 08:27 Trzymam kciuki za piękna bete😊 Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.01.20, 10:08 Monika Gratuluję! Dobry znak Ja już byłam na becie, czekam na wyniki. Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.01.20, 16:48 Beta hcg wyszla 28.8 10 dzien cyklu. Nie siem czy to nkr za mall czasami? Jak myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.01.20, 17:28 10 dzien po transferze * Nie wiem czy czasami nie za mało wyszło? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.01.20, 17:52 Twenty zrób jeszcze w poniedzialek, zobaczysz czy beta podwoiła wartość. Jak podwoi, to dobrze Te 28 to w jakich jednostkach? Generalnie powyżej 5 to ciąża i nie ma czym się przejmować Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.01.20, 17:57 Mój lekarz prowadzący powiedział mi to samo 28.8 mlU/ml Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.01.20, 19:16 Twenty będzie dobrze, ponowisz betę w poniedziałek i trzymamy kciuki za ładny przyrost! Monia gratuluję dwóch kresek! Dobrze wiedzieć, że komuś się udaje Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 10:09 Ja jestem przed pierwszym razem, jestem przerażona, jesteśmy dopiero po badaniach krwi. Dopiero jak dostałam umowę i zaczęłam czytać to dopadło mnie to przerażenie. Za tydzień idziemy po receptę na te wszystkie leki. Nie wiem totalnie jak sobie z tym poradzę. Zdaje sobie sprawę, że mam marne szanse na to żeby się udało za pierwszym razem. Przystąpiłam do programu na starynkiewicza w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 11:39 Dziewczyny, niestety beta zmalała Nie wiem co się mogło stać. Jestem zalamana Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 11:54 Twenty bardzo mi przykro mozliwe ze biochemiczna ciaza to byla masz jakies mrozaczki? Monia jak u Ciebie? Dziewczynu ktore mialay krotransfery w Novum, mam kilka pytan: ktorego dnia cyklu mialyscie pierwsza wizyte? chodzilyscie codziennie na wizyty na monitoring cylku? Czy cena kriotransferu obejmuje tez wizyty lekarskie podczas monitoringu czy placi sie za to osobno? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 12:04 ja tez boje się biochemicznej byłam na becie czekam na wynik Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 12:27 Nie mamy żadnych mrozakow. Musimy zaczynać od nowa. ( Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 12:33 Twenty to miałaś tylko 1 zarodek? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 12:48 O jaaa, współczuje twenty. Pozytywne jest to że coś się u ciebie zadziało, wiem że to małe pocieszenie ale organizm chociaż zareagował. Może jednak ten zarodek nie był na tyle silny (pisałaś coś kiedyś że był zagrożony). Trzymaj się! @robalek to tylko tak zagmatwanie wygląda w praktyce nie jest aż tak strasznie. Jakbyś miała pytania to pisz, spróbujemy pomoc rozwiać Twoje wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 12:59 Tak, mieliśmy Tylko jeden zarodek Ale będziemy podchodzić jeszcze raz, musi się udać, nie odpuszczę. Myślicie, że będę musiała wszystkie badania powtarzać? Tak jak za pierwszym razem? Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 13:23 Twenty, duża czesc badań jest ważna przez pół roku, a nawet niektóre rok (zależy jak dawno robiłaś te badania). Po nieudanym transferze powtarzałam niektóre hormony jak FSH, AMH, ale to bardziej informacyjnie dla mojego lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 13:11 Twenty, przykro mi😞 Miałam biochemiczna ciąże w zeszłym roku w marcu, a teraz jestem w 18 tygodniu ciąży. Ważne, ze coś się u Ciebie zadziało. C-star miałam jeden kriotransfer na cyklu naturalnym. Pierwsza wizytę miałam dopiero w 12 dniu cyklu, bo mam dosyć długie cykle. Miałam łącznie 3 wizyty (co 2-3 dzień). Wizyty były oddzielnie płatne. W dniu transferu płaciłam chyba za rozmrożenie i transfer. Moniniawloch trzymam kciuki Robalek, tak naprawde to wszystko nie jest takie straszne. W moim przypadku każda procedura to była swego rodzaju ekscytacja, ze to już, ze walczę o maleństwo. Myśle, ze dużo gorszy psychicznie jest okres po transferze😉 Na forum są dziewczyny, którym udało się za pierwszym razem, wiec głowa do góry😊 Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 14:32 Dziewczyny ja się zastanawiam jak przedłużyć sobie cykl (ostatnio coś mi się rozjechało i dostałam okres po 24dniach), teraz najoptymalniej byłoby wydłużyć go do 28dni, bo tak mam wizytę u lekarza i chciałabym zrobić scratching przed kolejnym cyklem. Myślicie ze jak wezmę duphaston (2x1) i progesteron 200 od 16dc to dam radę przeciągnac? Tylko tyle mam leków po poprzednim transferze i zero opcji na receptę wcześniej niż wizyta w lutym. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 17:31 Miracle w którym dniu cyklu masz wizytę? W 28 ? Luteina nie zaszkodzi, ja kiedyś okres przeciągnelam o 2 dni, bo lekarz kazał zrobić betę w tym dniu, ale miałam takie brązowe plamienie którego nigdy wcześniej nie miałam. Po odstawieniu luteiny za kilka godzin dostalam okres. Jak masz możliwość zadzwonić do lekarza to zapytaj . Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 18:00 Dokładnie w 28dc, zazwyczaj mam cykle 26,27dni. Mój lekarz jest na feriach, więc raczej brak opcji na kontakt, a nie chciałabym o kolejny miesiąc przekładać. Transfer będzie na naturalnym stymulowanym lametta więc leków mi nie potrzeba wcześniej, ale chcialam jeszcze ten scratching zrobić. Może się uda tym progesteronem trochę przeciągnać... Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 18:43 Ale scratching robi się do 23 dnia cyklu tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 19:16 Aa, no to odpada myślałam że nie ma znaczenia, byleby w drugiej części cyklu a przed okresem. Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 20:07 Dziewczynki jest wynik Hcg 2198,66 mUL/ml 267 ng/ml Progesteron ❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 20:23 Moniniawloch przepiękny wynik😍👏🏼👏🏼👏🏼 Gratulacje😊 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 20:43 Moniniawloch no super beta! Progesteron też super, duzy. Ile godzin przed badaniem brałaś ostatnią tabletkę z Luteiną? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 20:47 Brałam normalnie zgodnie z wypisem wiec jest zawyżony, już chyba nie będę robiła tej bety umówię się na usg w 25dpt jak myślicie dziewczyny ? Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 21:08 Jak zadzwonisz, żeby się umówić na wizytę to oni Ci powiedzą czy jeszcze powtarzać bete i kiedy. Przynajmniej u mnie tak było Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 21:20 Moniniawloch2 piękna beta 😍 gratulacje, spokojnie czekaj na usg żeby zobaczyć bombelka Twenty2727 współczuję, dobrze że masz siły żeby walczyć dalej bo teraz warto próbować bo organizm pamięta ciąże do pół roku a u Ciebie jednak coś tam zadziało i łatwiej zajść w tym czasie C-star kiedy będziesz podchodzić do transferu? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 21:26 Dziękuje Wam Kochane, to jest nie wiarygodne po tylu perypetiach szpitalach itp w końcu coś dobrego nas spotkało 😘❤️ Ale dalej z tylu głowy mam różne scenariusze wiec spokojnie bądźmy dobrej myśli 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 23:02 Moniniawloch ile masz km do Warszawy? Dlugo czasu Wam droga zajmuje? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.01.20, 00:03 Moja 194km czyli 2 godziny jazdy w jedną stronę. 20 grudnia miałam wizytę startową, tak luteina 50 3x2 tab Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.01.20, 01:09 Moniniawloch dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.01.20, 10:22 Moninia skąd jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.01.20, 10:25 Moninia. Gratulacje ja bym już nie robiła bety. Poszłabym na usg ja też mam 200 km dlatego pytam skąd jesteś może w tym samym kierunku te 200 haha Twenty, wiem co czujesz ale nie poddawaj się! 💪 Walcz do konca! Jest o co 💪💪💪 Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.01.20, 11:04 Ja jestem z okolic Lublina ☺️ Czasami się zastanawiam czy któraś z Was nie siedzi tam czeka pod gabinetami. Dzwoniłam kazała zrobić położna. Tak podliczyłam to ta procedura wyszła ok 20 tys wszystko wszystko... są efekty i warto Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.01.20, 11:13 Moniniawloch 20 000 aż? No w sumie u nas podobnie. Twojemu mężowi zlecili chromatyna plemnikową, tzw DNA plemnika? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.01.20, 11:22 Nie bo to ja mam niedrożne jajowody, wiec całe invitro przez ten psikus natury.. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.01.20, 11:10 Aguska 88 Ty tez w Novum robiłaś dwie procedury? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.01.20, 11:35 Moja tarczyca. Tak, ja u Zamory. ❣️❣️❣️ Moninia, ja mam równie 200 spod domu do kliniki ale ja Włocławek Z katka kiedyś się minęłyśmy w klinice, a z Mazanka spotkałyśmy się u Paśnika w Łodzi dlatego pytam skąd jesteś haha Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 23:49 Moniniawloch a mam jeszcze pytanie o tą luteine pidjęzykową, ona jest w dawce 50? Bo w większych dawkach chyba nie produkują. W necie szukałam i nie znalazłam Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.01.20, 05:05 Ooo Monika, super wiadomosc. GRATULUJE!. Powiem Wam, że chyba się zalamalam jednak że się nie udało Czuje się jakby coś pękło we mnie Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.01.20, 06:40 Twenty to był mój 4 raz i 2 procedura mam niby 31 lat wiek dobry, a dopiero po całkowitej zmianie kliniki leków itp wyprowadzili nas na prostą, musisz to przepracować w głowie i zacząć od nowa wierzyć Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.01.20, 08:28 Przeraża mnie to Wszytsko I te pieniądze Nie chce się zasłużyć na całe życie Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.01.20, 08:49 Ty jesteś z Warszawy a ta refundacja ? Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.01.20, 10:07 Jestem z okolic Warszawy, niestety nasza klinika nie Ma dofinansowania dla Mazowsza. Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 15:40 Dzięki za pocieszenie, ja się strasznie boję. W ogóle nie wiem jak to ogarnę z pracą. A właściwie nie wiem czego się boję, chyba tego że nie wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 16:25 Rabalek ciężka to i wyboista droga z wzlotami i upadkami ale trzeba walczyć Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 16:30 Moniniawloch kiedy będziesz miała wynik bety? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 16:51 No dzisiaj czekam na smsa z kodem , spanikowałam po wiadomości tweety , żyłam w przekonaniu ze jak w moczu wyjdzie krecha gruba to już z górki a tu porażka, pamietam jak miałam biochemiczna rok temu za pierwszym razem to było >8,5tylko mnie pamietam w którym dpt Jestem 17dpt ta beta powinna być spora jeśli dalej jest Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 17:30 Monika trzymam kciuki! Bądź dobrej myśli. Ja dzisiaj pół dnia przeplakalam, ale będziemy walczyć. Za dwa miesiące podchodzę do kolejnej procedury , będziemy walczyć do końca. Odpowiedz Link Zgłoś
krop-ka84 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.20, 17:45 Korag, mi też kiedyś na sztucznym cyklu pęcherzyk urósł, pomimo brania leków. zdarzyło się też tak, że endo było ładne i po włączeniu progesterony zaczęło spadać i trzeba było transfer odwoływać. najwyraźniej nasze organizmy nie działają jak zegarku i zdarza im sie czasem ześwirowac Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.01.20, 15:51 Właśnie odebrałam cześć wyników i jestem zaniepokojona. MTHFR w dwóch wariantach mam pozytywny-heterozygotyczny, ANA mam niby wynik ujemny ale w Uwagach mam wpisane: zaobserwowano obecność przeciwciał jądrowych, zalecana dalsza diagnostyka. Jeszcze mi brakuje wyniku PAI. Czy któraś z Was miała pozytywne MTHFR i wie jak można zapobiegać? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.01.20, 23:00 Miracle kwas foliowy metylowany 0,4 mg ja biorę Medverita Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.01.20, 23:05 Medverita Q folian 400 ug Te muracje MTHFR to ma polowa kobiet i to nie znaczy, że w ogóle nie są w stanie przetworzyć zwykłego kwasu foliowego. W jakimś stopniu tak, ale lepiej metylowany Pan Tabletka pisał o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.01.20, 23:40 Moniawloch piękna beta ! Gratulacje !!! Oj jak cudnie fajnie takie dobre wieści czytać kto cię prowadził w Novum? jeszcze tez gratki wielkie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.01.20, 07:40 C-star zgłosiłam się do dr Lewandowskiego w czerwcu, to były pierwsze wizyty, analiza tego co było, co trzeba zrobić i wizyta startowa dopiero w grudniu. Stymulacja wypadła mi w okresie swiąteczno-noworocznym wiec czas urlopów i dlatego trafiłam do świetnego dr. Zamory który konsultował się z dr Lewandowskim telefonicznie. Potem punkcja dr Zamora a transfer już Ci dwaj lekarze razem. W tym wszystkim uczestniczył jeszcze dr Doniec który położył mnie na Szaserów i uratował szyjkę macicy tzn. stan przedrakowy.... Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.01.20, 11:12 Dzięki 😉 już trochę poczytałam i faktycznie nie ma dramatu. Kwas foliowy mam w normie, homicysteina górna granica normy, zobaczymy co dr powie. Najlepsze że w październiku badalam ANA i miałam ujemne a teraz niby jakieś występują. Chyba poczekam do wizyty, bo nie wiem czy powtarzać badanie czy nie. A orientujesz się może czy coś się bierze na te dodatnie ANA? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.01.20, 11:44 O ANA nic nie wiem. Ale pewnie coś dają. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.01.20, 11:59 ANA to coś z immunologią może dadzą na to Encorton? Ale to moje gdybanie tylko... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.01.20, 16:31 Tak ja też mam mthfr i Zamora pow żeby w ogóle się tym nie przejmować bo więcej kobiet to ma niż nie ma. Brałam folian 400 z solgaru Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.01.20, 11:11 Cześć dziewczyny po 3 latach wróciliśmy znów do starań o Maluszka. Czytam wasze wpisy już od 2mc. Cieszę się że tyle pozytywow się pojawia. Weteranki z początku moich starań też zaglądają super. Jestem 3dzien do transferze Blastusi i do głowy dostaje z tym czekaniem. Jakoś do transferu żyłam na wysokich obrotach czas szybko leciał.... A teraz każda godzina jest trzy razy dłuższa.... Dzień cięgnie się jak tydzień. Macie jakieś sposoby na przeczekanie??? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.01.20, 15:05 madzia31a hej ja po transferach to dużo czytałam książek ale dziewczyny miały też fajne pomysły jak układanie puzzli, oglądanie filmów i seriali na netflixie. A u Ciebie już jest dzieciątko że teraz znowu wracasz? Gdzie się leczysz? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.01.20, 16:44 Karo ja tak jak Aguska w Novum. Dr Obuchowska tym razem nas prowadzi, poprzednia procedurę byliśmy u Lewandowskiego niestety zakończyło się ciąża biochemiczna. Jesteśmy po 4 procedurach w tym 3 transferach mam nadzieję że ten będzie pomyślny. Ja borykam się z endometrioza 4. Kilka operacji za mną. Niestety nie mamy dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.01.20, 15:14 Madzia31 super że jesteś i że wróciliście 💪💪💪 trzymam kciuki żeby wszystko się udało 💪 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.01.20, 16:51 Jak Agusia Twój Synio? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.01.20, 17:42 Pani Doktor która przeprowadzała transfer powiedziała żebym w 5dniu zbadała progesteron ( jestem na sztucznym cyklu) i tak się zastanawiam czy nie zrobić bhcg .... Z jednej str myślę chwili trwaj , nie chce rozczarowania z drugiej już nie mogę wytrzymać 😁😁😁robiliście tak wcześnie oznaczenie przy blastocyscie??? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.01.20, 17:49 Madzia, w porządku 10.02 kończy roczek nie wiem kiedy to zleciało... Jest cały poobijany bo zaczął chodzić haha więc guz na guzie Ja też mam endo IV, 2 laparo za sobą... Także nie trać nadziei 💪💪💪💪 uda się napewno, wierzę, że teraz ale jeśli nie to napewno następnym razem. Pamiętaj endo to nie wyrok jestem tego najlepszym przykładem 💪💪💪 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.01.20, 17:51 madzia31a z taką historią to tym bardziej będę trzymam kciuki za Ciebie ✊✊✊ przy blastocysie to dopiero od 6dpt zaczyna się produkcja bety więc raczej poczekaj i wypoczywaj jeszcze ze 3dni to wtedy na pewno już będzie wiadomo czy się udało 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.01.20, 17:53 madzia31a a jak stymulacja wyszła? Masz jeszcze jakieś zarodki zamrożone? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.01.20, 17:59 Nie mamy zarodków. Tylko ten jedyny. Mój mąż co wieczór gada do mojego brzucha. Zrobię Karo jak mówisz poczekam. Cały czas zastanawiam się Agusia jak by wyglądało nasze poukładane, wygodne życie jakby taki Mały ktoś się pojawil w nim. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.01.20, 20:12 Madzia31 A u Was jaki czynnik? Ja już nie wiem czy u nas czynnik męski czy damski. ... kobiecy, chyba żeński ach ten polski trudny być Ja też się zastanawiam jak by wyglądało nasze życie z dzieckiem, napewno wiele rzeczy się ukruci ale pewnie można się przyzwyczaić dziecko daje szczęście... przynajmniej tak mówią :p Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.01.20, 20:16 Mojatarczyca35 u mnie ta endometrioza niska rezerwa jajnikowa 0.6 slabe komorki .... Mąż ma super armię😁😁😁 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.01.20, 18:15 Karo jak u Ciebie sytuacja? Narazie przerwę robisz czy podejdziesz jeszcze raz? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.01.20, 20:23 madzia31a na przykładzie kerolka wiadomo że wystarczy w niektórych przypadkach tylko ten jeden zarodek który zostaje na dłużej 😘 u mnie na razie przerwa od starań, pojadę za radą Paśnika i chyba się zaszczepie i dopiero wtedy będę próbować z adopcją zarodka, jeszcze nie byłam na wizycie w żadnej klinice bo do końca nie zdecydowałam czy novum czy kriobank, w najbliższym czasie chce sprawdzić tarczyce i usg piersi bo w przeszłości miałam ropnia brodawkowego w jednej i wolę się upewnić czy wszystko jest w porządku i dopiero wtedy przejadę się na konsultacje do kliniki. Jak wszystko pójdzie przez przeszkód to jesienią będę próbować dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.01.20, 21:15 Karo ja miałam szczepienia Madzia, napewno już nie będziesz miala poukładanego życia ale z całego serca Ci tego życzę 🤩 Nam akurat trafił sue wybitny egzemplarz więc nie ma zmiłuj dał popalić ostro ale nie zamieniłabym tego na nic innego... Nigdy! Wiadomo, że wiele rzeczy sie ukróci czy zmieni ale akurat to mi w ogóle nie przeszkadzało i nie przeszkadza. Tyle, że Borys był i jest diabeł wcielony ale kocham go nad życie ❣️❣️❣️ Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.01.20, 21:22 Karo a ta szczepionka możesz coś bliżej napisać na co? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.01.20, 21:33 Madzia31a masz trzy szczepienia w odstępach co 3tygodnie, krew pobierają np. od męża i z niej robią szczepionkę którą poddawają Ci w ten sam dzień, a po tych szczepieniach twój organizm nabiera lepszej odporności i nie odrzuca tak szybko zarodka i łatwiej zajść w ciążę Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.01.20, 21:41 Jejku nie wiedziałam że są takie szczepienia.... Mam nadzieję że i Tobie Karo się uda mocno trzymam kciuki... Dobrze że jesteście Dziewczyny 😘😘😘 uspokoiłam się i wierzę że ta mała Kruszynka gdzieś tam we mnie robi sobie miejsce... Agusia to teraz do kompletu kogoś trzeba dla Borysa jedno drugim by się zajmowalo Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.01.20, 10:43 Madzia, narazie muszę podleczyć torbiele bo znowu je mam. Rozmawiałyśmy z moją gin, że narażie tabletki, a na wiosne mam jechać do kliniki i zapytać co i jak bo pewnie się uczepia, że trzeba usunąć.. Choć mam nadzieję, że uda się bez laparo Nika, czyli tak jak mówiłam, jeśli nie pomoże to insulina. Nic strasznego, dużo dziewczyn bierze ja też miałam i też bulam w szpitalu jak się dowiedziałam że cukrzyca żeby ustalić czy uda się dieta czy odrazu insulina. Udało się dieta... Tam. Jak pisałam wcześniej insulinę dostałam na noc ale jak już ciąża była wyższa i właściwie profilaktycznie Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.01.20, 22:27 Aguska mowisz o tabletkach antykoncepcyjnych ? Ja tez się boje ze znowu mi się ogniska endo pojawia, jestem 2,5 miesiąca po porodzie, dostałam już okresu (pomimo tego ze karmie małego swoim mlekiem), i już zaczęłam brać tabletki żeby mi się endo nie odnowiła. Nie chce znowu przechodzić przez laparo a chciałabym rodzeństwo dla maluszka Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.01.20, 23:49 Kate, tak anty. Ja dostałam okres po 3 miesiącach mimo że karmiliśmy się 10 miesięcy. Także karmienie to nie wyznacznik. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.01.20, 21:41 Yyy miało być ukróci coś mi nie wyszło i błąd się wkradł hehe Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.01.20, 23:22 Dziewczyny, witam was ze szpitala. Ustawiają insulinę- zobaczymy co to będzie. Moninia- piękna wiadomość. Trzymajcie się w duecie Twenty, wiem co czujesz, to trzeba się podlamac , inaczej nie da rady, chyba kazda z nas tak ma, byle później się w miarę szybko zebrać. Uściski. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.01.20, 08:28 Nika Inka coś gorzej z glukozą jna czczo est u Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.01.20, 11:19 Mojatarczyca - nie, jest bez zmian, nie udało się dietą nic wyregulowac, na razie 1 dawka 6j insuliny na noc też nic nie zmieniła- i to totalnie, nawet nie drgnęło 🤕 no ale zwiększają i zobaczymy. Dziewczyny ze mna leza z takimi cukrzycami i wahaniami cukru - jeszcze sprzed ciąży- że się mózg lasuje. Tak, że masz rację, Aguska, że takie przypadki jak nasz to pikus. A jednocześnie cały czas mi przychodzi do głowy, że jeśli insulinoopornosc ma wpływ na jajeczka (a ponoć ma), to przy staraniach możnaby zwrócić na to większa uwagę... sama nie wiem. Madzia, powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.01.20, 12:53 Nika nie dziękuję żeby nie zapeszać😁 mam nadzieję że ten cukier szybko Ci ustawia. Aguska a próbowałaś kiedyś walczy dieta z endometrioza? Podczas poprzedniej stymulacji w Novum jedna z położnych powiedziała mi,że też jest na nią chora i stosuje dietę od kilku lat, dzięki czemu zapomniała o chorobie. Ja mam za słaba wolę....kocham jeść wszystko,ale jeśli byś chciała to warto spróbować. Jak pogooglujesz są w Warszawie kliniki gdzie zajmują się diagnostyka i leczeniem endometriozy oraz dieta typowo dla nas. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.01.20, 23:56 Madzia, nie próbowałam a szczerze mówiąc kiedy coś może obiło mi się o uszy ale jakoś nie szczególnie to przyswoiłam bo wydawało mi się to "głupie". Ale jeśli jest tak jak mówisz to może faktycznie trzeba się zagłębić w ten temat dzięki, napewno poszukam i zainteresuje się tym. Jeśli ma pomóc to spróbuję aczkolwiek odpukać ja nie miałam nigdy jakichs większych problemów z tym dopóki nie zaczęliśmy się starać o dzidzie. Regularne okresy wręcz książkowe, nie miałam jakichś szczególnych boli bądź dolegliwości związanych z endo... Mówię o takich które faktycznie są uciążliwe itp. A wiem że kobiety baaaardzo cierpią z tego powodu... Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.02.20, 08:57 U mnie to z endo dramat choć ostatnio było już troszkę lepiej. Co mc ambulatorium i zastrzyki przeciwbólowo rozkurczowe tony ibupromu nospy pyralginy. Ciężko opisać ten ból, lekarz mówił że porównywalny z tym co czuje kobieta podczas porodu. Czasem człowiekowi odechciewa się żyć.... Pracoholizm jest najlepszym lekarstwem😁😁😁 inaczej straszna presją psychiczna, bo albo ból i starania o dziecko a wtedy w brzuchusajgon przy niepowodzeniach albo utrzymywanie stanu menopauzy .... Wtedy czujesz że dostajesz drugie życie....że nie boli.... Nigdy nie wiadomo czy to bóle od Endo czy coś z jelitem wyrostkiem pęknięta torbiel..... A na sorze traktują cię jak kogoś z kosmosu.... Problematycznego pacjenta , masz Endo masz cierpieć, diagnostyka czegokolwiek innego ciężka sprawa, bo odsuwają mnie zawsze na bok dopóki nie ma stanu krytycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.02.20, 18:48 Madzia no to faktycznie nie ciekawie... mnóstwo naczytałam się o endo i Bogu dzięki, że nie mam aż takich dolegliwości tfu tfu i mam nadzieje, ze tego nie doświadczę. Wiem jak ciężka jest to choroba i naprawdę nie rozumiem czemu lekarze to lekceważą... Można przecież się leczyć, a nie skazywać na cierpienie bo MUSI BOLEC. Co to w ogole ma być? Ręce opadają... Szczęście, super, że jesteś z Nami 💪 cieszę się, że jednak się nie poddaliście i walczycie dalej 💪 trzymam mocno kciuki ✊✊✊ Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.02.20, 08:26 Dziewczyny mam do Was pytanko.... Czy któraś z Was była na cyklu bezowulacyjny?? Pamiętacie jaki miałyście progesteron? Zrobiłam wczoraj 5dpt i niski 5 5.3ng lekarka zwiększyła mi leki.... Boje sie że przez ten progesteron możemy stracić Blastusia Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.02.20, 09:11 Szczęście trzymam kciuki za Waszą dalszą walkę🤜🤛🤜🤛 AZ -adopcja zarodka??? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.02.20, 09:58 Madzia31a ja na sztucznym cyklu zawsze miałam niski progesteron, lutinus na mnie wogule nie działał dopiero gdy dostałam prolutex albo progesterone besins to się podnosił do ok30. A jak mi się udało zaskoczyć to miałam bardzo niski bo 13dtp miałam 11 więc jak ma się udać to się uda. Zwiększ dawki na maksa i czekaj grzecznie😚 Ja to już w ostanich transferach po tym poronieniu to byłam przeczulona na progesteron i brałam 3x2 lutinus, 3x2 duphaston i albo prolutex 1x1 albo progesterone besins 3x1(bo przy ostatnim transferze to nie było w aptekach prolutexu to brałam progesteron besins) Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.02.20, 10:50 Karo ja utrageston dopochwowo 3x1(po nim taki niski progesteron 5.2ale ng więc przeliczając na nmole 16.53) dostałam od wczoraj dodatkowo pod język luteinę 3x2, i progesteronem besins 2x1 doustnie..... dziękuję za info😘😘 będę czekać .... już mi głowa siada, chciałam zrobisz wszystko co mogę że swojej strony aby się udało .... Siedzę i rozmyślam od rana... Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.02.20, 11:14 Madzia31a mnie przy tych dużych dawkach to głowa bolała. Powinno od razu podskoczyć u Ciebie przy tej dawce, trzymam kciuki i głowa do góry 🤗😘 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.02.20, 11:59 Dziękuję Karo😘😘😘😘😘😘 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.01.20, 21:00 Nika inka na jakim oddziale monitorują postępy leczenia insuliną? Jakiś specjalny oddział? Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.01.20, 21:22 Normalny, gin-poł. Tyle, że z lekarzem diabetologiem - ginekologiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.01.20, 15:20 Madzia mnie tez prowadziła dr Obuchowska. Dzieki niej mamy synka. Bardzo konkretna i sympatyczna A sprawdzalas jeszcze raz AMH? U mnie różnie to wyglądało. Ogólnie tez mam dosyć niska rezerwę (0,69, czasami trochę więcej) i produkowałam maksymalnie 2 dobre komórki. I tak jak napisała Karo, w naszym przypadku udało się pomimo braku mrozaczkow i tylko jednego zarodka. Trzymam kciuki za Ciebie😊 Odpowiedz Link Zgłoś
szczescie_2017 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.02.20, 13:51 Witam Was Dziewczyny ; ) Widze ze jest tu kilka nowych osob , ktorym bardzo serdecznie gratujuje za powodzenie i trzymam kciuki za te co sie staraja ... Co u mnie niowego ? hm Syn konczy 2 lata w marcu , robie cytologie i podchodzimy do AZ , trzeba sie starac i nie poddawac .. milosc ktora posiadamy i chcemy wygrywa... od nowa zaczynamy badania i przygotowanie no coz trzeva to trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.02.20, 16:07 Szczęście 2017 a Wy po urodzeniu dziecka, podchodziliscie do in vitro czy tylko do inseminacji? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.02.20, 11:52 Dziewczyny odebrałam wynik trombofilii... i nie jest dobrze chyba Czynnik V (Leiden) G1691A/R506Q FV L_1691G-A Układ heterozygotyczny PAI-1** 4G/5G PAI-1 4G Układ homozygotyczny MTHFR* A1298C MTHFR_1298A-C Układ homozygotyczny Dotychczas brałam heparynę 0,4 i acard 2 razy na dobę Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.02.20, 11:59 ktoś się na tym zna? Karo, znasz się na tych homo i heterozygotach? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.02.20, 14:14 Mojatarczyca35 trochę masz dziwne te wyniki bo ja to miałam rozpisane w innej formie bo mam tabelkę i np analizwony gen: czynnik V leiden, zakres analizy: g1691a/r506q i później uzyskany wynik fv l_1691g -prawidłowy, MTHFR a1198c i uzyskany wynik to MTHFR _1298a - prawidłowy, PAI-1 4g/5g uzyskany wynik PAI-1 4G układ heterozygotyczny -nieprawidłowy a MTHFR C677T uzyskany wynik MTHFR_677C-T układ homozygotyczny- nieprawidłowy. Tak jakby u Ciebie brakowało tej części z wynikiem🤔 wiem tylko że PAI-1 w układzie heterozygotycznym jest trochę lepszy niż w homozygotycznym a na tą mutacje dostałam encorton1x10mg, acard 1x1 oraz heparynę 0.6 a na MTHFR to ten kwas metylowany. A jak u Ciebie jesteś już po @ ? Może zadzwoń do APC łódź i może uda Ci się dostać w miarę szybko do Paśnika i uda Ci się przed transferem tam z dnia na dzień nieraz idzie jak ktoś zrezygnuje Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.02.20, 14:51 Taką tabelkę mam Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.02.20, 14:53 Widać coś? Bo średnio wyszło to zdjęcie telefonem z kompa Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.02.20, 14:57 Teraz lepsza tabelka Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.02.20, 15:16 @mojayarczyca ja mam PAI 1 4g,5g heterozygotyczny i ta mutacje MTHFR. Jutro idę do endokrynologa który zlecił mi zrobienie tych badań na konsultacje. Hetero oznacza że mamy tylko jeden chromosom z pary nieprawidłowy, czyli lepiej niż homo. To także info ze najprawdopodobniej jedno z naszych rodziców ma też nieprawidłowości. MTHFR już wiem żeby się nie przejmować, o PAI jutro wypytam. Ja przy pierwszym transferze brałam tylko accard 1x1 (50) Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.02.20, 15:22 Jak sama szukałam informacji to narazie wydaje mi się ze te mutacje nie mają wpływu na implantacje, gorzej może być z donoszeniem ciąży. Ale jutro zamierzam się upewnić, więc napiszę popołudniu co na to mój endokrynolog, mam nadzieję że się na tym zna skoro zlecił, bo do immunnologa nie jestem zapisana. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.02.20, 15:45 Mojatarczyca35 na o taką tabelkę mi chodziło🙃 z tego co wiem to właśnie PAI-1 jest odpowiedzialny za implantacje i przez to dostałam tyle na tą mutacje ale nic nie wiem na temat tej mutacji czynnik v leiden bo u mnie wyszedł wynik prawidłowy, może miracle345 się jutro czegoś więcej dowie Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.02.20, 16:05 Miracle, no to czekam co tam lekarz Ci powie Karo dzięki Czytalam, że lekarze różnie przepisują na trombofilię wrodzoną raz 0,4 raz 0,6 że zależy też od wagi, że do 100 kg wystarczy 0,4 heparyny, tyle brałam... Jestem po okresie, jestem umówiona do lekarza z test dna genetyk, ale nie wiem czy skorzystam, lekarz jakiś młody jest Do Paśnika mam 120 km ja z okolic Łodzi Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.02.20, 16:13 Mojatarczyca35 no ja to nie mam ponad 100kg 🤣 a taką dawkę 0.6 to Paśnik przepisał ja do łodzi mam 350km to nie masz aż tak daleko Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.02.20, 16:14 Dziewczyny a te leki kiedy się bierze? Cały czas czy od owulacji, przed transferem, po transferze? My chcemy robić transfer na koniec lutego, więc pytam bo nie wiem czy one już zaczną działać... Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.02.20, 16:16 Miracle345 które leki masz na myśli ? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.02.20, 16:19 Heparyne, encorton, niektórzy biorą clexane? I czy acard bierzecie cały czas? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.02.20, 16:33 Miracle345 acard od owulacji do 36tygodnia ciąży, heparyne od dnia transferu do około 10tygodnia ciąży, encorton od 10dnia cyklu z transferem do około 8tygodnia ciąży a potem pomału schodzisz na mniejsze dawki Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.02.20, 17:02 Dzięki Karo! Jutro zmolestuje lekarza to może czegoś więcej się dowiem Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.02.20, 19:04 Karo a Ty heparynę też do 10 tyg ciąży czy do konca ciąży z tym Pai? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.02.20, 20:27 Karo Ty mi chyba już pisałaś, ale nie pamiętam... Ty dostałaś heparynę z refundacją czy placilaś 100 %? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.02.20, 20:34 Hej dziewczyny muszę trochę pomarudzić jutro jadę na usg, już się naczytałam internetow i chyba nie zasnę z tych obaw w mojej głowie 😔 19dpt 7768,54 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.02.20, 21:55 Moniniawloch2 betę masz super głowa do góry będzie dobrze ✊✊✊✊ Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.02.20, 23:39 Moniniawloch dobra ta beta. W 20 dpt to nie za wcześnie na wizytę? Podobno serce bije gdy 10 000 beta, i wizyta 4 tygodnie pi transferze Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 00:06 To jest okropne stymulacja zapłodnienie implantacja usg na każdym etapie stres napięcie , dzisiaj się rozsypalam po raz kolejny Dzisiaj jest 25 dzień betę mam z 19dnia Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 00:43 Beta powyżej 6000 wolniej przyrasta, także ten 25 to wczesnie żeby zobaczyć serce, ale możliwe że już będzie będzie dobrze teraz czy później będzie serducho Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 07:42 Moja kazali przyjechać 25 a potem 35 dnia, a te pai i mthfr tez mi wyszły z tego testu także wszystkie to mamy - acard clexan 0,4 i kwas metylo Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 11:13 Moniniawloch Pai masz homo czy hetero? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 11:38 Pai hetero, mthfr homo - jak pokazałam lekarzowi wyniki powiedział ze to bzdury 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 11:59 Moniniawloch Lewandowski tak powiedział? O której masz dziś wizytę? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 12:19 Tak na serio aż mi się głupio zrobiło , po 16 Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 13:14 Ja właśnie wyszłam od endokrynologa , który mi zlecił te badania i powiedział że MTHFR to na to tylko kwas metylowany Solgar (ja choruje na nadczynność tarczycy więc kazał mi odstawić wszystkie suplementy które zawierają jod), PAI hetero powiedział że to nie dramat i dobrze ze hetero a nie homo, bo jak jest homo trzeba bardziej interweniować. Jeśli chodzi o implantacje i wpływ PAI to na pozytywna betę nie ma wpływu, ma natomiast wpływ na niskie wartości progesteronun i budowę tromboflastu czyli co za tym idzie można przez to stracić ciąże. Zalecił acard i clexane 0.4 - tutaj mówił że szkoły są różne, jedni biorą clexane już od transferu, inni dopiero od pozytywnej bety. Generalnie kazał mi to pokazać ginekologowi, ale zachowywał się jakby to nie było nic strasznego, więc chyba nie ma się co schizowac. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 13:19 Dodam jeszcze, że jak wcześniej pytalam ginekologa o te badania co zlecił mi endokrynolog, to on mówił że nie muszę tego robić, kazał mi to olać. Więc to by potwierdzało reakcje Lewego, no ale ja oczywiście po nieudanym transferze drążę możliwe przyczyny niepowodzenia więc wolałam zrobić wszystko co kazał endokrynolog. Z dobrych rzeczy moja tarczyca współpracuje, wyniki ok, przeciwciała Trab spadły i są poniżej normy, więc chociaż jeden temat wyszedł na prostą Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 13:23 *są w normie miało być. Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 13:40 Miracle ja tez zreszta wszystkie z nas robiły ten test dna po nie udanych transferach, ja clexan zaczęłam sobie dawać dzień po punkcji i za 3 dni był transfer Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.02.20, 15:39 Miracle Ty robiłaś Pai z krwi? Tam są jakieś normy od do czy po prostu że masz hetero i nic w liczbach? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.02.20, 15:51 Tak, cała trombofilie robiłam z krwi, ale wynik wygląda podobnie do twojego. Bez żadnych przedziałów czy jednostek. Mam tylko info PAI 1 pozytywny, 4g/5g heterozygotyczny Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 14:06 Dziewczyny 8dpt Blastusi .... Bhcg 119..... Siedzę i płacze ..... Dziękuję Wam za wsparcie😘😘😘 mam nadzieję że już z nami zostanie Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 15:22 Madzia dobry znak ❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 15:41 Moniania ty już pod gabinetem???? Tyle razy 3 lata temu pod nim siedziałam..... I ta muzyczka 🎷🎷🎷 nie denerwuj się napewno będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 16:41 Madzia gratulacje! Ty też tą obecną ciążę dzięki Lewandowskiemu? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 17:16 Mojatarczyca tym razem Dr Obuchowska mnie prowadziła ale transfer przeprowadziła Dr Starosławska. Strasznie się przed nim denerwowałam. Obydwie kobiety rzeczowe,konkretne. Pani Lila kilka mc mnie przygotowywała .... Bo a to torbiel a to coś... A Pani Hanna swoim uśmiechem rozładowała całe napięcie tego wielkiego dnia. Ale gdyby nie Dr Lewandowski to kliniki by nie było... hehe więc też swój udział w tym ma 😁😁😁 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 17:29 Madzia31a gratulacje 😘 bardzo ładny wynik bety jak na ten dzień, a robiłaś dzisiaj progesteron? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 17:31 Tak podskoczył na 27ng kamień z serca😍😍😍 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 17:35 Madzia31a no to super Ci podskoczył, mówiłam że nie masz co się martwić bo jak ma wyjść transfer to wyjdzie a przy tej nowej dawce progesteronu na pewno szybko urośnie, powtórz jeszcze raz betę i progesteron 😊 i umawiaj się na obejrzenie kropeczki😉 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 17:39 Wiesz Karo miałam dziś wyniki już o 12 ale balam sie zobaczyć. Na 13mialam dentystę i stwierdziłam że zapłakana nie pojadę otworzyłam o 14 aż oczy przecierałam. Dzięki za info o tym progesteronie .... Strasznie spanikowałam w sobotę. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 17:42 Madzia31a jeszcze raz gratuluje 🤗teraz wypoczywaj i oszczędzaj się jak najwięcej 😊 Moniniawloch2 piękna wiadomość 🥰 Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 17:40 Madzia31a super wynik! Gratulacje😊 Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 17:38 Dziewczyny widziałam serduszko z mężem wszystko jest ok ❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 17:40 Same dobre wieści😁😁😁 mąż się wzruszył? Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 17:43 Moniniawloch pieknie👏🏼👏🏼👏🏼 😍 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 17:49 Monia Wow super! Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 08:53 Moniniawloch to jak na 19 dpt to bardzo ładna beta. Ja miałam w 21 dpt niecałe 3000. To teraz myśle, ze jest już powyżej 10000 i serduszko jak najbardziej może być widoczne😊 Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 09:02 Dziękuje Dziewczyny jesteście moim nieocenionym wsparciem wogole gdyby nie to forum to chyba człowiek by oszalał 😜 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.02.20, 21:37 Mojatarczyca35 taką rozpiskę miałam od Paśnika ale wiem że aguska_88 brała heparyne do końca ciąży to zależy od lekarza i od przebiegu ciąży. A refundacja jest niby jak zajdzie się w ciążę ale ostatnio udawało mi się że lekarze wypisywali mi od transferu i 100zł zaoszczędzilam😊 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 07:54 Tak ja brałam końca ciazy. Zamora powiedział, że on by odstawił ale zadecydować ma mój lekarz, który będzie mnie prowadził i że on się nie wcina. A moja gin u mnie w mieście powiedziała, że mam brać do końca bo dla Niej to być albo nie być. W sumie brałam cała ciąże i do końca połogu. Odpowiedz Link Zgłoś
mazanka86 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 10:05 Monia, u mnie 24 dpt i były 2 serduszka. Heparyne odstawiłam pod koniec połogu - miałam z refundacją, brałam 0,4 Neoparin. Pasnik wpisał z refundacją a później już mówiłam że mam wskazania od immunologa i 3 różnych gin pisalo recepty z refundacją. Powodzenia na usg Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 15:13 Mazanka z jakiego powodu brałaś neoparin 0,4? Też miałaś Pai lub Leiden? Homozygota czy heterozygota? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 17:50 Ja też brałam neoparin 0.4 profilaktycznie. Jak się za 1 razem nie udawało to profilaktycznie Zamora powiedział, że spróbujemy. No i się udało. Moja gin powiedziała, że dla niej to jest być albo nie być dlatego brałam cała ciąże. Opowiadała, że kiedyś miała taka dziewczynę, która odstawiała i roniła... A ona jej powiedziała, żeby cała ciążę brać i się udało za kolejnym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 20:08 Aguska ja zawsze brałam 0,4 ale ja sporo ważę 87 kg wzrost 175. Może ta dawka była dla mnie za mała Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.02.20, 20:24 Czy heparynę można stosować o tej samej godzinie co Acard? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.02.20, 04:02 Moja tarczyca. Ja zachhodzac w ciążę ważyłam 87 kg mając 167 wzrostu. Przez stymulacje itp strasznie przypakowalam. W ciąży bardzo schudłam bo byłam na diecie przez tą cukrzycę. Po urodzeniu Borysa jak wróciłam do domu waga pokazała 65 kg :o także ważyłysmy tyle samo tylko jesteś trochę wyższa. Nie wiem czy to ma znaczenie czy poprostu dobieraja od wynikow... Ale raczej większość dziewczyn dostaje dawkę 0,4. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.02.20, 04:07 Moninia wspaniałe ❤️❤️❤️ Madzia, super betka, mówiłam, że będzie dobrze. Oby tak dalej, trzymam kciuki ✊✊✊ Odpowiedz Link Zgłoś
katrinaaa_28 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.02.20, 08:36 Moninia i Madzia gratulacje!!! Agusia czy będziecie próbować naturalnie z rodzeństwem dla Borysa? Czy przy endometriozę lekarz kazał Ci się albo zabezpieczać albo robić Ivf? (Mi tak powiedział jeden lekarz, a moja endometrioza nie jest zaawansowana). Zastanawiam się czy muszę się zabezpieczać 🙃 Mazanka jak maluchy? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.02.20, 14:22 Dzięki Katrina 😘lekarz do którego chodziłam poza Novum twierdził,że jeśli ktoś ma endometrioze nie jest wykluczone że naturalnie zajdzie w ciążę, bo On już różne przypadki widział,ale jest większe ryzyko ciąży pozamacicznej z powodu zrostów jakie są w obrębie jamy brzusznej, jajowodów (plemnik jako że jest mniejszy się przeciśnie ale zapłodniona komórka już nie)itd czasami praca jajowodów jest też mniej efektywną jak on to określił jajowody są bardziej leniwe, nie są w stanie dostarczyć zapłodnionej komórki do macicy. Ale to raczej w przypadku cięższych postaci choroby. Odpowiedz Link Zgłoś
mazanka86 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.02.20, 04:18 Katrina, juz nie takie maluchy 😅 po 10 kg mają ale mimo to są smukłe. Wczoraj 8 miesięcy nam przeleciało 😱 zaczął sie u nas regres snu 8-9 miesiąca no i jest ciężko. Córka 8 zębów, pełza i zaczyna siadać i nieśmiało wstaje. Syn 4 zęby , pełza i na resztę ma wyrąbane 🤣 One są z 37 tygodnia ciazy wiec chyba mimo braku tych 3 tyg dają radę. No i zrobiły się tulisie na co mój kręgosłup zastrajkowal i 10 dni miałam zastrzyki bo mnie chwyciła rwa kulszowa. A jak u Was? 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
katrinaaa_28 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.02.20, 13:42 U nas podobnie jeśli chodzi o wagę to prawie 10 kg i 10 miesięcy, ostatnio nawet chlipałam że czas tak szybko leci. Kubuś raczkuje i siedzi od 8 miesiąca, teraz wstaje, wspina się, robi kroki trzymając się mebli. Zębów mamy 5 i każdy wychodził z bólem. O co chodzi z regresem snu? W nocy czy w dzień mniej śpią? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.02.20, 15:01 Katrina u Nas 11.5 kg haha Boro jest łakomczuch a najlepiej smakuje mu miasko haha chyba za tatusiem zębów mamy 7 przechodzimy spoko Boro chodzi i jest cały poobijany miał Śliwę na oku, rozwalone wędzidełko, rozwalone usta,pręgę i guza na środku czoła haha śmiałam się że ma bruzdę... W końcu jest z in vitro hahahahahahahhahahahahahahhahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
katrinaaa_28 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.02.20, 15:48 Hahah Agusia zrobiłaś mi dzień 😂🤣😂😅 moje dziecko najbardziej lubi brokuła 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.02.20, 16:18 Katrina hahahaha Boro najbardziej na świecie nie lubi brokuła haha to chyba jedna rzecz której od samego początku nie lubił próbowałam przemycać we wszystkim nie da rady Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.02.20, 11:48 Aguska który doktor zlecił Ci heparynę? Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.02.20, 14:28 O jakie dobre wieści!!! Brawo, Moninia, super wiadomość. Madzia - ekstra, rozwijajcie się dobrze, daj znać jak kolejna beta. Heparyna jest też moją przyjaciółką - w clexane. Prof kazał odstawiać po implementacji, ale marudziłam u gina, że wy wszystkie bierzecie i on orzekł, że jak najbardziej, profilaktycznie. W ramach różnych przygód byłam też u takiego (jak miałam krwawienie w 7 tyg, to poleciałam do pierwszego z brzegu, który miał usg), który jak się dowiedział, że mam clexane i acard, to powiedział mi, że nieodwracalne szkody dzieciom uczyniłam... Później mój gin powiedział, że rzeczywiście tak myśleli lekarze, tylko że ponad 30 lat temu... Tak, że dziewczyny, co my przechodzimy przy tej naszej walce, to ludzkie pojęcie przechodzi. Dobrze, że dzieki wam mam trochę dystansu do takich różnych "mędrców". Za to, koleżanki, insulina na mnie nie działa w ogóle. Mam już potrójną dawkę w stosunku do wyjściowej: 8 j rano i 12 j wieczorem - i dupa. Jest lepiej, ale wciąż nie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.02.20, 15:41 Nika Inka a metformina zamiast insuliny? Nie wiem czy można włączać w czasie ciąży... bo jak się bierze metformina przed ciążą to można dalej w ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.02.20, 21:18 Moja tarczyca, dr Zamora. Katrina, próbujemy naturalnie ale ja nie liczę na cud hahah. Na wiosne chce jechsc do doktorka ale najpierw muszę ogarnąć torbiele 😑😑😑 Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.02.20, 09:26 Mojatarczyca, też o niej myślałam, ale czytałam, że w ciąży wciąż w PL niedopuszczona. Przed ciążą brałam tylko przy stymulacji, więc nie wiem. Zapytam. Aguśka, ciągle pamiętam cuda, jakie tu się zdarzały, więc wiesz trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.02.20, 13:39 Właśnie przyszły wyniki beta 226 chyba dobre???😁😁😁 Ja to chyba w to wszystko nie uwierzę dopóki brzuszek mi nie urośnie😍😍😍😍 Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.02.20, 17:49 Madzia, chyba dobre 😀 doskonale, cieszę się bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 12:38 Hej Dziewczyny, mam pytanie o plamienia.... progesteron mam duży wręcz za duży biorę ten clexan... Pojawiły się takie plamienia delikatne 😥 Lekarz na wizycie pytał się czy są ? na tamtą chwile nie miałam kazał brać nospe i wypoczywać. Miałyście to? Czy mam już zacząć się martwić ? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 13:03 Moniniawloch2 przelicz dobrze czy czasem nie powinnaś dostać okres, moja siostra w ciąży to jak w zegarku jak miała dostać okres to lekko plamiła Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 13:58 Moniniawloch karo ma rację, ewentualnie za duża dawka rozrzedzajacych leków... czasem każą lekarze odstawić acard, może odstaw na 1 dzień acard A w poniedziałek zadzwoń do lekarza, no chyba, że dzisiaj w sobotę jest dostępny ktoś telefonicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 14:07 Moniniawloch następnym razem zrób progesteron około 5-6 godzin pi ostatniej dawce progesteronu, będziesz miala obraz jak to wygląda faktycznie. Ale raczej pi kilku godzinach nie powinien być niższy niż te 25, skoro miałaś pi tabletkach około 70 czy 170 już nie pamiętam ile miałaś. Głowa do góry, to tylko male plamienie Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 14:15 Moja ja ostatnio miałam 199 progesteron A betę 33tys i L zmniejszył mi leki. Beta tak mi wystrzeliła. Nie wiem, brzuch mnie nie bolał ale nospe lyknelam profilaktycznie. Wizytę mam 19 lutego Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 14:19 Monia te 199 to robiłaś w niedużym odstępie czasowym od progesteronu? Ale i tak ładny Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 14:26 Tak nie dużym napewno jest zafałszowany ale mimo wszystko zmniejszył mi dawki progesteronu Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 14:47 A dużo Ci zmniejszył progesteron? Dziś by wyapadal Ci okres? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 14:56 Moniniawloch2 wNovum wsoboty zawsze ktoś ma dyzur do 14 (czasem15)probuj dzwonić może jeszcze ktos będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 15:01 Na 3x1 luteina i lutinus Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 15:05 Ja to jeszcze sobie mysle za aplikacja lutinusa tam jest wszystko ukrwione przez clexan i jak gorzej pójdzie to może coś kapnąć Nie wiem tłumacze sobie tak bo innej opcji nie dopuszczam 😔 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 15:24 Moniniawloch aplikujesz aplikatorem? Bo jeśli tak, yo tu jest winowajca ... juz ktoś na forum pisal o tym, że jeśli palcem to plamienie ustało Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 15:24 Moniniawloch2 lutinus aplikujesz tym przyrządem dalej? Może uszkodziłaś ściankę macicy i przez to plamisz. Teraz jak w ciąży to wkładaj placemi żeby nie uszkodzać na przyszłość, pamiętam jak mazanka86 też tak plamiła i lekarz jej na to zwrócił uwagę Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 15:33 Dokładnie Karo tym plastikowym gownem i wczoraj się dziubnelam takie mam wrażenie. Zobaczymy co dalej Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 16:32 Moninia, miałam plamienia ok 6 t, nie krwotok, ale wyraźne z jasnej krwi. 1 lekarz znalazł mi mały krwiaczek, drugi powiedział, żekrwiaczek to fatamorgana i że to z pochwy. Pochwa jest w tym czasie na maksa przekrwiona i najbardziej prawdopodobne jest to, że z zadrapania aplikatorem lub nawet samoczynnego pęknięcia coś pocieknie. Nie dawal mi nic na to. Nic się nie martw, poleż przez weekend, a jeśli dziś nie byłaś, to idź w pn na wizytę, upewnić się, że wszystko ok. To się czasem jeszcze wlecze przez kolejne dni, na rozowo lub brazowo, więc ważne, żebyś miała spokojna głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 16:44 Dzięki dziewczyny, na wizytę pójdę dopiero 19 lutego bo ja z daleka, jakby się coś działo to pójdę lokalnie do gina, ale z obserwacji obecnej czuje ze to jednak aplikator narobił zamieszania, wczoraj mi coś nie poszło, zastosuje się do waszych zaleceń i wyrzucę te plastiki, mój mąż pewnie się ucieszy bo mówi ze wszędzie te „dowcipniki zostawiasz” 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 16:54 Moniniawloch dużo Ci prolutexu zostało? Ja bym może odkupiła jak masz dużo, i jeśli będziesz chciała Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 16:59 Prolutexu nie mam ale mam inne rzeczy oddam Ci za darmo aby się tego pozbyć podaj mi meila to Ci pokaże co mam Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 17:31 awada1234@wp.pl Ja będę tylko do transferu podchodzić Do następnej procedury już nie, szkoda mi nerwów i kasy. Także potrzebuje tylko coś do transferów Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 17:42 Moja nie wierze w to co mówisz , domyślam się ze u nas wszystkich tu się nie przelewa z kasą każdy ma długi kredyty jakieś zobowiązani ale zlituj się trzeba jakoś uciułać 1 procedura to za mało żeby się poddać aczkolwiek życzę Ci z całego serca żeby ten ostatni zarodek był szczęśliwy 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 17:50 Monia bardziej kryzys mam z psychiką... Kasa to tylko kasa raz jest raz nie ma Napewno będę musiała od in vitro odpocząć, bo teraz mi wszystko z rak leci i to doslownie, wiele razy czegoś omal nie pottukłam w sklepie Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 18:00 A byłaś u jakiegoś psychologa ? Ja byłam u psychologa i psychiatry nawet Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 18:17 Monia ja z tych co z trudem się otwierają i zwierzają, nie lubię komuś opowiadać o sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 19:23 MojaTarczyca nie poddawaj sie. Wierze ze ten zarodek zoatanie z Wami ale gdyby nie zrobcie sobie przerwe. My bylismy tak wypaleni ze tez wszystkiego mielsimy dosc. Zrobilismy sobie rok przerwy i naprawde ta ostatnia stymulacja byla najlepiej zniesiona psychicznie przeze mnie. Duzo dala taka przerwa jakos inaczej czlowiek na to wszystko spojrzal. Nie wiem moze bardziej na luzie o ile w ogole luz jest mozliwy. Ale znacznie lepeij sie czulam... trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 19:59 Dzięki Emeczka Gdzie mieliście pierwszą i drugą procedurę? Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.20, 21:34 Pierwsza w invimedzie. 2 kolejne w novum u Zamory. My w tej przereie porobilismy jeszcze cala immunologir ale.to.chyba masz juz no i maz przeszedl zabieg usuniecia zylakow powrozka. A immunilogie robilismy i potem nas prowadzil lekarz u ktorego Zamora robil specjalizacje Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.20, 12:01 Mojatarczyca35 nie poddawaj się... 1 procedura tak jak piszą dziewczyny to za mało żeby zrezygnować.... Ja po ostatniej ciąży biochemicznej też siadłam psychicznie a to była moja 4 procedura.... Zrobiłam przerwę 3lata ... Na początku powiedziałam że dość że już nie mam siły... Ale często zaglądałam na forum... W tym czasie Aguska i Emeczka zaszły w ciążę, nawet zdarzyły już urodzić i podzielić się radością jakie daje bycie Mamą....i to gdzieś tam w środku dawalo nadzieję że i nam się może udać.... Jesienią znów z mężem podjęliśmy temat bycia rodzicami... Jak zwykle pojawił się aspekt finansowy dojazdy do Wawy ryzyko nawrotu endometriozy... Ale w środku miałam tylko jedno marzenie .... Tym razem podeszliśmy bez żadnej spiny,co ma być to będzie, wszystko zaczęło się przeciągać o kilka mc bo mój organizm swirowal i narazie zapowiada się obiecująco beta 12 dpt 450 .... Wierzę że i Tobie się uda mocno trzymam za to kciuki. A nie myśleliście, skoro teraz tak bardzo to w środku przeżywasz, żeby chwilę zaczekać na transfer tego ostatniego zarodka? Choć ze 2-3mc . Odciąć się od wszystkiego wyjechać, gdzieś na urlop aby psychicznie odpocząć? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.20, 14:04 Madzia ja poorzedni transfer mialam w marcu zeszlego roku od tamtej pory byłam 2 razy na wakacjach... Może trochę mniej się stresuje niż poprzedni raz, ale chyba za to mam mniej cierpliwości tym razem. Mrożenie zarodka niedługo będzie trzeba znów robić no i badania zakaźne ważne jeszcze 2 miesiące więc nie ma odwrotu. Jakiś taki wewnętrzny zew mi mówi, żeby dać sobie spokój i zająć się innymi pragnieniami, które niestety będąc rodzicem trudniej zrealizować. Dałam sobie szansę, bo strasznie mnie to gryzło, że nie spróbowałam in vitro, teraz jestem spokojniejsza. A może uda się tym razem Uwielbiam dzieci ale nigdy jakoś nie zazdrościłam koleżankom, ja wiem, że to się zmienia gdy się ma swoje dzieci i dlatego chciałam dać sobie szansę. Czasami myślę że chciałabym przeżyć życie 2 razy ... z dziećmi i bez... i wiem, że tu i tu bym była szczęśliwa i zarazem brakowało czegoś. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.20, 14:49 A nie masz presji otoczenia???? Że jeszcze nie macie dzieci itd???? Ja bardzo kocham dzieci, bardzo chciałam też mieć swoje.... Ale z każdym niepowodzeniem zadawałam sobie pytanie, a co jak nigdy ich nie będę miec? Rodzina zaczęła naciskać zadawać różne niewygodne pytania nie wiedzą że walczę już któryś rok... W pewnym momencie czułam się mniej wartościową od innych bo nie mam dzieci a w rodzinie urodziło się kolejne.... takie błędne koło.... Minęło sporo czasu zanim to przetrawilam.... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.20, 15:05 Madzia my już 8 lat po ślubie. Na początku pytali ale każdy tylko raz, powiedziałam, że próbujemy, od tamtej pory nic nie pytają. Mamy dużo znajomych bezdzietnych i takich co mają już dzieci nastolatki. Bardziej mnie denerwują pytania na rozmowach kwalifikacyjnych chyba tylko raz nie zapytali i chyba muszę być asertywna i mówić, że to moja sprawa prywatna A Wy dziewczyny wszystkie byłyście pytane na rozmowach kwalifikacyjnych o dzieci? Co najlepiej odpowiedzieć, żeby pracodawcy nie odstraszyć? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.20, 18:00 Na rozmowach kwalifikacyjnych pytają czemu nie masz dzieci? To chyba wykracza poza ich uprawnienia... Mogą zapytać czy masz, pod kątem socjalu firmy itd ale nic wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.20, 18:29 Tak parę razy się zdarzyło, boją się czy nie pójdę na L4 i macierzyńskie Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.20, 18:38 Myślałam, że wystarczy powiedzieć że nie mam i temat zamknięty, dążył dalej dlaczego. Inna sytuacja, babka mówi że nie powinna pytać, ale chciałaby wiedzieć... masakra Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.20, 19:22 No to faktycznie słabo, bo pytanie o takie prywatne sprawy nie powinno w ogóle paść. Mi się raz zdarzyło, ale to raczej pod kątem tego czy posiadam dzieci i czy ewentualnie jakieś delegacje nie byłyby problemem. Ja też jestem z tych co przeżywają, mimo że mówię sobie ze tym razem chill to potem i tak analizuje czy ja i lekarze zrobili wszystko by się udało. Najbardziej denerwuje mnie to, że w moim przypadku to tyle trwa i mimo że bardzo bym chciała aby in vitro było moim "dodatkiem" do życia to niestety cały czas jest priorytetem, a niepowodzenie skutkuje jeszcze większą frustracja, że nie mam ani dziecka ani kolejny rok nie wzięłam ślubu, nie podróżowałam tyle ile bym chciała, nie zmieniłam pracy itp. Myślę że każda z nas to na swój sposób przeżywa. Jeszcze nie byłam u psychologa ale myślę że jeśli tym razem transfer się nie powiedzie to chyba skorzystam. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.20, 22:31 Dziewczyny wiecie jak jest w Novum z lekami? Lekarka kazała mi powtórzyć HCG i zadzwonić jutro z wynikiem a kończą mi się leki (jeden jutro) myślicie że przez tel można dostać receptę chociaż na czas do tego pierwszego USG??? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.20, 22:31 Dziewczyny wiecie jak jest w Novum z lekami? Lekarka kazała mi powtórzyć HCG i zadzwonić jutro z wynikiem a kończą mi się leki (jeden jutro) myślicie że przez tel można dostać receptę chociaż na czas do tego pierwszego USG??? Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.20, 23:34 Madzia tak, spokojnie zadzwoń i powiedz ze kończą Ci się leki, wypiszą recepte która będziesz mogła odebrać Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.20, 18:54 Ja też jakoś nigdy nie zazdrościłam, wręcz sprawiało mi przyjemność że chociaż w taki sposób mogę się trochę czyimś dzieckiem zająć 😊 Ale tez nie wyobrażałam sobie życia bez dziecka. Dla mnie to w ogóle było nie do przyjecia. Po 1 procedurze byłam wrakiem psychicznym. Powiedziałam dość, koniec. Ja już nie chce... Chcę mieć święty spokój, nie chce ciągle o tym myśleć itp. Mąż postawił mnie do pionu, namówił na psychologa i to był strzał w 10. Będę mu za to wdzięczna do końca życia. Trafiłam na super babkę. Mega mi to pomogło, bez niej bym zwariowała. No i oczywiście forum ❤️❤️❤️ bez dziewczyn to też by się nie udało, dostałam tu tyle wsparcia itp ❤️❤️❤️ Do 2giej procedury podeszłam zupełnie inaczej, nie mogę powiedzieć, że w 100% na luzie bo tak to chyba się nigdy nie da ale zupełnie inne podejście, zupełnie inne spojrzenie. Dlatego każdej z Was zawsze powtarzam, że psycholog to super sprawa, to żaden wstyd ani ujma. To pomoc, mega pomoc! Oczywiście pod warunkiem, że trafi się na kogoś kompetentnego. Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.20, 21:08 Dziewczyny a ja tez jakoś parcia na dzieci nie miałam, tak naprawdę endometrioza trochę podjęła decyzje za mnie - lekarz powiedział wprost : po laparoskopii jak najszybciej ciąża, jak doszedł czynnik męski to od razu powiedzieli ze najlepiej in vitro. Wiedziałam, ze jeśli od razu nie zaczniemy działać to kiedyś mogę żałować. Dzięki Bogu udało się za 1 razem w nOvum. Jestem typem zadaniowca wiec robiłam wszystko co Lewy mówił i kazał :p tak jak nie mogę patrzeć na igły i strzykawki tak twardo każdego ranka robiłam po 3 zastrzyki (mąż wspomagał trzymając za fałdki ) i wiem ze było warto - i choć czasem brakuje mi mojego wcześniejszego beztroskiego życia to kocham tego naszego malucha nad życie i trudno mi uwierzyć, bo to w końcu taki mały cud nie poddawajcie się i walczcie bo naprawdę warto Aguska- jak tam sen Borysa? Śpi dłużej ? U nas kolki w końcu minęły zaczęliśmy wprowadzać stały schemat dnia i tym sposobem mały zasypia o 20:30 a wstaje czasem o 4/5 na mleko a czasem o 7 a wcześniej nie spał dłużej niż 1,5/2 godziny. Jest ciagle na moim mleku, mam nadzieje ze wytrwam z tym odciaganiem do pol roku :p Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.02.20, 12:03 Madzia my rodzicom i męża siostrze powiedzieliśmy po wizycie serduszkowej, a całej reszcie po badaniach genetycznych czyli po 12 tygodniu. Przed rodzina ciężko byłoby caly czas ukrywac, a cała reszta dowiedziała się po badaniach bo bałam się że coś się stanie i potem 1000 pytań do Kate, my na mm jesteśmy od 10 mca. Borys śpi lepiej choć ma odpaly czasem wstanie tylko na mleko, a czasem 10 razy choć i tak jest lepiej niż było... Mleko w nocy pije 2 razy ale to akurat minnie przeszkadza gdyby budził się tylko te 2 razy to bajka u nas schemat był od samego początku... Stałe godz kąpieli i spania od zawsze a mimo to był dramat totalny. Dziewczyny, Borys dziś kończy rok ❤️ choć było ciężko i Boro dał Nam popalić ostro był to najlepszy rok mojego/naszego życia ❤️❤️❤️ Dlatego walczcie o swoje spełnienie marzeń! Jest o co! Jest to warte wszystkiego... Cierpienia, łez, stresu, naprawdę wszystkiego. Jak pomyślę, że chciałam się poddać i teraz nie byłoby by go ze mną to odrazu chce mi się ryczeć. Na każdą z Was przyjdzie w końcu pora (może głupio to brzmi ale tak jest). Nie poddawajcie się!!! Wiem że chciałybyście prędzej niż później ale warto czekać, warto walczyć! Trzymam za Was mocno kciuki i bardzo Wam kibicuje ❤️❤️❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.20, 14:50 W tym cyklu będziecie startować? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.02.20, 12:20 Aguska88 pierwszą procedurę też mieliście w Novum czy tylko drugą? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.02.20, 13:04 Moja tarczyca, 1 i 2 i też 1 i 2 u Zamory. Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.20, 22:31 Mojatarczyca, nieźle z tym pytajniem o dzieci na rozmowach kwalifik. Możesz powiedzieć, że chętnie o wszystkim opowiesz , jak się poznacie prywatnie, albo szczerze się zdziwić , ze takie pytania jeszcze sie zadaje na rozmowach kwalif. -czyli generalnie sie wykrecic. Sprawdź też, czy pasowałby Ci takie odpowiedzi, które są trochę z humorem, a trochę dają znać, żeby spadali. Ja się nauczyłam od dziewczyny, która przy pytaniach "życzliwie drążących" klepala się w czoło i mówiła "kurde, miałam takie uczucie właśnie, że o czymś zapomniałam i teraz jak zapytałeś, to się kapnęłam, że zapomniałam urodzic". Wiem, że to.glupio brzmi, ale przerobilam sobie na własne potrzeby i przynajmniej raz mi pomogło. Bo wiesz, że gdyby potraktowac sprawę serio, to za pytanie o dzieci można zgłosić pracodawcę o odszkodowanie? Może Cię natomiast zapytać czy jesteś w ciąży, jeśli jest to przeciwwskazanie do wykonywania konkretnej pracy. Trzymam kciuki za Twoje marcowe podejście.❤ Miracle, a ty nie myślałaś o przeniesieniu się do novum? Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.20, 22:31 Mojatarczyca, nieźle z tym pytajniem o dzieci na rozmowach kwalifik. Możesz powiedzieć, że chętnie o wszystkim opowiesz , jak się poznacie prywatnie, albo szczerze się zdziwić , ze takie pytania jeszcze sie zadaje na rozmowach kwalif. -czyli generalnie sie wykrecic. Sprawdź też, czy pasowałby Ci takie odpowiedzi, które są trochę z humorem, a trochę dają znać, żeby spadali. Ja się nauczyłam od dziewczyny, która przy pytaniach "życzliwie drążących" klepala się w czoło i mówiła "kurde, miałam takie uczucie właśnie, że o czymś zapomniałam i teraz jak zapytałeś, to się kapnęłam, że zapomniałam urodzic". Wiem, że to.glupio brzmi, ale przerobilam sobie na własne potrzeby i przynajmniej raz mi pomogło. Bo wiesz, że gdyby potraktowac sprawę serio, to za pytanie o dzieci można zgłosić pracodawcę o odszkodowanie? Może Cię natomiast zapytać czy jesteś w ciąży, jeśli jest to przeciwwskazanie do wykonywania konkretnej pracy. Trzymam kciuki za Twoje marcowe podejście.❤ Miracle, a ty nie myślałaś o przeniesieniu się do novum? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.20, 23:10 To jest nasza pierwsza procedura u mam nadzieję (jutro się okaże) drugi transfer na koniec lutego. Mamy jeszcze 4 zarodki tutaj, nie wiem nawet czy można je ewentualnie przenieść do innej kliniki - korzystaliśmy z dofinansowania. Pewnie będziemy myśleć co dalej jak się nie uda, ale już wstępnie planowałam że gdybym miała kolejny raz robić procedurę to tylko novum. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.20, 23:57 Miracle teraz to recepty on linę, nie musisz odbierać. Nika inka dziękuję W końcu zbiorę się na odwagę i tak im powiem. Nie dość, że się stresuję rozmowa kwal. To jeszcze pytanie o dzieci mnie zbija z pantałyku. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.02.20, 11:21 Dziewczyny a powiedzcie kiedy powiedziałyście rodzinie, przyjaciołom że jesteście w ciąży??? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.02.20, 11:30 Madzia nie mów ja powiedziałam i żałuje bo nie wiem dalej co będzie 6tc, moze już poroniłam może jeszcze nie dramat głowa wysiada Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.02.20, 12:27 Moniniawloch2 ale przecież widziałaś serduszko... Skąd takie czarne myśli wzięły Ci się w głowie???? Aguska to wszystkiego najlepszego dla Maluszka🎂🎂🎂🎂🎂🎂 przede wszystkim zdrówka... Ale to szybko zlecialo aż ciężko uwierzyć że Borys ma już rok😂😂😂😂😂 aż się wzruszyłam😍😍😍 Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.02.20, 12:42 Madzia..A bo poczytałam i wiem ze może tak być mimo świetnej wizyty tydzień temu, przez tydzień mogło się wiele wydarzyć plamienie to nic dobrego, w sumie dzwoniłam i na ten alarmowy wczoraj nr i dzisiaj jestem umówiona na konsultacje niby mówią żeby niepanikowac ale łatwo powiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.02.20, 12:46 Monia ale to plamienie już ustalo? Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.02.20, 12:53 Monia wyrzuc internet w takich chwilach. Teraz musisz myslec pozytywnie jak najmniej sie denerwowac. Naprawde nie warto czytac.... przyczyn plamienia moze byc mnostwo. Rownie dobrze moglas miec jakiegos krwiaka ktory pękł. Serio odpoczywaj jak najwiecej i nie czytaj internetu. To w niczym nie pomoze a zaszkdodzic moze. Ja krwawilam w wyzszej ciazy ale to byly bardzo mocne krwawienia a ciąże donosilam... wiem ze to nie jest łatwo ale staraj sie myslec pozytywnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.02.20, 13:28 Zadzwoniłam do położnej to mówi ze to prawdopodobne clexan , kazali zrobić betę i progesteron i leżeć nospe brać , po 15 konsultacja z doktorem , Sama z siebie dzisiaj nie wzięłam clexanu i Progesteronu dopochwowo i mam wrażenie ze jest ciut lepiej , ku*wa czytajac internet już nastawiłam się na najgorsze , nie wyrobie w tej ciąży tak się boje o nie 😭 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.02.20, 13:31 Moninia a tego clexanu nie powinnaś brać do końca 1 trymestru?????? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.02.20, 13:36 Clexan mam profilaktycznie bardziej a z tych mutacji to pai i mthfr nie wiem ile mam brać Nie mam tych trombofili zakrzepic itp Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.02.20, 15:14 Monia po czym się wnioskuje zakrzepice? Ja mam hetero leiden i homo pai i homo mthfr 1298 A Nie wiem czy to trombofilia ? Ktoś się zna? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.02.20, 14:02 A wyniki badań już masz? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.02.20, 14:06 Jeszcze nie czekam na SMS mam nadzieje ze niedługo będą to będzie o czym porozmawiać z doktorem Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.02.20, 14:16 To Wasza pierwsza ciąża? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.02.20, 14:17 Tak 4 transfer 1 ciąża Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.02.20, 16:24 Pan doktor ze stoickim spokojem powiedział ze to normalne.... brać rutinoskorbin nospe leżeć lutinus palcem, nie robić bety ani progesteronu i czekać do wizyty Odstawić clexan na 2 dni jak będzie krwotok to na patologie jechać Odniosłam wrażenie ze zadzwoniłam do niego z banałem , nie wiem potraktował mnie jak panikare🙄 a dla mnie to nie banał Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.02.20, 16:52 A wizytę kiedy masz Monia? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.02.20, 17:04 Najgorsze to czekanie.... Jak byłam po transferze (mimo że wcześniej obiecywałam sobie że tym razem podejdę na luzie) tak mi się dłużyło..... Teraz też wizyta pewnie 20-21 i siedzę przebieram nogami.... Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.02.20, 13:22 Moniniawloch2 a duże to plamienie masz dalej?do Lewego jedziesz czy do Lublina? Dzidzio napewno tam jest i ma się dobrze.... Zobaczysz...nie denerwuj się.... Inne kobiety zachodzą w ciążę, trąbią o tym od dnia w którym wykonają test ciążowy, nawet nie pomyślą, że coś może przydarzyć się złego....a my za dużo kombinujemy, rozkładamy na części pierwsze... Sama z tym walcze, powinnaś się teraz cieszyć głaskać brzuszek a nie zamartwiac.... Posłuchaj Emeczki wkoncu została mamą więc bagaż doświadczeń ma i wie co mówi... Zamiast internetu polecam Ci fajna książkę "Mamy dla mamy tom I ciąża" rano mi przyszła i odrazu wciągnęła,dodam że nie czytam książek bo nigdy nie mam czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.02.20, 21:26 Hmmm ja też miałam clexane profilaktycznie bo nic mi nie wyszło w badaniach a jednak brałam go cała ciążę aż do końca połogu moja gin powiedziała że to być albo nie być ale co lekarz to inaczej ja sama bym nie odstawiała bo bym się bała Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.02.20, 21:41 Aguska kazał odstawić na 2 dni tylko, pozatym już z 40 szt wzięłam wiec napewno nic się nie stanie , prawda jest taka ze jak ręka odjął zniknęły plamienia Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.02.20, 21:49 Ja wam powiem ze opowiadał mi w pracy chłopak jak jego kuzynka zmarła po porodzie z 2 tyg bo właśnie miała ta trombolfilie niezdiagnozowana osierociła niemowlę , wielka tragedia , to jest bardzo ważne w połogu tez ale znowu czytałam ze karmienie cycem i zastrzyki to nie bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.02.20, 22:45 Moninia ja karmiłam Borysa do 10 mca nie zauważyłam żeby jakoś ucierpiał nie dajmy się zwariować to raz a dwa że lekarze chyba wiedzą co robią ja powiem tak... Przez całą ciążę i starania internet styral mi tak głowę, tyle niepotrzebnie się naczytalam i nadenerwowałam, że teraz nie czytam kompletnie nic bo to nic dobrego nie przynosi a wręcz uważam że to samo zło gdyby nie internet byłabym 10000 razy spokojniejsza Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.02.20, 00:54 Moninia, witaj w klubie panikar ) Czy tobie też się marzy malutkie domowe usg? To moje największe marzenie było na początku, a teraz też chętnie bym przyjęła i prawdopodobnie nikt by nie był w stanie mnie od niego odłączyć .. Dziewczyny mają rację, plamienie, które przeszło samo to naprawdę nic nie znaczy. Ten lekarz, z którym rozmawiałaś przez tel. to z Novum? Jeśli tak, to weź to, co mówił za dobra monetę, oni wiedza, przez co przechodzimy i nie sądzę, że bagatelizują. Jakby Ci bardzo psycha siadała, to poleć do jakiegoś sensownego gina u siebie, który ma usg, ale nie słuchaj żadnych jego zaleceń, nie zmieniaj broń Boże leków, ani nic w tym stylu, tylko zobacz sobie swoje maleństwo na monitorku. Usciski! Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.02.20, 08:43 Nika_inka to bym najchętniej wenflon sobie założyła i codziennie sprawdzała bhcg 😁😁😁😁 a z tym USG to dobry pomysł hehe Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.02.20, 09:34 W późniejszej ciąży polecam detektor tętna choć nie wszystkie dziewczyny za tym sa dla mnie to było jak zbawienie, zawsze kiedy panikowałam to słuchałam serduszka Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.02.20, 11:44 A ja sie balam tego detektora ze nie bede mogla znaleźć tętna i dopiero narobie paniki. Czasami nawet w szpitalu pielęgniarki mialy problem żeby znalezc... mlody chowal sie gdzies w pachwinie.... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.02.20, 12:16 Emeczka ja przez całą ciążę tylko raz szukałam chwilę dłużej a tak zawsze bez problemu dla mnie to było mega bo panikę miałam średnio 10 razy dziennie hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.02.20, 12:46 Haha znam to doskonale. Ale u mnie mlody naprawde sie chowal. Pielegniarka raz szukala i tylko moje co chwile znajdowala a malego nie... myslalam ze zejde tam na zawal... dopiero przyniosła inne ktg i wtedy sie udalo... straszne uczucie. I gdybym w domu taka sytuacje miala to nie wiem co bym zrobila... Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.02.20, 13:06 Widzę dziewczyny ze jak dobrze pójdzie to najbliższe 8-9mc zapowiada się lepiej niż wrażenia po energylandii😁😁😁😁 chciałabym kiedyś napisać tak jak wy....że to już za mną a obok leży całe moje szczescie Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.02.20, 13:07 Moniniawloch2 jak się dziś czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.02.20, 13:15 Madzia zycze Ci tego z całego serca 😘❤ a ciąża to fakt daje lepsze wrażenia niż nie jeden rollercoaster 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.02.20, 13:29 Madzia wróciłam do pracy od piątku leżałam plackiem, wydaje mi się ze już jest ok ciekawe jak jutro znowu zacznę clexan brać co będzie Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.02.20, 13:34 Zrobiłam betę wczoraj wyszła 119 719,46 mUl/ml Jakieś dziwne te jednostki ma luxmed Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.02.20, 13:53 Wysoka, bardzo ładna😀 moninia a nie wolalas wziąć zwolnienia i zostać w domu??? Praca nie zająć ....powiedziała pracoholiczka hehe.... Może lepiej żebyś polegała tak jak lekarz Ci powiedzial, choć do tego kolejnego usg Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.02.20, 14:26 Moninia powinnaś jak najwięcej wypoczywać. Lepiej dmuchać na zimne ja wiem ze nie można popadać w paranoje ale wiesz jak to jest... Zbyt dużo Nas to wszystko kosztuje dlatego lepiej uważać... Madzia, życzę Ci tego z całego serca i choć nie jest łatwo i czasem łzy lecą z bezsilności to i tak warto ❤️❤️❤️ każde spojrzenie i uśmiech i odrazu ciepło na serduchu się robi ❤️ napewno też tego doświadczysz jak i każda z Was! Choć droga jest długa i wyoboista to wierzę że każdej się uda 💪💪💪 Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.02.20, 14:30 Dziewczyny prace mam biurową przed kompem w chwili obecnej, lepiej mi w pracy bo nie myślę tyle, ale obiecałam sobie za jak tylko coś to odrazu zwolnienie Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.02.20, 16:36 Ja też już wpadam w panikę, jutro wizyta owulacyjna, po owulacji transfer.🙈🙉🙊 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.02.20, 17:20 Mojatarczyca super😀 będziemy z Tobą odliczać do testowania.... Ilu dniowego Zarodeczka mają ci transferować? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.02.20, 19:02 Madzia 5 dniowy, blastocysta Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.02.20, 21:08 O to silny Blastus 😀😀😀 przynajmniej jutro jakieś konkrety usłyszysz Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.02.20, 20:00 Ja też w tym cyklu, ale dopiero na koniec lutego! Niech moc będzie z nami 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
katrinaaa_28 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.02.20, 20:47 Agusia po odstawieniu od piersi podajesz Borysowi mm? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.02.20, 01:23 Katrina, tak. Dostaje ale tylko na noc i w nocy. W dzień nie chciał pić mleka. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.02.20, 01:25 Po roku dziecko nie musi już pić mleka, ważne żeby jadł jogurty itp ale Boro mleczko lubi dostaje przed snem i 2 razy w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.02.20, 08:10 Hej dziewczyny możecie mi napisać do którego tygodnia zażywaliście progesteron w ciąży (obojętnie w jakiej postaci) bo moja siostra jest teraz w ciąży 23tydzień i ciągle bierze ale ona to już ma szewek leży już cały czas, ciąża bliźniacza, zagrożenie od początku i tak się zastanawiamy czy nie szkodzi to dziecku i jak długo można brać Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.02.20, 10:08 Karo ja jestem teraz prawie w 21 tygodniu i cały czas biorę progesteron. Małe dawki, ale jednak. Stopniowo mi zmniejszają, ale cały czas poziom progesteronu nie jest tak wysoki, żeby odstawić zupełnie. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.02.20, 11:50 Kerolka a ty na cyklu własnym czy bezowulacyjny byłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.02.20, 14:25 Madzia miałam pełna stymulację. Na początku miałam wysoki progesteron, a teraz w sumie tez nie najgorszy, ale dla dr Lewandowskiego nie jest satysfakcjonujący Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.02.20, 15:46 Mojatarczyca jesteś już po wizycie???? Masz już termin transferu??? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.02.20, 18:58 Wracam od doktorka. Pęcherzyk rośnie, nie wiadomo kiedy transfer jeszcze. Przepisał mi neoparin 0,6 ale na 100 % wrrrr. Mam w piątek iść do gina w moim mieście i sprawdzić czy pękł i zadzwonić do kliniki. Jak myślicie co powiedzieć mojemu ginekolog, żeby przepisał na ryczalt ten neoparin?🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.02.20, 19:06 Tzn co mam powiedzieć gin z mojego miasteczka Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.02.20, 21:06 Ja odstawiłam ale jak trafiłam do szputala to moja gin kazała brać luteinę i brala ja prawie do końca... Borys urodzil sue w 36 tygodniu a odstawiłam z tydzien przed... A nie nawet nie, we wtorek wyszłam że szpitala i moja gin kazała odstawić jak wychodziłam a z soboty na niedziele w nocy Boro się urodził 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.02.20, 21:11 Będę was męczyć ale powiedzcie kiedy wybrać gina już u siebie w miasteczku? Po tym USG 25dpt???? Czy jeszcze jakieś wizyty potem trzeba odbyć najlepiej Novum? Ja jestem na cyklu sztucznym boje sie że jakby próbowali mi leki odstawiać coś się może dziać.... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.02.20, 22:08 Madzia, mi Zamora kazał iść do swojej gin żeby nie jeździć i sprawdzić czy jest pęcherzyk i wtedy był już tyci zarodek więc zadzwoniłam i powiedziałam. Musiałam jechać tam na wizytę serduszkowa i już pogartulowal usciskalismy się i już byłam pod opieką mojej gin u mnie w mieście 25 dpt w novum zarodek 35 dpt serduszko przynajmniej tak było wtedy jak my robiliśmy. No i po tej serduszkowej już u mnie Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.02.20, 22:25 Madzia, moje obie ciąże były prowadzone przez Novum do ok. 12 tyg (do badań prenatalnych). Jestem z Warszawy wiec wolałam ten pierwszy trymestr prowadzić u nich. Potem sami odsyłają do lekarza prowadzącego ciąże albo u nich albo do wybranego przez siebie😊 Co do lekow to pomimo, ze jest to u mnie 21 tydzień to cały czas kontaktuje się telefonicznie z dr Lewandowskim z Novum i to on ustala jak odstawiać leki, ale ciąże prowadzi mi już moj ginekolog. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.02.20, 07:57 Dzięki dziewczyny za info.... Ja mam 200km do Warszawy ale jakby trzeba było jeździłbym i codziennie do Novum. W takim razie uzbrajanie się w cierpliwość i poczekam co mi powie w przyszłym tyg lekarka. Kerolka badania prenatalne masz na myśli to USG genetyczne i testy z krwi. Czytałam że jest ich kilka rodzajów... To lekarz sam wybiera który będzie robił czy sama wybierałas? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.02.20, 08:48 Madzia ja też mam 200 i bywało że jeździłam co 2gi dzień masakra no ale co zrobić. Ja miałam usg i pappa Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.02.20, 09:53 Madzia, tak tak, chodzilo mi o usg i testy z krwi Lekarz mi sugerował co powinnam zrobić, no ale to do Ciebie należy decyzja Przy pierwszym dziecku robiłam tylko to usg, a teraz robiłam usg, potem test sanco i na koncu test pappa. Chciałam mieć najpierw wynik Sanco, żeby się nie denerwować niepotrzebnie Pappa. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.02.20, 14:44 Karo pisałaś o Encortonie 10 mg do 8 tygidnia ciąży, a potem lekarz schodzenie z dawki... Tzn pół tabletki później tego Encortonu? Bo są chyba też w mniejszych dawkach. Mi kazał brać do 12 tyg. ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.02.20, 10:53 Mojatarczyca35 mi tak rozpisał na pierwszej wizycie ale za drugim razem napisał do 12 tygodnia i w 11tc 5mg a w 12tc 2,5mg, zawsze można przyciąć tabletkę specjalnym przyrządem w aptekach jest do kupienia. Wszystko zależy pewnie jak ciąża przebiega. U mnie masakra, jakoś klątwa jest w naszej rodzinie ja nie mogę zajść w ciążę a siostra zachodzi ale nie może donieś pierwsze urodziła w 24tc to zmarło po 4dniach a drugi raz urodziła w 29tc ale z szewkiem i leżała plackiem i to wyszła dziewczynka zdrowiótka będzie kończyć w kwietniu 4latka, a teraz siostra leży już w szpitalu od środy na podtrzymaniu bo zaczęła się akcja porodowa, rozwarcie na maksa, szewek na ostatnich nitkach się trzyma dzisiaj dopiero jest 23+1 dzieci po 500g mają, odliczamy każdą godzinę żeby nic się nie zaczęło 😢😥 jaka ta natura jest okropna jak na złość przydarzyła jej się na ciąża bliźniacza tak może by dłużej wytrzymała Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.02.20, 12:21 Karo, trzymam na maksa kciuki za siostrę !!! Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.02.20, 13:29 Ojej Karo .....☹️☹️☹️ Mam nadzieję że lekarzom uda się jakoś przystopować wszystko.... Nie wiem jak Cie pocieszyc .... Ale wierzę że Cuda się zdarzają .... Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.02.20, 14:15 Oby wytrzymała jak najdłużej 🙏 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.02.20, 15:46 Karo dziękuję Ci za odpowiedź. Trzymam mocno kciuki za siostrę i bliźniaki 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.02.20, 14:25 W czwartek mam transfer i wtedy muszę w klinice kupić Prolutex bo w aptekach niedostępny. Nie wiem ile kupić, to zależy kiedy mogę zrobić najwcześniej ale wiarygodną betę. Znajomy jeździ w soboty do Łodzi i mógłby mi dokupić tego Prolutexu jeśli beta będzie pozytywna.... no więc czy w 8 dniu po transferze blastocysty (piątek) to nie będzie za wcześnie na betę hcg? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.02.20, 14:31 Najwcześniej betę robilam w 10 dniu i było 104 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.02.20, 16:46 Mojatarczyca ja już w 8dpt dniu miałam 112 w 10dpt 229 ale czytałam że nawet przy niższych wynikach dziewczyny donosiły ciążę najlepiej zrobić 2weryfikacje będziesz wtedy pewna. Pewnie przy blastocyscie to i wcześniej Ci coś wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.02.20, 17:57 Madzialala a Ty miałaś ilu dniowy zarodek? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.02.20, 18:59 Blastus 6dniowy 😍😍😍 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.02.20, 19:26 Karo jak się czuje twoja siostra??? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.02.20, 20:49 Madzia31a nieciekawie, wczoraj urodziła 23+2 dziewczynka 430g a chłopczyk 570g ciągle walczą w inkubatorach, lekarze od początku nie dawali jakikolwiek szans ale wiadamo nadzieja umiera ostatnia, najważniejsze cztery doby przed tymi robaczkami.... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.02.20, 21:04 Karo88 myślę o Twojej siostrze... bardzo dużo jest przypadków, że dzielnie powalczyły i są zdrowe dzieciaki. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.02.20, 22:33 Będę się za nie modlić.... Nawet nie chce sobie wyobrażać co przeżywa teraz twoja Siostra... Jedna doba już za Wami ... Próbuje czasami zrozumieć czemu Bóg wystawia niektórych na takie cierpienie, ile człowiek może znieść.... Ale po ludzku nie potrafię tego zrozumieć ... Coś pęka w środku w człowieku.... Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.02.20, 11:00 I ja mocno zaciskam kciuki, wierzę że będzie dobrze!! Dużo siły, wiary i cierpliwości dla całej rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.02.20, 10:40 Cześć dziewczyny. Dawno mnie tu nie było. Chyba jestem powoli gotowa, żeby próbować kolejny raz. I tak się zastanawiam czy nie iść do innego lekarza na konsultacje, zobaczyć co On mi powie. Widziałam, że któraś z Was prowadził dr. Lewandowski z novum. Polecacie? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.02.20, 11:30 Twenty i dr Lewandowski i dr Obuchowska i dr Zamora cała doświadczona kadra 😁😁😁 Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.02.20, 13:19 Twenty, ja od 3 lat tu czytam same dobre opinie o Lewandowskim. Karo, jak możesz, dawaj znać co u Was. Z całego serca myślę o tych maluchach. Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.02.20, 13:35 Twenty, potwierdzam to co napisała Madzia, u mnie cała trójka zdziała 2 cudy😊 Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.02.20, 13:36 Twenty, potwierdzam to co napisała Madzia, u mnie cała trójka zdziałała 2 cudy😊 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.02.20, 14:27 Nie mogę dziewczyny doczekać się piątku ....pierwsze USG... Próbuje zająć się praca ale jakoś na niczym nie mogę się skupić....wszystkie mijamy się w tej klinice moniniawloch2 chyba 19 mojatarczyca czwartek ja piątek😁😁😁 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.02.20, 15:12 Nika_inka no niestety dziewczynka zmarła wczoraj a chłopczyk jeszcze walczy, siostra do soboty zostaje w szpitalu bo jest cewnikowana i sprawdzają czy wszystko dobrze u niej porobili, ogólna masakra nikomu nie życzę takich przeżyć twenty2727 jak chcesz do dr Lewandowskiego to musisz mieć 2 próby in vitro za sobą inaczej wogule nie zapisują do niego a dr Zamory dopiero w maju przyjmuje pacjentki na pierwszą wizytę najszybciej się dostaniesz do dr Obuchowskiej bo chyba był termin na marzec Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.02.20, 15:20 Można zadzwonić i poprosić że jak by się zwolniło miejsce to żeby wpisali, jak ja zaczynałam swoją przygodę to tak zrobiłam i zadzwonili że się zwolniło miejsce i czy chce przyjechać. Mówię o Zamorze. Może teraz też się tak uda. ☺️ Karo bardzo mi przykro z powodu Kruszynki ściskam mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.02.20, 15:22 Karo przykro mi, nie wyobrażam sobie co teraz przeżywacie Moniniawloch to Twoja 3 procedura czy druga w ogóle? Tj w Poznaniu pierwsza i teraz druga w Novum? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.02.20, 15:55 Karo niema słów na to Ja mam jutro 2 usg dalej plamie delikatnie Pierwsza procedurę przeszłam w Lublinie druga w Warszawie u Lewandowskiego, zaszłam w ciąże za 1 razem ale martwię się bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.02.20, 19:04 Moja tarczyca a u Ciebie jak było ile tyg trwała ciąża? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.02.20, 19:56 Monia Ty to mną się nie sugeruj ....Ty widziałaś serce. Będzie dobrze Pierwsza ciąża 11 dni od testu ciazowego i było nagłe spore krwawienie a drugie ciąża wiekiem odpowiadała 5 lub 6 tydzień, dopiero po odstawieniu leków w 10 tc było samoistne poronienie Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.02.20, 20:14 Boże ja mam taki charakter borykam się w robocie z tyloma różnymi problemami i sobie radzę itp a ta sytuacja tak mnie rozwala 🤧 , mąż mówi ze będzie dobrze mama mówi ze będzie dobrze w pracy koleżanki mówią ze będzie dobrze wy mówcie ze będzie ok a ja myśle ze jest zle i koniec co za łeb pusty Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.02.20, 20:56 Monia mam to samo 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 13:27 Moniniawloch jesteś już po USG? Jak się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 18:19 Moniniawloch jesteś już po wizycie? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 18:47 No już po teraz to się zacznie , bliźniaki jednojajowe 🙏 👨👩👧👦 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 18:50 Gratulacje🥰🥰🥰 ale przecież ostatnio miałaś jedno serduszko????? Jak to możliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 19:03 Duża beta była jak na jedno i sugerował ze mogą być bliźniaki ze dzisiaj sie okaże i wyszło 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 19:06 Ale ta beta Moninia co robiłaś 19dpt??? Czy ta wcześniejszą? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 19:14 25 dpt było 33 tys i mówił ze to sporo i zastanawiające Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 19:18 Monia a pamiętam że chyba 14 dnia pierwszy raz robiłaś jaki miałaś wtedy wynik? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 19:23 Ok 2 tys mUI Jednostki luxmedu Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 19:30 Monia sory że Cię tak mecze ale Tobie podawali 3dniowy zarodek czy blastocyste??? U mnie w 16dpt 3600 i tak teraz się zastanawiam czy moja Blastocysta mogła jeszcze się podzielić? Czy poprostu była starsza od zarodków które Ty miałaś odtąd u mnie tak szybko przyrasta.... Ide na badania dopiero w piątek bo jutro nie mam jak się wyrwać i z wynikami na USG i już schodzą mam czy ten Maluszek tam jest, czy będzie serduszko....... A teraz to już mam odlot bo wydawało mi się że Blastocysta już się nie podzieli..... Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 19:35 Tak 3 dniowy ja tez jestem w szoku ale co chciałam to mam ❤️☺️ Żeby tylko szczęśliwie zdrowo rosły będę się modlić bo wiemy wszystkie jak to jest... Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 20:06 Jeszcze raz Moninia Gratuluję niech zdrowo rosnal💓💓💓💓💓 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.02.20, 23:26 Madzia31 byłaś dziś na USG? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.02.20, 07:37 Mojatarczyca byłam wczoraj i jak to Pani Dr stwierdziła oczy mi się spocily widzieliśmy serduszko.... Mój mąż przeszczęśliwy..... A ty jak się czujesz? Karo trzymacie się jakoś? Jak Maluszek? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.02.20, 09:00 Madzia gratulacje. Dobrze się czuję Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.02.20, 17:17 Madzia wspaniałe ❤️❤️❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.02.20, 18:46 Madzia31 A Ty badasz poziom progesteronu? Jaki progesteron bierzesz i w jakich dawkach? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.02.20, 21:35 Biorę luteinę 3x2pod język utrogestan 3x1 i progesteron besines 2x1 progesteron badałam 23.7 lekarka mówi że jest ok..... Na początku miałam strasznie niski i dołożyli mi leków. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.02.20, 22:12 Madzia31a super wiadomości i tak trzymaj tego bombelka w brzuszku szczęśliwego rozwiązania 😊 u nas najgorsze mamy za sobą teraz tylko do przodu obyśmy nie musieli jeszcze raz tego przeżywać 😕 chłopczyk jest silny 💪💪💪 dzisiaj ma tydzień i bardzo się zmienił. W jego przypadku jeśli jest bez zmian to tej bardzo dobra wiadomość. Badań główki nie ma tak często robionych żeby go nie ruszać. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.02.20, 23:54 Madzia, masz utrogestan 100 czy 200 mg? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.02.20, 18:40 Mojatarczyca 200 biorę, ja to nie mogę się doczekać żeby choć troszkę urósł brzuszek....bo narazie to bardziej ciąża spożywcza u mnie 😁😁😁 a ty już byś poród chciała hehe Robalek ale ten ostatni Zarodek będą mrozić czy jeszcze do transferu sie przymierzają?? Miracle przy sztucznych cyklach łatwiej ustawić transfer i wsztstko, może przy następnym razie lekarz Ci go zaproponuje, u mnie na nim słabo rosło endometrium ale zwiększona dawka estrofemu winko i orzechy zrobiły swoje. Przy tych wszystkich lekach i stresie organizm też ma dość. Wiecie to że się uda, bylo dla mnie tak prawdopodobne, jak wygrana w totolotka.... Teraz jak to do mnie dociera że jednak się udało ciągle ryczę ze szczęścia, choć pojawia się też lek i strach jak to będzie co z praca, jak wszystko pogodzić, czy ja wogole z takim Maluszkiem sobie poradzę, czy on już zostanie z nami....Kobieta to sobie zawsze znajdzie powód do zamartwiania. Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.02.20, 18:50 Madzia ja tak samo wczoraj płacz co to będzie jak to będzie ? Co wyjdzie na badaniach czy zdrowe nasze dzieci czy donoszę ? Cały czas problem masakra, już to kiedyś pisałam ze na każdym etapie są zmartwienia 🤧 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.02.20, 19:14 A mówią weź wyluzuj hehe i jak to zrobić ??? Moniniawloch a jak ty się czujesz? Nie masz już plamien? Kiedy teraz masz wizytę? Mi lekarka kazała przyjść za 2 tyg teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.02.20, 19:23 Fizycznie się dobrze czuje, psychicznie słabo , plamienia jak ręka odjął nie ma nic, 17 marca mam usg prenatalne to i pobiorą mi krew na papę i sanco lub harmony ma zadecydować lekarz Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.02.20, 20:10 Monia czyli to na 3wizycie dopiero cała genetykę robią? A mówili Ci ile to wszystko ma kosztować? Poprosiłam Dr Obuchowska aby pierwszy trymestr poprowadziła ona a później kogoś znajdę. Kazała mi teraz przyjechać za 2tyg i zrobić podstawowe badania. Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.02.20, 20:24 No na 3 usg i pobranie krwi a omówienie wyników na 4 wizycie. Nie pamietam dokładnie muszę zadzwonić zapytać ale na oko to papa450 sanco2500 i hormony tez ponad 2 tys Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.02.20, 22:09 Moniniawloch co to za hormony za 2000zl? To się robi w 12 tc? Miracle przypomnij Ty leczysz się w Novum? 1 procedura? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.02.20, 22:38 Nie słownik , badanie genetyczczne harmony Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.02.20, 14:03 Moninia ale czad ❤️❤️❤️ też mi się coś duża ta beta wydawała haha gratulacje. ❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.02.20, 15:41 Powiem Wam szczerze ze jestem przerażona póki co a tylko tym czy dadzą radę Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 19:37 WOW Monia nieźle Gratki Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 21:05 Super Moninia😊 Piękna niespodzianka, gratulacje😘😘😘 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.02.20, 19:58 Monia może zmniejszy Ci dawkę heparyny? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.02.20, 16:03 Karo bardzo mi przykro 😓 Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 00:54 Boże, Karo, tak mi przykro. Ja wiem, że połowa z nas tu jest po poronieniach i swoich dramatach, ale to już duże dziecko przecież -serce pęka. Bardzo współczuję, niech lekarze robią co w ich mocy dla malego i siostry. Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 08:17 Dziewczyny, wy jesteście wszystkie takie silne, skąd bierzecie tą siłę i determinację. Jestem po pierwszej stymulacji, po punkcji, pobrano mi 9 komórek, 5 okazało się dojrzałych, po pierwszej dobie dostałam telefon, że 1 odpadła, sa 2 zarodki. Czy to sa dobre wiadomości? Szczerze nie wiem czy mam się cieszyć czy płakać. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 11:28 Moim zdaniem dobre, zawsze to 2 zarodki, czasem wystarczy jeden żeby uzyskać ciąże, więc życzę Ci żebyś należała do tych szczęściar masz dwie próby, pomyśl, że niektórym nie udaje się uzyskać nawet jednego zarodka. A jak zostały sklasyfikowane? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 13:26 Robalek 2zarodki to super info 😁 wiesz już kiedy będziesz miała transfer? Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 13:42 Nie znam szczegółów, sa obserwowane, trzeba czekać kolejne wiadomości dostanę w piątek, ale powiedziano mi ze kluczowa doba z piątku na sobotę. Jeżeli miałabym mieć transfer row niedzielę. Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 13:47 Źle przeszłam całą strymulacje, a po punkcji czuję się jakby mi wyciągnęli wnętrzności, wiem, ze nerwy robia swoje, to moje pierwsze podejście. Nie wyobrażam sobie kolejnego. Jestem zdrowa, liczyłam na więcej zapłodnionych, w ogóle zawsze liczę na wiecej niż mam i zawsze jestem zawiedziona. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 15:20 A może coś nie tak jest z nasieniem jeśli twoje komórki były dobre. Mieliście robione jakieś rozszerzone badania? Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 15:38 U nas problem właśnie z nasieniem. Jedynym ratunkiem in vitro. Oczywiście doceniam to, ze w ogóle udało się zapłodnić, ale to czekanie... Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 15:22 Robalek ja też jestem po pierwszej stymulacji i niestety miałam Tylko jeden zarodek, który się przyjal, ale poronilam Też jestem zdrowa, badania Wszytsko książkowe i nie wiadomo dlaczego. dlatego ciesz się, że masz te dwa i myśl pozytywnie! Ja sama wiem po sobie, zw jak będę pochodziła kolejny raz to na spokojnie, bez schizowania i bez stresu. Będzie dobrze Karo strasznie mi przykro (( Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 15:36 Dziękuję. Muszę nauczyć się pozytywnego myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 15:43 No tak, trzymam kciuki za twój drugi raz... Dla mnie wszystko jest nowe i przerażajace dlatego tak wiele wątpliwości. W tym tygodniu nie chodzę do pracy wiec tez nie mam czym zająć myśli, ale z drugiej strony potrzebowałam trochę spokoju,bo ból fizyczny daje w kość. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 16:50 Tobolek w której klinice się leczysz? Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 20:07 Robalku, jak wspominam swoje pierwsze podejście, to kompletnie byłam nieprzygotowana, niepoinformowana. Jedyne co miałam, to takie wyobrazenie, ze porobie sobie treoche zastrzykow, a pozniej hyc i juz dopiero w trakcie oczy mi się otwierały coraz szerzej, jak zaczynałam rozumieć kolejne etapy i to, co się na nich dzieje. Pamiętam, że chyba Novum ma na stronie www zrobione fajne forum eksperckie i dużo artykułów z bardzo pożytecznymi info. Jak nie czytałaś, to zachęcam- ja się np. stamtąd dowiedziałam jak to wygląda z proporcjami komórek uzyskanych/dojrzalych/zaplodnionych - u Ciebie wszystko wydaje się ok. Tym bardziej że czasem zdarza się, że wystymuluje się 1-2 komórki tylko i to u dziewczyn, ktore poprzednio mialy np. 14. To jakas kombinacja konkretnego cyklu, doboru lekow, dlugosci protokołu. Trzymam kciuki. Tak często się zdarza, że dziewczyny zachodzą przy pierwszym podejściu, że po prostu trzeba ufać, że tak będzie. Za to bądź ostrożna z tym złym samopoczuciem. Po punkcji jeden dzień jest marny, ale potem powinnaś się czuć ok. Jeśli by się utrzymywało, to zadzwoń do kliniki i opowiedz im jak się czujesz, niech rozstrzygna, czy to jeszcze spoko i norma, czy coś trzeba pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 21:19 Dziękuję za pocieszenie i trzymanie kciuków. Tak, czytam na tej stronie dużo odpowiedzi na pytania, są kompetentne, ja też dostaje odpowiedzi na zadane pytania, ale jednak ta grupa rozwiewa też moje wątpliwości. Niestety wszystkie na pewno się zgodza, ze trzeba mieć cierpliwość. Uczę się jej, ale na dźwięk telefonu moje ciśnienie skacze,teraz odczuwam ból ale dopiero minęła doba, do tego mam tak spięte wszystkie mięśnie i żołądek że muszę dać sobie trochę czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 22:31 Robalek ja na stresowe in vitrove sytuacje to melise pije z dwóch torebek bo też nerwowo jest ciężko, pomaga Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.02.20, 23:35 Bylam dzisiaj na usg, 9 dzień cyklu i brak pęcherzyka dominującego. To dobrze nie wróży, z tych nerwów nie zapytalam w ogóle jakiej wielkości były te pęcherzyki które były widoczne, lekarz zlecił progesteronu i estradiol żeby jeszcze z wyników coś wywnioskować. Jestem załamana bo bardzo liczyłam na transfer w tym cyklu. Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.02.20, 05:47 Może to jeszcze o niczym nie świadczy, trzymaj się zaleceń lekarza i czekaj Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.02.20, 11:36 Jestem na transferze otumianona uspokajaczami. Może o pączu z różą i Totti. Chyba mnie to pociesza trochę, te pączek już niedlugo 🙃😊 Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.02.20, 11:48 Też tak mam, że zawsze myślę co sobie dobrego zjem! trzymam kciuki! Co brałaś za uspokajacze? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.02.20, 12:12 Coś niebieskiego i zółego hehe, jakies dwie tabletki Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.02.20, 12:52 Moniniawloch bierzesz lutinus 100 czy 200 mg? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.02.20, 13:14 Moja tarczyca powodzenia ❤️ Lutinus 100 3xdziennie Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.02.20, 14:19 Hehe widzę właśnie ile błędów narobiłam 😅 dobrze weszly te tabletki, ledwo na nogach stalam Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.02.20, 08:17 Miracle iludniowe masz cykle? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.02.20, 09:22 26-27dni, zawsze już był jakis dominujący, teraz dodatkowo brałam lamette od 3do7 dc i chyba mój organizm zeswirowal Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.02.20, 15:31 Ja jak chciałam zapisać się do Lewandowskiego to nie było problemu, a to było nasze pierwsze podejście w ogóle do in vitro. Mam nadzieje ze jak pójdziemy po rodzeństwo to również bedziemy mogli liczyć na Lewego - ufam mu jak nikomu innemu :p Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.02.20, 19:48 Moninia -ale czad 😀😀❤❤ Dobrze, że spostrzeglam, że Kerolka pisze o jakiejś niespodziance- przeskrolowałam, a tu takie niusy! Super, gratulacje 😘💪 Ja byłam u lekarza dziś, za każdym razem sikam po nogach że stresu, ale chłopcy sobie radzą, a ja dostałam do łapki skierowanie 😲 jeszcze 2 tyg brykam, a później już mnie będą powoli szykować .... jakoś mnie to uszczesliwiło. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.02.20, 20:38 Kate_30 jeśli chcesz się dostać na pierwszą konsultację do dr Lewandowskiego to zaostrzyli że musisz mieć dwie procedury za sobą chyba za dużo pacjentek chce się dostać do niego po tej reklamie co Rozenek zrobiła ale wydaje mi się że jeśli już byłaś jego pacjentka to powinien Cię dalej prowadzić. Moniniawloch2 najszczersze gratulacje ☺ ale Ci powiem że jak siostra opowiadała to lekarze bardzo nie lubią jeśli jest ciąża blizniacza, szczególnie w szpitalu gorzej patrzyli na nią. Obyś w Twoim przypadku nie musiała odczuć tego na własnej skórze. Nika_inka ale to szybko zleciło. To który to już tydzień leci? Jak tam cukry? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.02.20, 20:50 Karo88 kiedy Lewandowski zaostrzyl, bo Moniniawloch w grudniu miala u niego drugą procedurę... Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.02.20, 21:00 Moja tarczyca sprostowanie , pierwszy raz byłam u niego w czerwcu sierpniu wrześniu a przeciągnęło się do grudnia czyli stymulacja. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.02.20, 21:24 Mojatarczyca35 nie wiem od kiedy tak jest ale jak do nich dzwoniłam 1.5tydzienia temu to mi tak powiedziała jego asystentka i że dopiero w kwietniu mi oddzwoni i poda mi dokładny termin na maj i tylko zapisują kobiety po dwóch pełnych stymulacjach in vitro Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.02.20, 21:30 Dziewczyny, Można się zapisać do innego lekarza np Zamory a na transfer za opłata zaprosić Lewandowskiego może tak ? To było do przewidzenia ze ta medialna ciąża wydłuży kolejki ale żeby procedury ważyły o kolejności przyjęć to słabo 🙁oj słabo Nie ma wyjścia trzeba do innego lekarza z Novum Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.02.20, 21:34 Karo powiedz jak chłopczyk ? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.02.20, 21:37 Moniniawloch2 siostra miała takie odczucia i tak jej mówiły na oddziale pielęgniarki. Najważniejsze że masz już namiary na dobrego doktora i się go trzymaj. Siostra za nim zdecydowała się na lekrza prowadzącego to była u trzech i każdy patrzył na nią jakby była z kosmosu i dawali tylko jej szansę do 20tygodnia przy jej zwyrodnieniu (szyjka macicy za szybko się skraca) a u bliźniaków to jeszcze szybciej poszło. U Ciebie może to się nie przydarzy wystarczy że miałaś problemu z zajściem to teraz powinnaś mieć z górki☺ Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.02.20, 21:48 Karo kochana to wszystko jest takie trudne, moim zdaniem trzeba już się trzymać lekarzy którzy leczą z niepłodności i pracują w szpitalu wtedy to ma sens bo tacy zwykli to tak jak mówisz po macoszemu Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.02.20, 21:52 Moniniawloch2 też tak myślałam ale do dr Zamory też dopiero na maj więc jednakowo wyjdzie z czasem, mam jeszcze trochę czasu to poczekam i zobaczymy co mi powie. A chłopczyk dalej walczy 💪 dzisiaj była kupka i osikał pielęgniarkę więc nerki, fifolek i dupka działa u niego😃 jeszcze nie miał dokładnych badań główki żeby ocenić jakiego stopnia miał wylew bo na pewno miał tylko nic nie wiadomo w jakich skutkach. Jutro pochówek dziewczynki będzie masakra... Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.02.20, 20:54 Karo88 jesteśmy z Wami w myślach i modlitwie ❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.02.20, 21:23 Karo Lewandowski uprzedził nas ze będzie ciężko, na szczęście tez wiemy co robić, jestem zapisana do ordynatora Jakimiuka on jest od ciąż bliźniaczych spraw trudnych i zobaczymy jak będzie trzeba to weźmie mnie do siebie na oddział , albo poleci kogoś z Lublina bo sam jest z tego miasta jak się okazało. U nas w Lbn tez jest taka baba z jajami od trudnych przypadków. Nie wiem muszę myśleć pozytywnie bo oszaleje. Widzę ze to Novum tez się troszczy o swoje pacjentki pokierują tam gdzie trzeba. Nie wyobrażam sobie leżenia czy czegokolwiek w swoim powiatowym miasteczku Ja już trafiłam na konowała w swojej walce z niepłodnością i zdaje sobie sprawę ze jest ich wielu ale do cholery może są tez lekarze z powołania Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.02.20, 23:00 Karo, dobre wiadomości o chłopczyku! Niech rośnie, kibicuje mu tu z całych sił! U mnie 34t, jeszcze trochę... jak mówisz, że zleciało, to przypomniało mi się jak Aguska urodziła, albo Katrinaa i Emeczka - wydawało mi się, że od dobrych wieści o pierwszej becie do urodzin minęło kilka tygodni 😄😄 i że przez ten czas to ja dwie procedury bez happy endu miałam i to wszystko, czas minął niepostrzeżenie. Ale ze swojej ciazy pamietam każdy tydzień 😄 - zobaczysz sama. Madzia- super ❤ Moninia, uwielbiam historie o konowalach, mam kilku na koncie, co ten twój wywijal? Są na szczescie ekstra lekarze, tylko faktycznie trzeba się naszukac. Ja mam ostatnio więcej szczęścia, choc ma tez ono swoja cene - dojazd 100 km Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.02.20, 01:48 Nika, haha szkoda, że mi moja ciąża tak szybko nie zleciala Ja miałam wrażenie, że trwa wieczność hahaha nie mogłam się doczekać końca mimo że i tak urodziłam w 36 tyg Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.02.20, 08:49 A u mnie miał być dziś transfer i niestety nie będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.02.20, 09:25 Robalek, dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.02.20, 09:58 Robalek chyba się domyślam... Twój mąż miał robione DNA plemnika (chromatyna plemnikowa) lub inne dokladne testy nasienia? Bo jak coś wyjdzie to dobiera się konkretne metody selekcji nasienia i metod in vitro Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.02.20, 11:07 U mnie tez nie będzie transferu. Jakiś dziwny cykl, progesteronu podwyższony a brak pęcherzyka dominującego, endometrium w fazie lutealnej... Chyba mój organizm zeswirowal. Trudno, kolejna próba za miesiąc. Mojatarczyca jak tam po transferze? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.02.20, 11:38 Miracle, ogólnie dobrze, tylko siniaki mam pi neoparin 0,6, już nie wiem jak robić, żeby ich nie było. Więcej tego płynu jest niż 0,4 może dlatego... Wczoraj i przedwczoraj bolał mocno jeden jajnik... zawsze tak mam pi transferze, może to przez leki, dużo podawnanego progesteronu? Ogólnie staram się nie myśleć o teansferze, o becie, boję się co to będzie jak nie będzie i co będzie jak będzie 😁 Najlepiej by było po pozytywnej becie przenieść się już w czas po porodzie w domu hehe Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.02.20, 11:41 Miracle może trafiłaś na cykl bezowulacyjny? A jak miałaś poprzednio transfery, też na maturalnym? Rósł pęcherzyk? Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.02.20, 12:18 Jeden zarodek się zatrzymał, a drugi przytrzymują jeszcze do jutra do 6 doby, rano dostane telefon ale nie mam już nadziei. Najgorsze że chyba po tej punkcji mam zapalenie pęcherza bo od wczoraj mam dramat, możliwe że nerwy też robią swoje. To nasze pierwsze podejście, nie ma szans żebym zrobiła to samo jeszcze raz. Jestem wyczerpana, po stymulacji byłam obolała, a po punkcji jeszcze do siebie nie doszłam. Jutro niezależnie od informacji wybiorę się do lekarza żeby sprawdził czy wszystko ok. Zawalam pracę a myślałam ze jutro wrócę do rzeczywistości. Trzymam za was kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.02.20, 14:14 Robalek z tym pęęcherzemto może być przez nerwy, ja też tak miałam przed transferem, toaleta co 15 minut. Ale oczywiście nie należy lekceważyć, bo to też może być zapalenie pęcherza. Czekaj do jutra, nic straconego... Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.02.20, 12:43 Okazało ze nie przez nerwy ale dzis w nocy myślałam ze umrę,i już sobie zaczęłam wmawiać ze wcale tak nie boli ale to było coś strasznego, myślałam ze będziemy jechać na sor. To tak jakby was prąd kopał w miejsce sikania. Tylko jestem ciekawe czy jakbym się do niczego nie przyznała i miała dziś transfer to jakby to było... Lekarz powiedział ze nie byłoby szans na sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.02.20, 21:17 Chyba pierwszy raz od kilku lat trafił mi się taki dziwny cykl, no ale trudno, nie przeskoczę tego. Pierwszy transfer też miałam na naturalnym, mój gin mówi że na naturalnym jest lepiej. Z kolei przy sztucznym boi się o endometrium i o polipy/torbiele które mnie kochają, a nie chciałabym robić kolejnej laparoskopii i histeroskopii bo już kilka mam za sobą. Mi w końcu nie przepisało tej heparyny pomimo mutacji, mam tylko acard i encorton, ale słyszałam o tych siniakach i chyba nie ma na to sposobu. 3mam kciuki za Ciebie, żeby się udało! 🙏 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.02.20, 22:38 Miracle przez te kilka lat te starania o dziecko nauczyły mnie ogromnej pokory.... Przez pierwsze 2procedury byłam taka napalona że musi się udać bo wkoncu tyle kasy i leki i to i tamto i przecież innego wyjścia nie ma.... Życie zweryfikowało zupełnie co innego .. później zmiana kliniki nowe nadzieje i znów porażka po kilku mc .... Po 3 latach podeszliśmy zupełnie inaczej co ma być to będzie ale chcieliśmy spróbować.... Stwierdziłam że jeszcze raz zrobię to co mogę tu i teraz najlepiej jak mogę.... Nie myślałam do przodu.... Z pokorą podchodziłam do kolejnego odroczonego transferu bo a to nowa torbiel a to endometrium nie rośnie i wkoncu usłyszałam za 5dni transfer i na początku zamarłam ... A dziś łzy z oczu płynął cały czas😍😍😍😍 Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.02.20, 09:44 Ja jestem typem zadaniowca, jak robimy to robimy, wydawało mi się że jak będę robić wszystko wg instrukcji plus dbać o siebie i zdrowo żyć i na dodatek dużo wiedzieć to poprostu się uda, ale szybko zostałam sprowadzona na ziemię. Spróbujemy jeszcze raz podejść do transferu i chyba robimy przerwę, bo jednak za mocno to ingeruje w nasze życie i plany. Może trzeba zmienić własnie coś w głowie skoro nie ma rezultatów. Wasze pozytywne historie podnoszą na duchu ❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.02.20, 12:38 No właśnie ile słyszałam że trzeba podejść do sprawy na luzie.. Ale ten luz może przychodzi z czasem. Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.02.20, 12:22 Nie miał, nikt o tym nie wspominał, jestem mega zawiedziona. Nikt mi nie obiecywał 100% skuteczności, ale na prawdę jeżeli jeszcze raz miałabym przychodzić przez ten bol... Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.02.20, 15:57 Robalku, oczywiście, że każdy organizm jest inny, ale jeśli piszesz o dużym bólu fizycznym, to coś jest nie tak. Brałaś i bierzesz antybiotyki profilaktycznie przed punkcją? Bierzesz coś na to zapalenie pęcherza domniemane? Endometrioze miałaś diagnozowaną? I co na te objawy Twoja klinika? Jeśli to wszystko kwestia nerwów, to spokojnie, psycholog pomoże przy ewentualnej kolejnej probie, ale najpierw i przede wszystkim pytanie czy fizycznie jest ok. Mojatarczyca-powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.02.20, 09:03 Bylam na wizycie, mam powiększone jajniki zwłaszcza prawy stąd ból pęcherza. Dostałam też wiadomość ze w 6 dobie ta blastocysta jest gotowa do transferu ale ze względu na jajniki i pęcherz transfer nie może się odbyć. Jestem zaskoczona ze w ogóle jest ta blastocysta. Mam odstawiać hormony. A jak to jest przy transferach odroczonych? Trzeba brać zastrzyki? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.02.20, 09:27 Robalek nie trzeba .... Chyba że z jakiegoś powodu po transferze zaleca ci neoparin lub clexane rzadko progesteron w zastrzykach. W przyszłym cyklu będą albo szykować Cię do transferu na cyklu naturalnym (będą obserwować jak rośnie endometrium i sprawdzać kiedy dojdzie do naturalnej owulacji aby wstrzelić się w okno implantacyjne) albo na sztucznym (wtedy tabletki i patrzą jak rośnie endometrium tu ważna jest jego grubość) ale najpierw muszą uspokoić jajniki więc transfer mogą odroczyc nawet o miesiąc lub dwa (każdy organizm jest inny). Jak zarodek dotrwał do stadium Blastocysty to bardzo dobrze😀😀😀głowa do góry. Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.02.20, 12:35 Madzia31a dzięki za odpowiedź, no tak sama jestem w szoku. Nie ukrywam ze zdaje sobie sprawę ze jest bardzo słaby, ale jednak cieszę się ze jest. A jajniki same się powinny zmniejszyć z czasem? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.02.20, 13:30 Powinny same się zmniejszyć l, chyba że został w nich płyn, wtedy się go chyba ściąga - jedna dziewczyna co ze mną w szpitalu leżała miała właśnie taki przypadek. Ale była mocno opuchnięta także na zewnątrz w okolicach brzucha i podbrzusza i po usg okazało się że jajniki wewnątrz też ma powiększone. Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.02.20, 14:42 Acha rozumiem, no ja to panikuje też trochę, ale w sumie dostaje mało wytycznych, dostaje odpowiedzi na zadane pytania, ale ja też nie wiem o co mam pytac, i stąd później moj strach. Widziałam z postów ze wy telefonicznie macie dostęp do lekarza, to jest fajne. Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.02.20, 16:06 Aguska - otóż to! Czas inaczej mija ja jestem wielorybem i to coraz bardziej, chłopcy mają w sumie 5kg. Bardzo chciałabym ich jeszcze podhodowac, do takich rozmiarów jak Mazanka swoje, ale nie wiem, jak ona dała radę 😆💪💪💪❤ Odpowiedz Link Zgłoś
mazanka86 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.02.20, 16:30 Moje koksy same tak rosły 😅 chociaż nie, w dniu porodu miałam 21 kg na plusie 🙈 Pod koniec było ciężko wstać z kanapy 🙆♀️ doskonale wiem co masz na myśli mówić wieloryb. Mika jeszcze troszkę 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
lea36 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.02.20, 14:00 Dziewczyny, jestem tu nowa. W sobotę miałam swój pierwszy pickup... Teraz siedze nie kompletnie nie wiem co dalej, mega sie stresuje! Wiem tylko, że pobrali mi 6 kumulusów, nie wiem ile tam bylo komorek i jakiej jakosci musze czekac 5 dni chyba oszaleje... Inhibina B <7.2 AMH 1.90 Czy z takimi wynikami komuś się udało? Ponoć mam małą rezerwę... Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.02.20, 14:06 Ja dopiero zaczęłam swoją przygodę, miałam punkcję we wtorek, tylko ze powiedzieli mi od razu ile komórek jest pobranych i ile dojrzałych. Stres jest, początki są trudne, za dużo nadzieji i oczekiwania żeby wrzucić na luz. Dziewczyny tu piszące mają duże doświadczenie, mają też swoje przeżycia. Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
lea36 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.02.20, 14:08 Jeśli miałaś we wtorek to masz już raport końcowy! Napisz coś więcej proszę... Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.02.20, 14:14 Ja dostawałam co dwa dni telefon, miał być transfer w niedzielę, niestety dostałam inf ze z dwóch zapłodnionych jedna chyba całkiem odpada a druga trzeba przy trzymać do 6tej doby Dziś dostałam telefon żebym przyjechała na transfer ale ja się bardzo źle czuje, mie umiem Ci tego dokładnie opisać ale ze względu na moje dolegliwości, zamrozili blastocyste, niestety jest słaba, ale zamroziła się poprawnie. Pobrano mi 9 komórek, 5 było dojrzałych. Dwie się zapłodniły. Czyli jeżeli ta się źle rozmrozi to nie będę miała nic.... Odpowiedz Link Zgłoś
lea36 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.02.20, 14:45 Jejku właśnie tego się boję, że przy takiej małej ilości u mnie będzie klapa... A w jakiej jesteś klinice i z jakiego miasta? Do mnie nikt nie dzwoni niestety i ponoć odezwą się dopiero właśnie w czwartek piątek ale może dlatego, że u mnie do mrożenia idą... ja chciałam to rozłożyć wszystko w czasie od początku. Bardzo dostałam w kość przez te hormony wszystkie. Nawet morfologia mi się pogorszyła ale to niby normalne, dlatego chce najpierw dojść do siebie bo chodząc po kuchni dostaje zadyszki... to co dopiero jakbym miała teraz w ciąże zachodzić... chyba nic by z tego nie wyszło... Ty też się tak źle czujesz? Brzuch po zabiegu mnie na szczęście nie bolał, ogólnie zabieg poszedł super, najgorsze jest to ogólne osłabienie jak po jakiejś ciężkiej chorobie. Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.02.20, 16:30 Tak ja się czuję bardzo źle, mam takie zapalenie pęcherza ze nie mogę złączyć nóg, wiem brzmi śmiesznie ale mogę spać tylko na plecach. Jak brałam hormony czułam się fatalnie ciągle było mi niedobrze, ciężko, nie moge dl tej pory się ubrać w spodnie najlepiej jak nie mam nic na sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.02.20, 16:38 Dziewczyny nie można tego bagatelizować Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.02.20, 06:31 Moniniawloch2 ja wiem, nie bagatelizuje wręcz przeciwnie tylko nie wiem co robić, no bo skoro byłam u lekarza, to mam isc do innego? Dostałam saszetke monural próbuje pić więcej, nie wiem sama co robić Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.02.20, 09:54 po 17 napisze Ci co miałam na wypisie po punkcji jakie leki itp ja tego nie miałam a dwa razy była punkcja, ale w obu przypadkach bardzo interesowali się, jak się czuje czy nie ma hiperstymulacji bo to tak wygląda mimo ze komórek masz normalna ilość jak dobrze pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.02.20, 11:51 Moniniawloch ile czasu rozpuszczają Ci się tabletki podjęzykowe, mi 2 sztuki pół godziny, mam firmy Adamed Luteina 50. Trudno się mówi z takimi tabletkami jak się jest w pracy... nie raz polykam je przed czasem, bo nie mam wyjścia A muszę odebrać telefon Odpowiedz Link Zgłoś
lea36 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.02.20, 12:36 Mi się rozpuszczają 5 min, jak mi się spieszy to rozgryzam. Chyba nie ma po jakiegoś znaczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.02.20, 13:35 Lea jest różnica, bo przez błonę śluzową pod językiem wchłania się bardzo dobrze 90 % A jak polkniesz to przez żołądek już bardzo małe wchłanianie Odpowiedz Link Zgłoś
lea36 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.02.20, 13:38 Hm może tak, nie znam się w każdym razie mimo mojego stosowania nie doszło do owulki i punkcja się udała więc chyba aż tak to nie zaważyło Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.02.20, 13:36 Lea jakiej firmy masz luteine podjęzykową? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.02.20, 13:41 Moja też mam adamedu nie wiem może z 15 min, ja brałam wcześniej dużo tego 3x2 a teraz już 2x1 Odpowiedz Link Zgłoś
lea36 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.02.20, 13:43 Ja musiałam brać przed punkcją kilka dni 3xdziennie Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.02.20, 13:49 Robalku dla Ciebie, moja koleżanka miała hiper i to jest scren leków poczytaj Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.02.20, 14:58 Dużo tego, jestem w szoku,ja miałam tylko doxycykine czy jakoś tak chyba przez 4 dni Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.02.20, 15:00 I od dnia punkcji progesteron dopochwowo w żelu Odpowiedz Link Zgłoś
lea36 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.02.20, 16:43 robalek12222 a co na to klinika? Chyba to jakieś powikłanie i powinnaś brać antybiotyki? Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.02.20, 16:59 Cześć dziewczyny. Jestem po pierwszym podejściu do in vitro, niestety nie udanym. Nie pamiętam dokładnie ile było tych komórek pobranych, ile dojrzałych, ale pamiętam, że Tylko jeden zarodek się rozwinął prawidłowo, 6doba blastocysta. Ze względu na to, że miałam bardzo wysoki progesteron odroczyli mi transfer, zamrozili zarodek. W styczniu jakiś na początku miałam transfer, na naturalnym cyklu owulacyjmyn. Ogólnie czułam się dobrze, wiadomo brzuch mnie trochę bolał, jajniki ciągnęły, ale był to bol do zniesienia. W 9 dpt zrobiłam 3 testy ciążowe wszystkie dodatnie. Ma drugi dzień polecialam na bete, wyszła pozytywną, Jestem w ciazy! Lekarz kazał za dwa dni iść znowu na bete, niestety beta spadła. Ale jak to, przecież byłam w ciazy. Strasznie się zalamalam, nie chciałam z domu wychodzić, dostałam strasznej miesiączki, myśl, że ze mnie Wszytsko spływa była masakryczna. No cóż.. Nie mamy zarodków, narzeczony ma bardzo słabe nasienie, mamy Tylko 2 słomki zamrożone jeszcze . Ale nie poddajeny się, marzymy o dziecku i będę do tego dążyła! Dlatego nie załamujcie się. Jak będzie wam lżej i chcecie z kimś porozmawiać to piszcie) Odpowiedz Link Zgłoś
lea36 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.02.20, 17:30 Ja urodziłam już jedno dziecko. Syn ma obecnie 6 lat. Nie staraliśmy się na siłę ale jak po takim czasie nie było wpadki to zaczęliśmy się bardziej przykładać, niestety okazało się, że mam niską rezerwę a wiek już nie ten więc lekarz polecił in vitro. Teraz żałuję, że zbagatelizowałam to, że nie zachodziłam w ciążę. Ale każdy mówił- zajdziesz jak przestaniesz o tym myśleć i tak lata leciały... a teraz? Nie planowaliśmy jedynaka... ale cieszę się, że mamy już dziecko więc myślę, że aż tak tego nie przeżywam jak osoby, które w ogóle nie mają... Dzwoniła do mnie położna, powiedziała, że skoro z laboratorium nie dzwonią to dobry znak. Ehh ale niektórzy wiedzą już tak dużo na tym etapie a ja ciągle nic. twenty2727 trzymam kciuki aby Wam się udało. Na pocieszenie mogę napisać, że znajoma miała taką sytuację jak ty, słabe nasienie u męża i mimo nieudanego in vitro zaszli sami pół roku później... teraz mają już 2 dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.02.20, 19:57 Lea Twoja rezerwa nie jest wcale dramatyczna, ja mam 30lat i AMH 0,7 (między innymi dlatego zdecydowaliśmy się od razu na ivf żeby już nie tracić czasu). Z tak niskiego amh i dobrego nasienia powstało 5 blastocyst, więc niskie amh to nie wyrok. Odpowiedz Link Zgłoś
lea36 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.02.20, 20:35 Tylko tu nie chodzi o samo AMH bo to jest rzeczywiście w miarę tylko o Inhibina B <7.2 nie znam się ale ta inhibina jest za mała, Wartość referencyjna: > 20 Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.02.20, 00:58 Inhibiny nigdy nie robiłam,więc nic nie wiem na ten temat, u mnie tylko AMH zlecają. Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.02.20, 15:04 Twenty2727 trzeba myśleć ze następnym razem się uda Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.02.20, 06:24 Ze powiększone jajniki i przez to ten pęcherz boli Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.02.20, 15:07 Lea36 no transfer odroczony a jajniki same się zmniejsza przy kolejnym cyklu mają wrócić do normy Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.02.20, 15:55 Komuś potrzebna Fraxiparine 0,4? Mam 2 opakowania, odsprzedam za pół ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.02.20, 15:59 Fraxiparine 0,4 data ważności wrzesień 2021 rok Odpowiedz Link Zgłoś
lea36 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.02.20, 16:49 Mija 3 doba a ja nic nie wiem ponoć jeśli nie dzwonią z laboratorium to dobry znak... jednak z tego co czytam na forach wszyscy co dziennie dostają info o rozwoju zarodków... jak było/ jest u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.02.20, 17:18 Lea ja musiałam sama dzwonić i się dowiadywać nic się mną nie interesowali Odpowiedz Link Zgłoś
lea36 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.02.20, 18:15 Ale gdzie mam dzwonić? Do kogo? Jak nic nie wiem... Jak dzwonie do recepcji to nie chcą udzielić informacji... Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.02.20, 18:32 U mnie w Poznaniu, dzwonią dopiero w 5 dobie chyba że wcześniej coś się dzieje (nie rozwijają się, umierają, itp.) dzwonią lub dzwoni się bezpośrednio do laboratorium i rozmawia z embriologiem, po podaniu ustalonego hasła i kodu w celu weryfikacji danych osobowych. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.02.20, 18:41 Tak jak pisze Miracle, dzwonią w 5 dobie, ja zadzwoniłam wcześniej po 2 dniach, ale dali mi numer w recepcji do embriologa. Może u Ciebie w klinice mają inne zwyczaje i nie chcą dawać nr do embriologa... albo zapytaj czy dadzą... Może jednak dają nr tel. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.02.20, 21:03 Lea36 w gyncentrum w Katowicach to dzwonili codziennie z laboratorium i mówili jak z zarodkami a w invimedzie w Wrocławiu to nie miałam ani jednej informacji dopiero na wizycie się dowiedziałam ile się udało wyhodować. Więc co klinika to inne zasady,zadzwoń na recepcję jutro i się spytaj jak u nich jest. A Ty gdzie się leczysz? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.02.20, 16:37 Mojatarczyca a jak ty się czujesz? Odliczasz dni do testowania? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.02.20, 20:54 Stres coraz silniejszy, w piątek idę na betę, to będzie 8 dzień po transferze blastocysty 4AA Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.02.20, 21:45 Mojatarczyca to już napewno coś wyjdzie😁😁😁 nie stresuj się ... Będzie dobrze my też mieliśmy Blastocyste i 8 dzień 119 HCG życzę Ci aby i u Ciebie wynik był pozytywny. Później będziesz odliczać do wizyty serduszkowej 💓💓💓💓 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.02.20, 22:32 C star kiedy podchodzisz do transferu? Madzia dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.02.20, 22:46 Madzia, czy przed zanim zrobiłaś betę hcg, to robiłaś test ciążowy z moczu? Taki domowy? Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.02.20, 06:01 Ale bym chciała być na tym etapie co Ty. Chociaż na pewno duże nerwy. Słuchajcie mam do was pytanie, czy po stymulacji hormonalnej okres się pojawia jakoś później. Dla mnie spóźnienie w tej kwestii do tej pory nie istniało. Więc jestem ciekawa. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.02.20, 07:50 Mojatarczyca robiłam😁 i oczywiście nic nie wyszło a test miał czułość 10 najlepszy z najlepszych hehe ale ja czułam że będzie ok na drugi dzień beta ponad 100 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.02.20, 07:52 Wydaje mi się że jakbyś nawet poszła dziś to badanie z krwi wyjdzie... Szkoda nerwów na sikacze😁😁😁😁 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.02.20, 11:53 Madzia, Twoja ostatnia procedura poszla lepiej niż poprzednie? Co zadecydowalo o powodzeniu transferu? Jutro idę na betę, dziś nie zdążę. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.02.20, 12:07 Mojatarczyca ciężko powiedzieć, ale z całą pewnością podejście.... Psychika miała chyba kluczową rolę... Nie miałam ciśnienia że jak znów się nie uda to będzie koniec świata... Byłam u Pani psycholog która powiedziała abym nie wybiegała do przodu .... Co ma być to będzie a ja mam zrobić wszystko tu i teraz aby się udało.... Nie zamartwiac się tym co będzie pozniej Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.02.20, 13:24 Madzia dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.02.20, 13:27 Madzia to mój mąż mi zawsze mówi to samo co Twój psycholog. Wystarczy jedno jego zdanie i już mi lepiej Nieraz mnie tez wkurza tym, bo mówi tak jakby mu nie zależało 🤨 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.02.20, 14:56 Madzia kiedy chodzilas do psychologa? Teraz przed tą udaną procedurą czy parę lat temu po tych nie udanych? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.02.20, 17:26 Teraz ale byłam tylko raz...widzisz faceci inaczej do tego wszystkiego podchodzą... Prosto ... Nie rozkmniniaja 10 rzeczy na raz tylko jedna... A my aż nam mozg czasem iskrzy hehe Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.02.20, 20:24 Ja chodzilam po 1 nieudane procedurze. To był strzał w 10! Zupełnie inne nastwienie i podejście. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.02.20, 21:20 Madzia, psycholog powiedziała do Ciebie, że jak sie nie uda, to nie koniec świata ? Moja koleżanka też po wizycie u psychologa, odpuscila, i po kilku latach ma dwójkę dzieci naturalnie Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.02.20, 07:05 Nie mojatarczyca....ja miałam w takie podejście przy 4pierwszych procedurach... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.02.20, 13:36 Beta 3,31 Premenopauza <2 Postmenopauza 2-7 Ciąża powyżej 7 Czyli odstawić leki? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.02.20, 13:37 Poprzednio w 10 dpt było 100 w 12 dpt 200, myślę, że dziś w 8 dpt powinno być conajmniej 50 a nie 3 Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.02.20, 15:18 Mojatarczyca, nie widziałam jeszcze takiego wyniku, szczerze mówiąc. U mnie wszystkie nieudane były < 1.5. Jesli pytasz o radę, to radziłbym ostrożność - jak tylko dasz radę, to wytrzymaj do poniedziałku na lekach i powtórz. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.02.20, 16:09 Nika inka po inseminacji miałam 2,5 i okres dostalam na 2 dzień 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.02.20, 16:14 Mojararczyca dziwna ta skala czekaj jeszcze i za dwa dni powtorz Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.02.20, 20:17 Mojatarczyca ja tez bym powtorzyla jeszcze... czasami dochodzi do późnego zagniezdzenia i wtedy beta moze byc malutka.... Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.02.20, 06:20 Moja trzymamy kciuki ❤️🙏 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.02.20, 19:29 Jak to jest z tymi transferami? Mi lekarz powiedział, że transfer 5 dniowej blastocysty robi się pi 5 pełnych dobach od owulacji. Owulacja była w piątek około plus minus 18 00 wtedy miałam usg. Transfer w czwartek o 11 00 czyli po 5 dobach i 17 godzinach. Siedzę i rozmyślam czy napewno ten transfer był w odpowiednim czasie? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.03.20, 09:49 Jak to jest z tymi transferami? Mi lekarz powiedział, że transfer 5 dniowej blastocysty robi się po 5 pełnych dobach od owulacji. Owulacja była w piątek około plus minus 18 00 wtedy miałam usg. Transfer w czwartek o 11 00 czyli po 5 dobach i 17 godzinach. Siedzę i rozmyślam czy napewno ten transfer był w odpowiednim czasie? Odpowiedz Link Zgłoś
mar-mar50 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.02.20, 17:00 Jeżeli ktoś byłby zainteresowany to posiadam Neoparin 0,6 - 8 ampułkostrzykawek, ważny 09/2021 0,8 - 18 ampułkostrzykawek, ważny 12/2021 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.02.20, 18:40 Mar mar miałaś zwiększoną dawkę na 0,8 neoparin? Lekarze zalecają jakieś badania na podstawie których zwiększają dawkę heparyny w ciąży? Odpowiedz Link Zgłoś
mara.28 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.03.20, 12:27 Hej Dziewczyny! Jestem tu nowa ale czytam Was od momentu gdy wykonałam AMH i wyszło 0,45 mam 28 lat, jestem po 2 operacjach ginekologicznych (5 lat temu laparoskopowe usunięcie potworniaka jajnika i miesiąc temu usunięcie mięśniaka macicy laparotomia). Do tej pory jeszcze się nie staraliśmy tak bardzo ale teraz już raczej się domyślamy że bez ivf będzie trudno z takim amh. Na kwiecień jesteśmy zapisani do dr Obuchowskiej do novum. Najgorsze jest to że po tej operacji w styczniu powinnam odczekać rok że staraniami ale szkoda mi czasu! Ta niepewność i strach że będą problemy mnie dobijają, chciałabym jak najszybciej do pierwszej procedury podejść. Dodatkowo z takim kiepskim wynikiem AMH nawet do refundacji się nie łapie (a jesteśmy z Warszawy) Odpowiedz Link Zgłoś
nomi77 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.03.20, 14:55 Dziewczyny, caly czas Was czytam, mimo ze sama zrobilam sobie 1,5 roku przerwy od in vitro. Chcemy podejsc do adopcji zarodka i zastanawiam sie jak to sie odbyea. Czy cos sie wie o rodzicach? Na jakiej podstawie dokonywany jest dobor? Czy mozna wybrac jakosc zarodka itp? Ktos cos podpowie? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.03.20, 15:51 Witaj Nomi na podstawie cech fenotypowych i grupy krwi dobierane są zarodki. Lekarz wybiera kilka przedstawiając cechy rodziców, decyzja ostatecznie zostaje do podjęcia przez biorcow ale z tego co wiem zawsze sugerują aby wybrać ten najlepszy, najlepiej rokujący. O dawcach wie się bardzo mało wzrost kolor oczu grupa krwi kolor włosów.... Ale z tego co wiem jeśli w przyszłości pojawiły by się jakieś problemy zdrowotne poprzez klinikę można spróbować uzyskać jakiś informacji(nie bezpośrednio nikt nie poda wam nr tel do tych ludzi, ale jeśli tylko oni wyraża zgodę napewno klinika w takich sytuacjach pośredniczy w rozwiązaniu problemu) Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.03.20, 15:56 Hej Mara, amh podobno zależne jest trochę od cyklu i w moim przypadku faktycznie to się potwierdziło. W słabszych cyklach miałam wynik 0,60-0,69, ale miałam tez badane w cyklach chyba lepszych i AMH potrafiło mi wyjść 1,14, a nawet 1,46. Oczywiście nawet przy takim AMH moja odpowiedz na stymulację była dosyć marna, ale dzieki tym wyższym wynikom załapałam się na refundację lekow i dofinansowanie do procedury z programu warszawskiego. Tak wiec może jeszcze powtórz badanie. Co do reszty to nie jestem w stanie się wypowiedzieć, bo nie bardzo się orientuje. dr Obuchowska, to świetny lekarz, napewno ustali z Tobą najlepszy plan działania😊 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.03.20, 16:01 Mara28 dr Obuchowska jest wspaniałym lekarzem konkretnym i rzeczowym... Dzięki niej jestem teraz w ciąży😍😍😍 myślę że przydałby Ci się psycholog, nie możesz się bać żyć w stresie i napięciu związanym z in vitro bo to zmniejsza jeszcze bardziej twoje szanse. Niestety ale główną rolę pełni nasza głowa i nastawienie.. jeśli organizm jest przemęczony fiz czy psych nie przyjmie dodatkowego obciążenia jakim jest ciąża.... Przy niskim amh jesli kolejne procedury nie są skuteczne, lekarze proponują aby rozwazyc skorzystanie z komórek dawczyni albo adopcje zarodka. Trzymam kciuki aby Ci się udało👊👊👊 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 [...] 01.03.20, 21:16 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.03.20, 22:02 Mojatarczyca odstawiłas leki???? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.03.20, 23:45 Okres dostalam to odstawiłam leki Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.03.20, 06:44 Bardzo mi przykro.....😢😢😢 Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.03.20, 13:30 Moja kochana odpocznij i wracaj do Warszawy z zdwojona siła 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.03.20, 15:33 Mojatarczyca35 bardzo mi przykro. Wiem że to za szybko ale spytam odpuszczacie sobie całkowicie dalsze starania czy będziecie podchodzić dalej może w innej klinice? nomi77 fajnie że wracasz i chcesz walczyć dalej. W której klinice planujesz transfer? Ja też jeszcze nie podjęłam ostatecznej decyzji ale chyba też spróbuję podejść z adopcja zarodka jak ze swoimi się nie udaje ale dopiero jesienią. C-star kiedy planujesz podchodzić do transferu? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.03.20, 15:45 Raczej odpuszczamy definitywnie, mąż nie chce słyszeć już o żadnych dojazdach, nie ma czasu teraz w pracy, a ja nową pracę zaczęłam... to z czasem też mnie nie puszczą Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.03.20, 16:11 Moja strasznie mi przykro Które to było Twoje podejście? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.03.20, 17:39 1 procedura 3 transfery Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.03.20, 18:04 Mojatarczyca35 mój mąż też nie chciał słyszeć o in vitro po ostatniej nieudanej próbie a teraz już pomału zaczyna się wypytać co planuje i temat wraca. Wydaje mi się że z czasem i u Was wróci ten temat jak odpoczniesz. Zwłaszcza że tylko miałaś jedną procedurę, jeszcze masz refundacje leków, spróbuj później może zmień klinikę, jak Ci będzie lżej to idź do psychologa -wygadasz się i może z innym nastawieniem podejściem sie uda, zwłaszcza że udawało Ci się zajść w ciążę Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.03.20, 18:35 Karo ile miałaś procedur i transferów? Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.03.20, 18:52 Ja też najchętniej bym nie podchodzila, ale narzeczony nalega. Chciałabym odpocząć. Też zaszlam w ciążę i ja straciłam. Coś zadziałało, ale nie do końca Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.03.20, 19:26 Mojatarczyca35 3pełne procedury w tym 7transferów 11zarodków podanych i tylko jeden transfer udany ale tylko na chwilę i dalej walczę więc Twoja statystyka jest o wiele lepsza nie poddawaj się 😙 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.03.20, 22:15 Ile kosztuje wizyta u Lewego i Obuchowskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.03.20, 08:07 300-400-500 zł max Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.03.20, 09:58 Moja tarczyca podaj mi jeszcze raz maila jak będziesz chciała to Ci powysyłam rożne informacje przemyślisz sprawę Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.03.20, 10:59 awada1234@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.03.20, 10:56 Karo w jakich klinikach się leczyłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.03.20, 10:58 Karo u Was powstawały blastocysty ? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.03.20, 11:32 Moja traczyca. Wiem, że na tą chwilę jesteście zrezygnowani i nic Wam się nie chce ale 1 procedurę to nie dramat. Dziewczyny mają i po 5 i walczą dalej. Jeżeli Wam zależy, macie środki na dalszą walkę to nie zastanawiajcie się i walczcie dalej. Ja po 1 też już nie chciałam bo miałam dość wszystkiego ale dziewczyny mnie zmobilizowały, postawiły do pionu one i mój maz i będę wdzięczna do końca życia za to, że dałam się namówić! Psycholog przede wszystkim! To naprawdę pomaga. Psycholog, mąż, forum to dało mi siłę i dzięki temu dałam radę! Walczcie bo jest o co 💪💪💪 Odpowiedz Link Zgłoś
mara.28 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.03.20, 12:00 Madzia, Kerolka, dziękuję za pocieszenie i rady! 🤗🤗 O dr Obuchowskiej słyszałam naprawde dobre opinie więc bedziemy w dobrych rękach. Spróbuję też potworzyć Amh. Wiem że zdarzają się czasem takie cuda że nawet naturalnie się udaje z takim wynikiem. W następnym cyklu zaczynam badania wszystkich hormonów i owulacji, zobaczymy co pokaże. Mojatarczyca, nie poddawajcie się. Może parę miesięcy odpoczynku psychiczniego od tego wszystkiego dobrze Wam zrobi, a kolejna próba to będzie wlasnie TA. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.03.20, 13:09 Mojatarczyca35 1procedura w Wrocławiu invimedzie: 1transfer na świeżym 2zarodki 3dniowe, 2transfer 2zarodki 5dniowe, 2procedura w gyncentrum Katowice to 1transfer na świeżym 3dniowy 1zarodek, 2transfer 2zarodki 5dniowe (ten chwilowo udany) 3transfer 2zarodki 5dniowe (ciąża biochemiczna), 3procedura też w gyncentrum: 1transfer na świeżym 5dniowy 1zarodek 2transfer 5dniowy 1zarodek. A pomiędzy in vitrami 9prób AID. Więc u Ciebie nie ma takiego dramatu, zadzwoń do novum umów się na wizytę bo tam trochę się czeka a jak będziesz czekać na wizytę to nabierzesz sił na dalszą walkę 😙 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.03.20, 13:37 Dzięki Karo U Was też jest problem z nasieniem? Bo pisałaś o inseminacji AID tj nasieniem dawcy? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.03.20, 13:50 Mojatarczyca35 tak AID to insemninacja z nasieniem dawcy. Na początku starań myśleliśmy że tylko z nasieniem męża ale po drodze wyszło też problemy ze mną Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.03.20, 13:58 Moniniawloch jak wyślesz maila to daj znać tutaj, bo maile rzadko sprawdzam, to zaloguję się na pocztę Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.03.20, 15:11 Mojatarczyca Dziewczyny dobrze mowia odpocznijcie. Nabierzecie dyatansu. Moze jesli do tej pory nie robiliście porobcie imunologie na wlasna reke. Tak zeby do kolejnej procedury podejsc z mysla zrobilismy duzo zeby to wlasnie teraz sie udalo... my odpoczywlaismy rok po 2 procedurze i w tym czasie zrobilismy wszystkie badania. pod skrzydla wzial nas dr z poza novum i w sumie on nam chyba najbardziej ppmogl. Oczywiscie na opieke w nonvum nie powiem zlego slowa... w kazdym razie u nas to byla 3 procedura i 6 transfer... warto bylo odpoczac Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.03.20, 18:16 Emeczka a z 3 procedury udal się pierwszy transfer? W Novum? Dzięki dziewczyny jesteście kochane. Ja mam zaraz 39 lat, kupę grubych wydatków w tym roku (remont domu) te wydatki czekaly.... bo in vitro, może trafi się jakiś naturalny cud... Ja psychicznie nie umiem odpuścić, dobrze jest w przerwach między transferami a przed i po transferze katastrofa... Z mężem zaczęliśmy się kłócić w tych napiętych momentach. Mąż mówił, że lepiej nawet nie robić tego ostatniego transferu, bo ja szaleję i jestem nieznośna, ogólnie on nie chce... A do tańca trzeba dwojga. Jak by on chciał to i ja bym była spokojniejsza, a takto sama nie jestem w stanie tego pociągnąć. Jak się wszystko ustabilizuje finansowo i może psychicznie mąż i ja to minie ze 2 lata, a wtedy powodzenie in vitro maleje Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.03.20, 18:45 Mojatarczyca 1 procedura byla w invimedzie. Tam mialam 3 transfery i ostatni pozytywny. W 10tc poronilam. Potem kolejne procedury w novum Patrz na Rozenek ona mocno chyba po 40 a zaszla wiec wszystko przed Wami... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.03.20, 13:58 Jak przygotowałyście się z partnerami do in vitro. Chodzi mi konkretnie o alkohol, my 3 miesiące przed pierwszą procedurą zero alkoholu, papierosów nie palimy w ogóle, więc nie musieliśmy z tego rezygnować. Gdybyśmy podchodzili znowu do in vitro, to nie wiem czy znowu mężowi zakazywać wyjścia z kolegami na piwko, tylko zakazy i zakazy. Ciekawa jestem jak to u Was było... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.03.20, 16:03 Moja tarczyca my nie palimy... A co do alkoholu to ja ostatni raz wypiłam 2 czerwca na swoją 30ke haha a transfer mieliśmy 20 czerwca a na 30ke nie szczególnie się oszczędzałam w końcu to 30ka haha Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.03.20, 16:40 My tez nie palimy wogole ja podczas stymulacji wypiłam kieliszek vodki i lampkę wina ale jak widać nie zaszkodziło 😅 miałam wyrzuty sumienia po fakcie ale trudno to był okres świąteczny ze tak się usprawiedliwię Ale ogólnie to symbolicznie z alkoholem Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.03.20, 17:19 A faceci jak? Bo przez 3 miesiące buduje się spermatogeneza i jak tu bez piwka np przy sezonie grillowym? Wasi mężczyźni też nic alko przez 3 miechy przed procedurą? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.03.20, 17:40 Mysle ze nie ... wszystko w granicach rozsądku Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.03.20, 19:29 Moja tarczyca, myślę, że nie ma co popadać w paranoje... Wiadomo nie chlać na umor i codziennie. Mój mąż ograniczył do maksimum ale z miesiąc przed a nie 3 Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.03.20, 15:57 Karo88 jak chłopczyk siostry? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.03.20, 20:52 moniniawloch2 chłopczykowi musieli zacząć podawać sterydy bo zaczął obumierać ale nie wiadomo jak zareaguje jak mu przestaną je podawać 😕 ale jak przeżyje to lekarze mówią że raczej będzie roślinką bo ma za mocno zalany mózg😢😢😢 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.03.20, 22:27 Karo, bardzo mi przykro, straszne co teraz przechodzicie jeszcze masz siłę żeby odpowiadać na moje marudzenie.. Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.03.20, 08:13 Dziewczyny mam pytanie do was. Z resztą cały czas mam pytania... Ale nie chce korzystac z google. Nie miałam transferu ze względu na zapalenie pęcherza i powiększone jajniki. Blastocysta została zamrożona. We poniedziałek odstawiłam progesteron, dostałam okres, przynajmniej tak to wygląda, jak normalny okres. Bede chodzić na monitoring owulacji. Pod koniec mc może będzie transfer. Oczywiście muszę się liczyć z tym że do tego nie dojdzie bo zdarza się ze blastocysta się rozmrozi ale nie będzie się nadawała do transferu. Podobno się to zdarza. Ale bardziej chodzi mi o to jak wygląda monitoring owulacji na naturalnym cyklu. To sa badania usg?? Narazie mam w piątek zq tydzień jedno, potem są codziennie? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.03.20, 11:20 Tak, to badania usg na których sprawdza się liczbę pęcherzyków oraz to jak rosną, aż do stwierdzenia owulacji i potwierdzenia obecności ciałka żółtego. Co ile dni zależy od cyklu i lekarza. Ja na początku miałam co 2dni a bliżej 12dc codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.03.20, 13:39 Moniniawloch a Ty co ile dni jeździłaś na USG przed transferem ? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.03.20, 17:46 Wysłałam Ci Moja Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.03.20, 10:17 Kobietki, wszystkiego najlepszego w dniu Naszego święta. 😘❤️ Żebyście następny Dzień Kobiet spędzały już ze swoim największym szczęściem. ❤️❤️❤️ Zycze tego każdej z Was z całego serca. ❤️❤️❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.03.20, 19:44 Ja Wam też Dziewczyny życzę wszystkiego Najlepszego w ten Babski dzień w Roku😘😘😘 tak jak Aguska życzę Wam aby spełniło się to największe Marzenie🤰🤰🤰Mamusiom życzę wytrwałości,cierpliwości... nie zapominajcie jednak w tych całych staraniach o Dziecko (bo wokół tego kręci się życie każdej z nas) że jesteście WSPANIAŁE,WYJATKOWE i czasami powinnyscie pomyśleć też i o sobie 🧁🧁🧁🧁 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.03.20, 21:49 Dzięki buziaki i wzajemnie 😘😘😘 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.03.20, 18:58 Dziewczyny popadam już w paranoję.. dziś w tv oglądałam reportaż w którym mówili że jeśli kobieta zarazi się koronawirusem w 1trymestrze to może on poczynić duże uszkodzenia zwłaszcza w układzie nerwowym dziecka.... Zawsze myślałam że jak już będę w ciąży, to będzie taki piękny czas a teraz tak strasznie boje się o Maluszka😢😢😢 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.03.20, 21:44 Madzia niedługo wiosna, wirus ustąpi A Ty niedługo wchodzisz w II trymestr. Witaminę D wcinaj. A pozatym zwykła grypa w ciąży też jest bardzo groźna w 1 trym. Głowa do góry Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.03.20, 22:41 Właśnie dzisiaj też zastanawiałam się nad tym czy transfer w obecnej sytuacji koronawirusa ma sens Mam też pytanie, czy któraś z Was zauważyła u siebie większą podatność na powstawanie siniakow przy zażywaniu Accardu? Bo ja mam jakąś masakrę, lekko się o coś uderzę to już siniaki na pół kończyny. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.03.20, 15:11 Miracle na jakiej str czytałam artykuł w którym sugerowano aby jeśli jest to mozliwe odłożyć narazie plany o dzieciach, bo nie wiadomo, w momencie zarażenia, jaki wpływ może on mieć na dziecko....a w pierwszym trymestrze kiedy wszystko się kształtuje może w znacznym stopniu uszkodzić system nerwowy Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.03.20, 23:14 Karo, skąd wiesz że czynnik żeński niepłodności u Ciebie? Jakieś badania wskazują u Ciebie, czy chodzi o to, że AID się nie udawało? Inseminacja to bardzo małą skuteczność ma. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.03.20, 17:57 Mojatarczyca35 na początku myślałam że tylko bardzo słabe wyniki męża były przyczyną braku ciąży po nieudanym in vitro z nasieniem męża miałam 5 inseminacji AID i stwierdziła że chyba jednak coś ze mną jest nie tak i tak czytaj forum sama przeglądałam swoje wyniki i mi nie pasowało tsh bo było ok4 a później leczenie tarczycy a jak ustabilizowałam tsh a u mnie to trochę trwało bo za dużą dawkę mi dał endo i mi spadła do zera to zmieniliśmy klinikę na gyn i wyszło że miałam cały czas tą bakterie ureaplasme ktora była tez przy pierwszym in vitro i tam podeszłam jeszcze do 2AID. Przed drugim in vitro to już sama od siebie zrobiłam immunologie i wyszły te mutacje, kir. Więc trochę czasu mi zeszło żeby się przekonać że jest to winna u nas obupulna 😕 A u Was jak sytuacja zmieniasz zdanie i będziesz próbować dalej? C-star co tam i Ciebie? Podchodzisz do transferu? Ciekawa, klatka33l jesteście jeszcze? Co tam u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.03.20, 21:34 Karo na razie odpuszczamy, nie wiem co będzie dalej. Tobie życzę żeby się udało Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.03.20, 15:12 Karo a nie myślałaś o adopcji zarodka?? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.03.20, 15:39 Madzia31a tak myślimy tylko o adopcji zarodka bo stymulacja nie wchodzi w grę bo już miałam 3procedury i refundacji leków nie będę miała. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.03.20, 17:36 Karo to super😘😘😘 wiesz moim zdaniem to ty będziesz tego Maluszka nosić w brzuszku ...szybko pokochasz ...a ono będzie i tak twoje od samego poczatku Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.03.20, 21:37 Dziewczyny czy wszystkie które są w ciąży mają zapas leków???? Wiecie że sytuacja robi się coraz bardziej napięta.... Niestety w grę wchodzi też czarna wizja wydzielenia stref zamkniętych (miast). Może też być problem z lekami a raczej dostawami. Jeśli któraś z Was jeszcze nie zrobiła zapasów niech zrobi to jak najszybciej. Masakryczny czas ale nie ma co, trzeba walczyć dalej 😘😘😘 Odpowiedz Link Zgłoś
monika098com Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.03.20, 10:22 Dziewczyny, mialam miec jutrk transfer i mi go teraz odwolali. Beda mrozic slabe zarodki ktore modlilam soe zeby dotrwaly do soboty.. na moj koszt oczywiscie Nie wszystkie kliniki przerywaja w tym momencie. Myslicie ze miga tak? Nie chcebich mrozic! Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.03.20, 13:25 Monika a podali konkretny powód odwołania transferu?oni chyba boją się że takie transfery i tak zakończa się niepowodzeniem z powodu zbyt dużego zagrożenia teraz tym chorobskiem. Nie ma żadnych badań na podstawie których mogli by oszacować jaki wpływ w razie powodzenia miałby wirus na płód, a po drugie w przypadku choroby organizm odrzuca wszystko co go obciąża dodatkowo w tym też bardzo często ciążę. Odpowiedz Link Zgłoś
monika098com Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.03.20, 15:38 Ze wirus moze uszkodzic płód, uszkodzic genetycznie albo mozna poronic i nie mamy opcji odwołania sie od tego. Punkcja byla w pon, mogli to przewidziec lub mrozic jajeczka. Cokolwiek innego a nie mrozic slabe zarodki bez konsultacji z nami. Po prodtu podjeli decyzje i tyle. Nawet na wlasna odpowiedZialność nie zrobia mi transferu. Musze mrozic a o koszTach dowiem sie pozniej. A jestem swiadoma ze znow beda do powrotki badania, monitoring cyklu itd. Jestem zalamana bo nie dosc ze nie mam juz kasy na to wzzystko to psychicznie nie wytrzymam. Boje sie ze nie dadza rady po tym mrozeniu Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.03.20, 18:20 Monika ale podobno komórki jajowe gorzej mrożą się niż zarodki ... Trzeba być dobrej myśli .... Najgorsza jest ta bezradnosc Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.03.20, 15:39 Monika w jakiej klinice? Generalnie coraz więcej widzę informacji, że kliniki zaprzestają działań na okres 2 tygodni do miesiąca. Odpowiedz Link Zgłoś
monika098com Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.03.20, 16:04 Wiem ze coraz wiecej ale to mrożenie moze zakończyć wszystko i trudno ni sie z tym pogodzic.. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.03.20, 18:01 Wiem, rozumiem twój stres i zdenerwowanie, pozostaje tylko mocno trzymać kciuki i wierzyć że to przetrwają, jeśli nawet na twoja własną odpowiedzialność nie chcą się zgodzić na transfer. Ehhh wszystkim nam ta sytuacja krzyżuje i zawiesza w czasie plany, ale myślę sobie, że gdyby coś poszło nie tak (brak ciąży, poronienia, wady rozwojowe) to zawsze z tyłu głowy pojawi się pytanie, czy wirus napewno nie miał wpływu i czy można było coś zaradzić. Odpowiedz Link Zgłoś
monika098com Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.03.20, 18:15 Teraz to rozumiem ale przekazujac informacje zamiast zaczac od zdan " z zwiazku z wirusem i dla bezpieczeństwa ".. to uslyszalam niestety trasnfer jutro sie nie odbędzie. Serce mi stanelo bo myslalam, ze zarodki nie przetrwaly. Martwie sie o nie bardzo bo sa 3 klasy (chociaz kiedys z takiego zrobil sie 5AA i mamy cudowne dziecko to boje sie o te ze historia sie nie powtorzy..). Bpje sie powrotu do pracy i pytan co soe dzialo bo dlugo mnie nie bylo. Ogromny stres, wszystlo w srodku mnie boli. Musiałam sie wygadac. Jak te zarodki nie dadza rady to juz nie bedzie u nas zadnej proby. To ostatnia szansa Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.03.20, 19:32 Monika tak jak wyżej komórki rozmrażają się gorzej niż z środki dlatego nie proponowali mrożenia komórek... Więc już chyba lepiej te zarodki niż komórki bo z komórek już w ogóle mogloby nic nie być po rozmrozeniu Odpowiedz Link Zgłoś
monika098com Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.03.20, 19:42 Moze tak jest, chociaz akurat problem nie lezy po mojej stronie i komorki nie byly zle. Mam nadzieje, ze dadza rade pomimo tego, ze sa 3klasy bo jak nie to koniec przygody. Najlepsze jest to, ze niektore kliniki robia transfery. Siedze w domu od 2tyg, kolej 2tyg bede siedziala i to czekanie na info. Oszalec mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.03.20, 19:52 Monika przed mrozeniem mieliście blastocyste klasy 3 a pi rozmrozeniu ztobila się klasy 5? Odpowiedz Link Zgłoś
monika098com Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.03.20, 20:01 Nie, nie. Nigdy nie mrozilam. Mam info z 3dnia po zaplodnieniu Wtedy na 3 dzien byla klasy 3 i 8 komorek i przeszla w blastocyste najpiekniejsza na świecie, wydostajaca sie juz konkretnie z oslonki. Teraz mam przy kolejnej probie info z 3 dnia ze zarodek jest 3 klasy, 10komorek i zaczyna przechodzić w morule ale jednak ta klasa 3 mnoe martwi. Jutro mial byc transfer, nie wiem.w jakim stanie zarodki sa dzis. Dowiem sie jutro jak beda mrozic.... Odpowiedz Link Zgłoś
monika098com Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.03.20, 20:05 Klasa 3 na.trzeci dzien to u nas slaba jakosc. Odpowiedz Link Zgłoś
monika098com Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.03.20, 12:52 Maluszek troche nadrobil. Jest blastocysta 5BC. Mam nadzieje ze po mrozeniu bedzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.03.20, 18:40 To dobre wiadomości😁😁😁 Monika głowa do góry wszystko będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.03.20, 19:39 Super!! 3mamy dalej kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
monika098com Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.03.20, 20:38 Dziekuje wam <3 mam nadzieje, ze sie rozmroZi i wszystko bedzie dobrze. Mamy juz jeden sukces ale z 5AA, stad moja lekka panika. Plus sytuacja z nieplanowanym mrozeniem Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.03.20, 19:56 Dziewczyny mam prośbę do tych które były na cyklu bezowulacyjnym i szczęśliwie zaszly w ciążę. Rozmawiałam dziś ze swoją lekarka przez tel bo do kolejnej wizyty zabraknie mi lekow, a mam się zgłosić dopiero po badaniach prenatalnych i miałam wrażenie że albo się śpieszyła albo poprostu miała gorszy dzień. Powiedzcie mi do kiedy jakie leki bralyscie? Jedyne co powiedziała mi lekarka to to że od 10 tyg mam o 1g schodzić z estrofemu i po 100 schodzić z progesteronu ale tego drugiego już nie wytłumaczyła. Jedyne co to powiedziała że do 16 tyg mam być na lekach. Jestem przerażona bo niby coś wiem a nic nie wiem. Lekarka która będzie później prowadzić moja ciążę wprost powiedziała mi że nie zajmuje się leczeniem niepłodności i że muszę z lekarzem który mnie leczył ustalić co kiedy odstawić. Znów czuje się że sama zostałam... Tak jak przy leczeniu endometriozy.... Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.03.20, 07:27 Cześć dziewczyny ja wczoraj byłam w Novum na usg i zrobiłam sanco dla bliźniaków. Na chwile obecna wszystko ok nawet jeden nam pomachał rączka 🥰 W Novum pustki...wszystkie nowe stymulację wstrzymane do odwołania nie przyjmują pacjetek. Kończą tylko to co było rozpoczęte a transfer zrobią ale po podpisaniu zgody -na własna odpowiedzialność. Na wejściu stoi chłopak mierzy temperaturę wszystkim wchodzącym 37,5 jeśli powyżej nie wpuszczają, dezynfekcja na kazdym kroku. Razem z mężem byliśmy, naszczescie go wpuścili ze mną. Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.03.20, 20:44 Dziewczyny pierwszy raz moje endometrium jest ok. Lekarz wyznaczył transfer w przyszły czwartek. Wszyscy mi odradzaja i straszą A on mówi robimy. A Wy co na to ? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.03.20, 21:09 My odpuściliśmy. Też się wahaliśmy, bo w poniedziałek klinika mówiła że transfery "jeszcze" robią, ale mój gin odwołał wszystkie wizyty w tym tygodniu. My po przeanalizowaniu wielu czynników stwierdziliśmy że wstrzymujemy się na 2,3mce. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.03.20, 22:11 Monia super wiadomości💓💓💓 oby tak dalej uważaj na siebie tzn na Was Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.03.20, 09:01 Korag jaką decyzję podjęliście? Podeszliście do transferu? Jak tam dziewczyny nastroje? Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.03.20, 00:24 Lekarz podjął za mnie. Klinika nie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
mar-mar50 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.03.20, 08:43 Tak, trzeba monitorować badanie z krwi Anty Xa Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.03.20, 22:08 Cześć dziewczyny zagłada tu jeszcze ktoś???? Jak się trzymacie na kwarantannie? Odpowiedz Link Zgłoś
nowalicja Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.03.20, 11:49 ja zaglądam my na razie wstrzymalismy sie ze staraniami ze wzgledu na koronawirusa. prowadze sobie normalnie obserwacje w ovufriend, zeby chociaz wiedziec, czy owulacja wystepuje... ehh ciezkie czasu nastaly. A Ty madzia31a jak tam radzisz sobie na kwarantannie? jak sytuacja u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.03.20, 15:47 Nowalicja powiem Ci że ciężko.. głowa siada... Szykuje się do badań prenatalnych.. cały czas siedzę w domu... już 2razy przychodnia przekładała mi termin... Dobrze że chociaż przychodnie ginekologiczne działają bo z innymi specjalistami ciężko. Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.03.20, 20:10 Madzia i ja zaglądam Trochę stres mnie ogarnia, bo moje wizyty ciążowe odbywają się jako konsultacje telefoniczne. Dzisiaj zapisałam się na pobranie krwi na za dwa tygodnie😳Mam wrażenie, ze sama muszę pilnować kiedy i co zrobić. Mam nadzieje, ze chociaż w tym miesiącu zostanę zbadana i nie odwołają wizyty albo nie zmienia na konsultacje telefoniczna. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.03.20, 20:31 Kerolka ale z Dzidziusiem wszystko w porządku? Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.03.20, 22:01 Tak, byłam na usg 2 tygodnie temu i wszystko było ok i mam nadzieje, ze dalej tak jest i tak tez będzie Maluch szaleje w brzuchu, a ja siedzę w domu i tylko czasami wyjdę na jakiś krotki spacer koło domu. W ciężkich czasach nam przyszło przechodzić te ciąże, ale mam nadzieje, ze jednak wszystko się niedługo uspokoi. Odpowiedz Link Zgłoś
nowalicja Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.03.20, 10:29 czy tutaj wszystkie dziewczyny już są w ciąży? Nie ma żadnych staraczek? oczywiście Wam bardzo bardzo gratuluję <3 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.03.20, 12:13 Większość dziewczyn które były w trakcie mają przerwane staranie z powodu wirusa.... Nawet te które były po punkcji mają poodraczane transfery.... Zarodeczka zamrożone czekają na lepsze czasy Odpowiedz Link Zgłoś
nowalicja Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.04.20, 16:00 naprawde? wiedzialam, że wiekszosc zabiegow, czy wizyt jest przesuwana, ale nie słyszałam, żeby tez transfery były odraczane ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.04.20, 20:10 Nowalicja to mało wiesz ! Za reklamy dziękujemy Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.04.20, 16:19 Jak tam Moninia bliźniaki??? Byłam dziś na USG prenatalnym wszystko z Dzidzia ok. Łzy szczęścia ... Niestety bez Meza ale nagrałam mu filmik 😍😍😍😍😍 Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.04.20, 16:56 Z sanco wyszło ze dziewczynki 🍀 od wczoraj jestem na L4 dobrze się czuje, miałam wczoraj tele wizytę z prof. Jakimiukiem napisałam sobie na kartce wszystkie pytania, omówiliśmy morfologię itp hemoglobinę mam na granicy normy 😖 narazie tak musi być a co dalej ? Oby jak najszybciej skoczył się ten koszmar... Nie wpuścili Ci męża na usg, my się jeszcze załapaliśmy razem Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.04.20, 06:41 Monia ale w Novum tele wizytę płatna czy konsultacje mialas???? Ja już byłam teraz u siebie na wizycie miałam badania genetyczne i ustaliłam z lekarka plan wizyt w ciąży badań itd, jeszcze na jedną wizytę chce pojechać z wynikami do Novum bo nie wiem jak dalej leki brac i chciałabym bardzo Pani Lili podziękować ale wolałabym zapłacić za tele wizytę i wszystko załatwić przez tel a nie jechać tam osobiście, chyba że będzie trzeba....... Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.04.20, 09:09 Tak tele wizyta umawiasz się do Lili na recepcji ona dzwoni w wyznaczonym terminie, płacisz adekwatne mniej wcześniej przelewem, wcześniej przesyłasz na sekretariat wszystkie zrobione wyniki lokalnie żeby można było omówić Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.04.20, 13:08 Super... W takim razie i ja poproszę ich o taką wizytę😃😃😃 już miałam stresa że będę musiała po krzachach sikać bo boje się na cpn zajeżdżać a mam prawie 3godz drogi do kliiniki Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.04.20, 19:22 Moniniawloch2 gratulacje dziewczynek 💗 trzymam mocno kciuki do szczęśliwego rozwiązania Nika_inka jak tam u Ciebie? Już przytuliłaś dzieciaczki? Trzymam bardzo mocno kciuki dziewczyny które jesteście teraz w ciąży abyście doczekali tylko szczęśliwego zakończenia😘 u mnie ciąg dalszy złych wiadomości chłopczyk siostry zmarł niestety po 7tygodniach po porodzie tragedia nie do opisania, dziewczyny dbajcie o siebie żebyście nie doczekali takiej sytuacji bo najgorsze co w życiu może nas spotkać to tylko pochować nasze dzieci, strata po poronieniu na wczesnym etapie ciąży bardzo boli wiem to z swojego doświadczenia ale pochówek jest o wiele gorszy....😥😥😥 Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.04.20, 20:38 Karo 😭 dziękujemy Ci za te słowa mimo takich tragedii , RiP dla Aniołków 👼🏻👼🏻 Zastanawiałam się co u Was.... Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.04.20, 20:46 Karo jak możesz to powiedz czego tak się stało czy wiadomo ? Mówiłaś o niewydolności szyjki macicy czy jeszcze coś się nałożyło ?? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.04.20, 22:04 Moniniawloch2 u siostry podejrzewali lekarze po pierwszym porodzie w tym 24tygdniu że takie zwyrodnienie może mieć bo czuła się w ciąży bardzo dobrze i nic nie wskazywało na to że tak szybko dojdzie do porodu, przy drugiej ciąży już dmuchali na zimno i założyli szewek wcześniej a po zabiegu tylko leżała i jakoś dotrwała do 29tygodnia, a w tej trzeciej ciąży to niestety nawet szewek nie pomógł i leżenie plackiem bo szyjka jej się skraca już w 18tygodniu miała tylko 1,5cm, każda ciąża kończyła się jak waga dziecka zbliża się do 1kg i zaczynał się poród a że teraz trafiła się ciąża bliźniacza to zaczęło się o wiele za szybko. Oszczędzaj się ile możesz szczególnie że też masz bliźniaczą ciążę. Teraz tylko leż i pachnij jak najdłużej jak ✊✊ Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.04.20, 22:22 Moniniawloch, pisałaś że koszt calego in vitro z wizytami, badaniami, dohazdami wyszło ok 20 000 zl. To koszt razem z mrożeniem zarodków i histeroskopią? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.04.20, 12:37 Oj nie więcej jednak, mam te wszystkie fa mogę Ci wysłać ceny Obawiam się ze wszystko zdrożeje teraz. Płaciłam za telewizytę 250 teraz zadzwoniły ze podnoszą na 400 😞 mówię do nich ze nie wiem czy mnie stać na taka droga telewizytę a one żebym się szybko decydowała i co miałam zrobić w zainstnialej sytuacji rzygać mi się chce na to wszystko 😭 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.04.20, 20:39 No to z laparoskopią z 25 000 okolo? No to nieladnie robią, taki przeskok z 250 na 400 zł i to u innego lekarza niż Lewy? Zwykla stacjonarna w gabinecie u Lewego kosztowala chyba 400 zł? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.04.20, 11:22 Obiecuje Ci ze wyślę te kwoty, cierpliwości. Tak Lewy już na tym etapie nie przyjmuje przekierowana jestem do tego od bliźniaków, zobacz sobie na stronie L jest jeszcze droższy teraz Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.04.20, 13:35 Monia, aż tak szczegółowo to nie potrzebuje tak tylko ciekawa byłam czy to kwota z laparo czy bez, bo ja placilam bez laparo z mrożeniem, badaniami, wizytami dohazadami ok. 14 000 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.04.20, 18:00 Monia pisałaś kiedyś że jesteś z okolic Lublina... Nie myślałaś żeby tu się przenieść do lekarza??? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.04.20, 18:51 Taki jest plan w dalszym ciągu, ale postanowiłam ze do usg połówkowego zostanę w Novum a już mam 16 tydzień Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.04.20, 19:47 To polowkowe w 20 tygodniu??? Szybko minie... Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.04.20, 19:52 Tak ok 20 tylko jak przez telefon ? Nie wiem , może na własną rękę trzeba będzie szukać tu na miejscu i dać sobie z nimi spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.04.20, 20:26 Monia a zastanawiałaś się już gdzie chciałabyś rodzic??? Tzn w którym szpitalu?? Może warto wybrać z niego lekarza prowadzącego... Większość lekarzy udostępnia prywatne telefony w razie jakiś komplikacji ... Ja miałam USG na początku kwietnia,już nie jeździłam do Wawy bałam się podróży .... Że po drodze postój na siku itd... Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.04.20, 01:50 Tak plan jest miała być ostatnia wizyta w wawie przekierowanie do Lbn ale wirus wszystko pogmatwal zreszta mąż się upiera żeby jeszcze tam zostać chwile Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.04.20, 09:59 Monia najważniejszy komfort psychiczny 😁 jak czujecie że jeszcze chcecie tam pojechać to jedzcie, wszystkie USG wykonywane są planowo .... Aż ciężko uwierzyć że dopiero czekaliśmy na wyniki bety transfer a tu już u Ciebie USG połówkowe 😍😍😍 Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.04.20, 11:27 Moja tarczyca masz meila, Czas leci tak jak mówią inne kobiety chociaż do połówkowego jeszcze chwile bo maju Mam nadzieje ze wznowią to wszystko niebawem i pozostały dziewczyny będą mogły startować, nam się udało jeszcze w porę Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.04.20, 17:29 Monia dzięki za maila. U Ciebie 16 tydzień (3dziewczyny w jednym, ale numer Madzia który u Ciebie tydzień? Nika Inka jak u Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.04.20, 17:55 Moja u mnie 14 leci😍 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.04.20, 18:50 Super dziewczyny 🤩 Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.04.20, 00:21 Karo, jest mi niewypowiedzianie przykro..bardzo wam współczuję. Nic się nie da na to powiedzieć, mam tylko nadzieję, że życie w przyszłości wam to wszystko wynagrodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.04.20, 00:33 Dziewczyny, moi synkowie już na świecie. Cudowni i najpiekniejsi oczywiście😄 Mamy się dobrze i bardzo jestem szczesliwa, a jednocześnie wciąż mi się nie mieści to w glowie 🙂🙂 bardzo trzymam kciuki za każdą z was, niech jak najszybciej taka radość będzie i u was, bo to jest po prostu niesamowite Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.04.20, 08:27 Ninka cudownie napawasz mnie optymizmem 🥰 bo szczerZe to mam nadzieje ze szybko zleci ciąża Powiedz mi jak u Ciebie było z hemoglobina ? Co do tych pozytywów to nigdy Wam nie pisałam ale napisze o tym jak się dziewczyny urodzą przez co mój mąż przeszedł w życiu bo teraz wyglada to dość fajnie 2 in vitro za pierwszym razem ciąża która się podzieliła na dwoje dzieci no w czepku urodzeni ale nie... trzeba bylo przejść przez piekło żeby ta nagroda przyszła... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.04.20, 10:27 Nika ogromne gratulacje ❤️❤️❤️ dużo zdrówka i wytrwałości 💪💪💪 cieszcie się sobą! Ściskam Was mocno 😘😘😘 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.04.20, 20:11 Nika_inka najszczersze gratulacje, nie wyobrażam sobie jakie piękne chwile teraz przeżywasz 💗💗 dziękuję za słowa otuchy, było naprawdę ciężko szczególnie przy pochówku bo wiązało się z nim największe nadzieję że może wyjdzie z tego szczególnie gdy udało mu się przeżyć te 7tygodni ach szkoda gadać 😕 teraz czuję taka bezsilna i bezradna i tak dopiero chciałam się starać na jesień ale jak słyszę że może być ta epidemia jeszcze bardzo długo to mnie dosłownie przeraża, boję się dosłownie myśleć czy czasem jak to szaleństwo się skończy czy jeszcze będę miała tyle sił żeby dalej próbować. 😣Dziewczyny starają się o dzidziusia też macie takie obawy????🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.04.20, 07:47 Karo będą wznawiać z środkami ostrożności na wysokim poziomie, musza bo upadną to jest ich biznes utrzymać to wszystko sprzęt i ludzi to są jakieś kolosalne pieniądze. Uważam ze jak rząd popuści to powoli zaczną się rozkręcać na nowo Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.04.20, 01:45 Nika, ale super, gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.04.20, 22:43 Dziewczyny staraczki, jakie plany? Kiedy będziecie startować z punkcjami, crio/transferami? Bo ja właśnie się zastanawiam czy nie zacząć w kolejnym cyklu, żeby jeszcze bardziej nie przedłużać... Odpowiedz Link Zgłoś
nika_inka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.04.20, 06:32 Dziewczyny, dziękuję bardzo. Jest super, i jednoczesnie wytrwałość się przyda , Aguska - dziękuję za to życzenie jesteśmy od początku sami, bez zadnej pomocy i chłop mi wymieka niestety. Fajnym jest tatusiem, ale starcza mu pary na krótko. Później mam trójkę dzieci Moninia hemoglobinę pamiętam slabo- robili mi badanie z powodu tej cukrzycy i wyszło 5 czegoś, co uznali za ok- to może być to? Karo, epidemia potrwa jeszcze na pewno, ale jestem przekonana, że kliniki wznowią pracę niebawem. Fryzjerów mają otworzyć w maju, a co dopiero leczenie! Dbajmy o siebie bardzo, wszystkie, mamy, ciężarówki i staraczki- to teraz najważniejsze. Miracle, urodziłam na Polnej. O ile nie mam pojęcia, czy są dobrzy w niepłodność, o tyle rodzenie- super. Trzymam kciuki, żebyś sama zobaczyła jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.04.20, 09:10 Oficjalne stanowisko co do leczenia niepłodności: ptmrie.org.pl/o-ptmrie/aktualnosci/aktualizacja-stanowiska-w-kwestii-leczenia-nieplodnosci-w-okresie-zagrozenia-zakazeniem-koronawirusem-sars-cov-2 Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.04.20, 10:36 @nika_inka gratuluję i cieszę się, że poszło bezproblemowo, gdybym miała to szczęście wybierać miejsce porodu to też tylko polna @moniniawloch2 dzięki za link, nie wiedziałam o tej aktualizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.05.20, 15:49 Dziewczyny, ktore lecza sie w Novum, wiadomo czy klinika juz ruszyla? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.05.20, 08:14 Aguska zadzwoń : na usg jestem umówiona www.novum.com.pl/pl/o-novum/aktualnosci/news/detail/infolinia-in-vitro-w-czasie-epidemii/ Odpowiedz Link Zgłoś
katrinaaa_28 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.05.20, 22:34 Hej Agusia, co słychać? Kiedy idziesz po rodzeństwo dla Borysa? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.05.20, 20:56 No najlepiej to juz ale zbieram sie juz chyba z 2 tyg i zebrac nie moge zeby tam zadzwonić. Chce i nie chce... Boje sie przechodzic wszystko od nowa tzn no nie zupełnie bo zarodki mamy ale wiesz o co chodzi... Ostatnio sami do mnie dzwonili, zeby przypomniec o oplacie bo zawsze wysylali pismo ale ze wzgledu na to gowno teraz dzwonia. Mówiła, ze funkcjonuje ale trzeba sie skontaktowac z lekarzem itp a ja codziennie biore telefon do reki zeby zadzwonic i codziennie tego nie robie A co u Was? Wybieracie sie? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.05.20, 16:11 Ja dzisiaj byłam na wizycie, dr zrobił scratching i w kolejnym cyklu robimy transfer. Mam podobne odczucia, z jednej strony już chce robić te transfery, żeby wiedzieć na czym stoję i móc planować inne rzeczy a z drugiej boję się znów niepowodzenia i rozczarowania. Ale nie chce dłużej czekać, jeszcze znów nabawię się jakiś torbieli czy polipów, a nie mam siły od nowa robić tych laparoskopii itp. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.05.20, 06:56 Miracle, no ja mam torbiel, moja gin powiedziala, ze pewnie beda chcieli usunac ale ja nie wiem czy chce robic 3cia laparoskopie zobaczyny co powiedza... Ale najpierw musze sie zebrać żeby tam w ogole zadzwonic Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.05.20, 19:22 Może by dało radę farmakolologicznie się jej pozbyć. Znam ten ból, tez mam za sobą dwie laporo i jedna histeroskopie. U mnie na szczęście od kilku miesięcy "czysto". Skoro nie masz aż takiego parcia, żeby ruszyć to może warto sobie jeszcze dać troszkę czasu i odpocząć. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.05.20, 21:19 Miracle ja mam syna juz a zs bardzo nie mam czasu zeby czekac kolejne lata z endo parcie mam, tylko strach jest... Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.05.20, 23:51 Aaaa, to zmienia postać rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
kasia1335 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.05.20, 21:33 Witam dziewczyny jestem tu nowa tak po krotce przeczytałam wasze historie i chciałam wam powiedzieć żebyście się nie podawały i walczyły ja bardzo dużo przeszłam za nim zaszłam w upragnioną ciąże 3 kliniki 7 procedur 9 transferów 3 ciąże pozamaciczne. Także wszystko jest w życiu możliwe tylko się nie poddawajcie. Trzymam za was mocno kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.05.20, 09:52 Hej dziewczyny. My zaczynamy w lipcu, po pół rocznej przerwie. Cała procedura od nowa . Boję się rozczarowania, że znowu pójdzie coś nie tak. Od paru miesięcy wprowadziliśmy dietę, trochę ruchu i narzeczonego nasienie się poprawiło . Zobaczymy co to bedzie;/ Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.05.20, 17:21 Kasia1335 w jakiej klinice obecnie się leczysz? Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.05.20, 17:05 Czesc Dziewczyny! Czy jest jeszcze ktos ze starej ekipy? Agusia, Ty masz piekne zarodki zamrozone, jesli dobrze pamietam, to pojdzie gladko. Ja rowniez wracam do boju, bo mam 2 slabe zarodki i musimy je zabrac. Czy konus sie udalo z blastki 5.3.3? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.05.20, 18:46 Nomi, no niby tak ale wiesz jak to jest.... Raz sie udalo, a teraz juz moze nic byc tak cudownie. Czasami z najlepszych blastek nic nie wychodzi, a wydawaloby sie ze sukces gwarantowany... Super, ze walczycie dalej 👏💪 trzymam kciuki, dawaj znac! 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.05.20, 22:27 Agusia, no wiem jak to jest... Chcialam juz adopcje zarodka, ale mamy te 2 takie slabe, ktore 2 lata czekaja. Odpowiedz Link Zgłoś
katrinaaa_28 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.05.20, 06:00 Agusia my jeszcze rozmyślamy. Nomi moje blastki tez czekają takie słabiutkie. Daj znać jak poszło. Trzymam bardzo mocno kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.05.20, 16:16 Nomi, czasami ze najlelszych sie nie udaje latami, a ze slabiutkich odrazu sukces, takze nie ma co sie zniechecac. dzialajcie 💪💪💪 Katrina, a jak wasz maluch? 😁 W sumie juz nie taki maluch haaaa Odpowiedz Link Zgłoś
katrinaaa_28 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.05.20, 22:51 Rośnie i jest rozkoszny❤️, biega, ma już swoje zdanie 😉 A jak Borys? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.05.20, 15:26 Diabel wcielony hahah lobuziak sie zrobil straszny ale jest kochany ❤️❤️❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.05.20, 16:26 Cześć dziewczyny dawno mnie tu nie było. Ostatnio miałam odroczony transfer, w maju do niego doszło ale niestety po 2 dniach było po wszystkim. Zaczelam właściwie od razu nowa procedurę, wczoraj już punkcja. Czekam na wyniki. Ale nawet jakby sie udało nie będę mieć w tym cyklu transferu... Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.05.20, 10:04 Czesc wszystkim! Co bralyscie za leki przy przygotowaniu do transferu na cyklu sztucznym? Moze ktos jak ja ma oporne endometrium, ktore nie chce rosnac? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.05.20, 16:17 Nomi, plastry systen50 po nich szybko i ladnie i podroslo Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.05.20, 16:17 Mialo byc mi podroslo Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.06.20, 12:00 Agusia i Madzia, dziekuje ! Moje endo jest bardzo oporne. Dzisiaj 10 dc i endo 3,3 a biore estrofem 3x 2 mg. Od dzisiaj dostalam tez te plastry-zobaczymy czy pomoga. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.06.20, 12:20 Nomi77 A o viagrze na endo słyszałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.06.20, 12:23 Sildenafil viagra Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.06.20, 12:58 Tak, kiedys bralam ale nie pomoglo. Ona jest podobno na lepsze ukrwienie bardziej niz wzrost. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.06.20, 09:21 Nomi ja na noc miałam brać estrofem dopochwowo to pomogło a rano i w obiad doustnie... na początku też słabo rosło jak brałam doustnie i w sumie pogodziłam się że transferu nie bedzie.... sztuczna owulację miałam dopiero 19dc przez ostatnie 5dni uroslo Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.06.20, 19:58 nomi777 mi pomogła końska dawka esfromemu od 1dc 3x1 doustnie i od 7 do 10dc jeszcze dodatkowo 2x1 dopochwowo i wtedy miałam w 10dc już 1cm 😉 plastry na mnie nie działały dopiero ten zestaw pomógł, daj znać co wizycie jakie efekty po plastrach robalek12222 jaki rezultat po punkcji, ile udało się wyhodować zarodków? C-star jesteś jeszcze co tam u Ciebie, kiedy podchodzisz do transferu? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.05.20, 19:56 Nomi ja brałam estrofem 2mg 1x1x2 po nim pięknie eno mi urosło teraz spodziewamy się Dzidziusia😍 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.05.20, 19:57 Nomi oczywiście czerwone winko co wieczór, tabletki z wiesiołka,ACC tabletki musujące, orzeszki brazylijskie i nerkowca... Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.05.20, 19:54 Robalek trzymam kciuki oby tym razem Ci się udało✊✊✊✊ Dziewczyny mam pytanie czy któraś z was miała stwierdzoną cukrzycę ciążowa??? Brała insulinę a po ciąży odstawiła insulinę??? W 18 tyg wyszedl mi podwyższony cukier na czczo a po obciążeniu po 2godz wciąż ponad 170 i odrazu skierowano mnie do diabetologa telewizyta i bach strzały w udo... Teraz się zastanawiam czy jak moje cukry z rana nie przekraczają 100 ale są między 89-97 to powinnam brać insuline,czy to napewno nie szkodzi dziecku, no i czy nie zostanie mi później na stale Odpowiedz Link Zgłoś
robalek12222 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.05.20, 20:37 Dziękuję już o tym staram się nie myśleć. Ciągle coś... Będzie co ma być. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.05.20, 10:39 Madzia ja mialam u Nas dieta pomogla ja mialam problem z cukrami na czczo bo w ciagu dnia ok. Nie moglam jesc nic z laktoza bo odrazu cukier skakal. Pod koniec ciazy dostalam 2 jednostki insuliny bo ciaza byla juz duza i zeby sie zabezpieczyc dieta to podstawa nie przestrzegajac diety i w razie potrzeby a jednak nie biorac insuliny to dopiero mozna zaszkodzic dziecku Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.05.20, 20:38 Agusia no ja z rana miedzy 87-97 nie wiem czy diabetolog zbyt pochopnie nie dała mi zastrzykow.... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.05.20, 21:21 Madzia a wczesniej probowalas dieta zbic? Czy odrazu dala Ci insuline? Z cukrami na czczo jest o tyle problem, ze np ja musialam wstac o 2 w nocy i zjesc np kawalek wedliny, zeby rano miec dobry cukier.... Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.06.20, 09:17 Agusia tak przez pierwszy tydz. .... Dziś zrobiłam eksperyment nie wzięłam insuliny i rano zmierzyłam cukier z różnych palców 8 wyników rozrzut 84-104 nic nie rozumiem ...... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.06.20, 15:05 Madzia, pomiary glukometerem sa orientacyjne. Mi w szpitalu w ogole wychodziły zupelnie inne cukry niz moim glukometerem a mierzylam zawsze chwile po badaniu zeby porownac. Oni wgl pobierają krew w takie slomki, pobieraja cala slomke i badaja w jakies maszynie bo pytalam wiec tam zupelnie inne wyniki sa. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.06.20, 17:10 Aguska duża różnica była pomiędzy badaniem z glukometru a z laboratorium? Możliwe, żeby różnica była aż 20 jednostek? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.06.20, 19:39 Moja tarczyca ja jak zobaczylam wyniki ze szpitala na wypisie a te moje ktore sobie zapisywałam to sie zastanawialam skad oni wzięli te pomiary Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.06.20, 14:01 Madzia, ale numer z tym cukrem z różnych palców, muszę kiedyś sprawdzić. Może chodzi o ilość krwi na pasku. Jak mala kropla to mniej, a większa to szczytuje więcej. Tych pasków nie masz przeterminowanych? Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.06.20, 18:48 Dziewczyny, u mnie brak postepow. 14 dc i endometrium 5mm ( w poniedzialek bylo 3 ). Mam estrofem 3x1 doustnie + 1 dopochwowo + co 3 dni dwa plastry systen 50. Estradiol dzisiaj 350 i nie rosnie... jestem podlamana, bo to u mnie standard i nie wiem co zrobic. Lekarz kaze poczekac do poniedzialku. Jakies podpowiedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.06.20, 21:24 Nomi, masz naturalną owulacje? Bo jak nie, to może chroby wpływające na brak owulacji np tarczyca, insulinoopornosc itd. są powodem małego przyrostu endometrium? Badalas Ft4, Ft3, TSH? U mnie dopiero po regulacji tarczycy zaczęło wszystko chodzić jak w zegarku Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.06.20, 21:25 Nomi, a ile dni trwa Twój cykl zwykle? U mnie na sztucznym cyklu i tak endometrium później roslo Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.06.20, 21:40 Moj cykl normalnie trwa 28 dni. Ja mam niedoczynnosc tarczycy, ale pod kontrola. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.06.20, 23:06 U mnie w tym cyklu też był problem z endometrium, ale na cyklu naturalnym, więc poza wprowadzeniem porad dietetycznych nic innego nie moglam wziąć. Późno bo późno ale ruszyło, dziś po stwierdzeniu owu było 9mm. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.06.20, 14:41 Więc miałam.... Uszkodzony glukometr... Dostałam drugi... Odchylenia w wyniku 1-2 ale nie 20.... Więc spróbuję żyć bez insuliny... Na nowym cukier poniżej 90 przy diecie.... Agusia a wy jak robicie teraz drugie podejście??? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.06.20, 14:12 Madzia, takie mamy plany a co wyjdzie to zobaczymy haha Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.06.20, 21:16 Agusia ale już coś konkretnie się umawialiscie??? Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.06.20, 14:41 Miracle , 9 mm to mije marzenie. Ja licze chociaz na 7, bo strukture mam zwykle dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.06.20, 00:11 U mnie z 5,5/ 6mm w końcu uroslo do 9, ale już miałam stres że nie będzie transferu. Zjadłam tonę ryb, orzechów brazylijskich, awokado i kilka kieliszków czerwonego wina. Nie wiem tak dokładnie co na to wpłynęło ale w ostatnim momencie uroslo 🙏 Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.06.20, 18:03 No to piekny wynik. Ja dzisiaj mialam 7,2 i jest decyzja o transferze w sobote, bo u mnie wiecej nie rosnie. Slabe endo, slabe zarodki, ale i tak modle sie o cud. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.06.20, 07:34 Dobre wiadomości Nomi 😃😃😃 trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.06.20, 09:06 Kibicuję z całych sił Nomi! Ja już w klinice, czekam na transfer i staram się nie oszalec z nerwów. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.06.20, 13:44 nomi777, miracle345 trzymam za Was bardzo mocno kciuki żeby się wkońcu udało ✊✊✊ Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.06.20, 13:49 Nomi777 przypomnij mi który to już będzie Twój transfer, ile stymulacji już miałaś? Mam cichą nadzieję że wkońcu i nam się uda i będziemy się cieszy jak reszta dziewczyn na tym forum 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.06.20, 20:11 Miracle, trzymam kciuki! Ja mam za soba 7 pelnych procedur i to bedzie moj 10 transfer. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.06.20, 22:00 Nomi777 to naprawdę bardzo dużo przeszłaś i podziwiam że jeszcze próbujesz, będę bardzo mocno trzymać kciuki za Ciebie żeby to był ten szczęśliwy transfer ✊ będziesz brała oba zarodki? A u Was to gdzie leży przyczyna niepłodności i gdzie się leczycie? Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.06.20, 18:40 Tak, tym razem 2 zarodki, bo sa slabej jakosci. Marze o tym, zeby sie udalo. U nas z badan tylko slabe nasienie, ale ja mam juz 37 lat. Jakie leki i dawki bierzecie przed i po transferze? Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.06.20, 11:11 Ja juz po transferze-teraz najgorsze to czekanie. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.06.20, 16:01 Ja duphaston 3x1, luteinę 3x100, encortolon 1x0,5, acard. Ja już 5 dzień po transferze, nie czuję się w żaden sposób inaczej, czuję że chyba nic z tego nie będzie. Odpoczywacie jakoś szczególnie po transferze? Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.06.20, 21:06 Ja wlasnie prosto po transferze pojechalam na przyjecie urodzinowe bratanic, wiec raczej bez oszczedzania sie. Zawsze na siebie bardzo uwazalam i glownie lezalam, ale to nie dalo dobrych skutkow. Teraz mam zamiar zyc normalnie. Wlasnie patrze na wyniki hormonow z dzisiaj PRG 18,7 a estradiol 150. Jakos mi sie niskie wydaja. Mam lutinus 3x1, encorton 1, plastry Systan 50 2 raz na 3 dni, 2 x 1 duphaston, acarf, femibion 0, nospa forte i magnez. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.06.20, 13:30 Ja bylam nad morzem i dużo spacerowałam i raczej się nie oszczędzałam. Dziś 6dpt zrobiłam kontrolnie progesteron, wyszedł 18,08 i betę - 0,1 także raczej nic z tego nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.06.20, 18:42 Miracle, to dopiero 6 dpt wiec daj szanse. A przypomnij w ktorej dobie zarodka mialas transfer? I jaki zarodek? Ja mam niskie hormony, ale lekarz odpisal, ze dobre. W srode mam znowu oznaczyc. Kusi, zeby bete tez sprawdzic, ale chyba nie bede sie stresowac. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.06.20, 22:19 5 dniowy 3.1.1, myślę że z tak znikomej bety już nic się nie wydarzy. Progesteron w dniu transferu miałam 20ng/mL a dzisiaj 18, więc też raczej spada. Najgorzej że jeszcze tydzień faszerowania się lekami Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.06.20, 23:23 No blastka ladna, wiec faktycznie chociaz drgnac powinna beta, ale o roznych cudach slyszalam, wiec nie trac nadzei. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.06.20, 11:32 Dzięki za słowa otuchy! 3mam kciuki za Ciebie, oby u Was było bardziej pozytywnie. A jaki zarodek mieliście przetransferowany? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.06.20, 08:34 Nomi progesteron masz nie taki niski ja w 5dpt miałam dużo poniżej 10 musiałabym przeszukać historie coś koło 5-6 już nie pamiętam, a dostałam wtedy dodatkowy progesteron a dziś Maluszek laskocze w brzuchu 😍😍😍 Trzeba być dobrej myśli kiedy masz robić bhcg? Miracle może jeszcze ruszy... Sama jak czekałam przeglądałam różne fora już nie pamiętam na jakiej str ale dziewczyna zrobiła zestawienie wielu dziewczyn i z 3dniowych zarodków i z blastek i niektóre bhcg ruszały bardzo późno a dziewczyny rodzily później z nich zdrowe dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.06.20, 00:24 Madzia, jak milo, ze napawasz optymizmem. Ja bhcg dopiero w poniedzialek, ale jutro progesteron i estradiol mam zbadac znowu. Wzielam teraz 2 zarodki: 5.2.2 i 5.3.3 z assisted haching i embrioglue. Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.06.20, 19:43 Miracle, robilas jeszcze bete? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.06.20, 00:17 Nie, już nie sprawdzałam więcej progesteronu ani bety. Czekam do wtorku jak dr kazał i wtedy zrobię. A jak u Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.06.20, 20:30 Ja czekam do poniedzialku na bete, ale nie licze na nic. Do wczoraj napinal mi sie brzuch i cycki troche obolale, ale dzisiaj juz kompletnie nic. Wczoraj robilam progesteron i jest 20 a estradiol 170, wiec tez jakos slabo. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.06.20, 10:02 Ale progesteron wzrósł od ostatniego badania, więc nie trać nadziei ❤️ ja dzisiaj robiłam sikacza i mocna jedna krecha, ani cienia drugiej, tak więc beta we wtorek to tylko formalność. Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.06.20, 17:19 Miracle, ja zaczynam plamic i przestaly mnie bolec cycki, wiec slabo☹️ Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.06.20, 07:59 A implantacyjne wykluczasz? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.06.20, 07:20 Miracle ja też robiłam siłacza i miał być mega czuły ... Wyszła 1kreska ... Tego samego dnia zrobiłam bhcg i było ponad 100. Agusia super ... A w Novum wszystkie wizyty już przebiegają normalnie?? A może to plamienie Nomi to jakaś pozna implantacja??? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.06.20, 08:02 Madzia31a szok! To chyba z testem było coś nie tak. Betę i tak zrobię we wtorek, zawsze jest jakaś szansa że może coś ruszy na sam koniec ale już raczej pogodziłam się z porażka. Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.06.20, 00:44 Madzia, Miracle, moje plamienie ustalo, wiec w poniedzialek zrobie bhcg i wszystko bedzie jasne. Choc wszelkie inne objawy ustaly-napiecie brzucha, bol piersi... Do poniedzialku juz blisko, wiec zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.06.20, 17:36 Dziewczyny trzymam mocno kciuki co ma być to będzie... Ale wkoncu będzie dobrze😘😘😘 musi... Napiszcie jak będziecie miały wyniki Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.06.20, 13:52 Nomi i jak masz już wyniki? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.06.20, 16:07 O boże! Super ❤️❤️❤️ gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.06.20, 16:10 Nomi777 najszczersze gratulacje 💗 pięknych przyrostów życzę ✊✊✊ napisz tylko czy to jest pierwszy transfer który się udał z tych dotychczasowych? Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.06.20, 20:11 Dziekuje dziewczyny! Jestem w szoku. To jest drugi udany transfer-poprzednio serduszko stanelo w 8 tygodniu. Dlatego dopiero teraz sie zestresowalam. Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.06.20, 21:26 Nomi gratulacje Super czyta się takie wiadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.06.20, 21:33 Super wiadomości 😍😍😍 musisz być teraz dobrej myśli, Fasoleczka to czuje Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.06.20, 23:06 Madzia, bardzo probuje, ale po 9 latach walki o pierwsze dziecko jest duzo stresu. Jutro rano powtarzam bete i jestem bardzo zestresowana-bardziej niz za pierwszym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.06.20, 07:52 Nomi daj koniecznie znać! W pełni cię rozumiem, twoje obawy i strach są oczywiste, mocno wierzę że pięknie przyrośnie Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.06.20, 16:26 Nomi teraz musisz uzbroić się w cierpliwość i bez stresu, dziś zobaczysz piękny przyrzyrost.... Ja za każdym razem jak robiłam bhcg płakałam ze szczęścia, powtarzałam to badanie co 2dni aż do potwierdzenia bicia serduszka....a później wyłam za każdym USG.... Wkoncu musi się i Tobie udac Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.06.20, 20:55 Madzia , rzeczywiscie trzeba byc cierpliwym. Najpierw 3 razy mnie kloli, bo krew nie chciala leciec, a potem awaria systemu informatycznego w laborstorium. Ale dzisiejsza beta to 347. Wzrost jest duzy i lekarz sie zastanawia czy jest 1 czy 2😜 A ja sie martwie ze progesteron tylko 18,7. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.06.20, 21:28 Jeśli jesteś na cyklu bezowulacyjny to on moze być taki niziutki ... we mnie końskie dawki odkad pozytywną betę miałam ladowali.... a wraz był tak koło 20 ważne zeby poniżej 5-8 nie spadal...Ale się cieszę super że się podwoila, musisz uwierzyć że wkoncu się uda, stres wywołuje odruchy obronne organizmu wtedy sam dąży aby pozbyć się obciążenia.... Bedzie dobrze😘😘😘😘😘 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.06.20, 21:32 Łatwo się mówi stojąc z boku nie stresuj się hehe, sama jutro jadę na usg łożysko centralnie przodujące i trochę się denerwuje, jak się tylko dowiedziałam chciałam już testament spisywać bo oczywiście wpadłam na najgorszy scenariusz. Ale na szczęście szybko się otrzasnelam .... Wierzę że będzie dobrze,a jak czuje kopniaczki to głaszcze brzuch nie sądziłam że doczekam takiej chwili🥰🥰🥰🥰 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.06.20, 06:58 Madzia ktory masz tydz? Ja mialam najpierw centralnie a na końcu brzeznie, oczywiscie cesarka, nie bylo innej opcji. Duzo lezalam wlasciwie wiecej lezalam niz nie lezalam. zaraz mialam bole brzucha itp Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.06.20, 07:00 Ale wszystko dobrze sie skonczylo wiec u Was tez tak bedzis 💪💪💪 zreszta nie ma innej opcji Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.06.20, 07:35 Agusia 25 się zaczal, ale w szpitalu lezalas czy w domu? Przeraża mnie wizja pobytu w szpitalu ale jak będzie trzeba mówi się trudno. Damy radę. Nie dopuszczam narazie myśli że coś może być nie tak😁 na cesarkę już od początku się naszykowalam u mnie nie ma innej opcji. Nomi ciesz się tym pięknym czasem. Maluch to czuje😍😍😍 Miracle kiedy powtarzasz badania? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.06.20, 08:15 Nomi ❤️❤️❤️ świetne wieści! Ja kurcze jestem na wyjeździe, więc dopiero w piątek i znów w tym opóźnionym laboratorium, więc wynik będzie po 20:00 powiem Wam, że już na głowę dostaje. Najpierw 100%że się nie udało, później znów nadzieja, to czekanie i faszerowanie się progesteronem wykańcza. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.06.20, 09:04 Nomi gratulacje Miracle w którym dniu po transferze robiłaś betę? To był transfer blastocysty? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.06.20, 10:11 Tak, blastocysta 3.1.1, robiłam w 6dpt i beta była 0.1, a potem w 13dpt i beta była 4,25. Po drodze jeszcze 3sikacze o czułości 10 i wszystkie negatywne. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.06.20, 10:53 Mi też niska beta wyszła ale jeszcze mniej około 3, u Ciebie może coś ruszy Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.06.20, 11:15 A w którym dniu i jaki zarodek? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.06.20, 12:06 Miracle345 mi przy ciąży biochemicznej to beta do 23 wzrosła w 9dtp ale w 11dtp było 9 i wielka porażka więc może u Ciebie będzie inny finał i tego Ci życzę ✊😉 Nomi777 jeszcze raz gratuluję piękny przyrost może faktycznie dwa bąbelki zostaną z Tobą 😍 dajesz mi nadzieję że może i wkońcu mi się uda po tylu latach walki w staraniach o dzidzie. U nas to teraz będzie 8transfer i 4stymulacja ale tylko dzięki takim historią jak Twoja czy Nika_inka, madzia31a na tym forum mam siłę walczyć dalej. Serce szybciej bije jak opisujecie jakie to piękne uczucie być w ciąży a później zobaczyć ten cud na własne oczy🥰😘 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.06.20, 16:58 Madzia bylam w szpitalu przez cala ciążę kilka razy ale dlatego ze mialam te bole brzucha... Ogolnie wszystko bylo ok Nie lezalam w szpitalu ze względu na to, ze cos sie dzialo przez lozysko ale większość ciazy lezalam w domu bo sie poporstu balam... A Boro i tak urodził sie miesiac wczesniej. Kolezanki siostra za to lezala w szpitalu z lozyskiem przodujacym bo ciagle plamiła. Oszczedzaj sie, duzo odpoczywaj itp Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.06.20, 17:51 Ręce mi opadły.... Myślałam że skoro po tylu latach się udało to już teraz aby do porodu.... Dalej centralnie przodujące... I ta najgorsza bezsilność że nic nie mogę zrobić, nawet jeśli tylko będę leżeć i nic nie robić coś się może wydarzyć. Za 4tyg mam się zgłosić do szpitala podadzą mi sterydy i będę na obserwacji, chyba że coś do tego czasu nie wydarzy.... Głowa siada ale trzeba wziąć się w garść🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.06.20, 22:21 Madzia, dbaj o siebie i wierze, ze bedzie dobrze 👍 Tak czytam te wszystkie historie i to sa naprawde egzaminy z cierpliwosci. Musi byc wszystko super! Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.06.20, 20:38 No i po nadziei. Dziś beta 1,49 ehh, trudno. Robilyscie jakąś przerwę pomiędzy transferami czy już w kolejnym cyklu dzialalyscie? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.06.20, 22:57 Hej dziewczyny gratuluje pozytywnych przyrostów 🍀 Madzia czeka Cię szpital do końca ciąży, musisz być pod stała opieka Ja juz leżę na patologii profilaktycznie Życzę powodzenia wszystkim starającym ale donosić to tez sztuka dla wielu kobiet o czym przekonałam się patrząc na to codziennie od paru tyg😔 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.06.20, 05:41 moniniawloch2 masakra co się dzieje u Ciebie???😥 który to tydzień? Wiem jak to jest ciężko z donoszeniem po perypetiach z siostrą, dużo siły Ci życzę a w szczególności wytrwałości i cierpliwości, każdy dzień się liczy 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.06.20, 07:37 26tc. Ogólnie jest ok dzieci maja po 1 kg, szyjka w normie łożysko wysoko przepływy ok. Mam taka doktorkę która dmucha na zimne i każe dużo leżeć, musiałam się podporządkować Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.06.20, 11:00 moniniawloch2 to bardzo dobra wiadomość myślałam że coś niedobrego zaczyna się dziać 😉lepiej że masz taka doktorke która dmucha na zimno niż jakby już coś było nie tak. Dużo wypoczywaj i oszczędzaj się 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.06.20, 13:24 Miracle, przykro mi bardzo. Mysle, ze mozesz dzialac juz w kolejnym cyklu. Cos tam sie z pewnoscia zadzialo. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.06.20, 14:58 miracle345 szkoda że tym razem nie wyszło. Jak dobrze pamiętam to masz jeszcze zamrożone zarodki to próbuj od razu póki coś tam się wydarzyło może organizm szybciej przyjmie zarodek ✊😉 Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.06.20, 21:19 Miracle przykro mi, ale to ze coś się zadziało to dobry znak na przyszłość W tamtym roku robiłam transfer po transferze bez żadnej przerwy. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.06.20, 22:36 Dzięki dziewczyny! Chyba coś trzeba zmienić skoro te próby się nie udały a zarodki były ok. Może spróbujemy na cyklu sztucznym, bo dotychczas robiliśmy na naturalnym, więc ten cykl przepadnie, bo muszę to przegadać z dr. Ale w kolejnym chciałabym już działać Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.06.20, 09:10 Moniniawloch to dobrze że Maluszki wporzadku. Super masz lekarza. Przy bliźniakach lepiej działać profilaktycznie. W poniedziałek mam wizyte okarze się co dalej. Napewno jeśli nie będzie jakiś perypeti to za 4-5tyg mam się położyć do szpitala na sterydy na rozwój płucek. Nie wiem na jak długo... Miracle przykro mi... Ale jest światełko w tunelu, często po biochemicznej kolejna próba kończy się ciąża u mnie tak było. Tylko my zrobiliśmy przerwę 2lata,trochę za długo być może w tym czasie już dawno by się udało i bylibysmy we trójkę. Wydaje mi się za na cyklu sztucznym łatwiej wstrzelić się w okno implantacyjne i kontrolować endometrium,nie wiem czy to miało też większe znaczenie ale tym razem po transferze dostałam neoparin później przeszłam na clexane bo po tym pierwszym gorsze zrosty mi się robiły,i chyba clexane ma inne igły łatwiej się wkłuć, u mnie boli był z endometrioza, we wcześniejszych próbach miałam zupełnie inne leki i nic .... Może warto abyś zapytała swojego lekarza prowadzącego czy tobie te zastrzyki mogłyby pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.06.20, 21:21 Ja tez przy 1 procedurze nie mialam neoparinu, a przy 2 profilaktycznie dostałam i moze to byl strzal w 10. No ale ja jeszcze mialam szczepienia... Zobaczymy jak bedzie teraz... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.06.20, 08:26 Madzia, glowa do gory... Ja tez tak mialam pozniej lekko sie podnioslo i bylo brzeznie przodujace mimo to lipa ale no co zrobic... Wszystko dobrze sie skonczylo choc Borys urodzil sie miesiac wczesniej. Lozysko przodujace jest częstym "powiklaniem" po in vitro niestety... Bedzie dobrze 💪💪💪 Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.06.20, 16:24 Madzia ja tez mialam brzeznie przodujace. Miedzy 22 a 25 tc wystąpiły krwawienia i w końcu wylądowała w szpitalu. Straszyli ze do konca ciazy zostanę. Po.miesiacu wyszlam. Na pewno oszczędzaj sie duzo odpoczywaj i myśl pozytywnie. A i mi np łożysko podniosło sie w 34 tc do góry gdzie mowili ze jak do 26 tc sie nie podniesie to już tak zostanie... I tak jak Agusia tez mialam cc . Także glowa do gory i bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.06.20, 16:33 A i Tymek urodził się w 38 tygodniu takze i z takim lozyskiem mozna donosic ciążę 😊 a sterydy na plucka dostalam w 25 tc jak wyladowalam w szpitalu. Ile ja sie wtedy na plakalam ze nie donosze ciazy.... gdyby nie szpitalny psycholog to chyba bym zwariowala.... serio Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.06.20, 17:45 Dzięki Dziewczyny😘😘😘😘 czekam do czwartkowej wizyty dowiem się wtedy czy położą mnie teraz czy nie, do tej pory nie miałam żadnych plamien, wszystko robiłam samopoczucie świetne a teraz jak zbity pies.... Wasze historie dają mi nadzieję że będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.06.20, 21:53 Madzia bedzie, musi być. Myśl pozytywnie i korzystaj z tego czasu. Książka leżaczek i w cieniu odpoczywać. Potem juz na to czasu nie będzie 😍 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.07.20, 06:35 Emeczka ja zawsze wszystko w życiu miałam zaplanowane pod kontrolą, nawet jeśli coś było nie tak zawsze były jakieś plany awaryjne, tak mnie moja lekarka wystraszyła że boje się wyjść przed dom... Nawet teraz mój mąż już snuł plany na kolejnego bobasa hehe a tu lekarka mówi jak przeżyje będę planować..... Aby wytrwać do jutra, moze nowa lekarka weźmie mnie pod skrzydło.... A powiedzcie jeszcze jak neoparin i clexane bralyscie, dr Obuchowska kazała mi brać do 36tyg a w takie sytuacji??? Braliście do końca? Bo jeszcze mam acard.... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.07.20, 18:34 Madzia ja neoparin bralam so konca pologu Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.07.20, 21:30 Madzia neoparin do konca i jeszcze przez cały połóg. Accard jak dobrze pamietam w 34 tc odstawilam Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.07.20, 00:01 Emeczka, a na co jest ten neoparin? Ja biore tylko Acard. Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.07.20, 10:45 Neoparin to to samo co clexane. Generalnie rozrzedza krew. Daja go np po operacjach zeby zatorow nie bylo. Ja mialam dawke 0.4 czyli chyba najmniejsza. Mi lekarz mowil ze to poprawia przeplywy.... ale przy jakims zaburzeniu tez sie bierze tylko za skarby swiata nie pamietam jakim... Ale wtedy to wyższe dawki daja Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.06.20, 07:24 Madzia , tak na cyklu sztucznym jestem. No to mnie pocieszylas. Trzymam za Ciebie kciukaski! Dziewczyny, co ma byc to bedzie-od dzytylko sie ciesze i bez zamartwiania😉 Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.06.20, 07:24 Madzia , tak na cyklu sztucznym jestem. No to mnie pocieszylas. Trzymam za Ciebie kciukaski! Dziewczyny, co ma byc to bedzie-od dzytylko sie ciesze i bez zamartwiania😉 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.06.20, 15:01 Nomi, ten transfer udany to miałaś podane dwie blastocysty czy 3 dniowe zarodki? Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.06.20, 17:01 Ten poprzedni mialam 2 zarodki 3 dniowe i zostal 1, ale wtedy mi beta normalnie rosla. Teraz dwie blastki 5.2.2 i 5.3.3 i ten przyrost wiekszy jest. Sama jestem ciekawa co tam sie u mnie w brzuszku dzieje. Jestem mega szczesliwa ale boje sie cieszyc. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.06.20, 17:55 Nomi ciesz się każdym dniem ile by tych Maluchów w środku nie było 🥰🥰🥰 Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.06.20, 08:20 Dziewczyny, a w ktorym dpt widac serduszko na usg? Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.06.20, 17:04 Nomi, ja widziałam w 26 dpt Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.06.20, 21:09 To jeszcze musze sie uzbroic w cierpliwosc Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.06.20, 21:19 Moja klinka 25 dpt zarodek a 35 dpt serudszko. Tak. Kazali przyjezdzac. Aczkolwiek zarodek robilam u siebie a do Wawy pojechałam tak jak kazali. Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.06.20, 23:15 Aguska, moja klinika to tez Novum Jak poszłam na wizytę w 26 dpt to serduszko było już widoczne. Jednak faktycznie mówią, ze w 35 dpt jest wizyta serduszkowa, a w 25 dpt zazwyczaj uwidoczniają sam zarodek. Nomi, w każdym razie już niedługo Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.06.20, 08:36 Miracle, powodzenia 🤞 Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.06.20, 17:52 Miracle, i jak wyniki? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.06.20, 18:29 Jeszcze nie ma laboratorium ma jakąś obsuwę. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.06.20, 20:10 Przyszedł wynik, beta 4,25 zakres w laboratorium od 5,8. Nie wiem co o tym sądzić. Biochemiczna? Dziwne ze cokolwiek wzrosło z 0.1. Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.06.20, 20:53 A Ty mialas swiezy transfer? Bo moze pozostalosci lekow? Sciskam Cie Kochana! Nie poddawaj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.06.20, 20:55 Nie, mrozaczek. Dr napisał żeby jeszcze nie odstawiać progesteronu. Serio, myślicie że jeszcze cokolwiek może zaskoczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.06.20, 21:36 Miracle różne są przypadki a Cuda się zdarzają ... Ja jestem tego najlepszym przykładem.... Spróbuj jakoś przetrwać kilka dni i powtórz badanie może jeszcze ruszy Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.06.20, 22:06 Jak mrozaczki, to faktycznie powtorz za 2 dni. Cos sie z pewnoscia zadzialo. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.06.20, 09:57 Madzia, pytalam wiec powiedziala, ze dzialaja... Oczywiście sa obostrzenia. Powiedzieli, ze zawsze chcieli zeby przyjeżdżać z dziecmi, a teraz bez dzieci... ma to byc wizyta archiwalna czyli sprawdzenie co bylo, jakie leki, zrobia ewentualne badania itp Co to testow to ja przy 1 transferze mialam 1 kreske a hcg 143 chyba jakos tak, takze ja nie wierzę w sikacze i nigdy juz nie zrobie Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.06.20, 09:58 Nomi, gratulacje, trzymam kciuki za piekny przyrost 💪 Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.07.20, 14:05 Dzieki Agusia! Modle sie caly czas, zeby sie udalo. Dzisiaj bhcg 3451 i przyrost spowolnil w porownaniu to tego pierwotnego i wychodzi mi srednio 92,5% za ostatnie 10 dni. Licze na moj maly cud. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.06.20, 18:19 Nomi A u Was co konkretnie z niepłodnością męską? Pytam, bo u nas podobnie -chromatyna plemnikowa, DNA plemnika 44 procent Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.06.20, 15:36 24.08 mam wizyte w Novum. W końcu odwazylam się zadzwonić. W lipcu Zamora ma urlop, a powiedziala, ze musi byc 20 ktorys dzien cyklu Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.07.20, 19:38 Nomi777 to dobra beta, fajnie, że Wam się udało. Pisałaś, że u Was powodem niepłodności było słabe nasienie chodzi o ilość czy jakość? Możesz coś bliżej napisać? U nas być może podobna sytuacja, i może jakaś nadzieja jest Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.07.20, 21:03 Hej mojatarczyca! U nas zdecydowanie problem z iloscia i jakoscia-musialabym odszukac stare dokumenty. Teraz robilismy transfer z blastek, ktore czekaly ponad 2 lata na nas-stad luki w pamieci. Jak znajde moj komolet dokumentow to posprawdzam. Dopoki sa plemniki, to zawsze jest szansa. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.07.20, 21:09 Nomi777 a robił mąż badanie chromatyny plemnikowej -DNA plemnika? U nas wyszlo DFI 44% duży odsetek uszkodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.07.20, 23:18 Dziewczyny, dzisiaj 20 dpt i bylam na usg. Jest zarodek i malenkie serduszko😍 Jestem przeszczesliwa Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.07.20, 00:51 Nomi ❤️ ❤️ ❤️ bardzo się cieszę! Oby dalej wszystko układało się bezproblemowo ! Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.07.20, 05:41 Nomi777 piękna wiadomość💗💗💗 teraz tylko takie chcemy do końca ciąży ✊ Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.07.20, 11:18 Gratulacje Nomi Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.07.20, 16:16 Nomi cudowna wiadomość. Gratuluję i trzymam bardzo mocno kciuki za Was😘 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.07.20, 17:49 Nomi gratuluję😘😘😘😘 super wiadomość♥️♥️♥️♥️ Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.07.20, 12:43 Nomi ❤️❤️❤️ wspaniale ❤️❤️❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.07.20, 12:56 Dziewczyny, dziekuje! Teraz to jest dopiero stres. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.07.20, 19:05 Nomi teraz już się tylko ciesz... 😍😍😍 Na stres przyjdzie czas, jak się urodzi hehe jak to na ludzi wychować Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.07.20, 22:21 Nomi Gratuluję z całego serduszka! Zazdrosze ❤😁🥰🥰 Byliśmy dzisiaj z narzeczonym ma wizycie startowej. Za dwa tygodnie zaczynam moja druga stymulacje. Mam nadzieję, że teraz nam się uda. Ale podchodzę do tego wszytskiego na spokojnie, nie stresuje się bo to w niczym nie pomaga . Trzymajcie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.07.20, 08:08 Dziewczyny, jestescie super wsparciem! Twenty, powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.07.20, 12:31 Nomi gratuluje😊 Twenty trzymam kciuki✊🏻 Dziewczyny 01/07 na świat przyszedł moj synek Alek. Duży, zdrowy i silny chłopczyk😍 Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.07.20, 12:34 Nomi masz racje, dziewczyny na tym forum są olbrzymim wsparciem. Dzieki Wam mogłam przetrwać dużo ciężkich chwil😘 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.07.20, 13:11 Kreolka. Gratulacje ❤️❤️❤️ duzo zdrowka dla Was, cieszcie sie soba ❤️❤️❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.07.20, 14:02 Kerolka gratulacje , to musi być niesamowite uczucie wsiąść wkoncu na ręce malucha na którego tak bardzo się czeka. Tweety trzymam kciuki... Mam nadzieję że i Ty niedługo zobaczysz pozytywna betę😁😁😁 Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.07.20, 19:50 Kerolka, wielkie gratulacje! Cudowne wiadomosci😘 Samych radosnych chwil dla Was! Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.07.20, 21:39 kerolka wspaniała wiadomość, gratulacje 🥰ciesz się tymi chwilami jak najdłużej💗 Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.07.20, 22:41 Gratuluje i ja wszystkim 🍀 Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.07.20, 09:33 Dziewczyny, bardzo dziekuje😘 To jest niesamowite trzymać na rękach taki mały Cud Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.07.20, 12:21 Kreolka gratulacje! Wspaniałe wieści ❤️ Twenty - powodzenia! 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.07.20, 14:25 Dziewczyny, troche sie zaniepokoilam, bo bylam wczoraj na usg i powinnam byc w 6t4d ciazy a z wymiarow zarodka wyszlo 5t6d. Czy ktoras tak miala? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.07.20, 15:22 Nomi777 moja bratowa tak miała że ciąża była o tydzień do tyłu przez miesiąc a później i tak dziewczynka nadrobiła i teraz będzie rodzić na dniach Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.07.20, 16:52 Nomi777 nie denerwuj się wszystko będzie dobrze, najważniejsze że serduszko puka😘 bratowa urodziła zdrową piękną dziewczynkę mimo swojego wieku bo ma 45lat a lekarz też nie dawał szans na zdrową ciążę. Tak jak patrzę na tą małą istotkę to powiem wam że dla takiego okruszka to warto próbować i starać się ile tylko sił i zdrowia nawet jak trzeba przejechać pół Polski do kliniki. twenty2727 i jak tam zaczęłaś już stymulacje? Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.07.20, 18:54 Dzieki Karo, troche mnie uspokoilas. Przy ostatnim usg juz okruszek troche nadgonil i jest 3 dni roznicy, a serduszko wali jak dzwon. Caly czas sie modle zeby bylo dobrze i powoli zaczynam myslec o testach genetycznych. Co polecacie? Czy ktos robil moze Nifty Pro? Albo Sanco Pro? Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.07.20, 22:33 Nomi my robiliśmy panoramę ale to chyba mniej wiecej to samo. Placilismy 2500 tyś. Wyniki były jakos chyba po 10 dniach Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.07.20, 21:13 Karo88 Twoja bratowa ma dziecko też dzięki in vitro? To jej pierwsze dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.07.20, 06:22 Hej. Tak, niedzielę wzięłam pierwszy zastrzyk. Jutro mam pierwszy monitoring. Chyba znowu zaczynam się nakręcac i wariowax Czytam znowu jakieś głupie artykuły, już sobie wyobrażam jak to będzie jak będę w ciazy . Masakra.. co mam robić żeby nie myśleć o Tym;/ Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.07.20, 09:07 Twenty trudno coś poradzić , chyba każda z nas tak ma i się nakręca. Ja ostatnio odstawiłam trochę fora i artykuły, bo mam wrażenie że wszyscy są w ciąży poza mną. Trochę mnie sponiewierało po ostatnim transferze, ale wkręciłam się w jogę i treningi oddychania i to mi trochę pomaga. W pt idę na wizytę i jeśli będzie wszystko ok, to w kolejnym cyklu transfer i tak już średniego zarodka. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.07.20, 11:25 Miracle345 A został Ci tylko ten jeden czy jeszcze masz więcej? Mojatarczyca35 bratowa zaszła naturalnie, ciąża stanęła w 7tygodniu ale na następnej wizycie już dogoniła i rozwijała się jak powinna ale strasznego pecha miała bo test pappa fatalnie wyszedł: dziewczynka miała mieć wszystkie wady jakie możliwe i zrobiła amniopunkcję i wyszło że zdrowa jak ryba i taka właśnie nomi777 to bardzo dobra wiadomość. A Ty i tak będziesz musiała zrobić ten test pappa obowiązkowo że względu na wiek, chyba że chcesz dodatkowo żeby się nie denerwować jak moja bratowa i być pewnym przy wynikach w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.07.20, 16:37 Mamy jeszcze 3 zarodki, jeden średni 4.2.2 i dwa słabiutkie morfologicznie 4.3.3 i 3.2.3. Nawet nie chce myśleć, że będę musiała to przechodzić od nowa jak się nie uda Nomi u mojej przyjaciółki podobna sytuacja, z każdą wizyta co dwa tygodnie maleństwo nadrabiało, także nie martw się, będzie dobrze ❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.07.20, 18:13 Dziewczyny, na to licze. Nastepne usg dopiero 3.08-to sie ciagnie jak wiecznosc. Dobrze, ze pracuje, bo przynajmniej glowa czyms zajeta. Karo, ja tego Pappa zrobie bo musze, ale on u mnie tez wyjdzie zle bo to bardziej statystyka jest. Chce zrobic dla siebie, zeby sie nie denerwowac, ale nieinwazyjne, bo po Pappie ze zlym wynikiem to pewnie tez amniopunkcje zasugeruja. Miracle, badz dobrej mysli-ja teraz transferowalam 5.2.2 i 5.3.3, ale nie wiem, ktory zostal. Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.07.20, 09:27 7 dzien stymulacji za mną, jutro kolejna wizyta. Zwiększyły mi dawkę , mam nadzieję że Tym razem mnie nie przestymuluja. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.07.20, 22:43 twenty2727 i jak tam po wizycie? Ile masz pęcherzyków? Jaki estradiol? Nika_inka jak sobie radzisz z tymi dwoma istotkami małymi? Nomi777 szybko zleci i ani się nie obejrzysz i znowu będą następne wizyty i poród 💗 Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.07.20, 02:39 Wczoraj była wizyta, estradiol 750j. Pęcherzyków jest już 15. Od jutra zmniejszają mi dawkę, żeby znowu mnie nie przestymulowali. Myślę że na czwartek, piątek będzie punkcji Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.07.20, 21:47 Super twenty, brzmi bardzo seansownie, oby zostało z Wami po punkcji jak najwięcej zarodków. Ja musze znów zapomnieć o transferze w tym cyklu, bo nie pękł pęcherzyk także dopiero w kolejnym jeśli oczywiście będzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.07.20, 08:06 Z tymi zarodkami pewnie u nas będzie gorzej, bo jest słabe nasienie Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.07.20, 12:06 No pamiętam, że ostatnio tylko jeden się ostał, ale bądźcie dobrej myśli, na to wpływa mnóstwo czynników, może tym razem się uda. Trzymam mocno kciuki!! Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.07.20, 12:25 Bardzo dziękujęmy. Kupilismy właśnie dom, więc nie mamy nawet czasu myśleć o zbliżającej się punkcji A to już na dniach. Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.07.20, 20:48 Twenty u nas tez slabe nasienie i tez zawsze problem z zarodkami. Ale bardzo licze, ze ten z nami zostanie na cale zycie-ma juz 22 mm 😍 Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.07.20, 21:46 O jejku. Ale Ci zazdroszcze, gratuluję Ci z całego serca! 🥰❤ Mały człowieczek . Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.07.20, 13:14 Tak, ma juz nozki i raczki 😍 Jestem szczesliwa i bardzo zestresowana-cisnienie zawsze w gore jak mam wizyte u lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.07.20, 20:55 Ciesz się Tym szczęściem i niczym się nie przejmuj!🥰🥰🥰 Będzie już Wszytsko dobrze. U Mnie punkcja przewidywana jest na sobote . Juz sie boje Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.07.20, 10:06 Nomi ❤️ ❤️ ❤️ Fantastyczne wieści 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.07.20, 19:03 Hej dziewczyny, pomóżcie mi. W sobotę punkcja. Dzisiejsza krew progesteron 1.20 estradiol-2753 Czy to dobre wyniki na transfer świeżego zarodka? Endometrium też ok Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.07.20, 21:46 No troche ten progesteron wysoki-u mnie odraczaja transfer powyzej 1. Ale to lekarza musisz zapytac. Estradiol super-ponizej 3 tys nie powinno byc hiperki. A jak sie czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.07.20, 06:36 Brzuch mnir boli coraz bardziej ;/ Pewnke mi odrocza ttansfer znowu Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.07.20, 10:06 Twenty nie stresuj sie. Zaufaj lekarzowi-na pewno wynierze najlepsza opcje. Wazne zeby byly ladne zarodki. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.07.20, 12:06 Twenty, transfer mrożonego ma skuteczność większą o 1,5% - najnowsze dane. Bez stresu, estradiol ładny, najważniejsze żeby komórki były dojrzałe i powstały zarodeczki. No i żebyś Ty się dobrze czuła Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.08.20, 16:58 Twenty, i jak Twoja punkcja? Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.08.20, 15:20 Jestem już po punkcji. Z 8 pobranych komórek 6 jest prawidłowych. Dzisiaj zadzwonili z kliniki ze złych 6, 5 się zaplodnilo prawidłowo. Przewidywany transfer na czwartek na 12:30 jeśli będę się dobrze czuła i nic mnie nie będzie bolało. No i właśnie apropo bolu, brzuch mnie boli strasznie, jak chodzę, siadam, sikam. Ostatnim razem mnie w ogóle nie bolało, na drugi dzień już mogłam normalnie funkcjonować. mam nadzieję, ze mi to.przejdzie do transferu Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.08.20, 16:31 twenty2727 ja po punkcjach ból jajników czułam kilka dni zwłaszcza gdy komórek było więcej a u Ciebie ich trochę było więc masz prawo czuć się gorzej do czwartku powinno Ci przejść. Jak już klinika wyznaczyła Ci termin to znaczy że jest nadzieja na świeży transfer 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.08.20, 13:10 Twenty super wieści! Trzymam kciuki za pomyślny dalszy rozwój zarodków ❤️ i za transfer. Mnie też kilka dni po punkcji bolały jajniki i podbrzusze, ale to podobno normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.08.20, 18:08 Dziewczyny, czy pamietacie kiedy odstawialyscie leki w ciazy? Ja zaczelam 11 tydzien i juz mam Lutinus odstawiac-jakos mi sie to wydaje wczesnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.08.20, 18:44 Nomi ja odstawiłam Lutinus właśnie jakoś na początku drugiego trymestru, bo wtedy łożysko jest już w pełni wykształcone i organizm sam zaczyna wytwarzać progesteron. Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.08.20, 19:00 Dziekuje Kerolka, bo jakos mnie wszystko stresuje. A kiedy poznalas plec? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.08.20, 19:00 część 8 03.08.20, 19:00 Nomi777 pod opieką jakiej kliniki obecnie jesteś? Przeglądałaś badania nasienia partnera? Jakie badania robił? Było tam coś o chromatynie plemnikowej-tzw DNA plemnika? Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.08.20, 20:10 W pierwszej ciąży dopiero podczas usg chyba ok. 16 tygodnia, bo nie chciał wcześniej się pokazać. A w drugiej ok. 12 tygodnia z tego testu Sanco się dowiedziałam Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.08.20, 19:00 Nomi777 pod opieką jakiej kliniki obecnie jesteś? Przeglądałaś badania nasienia partnera? Jakie badania robił? Było tam coś o chromatynie plemnikowej-tzw DNA plemnika? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.08.20, 06:57 Ja progesteron biorę do końca c w dawcę 2x100 jest to profilaktyka przed skracająca się szyjka macicy, ale to indywidualna sprawa, jak coś to Ci ponownie przepiszą Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.08.20, 07:34 Jestem 3 dni po punkcji, a brzuch mnie nadal boli. Najgorzej jest rano i w nocy. Nie wiem co się stało Trochę jestem przerażona bo ostatnim razem mnie nie bolał tak długo, a było więcej komórek pobranych Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.08.20, 13:17 Cześć dziewczyny dawno mnie tu nie było, bo maluch tak mnie zajmuje ze nie mam kiedy wejść i poczytać o Waszych poczynaniach jak leci ? Nie przeczytałam wszystkich komentarzy ale chyba kilka z Was jest w ciąży - gratulacje Aguska wracasz do novum po rodzeństwo ? My planujemy powrót w listopadzie i szczerze mówiąc nie mogę się doczekać Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.08.20, 14:13 Kate, tak jade do wizyte archiwalna 24 sierpnia, zobaczymy co tam Zamorek wymyśli Borysa nie mozemy zabrac ze soba a chcialam zeby go zobaczyl... Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.08.20, 17:24 Aguska strasznie szkoda ze nie możesz zabrać Borysa, daj znać co Ci tam lekarz powie Wy macie jeszcze jakieś zamrożone zarodki? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.08.20, 09:50 Kate, tak 4 blastki. Nowa procedura nie wchodzi w gre. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.08.20, 09:20 Twenty jak sytuacja? Kiedy transfer? Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.08.20, 09:26 Nie mam już siły. Transfer odroczony, dzisiaj jadę do lekarza bo od soboty strasznie mnie boli brzuch podejrzewają hiperstymulacja. Z 5 zarodkow zostały dwa które się bardzo słabo rozwijają. Jutro mają zadzwonić czy przetrwały czy nie Mój narzeczony się załamał, ciągle obwinia siebie Do transferu podjedziemy gdzieś dopiero w listopadzie, może w grudniu Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.08.20, 11:04 Twenty, wiem jakie to rozczarowanie jak leczenie nie idzie po Twojej mysli. Ale pozytywne myslenie dziala cuda. Skup sie teraz, zeby wyleczyc hiperke i wrocicie pozniej. Jesli dobrze pamietam to kupiliscie dom, wiec duzo sie u Was dzieje. Trzymam za Was mocno kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.08.20, 12:09 Twenty, nie martw się, mi też wtedy odroczyli. Zamrozili. Też się zdenerwowałam, no ale cóż... za 2 miesiące odbył się transfer z mrożonego. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.08.20, 22:17 Przykro mi twenty, najważniejsze żeby zarodki przetrwały i zamrożone i bezpieczne na Was czekały. Co do partnerów, to u mnie ostatnie niepowodzenie transferu też chyba bardziej odczuł mój narzeczony, ciężko było poprawić mu humor, po prostu musiał swoje pomilczeć i przemyśleć. Wiem, że to ciężkie chwilę, ale wierzę że jeszcze będzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.08.20, 13:26 Hej twenty, i jak sie czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.08.20, 09:49 Hejka. Brzuch przestał boleć , leki odstawiłam i czekam na miesiaczke. Zarodek został 1 i jest bardzo słaby. To było ostatnie nas ze podejście z nasieniem narzeczonego. Jak teraz się nie uda to podchodzimy z nasieniem dawcy Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.08.20, 19:01 Twenty, badz dibrej mysli. Ja teraz mialam ostatnie podejscie przed adopcja zarodka i prosze. Jestem w mega stresie, bo jutro mam usg genetyczne I trymestru. Odpowiedz Link Zgłoś
twenty2727 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.08.20, 07:55 Dziewczyny bardzo Wam dziękuję za wszystkie słowa. Jesteście kochanie! Nie ppddamy się dopóki nie będziemy mieli tego na Co tak długo czekamy ❤Pozdrawiam Was Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.08.20, 19:20 twenty2727 dobrze że macie dalsze plany w razie niepowodzenia, ja zawsze wolałam mieć jakiś pomysł żeby nie zwariować. Ale trzeba też mieć nadzieję że może się teraz udać i już nie będzie potrzebny nawet słabiutki zarodek może przynieść szczęśliwie zobacz przypadek nomi777 i tego Ci życzę 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
grazynak7 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.08.20, 20:49 Witajcie, czasami was czytam, agusia super ze zdecydowałaś się na drugi malutki cud, czasami zastanawiam się co u marzanki jak tam sobie radzi z bliźniakami, Wczoraj moja córcia obchodziła pierwsze urodzinki, dziś wizyta u lekarza i koniec 9btygodnia mojego cudu ❤️ a więc dziewczyny mimo że czekacie na ifv zawsze jest szansa na cud, nie poddawajcie się, walczcie A tym co się udało życzę by były spokojne i nie stresowały się a cieszyły się swoim stanem, pozdrawiam bardzo cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.08.20, 10:54 grazynak7 wielkie gratulacje, dużo zdrówka życzę 💗🥰 znam jeden taki przypadek z mojej miejscowości że dziewczyna miała 8pełnych stymulacji in vitro i wkońcu zaszła w ciążę i jak urodziła w styczniu to w październiku udało jej się naturalnie zajść w ciążę. Coś niby w tym jest że się człowiek odblokowuje po tych pierwszej ciąży i później jest dużo łatwiej ale najgorszej jest czekanie za tą pierwszą i donoszenie. No właśnie ciekawe co tam u nika_inka, mazanka86 dajecie sobie radę przy bliźniakach? moniniawloch2 A u Ciebie który to już tydzień leci? Dzieciaczki już ile ważą? Jak się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.08.20, 13:11 Karo , 65 dni na pato, cc było w 33 tc, już są moje dziewczynki bliźniaczki jednojajowe 1k2o, miały po 2 kg 8pt , tydzień w inkubatorze z antybiotykiem, od wczoraj jesteśmy w domu ❤️ Urodziły się w moje urodziny cud 🥰 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.08.20, 13:34 moniniawloch2 cudowna wiadomość 🥰🥰 najszczersze gratulacje 💕 niech pięknie rosną 💪💪 i dawają podwójnie radości i samych cudownych chwil 😘 Nomi777 kamień z serca, teraz tylko cieszyć się tą ciążą bo zostanie z tą jeszcze parę dobrych miesięcy✊🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.09.20, 19:02 Moninia ja dopieroo przeczytalam Twoj wpis bo gdzies jest mega u gory... Pewnie dziewczyny tez nie widzialy, super wiadomosc ❤️ gratulacje kochana ❤️❤️❤️ a czemu lezalas tak dlugo w szpitalu? Dostalas najpiekniejszy prezent jaki tylko mozna sobie wyobrazic i wymarzyć ❤️❤️❤️ idealnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.09.20, 13:00 Moja ciąża z in vitro była patologiczna, nigdy nie zapomnę wyrazu twarzy doktora prowadzącego i położnej jak się okazało na usg ze są dwa serca, cieszyli się ale odrazu powiedzieli ze może być ciężko donosić do końca. Ciąża była jednojajowa 1 lozysko i na szczęście 2 worki owodniowe. Dzieci pobierały krew z łożyska a mieszkały w swoich workach, tym sposobem uniknęliśmy splątania pępowin. W takiej ciąży występuje syndrom TTTS który może spowodować smierć dzieci. Do tego anemia tarczyca szyjka po konizacji 23tc szpital leżenie i obserwacja do konca. Wytrwałam do 33 a termin cc był zaplanowany na 34t. In vitro nie jest cudownym sposobem na dziecko, o tym się nie mówi ale konskie dawki progesteronu i skłonności dziedziczne doprowadziły ze mój zarodek się podzielił na 2. Na szczęście wyglada na to ze wszystko z dziećmi jest Ok, mam szereg kontroli do odbycia, dzieci leżały na intensywnej terapii do tego koronawirus się pojawił w szpitalu. Moja ciąża była bardzo trudna z założenia ale na szczęście wielu powikłań udało się uniknąć...a mogło być różnie. Dbajcie o siebie dziewczyny jak już zajdziecie bo sztuka jest później urodzić zdrowe dziecko z odpowiednia waga a wcześniactwo poniżej 30 tc dla mnie to tragedia która widziałam u innych kobiet... Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.09.20, 18:13 Moniniawloch napewno po ivf ciążę obarczone są większymi komplikacjami ale gdyby nie to, nie miałabym wogole szans na bycie mamą....ja już prawie na finishu.... 36 tydz skończony łożysko dalej centralnie przodujące, ale już jesteśmy w szpitalu więc cierpliwie czekamy na rozwiązanie, mam nadzieję że wszystko będzie dobrze mimo że od 21 tyg lekarze straszyli że może być różnie, że mogę stracić ta ciążę. Trzymam za Was dziewczyny kciuki. Agusia a jak u Was? Nomi trzymam kciuki żeby było dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.09.20, 20:14 Ja tez gdyby nie ivf nie byłabym mamą na 99%. Tylko trzeba mieć świadomość ze zajście to połowa drogi do szczęścia, dzisiaj na nie patrzę i jestem szczęśliwa ze wytrwałam mimo 33t dzięki rozwiniętej neonatologii moje dzieci żyją Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.09.20, 20:55 Moninia, takk dokladnie jest.... Moj doktorek odrazu pow ze nie zgadza sie na podanie 2 zarodkow jak widzial ze sa blastki. Powiedzial, ze ciaza z in vitro to ciaza wysokiego ryzyka i zalezy im na tym zeby donosic ciaze a nie jeszcze dodatkowo blizniacza, ktora wiadomo, ze jest tez ciąża wysokiego ryzyka. Wiem ze u Ciebie to inna sytuacja ale mowie ogolnie. Mimo wszystko ciesze sie, ze in vitro w ogole istnieje mino ryzyka, ktore za soba niesie, mimo cierpien, wyrzeczen, zdrowia itp. Najważniejsze, ze jestescie juz na prostej ze dziewczynki sa silne i jestescie juz razem i mozecie cieszyc sie szczesciem i miloscia ❤️❤️❤️ Madzia, bedzie dobrze Boro urodził sie w 36+2 i jest super zdrowym i silnym chlopcem W czwartek mamy wizyte w Wawie... Badania wszystkie super oprocz traczycy 3. 58 norma do 4.2 ale do ciazy za wysokie na bank.... Wszystko idealne a bede bujala sie z jakas tarczyca, a tak mysle ze moglabym podejsc juz w tym cyklu... Zobaczyny co doktorek powie ale na bank dostane leki... Po ciazy pewnie mi sie rozwalila tarczyca... Bo mialam idealna... Mam triche dola ale na pewne rzeczy nie mamy wplywu Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.09.20, 15:13 Ku pokrzepieniu serc Już pogodziłam się, że nie będziemy mieli dzieci, snułam plany podróży. W tym roku mimo pandemii udalo mi się zwiedzić 2 kraje, takiej opalenizny to chyba nigdy nie mialam. Nie lubię się opalać,ale zwiedzając w upale nie da się za bardzo uniknąć słońca. Może to spokój, bo przestała mi się ręka trząść gdy jem zupe np. lub sięgam coś z półki, raz to nawet coś potuklam, to było w czasie leczenia w klinice przez 2 lata. Czekałam na okres, bo chciałam zrobić badania tarczycy, bo dawno nie robiłam, no i się spóźnia o 2 dni... a zawsze mam okolo 14 dni po owulacji. Zrobiłam test sikacza i była blada druga kreska. Dziś zrobiłam betę 163, 16 dni po owulacji Progesteron 23, bez żadnych leków z progesteronem, gdzie ten wynik po in vitro mialam po utrogesranie 3×2 i prolutexie Strach jest i to ogromny. Mam 39 lat, nigdy naturalnie nie zaszłam w ciążę Jutro idę do doktora w moim mieście Myślę, żeby brać heparyne bo mam Pai homozygote i Leiden V heterozygote Karo czy Paśnik mówił coś o encortonie na gen Pai homo? Czy tylko heparyna 0,6? do 6 tygodnia ciąży ta heparyna 0,6? Moninia Lewy kazał Ci odstawić heparyne przy plamieniu czy Acard? Pytam na wyrost ... Biorę metforminę, endokrynolog kazał brać też w czasie ciąży, nie odsrawia się gwałtownie, bo grozi poronieniem. Boję się, bo coś nie tak było z tą metforminą, skażona była w niektórych partiach w Singapurze. Badali i chyba nadal badają w Polsce. Afera była rok temu, ale leku nie wycofali. Dalej nie wierze, że jestem w ciąży naturalnej i czuję się jak w Matrixie Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.09.20, 17:32 Mojatarczyca, omg ale czad!!!! Super wiadomosc!!!!! Ale niespodzianka!!!!! ❤️❤️❤️ Fantastycznie, daj znac koniecznie po wizycie u lekarza 😘😘😘 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.09.20, 21:36 A jak myślicie, ten Progesteron 23 ok, czy jednak brać coś z luteiną? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.09.20, 07:05 Mojatarczyca ja na wlasna reke to nic bym nie brala tylko lekarza zapytala i niech on powie Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.09.20, 09:42 Moja tarczyca myślałam o Tobie nie raz... Znowu natura okazała się nieobliczalna 🤪 trzymam za Was kciuki ❤️ Niesamowite ze takie historie się zdarzają, uwolniłaś głowę 💪 Ja heparynę miałam krótko tylko na zagnieżdżenie potem zmniejszył dawkę i odstawił. Plamienia miałam w 6t to kazał leżeć i brać rutinoskorbin mówił ze to formowanie się łożyska Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.09.20, 11:34 Moninia a jak tam Twoje dziewczynki? W miarę grzeczne, dajecie radę? W końcu dwójka naraz Zdrówka życzę bliźniaczkom Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.09.20, 12:41 No co mam powiedzieć ciężko jest 🤪 ale dajemy radę oby zdrowie było , dziękuje wszystkim za dobre słowo 🥰 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.09.20, 18:02 mojatarczyca35 cudowna wiadomość 😍🤗 jednak może warto wierzyć w cuda 💗 mi Paśnik rozpisał przy zaburzeniu PAI-1 -heterozygota, encorton 1x10mg do około 10tc A potem redukcja dawki (11tc po 5mg 12tc 2.5mg) heparynę 0.6 do około 10tc oraz acard 1x75mg do 36tc. Powodzenia daj znać koniecznie po wizycie aguska_88 A Ty jak tam już po wizycie? Kiedy odbierasz następnego bombelka? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.09.20, 19:25 Karo, kazal zrobic przeciw ciala tarczycowe i zobaczymy. Pewnie bede musiala brac eutyrox no ale zobaczymy, jutro dopiero zrobie badania. Od jutra decapeptyl na wyciszenie i powiedzial, ze jesli wszystko pojdzie ok to bedziemy mogli zrobic transfer za ok 3 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.09.20, 15:43 Aguska trzymam kciuki ! ja już powoli wykręcam numer do Novum i już nie mogę się doczekać Moninia trzymaj się dzielnie z dziewuszkami! Mojatarczyca mega ! Dawaj znać ! Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.09.20, 19:20 Już po wizycie. Jest pęcherzyk 4-5mm Wskazuje na 5 tydzień ciąży. Widzialam na USG Dostałam Neoparin i Encorton. Encortonu mialam nie brać, tak sobie kiedyś postanowiła, że ciąża naturalna itd. Ale z drugiej strony to nie robiłam żadnych innych badań genetycznych niż te na trombofilię. A do tego mam przeciwciala tarczycowe okolo 100, niedużo, ale jednak norma do 5. W klinice kazali brać po in vitro na wszelki wypadek, no to biorę do 12 tc. A Neoparin to może do końca ciąży, nie wiem czy nie będę musiała iść do jakiegoś hemologa później. Na kolejne usg mam iść za 2 tygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.09.20, 19:31 Mojatarczyca, wow, super wiadomość😍 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.09.20, 20:39 Moja tarczyca, super wiesci genialnie bardzo sie ciesze Ja neoparin bralam cala ciaze az do konca pologu, Zamora pow ze on by odstawil ale do decyzji lekarza prowadzącego (czyli juz mojego u nnie w miescie, powiedzial, ze sie nie wcina ) moja gin zadecydowała, ze dla niej to byc lub nie byc wiec nan brac do konca ciazy mimo ze badania mialam ok, Zamorek dal profilaktycznie bardziej chyba. Co do encortonu to teraz mi powiedział, ze w czasach covidu odpada bo jest nie wskazany ze wzgledu na to ze obniza odpornosc no ale kazdy lekarz inaczej. Widocznie takie ma wymogi moja klinika. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.09.20, 21:15 Aguska a w poorzedniej ciąży brałaś encorton? Dlugo? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.09.20, 21:34 Wzięłam dziś jeden encorton 10 mg, i teraz nie wiem czy odstawić. Wskazań w sumie konkretnych nie mam, tylko Hashimoto... A corona nie wiem czy odpuści... kontaktu z ludźmi dużo też nie mam. A Ty Agusia brałaś w poprzedniej ciąży Encorton? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.09.20, 22:03 www.novum.com.pl/pl/leczenie-nieplodnosci/forum-embriologiczne/pytanie/603/ Na forum. Novum, specjalista pisze, że encorton pimaga w implantacji, ale później w ciąży nie ma potrzeby, bo nie zapobiega poronieniom. Jutro chyba wezmę 7,5 mg, pojutrze 5, potem 2,5mg i chyba odstawię całkiem. Boję się tej corony, u nas dużo zakażeń jest Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.09.20, 22:59 Ja jestem świeżo po transferze i też biorę encorton 10, u mnie przeciwciała tarczycowe i na wyciszenie endometriozy. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.09.20, 23:39 Miracle, do ktirego tc będziesz brać encorton? W której jesteś klinice? No i powodzenia życzę Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.09.20, 06:35 Moja tarczyca, tak, bralam ale nie pamiętam jak dlugo... jesli kazal Ci brac to bierz, ja nie robilabym nic na wlasna reke, udalo Wam sie to sluchaj lekarza, a nie czytaj w necie i nie sugeruj sie, ze ktos inny bierze lub tak jak ja nie bo to lekarz o tym decyduje i wie co dla Ciebie najlepsze. Rob tak jak mowi i tyle. Za duzo masz do stracenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.09.20, 12:55 Hej, Coś nie tak się dzieje. Jakieś czerwone plamienie mam. Wzięłam utrogestan, może odstawię Acard? Jutro zrobić betę i progesteron? Nie mam innych pomysłów, do szpitala nie chcę iść, bo raz już byłam i dają tylko progesteron, robią betę i czekają ... Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.09.20, 13:03 Lewandowski kazał mi brać nospe rutinoskorbin na uszczelnienie naczyń krwionośnych i leżeć ! To był 6 tc Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.09.20, 13:04 Dzięki Moninia Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.09.20, 13:05 Dużo tej nospy? 3 razy dziennie? A rutinoskorbin też 3 razy na dobę? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.09.20, 14:03 Moninia, przy plamieniu Lewy kazał odstawić tylko Acard? Neoparin dalej brałaś? I wtedy plamienie ustąpiło? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.09.20, 15:02 Ja ascardu nie brałam tym razem a heparyna była już odstawiona z tego co pamietam, nospa forte maksymalnie jak na ulotce podają wit c tez Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.09.20, 17:38 Jednorazowe lekko podbarwione krwią to plamienie było. Od kilku godzin spokój. Wzięłam nospę i rutinoskorbin i utrogestan. Acard odstawiam, nie wiem czy brać go później jak już będzie ok dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.09.20, 19:23 A nie powinnas miec miesiaczki? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.09.20, 20:11 Agusia, dziś byłby około 6 lub 7 dzień cyklu. Miesiączki mam 6 dniowe Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.09.20, 21:11 No to moze stad te plamienie ja plamien nie mialam za to przez 3 pierwsze miesiace w okresie miesiaczki boleeee brzucha. Za każdym razem mega stres czy nie poleci krew.... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.09.20, 09:39 Agusia, oby tak było Bylam w labo zrobić betę i progesteron. Jutro wyniki Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.09.20, 10:41 Mojatarczyca dja znac Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.09.20, 20:58 Neoparin to bez różnicy czy rano czy wieczorem? Bo ja zawsze wieczorem Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.09.20, 19:52 Moja tarczyca, wszystko ok? Nie odzywasz sie... Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.09.20, 20:06 U mnie trzeci transfer nieudany. Macie jakieś pomysły co powinnam zbadać/sprawdzić zanim wystrzelam się z ostatniego zarodka? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.09.20, 20:16 Miracle a przypomnij jaki u Was problem i co juz robilas? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.09.20, 21:31 U mnie nie wiadomo jaki problem, niska rezerwa jajnikowa i endometrioza. Nasienie ok, zarodki powstały, trzy w miarę ok, dwa słabsze, wszystkie blastki 5dniowe. Scratching miałam robiony, teraz brałam encorton i acard, dwie próby na cyklu naturalnym, jedna na sztucznym. Raz na naturalnym beta 4,5, ale potem spadła. Komórki NK 17% (z krwi), no i tarczyca ale wyrównana na lekach, przeciwciała się obniżyły, mutacja mthfr - biorę metafolin, i PAI hetero - gin i endokrynolog twierdzi że acard bez heparyny wystarczy. Więc już kurcze nie wiem, co tu jeszcze poprawić Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.09.20, 21:44 Miracle a ft3 i ft4 robiłaś? Bo jeśli jest nisko ft3 przy dolnej granicy to nie jest dobrze. Lepiej w polowie normy dla ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.09.20, 22:20 Tak, zawsze robię cały pakiecik i było ok. Mój dr niby twierdzi że jeszcze się nie bawimy w immunologie, ja się na tym totalnie też nie znam, więc nawet nie wiem co byśmy mieli zbadać. Poza tym był ten encorton 10 w razie w. Warunki przed transferem też zawsze spoko, endomeyrium od 10 w górę, progesteron min. 20 czy na naturalnym czy sztucznym cyklu. Przed tym transferem jeszcze na akupunkturze byłam. Wiem, że ludzie przechodzą po 10 procedur i 30 transferów, ale na pewno znacie ten stan rozczarowania i szukania rozwiązania przy każdym niepowodzeniu 🤷♀️ Mojatarczyca cieszę się, że u Cb w porządku, serio twoja historia daje jakąś nadzieję 🙏 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.09.20, 22:46 Cała rozpiskę badań immuno dała kiedyś na tym forum Marzanka. Karo kiry robiła też. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.09.20, 22:50 Znalazłam w moich notatkach na telefonie kilka notatek od Marzsnki i inne notatki mazanka86 12.04.19, 11:13 robiłam Test IMK - czyli komórki NK i w tym badaniu wyszło mi, że CD4 w stosunku do CD8 jest mocno przekroczone co mogło wpływać na nasze niepowodzenia(zbyt wysoka odporność mojego organizmu). Dostałam od Paśnika leczenie lekiem Equoral i się udało od razu po tym leczeniu. W notatkach mam jeszcze takie badania zrobione: - Allo MLR Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.09.20, 23:38 Dzięki za dawkę wiedzy! Zapisuję i przeanalizuje zanim kolejny raz się zdecydujemy. Pcos nie mam zdiagnozowanego, glukoza i insulina w normie. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.09.20, 23:05 Miracle, PCOS masz wykluczone? Bo u mnie tak jakby było, przyjmowałam i nadal przyjmuję w ciąży metformine, podwyższony cukier mam, glukoze Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.09.20, 21:02 Agusia, wszystko ok, Beta wtorkowa 1500 czyli 5 dni od bety 160 Progesteron 30 ( ale dzień wcześniej wzięłam luteinę, wcześniej 23) za tydzień zrobię progesteron i nie będę brać dzień wcześniej progesteronu, bo w sumie lekarz mówił, że nie muszę. Zobaczę jaki wynik, jak będzie ok 25 to nie będę brała luteiny bo szewskiej pasji dostaję jak wypływa i cały czas myślę, że może to krew leci... Agusia Ty heparyne brałaś rano czy wieczorem? Acard też brałaś? O jakiej porze dnia? Miracle, a u Ciebie doszło kiedyś do zagnieżdżenia zarodka? Bo może coś na zagnieżdżenie? Np scratching endometrium? Acard i Heparyna i Encorton też podobno dobre na zagnieżdżenie. ? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.09.20, 01:37 Moja tarczyca, ja bralam rano bo tak mi bylo wygodniej, chyba nie ma jakiejs roznicy bo nic nie mowili kiedy brac.... Nieraz bralam i wieczorem jak mi sie zapomnialo Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.09.20, 01:38 A co do acardu to sama sobie zarzadzilam wgl jeszcze przed 1 procedura chyba ale leciala mi krew w nosa wiec dalam sobie spokoj, a moj doktorek pow, ze i tak mam tego nie brac. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.09.20, 16:51 Robił ktoś test prenatalny Nifty? Popularniejszy jest chyba Sanco. Pytam o Nifty, bo jest punkt pobrań w moim mieście a Sanco najbliżej mam 100 km. Jeśli lepszy ten Sanco, to jadę nawet pół Polski Wybiegam w przyszłość z tym testem, no nie taką daleką przyszłość bo za min 5 tygodni. Ale najpierw USG serduszkowe za jakieś 10 dni. I jeszcze zrobię kolejny progesteron i betę za kilka dni. Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.09.20, 10:42 Aguska a jak u Ciebie ? Jakiś plan już jest ? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.09.20, 19:30 Kate, tak, tak jestem po wszytskich badaniach. Biore zastrzyki z decapeptylu na wyciszenie, estrofem juz tez biore... 1go mam wizyte jak bylam chyba 17go to powiedział, ze jak wszystko pojdzie dobrze to za ok 3 tyg transfer wiec juz calkiem niedlugo zobaczymy co powie w czwartek Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.09.20, 21:06 Super my jesteśmy zapisani na wizytę 27.10 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.09.20, 11:51 O to tez super znowu bedziemy podobnie Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.09.20, 08:15 Anty tpo ostatnio miałam 55, ale ja choruje na nadczynność i gravesa-basedowa, więc u mnie bardziej liczą się przeciwciała trab, które przechodzą przez łożysko. Do którego tc nie pytalam, jak w niej będę to będę się martwić. Co do odporności to na początku złapałam mikro przeziębienie ale szybko przeszło. Poprzednio brałam encorton 5, ale nie było implantacji mimo zdrowych zarodków więc dr zwiększył dawkę. Leczę się w Poznaniu na Polnej. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.09.20, 23:40 Miracle, ile masz przeciwcial anty tpo? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.09.20, 21:02 Aaaa! Super wiadomość ❤️ trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze ✊ Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.09.20, 19:45 Moninia, świetne wieści gratuluję! Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.09.20, 18:20 Monia gratulacje! Tez dopiero zobaczylam, bo jakos wysoko wois! Cudowne wiesci😘 Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.09.20, 19:07 Ja już nie idę . I tak się nie uda bo stara już jestem . Mam dość tych zlydnych nadzieji. Umrę smutna bo do końca życia już bede smutna. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.09.20, 22:29 Korag, ja mam 39 ..., Ty masz już jedno dziecko, dobrze pamiętam? Robiłaś pgd zarodka i wyszło, że zdrowy. In vitro udaje się nawet po 40. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.08.20, 13:58 Grazyna omg 😍😍😍 cuuudownieee 😍❤️❤️❤️ gratulacje ❤️❤️❤️ U Mazanki chyba ok, czasem piszemy choc teraz juz dawno nie... W czerwcy maluchy skonczyly rok rosna jak na drozdzach moj Borys ma juz 1.5 roku i jest diaaaablem wcielonym haha ale za to milosc z dnia na dzien coraz to większa... Czasami z mezem sie zastanawiamy, jak to w ogole jest możliwe, kochasz tak, ze wydaje Ci sie, ze mocniej juz nie mozna, a następnego dnia kochasz bardziej niz poprzedniego hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
grazynak7 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.08.20, 21:11 Agusia doskonale ciebie rozumiem jak trzymasz na rękach i śpi albo jak mówi mama cały czas coś pięknego jest, moja mała zaczyna dopiero rozrabiać wszystko szybko, raczkowanie tak opanowała że biega na kolanach ja bym nie umiała tak, w sumie ząbków jeszxze nie ma i czasami marudna, I wiesz co pociesze cię że drugie będzie grzeczne, j Ogólnie to miałam już wizytę umówiona do kliniki i tego samego dnia dostałam się do mojego Gin, szok był straszny dopuki nie zobaczyłam to nie wierzyłam, zwłaszcza że miesiączkę miałam nieregularna, wogke w maju umarła mi mama więc było bardzo dużo stresu płaczu i nerwów a tu potem taka niespodzianka, ale wiem jedno że niemożliwe czasami staje się możliwe, jak pytałam lekarza o szanse naturalnej ciąży to kręcił nosem, więc nie poddawajcie się i walczcie Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.08.20, 09:34 Grazyna, strasznie mi przykro z powodu mamy Przypomnij, jaki u Was był problem? Odpowiedz Link Zgłoś
grazynak7 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.08.20, 11:46 Niedrożność jajowodów, agusia Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.08.20, 07:38 Nomi777 jak tam po wizycie? Wszystko ok z maluszkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
miracle345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.08.20, 09:59 Dziewczyny zapisałam się na badanie komórek NK, tylko mam dylemat czy biorąc Cyclo progynove w tym cyklu mogę zrobić to badanie i wynik nie będzie zaburzony przez lek? Pani z laboratorium średnio się orientowała, wiem że trzeba zrobić w drugiej fazie cyklu, ale zastanawiam się czy ten walerian estradiolu i norgestrel zawarty w leku mogą wpłynąć na wynik? Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.08.20, 04:20 Dziewczyny, przepraszam za zwloke, ale w piatek maluch nie chcial sie dobrze ustawic i musialam wczoraj powtorzyc. Wszystko wyszlo dobrze na usg-rozwija sie prawidlowo. Dla wlasnego spokoju zrobilam test Sanco Plus i za 2 tygodnie wynik. Najprawdopodobniej to chlopiec😍 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.08.20, 09:16 Nomi777 piękna wiadomość💗 będzie duży silny chłopczyk już od samego początku walczy 💪teraz to już możesz pomału cieszyć się ciążą 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.08.20, 14:13 Nomi gratulacje😁 ostatnio wkoło same chłopaki. Nasz już prawie 2kg piłkarz albo gitarzysta rockowy.... Kopie jak szalony. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.08.20, 20:06 Nomi super wiesci jednak jest tak jak Tusia mówiła zawsze, z in vitro przewaga chlopakow. Wszyscy maja chlopakow na palcach 1 reki bym policzyla ile tu mialysmy dziewczynek Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.08.20, 16:44 Agusia, teraz trzymam kciuki za Twoja druga pocieche. Ja za to znam kilka dziewczyn, ktore maja dziewczynki po in vitro. U mnie jeszcze musi sie potwierdzic. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.08.20, 20:31 aguska_88 i jak tam po wizycie? Kiedy starujesz? Nomi777 kiedy będziesz miała wyniki tego testy? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.08.20, 10:58 Karo, pewnie moglabym juz w nastepnym cyklu jesli badania bylyby ok. Ale no niestety mam mega torbiel. Dostalam tabsy anty na miesiac i zobaczymy. Mam do zrobienia badania i wizyta 18-20 dc. Narazie czekam na okres. Mam nadzieje, ze po torbiela juz nie bedzie... no ale roznie to bywa zapytalam co jesli nadal bedzie, powiedział, ze nie bedzie sie martwil na zapas i później bedzie myślał generalnie to jeśli wyśle mnie na laparo to odpuszczam bo nie pojde na 3cia laparo. To sie wiaze z kolejnymi zrostami itp wiec dam sobie spokoj. Mowil cos jeszcze o jakichs zastrzykach wyciszajacych no ale zobaczymy jak to bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
madzia31a Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.08.20, 12:00 Agusia a to torbiel endonetrialna u Ciebie??? Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.08.20, 19:01 Agusia, spokojnie, jest duza szansa, ze sie wchlonie. Ja mialam bardzo duze torbiele w jajnikach i po hormonach sie ladnie wchlonely, ale trealo to 2 miesiace. Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.08.20, 11:09 Hej Karo, wlasnie odebralam wyniki i wszystko prawidlowo 😍Bedzie synek😍😍😍 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.08.20, 21:53 Nomi super niech rosnie chlopak ❣️❣️❣️ na kiedy masz termin? Dziewczyny, 2 mam endometrialne i one sa wporzadku, natomiast ta wielka to krowotoczna dlatego jest szansa, ze sie jej pozbede generalnie to Tusia (bo tak jak pisałam mamy staly kontakt) podpowiedziala, ze pewnie mialam cykl bezowulacyjny bo nie pękł mi pecherzyk i stad się wzięła. Fakt, przed ciąża czesto nie pękały mi pęcherzyki pocieszam sie, ze to to Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.08.20, 22:50 Agusia, to zdecydowanie jest szansa! Ja mam termin na 27.02 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.08.20, 11:43 Nomi, mam taka nadzieje ☺️ Ooo to tez bedzie z lutego jak Borys Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.08.20, 20:19 Agusia, jesli dobrze pamietam, to Ty uzywalas detektora tetna plodu. Od kiedy mozna go uzywac? I jaki mialas? Zadowolona bylas? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.08.20, 21:10 Nomi, tak bylam zadowolona bardzo. Bez niego bym umarla i na wizyte chodziła codziennie do gina haha Ja mialam z wyswietlaczem i pokazywal ilosc uderzen serduszka na minute bo sa tez takie bez wyswietlacza co tylko słychać a nie pokazuje ale ja wolalam miec juz wszystko. Ja odkupilam, nie mialam nowego. Ale wszystko bylo sprawne itp. Niby rozne sa opinie, ze czasem nie mozna znalezc serduszka i mamy panikuja ale ja wiem, ze bez niego nabawilabym sie mega nerwicy i wyladowalabym w psychiatryku. Ja mialam taki. Wklejam link allegro.pl/oferta/detektor-tetna-plodu-jpd-100s6-akcesoria-9475100848?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_DCK_BC_pla_dziecko_zdrowie&ev_adgr=urz%C4%85dzenia+medyczne+-+detektory+t%C4%99tna+p%C5%82odu&gclid=CjwKCAjwnK36BRBVEiwAsMT8WOicPeAcX4LI8Mx3jqebetOhXBdX1SyLkfuQNJ3APP1FLZDvdnet3RoCkw0QAvD_BwE Niby od 2 trymestru ale ja juz nie pamietam od kiedy ja uzywalam.... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.08.20, 21:13 No i ja mialam zel tez od tej dziewczyny od ktorej kupowalam. Tam tez masz podane w zestawie w sensie z zelem. Gdybys oczywiście chciala taki... Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.08.20, 17:54 Agusia, bardzo dziekuje😘 Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.09.20, 10:21 Dziewczyny, chcialam Was zapytac czy ktoras ma doswiadczenie ze szwem zakladanym na szyjke? Bardzo mi sie skrocila szyjka i musze sie zglosic do szpitala. I strasznie sie boje czy wszystko bedzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.09.20, 14:11 Ja jestem w temacie, założą szew będziesz musiała leżeć plackiem, oszczędzać się do końca żeby donosić do odpowiedniego tyg, przed porodem zdejmują Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.09.20, 14:25 Nomi777 opowiem Ci trzy przypadki. Moja siostra miała zakładany szewek dwa razy. To za pierwszym razem w 17 tygodniu po zabiegu leżała i wytrzymała do 29 tygodnia. Za drugim razem miała zakładny na bardzo krótkiej bo tylko 1.2 cm w 18tygodniu i leżała plackiemi i wytrzymała 5tygodni ale ciąża bliźniacza, wszystko było dobrze do puki się ruszyła do kontroli do lekarza ją wytrzepało w samochodzie i już była masakra to lekarz jak ją przyjmował to twierdzi że szewek nie spełnił swoje funkcji bo był zakładany na za bardzo krótkiej szyjce. Inna historia to koleżanka miała zakładany w 5miesiącu i po zabiegu też plackiem leży to jeszcze się kula i już 8miesiąc się zaczyna więc tylko leżeć i odpoczywać. Trzymam kciuki bardzo za Ciebie ✊✊✊ Odpowiedz Link Zgłoś
instatycia Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.09.20, 18:30 Cześć, śledzę forum od bardzo dawna, bez własnej aktywności. Bardzo ci kibicuję i przykro mi z powodu zaistniałej sytuacji. Ale skracająca się szyjka to nie wyrok. Jaką masz długość i który to tc? Nie proponowali założenia pessara? Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.09.20, 19:11 Dziewczyny, dziekuje za Wasze info. Ja jestem w 15tc i jeszcze dluga droga przede mna. Moja szyjka 21 mm, wiec powiedzieli, ze na pessar za krotka. Myslalam ze po genetycznych odsapne, a tu taka historia. Modle sie, zeby bylo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
instatycia Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.09.20, 08:27 Trzymam kciuki, taka szyjka to jeszcze nie jest najgorzej, założą szew, poleżysz i za kilka miesięcy na porodówkę. Nie ty pierwsza, która ma taki problem i po to jest szew żeby zapobiec przedwczesnemu porodowi. To działa. Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.09.20, 09:00 Nomi musisz leżeć, mi się szyjka nie skracała ale znam dziewczyny które leżały na to na PC, tylko łazienka leżenie i jedzenie. Nic nie można dźwigać, nasza prof zabraniała chodzić po schodach. Ciężki to czas, sielanki nie będzie ale warto. Cel to jak najwyższy tydzień ciąży. Musisz teraz wszystko przeorganizować w życiu. Żadnego sprzątania gotowania w domu tylko odpoczynek nogi w gorze ! Odpowiedz Link Zgłoś
instatycia Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.09.20, 10:47 Ze skracającą szyjką bywa, że i w domu można być. Najgorzej to teraz czytać o tym, że komuś się nie udało i się stresować, stres powoduje skurcze, a skurcze skracają szyjkę. Szew, leżenie, spokój, dużo wody i magnesu, będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.09.20, 13:53 Nomi będzie dobrze. Ja w ciąży miałam mieć szew. Nie zgodziłam się. Założyli krążek. Miałam leki na podtrzymanie, których nie jadłam ba nawet się nie oszczedzalam. Urodziłam 16 lat temu dwa tygodnie po terminie A poród musieli wywołać. Trzymaj sie Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.09.20, 16:27 Korag, ale mnie podbudowalas. A co u Ciebie kochana??? Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.09.20, 17:21 Mam jeden zarodek, blalstke przebadano genetycznie. Ale przekładam ciągle transfer bo jak się nie uda to już koniec i boje sie isc. Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.09.20, 10:01 Korag, to tak, jak ja😉 2 lata odkladalam, bo zarodki byly slabe i zdecydowalismy sie na adopcje zarodka jak teraz nie wyjdzie. A tu niespodzianka. I tak sie strasznie boje, ze cos bedzie nie tak. Ta moja szyjka mnie bardzo martwi. Na piatek mam termin do szpitala na zalozenie szwu. Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.09.20, 11:56 Nomi co tam u Ciebie ? Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.09.20, 11:46 Nomi daj znać co u Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.09.20, 11:53 Hej! Jestem w szpitalu i jeszcze debatuja czy zalozyc mi szew czy pesar. Czekam i nic nie wiem. Chociaz przez to lezenie w domu szyjka sie bardziej nie skrocila. Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.09.20, 15:50 Hej Korag, zalozyli mi pesar. Mam takie uczucie dyskomfortu, ale podobno to kwestia przyzwyczajenia. Jutro do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.09.20, 19:42 Hej Korag, a co z Toba? Decydujesz sie jeszcze na jakas probe? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.09.20, 17:36 Nomi w którym tygodniu ciąży robiłaś Sanco plus? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.09.20, 14:14 Podkusiło mnie żeby iść na NFZ na wizytę. Plan był taki żeby chodzić prywatnie i na NFZ. Tymbardziej, że mam poradnię ginekologiczną niedaleko mnie. Zawsze to dodatkowe USG. Prywatnie byłam 10 dni temu w piątek, pęcherzyk byl 4 lub mm, dzisiaj w przychodni 7 mm to jest 5 tydzień 6 dzień, wydaje mi się, że mało. W sumie, może gorszy sprzęt mają w tej przychodni, bo na początku doszukać się nie mógł pęcherzyka, może źle wymierzył... Dostałam skierowane do laboratorium i głównie mi o to chodziło. Tym USG mnie zaskoczył, bo myślalam, że na NFZ pierwsze usg dopiero w 11 tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.09.20, 18:18 Ja chyba okolo 12 tygodnia robilam, bo tego samego dnia co usg pierwszego trymestru. A ten wymiar wydaje sie dobry. Bylo juz serduszo? Mniej wiecej od 6 mm chyba widac. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.10.20, 14:43 W srode na 13 transfer Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.10.20, 15:11 Wow. Agusia, zatem trzymamy kciuki! Tarczyca ok? Coś pisałaś chyba Ty o TSH? Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.10.20, 16:35 Agusia, super! Mysle, ze to tylko formalnosc i za dwa tygodnie oznajmisz nam, ze Borys bedzie mial rodzenstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.10.20, 16:59 Nomi, oby tak bylo aczkolwiek roznie to bywa wiec sie nie nastawiam Mojatarczyca biore eutyrox. Przeciwciala wyszly ok takze jest wszystko spoko, dostalam eutyrox od mojej gin na zbicie tego tsh i biore caly czas ale Zamorek juz nie kazal badac. Od jutra lutinus i luteina, od poniedziałku clexane. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.10.20, 14:51 Jak myślicie, progesteron 20 jest ok? Czy brać luteinę? Używałyście lub uzywacie glukometru ? Mam gkukometr accu chek działał ponad rok. Nie chce mierzyć cukru po włożeniu psska. W przychodni diabetologicznej wymienili mi na nowy, też nie działa Jaki polecacie glukometr? Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.10.20, 19:19 Mojatarczyca, mysle ze ok-ja tak mialam w pierwszych tygodniach ciazy. Jesli bierzesz duphastin, to on nie wychodzi w badaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.10.20, 16:08 Cześć dziewczyny! Wielki powrót Katki 😉 pewnie mnie jie pamiętacie, bo dawno nie pisałam... Agusia na pewno pamieta, bo ona mi zawsze kibicowała 😉 Agusia- przepraszam, ze sie nie odzywałam, ale czasami były mega doły...z resztą na pewno rozumiesz 😉 Dziewczyny, po ok 30 transferach, morzu wylanych łez, tonie leków, dwóch poronieniach- dzis odebrałam wynik bety 72,67mlU/ml!!!!!! Siodmy dzien po transferze dwóch blastocyst 😁 Ryczeliśmy z mężem jak bobry! Boze nie wierze! Błagam zeby tym razem nic nie nie wydarzyło... Wiwm,ze za wcześnie na radość, ale jak tu sie nie cieszyć!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.10.20, 16:13 Moj lekarz w smsie tak się cieszył, że wysłał mi emotki z serduszkami i kolejny raz ryczeliśmy z mężem 🤣 najlepsze jest to, ze wczoraj zrobilam test sikany i nic nie wyszło!!! Nawet cien cienia! Dzis szlam odebrać wynik bardzo niechętnie,bo bylam pewna ze kolejna klapa 😉 Najbardziej aiw cieszw z radosci mojego męża, bo tego dziewczyny nie da się opisać! Ten człowiek dostał skrzydeł!!!! Blagam o kciuki aby to wszytko sie nie skończyło tak jak kiedyś. Agusia, a Ty transfer w środę! No nie wierzyłam jak dzis to przeczytałam 😁 ciesze aie bardzo! Tamtego fb jiz nie mam, tzn hasła nie pamiętam.... Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.10.20, 16:14 Ps przepraszam za błędy, ale jestem tak podekscytowana, ze literówki się wkradły... Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.10.20, 16:16 Aaaa zapomnialam dodać, bylismy juz tak zrezygnowani, ze złożyliśmy wniosek do ośrodka adopcyjnego i nawet bylismy na jednym spotkaniu 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.10.20, 17:16 Katka33 gratulacje, niechaj zostaną do końca no to teraz czas na zakup witamin ciążowych Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.10.20, 17:25 Mojatarczyca, oj tak aby tak było przez 9 miesięcy 😉 dzięki 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.10.20, 18:25 Katka ale super wieści ! gratuluje i trzymamy wszystkie kciuki ! człowiek się sam wzrusza jak czyta takie rzeczy powodzenia ! ❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.10.20, 18:42 katka33l ooooo Boże co za wiadomość 💗💗💗 uściski z całego serca 🤗 z skrócie możesz opisać to co się działo u Ciebie przez ten rok ? Masz swoje zarodki czy z adopcji?? Baardzo się cieszę, często się zastanawiałam czy dalej próbujesz😉 Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.10.20, 18:51 Dzięki dziewczyny 😊 u mnie przez ten rok zbyt wiele się nie działo. Kilka nieudanych transferów. Badan dodatkowych nie robiliśmy, bo wszytko co możliwe zrobione. Zarodki adoptowane, bo z naszych była kompletna klapa.... nie dotrwały do 5 doby, a jak podawaliśmy w trzeciej dobie to i tak się nie udawało. Kiedys nigdy bym się nie zgodziła na adopcje zarodki, ale wszytko się zmienia jak człowiek jest pod ścianą... zarodki byly ładne szczególnie jeden bo 4.1.1 i i 4.3 2 Pierwszego października mialam urodziny i taki piekny prezent dostałam 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.10.20, 18:59 katka33l jak to piękna niespodzianka 🙈 A możesz jeszcze zdradzić który to był transfer z adopcją zarodka? Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.10.20, 19:15 Karo o ile dobrze pamiętam to trzeci z adopcja zarodka. Ale wcześniej adoptowalismy komórki i zapladnialismy męża nasieniem i tez sie nie udawało i jeszcze mielismy nasienia dawcy i zapladnialismy moje komórki, niestety również bez sukcesu... Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.10.20, 19:22 katka33l to dosyć szybko się udało z adopcją i zostaliście w tej klinice u Was w mieście (Gdańsk?) czy w novum próbowałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.10.20, 19:26 Karo a co u Ciebie? Planujesz adopcje zarodków w bliższym czasie? Do Paśnika miałaś jechać, o ile dobrze pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.10.20, 19:45 mojatarczyca35 w międzyczasie miałam 4stymulacje w kriobanku w Białymstoku powstały 3 blastocysty. Lekarka nie wierzyła w to że przy takich pięknych zarodakach nie zaskakuje i chciała sprawdzić czy bez szczepień u niej jej się uda i zabrałam w sierpniu piękną blastkę 4BB i oczywiście klapa. Podjęliśmy decyzję po naradzie telefonicznej z lekarką że wrócę po resztę zarodków dopiero po tych szczepieniach a że jest ta pandemia to na wszystko trzeba długo czekać i jest bardzo duże ryzyko cokolwiek zaczynać... katka33l życzę Ci z całego serca żeby te zarodeczki zostały z Tobą te 9miesięcy😘 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.10.20, 20:03 Karo ale Ty masz jakieś wskazania do tych szczepień? Ale faktycznie, lepiej coś zaradzić np szczepienia albo jakieś leki obniżające odporność, bo takie ładne zarodki, a nie przyjął się... Ładne udalo Wam się uzyskać blaszki w Kriobanku,w Novum też takie ladne mieliście? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.10.20, 20:04 Blastki nie blaszki Trzymam kciuki mocno Karo, żeby wreszcie się udało Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.10.20, 07:44 mojatarczyca35 nie leczyłam się w novum tylko invimed Wrocław i gyncentrum Katowice. Miałam 8 transferów podane 3 zarodki 3dniowe 8a i 9blastocyst każda ładna bo aa ab lub bb nigdy z literką c nie miałam. Stymuluje się w miarę dobrze, zarodki nie wszystkie ale część rozwija się do 5doby. Tylko jeden transfer był udany ale do 6tc poronienie. Dwie próby z intralipidem, cztery z accofilem, więc z Paśnikiem doszliśmy do wniosku że mój organizm nie przyjmie nic i nic się nie będzie rozwijać dopóki nie zmienię swojej odporności poprzez szczepienia. W kriobanku udało mi się wyhodować trzy blastocysty z nasieniem męża 4bb i 2bb i jedna z nasieniem dawcy 4aa. Jak nie zaskoczę z tymi dwoma co mi zostały to wtedy adopcja zarodka. Po szczepieniach będę miała tylko pół roku na próby i jak po tym czasie się nie uda to odpuszczam całkowicie Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.10.20, 08:35 Karo a ja tez myslalam ze ty w Novum haha jakos mi się tak ubzduralo Ja tez mialam szczepienia, w zasadzie badania ok itp więc Pasnik zaproponowal poprostu zeby zrobic no i mam Borysa nie wiem czy to dzieki szczepieniom bo mialam teraz o wiele lepsze zarodki, wszystkie blastki, wtedy 3dniowe i raczej slabe. Duza suplementacja, psycholog, nastawienie mega pozytywne w porownaniu do 1 proby takze tak naprawde nie wiem co pomoglo. Nasi znajomi mieli szczepienia ale im np nie pomogly... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.10.20, 09:41 Karo, tym razem się uda! Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.10.20, 21:53 Karo, adopcja zarodkow w Gdańsku, a trwalo to ok 2 tyg. czyli bardzo szybko Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.10.20, 20:04 Katka!!!!!!!! Boze!!!!! Kochana jestes!!! ❤️❤️❤️ Dzizas ale sie ciesze dziewczyno!!!!! Dzisiaj nawet z Tusia o Tobie pisalysmy.... Czesto piszemy... Sciagnelysmy Cie myslami 🙈 A tu taki szok, ze sie odezwalas!!! Kilka razy sprawdzalam czy to wiadomości napewno z dzis 🤣 Jeszcze taka wiadomosc!!!! No extra!!!! Nawet nie wiesz jak sie ciesze!!!!! ❤️❤️❤️❤️❤️ Omg chyba dzis nie usne z wrazenia hahaha seriooooo tak sie ciesze, nawet sobie nie wyobrażasz 🙈😘😘😘 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.10.20, 20:15 Wszystko wiem i wszystko rozumiem ale przykro, ze sie nie odzywalas Ciagle myslalam co u Ciebie, co u Was, czy jeszcze probujecie itp. Wiesz, ze bym wspierala jak tylko mogeee. No ale najwazniejsze, ze jestes, ze sie odezwalas!!! Nawet nie wiesz jak sie ciesze, serio!!! ❤️❤️❤️ Trzymam cholernie mocno kciuki!!!! Teraz musi sie udac, poprostu MUSI!!!! ❤️❤️❤️ Nie znikaj juz, odzywaj sie bez wzgledu na wszystko...! 😘😘😘 Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.10.20, 21:52 Agusia, długo by pisać... to był ciezki czas i całkowicie odcięłam się od takich miejsc jak to... każda kolejna porażka sprawiała, że nic mi się nie chciało. Chcialabym aby ta bajka ktora dzis sie zaczęła trwała do samego końca ❤ Przepraszam Was ze tak bez słowa zniknęłam na tak długo, ale każdy ma swoje granice, a ja wtedy naprawde byłam na dnie (psychicznym)Mój mąż chodzi dzis z ta kartką z wynikiem bety i cieszy się jak dziecko 😉 Ja normalnie nie wierze, bo naprawde straciliśmy jiz nadzieje i to mial być ostatni transfer. Pozniej mielismy działać dalej z ta adopcją. Mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała wrócić do tego ośrodka adopcyjnego, bo po pierwszym spotkaniu mam traumę. Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.10.20, 21:59 Haha Agusia az normalnie szok, ze dzis o mnie pisałyście 😉 Ja to vylam w szoku, ze my znowu w podobnym czasie transfery mamy hahah nie wierzyłam jak przeczytałam, że Ty masz w tym tygodniu 😉 Borysek bedzie mial siostrzyczkę 😉 Pozdrow Tusie 😘 Liczę się z tym, że może się skończyć tak jak kiedyś, ale z drugiej strony wierze, ze nasz limit nieszczesc sie wyczerpał 😉 Najwspanialsza to jest radość męża 😍 nie widzialam go chyba jeszcze tak szczęśliwego 😉 a doktora to rozpiera duma 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.10.20, 09:57 Katka! Cudowne wiesci! Alez Ty jestes twarda i wytrwala babka! Kciukasy zacisniete i jestem pewna, ze Wasz trud zostanie wynagrodzony😍😘 Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.10.20, 09:59 Dziewczyny dzis rano cos mnie zaniepokoiło, bo obudziłam się i poszłam do łazienki zaaplikować leki i nagle dopadł mnie dość silny bol brzucha, szybko wróciłam do łóżka, oblały mnie poty tak ze cała mokra byłam, miłości i uczucie tak jak na biegunkę. Trwało to kilka minut. Później zasnęłam i przeszlo. Mam nadzieję, że nic złego się nie dzieje. Do tej pory jest ok, minęły juz 3 godz.no-spe wzięłam. Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.10.20, 10:00 Nie miłości a mdłości miało być 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.10.20, 11:45 Katka, na dziewczynke to ja nie mam co liczyc na bank bedzie chlopak ale nawet mi to pasuje 😁 No patrz, akurat w takim momencie sie odezwalas, ze podchodzimy znów razem kiedy mialas transfer? Bierzesz jakies leki? Mam na myśli relanium czy cos takiego.... Swoja droga strasznie Was podziwiam, naprawde, ja nie dalabym rady chyba. Jestescie turbo dzielni i silni, serio. ❤️❤️❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.10.20, 14:15 No to bedzie kolejny chłopiec 😉 ja transfer mialam 28.09, a leków zbyt wiele nie biore nawet zastrzyków przeciwzakrzepowych. Od dziś no-spe. No nie ukrywam, że ten poranny bol mnie martwi... Ale co ma być to bedzie, najważniejsze, że mamy jakiś krok do przodu 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.10.20, 18:30 Katka, mowia, ze im wiecej ciazowych dolegliwosci tym lepiej. Moze blizniaki? Ja mialam biegunki calh miesiac na poczatku. Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.10.20, 18:39 Nomi, no byc moze, ale ten bol był dość silny... na szczęście nic siw juz nie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.10.20, 19:56 Katka, miejmy nadzieje, ze to dobry objaw trzymam kciuki jutro robisz bete? Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.10.20, 20:30 Agusia, tak, jutro robie bete. A Ty jutro transfer? 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.10.20, 20:51 Katja, daj znac koniecznie ❤️❤️❤️ jestem z Wami myslami Tak. Jutro. O 13 Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.10.20, 22:05 Dzięki, trzymam kciuki o 13. Dam znać jutro, wynik ok 14 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.10.20, 09:48 Trzymam mocno!!! Czekam na wieści. Jedz sobie nospe 3x1 nie zaszkodzi a moze pomoc Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.10.20, 14:52 Katka i jak? Masz już wynik? My dopiero wracamy, podana blastka, embriolog powiedziala, ze ladnie się rozmroziła i ze ladny zarodek. Za 12 dni dopiero mam zrobic bete Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.10.20, 15:03 Agusia, powodzenia! Ciekawe czy Borys da Ci sie troche oszczedzac. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.10.20, 15:54 Nomi, nie dziękuję 😁 Boro nie ma litosci... Wiec moze byc ciezko hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.10.20, 17:08 Dziewczyny, u mnie ok beta ponad 200 😁 ciesze się bardzo 😁 oby tylko tak dalej 😉 Agusia no to teraz czekamy na dobre wieści od ciebie 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.10.20, 17:47 Katka, cudownie 👍👍👍 To teraz oszczedzaj sie i oieknych przyrostow! Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.10.20, 17:58 katka33l cudowny przyrost 💗 piękna beta jakna 9dpt może oba zarodki się przyjęły Nomi777 jak się czujesz? Który to już tydzień leci? aguska_88 to bardzo długo każą Ci czekać z testowaniem, w kriobanku to w 7dpt sugerowali zrobić betę przy podaniu blascystach i mówili że jak nie ruszy do tego dnia to już nie ruszy i leki odstawić Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.10.20, 09:34 Karo, u mnie 20 tydzien-we wtorek usg polowkowe. Maluszek w tym tygodniu zaczal kopac-cudowne uczucie-zaczyna do mnie docierac, ze to prawda😉 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.10.20, 10:54 Nomi serio 😳😳😳 juz 20 tydz serio, jestem w szoku hahaha ja nie wiem kiedy to wszystko zlecialo... Chyba cos mi sie czas sprasowal... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.10.20, 11:32 Nomi super Odebrałam dziś betę z wczoraj 48 000 to jest 7 tydzień plus 1 dzień Jutro USG Miałam iść tydzień temu na USG serduszkowe ale portkami trzęsłam i przekładałam termin 2 razy. Chcę mieć pewność czy bije serce... teraz już raczej powinno być widać, choć niektórzy piszą że do 8 tygodnia, ale myślę że to przez to, że gdy ktoś nie wie kiedy była owulacja, a ja wiem dokladnie kiedy Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.10.20, 12:59 Mojatarczyca, rozumiem Cie, pamietam jak to u mnie bylo. Przy takiej becie to juz z pewnoscia bedzie piekne serduszko ❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.10.20, 18:06 Nomi gdzie robiłaś Sanco? Osobiście w punkcie pobrań? Ja zastanawiam się nad Nifty pro za 2250 jest w zdrowegeny.pl taniej o 150 zł niż w testdna. Ale testdna znam i mam zaufanie Zna ktoś zdrowegeny.pl? 5 lat są na rynku Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.10.20, 16:27 Ja robilam Sanco Plus i to w mojej klinice. Poszlam na pobranie zaraz po usg I trymestru, bo tam sie wcwywiadzie wpisuje ryzyka z usg. Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.10.20, 16:28 Ja robilam Sanco Plus i to w mojej klinice. Poszlam na pobranie zaraz po usg I trymestru, bo tam sie wcwywiadzie wpisuje ryzyka z usg. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.10.20, 17:26 Nomi wyszło Ci jakieś ryzyko w USG? Ja chcialam zrobić już w 10 tc ten test, ale może warto poczekać do 12 tc? Ja dziś bylam pod gabinetem... ale lekarz mój ma urlop, idę w przyszłym tygodniu. Co się dziś stresowałam, a jakie tętno mialam. Na marne Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.10.20, 18:51 W usg wyszlo mi wszystko dobrze, ale chcialam uniknac stresu w ciazy i jestem po 35 roku zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.10.20, 12:57 Hahaha, a mi sie tak dluzy przez to, ze musze lezec🤦♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.10.20, 17:55 Katka!!! Wspaniale oby tak dalej ❤️❤️❤️ juz mialam czarny scenariusz przed oczami bo się nie odzywalas!!!!! Stresujesz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.10.20, 18:34 No ja tez do 14 sie stresowałam, a pozniej radość z mężem i wylecialo mi z głowy zeby napisać 😉 karo, oj byłoby super gdyby oba sie zaimplantowały 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.10.20, 18:36 Dzięki dziewczyny za wszytkie kciuki. Mam świadomość,że daleka droga przed nami, ale musimy wierzyć, że tym razem sie uda 💪😊 Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.10.20, 18:54 Dziewczyny październik jest szczęśliwym miesiącem😊 Rok temu o tej porze stresowałam się po transferze, a teraz moj synek ma już 3 miesiące. Aż mi się łezka w oku ze wzruszenia zakręciła jak czytam te Wasze pozytywne wpisy. Katka piękna beta, Aguska niech maluszek zadomowi się u Ciebie na kolejne miesiące Trzymam za Was wszystkie mocno kciuki😘 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.10.20, 19:29 Katka fantastyczna betka Agusia, miłej ciąży bierzesz heparyne? Czy któraś z Was brala metformine w ciąży? Naczytałam się różnych rzeczy i doła złapałam. Ale już mi lepiej, pewnie na chwilę Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.10.20, 21:02 Katka, u ciebie nikt sie nie zdziwi jak beda blizniaki hahaha Karo, no tak mi powiedzieli, zdziwilam sie bo wydaje mi sie, ze z Borysem szybciej robiłam, musze odszukac wynik. Kreolka, omg, juz 3 miesiące :o kiedy to zleciało.... Ten czas tak szybko leci, ze szok... Mojatraczyca, tak biore clexane od poniedziałku. Ty juz nic nie czytaj bo zeswirujesz, nakrecasz sie tylko niepotrzebnie tym czytaniem! Ciesz sie chwilaaaa a nie na sile wyszukujesz. Jestes pod kontrola więc wszystko ok! 😘😘😘 Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.10.20, 08:49 Agusia, jak się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.10.20, 12:00 Katka, dobrze ja sie nie doszukuje żadnych "objawow" bo bym zwariowała właściwie dopiero dzisiaj przestal bolec mnie brzuch ale biore nospe 3x1 A jak u Ciebie? Wszystko w porządku? Robisz dzis bete? Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.10.20, 19:21 Agusia, no tak masz racje nie ma co się doszukiwać objawów. Robiłam bete poprzednia z 9dpt byla 216 a wczorajsza 11 dpt 714 wiec chyba oki. Nic mnie nie boli tylko kłuje z boku tak jakby kolka i juz sobie uroiłam pozamaciczną... progesteron 23,60 ng/ml wiec tez chyba by mógł być wyższy. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.10.20, 21:27 No co Ty! Nie schizuj! Zadna pozamaciczna! Gadalam z Tusia, powiedziala ze pgr moglby byc wyzszy ale dramatu nie ma wiec ok ciesze sie, ze pięknie rosnie betka ❤️ bedziesz jeszcze sprawdzać? Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.10.20, 21:39 Ja tez bym wolała zeby ten progesteron był wyższy, ale moj dr mi od wczoraj nic nie odpisal. Poczekam do poniedziałku i jeszcze raz go zapytam. Nie wiem tez czy mam powtarzać badania, jeżeli powie ze tak to z pewnością zrobie. Aj schizuje-wiem, ale tak bardzo bym chciala aby wszytko było dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.10.20, 22:00 Katka daj znać co Ci powie lekarz o progesteronie, bo ja mam 23 też i lekarz mi nie kazał nic brać Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.10.20, 09:44 Mojatarczyca dam znać. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.10.20, 09:52 Katka, a ten wynik 23 to po zażywaniu lekow z progesteronem? Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.10.20, 18:52 Mojatarczyca, tak po zażywaniu leków tzn po 3 godz od ostatniej dawki leku robiłam badania Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.10.20, 12:01 Mojatarczyca dr powiedzial, ze progesteron ok Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.10.20, 12:57 Katka a jak z beta? Masz jeszcze robic? Cyz teraz czekac na usg Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.10.20, 17:20 Agusia, juz nie mam robić. Usg mam 22.10. Ja w stresie, bo zawsze po tej pierwszej wizycie wszystko się sypało.... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.10.20, 19:01 Katka, teraz będzie dobrze, masz ladne zarodki. Ja jutro na usg idę, się boję W poprzednich ciążach bilo serduszko? U mnie w poorzednich nie było bicia serca... Zobaczymy co jutro życie pokaże... Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.10.20, 19:36 Mojatarczyca, w poprzednich ciążach nie było jeszcze serduszka. Jest zupełnie inaczej, bo wcale nie boli mnie brzuch, a wtedy zawsze tak jak na @ i pozniej byla klapa... staram się myśleć pozytywnie😉 najgorsze jest to, ze w sobote kompletnie straciłam węch i smak! Mowia ze to objawy covid 🤦♀️ nic mi nie jest a nie czuje co jem.... straszne uczucie Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.10.20, 19:52 Katka nie musi to być koniecznie covid, może być angina. Pocieszający fakt znalazłam, że covid nie przechodzi przez łożysko... A Ty bierzesz encorton? On obniża odporność. Może z lekarzem pogadaj, żeby może pół dawki juz brać. Ja na encortonie nie znam się, niech lekarz się wypowie co korzystniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.10.20, 19:59 No wlasnie to jakieś dziwne, bo ja nie pamiętam kiedy ostatnio chorowałam.... nic mi nie jest tylko nagle straciłam te zmysły... nie biore encontronu. Powiem wam, ze ja od soboty jem na siłę, bo nic nie czuje a to straszne uczucie. Do lekarza nlrodzinnego nie pójdę, bo zaraz do sanepidu zgłosi i będę uziemiona. Przed transferem w mojej klinice jest teraz obowiazkowy test na covid i wyszedł negatywny, ale to ponad 2 tyg temu Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.10.20, 20:21 Katka, rodzinny nie, to odpada, co poradzą? Nic. A ten z kliniki? Może mial taki przypadek, moze coś doradzi. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.10.20, 19:55 Ale tylko w sobotę nie miałaś smaku, dziś i wczoraj miałaś? No to chyba już ok, gorączki nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.10.20, 21:12 Ja od soboty do dzisiaj nie mam smaku i powonienia. Tak jakby ktoś mi odciął nagle Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.10.20, 22:06 Ja wiem kochana, ja tez bylam zestresowana i to cala ciaze haha takze nie pociesze sie... Bedziesz cala ciaze schizowala czy napewno wszystko ok a później juz caleeeeee zycie tak to juz jest daj znac jak doktorek sie odezwie Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.10.20, 11:28 Katka, tak jak Agusia pisze-ja juz polowke za soba a caly czas jest stres czy wszystko ok. Od tygodnia czuje ruchy maluszka i troche mnie to uspakaja. Ale generalnie to cos zakluje, albo zaboli i tez sie glowie czy wszystko ok. Ja pierwsze tygodnie mialam progesteron ok 20 i bylo wszystko dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.10.20, 18:55 Dzięki nomi. Masz racje, ten strach to w naszym przypadku norma... Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.10.20, 23:30 Aguska a Ty jak się czujesz ? Powiedz mi powtarzałas wszystkie badania do ponownego transferu ? I w którym dniu cyklu był transfer ? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.10.20, 01:01 Kate, czuje się dobrze . Wszystkie badania trzeba zrobić ?Minely od transferu ponad 2 lata Ja jestem na sztucznym, chyba 16go Katka, no to calkiem prawdopodobne, ze korona. Dobrze, ze nic nie więcej nie jest choc domyslam sie, ze to nic przyjemnego.... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.10.20, 12:24 Kate, dobrze, że nie masz gorączki, i duszności. Dużo moich znajomych łagodnie przeszło tę chorobę. Dużo odpoczywaj. Badania przed transferem tę zakaźne u nas w klinice typu HIV kiła, żółtaczka różyczka toxoplazmoza to ważne są tylko 3 miesiące, też mnie to wkurzało. A typu Amh i inne plus badanie nasienia ważne pół roku. A teraz tak jak piszesz dochodzi test na covid za około 400 do 500 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.10.20, 12:33 A u mnie w klinice nie robia testu na covid Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.10.20, 13:15 Agusia, czy ja dobrze pamietam, ze Ty mialas lozysko przodujace z Borysem? Podnioslo sie Tobie po jakims czasie? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.10.20, 14:04 Nomi tak... Mialam centralnie przodujace ale podnioslo sie tylko tyle, ze bylo brzeznie przodujace do konca mialam nadzieje, ze sie podniesie no ale..... Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.10.20, 16:31 No wlasnie bo ja juz po usg polowkowym i teraz tez mam przodujace, ale podobno ono sie moze podniesc jak macica urosnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.10.20, 19:57 Już po USG 16 mm ma zarodek i serce bije 175 na minutę. Pytalam czy nie za dużo, mówi że do 180 jest ok. Mi serce mocno waliło przez cały dzień a zanim weszłam do gabinetu to ze stresu poleciały łzy. Na USG nie chciałam patrzeć, dopiero jak powiedział że ok to spojrzałam Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.10.20, 20:20 Mojatarczyca ❤️❤️❤️❤️ superrr gratulacjeeee kochana ❤️❤️❤️❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.10.20, 20:34 Agusia Ty miałaś cesarkę? Przed pceesarką podobno trzeba odstawić heparynę na jakiś czas? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.10.20, 21:22 Tak, mialam zaplanowana ze wzgledu na to lozysko ale nic moja gin nie mowila o odstawieniu. Tak czy jak Boro niespodziewanie urodzil sie miesiac wczesniej wiec nie mialam nawet jak odstawic Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.10.20, 21:26 Agusia a miałaś znieczulenie zewnątrzoponowe?, bo podobno heparyne trzeba odstawić conajmniej dobę wcześniej... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.10.20, 21:59 No zastrzyk w kręgosłup Przeciez rozne rzeczy sie dzieja mi nagle w nocy odeszly wody jak poszlam siku wiec cesarka natychmiastowa nie mogliby czekac dobe zyje nic mi nie jest wiec chyba ok Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.10.20, 22:28 Aga a Ty brałaś 0,4 heparyne przez całą ciążę, czy zwiększana później miałaś dawkę? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.10.20, 08:14 Cala, az do konca pologu. Teraz tez biore. Nie mialam zwiekszanej, caly czas 0,4 Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.10.20, 15:29 Mojatarczyca super wiesci! ❤Przypomnij mi ktory to dzien po transferze? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.10.20, 15:52 Katka jak sie czujesz? Wszystko ok? Kiedy masz wizyte? Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.10.20, 16:05 Agusia, czuje się dobrze 🙂 wczoraj wieczorem delikatnie bolal mnie brzuch, ale przeszlo. Poza tym ok. Wizyte mam za tydzień w czwartek bedzie to 24 dpt. Powiem Ci,ze strach jest cały czas... A Ty jak się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.10.20, 16:43 Katka, tym razem to ciąża naturalna 7 tydzień 7 dzień czyli skończony 8 tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.10.20, 18:16 Mojatarczyca 😍😍😍 jeju! i teraz wychodzi moja długa nieobecność na tym forum 😉Cudownie! A ja myslalam, że in vitro 😉 super! Ciesze się, że na usg wszytko ok 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.10.20, 18:37 Katka, no tak to juz jest... Ja cala ciaze z Borysem stres taki, ze szok. Kazde pojscie siku to stres czy krwi nie bedzie itp no niestety ale w naszym przypadku stres nie odpuszcza... Ja czuje sie ok tylko brzuch mnie boli w sumie caly czas. Nie licze na pozytyw no ale zobaczymy. Jestem przeciwna sikancom sami wiecie ale dalam sie namowic i wczoraj blada kreska, dzis zrobiłam znowu i 1 krecha dlatego zawsze powtarzam, ze sikance to wielkie gowno hahaha jestem tylko zla, ze zrobilam no nic czekam na beteeee Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.10.20, 18:49 Agusia a w którym dniu po transferze blastki robiłaś test z tą drugą bladą kreską? To zależy też jak bardzo skoncentrowany jest mocz, może na 2 dzień był jaśniejszy Mi przy bladej kresce zawsze wychodził test z krwi pozytywny Ja też dalej się stresuję, bo mam glukozę na czczo 118, sprawdzę jeszcze jak godzinę pi posiłku. Tylko że mi się popsuł glukometr wrrr i nie mam jak. Muszę chyba jakiś nowy kupić. Naczyralam się o wadach rozwojowych u dzieci ciężarnych z cukrzycą. Tylko że mi wychodziła przed ciąża insulinoopirnosc, ja mam sporo insuliny w organizmie i do tego mialabym brać insulinę w zastrzykach? Biorę metformine bo tak lekarz kazał brać dalej też w ciąży. Ale ten cukier na czczo nieciekawy. Hemoglobine glikowana robiłam hb1ac i nie wskazuje na cukrzycę. Na razie zaczęłam od tygodnia dietę, zobaczymy... Może spadnie cukier Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.10.20, 19:07 Mojatarczyca, no 6dpt Spokojnie, ja mialam cukrzyce ciazowa na czczo cukier w miare ale po obciazeniu mialam spory i po 2 godz tez. Cala ciaze tzn od testu na glukoze bylam na diecie pod koniec dostalam 2 jednostki insuliny na noc. Napewno dieta to podstawa no i kontrola u diabetologa Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.10.20, 19:51 Agusia, i co? Na obiad tylko duszone mięsa i ryby. Nic smażonego? Ja tak jem od tygodnia. Dziś na śniadanie nie miałam swojego chleba, tylko biały. I na śniadanie zjadłam 2 jajka ugotowane same, popiłam wodą bo zaczynałam mieć odruch wymiotny. Wolę jajka z majonezem, wtedy nie mam odruchu wymiotnego hehe. Ale... no wolę nie jeść na tłusto i słodko Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.10.20, 19:53 Przez miesiąc schudłam 2 kg, nie mam wymiotuję. Tylko mdlosci czasem mam wieczorem, jak nie jem przez dłuższy czas, wtedy wrzucam coś na ząb i przechodzi Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.10.20, 20:05 Nie no ja nie wariowałam poprostu ogrniaczalam jedzenie no i Borys chyba nie tolerowal Laktozy bo jak zjadlam cos z laktoza to miałam duzy cukier np serek wiejski z laktoza i cukier duzy, a taki sam bez laktozy i juz cukier ok. Melka raz sie napilam to mialam rozwolnienie. W swieta Bozego Narodzenia zjadlam nawet sernik i nie mialam wysokiego cukru takze trzeba sprawdzać co mozna a co nie czasem po obiedzie np mialam większy niz po zjedzeniu czegos słodkiego raz na jakis czas zjadlam slodkie i było ok, jesc z rozsadkiem, a nie wariowac to raz, a dwa metoda prob i bledow. Musisz zobaczyc co mozesz, a co nie ja przez diete w ciazy bedac schudlam 22 kg hahahahaha wiem, ze to brzmi abstrakcyjnie ale tak bylo Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.10.20, 20:16 Jutro idę z moim glukometrem do przychodni może coś zaradzą, żeby działał. A Ty miałaś obciążenie glukozę 50 czy 75? We wczesnej ciąży miałaś wykryte nieprawidłowości glukozy czy dopiero po 20 tc? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.10.20, 21:01 75 chyba o ile dobrze pamietam. Po 20 tyg tak jak sie robi obciążenie glukoza Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.10.20, 21:01 75 chyba o ile dobrze pamietam. Po 20 tyg tak jak sie robi obciążenie glukoza Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 08:51 Agusia, pewnie mialas 2 różne testy. A jeżeli ten jeden pokazał ci bladą kreskę to jest juz dobrze 😉 ✊✊✊ Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 09:43 Katka, nie, testy były te same... Nawet nie kupilabym 2 roznych... No zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 11:31 Aga, kiedy robisz test z krwi? Katka w czwartek? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 12:55 Mojatarczyca, mialam robic w poniedziałek ale w związku z tym, ze te sikance wyszly jak wyszly to zrobilam dzisiaj. Wlasnie odebrał maz wynik. 85,350 mlU/ml. Tak sie zastanawiam bo... W necie pisalo, ze to labo, w ktorym robiłam jest otwarte w soboty (moj blad ze nie zapytałam przed pobraniem) , a maz byl po wynik i zapytał i powiedziały, ze zamkniete w sb. Jest u mnie tylko 1 ktore jest otwarte w soboty i to nie jest to labo w ktorym dzis robilam ale myslicie, ze to dobry pomysł ze zrobic w 2 roznych laboratoriach? Chyba nie cooo? Wynik chyba nie bedzie miarodajny. Czy lepiej zrobic i mniej więcej zobaczyć jak rosnie? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 13:24 aguska_88 gratulacje piękna betka 😘 Borys będzie miał rodzeństwo🥰 Ja bym na Twoim miejscu robiła w tym samym laboratorium poczekaj do poniedziałku. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 13:32 Karooo, nie cieszmy sie przedwczesnie bo roznie to moze byc. podchodzę z dystansem, wiadomo w serduszku iskierska radosci ale narazie bez wiekszych emocji czekamy do poniedzialku 💪 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 13:44 Dobra ta beta, ja bym poczekała. U nas w 1 labo pobierają w sobotę ale wynik i tak w poniedziałek. W inne dni od pn do piątku jest wynik po paru godzinach. Także dopytaj Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 13:50 Dziewczyny u mnie pewnie kolejna porażka... krew na wkładce... zywa krew... siedzę i ryczę... dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 14:34 Katka, spokojnie.... Moze zrobil Ci sie jakis krwiaczek... Jak masz mozliwosc zrob jeszcze bete i zobaczysz czy spada czy jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 14:36 Jak beta bedziesz rosla to masz lezec do usg i sie nie ruszac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 14:44 Agusia, bete ostatnią robiłam w piątek, wiec nie wiem czy rosła... lekarz nie kazał juz robic. Ja i tak caly czas leżę. Jezeli jutro zrobię bete to jiz jej nie powtórzę w sobote bo nie mam gdzie. Napisalam do lekarza co robić? To odpisał mi "nic" tylko tyle napisał nic bez żadnego wytłumaczenia... Meza nie ma w domu, bedzie ok 17 a ja nie chce dzwonic i go stresować, bo prowadzi auto. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 15:21 Katka, no tak napisal bo na tym etapie za bardzo nie mozna nic zrobić... Wiem bo przechodzilam przez to samo, za pierwszym razem nie wiedzialam, ze sie nie da nic zrobić i pojechalam do szpitala, a tam tylko zbadali bete no i spadla wiec wiadomo, ze juz nic sie nie dalo zrobić. Jedyne co mozesz zrobić to zbadac ta bete... Najwyzej jesli jeszcze mozesz to zrob dzis i jutro tez bedzie wiadomo czy spada... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 15:15 Katka, ja jak bylam na patologii ciąży kiedyś to były dziewczyny po krwawieniu we wczesnej ciąży 5 i 6 tydzień, zrobili usg serce biło i po 2 dniach obserwacji wypuścili do domu. Także glowa do góry. Standardowe działanie szpitalu to usg, badanie bety czy nie spada i luteina i leżenie. I było wszystko ok Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 15:18 Także ja bym nie jechała do szpitala bo to dodatkowy stres. A na usg u Ciebie to chyba nawet za wcześnie, poczekaj do czwartku na usg. Jak zarodek ma 6 mm to zaczyna bić serce Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 15:27 No dokladnie dziewczyny, nic nie poradzę teraz. Dzis juz bety nie zrobie. Do szpitala tez nie widzę sensu jechac, bo tak jak piszecie nic nie poradzą. Lekami jestem obstawiona, wiec co oni mogą mi teraz pomoc... dzis 17dpt wiec i tak zbyt wiele nie byłoby widac. Przez covid do szpitala sie dostać to jakaś masakra, wiec czekam i zobaczymy co będzie dalej. Dzięki za rady Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 15:31 Katka, nie zalamuj sie tylko, poczekajmy jak sie sytuacja rozwinie... Szkoda ze nie mozesz dzisiaj jeszcze gdzies zrobic... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 15:33 Zrob bete jutro i w poniedzialek... Bedziesz widziala czy spada czy nie bo tak Do czwartku zwariujesz Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 15:28 Mojatarczyca, dlatego wlasnie mowie, ze na tym etapie oprocz badania bety nie da sie nic zrobić, wizyta w szpitalu bez sensu tak jak piszesz.... Ja za 1 razem o tym nie wiedzialam dlatego pojechalam i to bylo bez sensu... Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 15:32 Ja nawet do tego naszego szpitala bym nie chciała jechać, bo mam traumatyczne wspomnienia... Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 15:33 Ja nie wiem jak to mężowi powiedzieć.... to jest dla mnie najgorsze.... Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 15:34 Agusia, jutro na pewno zrobie i tak jak piszesz kolejna dopiero w poniedzialek Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 15:41 Agusia, dopiero teraz przeczytałam że mialas dzis wynik bety! Gratulacje kochana 😘 niech pieknie rośnie ❤ Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 15:43 Katka, teraz to jest nie ważne... Emocje trzeba trzymac na wodzy do poniedziałku napewno. Teraz wazna jestes Ty! A kiedy masz termin miesiaczki? Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 15:50 Termin mialam 2 października a teraz byłby gdzies 15dc Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 16:04 No to miesiaczka odpada... Miejmy nadzieje, ze to nic strasznego. Idz jutro zrob ta bete i zobaczymy co tam wyjdzie! Trzeba myśleć pozytywnie... A wczesniej bralas heparyne? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 16:23 A to bylo jednorazowe plamienie czy sie rozkręciło cos? Duzo bylo tej krwi? Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 16:26 Wcześniej brałam heparyne, ale teraz powiwdzial, ze nie ma potrzeby. To jak do tej pory bylo jednorazowe plamienie ok godz 14 trochę na wkładce, ale taka czerwona krew. Do tej pory nic nie było Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 16:27 Sorki za składnie zdania, ale z nerwów chyba już poprawnie nie potrafię pisac Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 16:47 No to dobry znak! A boli Cie brzuch czy cos? Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 17:27 No wlasnie nic mnie nie boli. Lutinus tez jak na złość nie wylatuje,bo wtedy bym widziala czy jest zabarwiony. Czasem wylatuje na okrągło, a ja lecę do łazienki sprawdzic czy wszytko oki, a teraz nic nie wylatuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 18:27 No dobra, wylatuje luteina zabarwiona na brązowo.... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 18:58 No to lepiej na brazowo niz krew... Moze faktycznie jakiś krwiaczek sie zrobil. Glowa do gory. A jak mąż? A wrocil wech i smak? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 19:09 Katka a czym aplikujesz lutinus? Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 19:38 Lutinus aplikuje palcem, bo ten aplikator lekarz mi odradzał. Węch i smak delikatnie wrocił. Mąż jakos sie trzyma i wierzy, ze będzie dobrze. Mowi, ze mielismy podane 2 zarodki i może jeden nie chciał z nami zostać. Ja to już w rozsypce, ale z drugiej strony tłumacze sobie,że nic więcej zeobic nie moge. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 20:13 To dobrze bo myslalam, ze aplikatorem i moze od tego ta krew... No ja tez tak pomyslalam, ze moze 1 chcial z Wami zostac... Miejmy nadzieję, ze tak bylo! Nie zalamuj sie na ta chwile tak jak mowisz nawet gdybys chciała to nic nie mozesz zrobic... Jutro zbadaj bete i caly czas wypoczywaj, tylko siku i spowrotem lez Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 20:32 W szpitalu też dziewczynom potem brązowe a na 2 dzień wychodziły i wszystko ok z ciążami było. Będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 20:39 Katka tylko jak by Ci spadla ta beta to nie panikuj odrazu tylko powtorz w poniedziałek bo jesli zostal 1 dzidzius to beta i tak Ci spadnie troche.... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 21:41 Znaczy przyrost moglby byc mniejszy.... Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.10.20, 21:48 Dziewczyny niby juz lepiej, ale boje się do toalety chodzić, wiem głupie to... aplikowałam teraz lutinus i nie było nic widac. Mój dr napisał mi, ze jeżeli ma mnie to uspokoić to może mnie przyjąć w poniedzialek, wiec bety nie będę robić. Zobaczę przez weekend co się bedzie dzialo, może plamienie ustanie i pójdę na usg w poniedzialek zeby sprawdzić. Mojatarczyca miejmy nadzieję,że tak właśnie bwdzie jak piszesz. Agusia, no mam świadomość, że gdyby beta spadła to być może odszedł jeden zarodek, takie mniejsze zło... Dzis moja znajoma poroniła, ale nie po in vitro 😔 straszny dzień Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.10.20, 00:45 Wcale nie głupie tylko bardzo normalne, ze sie boisz Kazda by sie bala w takiej sytuacji. Zrobisz jak bedziesz chciala ale ja mimo wszystko zrobilabym bete bo w tym momencie na usg to za wiele nie będzie widać nawet jesli wszystko bedzie ok... No ale to juz Twoja decyzja. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.10.20, 11:46 Katka, jak dzis? Wszystko ok? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.10.20, 12:59 od dzis i ja nie mam wechu i smaku 🤦♀️ Boro tez jakis marudny i srednio chce jesc wiec moze tez nie ma, a pozatym nic Nam nie jest tfu rfu Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.10.20, 13:26 Agusia, no u mnie to bez zmian. Lutinis rano zabarwiony na brązowo, ale tylko trochę i tylko raz. Nic mnie nie boli. Pytalam lekarza czy mam zrobić bete to napisał mi ze nie, ze na usg w poniedzialek bedzie widzial czy jest pęcherzyk. No widzisz, kurcze to ja nie wiem co z tym smakiem i węchem. Mi dopiero wczoraj wróciło czyli prawie tydzień nie miałam. To było straszne, bo prawie nic nie jadłam, a głod straszny czułam. Jeju dziewczyny modle się zeby było ok, tak bardzo bym chciała. Pociesza mnie fakt, że nie mam żadnego bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.10.20, 14:08 katka33l będzie dobrze, trzymam bardzo mocno kciuki żeby tak było😘 według mnie to już powinno się bardziej rozkręcić jakby było źle. Moja bratowa co miesiąc miała plemienia przez całą ciążę i doniosła do końca. Odpoczywaj i spróbuj się uspokoić bo stres to Ci nie jest teraz potrzebny i byle do poniedziałku 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.10.20, 14:30 Karo, dzięki oby tak właśnie bylo ✊ Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.10.20, 14:56 Katka. To super oby tak dalej 🙂 dawaj znac na biezaco Odpowiedz Link Zgłoś
instatycia Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.10.20, 18:47 W pierwszej ciąży miałam krwiaka i plamienia, a nawet i krwawienia przez calutki pierwszy trymestr. Wszystko skończyło się dobrze. Odpoczywaj, leż, zajmij głowę - łatwo powiedzieć, ale to o niczym nie przesądza. Mam wrażenie, że takie plamienia w ciąży zdarzają się częściej niż rzadziej. To nic wyjątkowego. Za dwa dni będziesz wiedzieć więcej, jesteś dzielna. Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.10.20, 19:05 Instatycja, dziekuje za słowa otuchy. Jak do tej pory jest ok. Oby było tak jak piszesz. 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.10.20, 20:43 Hej Dziewczyny ! Ile tu dobrych wieści ! Superowo ! Katka nasza fajterko mega ze się udało i głowa do góry musi być już teraz dobrze ! Ja odnostatniej wizyty na forum to jestem już po kilku Kolejnych nieudanych transferach 3D zarodków i dziś miałam kolejny transfer w Novum. Dziś pierwszy raz podano mi blastke ale nie bardzo wiem nawet jaka, bo wczoraj była rozmrożona jedna ale nie bardzo się nadawała dzis do transferu wiec jeszcze dziś rano rozmrozili druga blastke - zmrożona w 5 dniu, klasa 2 ( bez literek ) i podali. Embriolog mówi ze ładna , taka jak byc powinna , ale ja Of course świruje ze i ta pewnie „pokręci „ tak samo jak tamata pierwsza ( tamata tez była 2) i przestanie się rozwijać czy tam kontaktowac. No bo ta podana to tylko rozmrożona była przez kilka godzin przed transferem ... Miałyście kiedyś tak? ehh powiem wam ze już nie wiem ile tych transferów miałam ale z każdym nadzieja maleje. Trzymam mocno kciuki za was wszytskie i pozdrawiam. Mojatarczyca petarda z ta ciaza naturalna ! Karo walczysz dalej? Ps Aguska ja w zeszła środę tez o 13 byłam w Novum gdzie mignelysmy sobie na korytarzach pewnie Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.10.20, 21:10 c-star witaj wkońcu się odezwałaś tak czekałam na twój wpis co u Ciebie 🙂 no też trochę przeszłaś niestety szkoda że tylko takie źle wiadomości. Oby ta pierwsza blastka rozwijaja się 9miesięcy tego Ci życzę z całego serduszka💗 zostały Ci jeszcze jakieś zarodki? U mnie bez wielkich zmian, 4stymulacja w kriobanku w Białymstoku powstały 3zarodki, jeden zarodek zabrałam w sierpniu piękną blastkę i jak zwykle beta 0.1. Po naradzie z lekarką mam dopiero wrócić po resztę zarodków dopiero po szczepieniach, ale strasznego długo się czeka w Łodzi i strach czy koronki się nie złapie przez te 11tygodni i czy wogule zaczynać bo na każdym etapie sprawdzają czy jest się zarażonym Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.10.20, 23:58 Karo88 a duże są kolejki do Paśnika? Dużo wcześniej trzeba się zapisać? Można teleporadę czy osobiście trzeba? O tą heparynę chciałam zapytać, czy zwiększyć później dawkę czy może odstawić. Teraz biorę 0,6. Zwiększa się na podstawie jakihś badań, albo wagi rosnącej. Tylko, że ja póki co chudnę z tą dietą cukrzycową i... chyba z nerwów też hehe Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.10.20, 05:25 Dzięki dziewczyny Mojatarczyca chyba faktycznie jakieś czary Heheh Karo czyli wybrałaś Białystok z tego co pamietam to dużo dobrego dziewczyny pisały o nich i ze dobra klinika. Ale niech już będzie ostatnią! Aguska ja miałam stymulację u Lewandowskiego a teraz kriotransfery robię u Obuchowskiej - fajna i konkretna babeczka. Miałam tez okazje poznać Twojego doktorka - tez fajny jest, chyba przy ostatnim transferze był z lewym u mnie - dosłownie dream team był tyle wiedzy w jednym pokoju Aguska kiedy powtarzasz betę ? Katka czekam na wieści w pon od Ciebie ! Miłego weekendu 😘! Ja w ten weekend Netflixuje jest taka paskudna pogoda w krk ze nic tylko się prosi o siedzenie w domu i potransferowy relax Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.10.20, 07:54 Cstar no to pewnie gdzies sie minęłyśmy Bete w poniedziałek robię i w srode. Bo tak mi kazali w klinice... W czw zrobilam dla siebie samej bo te testy wyszly tak roznie.... A w sb ro labo w ktorym robilam jest nieczynne wirc bez sensu robic w innym Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.10.20, 08:14 Karo we wtorek mam zrobić progesteron i dzwonić do mojej Pani dr, a 10 dni po transferze mam robić betę. No nic trzeba czekać ... Aguska napewno gdzieś tam się widziałyśmy daj znać w poniedziałek ! Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.10.20, 12:37 C star co tam na netflixie polecasz? Obiecuje, mały offtopic Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.10.20, 16:13 Heheh a wiesz co odpaliłam sobie friends- ów od początku, a co mogę oglądać to wkoło i zawsze rozbawi Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.10.20, 16:22 C star też ich lubię. Dobre na poprawę humoru, którego mi ostatnio brakuje, non stop coś sobie wymyślam do zamartwiania się. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.10.20, 07:41 mojatarczyca35 no niestety na szczepienia czekam prawie dwa miesiące żeby zacząć a gdzie jeszcze w strachu 11tygodni i niestety musisz być osobiście (ja i mąż) tu teleporada nie wchodzi w grę. Jak byłaś pacjentką dr to możesz zadzwonić i udziela teleporad za 300zl tylko tam się numer zmienił i dodzwonić jest się masakra musisz na ich stronę internetową wejść i tam mam komunikat. C-star powodzenia trzymam kciuki ✊ kiedy masz betować? W kriobanku przy blascystach mi już sugerowali w 7dtp Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.10.20, 11:13 Karo88 nie byłam pacjentką Paśnika jeszcze. A zwykla wizyta w gabinecie, żeby skonsultować wyniki na trombofilię ile kosztuje? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.10.20, 14:51 Mojatarczyca35 to teleporada odpada jak nie byłaś pacjentkom w na wizytę nie wiem ile się czeka i ile kosztuje musiałabyś zadzwonić do apc ale strasznie ciężko się dodzwonić musisz ten numer ze strony co jest. Ja bym odpuściła na twoim miejscu i zdała się na lekarza prowadzącego ciążę. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.10.20, 15:58 Karo88 dziękuję. No właśnie chyba odpuszczę. Mój ginekolog przepisał mi heparynę, bo mu zasugerowałam i pokazałam wyniki trombofilii. Tobie Paśnik mówił, żeby odstawić ok 10 tyg. Chodzi o Pai. A ja się boję odstawiać, chyba nie zaszkodzi brać do końca ciąży. Jak pytałam mojego Gina, czy będę robiła jakieś badania żeby zobaczyć czy zwiększyć dawkę to powiedział, że poprostu zwiększymy i już No wolałabym jakieś badania jednak zrobić, ale z jednym pytaniem do Paśnika jechać to tak średnio... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.10.20, 21:19 Ja to jestem czarownicą chyba, wczoraj miałam zapytać czy ktoś coś wie, co u Cstar a tu taka niespodzianka. Sprowadzam chyba myślami. Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.10.20, 21:32 C-star jak milo, ze jestes! Trzymam kciuki z całych sił i wierze, ze tym razem sie uda. 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.10.20, 21:32 Cstar, nooo kurcze to tak jak kiedys z Katka... siedzialysmy razem w Novum ale sie nie zgadalysmy, ze jestesmy u kogo sie leczysz? Ja pytałam o rozmarazanie pielegniarki wiec powiedziala, ze to zalezy jaki jest zarodek. Jak dobrse rokuje to rozmrazaja nawet rano kilja godz przed transferem. Moj tak byl rozmrozony... Chyba ze no sa 3 dniowe a chca poczekac do 5 doby no to wiadomo ze 2 dni przed Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.10.20, 19:47 Katka, o ktorej masz wizyte?? Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.10.20, 20:22 Właśnie nie wiem. Jutro rano będę do niego pisac i pytać o ktorej moge przyjechać. Plamienia od tamtej pory juz nie ma, wiec mamy ogromną nadzieje, ze będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.10.20, 20:22 A Ty Agusia kiedy kolejna beta? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.10.20, 20:51 To daj znac trzymam kciuki No jutroo musze zrobic Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.10.20, 22:07 Dam znać 😘 i trzymam kciuki za piekny przyrost ✊ Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 09:07 Trzymajcie kciuki, wizyte mam po 14 ✊ Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 09:36 Trzymamy kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 11:16 Dzis znowu troszke plamie na różowo 😔 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 12:40 Katka, to połowie kobiet się zdarza to plamienie na początku ciąży. Też byłam wystraszona, a wszystko ok. Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 13:09 Agusia gratuluje i trzymałam kciuki za dzisiejszy przyrost😘 Katka bedzie dobrze. Musi byc. Wiem ze to nielatwe ale tak jak dziewxyzny pisza stres bedzie cala ciaze. 3mam kciuk Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 13:20 Katka trzymam kciuki, daj znac! Ooo emeczka 😊 jestes 🤩co u Was?? Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 13:31 Dziewczyny jeszcze nie dojechalam do lekarza a krwawie juz tak ja w trakcie okresu, wiec to tylko formalnośc.... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 13:41 Katka. Nie wiem nawet co napisac... Ściskam Was namocniej ❤️❤️❤️ to tyle.... 😥 Moja beta 540,900.... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 13:46 Jeszcze w srode zrobie i dopiero zadzwonie do kliniki bo i tak beda mi kazali zrobić czy przyrasta... Nie ciesze sie bo normalnie przed Borysem zawsze po 2 becie mialam krwawienie i the end... Takze nie nadal emocje na wodzy. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 13:49 Aguska wow ale beta mega wysoka czy to w jakiś innych jednostkach ? A Może bliźniaki Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 13:48 Katka strasznie mi przykro 😔 #%*^ Daj znać co na wizycie. Ściskam. Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 14:19 Katka nie wiem co napisać. Świat poprostu jest niesprawiedliwy. 😥 trzymaj sie Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 14:21 Agusia jestem cały czas. Tylko przy Tymku ciezko znaleźć moment zeby sie odezwać. Lobuz taki duży nie można go an sekundę z oka spuscic. Gratuluję bety rzeczywiscie wysoka jak na ten dzień. Moze naprawde bliźniaki 😍 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 14:32 Emeczka, tez mi sie wydaje, ze wysoka. Mialam podana blastke z 5 doby. Dzis jest 12 dpt. Wgl nie biore pod uwagę blizniakow... Nie, nie, nie... Nie ma takiej opcji nawet 😳. To nie bylo by fajne ani trochę Boro tez jest lobuz taki jak Twoj Tymek. Dramat. zalal nam lazienke np i inne takie haha Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 14:56 Dziewczyny jest pecherzyk 18mm i ciałko żółte 1,5mm. Krwawie bardzo, tak jak okres. Brzuch nie boli. Lekarz mowi, ze wszytko ok, ze 30% kobiet krwawi. Nie widzial zeby coś się odklejało. Ja mam mieszane uczucia, bo to krwawienie dość obfite Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 15:00 Katka no to extra!! Ale nie bylo zadnego krwiaka albo czegos?? Nic a nic? Jakie zalecenia?? Wizyta kolejna? Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 15:20 No wlasnie nie było widać żadnego krwiaka, mowil ze nie było widać zeby pecherzyk się odklejał. Cieszymy się, ale nie wiemy na jak długo. Kolejna wizyta w czwartek za tydzień Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 15:22 A nie chcesz sobie sprawdzić bety czy dobrze przyrasta w miedzy czasie? Ja bym pewnie zrobila... Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 15:39 Aguska ale ekstra! Gratulacje Powiedz mi ile czasu minęło od Twojej wizyty po urodzeniu Borysa do transferu ? Katka fantastycznie !!!! )) Super wieści dzisiaj ! Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 15:57 Kate, Borys urodzil sie 10.02.2019, a transfer teraz mialam 7.10.2020. Czyli rok i 8 miesiecy. Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 16:17 Aguska chodzi mi o to ile czasu minęło od 1 wizyty w novum po urodzeniu Borysa do transferu Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 18:59 Aguska Ty masz betę 540 tysięcy? mlU/ml ? Masz tam normy na wyniku ile powinno być w danym tygodniu ciąży? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 15:43 Katka cudne wieści! 😍 Czyli wychodzi na to ze jesteś w tych 30 %. Stresik napewno duży ale staraj się jak możesz nie analizować i nie doszukiwać. Odpoczywaj dużo i jak możesz to nie pracuj 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 15:58 Katka ja tez krwawilam w ciazy. Fakt ze na późniejszym etapie ale bardzo mocno i żywa krwią. Lekarze nie wiedzieli skad... mialam 3 takie epizody. Także trzymam kciuki. Odpoczywaj jak najwięcej Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 16:05 Dzięki dziewczyny, za słowa wsparcia. Miejmy nadzieję, że będzie wszytko dobrze, tak bardzo bysmy tego chcieli. Moj mąż cały czas mowil ze bedzie dobrze, nawet jak po drodze zatrzymaliśmy się na orlenie i poszłam do toalety. Powiedzialam mu wtedy, ze mocno krwawie a on na to ze jest pewny ze będzie dobrze. Agusia, gratuluję przyrostu bo dopiero teraz przeczytałam ze Twoja beta pieknie rośnie 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 16:04 Wiedziałam że będzie dobrze Katka Kiedy nastepne USG, bo w czwartek już nie? Aguska, ale beta będziesz konsultować tą betę z lekarzem? Bo miałaś chyba wynik im podać? Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 16:32 Nastepne usg mam 29.10 to bedzie 31dpt Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 17:04 Agusia kiedys marzyłam o bliźniaka. Ale teraz przy Tymku... nie ma szans. wiec jak Wasz Borys jest tak samo ruchliwy jak nasz Tymon to rzeczywiście bliźniaki sa ostatnio rzeczą o której sie myśli 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 17:23 Emeczka, dokladnie mam tak samo jak Ty. Tez kiedys chciałam bardzo ale szczerze teraz bym sie zalamala. 🤦♀️ Boro to jest torpeda 🤣🤣🤣 dziecko nie do ogarniecia i nie do zatrzymania 🤣🤣🤣 ale ma to swoj urok hahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 17:03 Mojatarczyca tak bede ale zadzwonie dopiero w środę bo i tak musze zrobic w srode zeby zobaczyc jak przyrasta i dopiero zadzwonie. Katka, no i super ze maz ma takie podejscie ❤️ tez masz takie miec, bez dyskusji! Kate, aaaa. No to 1 raz teraz bylismy jakos w sierpniu na wizycie 24.08 a transfer 7.10 w tym czasie robilam badania, bralam anty itp Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 18:48 Katka, Agusia, alez cudowne wiesci dzisiaj 😍Gratulacje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 20:48 Nomi 😘😘😘 Katka jak sytuacja? Uspokoilo sie troche? Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.10.20, 22:18 Agusia, po powrocie z kliniki jeszcze trochę się ze mnie lało, a teraz już tylko troszeczkę i takie brązowe plamienie. Mam nadzieję,że już koniec. Pisalam na innym forum z dziewczynami które tak mialy, a skończyło się dobrze, wiec mam nadzieje,ze u mnie tez tak będzie. Boje się strasznie, ale jak to mój doktor powiedział, że wszytko wyglada dobrze i nawet gdybyśmy chcieli cos pomoc na to krwawienie to nic nie poradzimy, bo więcej leków nie mozna dołożyć. Trzeba czekać i wierzyć,że limit nieszczesc wyczerpaliśmy. 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.10.20, 11:14 Katka taka mam wlasnie nadzieję ❤️. Trzeba wierzyć ze bedzie dobrze. Odpoczywaj i relaksuj ile sie da! Ja dzwonilam do kliniki bo koncza mi sie leki... W sr mam zrobic znow hcg czyli tak jak mowilam i pgr. Doktorek ma do mnie dzwonic po 14 w srode i skonsultujemy Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.10.20, 14:24 Zrobiłam dziś progesteron w 4 dniu po crio i wynik mam 25,90 ng/ml. Maja do mnie dzwonić z kliniki czy coś zmieniać czy nie. Jestem na 2x cyclogest 400 mg. Nic innego nie biore ale myśle ze wynik jest Ok ? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.10.20, 14:45 C star progesteron b dobry Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.10.20, 15:41 Dzwoniła moja dr i mówi ze nie jest zle ale dołożyła mi jeszcze luteinę podjęzykowa. Zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.20, 11:05 Beta 1370 Pgr 13,6 ng/ml Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.20, 11:16 Niski ten pgr robilam przed wzieciem lutinusu i luteiny.... No kit, zobaczymy co powie doktorek jak zadzwoni Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.20, 12:18 Progesteron dopochwowa ma półtrwania 13 godzin. Ważne, zeby brać progesteron w równych dawkach i w równych odstępach czasowych. Tak mi się wydaje. Pewnie dołoży Ci tego progesteronu, bo beta ładna Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.20, 12:28 Mojatarczyca, no wzielam gdzies ok 21 a badanie robilam o 9 rano. Martwi mnie ten progesteron no ale zobaczymy co powie. Jesli chodzi o czas to staram sie brac zawsze o tych samych godzinach. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.20, 12:29 Aguska beta piękna, na progesteron pewnie dodadzą prolutex lub coś innego żeby wzrosło. Daj znać jak doktorek zadzwoni. 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.20, 12:33 Katka jak tam u Ciebie ? Jak się w ogóle czują nasze przyszłe mamusie wszytskie ? Ja już przebieram nogami do weryfikacji. Nie wsłuchuję się w sygnały bo to wiemy wszytskie jak jest. Już tyle razy to przechodziłam i za każdym razem to takie objawy to inne ... Eh marzy mi się żeby to był już ten szczęśliwy cudowny transfer ☺️ Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.20, 12:50 Cstar, ja wgl sie nie wsłuchuje bo bym oszalala, zreszta w ciazy z Borysem nie mialam zadnych objawow, mdlosci, bolacych piersi itp nic a nic, w zasadzie gdyby nie to ze nie miałam miesiaczki to bym nie wiedziała, ze jestem w ciazy... Takze nie ma sie co niepotrzebnie nakrecac. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.20, 13:37 No a ja drinka chciałam się napić, ale okres mi się spóźnial dwa dni, więc zrobiłam test. Mam aperol na oddanie jakby kto chcial, mąż nie lubi Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.20, 14:23 Aguska masz racje Mojatarczyca Aperolka uwielbiam ale mam nadzieje ze przez dłuższy czas nie będę mogła Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.20, 15:01 C star, tego Ci życzę Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.20, 19:37 C-star trzymam kciuki ✊ musi się udać! Agusia beta piekna, progesteron pewnie ci zwiekszy dawkowanie. U mnie kolejne krwawienie pojawiło się wczoraj o 14 leciało jak w trakcie okresu do wieczora. Dzis czysto. No chyba zeświruje! Usg dopiero za tydzień w czwartek a ja zyje q niepewności. No ale tyle co ja juz przeszlam to i tym razem dam rade 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.20, 19:54 Luteina zostaje tak samo. Zamiast lutinusu dal jakis cyclogest 400mg i mam brac 2 dziennie dopochwowo. Wizyta za tydzień w czwartek i tam u nich mam zbadac pgr. Brzuch mnie boli dzisiaj caly dzien jak na okres, fakt, ze wczoraj byl termin miesiaczki ale no denerwuje sie tym, ze ten pgr slaby to raz, a dwa ze przed Borysem zawsze w dzien 2giej bety krwawilam i the end. No nic, musze czekac do jutra na leki bo maja byc na jutro w aptece. Katka, masakra z tym krwawieniem, najgorsze, ze nie wiadomo skad to itp i nie mozna nic zaradzic . Ale zobacz nawet w ten sam dzien many wizyte szkoda ze nie w tym samym miejscu 🤣 trzymam kciuki kochana ❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.20, 20:33 Katka jesteś mega waleczna i teraz to musi już q być dobrze ! 🤗 Aguska ja mam ten cyclogest 400g, biore 1 tab 2 razy dziennie, i jestem bardzo zadowolona bo wypływa minimalnie i łatwo się aplikuje. Beta jest piękna i teraz tylko i prg i betka niech rośnie dalej. Trzymamy mocno kciuki ! 🤞 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.20, 20:43 Cstar, no to super ze mi to piszesz bo pomyslalam sobie, ze pewnie to tez bedzie wyplywalo jak ten ochydny lutnius bleeeeeh. Mam go dac dosyc, ze szok. Co do bety no to ladna, nie powiem, ze nie ale tak jak mowie stresuje sie, ze niski pgr i ze cos sie stanie mam nadzieje, ze szybko sie podniesie. Kiedy Ty masz weryfikacje? Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.20, 20:50 Agusia, no szkoda ze nie w tej samej klinice 😔 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.20, 21:40 Aguska transfer miałam w piątek i dr mówiła ze tak Ok 10 dnia żeby testować. Zastanwam się czy nie zrobić bety jutro to będzie 6dpt 5d blastki bo myśle ze jakby miało coś się zadziac to już jutro by wyszło. Jak wyjdzie 0 to będzie wiadome ze klapa a jak coś się pojawi to będzie iskierka nadzieji ale znów stres ze może za niskia czy coś. Nie wiem sama . Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.10.20, 21:46 C-star zrób w piątek to będzie 7dpt i jak będzie 0 to wiadomo że już na 100% że nic z tego i w kriobanku kazali odstawić leki, 6dpt może jeszcze nie być pewny wynik i stres niepotrzebny Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 08:29 Cala Noc tak mnie bolal brzuch ze myslalam ze zaraz sie cala zaleje Teraz ok ale za to mam rozowe na wkladce mysle ze to nie skonczy sie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
grazynak7 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 09:54 Agusia musisz leżeć, odpoczywać cały czas, wiem przy małym dziecku ciężko i dzwoń do lekarza najlepiej niech sprawdzi czy wszystko ok jest i przepisze ci coś na podtrzymanie, i myśl pozytywnie Ja przy tej ciąży też krwawiłam i dostałam końska dawkę progesteronu i musiałam leżeć więc spokojnie nie musi się źle skończyć, trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 10:05 Agusia, plamienie pewnie od niskiego progesteronu. Zwiększysz dawkę i wszytko minie. Ja dalej krwawie, wiec juz powoli się godze z tym, że nic z tego nie bedzie. Lecą nawet skrzepy... cos strasznego... probuje się dostać do lekarza jeszcze przed weekendem i czekam na jego odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 10:06 Nie wytrzymałam i zrobiłam betę - wynik 19,67 - 6 dzień po transferze 5d wczesnej blastki. Omg niech tylko rośnie. Wiem ze jest malutka ale może się uda ... Jak myślicie ? Auguska, jestesmy z Tobą! Kiedy będziesz powtarzać badanie prog ? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 11:00 C star mega, super!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 10:20 Grazyna, ja rozmawialam wczoraj z lekarzem, zamienil mi lutinus na cyclogest 400 czyli 800 bede brala a do tej pory 300. Dzis raczej nie poleżę bo maz w pracy a z Borysem sie nie bardzo da. No trudno, co ma byc to bedzie, nie mam wplywu na to. Cstar, no i pieknie ❤️❤️❤️ niech pieknie rosnie i rosnie i rosnie!! ❤️ Trzymam mocno kciuki. Co do pgr to kazal zapisac sie na usg w przyszły czwartek i wtedy zrobic pgr. Ale zapisalam sie na piątek bo nie bylo miejsc na czwartek. Katka... ❤️❤️❤️❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 10:27 Katka a jaki masz pgr? Badalas? Zawsze mialas ok? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 10:31 c-star w kriobanku mówiła że każda beta z 7dpt inna niż 0 to będzie nasz cieszyć a u Ciebie już w 6dpt pokazuje😍 niech z Tobą zostanie na 9miesięcy 🥰💗 aguska_88 katka33l trzymajcie się jeszcze nie wszystko przesądzone, duże uściski dla Was😘😘😘 Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 11:25 C-star gratulacje Kochana! Piekna beta! 😘😘😘 Agusia, progesteron mialam 24, ale to już dawno. Lekarz nie kazal powtarzać, bo leków już mam na maxa, więc nic więcej nie zrobimy. W poniedzialek mam wizyte tu u mnie więc zobaczymy. Ja się tylko dziwie, ze noc mnie nie boli, nie mam żadnych skurczy. Ni zobaczymy, przeciez nic więcej zrobic nie mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 11:45 Katka no właśnie... Ja przy tuch 2 pierwszych razach zawsze mialam mega bole brzucha, ze az sie zwijalam z bolu i krwawilam. No ale kazdy tez jest inny. U Ciebie nic takiego nie ma... A poprzednio jak bylo? Dziwna sprawa, moze taka Twoja "uroda" i nic takiego sie nie dzieje 😊 obyyy! Trzymam kciuki z calych sil ✊✊✊ Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 11:50 No trudno uwierzyć, że nic się złego nie dzieje, ale poprzednie 2 razy jak poroniłam to tez mialam straszne bole brzucha. Ja myślę,że to chyba byłby cud gdyby nadal wszytko bylo oki. Kurcze najgorsze to czekanie... a leki kosztują prawie 900zł na tydzień... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 11:59 Katka ja myślę, że wszystko będzie dobrze. Te kobiety co krwawią kiedy wypada miesiączka to trwa kilka dni. A leki jakie bierzesz? Mi wychodziło 1000 zl ale na miesiąc I wszystkie były pełnopłatne. Jak jest wykazana ciąża to należy Ci się luteina z literką C w recepcie i wtedy jest za 0 zl, albo na ryczalt za 7 zl. Albo zamiast lutinus, utrogestan w Polsce na receptę 200 mg 15 globulek za ok 35 zl Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 13:06 Katka to jakie ty bierzesz leki ze tyle kasy ja dzisiaj wydalam 430 zl za 4 op luteiny po język, 2 op clexane, 3 op estrofemu i 2 op cyclogest Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 13:32 Lutinus 3x3 prolutex 2x1 i estrofem ale estrofem to grosze kosztuje. Za taki zestaw po 2 opakowania lutinusu i protulexu place 870zł Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 13:36 Mojatarczyca, to rzeczywiście tanio. Chcielibyśmy wiedzieć czy jest sens brać te leki, bo po co brać je jeszcze przez cały tydzień skoro nie wiadomo czy jest po co... moj lekarz karze czekac do czwartku, ale ja sobie umówiłam wizyte u siebie w poniedzialek, bo szybciej się nie dało. Nie wiwm dlaczego mam takie drogie te leki... kiedys brałam luteinę zamiast lutinusu a ona jest dużo tansza... to jakaś masakra Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 14:45 Mi lekarz powiedział, że utrogestan czy lutinus jest tak samo skuteczny jak luteina. Tylko że luteina czasem uczula... Ja raz na dobę, jak się tabletka rozpuściła to czulam lekkie pieczenie, ale to już minęło. Może parę dni tak bylo Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 15:28 Katka, moj doktorek twierdzil wtedy ze lutinus jest lepszy niz luteina, a teraz jak zapytalam czy mozemy zamienic na luteine bo u mnie nie ma lutinusu to powiedzial, ze możemy ale teraz w tej sytuacji mi zmieni na coś innego zebym brala wieksza dawke. Takze widzisz jak to jest. Luteina w prownaniu do lutinusu to srubki. Nie wiem czemu uparli sie na ten lutinus. Masakra ile to wszystko kosztuje, na kazdym kroku kasa, kasa, kasa. Powiem Wam, ze jestem zniesmaczona tym wszystkim... W Novum wczesniej bylo tak, ze jesli chce sie zadzwonic do lekarza, to dzwonilam, mówiłam, ze chce konsultacje tel z doktorem, mowili w jakich godz dzwonic i tyle. Teraz teleporada 120 zl. 🤦♀️ Czas 10 minut. Ja sie pytam za co? Nie dosc, ze zostawia sie tam takie pieniądze to jeszcze za to biora, ja bym zrozumiala 50 ale 120 choreeeee! Kazdy zarabia na tym covidzie taka kase, ze poprostu strach co Nas niedługo czeka... A powiedzcie mi ile w Waszych klinikach kosztuje kriotransfer i czy osobno placicie za transfer i osobno za rozmrozenie? I jakie to sa kwoty. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 16:10 Salve 1800 zl kriotransfer za rozmrożenie nic A u Ciebie Agusia w Novum? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 16:16 No to novum to jest jakies nieporozumienie... 2600 za transfer +1000 zl za rozmrozenie... Jak w kasie mi pow ze za rozmrozenie sie placi to mi kopara opadla dlatego pytam jak u was... NOVUM to chyba najdrozsza klinka 🤦♀️🤦♀️🤦♀️🤦♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 16:18 Mam coraz wieksze nerwy na ta klinike, ogolnie jestem zadowolona itp nie poszlabym nigdzie indziej niz do Zamory ale ceny poprostu maja z kosmosu..... Naprawde to jest przegina totalna Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 16:26 A jeszcze jak traktują pacjentki w Salve Medica. Pan Dr S pomylił się w obliczeniu kriotransferu o 2 dni, ja go poprawiłam, że to blastocysta, to 5 dni, to mi powiedział, że lekarz też może się czasem pomylić.... ale za taką kasę? Albo jak powiedziałam, że czytałam w ulotce że encorton zwiększa glukozę we krwi i ma wpływ na obniżenie hormonów tarczycy, to powiedział mężowi który siedział obok mnie, żeby mi kupił książkę, żebym się czymś zajęła, a nie ulotki czytała Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 13:39 A no jak bierzesz tyle Lutinusu to racja... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 15:39 Agusia, ale dlaczego lekarz nie przepisze Ci luteiny na ryczałt? Wystarczy lekarzowi powiedzieć, że masz plamienia i dostałam luteinę 100 mg 60 tabletek za 7 zł. Lekarz na NFZ i mój prywatny w miescie Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 16:07 Ale ja nie mam luteiny dopochwowej tylko podjezykowa Po badaniu wyszlo ze mam niski progesteron dlatego dal mi ten cyclogest bo jest dawka 400mg w jednej i mam brac 2 razy dziennie Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 16:09 Chodzi o to zeby zwiekszyc progesteron wiec dostalam teraz to co ma większą dawke Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 16:18 No ten cyclogest to chyba wychodzi dużo lepsza cena jeśli chodzi o mg i ilość niż lutinus. A ten cyclogest jest w formie globulel miękkich ? Czy tabletek jak luteina? Utrogestan to glibulki jakby silikon wypełniony kremem w środku. Lutinus też takie globulki miękkie z mazią w środku? Bo jak tak, to to samo co utrogestan. Nie wszyscy lekarze wiedzą że już jest dostępny utrofestan 200 mg od roku w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 16:38 Moja tarczyca, ja na doktorka nie moge narzekac choc jest specyficzny ale trzeba sie przyzywczaic i nauczyc z Nim rozmawiac. Nie zamienilabym go na nikogo innego. Ale no jako klinika to ceny porażka na te innych... Cyclogest u mnie kosztuje 70 zl za opakowanie. W opakowaniu jest 15 szt. Sa to globulki, dla mnie to wyglada jak naboj identyko jak czopki glicerynowe i jest dosc spory. Lutinus to tabletka cos jak luteina tylko duzo, duzo wieksze Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 20:45 Aguska a jak ten cyclogest dobrze Ci się wchłania? Czytałam gdzieś ze dziewczyna podawała go sobie odbytniczo bo luteina już jak tak podrażniła ze nie dała rady inaczej i lekarz zalecił jej takie dawkowanie i działało. Katka a bierzesz nospe żeby ewentualne skurcze wyeliminować ? Mnie teraz zalecili brać Nospe przez cały tydzień po transferze 3x1 ale nie wiem czy nie będę dłużej brała., Aguska chyba Ty w ciąży z Borysem brałaś jakoś dłużej czy mi się coś pomyliło ? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 20:54 Cstar, ale masz pamiec ja nospe z Borysem bralam do 3go miesiaca non stop, zreszta tersz tez biore. Co do cyclo to po porannej dawce ok w sumie nic mi nie wyciekalo, a teraz zaaplikowalam po 19 bo chcialam jak najszybciej 2ga dawke wziac to po 20 poszlam siku to mialam wrazenie ze wszystko mi wylecialo ale moze to jeszcze z tej wczesniejszej... Generalnie mam schizy ze jak wylatuje to sie nie wchlania tyle co powinno choc wiem, ze to nie prawda ale chyba zaczelam troche swirowac. Dopoki nie bylo plamienia to wszystko spoko na luzie ale teraz juz mam schizy o wszystko hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 20:55 Odbytniczno... Masakra znaczy z wkladaniem bez problemu ale wyciekanie.... Juz wole zeby mi z cipki wyciekalo niz z tylka hahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 22:07 C-star tak, caly czas biore no-spe. Zawsze brałam po każdym transferze Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.10.20, 22:23 A mnie znowu brzuch nawala Maaaasaaaakraaaa biore ta nospe ale pomaga na chwile uczucie mam jak by mialo zaraz wszystko wyleciec... Ehhhh porabane to wszystko! Katka, a u ciebie uspokoilo sie troszke? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 10:15 Aguska posikałam się jak przeczytałam tej Twój tekst o wyciekaniu 🤣 tez bym wolała Jak się dziś czujesz ? Katka jak sutuacja u Ciebie ? Ja o 3 dziś się obudziłam i do 6 rano się przewracałam, jeszcze nad ranem miałam mocne bóle jak na okres, wzięłam nospe i przeszło. Zrobiłam dziś test silany clear blue i nic nie wyszło potem poszłam po Pink super czuły i wyszła słaba druga kreska ale już panikuje ze nie rośnie i będzie dupa . Wiem wiem wiem nie ma co się nakręcać. Kiedyś myślałam ze jak zobaczę już ta druga kreskę na teście to w podskokach dotknę gwiazd a tu iskierka nadzieji i dalej obawy ... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 10:23 Cstar relax widzisz ja robilam ten sam test dzien po dniu i na jednym byla jedna blada kreska, a następnego dnia juz tylko jedna wiec ja nie wierzę w sikance. To samo bylo przy 1 procedurze, 1 kreska, a beta na plus. Katka teraz miala to samo. Nie sugeruj sie testem bo tylko sie bedziesz niepotrzebnie denerwowala. Najwazniejsza beta. Dzis lepiej aczkolwiek cala noc bolal mnie brzuch. Staram sie nic nie robić, kosztem Borysa i jest mi go zal ale bawimy sie na tyle ile moge siedzac lub na pol lezaco. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 10:53 Dzięki Aguska, pocieszyłas mnie, i tak świrowaniu mówimy stop odpoczywaj na ile to tylko możliwe 🤗 Trzymam mocno kciuki za nas wszystkie ! 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 11:51 C star te czule wykrywają, jak blada kreska to na 2 dzień miałam betę 160 To jest Twoja pierwsza ciąża? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 11:59 Mojatarczyca wiesz ci no to jest pierwszy raz kiedy mam taka betę mant etapie . Raz miałam przy podaniu 2x 3d zarodkach betę 5 w 9 dniu i potem w 11 dniu - betę coś koło 12 i i później przestała rosnąć. Pozatym zawsze beta poniżej 1 . A ty jak się czujesz ? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 12:07 Ja? A świruję jak zwykle, męża do szału doprowadzam, wczoraj opierd..ol dostałam, że powinnam się cieszyć a ja przedstawiam mu czarne scenariusze, że na wszystko trzeba się przygotować. Wczoraj miałam jakieś takie delikatne milisekundowe skurcze macicy, takie jakby drżenie krótkie. To skończony 9 tydzień. Agusia miałaś tak z Borysem? Parę razy się zdarzyło w ciągu dnia. Nie plamie nic. Za tydzień USG już 3 z kolei. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 12:19 Mojatarczyca, nie pamiętam juz ale mi to stale cos bylo bolal mnie brzuch ciągle, kilka razy bylam w szpitalu i non stop na usg haha bo mialam ataki paniki ze cos sie dzieje wiec oprocz mojej gin chodzilam sobie jeszcze na usg do takiego lekarza jak mialam chwilowa panikę mozgu hahaha jak to wczoraj powiedziak Dagmar w Przyjaciółkach 🤣🤣🤣🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 12:33 Dagmar wymiata zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 13:18 Agusia88 ja za telewizyta płaciłam 400 zł w ciąży na początku zanim się przeniosłam do siebie, i tez miałam spine za nie wystawienie zwolnienia, kazali mi w rejestracji ponownie płacić kolejne 400, myślałam ze je rozszarpie, potem zadzwonił do mnie lekarz z wyrzutami ze się rzucam , poskarżyły się damy, straszny niesmak mam za to... eh no ale dzięki nim mam dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 13:35 Moninia chyba zartujesz za co kurwa przepraszam ze sie tak wyraze.... Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 16:00 ah Agusia klęłam ich w kamienie, żerują na ludziach postawionych pod ścianą Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 16:28 Mojatarczyca jutro powtarzam. Dam znac Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 16:44 C star robiłaś już jedną betę? Czy coś przeoczyłam? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 19:52 Mojatarczyca tak robiłam wczoraj to był 6dpt wynik 19,67, jutro powtarzam. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 20:58 C star ja mam jakieś zaćmienie umysłu, przecież gratulowałam już bety pozytywnej, zorientowałam się, jak miałam Ci drugi raz jeszcze gratulować ale to jutro będzie jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
anna33345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 21:42 Cześć Robiłam badanie toksoplazmozy i wyszły mi wyniki dodatnie Co dalej Mam dopiero dzwonić do wirusologa bo mój gin nic mi więcej nie powiedzialWłaśnie przygotowuje się do transferu Dziękuję za rady i odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 22:32 Anna, dodatnie w klasie igm czy igg? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 22:47 Mojatarczyca rozbawiłaś mniej baby brain ci się już włączył hahaha oby jutro było tak jak mówisz☺️ Anna witaj na forum. Nie mam wiedzy w tym temacie wiec nie pomogę a gdzie podchodzisz podchodzisz do transferu ? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 23:17 C star, no załączyło mi się już parę razy ogłupienie hehe Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.20, 12:33 C star masz już dzisiejszy wynik bety? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.20, 12:59 Mojatarczyca dalej czekam ... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.20, 13:22 Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
anna33345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.20, 22:43 W salve w Łodzi będę mieć rozmrażanie komórki Odpowiedz Link Zgłoś
anna33345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.20, 13:36 Tu i tu mam dodatnie Wiecie może co robić dalej Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.20, 14:17 Dziewczyny , Beta 64,45, Progesteron 60,30. Jest dobrze moja gwiazdeczka rośnie Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.20, 14:35 C star, no to piękna betka Progesteron też super. Gratuluję poraz drugi Ile bierzesz mg progesteronu na dobę? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.20, 14:34 Anna czyli niedawne zakażenie. Raczej nie będzie miało wpływu na ciążę. Najgorzej, gdybyś zachorowała w ciąży. Nie jestem ekspertem, musisz czekać na wizytę u wirusologa. Albo każe zrobić jeszcze awidność, albo powie że jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
anna33345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.20, 22:29 Dziękuję bardzo za odpowiedź Chyba coś mówił ginekolog o tym badaniu A czy po braniu antybiotyku zaraz mogę zrobić to badanie czy raczej nie Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.20, 23:08 Anna, nie znam się, zadzwoń do laboratorium gdzie będziesz robić awidność, powinny wiedzieć czy antybiotyk ma wpływ Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.20, 23:10 Anna, albo do jakiegoś dobrego laboratorium. Bo salve gdzieś oddają do jakiegoś laboratorium, pielęgniarki pobierające krew mogą nie wiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
anna33345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.10.20, 09:54 Dzwoniłam ale oni nie wiedzą A miała któraś z Was rozmrażane i zapladniane komórki Niby się pytałam to lekarz mówił mi że 90 % się rozmnaża Ktoś też chodzi do Salve Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.10.20, 11:01 Anna z tego co ja wiem to komorki srednio przezywaja rozmrazanie.... Sa oslabione itp ja swoje komórki zniszczyłam choć mialam zamrozone ale stwierdzilam ze nie ma sensu ich dalej trzymac. Wiadomo moze byc tak, ze dobrze sie rozmroza itp. A czemu nie mieliscie odrazu zaplodnionych.? Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.10.20, 11:16 Anna, u mnie tez zamrozone komorki nie byly zapladniane, bo lekarz mowil, ze marne szanse, zeby sie zaplodniky. Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.10.20, 20:58 Anna my mieliśmy zamrożone i nawet się rozmroziły i zapłodniły ale przestały się rozwijać. Ale u nas nawet z tych świeżych przestawały się rozwijać Odpowiedz Link Zgłoś
anna33345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 17:24 Kątka a mogę wiedzieć jaki problem macie U nas słabe nasienie Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 13:28 Dziewczyny, u mnie bez zmian. Wczoraj leciało, dzis plamie na brązowo 🤷♀️ aj najgorsze to czekanie, bo nic nie wiemy... tak sobie myślę, że tyle co ze mnie wyleciało od poniedziałku, to chyba byłby cud gdyby wszytko bylo ok. C-star na sikańce nie patrz. Ja zrobiłam 6dpt i nie wyszedł a na drugi dzień beta ponad 70 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 14:01 Hmm... Myslicie ze jak biore rano i wieczorem ten cyclogest to po poludniu moge sobie jeszcze dodatkowo aplikowac lutinus? Chcialabym go wykorzystac, zostalo mi 6 tabsow chyba nie zaszkodzi Katka, badzmy dobrej myśli! Szkoda, ze nie dalo rady umowic sie na dzis na to usg no ale lepszy poniedzialek niz czekac do czwartku... Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 14:24 Aguska myśle ze nie zaszkodzi. Tyle ze od takich dawek to może ci sie kręcić trochę w głowie, podobno tak jest przy wysokich dawkach progesteronu, ale samej ciąży to nie zaszkodzi. Katka, brązowe to dobru znak może już resztki i oby więcej nic nie leciało ! Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 15:57 C star kiedy robisz betę? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 16:44 Cstar, wiem, wiem o tym zawrotach. Pytam bo zastanawialam sie czy 1 i 2 moge aplikowac. Moninia masakra zszokowalas mnie naprawde ale zaplacilas 2gi raz te 400 zl czy sie wyklocilas? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 18:41 Agusia progesteron ten sam w lutinusie i w cyclogest. Możesz brać. Możesz też brać zamiast cyclogest jak Ci się skończy. Albo w ogóle zostawić jak już będziesz odstawiać progesteron i wtedy np po 1 na dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.10.20, 18:47 Mojatarczyca dzieki 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.20, 14:41 Mojatarczyca biore 2x1 cyclogest i 2x2 luteinę podjęzykowa. Kiedy zrobić powrorke bety? W klinice miałam zrobić test Ok 10dnia , dziś jest 8dpt. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.20, 14:59 C-star pięknie rośnie twój robaczek, progesteron petarda 🥰💗 już pomału można gratulować👏 wkońcu się doczekałaś, chyba w Twoim przypadku trzeba było czekać do blascysty a nie podawać 3dniowe. Zrób w poniedziałek i jak będzie ok to ja już więcej bym nie robiła tylko czekała na usg🙂 aguska_88 jak się czujesz dzisiaj? Klatka33l plamienie ustało? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.20, 15:10 Karo, cieszę się pocichutku, ale zrobię w pon. Prog naprawdę ładny, cieszy mnie to. Kiedy jest pierwsze usg ? Bo nie wiem czy czekać w Polsce czy się zawinąć do uk, boje się trochę ze pozamykają granice ... kurna z kim nie gadam to ma kogoś znajomego kto ma corone ... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.20, 15:21 Cstar pgr petardaaaa hahah betka tez ladna no zrob jeszcze w poniedzialek U mnie w klinice 25 dpt jest usg pęcherzyka, a 35 dpt usg serduszkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.20, 15:30 Aguska to jak u Ciebie to i u mnie No tez w Novum powtórzę betę w pon mam nadzieje ze ładnie urośnie Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.20, 15:49 Nooo ta 🤦♀️🤦♀️🤦♀️ ale ja jestem ciemnota 🤣🤣🤣 zapomnialam ze Ty tez Novum. Ja mam wizyte 30.10 Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.10.20, 22:06 C-star piekna betka!!! 😍😍😍 ciesze się razem z Toba. Karo nadal plamie ale troszke, prawie wcale. Ja mam przeczucie, że już po wszystkim, bo tyle krwawienia to aż niemożliwe zeby się udało 😔 No nic w poniedzialek dowiem się wszytkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.10.20, 12:27 Katka, wy w koncu nie byliscie u immunologa? Odpowiedz Link Zgłoś
anna33345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.10.20, 16:18 Miałam pobranych 16 i 6 zapłodnili z tego miałam 2 blastki ale ciąży nie było I teraz mam 10 komórek Zobaczymy co z tego będzie bo to moje ostatnie podejście A ile zniszczyłaś komórek nie było szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.10.20, 17:09 Anna, nie pamietam juz ile ich bylo. Nie, nie było mi szkoda, zwazyszy na to, ze trzeba je oplacac, a slabo sie rozmrazaja tzn slabo przezywaja lub w ogole sa slabe wiec dla mnie nie mialo to zadnego sensu. Wolalam podejsc jeszcze raz do calej procedury. Z niej mialam 5 blastocyst, w tym synka 20 miesiecznego i jestem teraz po kriotransferze narazie z pozytywnym skutkiem, 30.11 usg i sie przekonamy. Odpowiedz Link Zgłoś
anna33345 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.10.20, 17:30 Gratuluję Zobaczymy co z tego będzie Teraz już szkoda mi je niszczyć Lekarz mi mówił że 90% się rozmnaża Zobaczymy A u Ciebie jaki problem jak można wiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.10.20, 18:40 Anna, ja endometrioza, maz slabe nasienie Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.10.20, 18:12 Aguska nie bylam u immunologa. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.10.20, 18:43 Katka, Juz kiedys pisalam Ci o tym i o szczepieniach... No jakas przyczyna musi byc i nie wierzę, ze wszystko jest ok. Moze warto zaliczyc jeszcze to. Jak jezdzilam do Paśnika na szczepienia to rozmawialam z dziewczynami i generalnie miały podobne sytuacje jak Twoja, a dzieki temu mialy dzieci. Myślę, ze wizyta tam raczej nie zrobi różnicy przy tych kosztach, ktore juz ponieslicie, a on zleci dodatkowe badania itp. i wtedy moze cos zadziała. Tego jeszcze nie probowaliscie, a moze tu tkwi problem,wiele dziewczyn korzystalo z immunologa. Nie wiem czemu nie chcecie spróbować.... Moze Twoj organizm poprostu traktuje zarodek jak cialo obce i dlatego stale je odrzuca, szczepienia pomagaja wlasnie na to.... No ale to juz Wasza decyzja. Dziwie sie w ogole, ze lekarz Cie tam nie wyslal. Ja bym sprobowala jeszcze tego 😘😘😘 Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.10.20, 20:56 Agusia, wiem i zaluje, że nie bylismy. Caly czas o tym myślę, że mogliśmy jechac do Łodzi. No ale teraz to jiz za późno. Na przyszłość bedziemy myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.10.20, 21:22 Katka, no... pomyslcie bo moze tu tkwi problem. Warto spróbować! Trzymam kciuki za jutro ❤️ o ktorej masz wizyte? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 07:08 Katka, myśle o Was i trzymam kciuki ! daj znac jak dziś po wizycie 🤗 Dziewczyny u mnie cycki całkiem spadły i boje się ze zwiastuje to porażkę miałyście tak może ze biust jakby przestał być pełny a wszytsko było Ok ? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 08:37 Cstar ja z Borysem tak jak juz mowilam, nie mialam zadnych objawow piersi do konca ciazy mialam normalne nie duze, nie bolace, kolor ten sam Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 08:59 Aguska, ale w ogole Ci nic nie ruszyly ? Ja zawsze przed okresem mam nabrzmiale i teraz tez tak bylo, nawet ciut wiecej, ale dzis wrocily do stanu jak po okresie ... mam nadzieje ze tak mam jak ty a nie ze to klapa. A jak tam u Ciebie ? Plamienia ustaly ?a teraz masz jakies objawy ? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 09:20 Cstar, nic, a nic ja nawet przed okresem mam normalne haha Borys urodzil sie miesiac przed czasem wiec mleka tez nie mialam wisialam na laktatorze zeby cokolwiek pobudzic no i jak sie zaczęło to myslalam, ze eksploduja hahaha teraz tez mam normalne żadnych objawow tez nie mam plamienia tylko wtedy byl ten incydent tfu tfu Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 09:29 Dzięki Aguska! Super ze te plamienia ustaly! To teraz czekamy do 30.10 u Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 10:45 C star nie martw się, ktostu kiedyś pisał, że objawy ciąży ustaly a było wszystko ok. Robisz dziś betę? Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 10:45 Cstar ja tez mialam.normalne piersi. moze pod koniec troche urosły ale sutki nie zmieniły koloru nic A nic. I w sumie jak Agusia tez objawów nie mialam. Ani mdłości ani nic. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 11:35 Dzięki dziewczyny!!! 🤗 Mojatarczyca tak, wyniki będą popołudniu. Dam znać. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 13:13 Moja beta dziś to 97,48 - przyrost tylko o 61% , niby kalkulator mówi ze w normie ale to słaby przyrost Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 13:26 Nawet mniej niż 61% bo 48h beta była 64,45 teraz jest 97,45 - średni przyrost na kalkulatorze bety wychodzi 50% . jestem załamana Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 13:42 Hm.... A bedziesz kontaktowala sie z lekarzem? Moze cos ruszy jeszcze, zaczęłaś bardzo szybko badac... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 13:27 C star jak w normie, to w normie, nie ma co na siłę doszukiwać się złego. Jest przyrost , jest!! I tego się trzymaj Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 13:31 Nie już teraz jak podałam dokładne dane to polazuje ze nie w normie Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 13:44 Aguska powtórzę za dwa dni badanie dla pewności i nie będę dzwonić do kliniki bo dr mi powie żeby powtórzyć betę za co zapłacę 120 zł wiec bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 13:53 Progesteron poszedł w górę 72,8 a był 60 . Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 13:56 A te 72 beta to ile po transferze blastki? Agusia ma racje, szybko zaczęłaś badać, Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 14:14 6dpt -19 8dpt-64,4 10dpt -97, 4 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 14:25 No to jak na 10 dpt to normalny wynik myślę. Tyle mniej więcej dziewczyny mają. Trzeba było tak wcześnie nie robić teraz masz zagwózdke. U nas w klinice każą minimum 10 po i potem powtórzyć za 2 dni. Glowa do góry, będzie przyrost Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 14:58 Dziewczyny, wszytko ok! Serduszko bije! Dr mowil, ze te krwawienia sa przez powiększajacy się pecherzyk, ze wszystko się rozciąga i dlatego tak się dzieje i ze tak może jeszcze byc nawet 4 tyg. My z mężem mielismy łzy w oczach 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 15:05 Kata super super super wieści !!! Gratulacje ❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 15:39 C-star wg mnie ok betka i przyrost.😘 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 15:44 Katka myślisz ze Ok pomimo ze przyrost nie jest w normie ? Ja tracę nadzieje Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 15:57 Cstar, masz racje w sumie bez sensu dzwonic... Ja nie pomoge bo nie ogarniam tych przyrostow ale zapytam Tusi Dzizas katka ❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️ Ale cudownie 🥰🥰🥰🥰 nawet nie wiesz jak sie ciesze!!!!!! 🥰🥰🥰🥰🥰🥰🥰 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 16:17 Katka super wieści Fantastycznie! Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 16:53 Cstar, tusia mowi tak jak ja. Powtorz za 2 dni, moze ruszy 💪💪💪 i glowa do gory😘 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 17:01 Cstar, tak jak mowilam, tusia mowi to samo... Ze bardzo wczesnie zaczelas badac, zrob za 2 dni, a najlepiej tusia mowi 14 i 16 dpt tylko ze 14 to bedzie piątek albo zrob w czwartek i w sobote to bedziemy sie opierac na tych wynikach Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 17:04 Dzięki wielkie Aguska ! Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 17:10 No dokladnie C-star najlepiej powtórzyć i wtedy bedzie widac. Agusia z Tusią maja racje. Ja myślę,że jest oki 😘😘😘 Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 18:12 C-star głowa do góry, u mnie również beta nie podwajala się książkowo. Wychodziło poniżej 100% Może między jednym a drugim badaniem nie minęło 48 h tylko troszkę mniej? Katka super wiadomosc, silna dzidzia💪🏼😊 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 18:25 katka33l wspaniała wiadomość, cieszę się Waszym szczęściem 💗🥰😘😍 teraz to już w mniejszych nerwach wypoczywaj jak najwięcej 🙂 C-star mi jak wtedy nie przyrosła dobrze za pierwszym razem to dr Mercik kazał dopiero powtórzyć za kilka dni i wtedy patrzyliśmy na przyrost 72godziny(jak dobrze pamiętam) i wtedy dr mówił że nie mam skreślać tej ciąży bo różne w życiu przypadki widział więc głowa do góry 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 19:27 C-star sprawdziłam to ja sprawdzałam betę 11dtp, 13dtp, 18dtp i 21dtp. I tego 13dtp byłam na wizycie u dr M bo pierwszy przyrost był zły i kazał powtarzać tego 18dtp i tylko wtedy był dobry przyrost a później zwolnił rozwój i zaczełam plamić ale ja miałam progesteron bardzo niski. U Ciebie wcale nie musi się tak skończyć, musisz myśleć że w Twoim przypadku będzie dobrze bo progesteron masz bardzo piękny a to jest bardzo duży plus i dla rozwoju ciąży bardzo ważne 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 19:46 Karo i Kerolka dziękuję wam 😘 Mam nadzieje ze jeszcze coś ruszy ! Gdybym testowała jak kazali w klinice to dziś byłaby moja pierwsze bata i bym Się cieszyła Lol Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 20:36 Cstar ja tez zdecydowanie bym powtórzyła bęte za 2 dni Katka wielkie gratulacje ! Ja jutro mam wizytę u Lewego, zaczynam się stresować... czy ktoś z Was tu pisał ze Lewy nie przygotowuje do transferu ? Będę musiała wybrać innego lekarza ? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 21:04 Kate, Lewy to wgl dla mnie ma przerost formy nad trescia. Ceny u niego to zenada, doplacanie extra, za to zeby robil transfer itp to juz w ogole kabaret. Nigdy bym sie nie zdecydowala zeby isc do Niego między innymi dlatego, ze ma wywalone. W sensie wlasnie, ze pozniej inni lekarze przejmują.... Nie jest z pacjentka od poczatku do konca, a za taka kase to powinien. Zamora byl ze mna od poczatku do konca. Stymulacje, wizyty, punkcja, transfery itp. Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 21:41 Wiesz co Aguska, ja u niego byłam od początku. Wiedziałam ze jestem w dobrych rękach, i nikomu bym tak nie zaufała jak jemu a teraz chyba będę musiała... u nas udało się za 1 razem, był bardzo zaangażowany, przeprowadził u nas transfer (dość problematyczny bo pomimo świeżej histeroskopii miałam już takie zrosty ze lewy się nie mógł przebić - nie wiem jak z takim transferem poradziliby sobie inni) . Chyba musiało się coś zmienić bo chyba wcześniej nie było takiego rozgraniczenia. Jeśli będę musiała wybrać innego lekarza to chyba zdecyduje się na Twojego... Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 21:43 I właśnie wcześniej byl ze mna od początku do końca, teraz chyba są jakieś zmiany... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 22:12 To podpytaj jak bedziesz jutro skoro bylas juz jego pacjentka to moze inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 23:08 Kate ja byłam u Lewego na stymulacji, lubię doktorka i złego sowa nie powiem na niego ale coś w tym jest ze ceny są mega . Teraz od kilku transferów prowadzi mnie Dr Obuchowska, chyba karolka miała pierwsza ciąże dzięki niej. Ja jestem z niej zadowolona, ale to zależy co potrzebujesz od lekarza. Jest zawsze miła i sympatyczna, konkretna, zawsze przygotowana jeżeli chodzi o historie leczenia i to jakie tam badania ostatnie byly czy brakuje etc , odpowiada na pytania , ale nie jest jakaś bardzo rozgadana ani typem pocieszycielki. Teraz robiła mi transfer bo już zdecydowałam ze nie będę płacić dodatkowo 800zl za transfer u lewego... fajny flow miałam tez z dr Sowińska, ale z nią rozmawiałam glownie przez tel i chyba przy powiedzmy transferze - ale to jest taka babka która lubi pogadać ale nic więcej na jej temat nie wiem tyle ze sympatyczna i łatwo nawiązuje kontakt. Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 00:09 Kate, tak C-star ma racje, pierwsza ciąża była dzieki dr Obuchowskiej. Bardzo miła, konkretna i z duża wiedza. Później pod jej opieka miałam jeszcze ciąże biochemiczna. Przypuszczam, ze gdyby nie to, ze podchodziliśmy ostatni raz to prowadziłaby nas dalej. A tak postanowiliśmy zmienić lekarza na dr Lewandowskiego, żeby może ktoś w inny sposób na nas spojrzał. No i jemu udało się doprowadzic do drugiej ciąży Dobre doświadczenia mam tez z dr Zamora, bo to on transferowal zarodek w pierwszej ciąży i jemu tez udało się doprowadzic do ciąży u mojej koleżanki, której rezerwa była praktycznie wyczerpana. Jednak wiem, ze bardzo ciężko się do niego dostać. Miałam wrażenie, ze było to trudniejsze niż do dr Lewandowskiego. Bardzo dobre wrażenie zrobił tez na mnie dr Wojewódzki. To był jedyny lekarz, z którym miałam kontakt podczas każdej stymulacji (albo przeprowadzał punkcję albo transferowal zarodek albo asystował Lewemu podczas transferu). Tak naprawde to miałam kontakt większy lub mniejszy z prawie każdym lekarzem z tej kliniki, ale poleciłabym tylko tych co wymieniłam wyżej😉 Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 09:42 Kate i Agusia jeśli mogę się wtrącić to Lewy i Zamora zrobili mi bliźniaki śmiesznie to brzmi hehe Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 10:05 Ja dzis znow srednio... Cala noc bolal mnie brzuch, zreszta teraz tez generalnie jak aplikowalam tabsa to ok a teraz jak sie pocieralam to brazowe nitki takie. Wiem, ze kazda ciaza jest inna ale z Borysem wgl nie miałam takich akcji. ehhh jakos podswiadomie czuje, ze bedzie z tego klapa. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 10:28 Auguska brązowe to może jakieś pozostałości i tak się oczyszczacz. Kurde tyle stresu co my się wszytskie najemy to mało ... Ja dostałam dziś tel od mojej Pani doktor bo przesłałam im wczoraj wyniki i poprosiłam o kontakt. Szału nie ma, kazała powtórzyć jutro i jeszcze do mnie zadzwoni. Jak będzie spadek lub mały przyrost to odstawiam leki, mowo ze ten pierwszym przyrost był ponad normę a ten ciut za niski ale nic nie przewidzimy bez kolejnej bety. Mam tez zmniejszyć luteinę bo prg mam ładny i problem z beta nie jest związany z prg. Wewnętrznie już się pogodziłam z porażka tyle co ze cycki mam znów nabrzmiałe ale to progesteron... A tak wam napisze jako ciekawostkę, przewertowałem Google dot poziomów beta hcg i amerykańskie i angielskie opracowania za normę do 1500mlu uwzględniają przyrost 49%, 53% , 60% - w zależności od podejścia. Są nawet badania na grupie 1200 pacjentek gdzie wyszło ze przyrost 35 % jest Ok. No ale to jako ciekawostka i przyznam ze nie znalazłam potwierdzenia tego na polskich forach w wynikach weryfikacji... jak zle przyrasta to zle przyrasta i zawsze klapa ... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 10:45 Cstar, pomysl pozytywnie. Zrob jeszcze ta bete tak jak mowi i zobaczymy. Czasami tak jest, ktos z forum tak mial ale juz nie pamiętam kto... Wierze, ze bedzie dobrze. 😘💪 A u Nas na dodatek maz zrobił badania i okazalo sie, ze ma borelioze. 🤦♀️🤦♀️🤦♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 11:20 Omfg jeszcze tego brakuje ... Aguska trztmajcie się. Niewiem jak to jest dokładnie z ta borelioza ale cos mi świta ze diagnostyka jest sama w sobie dość trudna wiec może warto zasięgnąć drugiej opini... trzymam kciuki za nas i tak jak mówisz staram się i ja mieć pozytywny stosunek do tego wszytskiego Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 11:36 Cstar, no wlasnie mial objawy... Bole stawów, karku i kregoslupa szczególnie w nocy... Myśleliśmy, ze to po przeziebieniu ale w kapieli zauwazyl rumien na nodze no i zrobil badanie... Najlepsze, ze mial kleszcza ale to 2 lata temu na splywie kajakowym zlapal. Wtedy nic sie nie działo... Żadnego rumienia, niczego... Tylko wtedy ten kleszcz. Teraz nic nie mial, wiadomo mogl go ugryzc i odpaść lub rownie dobrze mogl to byc komar.... Ehhhhh jak by mało bylo wszystkiego... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 11:40 Jeszcze ja swiruje.... Masakra... Do tej pory jakos na miekko to wszystko przyjmowalam ale jak juz sie dzieja takie rzeczy to mam schizy... I mecze sie z tym totalnie Malo tego z kalkulatora wychodzi ze gdyby było wszystko ok to termin porodu miałabym na 25.06 a dokladnie 25.06.2018 mialam transfer Borysa.... Czujecie to? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.10.20, 21:05 Wiecie może kto mnie przyjmie na USG w piątek? Woj łódzkie, opolskie, dolnośląskie? U mnie w mieście wszyscy ginekolodzy na kwarantannie, Chcę jak najszybciej zrobić test Nifty, a w piątek powinien być już 10 tydzień plus 3 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 09:48 Katka, cudowne wiesci😍 Wielkie gratulacje przede wszystkim za wytrwalosc i determinacje. Bedziesz cudowna mama, bo masz mega cierpliwosc. Ja skonczylam 22 tydzien i od 8 dni leze w szpitalu. Pozakladali mi szwy na szyjke zebym donosila ciaze. Mam nadzieje, ze bedzie ok, chociaz nerwy sa caly czas i krwawie jakbym miala okres. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 10:54 Nomi teraz przeczytałam dopiero. Tzrymamam mocno kciuki, moja sis tez tak miała w ostatniej ciąży i wszytsko dobrze się zakończyło. 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 13:21 😘🤞za wszystkie nas trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 11:08 Nomi, trzymam kciuki mocno za Was 😘✊ bedzie dobrze 💪 duzo wypoczywaj i wszystko sie uda 💪💪💪 Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 13:20 Aguska, mi dr mowił, że tam się wszytko rozciąga stad mogą być plamienia. Zobacz, ze mnie się lało, a wszytko oki. Oby tak zostało. Noe panikuj. To znak, że termin porodu w ten sam dzień co transfer 😍 bedzie wszytko dobrze. C-star bądźmy dobrej myśli. Z ta beta to jest różnie. Trzymam kciuki aby pieknie przyrastała. Nomi, bedzie dobrze. Jestes q dobrych rękach 😘 trzymaj się 💪 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 14:19 Katka, no niby tak ale Ciebie nie bolal brzuch, a mnie boli mam wrazenie znowu jak by mi zaraz wszystko mialo wyleciec... Wczesniej tak mialam wtedy kiedy mialam miec okres a teraz Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 18:01 Aguska, ma innym forum pisałam z dziewczyna ktora miała mega skurcze, bol bardzo silny, krwawienie ze skrzepami i tak ok 2 tyg. Dzis jest w 14tc a z dzidzią wszytko ok. Przyczyną krwawienia nieznana. Ja wierze, ze jest i ciebie wszytko dobrze 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 18:37 Katka no niby to wszystko wiem itp ale jakos chyba mi odwala przez to wszystko co sie dzieje dookola dzisiaj to juz w ogole wpadam ze skrajnosci w skrajnosc 🤷♀️🤦♀️ No trudno, co ma byc to bedzie, nie mam na to zadnego wplywu. 🤷♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 18:05 Cześć dziewczyny, ja już po wizycie... co do wizyty to mam mega mega mieszane uczucia... lewy niezbyt miło się zachował ale to już mniejsza z tym, w każdym razie spróbujemy podejść jeszcze w tym cyklu o ile badania a przede wszystkim prolaktyna wyjdzie ok. Mam dziś 7 dzień cyklu wiec trochę późno ale Lewy stwierdził ze można spróbować. Podejrzewam, że trzeba będzie zmienić lekarza bo sam powiedział ze on nie przygotowuje do transferów wiec pewnie zostaje tylko opcja przeprowadzenia przez niego transferu oczywiście za dodatkowa opłata Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 18:34 Kate, dlatego mowilam, ze dla mnie jego osoba to przerost formy nad trescia... Moze faktycznie odczekac do następnego cyklu? Skoro teraz pozno, a jeszcze zmiana lekarza itp Czy chcecie jednak w tym cyklu? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 19:27 Kate do kriotransferow lewy nie przygotowuje, ja z nim gadałam na ten temat i najpierw sie zgodzil a potem sie nie dobiłam do niego bo byl na wyzjazdach. Jak już z nim gadałam to mi mówił ze pomimo iż bardzo by chciał to by się nie wyrobił ... mówił ze jego zadanie do dobrze wystumulowac i zapewnić zeby jego pacjentki mialy najlepsze komórki z możliwych bo jak twierdzi przygotowanie do krio to formalność a ze on będzie przy transferze... i tak miałam właśnie ze przygotowywała mnie obuchowaka A on transfer ale nie podeszło mi to i teraz chciałam wszytsko z obuchowaka i bez względu na wynik jestem zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 20:10 Możecie mi powiedzieć jak wyglada przygotowanie ? Ja ogólnie jutro ide na badanie prolaktyny i pozostałe badania potrzebne do krio. W poniedziałek mam usg żeby zobaczyć czy coś rośnie (dzisiaj mam już 7 dzień cyklu) .. co dalej ? Ja się zapisałam do pierwszego lepszego lekarza na usg który miał wolny termin w poniedziałek.. eh! Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 20:10 Możecie mi powiedzieć jak wyglada przygotowanie ? Ja ogólnie jutro ide na badanie prolaktyny i pozostałe badania potrzebne do krio. W poniedziałek mam usg żeby zobaczyć czy coś rośnie (dzisiaj mam już 7 dzień cyklu) .. co dalej ? Ja się zapisałam do pierwszego lepszego lekarza na usg który miał wolny termin w poniedziałek.. eh! Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 20:27 Dodam ze podchodzę na naturalnym Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 20:42 Kate idziesz na wizytę i sprawdzają kiedy masz owulacje , ja ze dojeżdżam z krk to byłam na wizycie raz i potem używałam testów owulacyjnych tych elektronicznych i jak wyskakuje buźka to dzwonię do kliniki i na tej podstawie obliczają owulacje j dzień transferu i umawiają ci termin.Jak jesteś z wawy lub masz blisko to możesz mieć z 3 wizyty . W dzień transferu masz spotkanie z lekarzem , badanie usg i potem transfer z tym lekarzem lub lewym. Do kogo Cię umówili ? Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 21:14 Muszę mieć usg w poniedziałek - umówiłam się do dr Kaczyńskiej ale to dlatego ze miała rano wizytę, wiec ze ok 17 ma wolny termin wojewódzki i ciagle myśle czy się nie przepisać tym bardziej ze kompletnie nie mogę znaleźć żadnych opinii o dr Kaczyńskiej... Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.10.20, 22:09 Kate, dr Wojewódzki jest chyba od początku w Novum i to bardzo dobry lekarz. Dr Kaczyńska jest chyba nowa w klinice. Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.10.20, 12:18 Dzięki dziewczyny byłam dzisiaj na badaniach i od razu przepisałam się do dr wojewódzkiego. Zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.10.20, 10:03 Czy któraś z dziewczyn robiła test dna typu Nifty Sanco lub inne, jednocześnie przyjmując w ciąży heparynę? Dziś się dowiedziałam, że może mieć wpływ na brak wyniku a nawet fałszywie lub pozytywnie negatywny... Ja się zastanawiam czy ten test w ogóle wyjdzie w 11 tc, bo heparyna tak jakby rozrzedza, tnie DNA we krwi matki. Ja oszaleje Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.10.20, 11:37 MojaTarczyca my robiliśmy panoramę. Nic lekarz nam nie mowil ze heparyna moze miec wplyw. Ja brałam dawke 0.4. My robiliśmy ok 16 tc po tym jak pappa wyszla srednio I pogadaliśmy z lekarzem prowadzącym. Nie żałuję -nas bardzo to uspokoilo Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.10.20, 12:01 Mojatarczyca, robiłam test sanco dokładnie w 11tc. Z tego co pamietam to chyba jeszcze przyjmowałam heparynę w dawce 0.4. Badanie wyszło ok Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.10.20, 12:06 Kerolka robiłaś zwykły Sanco czy Sanco Plus? Zastanawiam się też nad tymi badaniami Pamiętasz może czy to był skończony 11 tc ? Bo ja będę 10 tc plus 5 dni, to tak naprawdę leci 11 tydzień ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.10.20, 13:05 Kate, czy w zwiazku z tym co sie teraz dzieje sprawdzają jakoś przy wejsciu czy ktos ma wizyte itp? Czy tylko ankieta i temp tak jak bylo do tej pory? Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.10.20, 14:43 Aguska, mierzą temp i ankieta i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.10.20, 13:12 Robiłam zwykły Sanco. Tego dnia co robiłam test kończyłam 11 tydzień. Z tego co czytałam to test można robić już od 10 tc wiec się łapiesz Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.10.20, 13:15 Dokladnie wlasnie tersz tez przeczytalam ze od 20tc mozna robic sanco ja nie robilam ale teraz właśnie przeczytałam. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.10.20, 13:23 Dziewczyny update - U mnie klapa. Dziś beta już tylko 94,22. Wiec odstawię leki i czekam na okres? Chyba tak ? Jak to wyglada ? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.10.20, 13:54 C star przykro mi trzymaj się jakoś... Ja odstawiłam poprzednio wszystko i na drugi dzień okres mialam to byl 10 tc ale ciąża byla na poziomie 5 lub 6 tydzień Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.10.20, 14:06 C-star jak ja odstawiłam leki w tym 21dtp to dalej plamiłam i lekko krwawiłam i dla pewności bo coś mi nie pasowało z tym krwawieniem powtórzyłam betę 29dtp bo byłam w klinice na wizycie to wyszło że beta dalej rosła w swoim tempie i ciąża obumarła wtedy dostałam skierowanie do szpitala na czyszczenie. Obyś nie powtórzyła mojego scenariusza, trzymaj się cieplutko 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.10.20, 14:43 Mam nadzieje ze okres sam przyjdzie i będzie bez problemów... chociaż z tym. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.10.20, 14:42 Cstar, przykro mi kochana tule Cie mocno 😘 mi kazali co jakis czas badac bete czy aby napewno spadla do 0. Tak tez robilam... Dziewczyny ja wizyte przełożyłam na jutro dlatego, ze balam sie, ze w piątek nie przebije sie i utkne gdzied w korkach jak wszyscy maja ruszyc na Warszawe. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.10.20, 14:45 Aguska daj znać co już będzie jutro widać co jaki czas robiłaś ta betę wtedy , już po krwawieniu ją robiłaś ? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.10.20, 15:29 Cstar mysle ze sam pecherzyk itp o ile bedzie wszystko dobrze, na serduszko to za wczesnie. Dam znac zaraz po. Robilam chyba 2 razy... Tylko ze ja to odrazu mialam mialam krwawienia w dzien bety wiec mniej więcej tak jak mialam 600 bete to zaczynało sie krwawienie. Ze dwa razy robilam, chyba w odstepach okolo tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.10.20, 16:04 A w ogóle to po co się robi betę po krwawieniu, mi niby lekarz kazał robić później betę. Ja nie zrobilam, czekalam na krwawienie miesięczne następne. Ale nie namawiam, bo nie wiem czy mogą być jakieś powikłania jak się bety nie zrobi? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.10.20, 16:10 Tylko że ja poszłam za 2lub 3 tygodnie na usg, czy nie trzeba łyżeczkowania. Wszystko ok bylo Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.10.20, 16:06 C-star bardzo mi przykro 😔 wiem co czujesz. Trzymaj się mocno i sprawdzaj czy beta spadnie do 0 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.10.20, 16:44 Moja tarczyca, sprawdza sie czy spadnie do 0 bo jeśli nie tzn ze pozostałości mogły zostac i trzeba bedzie zrobic zabieg... Dlatego kaza sprawdzać czy aby napewno nic nie zostalo... Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.20, 12:38 Cstar, strasznie mi przykro. Sprawdzaj ta bete bo w ciagu miesiaca powinna spasc do zera tak jak dziewczyny pisza. Sciskam Cie serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.20, 12:32 Mojatarczyca, ja robilam Sanco Plus, a biore Acard 150 i nie przypominam sobie pytania o leki-jedynie o transfuzje krwi. W wyniku jest podana koncentracja DNA plodu. Im dalej w ciazy, tym tego DNA jest wiecej, wiec moze trzeba troche poczekac? Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.20, 13:01 Aguska, daj znać jak już będziesz po wizycie ✊ Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.20, 14:49 Dzięki dziewczyny! W nowym roku zabieram ostatni zarodek i to już ostatnia szansa będzie. Aguska czekam na wieści ! Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.20, 15:05 C-star nigdy nie trac nadziei! Zobacz, my stwierdziliśmy teraz, ze to ostatnia próba i z góry zakładaliśmy, że się nie uda, wiec poszliśmy nawet do ośrodka adopcyjnego... Nigdy nie mozna tracić nadziei ❤ wiem, ze jest Ci ciezko, bo nie raz przez to przechodzilismy. Bądź dzielna 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.20, 15:20 Dam znac napewno. Czekam pod gabinetem 😬😬😬 brzuch mnie boli z nerwow haha Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.20, 15:57 Wszystko ok nawet dzidzi jeeeesssst i serduszko, nie sluchalisny bo za wczesnie wiec rownie dobrze mogloby go nie byc ale delikatnie widac ze puka ❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️ Dostalam skrzydel ❤️❤️❤️❤️❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.20, 16:23 Agusia super !!!! Który to dzień po transferze? Szybko widać serduszko, dobrze wróży. Ja mam jutro USG 10+4 jest. Boję się jak zwykle. Nomi, balas się za każdym razem przed usg tak samo? A o wyniku Nifty nie wspomnę, już teraz się boje, a jeszcze nie byłam nawet na pobraniu krwi Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.20, 20:54 Mojatarczyca, ja za kazdym razem sie boje. Jak otwieralam wynik Sanco, to mi sie rece trzesly. Teraz jestem w 22tc+3d i ciagly strach. Bylam 9 dni w szpitalu, zalozyli mi szew McDonalda-nadal po tym mocno plamie i brzuch boli i sie mocno napina. I ten stres jest ciagle czy bedzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.20, 21:14 Nomi777 dużo zdrówka i wytrwałości Ci życzę obyś wytrzymała jak najdłużej, wiem ile trzeba sił żeby to wytrzymać, duuuużoo leż i nie wstawaj jak nie musisz, trzymaj się cieplutko i dawaj znać co u Ciebie 😘 jesteś dzielną wojowniczką💪 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.20, 21:52 Nomi, tak jak karo pisze. Lez, wstawaj tylko do lazienki i bierz sobie nospe, jest rozkurczowa moze pomoze... 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.20, 23:32 Karo został mi 3 dniowy... myśle ze jak ten Covid przestanie szaleć to wrócę w lutym / marcu po niego. Ty kiedy kończysz szczepienia ? Kate sorrki przeoczyłam twój wpis, ale niestety tez nie wiele powiem bo nie mam pojęcia. Zakładam ze zalecenie będzie to wyleczyć i dopiero podchodzić do crio. Kiedy masz konsultacje ? Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.10.20, 10:19 Dzwoniłam do kliniki , dziewczyna na konsultacji powiedziała ze to nie jest przeciwwskazanie do krio i żebym czekała na tel albo smsa z kodem recepty od lekarza to do przyszłego tygodnia powinnam wyleczyć )) juhu! Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.10.20, 18:25 Dziewczyny u mnie narazie cisza jeszcze nie krwawię. Ciężki jest ten czas oczekiwania ( kurna Mam takie poczucie ze wiecznie czekamy na coś ...) , ale mąż przeżywa to chyba nawet mocniej ode mnie. Mamy jeden zarodek i gdy przechodziliśmy do Novum Z gyncentrum to ustalaliśmy ze to będzie ostatnie podejście. Mam za sobą 3 pełne procedury, z każdej po 6 zarodków , 1 coś lekko drgnęło , No i teraz ta biochemiczna. Mąż naciska żeby podjąć dalej walkę i jak będzie klapa z tym ostatnim zarodkiem to zeny zrobić jeszcze jedna pełna procedurę. Ja powiem wam ze jestem trochę skołowana. W głowie i sercu przygotowałam się ze będą 3 procedury i jak się nie uda to THE END - pogodzimy się ze dzieci mieć nie będziemy i zaczniemy „zyc”, bez ciaglej nadzieji, emocji i łez po każdym nie udanym podejściu - zreszta same wiecie jak to jest. Ale dlaczego to pisze, chciałam się zapytać ile wy miałyście procedur i za którym razem się udało ? Katka - mistrzyni Ty nasza 😘 wiem ze przeszłaś wiele procedur i pokłony bije w Towim kierunku, za Twoją siłę walki ale przedewszytskim jestem pełna uznania dla Towjej mega siły psychicznej ! Pierwsza przyszłaś mi do głowy jako inspiracja jak mąż podjął temat kolejnej procedury. Dziękuje wam za odpowiedzi. Może pomoże mi to poukładać siebie jakoś to wszytsko w głowie. Niby po 3 procedurze szanse spadają jeszcze bardziej ... ja mam już 37 lat mąż 41, co napewno nam nie pomaga ( u nas problem to słabe nasienie męża i lewy twierdzi ze ma endometriozę ale nie jest w żaden sposób zdiagnozowane , nic tez nie wyszło na histero . Ale wspomniał ze mam płyn w zatoce douglasa ... cokolwiek to znaczy). Ehh mętlik na maxa ! 🙈 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.10.20, 18:56 Plyn w zatoce douglasa to znaczy że masz drożne jajowody a przynajmniej jeden W procedurach nie pomogę bo przeszłam tylko, a dla mnie aż jedną, przez te poronienia... Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.10.20, 19:10 Mojatarczyca dzięki za odpowiedz, a ile miałaś transferów i przypomnij mi jaka jest u was przyczyna zaburzeń płodności ? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.10.20, 20:12 C star u mnie być może trombofilia trudność w zachodzeniu w ciążę. Mąż mial fragmentacje dużą dna plemnika 44 procent, wszystkie inne parametry mial dobre. Mialam 3 transfery blastocysty wszystkie. Teraz udalo się naturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.10.20, 21:34 Mojatarczyca dziękuje. Cudowny jest to CUD ! Fantastycznie ze wam się udało tak ! 🤗❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.10.20, 20:24 Cstar, ja mialam 2 procedury. Z 1 mega slabe 3dniowe zarodki. 1 procedura to: 1 transfer jeden zarodek beta ok 600 i klapa 2 transfer dwa zarodki beta ok 800 i klapa Do 3 nie doszło bo zadzwonili napierw ze czekaja do 5 doby bo slabo zyja, a pozniej ze obumarly. 2 procedura to: 5 blastek, dobra jakosc Mam Borysa z pierwszego transferu Teraz zobaczymy jak będzie, narazie emocje na wodzy. No i zostaja Nam 3 zarodki. U mnie endometrioza IV stopnia. Potwierdzone w 2 laparoskopiach i histeroskopii. Takze sama widzisz, ze to nie wyrok. Lewy to chyba ma obsesje na punkcie endo bo Katce tez mowil, ze najprawdopodobniej ma, a nie ma potwierdzenia . Dziwne zeby nie wyszla Ci w histeroskopii wiec mysle, ze gada bo gada. Nie wiem czym spowodobana jest jakosc moich zardkow w 2 procedurze bo naprawdę w 1 to byla klapa. Bralam bardzo duzo suplementow itp mysle ze moglo to wplynac na jakosc komorek itp mielismy tez inna metoda zapladniane komorki niz pierwszym razem wiec moze to tez mialo wplyw na to... Nie wiem i juz sie pewnie nie dowiem ale napewno kazda proceudra jest inna od poprzedniej itp. Nastawienie psychiczne tez tutaj odgrywa duza role. Ja po 1 procedurze powiedzialam dosc. Dzieki mezowi, dzieki dziewczynom tutaj dalam rade i wywalczyłam ❤️❤️❤️ no i bardzo pomogl mi psycholog. Bede to podreslala na kazdym kroku, ze bez Niej nie dalabym rady. Jesli macie sily, kase i jestescie gotowi na dalsza walke to nie poddawajcie sie bo jest o co walczyć, a Katka jest najlepszym przykladem na to, ze nie mozna sie "szybko" pod dawac. Trzymam za Was mocno kciuki. ✊✊✊ W koncu sie uda, napewno! Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.10.20, 20:26 No i przede wszystkim nie przestawajcie sie starac naturalnie bo CUDA SIE ZDARZAJA 🤩 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.20, 07:30 Cstar teraz czytam o tym plynie w zatoce Douglasa to jest napisane, ze zalezy od cyklu. Jesli jest w odpowiednim czasie cyklu to norma. Jesli doktorek nic Ci nie powiedzial, ze cos zlego to dobrze . Raczej sie nic nie dzieje Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.10.20, 20:50 C star ja mam 39 lat mąż 42, więc uszy do góry Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.10.20, 20:53 Dziś lekarz mówił, że jest 10 tydzień plus 4 dni i że na tym etapie jeśli miałaby być duża przezierność karkowa to już by było widać. Mówił, że wygląda ta przezierność ok. Ale na prenatalne mam przyjść później Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.20, 07:22 Mojatarczyca no to super 🤩 Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.20, 08:22 C-star my mamy za sobą łącznie 6 procedur. 1 to była totalna porażka. 4 komórki i jeden zarodek, który przestał się dzielić i do transferu nie doszło. 2 procedura to tylko jeden zarodek i nie udało się. Z 3 procedury mamy synka. Z 4 procedury ciąża biochemiczna (również wtedy się dowiedziałam, ze to dobry prognostyk na przyszłość. To znaczy, ze organizm jest w stanie przyjąć zarodek. Możliwe, ze on sam niestety był wadliwy i natura go odrzuciła. Ważne, ze coś się zadziało). 5 procedura to klapa do tego stopnia, ze moje komórki się nie zapłodnily. Jedna tylko dała rade, ale była słabiutka. No i 6 procedura już u dr Lewandowskiego. Tak tez wg. doktora miałam mieć endometriozę i tak tez płyn w Zatoce Douglasa. Miałam 2 komórki i jeden zarodek i znowu się udało. Myśle, ze duże znaczenie ma cykl, w którym się podchodzi, bo przy tej 5 procedurze odradzali mi. Mówili, żeby poczekać na lepszy cykl, ale ja się uparłam i wydałam tylko bezsensu kasę. Do tej ostatniej procedury przygotowywałam się 4 miesiące. Cała masa suplementów (DHEA na poprawę jakości komórek, Ashwagandha, herbatki na menopauzę i jeszcze jakieś inne). Ja się totalnie poddałam w tej ostatniej procedurze. Przed punkcja wyszłam z gabinetu Lewego z płaczem, ze to się nie uda. Nie wierzyłam i się udało Wierze C-star w Ciebie. Dacie rade. Nie poddawaj się. Ta ciąża biochemiczna to naprawde dobry znak. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.20, 10:11 Kerolka kochana dzięki wielkie również za odpowiedz ! A jaka u was jest przyczyna ? I od początku byłaś w Novum ? Aguska tak z tym płynem jest tak jak piszesz, i chyba miałam go nie wtedy co trzeba ... ale tez za bardzo doktorek się nie przejął, mój mąż coś pamięta ze chyba lewy mówił mu ze tylko ze to dodatkowe utrudnienie dla plemnika przy naturalnym poczęciu. Dzieczyny bardzo doceniam wasze odpowiedzi, dziękuje wam mocno ❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.20, 13:18 Tak, od początku byliśmy w Novum. U nas glowna przyczyna to brak plemników (mówią, ze zatkane nasieniowody). Mąż miał biopsje jąder, wiec nasienie było mrożone, plemników niedużo, ale ruchliwe i dobrze, ze w ogóle tam się znalazły😊 Dodatkowo ja mam dosyć niska rezerwę i miałam mało komórek i słabej jakości. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.20, 13:25 C star ja też mialam ten plyn w zatoce, ale na początku cyklu zaraz po okresie, pamiętam bo miałam wtedy badanie histerosalpinografia i po tym badaniu na usg widać było ten płyn. To chyba też niezbyt fizjologiczne, bo fizjologicznie to chyba po owulacji a jednak ciąża naturalna... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.20, 13:27 Mam 1 drożny jajowód, tyłozgięcie macicy a ciąża chyba z prawego jajnika. Na usg bylam 16 dni po owulacji, w ciąży i stąd wiem o tym prawym jajniku... Przerotna ta natura Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.20, 14:55 Cstar u nas 3 pełne procedury i 6 transferów. Pierwsza procedura w invimedzie Krótki protokół. Z tego 3 transfery po 2 zarodki. 3 transfer zakończony ciąża poroniona w 10 tc Potem zmiana kliniki na novum. Pierwsza procedura 2 transferów. i podobnie jak u Agusi kiepska jakość zarodkow. Przy drugim transferze ciąża biochemiczne. Potem rok przerwy. Trochę badań u immunologa plus operacja męża na żylaki i 3 stymulacja. Pierwszy transfer i ciąża. Dosc problematyczne ale donoszona. Do 12 tc mialam wylewy z intralipidu Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.20, 16:16 Emeczka, Naomi I Katka bardzo bardzo wam dziekuje 😘 Wszytskie wasze historie dają nadzieję ale tez pokazują ile przeszlyscie oraz ile włożyłyscie walki❤️ Emeczka kto Cię prowadził w Novum? Kerolka napisz mi proszę jakie suplementy brałaś przed ta ostatnia procedura. Ja biore femibion i to tyle właściwie ... Moj mąż miał wędrujące jądra oba - Tzw Wnętrostwo , operowane w 6 roku życia. Przed każda procedura zażywał różne suplementy a to pro fertil , ashwaganda etc ale na dłuższa metę nie bardzo wyniki się poprawiaja ... raz chyba mieliśmy dość Lepsze parametry przy tej ostatniej procedurze chyba. Lekarze mówią ze po wętrostwie to nie wiele można zrobić bo jak miał operacje za późno bo dopiero w 6 roku życia to już pozamiatane .. No ale... jak macie jakieś wskazówki co tu robić żeby poprawić to dajce znać, może jest coś czego nie spróbowaliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.20, 16:24 C star krotkiblog.pl/category/dieta-i-suplementy-do-ivf/ Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.20, 17:49 Cstar my u Zamory jak Agusia Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.20, 14:09 C-star oj jak ja doskonale wiem co czujesz! Az mi się łezka zakręciła w oku 😘 To są cholernie trudne decyzje! My mieliśmy o ile dobrze pamiętam 6 pełnych procedur. Invicta Gdansk i Novum. Pamiętam, że 3 pierwsze były duzo łatwiejsze niż kolejne... Decyzja o każdej kolejnej była bardzo trudna, ale dość szybko działaliśmy. Mieliśmy ogromną nadzieję, że w końcu się uda! Porażki były najgorsze, albo telefony, ze zarodki przestawały się rozwijać i nie mamy po co przyjeżdżać na transfer ( a my juz w połowie drogi) Pozniej propozycje adopcji komórki, adopcji nasienia, adopcji zarodka... wszystkie wypróbowaliśmy. Do wszytkiego trzeba dojrzeć, przegadać-duzo rozmawiać. Ja na początku nie dopuszczałam myśli o adopcji zarodka, wolałam nie mieć wcale dzieci- tak wtedy uważałam... bylam zła na cały świat... ale z czasem, po wielu rozmowach doszliśmy z mężem do wniosku, że nie ważne kogo to są geny, będziemy kochać tak samo! Przeżyliśmy ok 30 transferów, ale mamy świadomość,że zrobiliśmy w 100% wszytko co mogliśmy. Nasz lekarz w klinice powiedzial nam, ze nie zna takiej drugiej pary jak my 🤷♀️ Walcz! Tyle Ci moge powiedzieć! Byc moze z tym ostatnim zarodeczkiem Wam się uda czego Wam najmocniej z całego serca życzę, ale jeżeli nie (tfu tfu) to walczcie! Ja tez mam 37 lat, wiek nie jest tu przeszkodą. Wiem, ze nie ma slow pocieszenia na to co teraz przezywasz, ale pamiętaj bądź silna! Wspierajcie się,a na pewno będzie dobrze 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.20, 14:36 Karo88 Ty masz mutację mthfr a1298c lub mthfr c677t? Paśnik coś mówił, żeby brać przy tych mutacjach tylko metylowany kwas foliowy? Bo ja biorę mieszany pół syntetyczny 0,4 i pół metylowany 0,4(w witaminach dla ciężarnych) I do tego jeszcze 0,4 metylowany osobno Nie wiem czy dobrze robię Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.20, 14:40 Karo ja mam mthfr a1298c, czyli tak łagodniejsza postać Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.11.20, 13:31 Cstar u nas problem ze słabym nasieniem męża i moim IV stopniem endometriozy - miałam jedna laparoskopię ale to cholerstwo dość szybko się odnawia. Miałam operacje na jeden jajnik - cieszyłam się ze go nie usunęli ale podczas stymulacji do transferu okazało się ze ten lewy jest zupełnie zbędny - były na nim pęcherzyk i ale w ogóle nie rosły... udało nam sie za 1 razem, teraz chcemy podejść do krio ale jak się okazuje to już na prawym mam torbiele endo... wiec zobaczymy czy w ogóle będę miała owulacje.. ale będziemy walczyć Nie poddawajcie się dziewczyny ! Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.11.20, 14:02 Dzieki Kate 😘 Trzymam kciuki za crio. Ja dziś zaczęłam krwawić i zwijam się w bólu bo to trochę jak 1000Którzy ból okresowy ale dobrze ze już się oczyszczam. Dzięki za wasze wsparcie. W lutym podejdę so crio i zonaczymy co dalej. Może się uda i nie będzie trzeba kolejnych procedur muszę mieć nadzieje ze będzie dobrze ! Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.11.20, 14:07 Dzieki Kate 😘 Trzymam kciuki za crio. Ja dziś zaczęłam krwawić i zwijam się w bólu bo to trochę jak 1000Którzy ból okresowy ale dobrze ze już się oczyszczam. Dzięki za wasze wsparcie. W lutym podejdę so crio i zonaczymy co dalej. Może się uda i nie będzie trzeba kolejnych procedur muszę mieć nadzieje ze będzie dobrze ! Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.11.20, 16:40 Kate no ja stale mam torbiele... Jak Przed 1 stymulacja mialam laparo 2 listopada to w styczniu juz od nowa mialam torbiele 🤦♀️🤦♀️🤦♀️ teraz tez mialam, krwotoczna sie wchlonela (bralam anty) a pow ze endometrialna nie jest taka zla i moze byc takze luz Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.11.20, 16:40 Cstar, ja tez sie zwijalam z bolu wtedy i to megaaaa myslalam ze oszaleje... Takze to normalne... Oczyszcza się wszystko.... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.11.20, 16:41 I chyba trochę dluzej niz zwykle.... Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.10.20, 11:50 C-star w poniedziałek mam drugie szczepienie później 3tyg i 3szczepienie i po 3tygodniach badanie allo mlr i za wynikami będę czekać znów 3tyg czyli jeszcze co najmniej 9tygodni i się jeszcze zgraj z okresem, świętami i obawą że koronka Ci nie przeszkodzi🤔 masakra jakaś... I jeszcze na koniec wprowadzą zakaz przemieszczania się i będzie dupa z wszystkiego😐 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.10.20, 13:01 Karo88 Ale przemieszczanie do lekarza w razie zamknięcia w domu, to chyba można? Bo ja do lekarza mam jechać za 3 tygodnie. Ktoś zna centrum położnictwa i ginekologii w Łodzi na ulicy Zielonej? Lekarz dal mi skierowanie tam na usg prenatalne to będzie 13 tydzień 4 dzień, tak mi wyznaczyli- nie za późno? Dziś byłam rano na usg. Wszystko dobrze. Tętna nie sprawdzal, bo mówi że na tym etapie dopplerowkie szkodliwe. Wcześniej ok 8 tc zarodek tętno mial okolo 175. Czy zdenerwowanie moje może wpływać na wyższe tętno u dziecka? Lekarz mówił że w norma nawet do 180... Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.20, 14:32 Cstar, u mnie 8 pelnych procedur i 13 transferow. Ten mial byc ostatni, bo tez juz 37 lat. No i jestesmy w 23 tygodniu ciazy. U nas slabe nasienie i mi nie chce endometrium na niczym rosnac-ten transfer ze slabych zarodkow przy endo 7,2 mm. Wiec rozumiem Cie doskonale, bo rozne etapy przechodzilismy. Chcielismy adoptowac dziecko, ale proponowano nam dziecko 7 letnie, bo maz starszy a nie moze byc wiekszej roznicy niz 40 lat miedzy dzieckiem a najstarszym rodzicem i sie nie zdecydowalismy. Teraz mam trudna ciaze, bo caly czas leze i jestem po operacji, ale wierze, ze bedzie dobrze😍 Mojatarcxyca, ja tez bylam za wczesnie na tym usg - lepiej jest pozniej, wiec idealnie u Ciebie. Na polowkowe tez idz lepiej ok 21 tc. Powodzinka! Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.20, 14:39 Dziękuję Nomi. Katka i Nomi dużo przeszłyście, a ja tak biadolę, że aż mi głupio. Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.20, 16:00 Dziewczyny, miałam podejść teraz do kriotransferu ale mam jakaś bakterie z posiewu - Candida krusei - czy to zdecydowanie mnie dyskwalifikuje i nie będę mogła podejść do transferu? Aguska trzymam kciuki za wizytę Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.20, 16:05 Aguska ! Fantastyczne wieści !!!!! Super ! Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.20, 17:08 Aguśka! Ale mega wiadomość!!! Jest serduszko to cudownie!!!! Który to dpt? 😘😘😘 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.20, 18:09 Aguska super ❤️🥳❤️🥳❤️🤗❤️🥳❤️ Gratulacje 🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.20, 18:58 Nie dziekuje dziewczyny, nie chce zapeszac jestescie kochane ❤️❤️❤️ 22 dpt, tez sie zdziwilam, ze juz jest, wgl sie na to nie nastawilam... Z Borysem nie bylo widac, tylko pecherzyk i cialko i tyci tyci prawie wcale dzidzi, a tu dzidzi i serduszko szok... Nie sluchalismy bo za wczesnie ale samo to, ze puka. Termin wyliczyl tak jak mowilam na 25.06 mowie do niego ze wie pan... Z moim synem transfer mialam 25.06 a on szok hahaaaaa Mojatarczyca, przed kazdym usg do konca ciazy mialam taki stres, ze szok, tak to juz jest Kate, nie wiem co za bakteria wiec nie pomoge... Na wizyte za 2 tyg kazal ale raczej tam nie pojade bo bedzie zakaz poruszania sie od poniedzialku podobno🤦♀️🤦♀️🤦♀️🤦♀️ wiec mowi ze do siebie w razie cooo a wtedy przez telefon rozpisze jak leki odstawiac. A co do pgr to podobny jak mialam ale powiedzial, ze zbytnio by sie tym nie przejmowal bo najprawdopodobniej w pochwie jest tyle ile potrzeba a w krwioobiegu nie pokazuje bo to raczej wykrywa luteine. Mowi ze mam brac nadal ten cyclogest bo za bardzo nic mi nie moze juz dolozyc, ewentualnie luteine pod jezyk z 3 razy zwiekszyc na 5 razy i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.20, 19:04 Agusia a ile masz progesteron, że zwiększył? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.20, 19:34 No tyle co mialam :p on mial w innych jednostkach niz ja u siebie wiec pow ze podobny do tego co mialam. A mialam 13.6 jak badalam u mnie Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.20, 20:11 Dziewczyny tak czytam by coś się zorientować co się wydarzyło u mnie , i rozumiem ze była to ciążach biochemiczna bo beta była tylko max 97 o dalej nie rosła, czyli super wczesna ciaza. I wygada na to ze zdarza sie to często i niby wyczytuje ze jak takowe biochemiczne się zdarzają to niby jest szansa w przyszłości ... nie bardzo widzę tu logikę ? Trochę się obawiam ze tak już będzie zawsze ze nawet jak się uda to znów będzie biochemiczna... Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.20, 21:00 C-star musimy wierzyć że i nam się kiedyś uda, już tyle cudów się wydarzyło na tym forum i może nas to spotka. Niby organizm pamięta że coś tam się przykleiło na chwilę i łatwiej jest przy następnych próbach ale u mnie to się nie sprawdziło. Napisz jaki zarodek Ci został? Czy 3 czy 5doby? Może będziemy w podobnym czasie podchodzić jak u mnie się nic nie wydarzy (myślę o koronce) i doczekam do końca szczepień i wynik allo mlr będzie w miarę to będę zabierać moje gwiazdki. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.20, 21:09 Cstar czesto sa ciaze biochemiczne, niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.20, 18:53 Agusia super wiadomość. Gratulacje 😗😗😗😗 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.10.20, 19:45 Do 12 tyg to emocje na wodzy mimo ze jestem szczesliwa Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.20, 18:36 Cstar ja bralam przed transferem I wtedy i teraz Wiesiolek Propolis Folian Wit d3 Mama dha premium plus Femibion 0 Wiesiolek sie odstawia na pare dni przed, propolis tez. Przed stymulacja dodatkowo koenzym Q10. Wtedy i teraz heparyna 0.4 ale jak to doktorek powiedzial naciagana No i eutyrox bo mialam wyzsza tarczyce. Przeciwciala ok. Duzo tych tabsow. Wtedy przed stymulacja jak obliczylam to 17 dziennie bo sam wiesiolek bierze sie 3x2 no ale przed 1 nie bralam wcale Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.20, 18:38 No i obowiazkowo ananas 3 dni po transferze najlepiej swiezy nie z puszki Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.20, 19:39 Aguska kiedy zaczynasz brać te wszytskie tabletki - tak z 3 miesiace przed transferem ? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.20, 20:59 Cstar, mysle ze tak. Ja teraz to zaczęłam pozno bo jakos na miekko podeszlam do tego transferu i w ogole zapomnialam o tym. zaczelam brac moze z 1.5 do 2 mc przed. Ty mozesz zaczac sobie juz brac jak bedziecie podchodzic po nowym roku. tylko koenzym to przed stymulacja, teraz przed transferem nie. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.20, 21:19 Aguska Ok super dzięki za info Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 31.10.20, 21:25 C-star, brałam DHEA na poprawę jakości komórek, ale już nie pamietam czy 3x1 czy 3x2, Koenzym Q10, Ashwagandha, Mama DHA premium plus, wieczorem piłam herbatkę na menopauzę (jakaś mieszanka ziół do kupienia w aptece koło Novum). Dodatkowo miesiąc przed stymulacja miałam przepisany estrofem dopochwowo. I coś jeszcze, ale nie mogę sobie przypomniec😉 Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.11.20, 15:47 Cstar a ja przy tym udanym teraz zestaw Femibion, bo tam jest wszystko, magnez, acard i do transferu bralam tran. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.11.20, 21:31 Naomi dziękuje, ja tez teraz femibion i magnez i acard brałam. Btw sikacz nadal wychodzi pozytywny... ciekawe ile to jeszcze potrwa. Przy tak niskiej becie myślałam ze szybciej pójdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.11.20, 08:26 Cstar zbadaj bete.... Moze rośnie 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.11.20, 14:07 Katka, co u Was? Jak sie czujesz? Ja od wczoraj mam totalne mdlosci, nie rzygam ale caly czas mnie mdli okropne uczucie... Z Borysem nic mi nie bylo wiem, wiem kazda ciaza jest inna... Cstar, a Ty jak sie czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.11.20, 17:13 Aguska u mnie ok, oczyszczam sie . Dzis juz mnie boli ale większe krwawienie. Kiedy masz następna wizytę ? Katka myślałam dziś o tobie, podbijam Auguski pytanie jak tam u was ? Z cyklu ciekawostki w necie - wyczytałam Ostatnio ze jakieś badania wykazały iż wartości beta Na początku ciąży już wykazują płeć płodu ! Podobno początkowo wysokie wartości bety wskazują na płeć żeńska a niskie na męska Dziewczyny z dzieciaczkami i co potwierdzicie czy bujda ? Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.11.20, 17:26 Tez to kiedys czytalam, ale mialam wysoka bete na poczatku i szybko przyrastala-bylo podejrzenie o blizniaki, a bedzie chlopiec. Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.11.20, 17:39 Tak, tak i ja to czytałam, ale w moim wypadku tez się nie sprawdziło. Mam dwoch chłopaków i beta w tym samym dniu na początku u jednego była prawie dwa razy wyższa. Tak wiec chyba bujda😉 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.11.20, 17:31 To moja chyba wskazuje na dziewczyne 🤣🤣🤣 bo w dniu kiedy mialam zrobic byla chyba 540. Hahaha Z Borysem. Mialam mniej chyba 300 cos 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.11.20, 19:12 Dziewczyny, u mnie ok -mam nadzieję. W czwartek wizyta i jak zwykle się boję... Agusia ja od tygodnia mam mega mdłości! Dzis rano nawet wymiotowałam. Nic jesc za bardzo nie moge, jedynie zupy i mandarynki. Słodycze uwielbiam, ale od tygodnia jak pomysle o czekoladzie to mi niedobrze. Nie narzekam, chce aby było wszytko dobrze nawet jakbym miala się tak czuć caly czas. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.11.20, 19:43 Katka noooo... Ja mam to samo... Ale jest ci caly czas niedobrze? Bo mnie doslownie caly dzien mdli i mdli.. Masakra. Myslalam, ze to mdli jakis czas i przestaje, a nie caly dzień hahaha ja w ciazy z Borysem jadlam na potęgę nektarynki ale ogólnie zawsze je lubilam ale w ciazy musialam zjesc po 3 dziennie. Teraz to narazie boje sie comolwiek zjesc bo rosnie mi w buzi i zaraz mdli... Pobieglam dzis nad kibelek ale jednak falszywy alarm za to Borysowi sie spodobalo i wsadzal glowe do kibla 🤣🤦♀️ Katka, ktory masz tydzien? Nomi, o kurcze, nie slyszalam o takich... A gdzie mozna kupic 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.11.20, 20:07 Agusia, no mnie caly czas mdli. Wczoraj caly dzien sie męczyłam, dzis po południu dosłownie na troche przestało, ale teraz znowu. No to masz wesoło z Borysem 🤣 ja nie wyobrażam sobie zajmować się dzieckiem jak mam mdłości, jestem wtedy do niczego. U mnie w czwartek 8 tydz. Jeju jak ja się boję tej wizyty... Jeszcze troszke plamie, ale naprawdę odrobinę. Takze tydzien bez mocnych krwawien Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.11.20, 20:29 No to mamy tak samo... No ja tez najchetniej bym caly czas lezala albo spała... Choc w nocy jak sie budze to tez mnie mdli, masakra . Przerabane... W sensie, ze Boro obok a ja sie tak czuje no ale co zrobić... Musze dac rade, mam nadzieje, ze szybko minie choc czytalam, ze mdlosci do 14 tyg nawet... A moga byc i do 22 tyg 🤦♀️🤦♀️🤦♀️ mam nadzieje, ze zaraz sie skoncza hahaha u mnie 6+4 chyba cos szybko sie zaczelo haha Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.11.20, 20:53 No u mnie w czwartek bedzie 8 tydz, no chyba, ze cos pomyliłam 🤣 u Ciebie szybko mdłości 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.20, 10:33 No dziewczyny ja tak mialam ze swoim - mdlilo mnie caaaaly Boży dzień :p i tak do 6 miesiąca niby poranne mdłości a trwały cały dzień Aguska moja koleżanka która jest teraz w ciąży od początku miała mdłości - zrywało ja ale bez wymiotów , i cały dzień była senna i się okazało ze będzie miała dziewczynkę wiec może bedziesz miała farta i będzie parka Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.20, 11:55 Kate hahaaaa fajnie by bylo Narazie to oczywiscie zaczelam świrować 🤦♀️🤦♀️🤦♀️ doslownie z minuty na minute wszystko mi odeszlo i poszlam do lazienki i mialam lekko podbarwiony sluz a raczej cyclogest na brazowo juz oczywiście mam panike... Maz na mnie krzyczy, a ja swiruje Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.20, 12:23 Agusia, ja tez dzis lutinus zabarwiony na brązowo i tez juz sie martwię 🤷♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.20, 13:07 Katka . Czemu jak juz Nam (wszystkim) sie udaje to nie moze byc normalnie . Stale stres, stres i stres... Masakra totalna jak bylam w ciąży z Borysem to obiecywalam sobie za kazdym razem jak bolal mnie brzuch albo lezalam w szpitalu, ze nigdy wiecej. Ze to nie dla mnie, ze stres, nerwy po co mi to znowu itp a tu oooo 🤦♀️🤦♀️🤦♀️🤦♀️ na wlasne zyczenie. Wiadomo nie jest juz tak jak było z Borysem, denerwuje sie itp ale nie w takim stopniu jak wczesniej ale mimo wszystko dramat Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.20, 13:12 Agusia, Katka, mniytez mdlilo od poczatku do 12 tygodnia i jest chlopak, wiec nie ma reguly. Taki to cudowny stan🤦♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.20, 13:36 Nomi noooo czasem zastanawiam sie jak kobiety moga mowic, ze ciaza to taki cudowny stan i ze tak super itp 🤦♀️🤦♀️🤦♀️ dla mnie to mega masakra hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.20, 17:51 Dziewczyny, tylko spokój Was może uratować ! Na spokojnie bo tymi nerwami możecie sobie tylko zaszkodzić ! Aguska i katka będziecie robić pappe albo sanco ? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.20, 18:14 Kate, jesli bd ok to pappe... Z Borysem tez robilam tylko to Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.11.20, 19:33 Sa takie testy z moczu na plec, ale nie wiem jak to sie sprawdza. Podobno kolo 6 tygodnia juz mozna zrobic. Czytalam na jakiej to zasadziecdziala i podobno ph moczu. Jak chlopiec to powyzej 6 chyba. Jak sprawdzalam moje badania moczu z tego okresu, to by sie sprawdzilo. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.20, 20:16 Juz 2gi raz mialam taka sytuacje z tym cyclogestem, ze normalnie mi wylecial raz wlozylam i odrazu wyslizgnal sie, a teraz wlozylam poszlam do sypialni i wylecial w sensie w calosci wyslizgnal sie... Zawsze staram sie dosc gleboko go wsadzac Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.20, 20:35 Aguska, może włóż i poleż trochę z 15 minut, niech się trochę rozpuści i przyczepi. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 04.11.20, 20:55 Mojatarczyca no tak zrobilam ale kurde nie wiem o co chodzi, zdziwilam sie, fakt ze one sa sliskie ale no i tak dziwne Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.11.20, 09:36 Wczoraj myslalam, ze mnie cod ugryzlo bo mialam spuchnieta kosc policzkowa, ale dzis mam spuchnieta cala prawa str twarzy do tego strasznie mnie wszystko swedzi... Wczoraj w nocy myslalam, ze zedre sobie skore z glowy az mnie piekło... Jestem troche przestraszona tym myliscie, se to moze byc od lekow? Nic nowego nie używałam, nie jadlam itp. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.11.20, 11:05 Na ulotkach leków są jakieś dzialania niepożądane typu puchnięcie? Nie wiem, wapno może? Ale nie wiem czy w ciąży można. Albo do rodzinnego na teleporadę. Albo najlepiej do kliniki, ale pewnie za teleporadę będą kazać płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.11.20, 11:33 Aguska a Ty acard brałaś do końca ciąży? Bo coś piszą, że trzeba wcześniej odstawić bo przewód Botalla sie nie zrasta Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.11.20, 13:07 Aguska brzmi to troche jak uczulenie i może być od jakiegoś ugryzienia ... a na opuchliznę na twarz daj sobie rumianek zapatrzony i schłodzony może coś pomoże albo najlepiej liście kapusty ... dzwoniłaś do rodzinnego ? Katka o której dziś wizyta daj znać co widziałaś 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.11.20, 14:25 Mojatarczyca ja nie bralam acardu. Cstar, nie, nie dzwonilam. Zrobie sobie ten okład. Oni sa nienormalni wiec i tak mi nic nie powiedza, a przez tel to wiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.11.20, 14:54 Agusia, to ciekawe od czego takie opuchnięcie! Moze rzeczywiście cie cos ugryzło? Ja juz po wizycie, wszytko oki 😁 Fasolka ma 1,5cm. Wg transferu 8+2 a wg wielkości 7+5 dr mowił, że oki, ale tak się martwię, ze 4 dni roznicy, co myślicie? 3 grudnia mam prenatalne, boziu ja panikuje i nie wiem co z czym... test papa, nawet nie wiem co to? Musze poczytać. Z lekow tez juz schodze i praktycznie 23 listopada mam już brać tylko 1 tabl lutinusu. Boje się,że za szybko.... bo teraz biore ogromne dawki, 9 tabl lutinusu dziennie i 2x1 prolutex. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.11.20, 15:03 Katka, wspaniala wiadomosc ❤️❤️❤️ nawet nie wiesz jak sie ciesze, ze w koncu jestes szczesliwa, JESTESCIE! cudownie 🥰🥰🥰👏👏👏 Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.11.20, 15:11 To usg robią przez powłoki brzuszne czy przez dziurkę? Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.11.20, 15:34 Mojatarczyca, ja brałam acard do końca 36 tygodnia ciąży Katka33l mi niestety test pappa to wylicza ryzyko wystąpienia którejś trisomii (na podstawie badania krwi i usg) i mi pokazał wysokie ryzyko dziecka z zespołem downa - pomimo tego ze przed 30, brak obciążeń w rodzinie, podejrzewam ze tak wyszło ze względu na niskie białko pappa - z tego tez względu brałam acard , ale od razu po odbiorze wyniku pappy zapisałam się na sanco - droższe ale tu już badają dna dziecka i wynik daje 99,9 pewności No i pokazuje płeć dziecka Przy drugiej ciąży zrobię jedno i drugie ale jak nie będę musiała robić pappy to jej nie zrobię bo za dużo mnie to nerwów kosztowało - dodam ze syncio jest zdrowy! Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.11.20, 15:59 Kate, dziekuje za szczegółowy opis. Kurcze , tyle stresu niepotrzebnie, ale najważniejsze, że synek zdrowy 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.11.20, 17:13 Katka33 super wieści Zlecił Ci lekarz już jakieś badania ciążowe typu glukoza? Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.11.20, 19:02 Mojatarczyca, tak zlecił mi badania glukoza, morfologia, mocz tsh i jakieś tam inne ale mam je zrobić dopiero przed następna wizytą czyli za miesiąc. Karo, no to dobrze mam nadzieje, ze u mnie tez się wyrówna. Dziewczyny, ale dzis byl stresowy dzien i ta niepewnosc przed wizytą... obiecuje sobie, że nie będę się stresować, a i tak to nic nie daje. Agusia, jak u ciebie? C-star jak tam u Ciebie? Mam nadzieję, że już lepiej 😘 Dzi Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.11.20, 19:55 Katka, u mnie czasem tez wychodzi +/- 3 dni i lekarz powiedzial ze nie ma sie co martwic jak wszystko na usg jest ok. Ja nie robilam Pappa w ogole, bo 37 lat to zawsze wychodzi zle. Usg wyszlo ok a i tak zrobilam Sanco Plus, zeby oszczedzic sobie stresow pozniej. No i Katka-super wiesci dzisiaj 😍😍😍 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.11.20, 23:30 Katka normalnie przeżywam z tobą te stresy! Tak myśle ze jak nie musisz robić pappy to od razu może zrób tak jak pisze nomi ten test Sanco żeby zaoszczędzić sobie stresu ... kiedy robi się te badania ? Jakoś 10-12 tydzień ? u mnie lepiej już. Mam nadzieje ze pandemia się uspokoi trochę i w lutym przylece na crio. Kate cudnie ze synek zdrowy ! Kurczę ale tragedia ze tak te testy Pappa dają takie chore wyniki ! Agusia jak buzia ? Zeszła opuchlizna ? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.11.20, 08:30 Cstar takk zeszlo. Za to zaliczylam dzisiaj pierwszego rzyczka 🤣🤷♀️ maaaasaaaakraaaa Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.11.20, 10:23 Aguska uuuuu cudownie ... lol Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.11.20, 11:53 C-star, tak między 11-13 tyg. Stresauje się właśnie tym testem papa. Moze uda mi się skontaktować z lekarzem i zobaczę co on powie. Agusia no to niezle się rozkręca rzygacze się pojawiły hahha Karo, dzięki uspokoiłaś mnie troszke Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.11.20, 21:34 Badalyscie może homocysteine? Podobno najlepsza do zajścia w ciążę poniżej 10 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.11.20, 22:34 Mojatarczyca ja nie badałam nigdy. Teraz pierwszy raz o tym czytam, ciekawe. Ty badałas sobie ? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.11.20, 22:58 C star, nie badalam, a teraz w ciąży boję się zbadać, bo będę się nakręcać jak wyjdzie źle. Biorę metylowane witaminy b9 b12 b6 więcej nic nie zrobię i tak Trafiłam na grupę Mthfr bo mi wyszły mutacje i tam non stop piszą o tej homocysteinie Biorę jeszcze do tych wit z grupy B osobno jod i wit D3 Ale dopiero od teraz. Do tej pory brałam femibion natal gdzie jest kwas foliowy zwykły i metylowany Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.11.20, 12:53 Moja tarczyca, mowilam ci zebys nie czytala tyle Ja chyba mialam badana jak mialam robiony pakiet trombofilii musialabym odszukac w badaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.11.20, 17:51 Agusia hehehe no taki egzemplarz ze mnie Ja jestem ugotowana na całego, se nawkrecalam te mutacje mthfr ze może to nie dobrze ze bralam te femibion z syntetycznym kwasem foliowym A podobno te mutacje ma 50 procent ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.11.20, 18:42 No pewnie, ze ma ja tez mam biore folian z solagru ale femibion tez biore nie panikuj ja to wgl jestem w szoku, ze co chwile takie rzeczy wynajdujesz haha wszystko bedzie dobrze nie wkrecaj sobie Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.11.20, 18:46 Ja mialam homocysteine 11,00 umol/l Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.11.20, 19:20 Dziękuję dziewczyny Agusia a Ty masz nieprawidłowy mthfr a1298c czy mthfr c677t? Ja mam a1298c do tego homozygota Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.11.20, 20:05 Ten co ty, heterozygota. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.11.20, 20:30 Dziewczyny ja nie miałam badań w kierunku tych mutacji. Jakie są wskazania jak wyjdzie ze jest taka mutacja ? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.11.20, 20:40 Dzięki Agusia, homocysteine badalas w ciąży z Borysem czy przed? C star, na pai i leiden heparyna a na mthfr to metylowany kwas foliowy. Witaminy z grupy B obniżają homocysteine Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.11.20, 21:16 No ja mialam caly pakiet przed ciaza. Po 1 procedurze odrazu. Patrze jeszcze ze mialam jeszcze bialko c podwyzszone ale nic na to nie mowil. Leiden cala reszta ok. No oprocz tej mutacji. Generalnie jeszcze mielismy robione kariotypy i tez ok. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.11.20, 21:30 Mojatarczyca a jakieś zwiększone dawki tej heparyny czy 0,4 ? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.11.20, 22:08 C star 0,4 chyba wystarczy, ja mam 0,6, ale to ponąć do wagi też się dostosowywuje. Ja wysoka i dość ciężka Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.11.20, 18:50 Mijatarczyca, ja tez mam ta mutacje i badalam homocysteine-nie pamietam wyniku, ale caly czas jestem na Febibionie i jest wszystko ok. Chodzi o to, zeby byl ten kwas metylowany, bo sie latwiej wtedy przyswaja. Nie ma co panikowac. Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.11.20, 10:50 Tak się zastanawiam, bo ja tylko biore folian z solgara. Czytam te wasze wpisy i jutro lecę do apteki po femibion. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.11.20, 11:18 No katka to sa witaminy ciazowe. Powinnas brac. Powinnas brac tez DHA. Femibion 1 jest do 12 tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.11.20, 12:41 Mi kazali wlaczyc DHA dopiero po 12 tygodniu i tak jest w Femibion 2 od 13 tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.11.20, 12:49 Nomi to prawda Dhea później się bierze jak większość innych witamin. Avokado ma dużo dhea mniam mniam, ja na chleb jem z masłem Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.11.20, 12:46 Katka, tak trzeba koniecznie jeszcze jod 150 lub 200 ug i wit D3 minimum 2000 Femibion ma 800 wit D mało trochę jak na zimę gdzie słońca nie ma Ale Katka nie martw się i tak najważniejsze jest kwas foliowy Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.11.20, 12:55 Katka badalas kiedyś poziom wit d3? Ja to mimo że biorę 4000 to mam na poziomie 45 norma do 100 jest. Dokup do tego femibionu wit d3 1000 jak się boisz, ale 2000 byloby lepsze, tymbardziej ze mało słońca teraz mamy Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.11.20, 16:08 No wlaanie nie badałam wit d3, ale pójdę sprawdzic. O jodzie tez nie wiedzialam... Jutro idę zrobic badania i kupie te wszytkie witaminy. Dzięki dziewczyny za rady, na Qas zawsze można liczyć 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.11.20, 19:01 Tak. Ja wiem ze pozniej tylko mowie, ze trzeba brac oprocz tych witamin Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.11.20, 20:06 Katka i Agusia mówiliście już o ciąży najblizszej rodzinie? Tj rodzicom? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.11.20, 21:06 Moja tarczyca, moja mama jest ze mna od samego poczatku, zreszta przy wcześniejszych tez byla. Tescie o 1 procedurze wiedzieli ale więcej z tego wyszlo afery niz pozytku (nie maja nic do in vitro, poprostu sie klocilismy, ze maja wywalone). Wiec o 2 nic nie mówiliśmy, powiedzielismy po wizycie serduszkowej, bylam wtedy w 8 tyg. Teraz tez nic nie wiedzą, planuje powiedzieć im dopiero w swieta. pewnie bysmy powiedzieli po serduszkowej (jesli wszystko bedzie ok) ale skoro zaraz swieta to uznaliśmy, ze dowiedza sie w Wigilie. 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.11.20, 21:08 Aczkolwiek mamie mojej z poczatku tez nie powiedzieliśmy jak jezdzilismy juz po Borysa, ale mama sama sie domyslila, powiedziala, ze glupia nie jest i zauważyła ze cos kombinujemy. 🤷♀️🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.11.20, 21:11 Znajac ich (a raczej teściowa) napewno beda pretensje ze dopiero teraz im mowimy, a czy moja mama wiedziala itp 🤮 oni sie nie potrafią cieszyc, zawsze znajda powod do pretensji ale generalnie wywalone mam. 😁😁😁 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.11.20, 21:16 No i wie moja przyjaciółka ale ona zapytała wprost, a ze ja nie potrafię klamac no to 🤷♀️🤷♀️🤷♀️. A ja jakos tak mam, ze jak cos sie u mnie dzieje lub mam jakies zmartwienia to sie izoluje troche nie lubie sie z tym obnosic i zeby kazdy co chwile pytal, co tam, jak tam blabla (wy to co innego 😁). Takze nooo... reszta dowie sie w swoim czasie. 😁😁😁 Aczkolwiek powiem Wam, ze jak Borys był mniejszy to chodzilam z nim na rehabilitacje bo mial trochr napiecie miesniowe no i jak skonczyl rok to mialam z nim isc zeby zobaczyla jak chodzi itp i zakończyć rehabilitacje no ale ze ten covid itp to zapomnialam. Poszlismy w zeszlym tyg a Pani Hania ktora go rehabilitowała tak mi sie przygląda i mowi ale cos sie u Pani zmienilo, a ja mowie ale co? A ona mowi no nie wiem ale tak patrze na pania i widze ze cos sie zmienilo... No więc glupio mi sie zrobiło haha i mowie noo, jestem w ciazy... A ona na to wiedziałam! Ale nie smialam zapytać wprost hahahaha kumacie, jaka agentka ja to bylam w szoku Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.11.20, 21:54 Agusia, wiedział tylko mój mąż.... Dzwoni moja mama i mówi, że Halina gratulowała mi, że będę babcią. Ja na to, cooooo? Bo przecież nikt nie wie. A bo jej córka widziała na takiej grupie z trombofilią, że pisałaś o ciąży i heparynie... I.... się wydało niechcący samo. Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.11.20, 23:02 Ja z racji tego, że mam leżącego tatę po udarach musiamam mamie powiedzieć, bo już nie moglam przy tacie robic, a dźwigania jest sporo... inaczej na pewno bym nie powiedziała. Mąż tez nie wytrzymal i powiedział niedawno swoim rodzicom. Reszta nic nie wie. Ja kurcze jestem cały czas w strachu i sie bardzo boje... chxialabym się cieszyć tak na całego, ale strach wygrywa... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.11.20, 23:49 Katka ja tak samo caly czas się boję, mimo że dziś skończony 12 tc Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.20, 09:32 Mojatarczyca to slabooo wyszlo no ale co tam 😁😁😁 mama sie cieszy? Katka, no tak, zapomnialam o tacie, ze lezy... I jak mama zareagowala? 😊 Moja to troche zla na Nas byla, ze za szybko, ze Borys itp a ze jest zakochana w Boro na maxs to wiecie... ale teraz juz spoko, cieszy sie Tak jak juz wczesniej Wam pisałam dziewczyny, ten stres jest do konca. Ja mam to samo, choc juz raz to przechodzilam, wiadomo moze nie w takim stopniu zaawansowanym jak z Borysem ale jednak jest stressssss Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.20, 10:45 No, mama się cieszy, do tego stopnia, że za tydzień chciała mi ciuszki dla dzidzi przywieźć, które zbiera na wszelki wypadek dla mnie i brata... LOL Przystopowałam ją trochę. No i... szerokie spodnie i bluzy na ciążę... A tata zamawia wnusia, bo mu się marzy, bo wnuczke już ma Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.11.20, 18:17 katka33l już kiedyś pisałam że moja bratowa tak miała że ciąża była o tydzień do tyłu a przy następnej wizycie dziewczynka nadrobiła i poród był w tym samym terminie jak powinna. Nic się nie martw i ciesz się tymi stanem jak najdłużej 🥰 Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.20, 10:31 Ale fajne historie dziewczyny a powiedzcie jak to jest być w ciąży w czasach covid ? Większe obawy ? Moja koleżanka jest w ciąży i złapała covida, stresuje się strasznie ze to będzie miało wpływ na dziecko... mówi do mnie żebym się wstrzymała (jakbym miała na to jakiś wpływ :p endometrioza nie czeka :p) ale uważam ze zawsze jest coś i kobieta zawsze się stresuje... A tak w ogóle to w czwartek mam transfer !! nie mogę się doczekać ! Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.20, 10:50 Kate 30, no ja nie planowałam, nie myślę o tym Covidzie... Jak bym miała złapać to bym chyba złapała już... Bylam latem we Włoszech w dużych miastach, teraz aż tak pewnie bym się nie odważyła . Wszędzie mam maseczkę, więcej nic nie zrobię. No i tego encortonu nie biorę w ogóle, bo się bałam utraty odporności Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.20, 11:05 Mojatraczyca haha to widze mama szaleje ale co sie dziwic ja jestem jedynaczka, mama z poczatku wymarzyla sobie wnusie ale pozniej zwariowała na punkcie Borysa i teraz wcale nie jest lepiej 🤣🤣🤣 czasami przegina z ta swoja miloscia hahaha Tescie maja juz wnuczka i wnuczke od meza siostry wiec chyba bez roznicy, aczkolwiek moj tesciu dumny, ze wnuk no bo nazwisko itp hahaha Kate, ja mialam covid, co prawda nie robilisny testow, ale z dnia na dzien obudzilam sie i nie mialan wechu i smaku i tak prawie 3 tygodnie wiec to chyba jednoznaczne. Ogolnie gorzej sie czulam, slaba itp zatykalo mnie i ciezko mi sie oddychalo ale ogolnie do wytrzymania maz byl przeziebiony i pierwszy stracil smak i wech i ja od Niego. On chyba troche gorzej bo do tego bylo przeziebienie, Borys 1 dzien mial gorszy, byl slaby i lekka temp ale tez szly mu wtedy zeby 5ki wiec nie wiemy tak naprawdę od czego te objawy. Takze widzisz.... A stres jest byl i bedzie bez względu na covid. Ejjj ja w czwartek mam wizyteeeee, o ktorej masz transfer 😁 ja mam na 9 30 wizyteee Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.20, 11:20 Ja o 13:30 miniemy się pewnie Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.20, 11:44 Kate, o nieee, lipa szkoda bo mogłybyśmy sie spotkać Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.20, 12:17 Agusia a widziałyście się już z Kate 30? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.20, 13:25 Mojatarczyca, nieee choc ostatnio tez pewnie sie minęłyśmy w klinice ja na zywo widzialam sie z Mazanka u Paśnika w Lodzi Z Katka byłyśmy w tym samym czasie w Novum ale sie nie zgadalysmy 😭😭😭 Z Tusia mam staly kontakt na facebooku no i kiedys z Luna Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.20, 13:27 I jesli dobrze pamietam to z Emeczka chyba tez bylysmy kiedys w tym samym czaasie sle tez sie nie zgadalysmy... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.20, 16:00 Agusia z Ty brałaś, bierzesz femibion plus kwas foliowy solgar 0,4 mg? Wszystko razem 1,2 mg kwasu foliowego? Ja też tyle, mam nadzieję że nie za dużo Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.20, 16:03 Tak Agusia było jakos tak ze byłyśmy w jednym czasie prawie w klinice. A właśnie wiadomo co u Mazanki? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.20, 17:46 Emeczka, czyli dobrze kojarzylam. Nie mam pojecia co u Niej. W urodziny dzieci czyli w czerwcu wysłała tylko fotki i cisza...musze do Niej napisac. Mojatarczyca, tak biore i to i to. Wtedy tez tak bralam . Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.20, 17:59 Agusia ale od 2 trymestru już mniej będę brać 0,8 kwasu foliowego Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.20, 18:59 Agusia, no moja mama się ucieszyła. Pamiętam jak byłyśmy w tym samym czasie w novum, nawet te same godziny! Nie zgadałysmy się wtedy 😔 Ja tez juz teraz biore femibion i dodatkowo z solgara folian 400 myślicie, że ok? Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.20, 19:02 Kate, ja ro się boję, ze przez covid nie dostane się do lekarza, albo gdyby coś się działo złego to bedzie problem ze szpitalem. Ja tez jiz chyba jestem po, bo po pozytywnej becie straciłam smak i węch. Trzymam kciuki za Twoj tranafer! ✊ Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.20, 19:38 Katka, w 1 trymestrze to jest maksymalna dawka, później bierz 0,8 kwasu foliowego tyle jest w femibion Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.20, 20:43 Czytam teraz ze nie mozna przedawkowac kwasu foliowego bo nadmiar jest wydalany z moczem. Zreszta z Borysem do konca bralam i folian i chyba mama dha a tam tez jest kwas foliowy ja to wgl wszystko naraz bralam z Borysem w ciazy haha Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.11.20, 22:33 Czyli nie muszę się martwić, że biorę za duzo 😉 Aguska, ty to aparatka jestes 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.11.20, 10:44 Nomi co u Ciebie? Jak sobie radzisz z leżeniem? Co np z badaniami krwi, wychodzisz do laboratorium albo na USG? Tak mnie wzięło na myslenie o tym Jak lekarz wykrywa długość szyjki, palpacyjnie czy jakoś na USG? Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.11.20, 23:27 Mojatarczyca, no ciezko z tym lezeniem, ale ja czuje ten szew i jak leze to jest mi o niebo lepiej. Wychodze tylko na badania i do lekarza. Szyjke sie bada i manualnie - tez patrzy przez wziernik (czy nie robi sie miekka i otwarta) i na usg dopochwowym sie ja mierzy i tez sprawdza, czy nie lejkuje i sie nie otwiera. U mnie teraz jak jest szew to jeszcze przez brzuch, bo szew widac na usg. Caly czas jestem w nerwach, a to juz 25 tc. A jak u Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.20, 01:33 Laski u mnie pewnie lipa obudzilam sie z bolem brzucha, poszlam siku, a tan krew... Tak czulam... A wieczorem mówiłam do meza ze pewnie serduszka nie bedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.20, 02:08 No nic, do szpitala bez sensu jechac bo teraz z przyjeciem porazka, a 2 sprawa, se i tak mi nic nie dadza bo lekow ful... Czekam rana dobrze, ze wizyta na 9 30 no ale wiadomo, ze lipa... Tak wiem, Katka tez krwawila ale ja czuje, ze lipa. Tylko proszę Was nie piszcie, ze Wam przykro itp. Wiem, ze Wam przykro ale wole tego nie czytac. Bedzie mi lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.20, 09:54 Aguska, nadzieja jest, a jeśli nie, to trudno, trzeba się wziąść w garść. Nie teraz, to za kolejnym razem. Nomi, ja USG mam za tydzień LOL, i już się trzęsę z nerwów czy wszystko ok. Teraz sobie nawkrecalam roszczep kregoslupa, czy widać już w 13 tc na usg? Czy trzeba czekać do połówkowego? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.20, 10:21 Mojatarczyca ale Ty to wymyślasz rozszczep kregoslupa glownie jak nie bierze sie wczesniej kwasu foliowego... A Ty bralas? Dziewczyny jakie bylo moje zdziwienie i radosc, ze serduszko bije ❤️❤️❤️ serio bylam pewna, ze kaszana... Do tego boli mnie brzuch caly czas... brazowe samo leci... Pokazywal gdzie bylo krwawienie, mowi, ze mam odstawic clexane bo moze to wzmagac krwawienie itp reszta do 29 bez zmian, a od 29 rozpisal jak odstawiac itp serduszko bije 165 kazal sie oszczedzac no i brac nospe a ja i tak biore calyyy czas. Mojatarczyca co do kolejnego, to ustalilismy z mezem, ze to byla ostatnia proba, jesli sie nie uda to the end. Za duzo mnie to kosztuje zdrowia, nerwow i wszystkiego. Mam Borysa i on jest najwazniejszy. Też nie moge jego kosztem robic czegos.... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.20, 10:41 No widzisz, wszystko super Który dziś masz tydzień plus dzień? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.20, 11:11 Z usg 8.0 z kalendarza 7+6 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.20, 11:22 E to galopuje mlode Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.20, 12:34 Jeju! Agusia ale mnie przestraszyłas! Dobrze,ze przeczytałam dopiero teraz jak napisalas, ze ok. Super wieści! Ale wiem co czulas widząc krwawienie... 😘 Mojatarczyca nie ma co sobie wkręcac takich rzeczy 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.20, 15:31 Boże Aguska super, najpierw przeczytałam Twoje wiadomości ze krwawisz i myśle sobie o nie... a tu teraz takie super wiadomości )) gratuluje Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.20, 15:41 Kate, nie dziekuje... Nie chce sie nastawiac bo jakoś mnie to wszystko dobilo... Do tej pory oprócz tych mdlosci wszystko bylo dobrze itp nawet mowilam do meza ze nic nie czuje, super itp a tu takie zbicie leze... Generalnie boli mnie ten brzuch wiec poteguje stres ehhhh.... Myslalam ze po dzisiejszej wizycie odetchne, a tu klops A ty jak? Transfer ok? Kiedy testujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.20, 16:19 Leż Aguska, leż i odpoczywaj... nic więcej zrobić nie możesz... ale nie nakręcaj się tez... serduszko jest , lekarz mówi ze wszystko git wiec tak musisz myśleć U mnie transfer ok, zarodek podobno bardzo ładny, ale Lewy miał znowu problem z wprowadzeniem go. Powiedział ze jeśli się nie uda to dobrze by było zrobić histeroskopie. Aguska u Ciebie przebieg transferu był bezproblemowy ? Ja mam po tej laparoskopii na endo straszne zrosty i znowu właśnie był problem... ogólnie miałam mega wypełniony pęcherz, niewiele było widać na ekranie wiec No jak na zdjęciu niewiele widać to i mnie optymizm opuścił :p testuje 23.11 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.20, 16:22 Aguska, a Ty miałaś dziś wizytę planową, czy udało Ci się ekspresowo umówić wizytę? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.20, 16:42 Mojatarczyca, mialam umówiona bo tak kazal mi sie stawic na wizyte serduszkowa, akurat dzis jest 36 dpt. Kate, Odpoczywam na ile moge i Borys pozwala, jest wyrozumialy choc i tak mi go zal. Na szczęście maz ma taka pracę, ze jest sporo w domu no i moja mama pomaga. No i tak wlasnie sobie to tlumacze... Odpoczywam, lekow mam full wiec nic więcej nie moge zrobić. Jesli mimo tego cos sie stanie no to nie bede sobie wyrzucała bo nic wiecej zrobic juz nie moge... U mnie nie ma problemow z transferem, teraz jedynie to dlugi mi czyscil, bo mialam duzo sluzu + lutinus i mowi, ze musi dobrze oczyscic wiec troche mi tam "nagrzebal" nieprzyjemnie no ale dalo sie wytrzymać. No ja mialam histeroskopie z histochemia. Pobierali wycinki do badania. Wyszło mi jakies ukryte zapalenie, dostalam jakis antybiotyk i przeszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.20, 18:33 Dziewczyny zeobilam sobie poziom wit d3 i wynik to 23ng/ml czyli baaardzo nisko-niedobor. Czy 2000j dziennie wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.20, 19:10 Katka, bierz 4000 lub 5000 Ja biorę 4000 Można w ciąży takiedawki brać Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.20, 19:17 Polecam Ci Aliness 4000 Dobry ma skład i wychodzi dobrze cenowo. Polecana marka na forach Masz może niedoczynność tarczycy? Bo przy niej często niedobory witamin są. Po ciąży też pewnie będziesz brać szczególnie od września do marca. Ja biorę caly rok. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.20, 19:22 A i jeszcze dobrze brać cytrynian magnezu, zapobiega skurczom macicy, Agusia bierzesz? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.20, 19:38 Mojatraczyca nie biore poprostu magnez chelat musujacy bo juz rzygam tabletkami Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.20, 19:39 Nie biore poprostu magnez chelat ale musujacy bo rzygam tabletkami Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.20, 20:13 Mojatarczyca jutro będę u rodzinnego to dopytam. Z tarczyca u mnie zawsze ok bylo, będę robić niedługo badania, wiec zobaczymy co teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.11.20, 22:37 Kate trzymam mocno kciuki jaki zarodek zabrałaś ? Teraz zero stresu i czekamy na piękne betki Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.11.20, 20:58 Dziękuje nie pytaj mnie jaki bo nie wiem ale mówili ze bardzo ładny staram się nie nakręcać i wytrwać te 12 dni :p Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.11.20, 23:09 Kate to czekanie to wiemy wszystkie jakie jest .... Masz jakiś plan ? Puzzle czy inne tam gry i zabawy ? Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.11.20, 11:26 Mam roczne dziecko wiec on mi zajmuje czas 😂 wczoraj świętowaliśmy pierwsze urodziny )) Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.11.20, 16:20 Katka postanowiłam w głowie ze jak ten ostatni zarodek nie zostanie ze mną to podejdę jeszcze raz do kolejnej procedury. To jest chyba jest tak troche ze jak beta w ogóle nie rusza to jakoś idzie przejść szybciej do porządku dziennego a jak pojawia się ta nadzieja to człowiek znów w głowie ma wizje innego życia ... i ewidentnie do tego życia z bejbikiem mi jeszcze bliżej, pomimo ze przyznam się bez bicia z każdym kolejnym transferem z betą 0.1 wydawało mi się ze już mam tego dość i jestem ok z życiem bez dzieci. Oczywiście zakupiłam wszystkie możliwe suplementy dla siebie i dla męża. Mąż poszedł na dietę i zadzwoni się z dr wolskim żeby dał mu znów clomid bo po nim poprawiły mu się wyniki. Taki oto plan. Kurczę powiem wam, ze w życiu jestem conrol freak- zawsze planuje, sprawdzam i przygotowuje się do wszystkiego, robie wszystko co w moje mocy żeby osiągnąć dany cel. I do in invitro podchodzę tak samo i kurde zawsze lipa - ta frustracja ze człowiek robi wszystko co się da i dalej lipa jest mega wkurzająca ... takie pomieszanie pragnienia posiadania dziecka oraz ambicjonalnego podejścia do życia ... idzie sobie waląc w łeb czasem 🙈 miałyście tak może tez ? Kate no tak z bobasem to masz co robić i puzzle nie potrzebne Aguska głowa do góry, może to mix hormonów ciążowych, pogody do dupy i sytuacji z Covidem - mnie kolejne lockdowny wprowadzają w depresje , mam nadzieje ze to się już niebawem skończy i wrócimy do normalnego życia ... Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.11.20, 16:46 Cstar, tak jak zawsze mowila Tusia na powodzenie sklada sie wszystko dookola. Odpowiedni cykl, odpowiednia pora itp. Nie tylko suple i nastawienie. Widzisz, u Nas to jest tak, se niby wydaje Nam sie, ze wszystko jest ok, a jednak podswiadomie gdzies tego tak bardzo sie pragnie, ze glowa jednak trochę jest zblokowana. Chociazby kazda wizyta w klinice, ktora niby wydaje Nam sie zwykla wizyta, gdzies w srodku blokuje. Po sukcesie Katki wiem, ze nie mozna sie poddawac i walczyc do samego konca, aczkolwiek nie po trupach do celu. Moze tez u Katki zadziałała wizyta w osrodku adopcyjnym... A moze akurat po tylu latach trafil sie ten jeden super, extra cykl. Nie wiadomo nigdy tak naprawdę od czego zależało powodzenie. U mnie na osiedlu jest małżeństwo, starali sie o dziecko 10 lat. In vitro itp. Adoptowali dziewczynke, a dokladnie w rok kiedy wzieli mala z domu dziecka, odebrała pozytywny wynik testu i teraz maja 2 dziewczynki. Znam przynajmniej kilka takich przykladow gdzie jednak ta glowa sie odblokowuje... Moja tarczyca, tez mysle, ze odblokowala glowe i cud sie zdarzyl. Wiadomo, ze nie na kazdego to zadziala ale czasami im bardziej sie staramy zrobic wszystko zeby było idealnie, tym zupelnie odwrotny to przynosi skutek. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.11.20, 16:57 Aguska pewnie ze jest tak jak mówisz, i jak najbardziej zdaje sobie z tego sprawę. Odblokować głowę nie jest tak łatwo jak wiemy wszystkie i są ograniczenia na które nie mamy wpływu, ale zapewne wszystkie robimy co w naszej mocy żeby się udało i żeby potem sobie nie wrzucać ze nie zrobiłyśmy tego czy tamtego - co tez wiem ze jest zgubne ale taka nasza natura ludzka - a przynajmniej niestety moja ... Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.11.20, 18:25 Aguska pozostaje walczyć ja jestem z Krakowa ale od 16 lat mieszkam w UK. A ty ? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.11.20, 20:00 Pewnie, jest o co 💪. I wierze, ze sie uda. ❤️💪💪💪 Włocławek. Miedzy Płockiem, a Toruniem. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.11.20, 17:00 Aguska pewnie ze jest tak jak mówisz, i jak najbardziej zdaje sobie z tego sprawę. Odblokować głowę nie jest tak łatwo jak wiemy wszystkie i są ograniczenia na które nie mamy wpływu, ale zapewne wszystkie robimy co w naszej mocy żeby się udało i żeby potem sobie nie wyrzucać ze nie zrobiłyśmy tego czy tamtego - co tez wiem ze jest zgubne ale taka nasza natura ludzka - a przynajmniej niestety moja ... ale może mi uda się już z tym ostatnim zarodkiem czas pokaże . Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.11.20, 18:02 Cstar, oczywiście. Doskonale Cie rozumiem. Ja tez robilam wszystko. Suple, szczepienia, histero, laparo, psycholog. Kazda z Nas robi. Wiadomo. Dlatego ciezko tak naprawdę powiedziec dzięki czemu sie udaje. Ja np mialam szczepienia i niby sie udalo ale z drugiej strony mialam tez lepsze zarodki, wiec nie jest powiedzane, ze bez szczepień by sie nie udalo 🤷♀️. Bierz suple i staraj sie przekierować mysli na coś innego, wiadomo, ze ciezko ale trzeba sie starac 💪. Latwo sie mowi, wiem... Samej mi ciezko sie pozbyc ciagle zlych mysli chociaż sobie tlumacze, ze w niczym mi to nie pomaga wręcz przeciwnie. 🤦♀️😬 Dziwnie jest czlowiek skonstruowany haha. Cstar skad w ogole jestes? Dziewczyny, wgl przypomnijcie skad jestescie. 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.11.20, 21:26 Agusia, no dokladnie zgodzę się z Toba. Ja nieświadomie odblokowałam głowę. Bylam pewna,że ten ostatni transfer się nie uda. Bylismy juz po tej wizycie w osrodku adopcyjnym i myślami bylam tylko w tym temacie. Tranafer musial się odbyć bo mieliśmy zarodki, ale dla mnie to była formalnoac. Ustaliliśmy,że to jiz na pewno ostatni transfer. I zobaczcie ostatni i szczesliwy tfu tfu! zeby nie zapeszyć. Od głowy duzo zależy,ale wiem tez ze takie odblokowanie nie jest łatwe i na zawołanie. Nam sytuacja w tym pomogła, bo inaczej bym się nie odblokowała. Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.11.20, 22:01 Katka, no to tak jak u mnie. Dostalam maila z kliniki, ze konczy sie abonament za przechowywanie zarodkow i co z nimi robimy. Byly slabej jakosci i lekarz kazal sie nie nastawiac. Zero przygotowan, bo nie mielismy nadziei. Powiedzialam tylko do lekarza, ze chce na cyklu sztucznym, bo nie mam czasu na tyle monitoringowych wizyt. Mialam najgorsze eno ever 7 mm, ale juz chcialam, zeby ten temat zamknac. I zdarzyl sie cud😍 26 tydzien i maly kopie, co mnie uspakaja. Cuda sie zdarzaja! Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.11.20, 22:40 Katka, nomi Fajnie się czyta takie wiadomości Dziewczyny doradźcie, transfer miałam w czwartek (12.11) 4dniowy zarodek, kiedy powinnam testować ? W pon 23.11 czy we wt 24.11? Niby w novum powiedzieli mi za12-13 dni ale czy jak pójdę po bitych 11 dniach po transferze to będzie zle ? Już zaczynam myśleć i kombinować 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.11.20, 23:49 Kate, po 11 dpt powinno juz cos byc, ha bym poszła 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.11.20, 10:18 To niby jeden dzień tylko , żeby nie wyszło ze jednak za wcześnie :p bije się z myślami bardzo ! Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.11.20, 13:55 Odebralam dziś test Nifty Pro Zdrowa dziewczynka Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.11.20, 14:43 Łaaaaa ! Ale super ! Zazdro ! kurde, tez chciałabym córcię :p ale najważniejsze Że zdrowa ! Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.11.20, 15:22 Mąż chyba by wolał chłopca i dziadek też. Mąż ucieszył się, że zdrowe ale na wieści płci to udawana radość była haha. Ale najgorzej mial mój szwagier bo do 7 miesiąca mial być chłopak a dopiero pid koniec ciąży że dziewczynką. Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.11.20, 15:28 Mój mąż z jednego i drugiego by się cieszył, ja w pierwszej ciąży bardzo nastawiałam się na dziewczynkę i jak usłyszałam ze siusiak to miałam zonka :p i problem z imieniem :p dla kobiety chyba super jak jest córka bo to jednak inna relacja... chociaż mam nadzieje ze ja ze swoim synciem będę miała również super kontakt Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.11.20, 16:10 Moja tarczyca super 🥰 Kate, a ja chcialam chlopaka i w sumie chce 🤣 tak wiem, dziwna jestem 🤣🤣🤣 w 1 ciazy bylo mi bez roznicy byle bylo zdrowe, na prenatalnych pow, ze 80% dziewczynka a jest chlopak teraz chcialabym tez chlopaka zawsze bracia to bracia haha wiadomo, chlopak i dziewczynka idealny model rodziny ale ja jakoś mysle, ze lepiej zeby byl chłopak 🤣🤷♀️ dla Borcia lepiej to raz, a dwa, ze zwazyszy na to co sie dzieje w kraju, dziewczyna bedzie miala przerabne Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.11.20, 16:34 Agusia do tego czasu, to myślę, że się coś zmieni na lepsze. I to średniowiecze myślę, że za 18 lat minie Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.11.20, 16:40 No moze oby!! Bo to co oni odpierdalają ze sie taj wyraze to brak slow poporstu..... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.11.20, 17:08 Nie muszę nawet pisać, jak bardzo się bałam, bo gdy nosiłam się z zamiarem zrobienia testu, ciach protesty kobiet, na które z resztą chciałam iść. A to oczekiwanie bylo spotęgowane strachem co jeśli... Masakra jakaś. Ciekawe czy w Europie jest jakiś kraj z zakazem aborcji w ciężkich wadach płodu? Gdzieś na Wschodzie np? Wiecie coś? Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.11.20, 17:21 No tak, strach żyć kobiecie w takim kraju jakim obecnie jest Polska... ale mam nadzieje ze ich rządy się niebawem skończą a razem z nimi to średniowiecze.. Aguska coś w tym jest ze co bracia to bracia :p Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.11.20, 17:38 Kate 😁😁😁 Ja mam imie dla dziewczynki od zawsze wybrane. Dla drugiego syna tez mam 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.11.20, 17:56 Ja dla 5 córek mam pierwsze imię damskie ZAKLEPANE w rodzinie 😂😂😂, dla chłopca miałam problem i za drugim razem tez bym miala Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.11.20, 18:22 Dziewczyny tak pomyślałam... może byśmy stworzyly sobie grupie na messenger? Myśle ze łatwiej byłoby się kontaktować niż pisać komentarze na forum. Co Wy na to ? Co prawda tutaj jesteśmy bardziej incognito ale może nie macie z tym problemu ? To luźna propozycja Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.11.20, 19:15 Omg kate hahaha szalejesz a twoj synus jak ma na imię przypomnij Ja corke Gabryske, syn Bruno beda braca B haha Ja tam nie mam problemu, nie wiem jak reszta Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.11.20, 20:02 Ok, zatem hmm podasz maila? To podam tam swoje dane na messenger Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.11.20, 20:25 aguska_88@op.pl jak by co to moj Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 17.11.20, 21:19 Aguska wysłałam Ci maila Niech dziewczyny chętne wyślą Ci dane, jak możesz znajdź nas na fb i wtedy ogarniemy messngera Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.11.20, 11:45 Nomi w którym tygodniu zaczęła Co się szyjka skracać? Dzisiaj w panikę wpadłam, bo jak sobie wkładałam luteinę to wydawało mi się, że szyjka się skróciła. Tzn tam gdzie u góry szyjka się rozszerza i jest tam płód, Jezu jak to brzmi No i wydawało mi się, że ta kulka poszła w dół. Zadzwoniłam do lekarza, mówił, że niemożliwe, bo to dopiero 12 plus 4 dni, pytal też kiedy ostatnio bylam, to 2 tygodnie temu i było wszystko ok. Teraz sprawdziłam szyjkę i tak jakby powróciła do stanu normalnego. Tylna ściana szyjki 35 do 40 mm A z przodu ok 30 mm Nie wiem czy dziś iść na wizytę, chyba odpuszczę, bo w następny czwartek jestem umówiona na prenatalne w Łodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.11.20, 12:20 Ja w 14 tygodniu mialam 29 mm, a potem na kolejnej wizycie juz 23 mm i ostatecznie szew zalozony na 17 mm w 22 tygodniu. Ale Ty sie tak nie stresuj, bo w czesci pochwowej to jest tylko czesc szyjki, wiec calosc tylko na usg mozna zobaczyc. Bierzesz moze jakis progesteron dopochwowo? Bo to jest tez na szyjke-ja biore nadal luteine 2x100. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.11.20, 13:22 Dzięki Nomi za info Myślalam że tylko część pochwowa ta szyjka Biorę 2 tabletki luteiny 100 mg Czyli jedna rano i jedna wieczorem. Lekarz mówił że do 12 tc mam brać, wczoraj wzięłam tylko 1 rano, w poniedziałek chcę zrobić progesteron z krwi i dzień wcześniej wziąć tylko 1 tabletkę rano i zobaczyć czy mogę już odstawić. Bo dziś już 12 tc plus 4 dni Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.11.20, 14:00 Mojatraczyca, moja kolezanka miala skracajaca sie szyjke i wtedy interesowałam się tym tematem. Nie ma opcji samemu wyczuc i sprawdzić, ze szyjka sie skraca. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.11.20, 18:54 Jak tam Katka? Wszystko w porządku? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.11.20, 19:08 Masz pozdrowienia od Mazanki, mowi, ze trzyma mocno za Was kciuki i bardzo Ci kibicuje. Mega sie ucieszyla jak napisalam, ze jestes w ciąży. 🤩 Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.11.20, 22:07 Agusia, tak wszytko oki 😊 mam nadzieję, bo usg dopiero 3 grudnia. Ale nic niepokojącego się nie dzieje, wiec jestem w miarę spokojna. A jak u ciebie? Bo mnie mdłości męczą... Dziękuję za pozdrowienia od mazanki, pozdrów ją również 😘 niech mocno trzyma kciuki 😉 C- star a Ty jak się czujesz? 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.11.20, 22:48 To super. 🥰 U mnie na 2 razy, pobolewa mnie brzuch, nerwy mam, mdlosci tez choc mniejsze ale ogólnie jakoś samopoczucie do dupy . Nie mam nastroju na nic, ciagle jestem zmęczona mimo, ze naprawdę nic nie robię itp . Ogolnie mam jakiegos dola . Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.11.20, 21:32 Agusia, ja też jestem zmeczona chyba tym siedzeniem, bo ka zawsze w ruchu. Duzo biegałam, praktycznie codziennie 10-15 km a teraz zero ruchu, dla mnie to szok. Taki altywny tryb życia, a teraz zero ruchu. Ale co tam, dam rade 😊 Ogolnie przez ten covid mam zle dni bo już mam dość tego wszytkiwgo... No ale pewnie większość nas ma dosc Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.11.20, 10:22 Mojatarczyca, super wieści!!! 😍 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.11.20, 13:17 Na forum na messenger jestem ja , Agusia 88 i Kate 30. Zapraszamy Katka a co u Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.11.20, 14:44 Nomi, badalas progesteron w 2 trymestrze? Ja 14 tydzień tylko 20 progesteronu eh. Chyba wrócę do poprzedniej dawki Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.11.20, 16:04 Progesteron mam 27,60 Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.11.20, 16:59 Mijatarczyca, ja badalam progesteron tylko na poczatku ciazy i pozniej nigdy nie powtarzalam. Lozysko bylo juz widoczne ladnie po 12 tygodniu wiec nie trzeba. Ja biore progesteron dopochwowo ze wzgledu na szyjke. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.11.20, 17:11 Nomi dokladnie. Nawet nie przyszło by mi do glowy, zeby pozniej badac. Lekarz w ogole tego nie zleca, lozysko przejmuje funkcje i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.11.20, 20:14 Mojatarczyca u mnie bez zmian czyli nic niepokojącego się nie dzieje 😊 ja sprawdzam progesteron, bo schodze z lekow. Dzis moj progesteron to 37,8 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.11.20, 21:21 No ja właśnie też chciałam odstawić luteinę. Odstawiłam na 1 dzień i 27 progesteron wyszło... Lekarz nie wiedział czy odstawić czy nie. No niech Pani bierze... Katka Ty mówiłaś, że przy Pai może być niższy progesteron? Biorę dalej 2 tabl po 100mg Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.11.20, 16:30 Mojatarczyca ja jic nie mowilam o tym progesteronie, ze moze byc niższy, byc moze inna dziewczyna cos o tym posala. Ja robie zawsze badanie 3 godz po ostatniej dawce leków. Tak mi lekarz kazal. Teraz biore 3x1 lutinus ale niedługo schodze do 2x1 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.11.20, 21:23 Katka a 37 progesteron to ostatnią dawkę progesteronu ile przed badaniem wzięłaś? Ja ok. 22 godziny przed. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.11.20, 02:15 A ja nie mialam badanego pgr przy schodzeniu z lekow, ani z Borysem, ani teraz... Ci prawda teraz do 29.11 biore nadal wszystko tak jak bralam i dopiero pozniej odstawiam ale bardzo powoli bo az do stycznia mam rozpisane. Powiedział, ze wszystko byloby szybciej ale ze wzgledu na to krwawienie przedluza. Generalnie spoko tylko najgorsza ta luteina pod jezyk 🤮🤮🤮. Dzizas, nie moge sie doczekac kiedy sie jej pozbede. 🤢🤢🤢 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.11.20, 13:04 Ta pod język masakra w smaku Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.11.20, 14:20 No aa ja mam ja 5x2 🤢🤢🤢 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.11.20, 14:41 A bakterie liczne w moczu w ciąży miałyście? Leczył to lekarz? U mnie w poprzedniej ciąży były dość liczne i ginekolog powiedział, że to nie szkodzi. Nie mam żadnych objawów zakażenia dróg moczowo płciowych. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.11.20, 15:19 Mojatarczyca, mi ciągle wychodził zle mocz. Moja gin w koncu to olala bo mowi, ze poprostu na bank zle pobrany choc robilam wszystko jak trzeba. Ktoregos razu w szpitalu pobrali mi cewnikowany i wyszedl dobrze wiec sie potwierdziło, ze wszystko ok. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.11.20, 15:20 Koleżanki siostra w ciazy tez stale miala niby zly wynik, a tak naprawdę wszystko bylo ok. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.11.20, 19:27 Aguska, ale przepisała Ci coś na te bakterie w moczu? Jakiś antybiotyk lub urosept? Mam wizytę za 2 tygodnie, nie wiem czy iść wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.11.20, 19:56 Nie nic mi nie dala zwalila to na to ze zle pobrany i tak bylo bo co chwile mialam cos nie tak Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.11.20, 19:58 No ale nie wiem jak u Ciebie, moze zadzwon powiedz o wynikach i niech zadecyduje. Ale jak jest napisane, ze liczne bakterie to pewnie zle pobrany tak na moje oko Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.11.20, 11:29 U mnie w ciazy caly czas sa liczne bakterie, ale nic na to nie biore. Lekarz powiedzial, ze jak nie ma nic innego to naturalna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.11.20, 14:26 9 tydz. 2.60cm dzidzi. Wszystko ok. Wizyta za 2 tyg i wtedy wysle Nas na prenatalne. Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.11.20, 00:14 Super aguska! 😍😍😍 Ja jestem zła, ze ostatnie badanie mialam 5 listopada a kolejne 3.11 taki długi czas, boje ze ze cos nie tak. Ale tak kazał przyjść wiec czekam cierpliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.11.20, 00:15 Kolejne 3.12 miało być Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.11.20, 01:13 No ja z Borysem normalnie chodzilam co miesiac, teraz pewnke dlatego tak mam przyjsc ze względu na to, ze mam oznaczyć glukoze bo zobaczyla, ze w badaniach z Wawy glukoze z krwi na czczo mam 98 a w ciazy powinna byc 92. W zależności od wyniku, wtedy najwyzej już teraz zrobimy test obciazenia glukoza.bo mam ryzyko, ze bede miala cukrzycę jak w 1 ciazy. Do tego musze zbadac tsh jak kontynuowac eutyrox. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.11.20, 12:07 Katka a 3 grudnia, to który to będzie tydzień? To już prenatalne chyba Wcześniej niż 12 tc to się nie robi już, bo to nowe wytyczne Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.11.20, 13:03 To bedzje 11+5. Tak to ma być prenatalne, dlatego tak się stresuje, a dodatkowo, ze miesiąc przerwy między wizytami. Dziwię sie, ze nie kazal przyjść np co 2 tygodnie. Bylibyśmy spokojniejsi. Zaluje, ze sama się nie zapisałam. No ale trudno trzeba być dobrej myśli i cierpliwie czekać Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.11.20, 15:23 Katka ale ja w ciazy z Borysem tez mialam wizyty co miesiac. Wszystkie moje kolezanki tak tez chodza. Teraz mam isc ze względu na te badania, o ktorych pisalam. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.11.20, 15:24 A juz wiem napewno ze bede miala cukrzycę bo cukier na czczo mam calyy czas 98 a powinnam miec mniej niz 92. 🤦♀️🤦♀️🤦♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.11.20, 15:25 Tzn zobaczyny jak po obciążeniu będzie moze tylko bede musiala pilnowac cukru na czczo no aleeeee watpie Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.11.20, 20:27 No oki Aguska to mnie uspokoiłaś, bo ja to chętnie bym bo tydzien latala. Nie mam za bardzo apetytu, a zeby jesc zdrowo to już wgl masakra! Zawsze lubiłam sałatki i dużo warzyw, a teraz nie mogę się zmusić. Kanapka z twarożkiem mi przechodzi jedynie. Chcialabym kesc zdrowe posiłki no ale narazie sie nie da 🤷♀️ Ciekawe jaki ja będę miala cukier, bo tez mam teraz na wizytę zrobic badania. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.11.20, 20:56 Doskonale Cie rozumiem. Z Borysem bywalo tak ze w pon mialam usg a w czw szlam znowu bo mialam loty Pozniej to kupilam detektor i on mnie troche uspokajal ale jak mi cos odwalilo to wiesz... Nawet to nie pomoglo haha Co do jedzenia, to nic na sile, jak masz sie zmuszać i byc Ci nie dobrze to odpuść. Spróbuj za jakis czas... Duuuzo pij wody. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.11.20, 14:40 I co laski? Zadna z Was nie dolaczy do Nas na messenger? Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.11.20, 17:11 Ja chętnie jeśli można bo w ciąży nie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.11.20, 17:54 Korag, napisz dane z fb do mnie na maila to Cie odszukam aguska_88@op.pl Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.11.20, 19:18 Ja nie mam messengera 🤷♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.11.20, 19:43 Katka zainstaluj messengera, jak chcesz być anonimowa to z jakimś nickiem i nikt Cie tam nie znajdzie. No chyba, że nie chcesz, to szanuje, wystarczy tutaj Odpowiedz Link Zgłoś
grazynak7 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.11.20, 21:05 Ja też dziewczyny napisałam, ciekawe czy agusia mnie znajdzie 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.11.20, 21:10 Grazyna, nic nie mam na mailu Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.11.20, 21:11 Juz mam, bylo w spamie Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.11.20, 21:16 Napisalam na messenger. Jesli dobrze znalazlam Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.11.20, 21:50 Aguska_88 też Ci napisałam e-maila mam nadzieję że mnie znajdziesz Kate_30 I jak tam robiłaś betę dzisiaj czy jutro dopiero? Odpowiedz Link Zgłoś
grazynak7 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.11.20, 21:51 No i na messenger nic nie mam jak narazie, 😅ciężki temat podejrzewam będzie może dojdzie w końcu albo źle napisałaś zeczywiscie Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.11.20, 22:22 Jestescie juz dziewczyny 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.11.20, 08:46 Ja dzis zaloze profil na facebooku i dołacze 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.11.20, 09:09 Agusia, wyslalam Ci wiadomość na maila Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.11.20, 13:36 Emeczka Ty miałaś w ciąży krwawienie ze wzg na krwiaka? Kazali Ci wtedy odstawić heparynę? Który to byl tydzień ciąży? Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.11.20, 13:19 Moja tarczyca tak naprawdę to nie wiedzieli skad to krwawienie. Prawdopodbnie cos w zatoce Douglas się zbierało lub jakies naczynie bylo blądzace tak chyba to nazywali. Pierwszy raz to było w 21 tyg potem w 23 I na przełomie 24/25 tygodnia. Heparyna brałam do konca ciazy i 6 tyg połogu. Accard odstawilam w 34 tc Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.11.20, 21:47 Agusia wyslalam Ci maila. Dostałaś ? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.11.20, 00:05 Dziewczyny ja narazie nie dołączam do messangera bo staram się trochę odciąć po ostatniej porażce i zaglądam już tu coraz rzadziej ... Mam nadzieje ze będziecie tu jeszcze czasem tu pisać i forum nie ucichnie całkiem 😘 ściskam was mocno wszystkie wirtualnie 🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.11.20, 00:52 Emeczka A będziesz jeszcze podchodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
emeczka83 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.11.20, 14:49 Korea szczerze to nie wiem.zostaly nam zarodki ale jeśli m9ja ciąża miałaby wyglądać jak ta z Tymkiem gdzie miesiac przelezalam na patologii A rozważali zatrzymać mnie do konca ciazy to trochę sie boje Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.11.20, 10:38 C star, rozumiem Cię, ja też się odcięłam wcześniej. Będę tu zaglądać. A Ty podchodzisz do transferu po nowym roku? Został Ci 1 zarodek? Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.11.20, 20:11 C-star mi pomoglo takie odcięcie także doskonale cie rozumiem. Ja tez mam nadzieje, ze forum nie ucichnie,bo w sumie ciągniemy je od 2017r ja jestem praktycznie od początku. Trzymam za Ciebie kciuki i mam nadzieje, ze niedługo napiszesz tu super wiadomość ✊✊😍 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.11.20, 21:35 Mojatarczyca tak planuje w marcu podejść do krio, mam 3 dniowy zarodek jeszcze jeden. Katka dziękuje daj znać jak już będziesz po prenatalnych i będzie wiadoma płeć To forum jest niezastąpione, ogrom wsparcia , pełnego zrozumienia i studnia wiedzy! Kate robiłaś betę ? Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 26.11.20, 22:33 C-star za tydzień mam prenatalne. Dam znać 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.11.20, 08:22 Cstar, ja napewno bede zaglądać mimo, ze jestesmy na facebooku 😊 jakos nie wyobrazam sobie w ogole sie odciac od forum. Moj maz ostatnio zapytał kiedy przestanę tu wchodzic, odp ze chyba nigdy. 😳🤪🙉 Rozumiem Twoja decyzje, jesli jednak sie zdecydujesz to daj znac, podam maila. Odpowiedz Link Zgłoś
kate_30 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.11.20, 22:39 C-star robiłam, niestety nawet nie drgnęła... teraz w czwartek mam histeroskopie a w następnym cyklu podchodzę na sztucznym... zobaczymy Fajnie będzie jak zdecydujesz się dołączyć, zupełnie inny kontakt na messenger, jak będziesz gotowa to dać znać 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 30.11.20, 20:36 Kate przykro mi bardzo trzymam kciuki za kolejne podejścia Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.12.20, 20:57 Katka i jam tam ja prenatalnych ? Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.12.20, 22:10 C-star dziekuje, ze pytasz. U mnie wszytko oki. Dzis qlasnie dostatam wynik testu papa i dziewczyny mi piszą, że ok, ale tel od genetyka mam dopiero przed swietami. Ogolnie to się trochę uspokoiłam. A jak tam u Ciebie? Jak się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.12.20, 19:44 Katka no to super! Bardzo się cieszę ! 🤗 Ja teraz szykuje się do transferu w lutym, mąż jest po konsultacji z endokrynologiem i chyba znów dostanie Clomid na 3 miechy żeby poprawić nasienie gdybyśmy w marcu czy kwietniu musieli robić kolejna pełną procedurę... Trochę mnie to uspokaja i myśle ze pomoże w podejściu do kolejnego transferu bez super mega stresu ze to już koniec i ostatnia szansa... mega się cieszę ze u Ciebie wszystko dobrze Aguska ty tez daj znać tu jak tam u Ciebie po prenatalnych A i dajcie obie znać jak już będzie wiadomo jaka płeć xxx Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.12.20, 19:48 Cstar ja prenatalne mam dopiero w poniedzialek. Oczywiście dam znac 😊 Dzis nie bardzo sie czuje troche pochodzilam i brzuch mnie boli ehhhh Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.12.20, 11:34 Nomi777 jak się czujesz? Mam nadzieję że jeszcze w dwupaku ✊✊✊ cały czas trzymam kciuki żebyś wytrzymała jak najdłużej😘 jak siostra leżała to codziennie cieszyliśmy się z każdego dnia i liczyliśmy na więcej🤗 trzymaj się cieplutko i odezwij się cieplutko co u Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.12.20, 12:12 Karo88 jak się czujecie Ty i siostra? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.12.20, 16:34 Moniniawloch abu Ciebie co słychać? Co u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.12.20, 17:30 moniniawloch2 hej siostra jakoś próbuje się trzymać wiadomo ciągle ma w głowie to co się wydarzyło ale musi dawać radę dla córki którą ma i ona jej daje dużo radości, a u mnie już po szczepieniach jakoś dałam radę wytrzymać bez choroby przez 15tygodni. Teraz w środę jadę na badanie allo mlr sprawdzić czy te szczepienia cokolwiek zmieniło w tym moim upartym organizmie, no i niestety na wyniki trzeba czekać znowu następne 3tygodnie i jak będzie ok wynik to przystąpie do transferu A jak nie to kolejne doszczepienie, wszystko strasznie się ciągnie😕 A Ty jak tam dajesz radę z Twoimi dwoma okruszkami? Dawają chociaż trochę wytchnienia czy ciągle młyn? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.12.20, 19:18 Ogólnie wszyscy jesteśmy zdrowi, dziewczyny załapały się na szczepienia Synagisem przed wirusem rsv i to mnie jakoś uspakaja. Kończą się kolki i problemy brzuszkowe, w środę jedziemy do gastrologa umówiłam się jakiś czas temu bo już załamałam ręce, nic nie pomagało na te okrutne kolki. Dziewczynki są bardzo absorbujące, nie chcą leżeć w wózku, stary taki kojec zrobił i tez na nic, najlepiej na raczkach mamusi śpią wyłącznie na brzuszku... Są kryzysy ale tylko przez zmęczenie i to minie Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.12.20, 20:52 Moninia no kolki najgorsze, dobrze że już minęły, trochę lżej będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.12.20, 21:23 moniniawloch2 moja bratowa też nie mogła sobie dać rady z tymi kolkami przez 2miesiące masakra od 16 do 22 nic nie pomogło, teraz już mała ma 5miesięcy to już od miesiąca jest ok. Nie wyobrażam sobie jak musisz być zmęczona jak masz dwójkę bo ona tylko miała jedną kruszynkę i ledwie funkcjonowała 🙊🙈🙉 dobrze że jakoś dajesz radę i jeszcze nie zwariowałaś😉 niech zdrowo rosną te Twoje okruszki 😍💗 Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.12.20, 23:01 dzisiaj dziewczynki skończyły 4 miesiąc, a kolki miały z 2 miesiące codziennie, mleko takie mleko srakie, krople itp nic tylko rączki teraz ząbki przed nami powodzenia dziewczyny niedługo Was to czeka ;* Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.12.20, 17:07 Wiesz Karo mocno poznalam temat wcześniactwa od podszewki i wiem ze ciężko pogodzić się ze strata ale wylewy 4 stopnia i te inne powikłania to dramat i nie wiadomo co gorsze i jak żyć z tym Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.12.20, 17:36 moniniawloch2 no też jestem w tym temacie trochę wiedzy bo siostra w pierwszej ciąży to urodziła w 25tyg to dziewczynka przeżyła 4doby i miała też te strasznie wylewy i niestety nie przeżyła, druga ciąża to poród w 29tc dziewczynka miała już fajną wagę bo 1300g ale i tak miała ten wylew ale 1stopnia ale na szczęście cały się wchłonął i nie zostawił żadnych śladów bo będzie w kwietniu kończyć 5lat i jest mądrzejsza od nie jednego dziecka 6letniego . No i niestety 3ciąża 23tc poród dziewczynka wylew i 2doba i zgon a chłopczyk walczył 9tygodni ale on to miał nie dosyć że wylewy 4stopnia to narządy wewnętrzne wogule się nie rozwijały były na rozwoju z tego 23tyg tylko masa się zwiększyła po tych sterydach. Po tych wydarzeniach obiecałam sobie że nigdy nie zgodę się na transfer 2zarodków żeby nie kusić losu jakby miał być poród wcześniej i nie patrzeć na takie małe okruszki które walczą o każdy dzień w inkubatorze Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.12.20, 17:59 Tak Kochana masz racje i dokładnie pamietam jak to pisałaś i przypominałam sobie o tym jak sama byłam w takiej ciąży... Może dziewczynom się nie podoba ze tak dramatyzujmy ale naprawdę dbajcie o siebie każdy dzień dziecka w brzuchu mamy jest na wagę złota Bądźcie świadome bo dość każda z nas przeżyła stresu przy staraniach Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.12.20, 18:08 madzia31a co u Ciebie ? Wszystko w porządku ? Odezwij się Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.12.20, 21:33 Karo trzymam kciuki za powodzenie szczepień, daj znać po wynikach. Jak będzie wszystko git to planujesz transfer w styczniu czy w lutym ? Aguska jak tam samopoczucie? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.12.20, 22:22 c-star W styczniu transfer jak będą ok wyniki im prędzej tym lepiej. Przy szczepieniach nie ma na co czekać po 6miesięcy szybko mijają Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.12.20, 17:30 Moninia, juz 4 mce ale zlecialo,szok. Ja po prenatalnych. Wszystko dobrze. Dzidzia rozwija sie prawidłowo, jutro mam dzwonic czy sa juz wyniki PAPPA. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.12.20, 19:59 Aguska to super wieści 😘 Karo trzymam kciuki daj tu tez znać jak już będziesz wiedzieć jaki plan 🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.12.20, 19:18 Dziołszki wszystkiego najlepszego pod te Święta, żeby spełniły się marzenia Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.01.21, 04:51 Hej Karo! Tak, jeszcze w dwupaku- 32tc. Juz jest mi ciezko-nie mozna znalezc sobie miejsca, ale musimy wytrzymac jak najdluzej. A co u Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.01.21, 08:24 nomi777 bardzo się cieszę że jeszcze walczycie o każdy dzień 💗 bałam się bo nic nie pisałaś tak długo 😏 a ja przedłużyłam sobie trochę cykl dodatkowym progesteronem żebym zdążyła z wynikiem z 28dni zrobił mi się 33dni i dzisiaj mam dopiero 4dc i już grzecznie jej estrofemu a wynik mam mieć dopiero koło 6stycznia wizytę mam dopiero 13dc to będzie 11styczeń tak się umówiliśmy z lekarką że najpóźniej tego dnia mam przyjechać żeby nie jeździć. Zobaczymy co będzie 🤔 C-star a Ty kiedy się wybierasz po kropeczkę? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.01.21, 14:31 Nomi i Karo, super dziewczyny. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Odpowiedz Link Zgłoś
mamcipunia Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.01.21, 21:04 Dziewczyny bylam Tu na forum przed rokiem zmuenilam nik bo nie miglam sie zalogowac nazywalam sie czekanuenacud moze nuektore mnie pamietaja jak cstar marzanka moniawloch. Chcialam wam powiedzuec ze nam sie udalo mamy Synka. Czytam Was czasami. Zycze wam wytrwalosci nie piddawajcie sie walczcie walczcue i jeszcze raz walczcie. Zycze wam wszxstkim aby ten rok byl dla Was magiczny aby w waszym brzuszku zadomowila sie waszamala kruszynka. Pozdrawiam Was Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.01.21, 22:05 Ja Cię pamiętam, gratuluję synka Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.01.21, 23:10 Czekanienacud pewnie ze pamietam ! Gratulacje !!! Super wieści 🥳🎉 napisz proszę za którym podjęciem wam się udało ? Karo trzymam mocno kciuki za styczeń, pisz tu co i jak tez ja planuje pod koniec lutego jechać do polski ale teraz to wiadomo ... mogę sobie planować a corona sobie ... Naomi pięknie się trzymacie ! 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
mamcipunia Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.01.21, 10:13 U nas wyglada to tak ze mam chorobe genetyczna szansa na zrowego dzidzusia to 50 50. Nie chcialabym skazywac mojego dziecka na to co przeszlam ja u moja Mama. Wiec ja cale zycie sobie qmawialam ze nie chce muec dzieci. Calkiem niezle mi to qychodzilo przez lata. Ale bol narastal z roku na rok. Kazda ciaza moich kolezanek to cios a z czasem i bol niedo zniesienia. Odseparowalam sie totalnie od wszyatkuch mamusiek. Swieta to koszmar ciagle pytania wszystkich kiedy wkoncu ta dzidza. Ale najgorsze z tego wszxstkiegi to byly moje poczucie winy ze to z mojej winy nie mozemy miec dzuecka poczucie ze jestem gorsza. Cale zycie niose ten krzyz. Procedura invitro nie jest latwa te ciagle czekanie nadzieje mysli ktore kreca sie tylko wokol wizyt i kolejnych nadziei dla mojej psychiki byl to bardzo ciezki temat. Tym bardziej ze nikomu nie mowilismy i tylko z wami przez to przeszlam nawet tylko podczyrujac was. Z calym czasem oczekiwanua zajelo nam to 2 lata. 2 podejscia z pgd za puerwszym razem nie bylo zdrowych zarodkow chociaz byly one piekne i byly by mi podane co skutkowalo by w poronieniem Badz niezagnierzdzenuem. Za drugim tylko 1 byl zdrowy. Pgd to same wiecie wielkie koszta. Nie bylo by mnue Stac na wiele prob. A tylko to wchodzi w gre. W tym roku chicalabym sie starac o rodzenstwo zbieram kase. Zadnych wakacji, nowych torebek czy szklanek. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.01.21, 14:03 Czekanienacud/mamcipunia z całego serca gratuluje i mam nadzieje ze uda Ci się zebrać fundusze na próbę walki o rodzeństwo 😘 Ten ból o którym pisałaś napewno wiele z nas odczuwało i sama przyznaje ze pojawia się do dziś u mnie i jest on okropny. Dlatego jak tylko możemy to musimy walczyć i tak to forum daje ogromne wsparcie 😘 jeszcze raz gratuluje ! Buzia Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.01.21, 16:19 C-star mam wynik allo mlr jest dosyć dobrze ale mogłoby być lepiej bo wynosi 31%. Paśnik mi odpisał że wynik ok i dał zielone światło dla transferu. Dobrze że chociaż coś ruszyło w tym moim upartym organizmie po tych szczepieniach bo nie u każdej kobiety wogule cokolwiek się zmienia. Teraz wizyta w poniedziałek zobaczymy co tam z moim endo czy coś tam urosło🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.01.21, 17:06 Karo to super ze ruszyło ! Ile miałaś wcześniej ? Jakie endo było w poniedziałek ? Ja mam doła bo u nas znów national lockdown... wiec nie wiadomo jak z kwarantannami będzie i w ogóle ... ehh a czas leci a ja już prawie 38 na karku Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.01.21, 17:47 C-star przed szczepieniami nie badałam tego allo mlr, dopiero teraz pierwszy raz to badałam na jakim jest poziomie, wogule cieszę się że coś się ruszyło powinno być powyżej 25 więc jest trochę więcej ale im wyżej tym lepiej. Na wizytę dopiero pojadę do Białegostoku 11stycznia to będzie 13dc to zobaczymy co będzie. No niestety co miesiąc jesteśmy starsze, wieku nie oszukamy, ja we wrześniu będę miała 33lata a zaczynałam się starać o dzidziusia jak miałam 25lat to już będzie 8lat masakra. Ja już postanowiłam jak się teraz nie uda to jeszcze dwa transfery od razu za ciosem z adopcją zarodka i się poddaje😕 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.01.21, 19:16 Super Karo, że wynik albo dobry. Teraz będziesz podchodzić ze swoim zarodkiem? Czy od razu AZ? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.01.21, 19:25 mojatarczyca35 teraz będę podchodzić z moją najładniejszą blastką 4aa ale z nasieniem dawcy z tej czwartej procedury, jak się nie uda to w następnym transferze będę chciała podhodować tą moją ostatnią blastkę 2bb ale z nasieniem męża i dodatkowo jeszcze będę chciała jeden zarodek już z adopcji czyli dwa zarodki jak się zgodzą, a ostatni transfer to dwa zarodki z adopcji. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.01.21, 20:28 A no tak, pisałaś kiedyś o tej bkastce. To fajnie, kibicuje Wam Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.01.21, 21:09 Czekanie na cud gratuluje ☺️ Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.01.21, 21:14 Karo bardzo ale to bardzo mocno kibicuje daj znać po wizycie w klinice Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.01.21, 16:03 Czekanie na cud, wspaniale wiadomosci, szczegolnie po tym co Was spotkalo i ze mieliście tylko 1 zarodek. Naprawde szczęście. ❤️❤️❤️ Gratuluje z całego serca. 😍 Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.01.21, 16:25 Eh dziewczyny muszę bo się uduszę.... Martwi mnie smuci ze zostały 4 zarodki, czuje taki niepokój, wiem ze większość się stara długo i jest ciężko Pytam może tych co już maja dzieci , co czujecie ??? Nie chce nikogo urazić ale i takie dylematy pojawiają się w tej całej historii z in vitro 😥😥😥 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.21, 02:54 Moniniawloch, ja mam 3, a wiem juz napewno, ze ich nie wykorzystam. Napewno nie ma takiej opcji zebym je oddala do adopcji. Poprostu sobie tego nie wyobrazam. Nie zniosłabym mysli, ze ktos wychowuje Nasze dziecko... Generalnie chyba bedziemy oplacac ile sie da bo na ta chwile nie widzę zadnego innego rozwiazania. Zalezy jakie kto ma podejscie i moze pomyslicie, ze jestem nienormalna albo mnie objedziecie ale gdyby była taka mozliwosc wolalabym je zniszczyć mimo, ze to nie humanitarne. Nie wstydze się do tego przyznać. Mam nadzieję, ze cos zmieni sie w tej kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.21, 03:27 Ja jesli zdrowie pozwoli to zrobię jeszcze jedno podejście, obiecaliśmy sobie to. Pierwsza procedura 4 mi podali i nic nie wyszło. Jak się pojawia dzieci z ivf to wszystko nabiera innego sensu, każdy z zarodkow to teoretycznie dziecko. Ja jednego dnia mysle ze nie ma opcji o przekazaniu do adopcji drugiego ze trzeba pomoc jakiejś parze np takiej jak tu na forum... targają mną skrajne emocje Najbardziej boje się ze dziecko mogłoby zostać odrzucone bo komuś się odmieni a ja nie będę o tym wiedzieć i nic nie zrobię No coś strasznego płakać się chce u nie wiadomo jak sobie z tym poradzić Wychodzi tu taki egoizm matki... Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.21, 07:53 Aguska88 To są nasze trudne decyzje moralność i napewno nie do oceny przez innych ⚡️ Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.21, 10:06 Mi też to spędzało sen z powiek jak zaszłam w ciążę z 1 zarodkiem, a były jeszcze 3. Na Netflixie byl albo nadal jest serial (raczej nie na faktach) komedia. Lekarz w klinice zapladnial komórki swoim nasieniem. To było na prośbę kobiet po nieudanych próbach. Potem parę jego dzieci w jakiś sposób się znalazły. Mi to nieźle beret zrylo. Wiadomo, że realnie to się nie zdarza, ale przeszukałam internet, żeby zobaczyć co na to inne kobiety w podobnej sytuacji. forum.gazeta.pl/forum/w,191,143132278,143132278,przekazanie_zarodkow_do_adopcji.html Ale i tak nie chciałam oddawać do adopcji. Wyczytałam, że na własną prośbę można było zabrać zarodki np do innej kliniki. Jakiś termos specjalny z tym mroźną subatancja trzeba mieć, albo mogą tego nalać azot chyba czy jakoś tak. Gdzie indziej jeszcze, że opłaca się przez 20 lat i wtedy takie zarodki już nie transferują, ale prawo może się zmienić też. Ja to wszystko psychicznie przepłaciłam, i dlatego ciężko mi było się zdecydować na q procedurę. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.21, 10:14 Serial Sisters na Netflux. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.21, 11:07 U mnie w klinice po 20 latach automatycznie sa przekazywane do adopcji... Generalnie mam nadzieje, ze cos sie zmieni w tym temacie bo tak jak mowie nie wyobrazam sobie zyc z mysla, ze gdzies tam jest moje dziecko.... Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.21, 11:31 Trzeba się dopytać w cztery oczy z lekarzem omówić ten temat w praktyce... Ja prawdopodobnie wszystkie przetransferuje Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.21, 13:34 Bo 4 zarodki nie oznaczają 4 ciąż wszystko zależy od zdrowia kobiety a wiadomo co po czasie tam się będzie w środku działo... 😞😞😞😞😞😞😞😞😞😞😞😞😞😞 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.01.21, 13:27 Aguska, no tak, coś pamiętałam o tych 20 latach, no właśnie tak jak piszesz Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.12.20, 16:45 C-star bardzo się cieszę,że działacie dalej i wierze, ze tym razem bedzie wszytko dobrze. Życzę Ci tego z całego serducha! Ja kolejna wizyte mam dopiero po świętach, wiec jeszcze trochę musze poczekać. Na pewno dam znać, jak tylko się czegoś dowiem 🙂 Trzymaj się 😘😘😘 Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 24.12.20, 11:36 Życzę Wam Wesołych Świąt. Spełnienia wszystkich marzeń,a w szczególności tego jednego jedynego ❤ Duzo miłości i uśmiechu przy wigilijnym stole. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.12.20, 17:48 Wszystkiego co najlepsze! Mam nadzieję, ze udało wam się spędzić wigilię w rodzinnym gronie 😘 dużo zdrówka i przede wszystkim samych udanych transferów buzia Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.01.21, 22:27 Szczczesliwego 2021! Co tam u was ? Karo jak wyniki ? Transfer w styczniu ? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.01.21, 11:15 C-star jestem po wizycie, dzisiaj 13dc endo 8.9 od dzisiaj mam brać progesteron i w sobotę transfer. Muszę zostać w Białymstoku na nockę bo jutro muszę zrobić wlew z accofilu. Muszę teraz mocno na siebie uważać bo biorę 15mg encortonu i jeszcze ten accofil😔 a co tam u Ciebie? Dajesz radę w tej Anglii? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.01.21, 18:32 Karo super se endo ładne, pewnie do soboty podskoczy jeszcze do Ok 10. Czyli będziesz testować jakoś w piątek w następnym tygodniu supcio będę tu czekać na cudne wieści Ja jakoś próbuje się pogodzić z tym ze najbliższe miesiące będę w uk i raczej do transferu nie dojedzie ... trzymam mocno mocno kciuki i czekam na dobre wieści 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.01.21, 13:08 C-star melduję się z kropkiem na pokładzie. Prog 25, endo 9.3 Betę mogę już zrobić 23.01 w sobotę ale niestety u mnie nie mam możliwości jej zrobić i dopiero w poniedziałek pojadę. Teraz powrót do domu chyba zejdzie 6godzin w samochodzie zwłaszcza przy tym ataku zimy🌨 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 18.01.21, 20:52 Karo Supcio piękne endo i piękny progesteron jaki przyjmujesz progesteron teraz ? Jesteś na naturalnym czy stymulowany cyklu ? Trzymam super mocno kciuki !!! Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.01.21, 07:24 C-star z progesteronu to 4x1 lustork 200mg (coś jak luteina tylko mniej uczula), 2x1 prolutex, 2x1 duphaston. No i z dodatkowych leków to acard, accofil, neoparin, estrofem, nospa oraz witaminy ciążowe, magnez. Jestem na sztucznym. Jak teraz nie wyjdzie to będę podchodzić następnym razem na naturalnym bo nigdy nie próbowałam na takim cyklu może tak by się udało zaskoczyć Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 20.01.21, 17:19 Karo będziesz sprawdzać progesteron 4 dni po transferze czy nie musisz ? Jak sobie radzisz ? Ja każdy transfer staram się nie świrować i zająć głowę ale czasem troszeczkę jednak się poddaje emocja i wychodzi ze mnie lekka wariatka hahah beta w poniedziałek to już będzie 9 dp blastki wiec dobry czas może odpal netflixa czy coś zobacz sobie serial Bridgton jest fajny zajęcie na kilka godzin zawsze dobre ściskam i czekam na info ! Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 23.01.21, 22:25 Karo jak samopoczucie ? Jeszcze dwa dni i testujesz myśle o Tobie i trzymam za was kciuki xxx Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.01.21, 10:10 C-star u mnie znowu to samo porażka na całej linii, beta nawet nie drgneła 0.1, progesteron sprawdzałam w środę to miałam 30 bo musiałam jechać na morfologię. Masakra jakaś ja już nawet płakać nie potrafię tylko mam nerwa bo znowu tyle pieniędzy poszło a tu znowu nic. Najbardziej boli ta bezsilność bo teraz to wszystko było idealne: piękny zarodek, lekami obstawiona na maksa i jeszcze po szczepieniach. 😢😖😔 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.01.21, 23:13 Karo tak bardzo mi przykro wiem co czujesz i czuje Twój ból masz jakiś plan co dalej ? Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 27.01.21, 12:25 C-star plan taki że muszę w najbliższym czasie podejść do transferu i zabrać mój ostatni zarodek, nie wiem jeszcze może odczekam cykl zobaczę. Mój M gorzej to wszystko znosi niż ja widać po nim że jest strasznie zmęczony tymi porażkami i już by odpuścić. Przed tym styczniowym transferem miałam w planach jeszcze spróbować dwa razy z tym ostatnim zarodkiem i jeszcze jeden transfer z adopcją zarodka ale wiadomo życie planuje nam co innego. Nie wiedziałam że mąż aż tak się załamie i już nie wiem czy wogule będę próbować z tą adopcją. U mnie może by się jeszcze znalazły siły ma dalsze próby bo wiem że jak odpuszczę teraz to już nie będę dalej próbować nawet za kilka lat ale najgorszej z kasą strasznie się spłukaliśmy po tych szczepieniach i po tym transferze... maskara ile to pieniądzy (nawet już tego nie liczę ale około 100tys to już na pewno) poszło na te leczenie i takie marne efekty 😖 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 28.01.21, 18:26 Karo w pełni Cię rozumiem. Każda porażka sprawia ze załamują się ręce i człowiek już nie wie co robić tylko czasem to wyć albo głowa w mur ... i masz racje Kasa jest to ogromna a teraz jeszcze ta pandemia tez robi swoje ... ehh Jaki masz ten ostatni zarodek ? Ty zawsze z tego co pamietam to blastki masz chyba nie ? Próbowałaś kiedyś z 3 dniowym ? Wiesz co wracaj po ostatni zarodek i może narazie nie myśl co dalej. Zobaczysz co będzie, ja mocno liczę na to i życzę Ci z całego serca aby nie było już porażki a właśnie cudne zakończenie z bejbikiem z tym ostatnim zarodkiem który masz 😘 ja tez mam już ostatni zarodek i może akurat nam się uda ! Ja jeszcze czekam aż skończą się lockdowny bo z lataniem kiepsko ... ściskam Cię z całego serca 😘😘😘 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.01.21, 11:40 C-star miałam dwa transfery 3dniowych zarodków po punkcji i też to nic nie dało. Teraz mi została najsłabsza blastka 2bb ale już wcześniej miałam uzgodnione że rozmrożą ją dzień wcześniej żeby ją podhodować. Tak jak sobie myślę to żałuję że teraz mi nie podali dwóch zarodków na raz bo tylko wtedy udało mi się zaskoczyć jak miałam dwie blastki w jednym transferze tak jakby organizm zajął się odrzuceniem tego jednego a drugiego zarodka nie widział, tylko strasznie się bałam ciąży bliźniaczej szczególnie po naszych przejściach z zeszłego roku i zwłaszcza że miałam podawany najładniejsza zarodek bałam się że się podzieli bo moje pokolenie może mieć bliźniaki z obu stron od mamy i taty 😏 no trudno muszę zabrać tego ostatniego bo nie mogę mieć w jednym transferze zarodka od siebie i z adopcji, prawnie jest to zabronione 😕 jakby to było gdybym kiedyś nie miała pod górkę... Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.01.21, 16:16 Karo jak najbardziej rozumiem twoje obawy przed ciąża bliźniacza, myśle ze dobrze zrobiłaś nie ryzykując. Daj znać jak będziesz podchodzić do kolejnego transferu, będę tu czekać na wieści od Ciebie ! Przesyłam Ci dużo dużo siły do raczej walki i żeby szczyt góry był już blisko a potem tylko z górki kochana !!! 🤗😘 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.02.21, 16:14 Nomi777 bylam dziś na wizycie. Martwi mnie bo szyjka macicy ma 29 mm, jest twarda i zamknięta. Lekarz nic nie mówił o leżeniu, tylko że kontrola za 3 tygodnie.. Zapomniałam mu powiedzieć o twardnieniu brzucha, do 2 minut i przestaje, podobno to normalne... Obecnie 25 tydzień ciąży Co o tym sądzisz? Powinnam się martwić? Dostalam gynalgin... powiedział, że to zapobiega przedwczesnemu porodowi Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.21, 18:30 Moja,dobra szyja, 25t to już mały człowieczek, dbaj o siebie odpoczywaj szybko zleci do końca i się zacznie 😬 Mi na szyje nawet po schodach nie kazała chodzić i do końca trzymała 👧🏻👧🏻 Leżeć przed tv Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.21, 19:57 Moniniawloch dzięki za słowa otuchy. Też miałaś krótką szyjkę? Ile mm i w którym tygodniu ciąży? Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.21, 21:01 W 20t 36 potem 34 potem 29 a od 25 już byłam w szpitalu i nie mierzyli bo nie było potrzeby, zbadała mnie doktorka na fotelu to było pozamykane W 33 zaczął się poród przedwczesny, cięcie miało być w 34 planowe Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.21, 21:30 Dzięki, miałaś cesarkę czy naturalny poród. Pamiętam jak pisałaś o tych wczesniakach innych kobiet, dzieci miały wylew do mózgu. Wiesz może, czy te dzieci z wylewem to urodzone przez cesarkę czy poród naturalny? Bo poród naturalny chyba jeszcze bardziej naraża na ten wylew, tak gdzieś słyszałam, ale już nie pamiętam. Ja jeszcze nie wiem jak będę rodzić, lekarz ma później zadecydowac Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.21, 22:02 Oj Kochana daj spokój nie myśl o tym, Ty masz spokojnie czekać jak najdłużej do porodu. Powiem Ci tylko ze od 34-35 płuca są na tyle rozwinięte ze nie trzeba dzieci wspomagać w inkubaturze. Ja miałam cesarkę bo bliźniaki wcześniej wycinają. Na instagramie jest taki profil zaufaj położnej o porodach popatrz sobie. Cesarka to operacja boli jak cholera 😩 masakra A na różne powikłania okołoporodowe nie ma reguły czy SN czy CC. Wogole to jest temat rzeka. My staraczki jesteśmy dokładnie przebadane przed procedura wiele jest wykluczonych problemów na starcie. Usg przepływy niech sprawdza lekarz teraz jak najczęściej. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.21, 22:21 Sprawdzał przeplyw DV w przewodzie zylnym, mówi że ok, następneusg za 3 tygodnie. Waży już 780 gram. Boję się cieszyć. Ale imię już chyba wybrałam. Z wózkiem i lozeczkiem się czaje caly czas, chyba na ostatnią chwilę kupię Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.21, 22:28 No mysle ze masz jeszcze czas, to tylko rzeczy materialne mało istotne. Przepływy ilość płynu owodniowego kontrola anemii tarczycy i cukrzycy Próby wątrobowe jak swędzi skóra, szyjka badanie moczu.. Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.21, 22:48 Na koniec jednak napisze ze warto poczytać o wcześniactwie bo życie jest przewrotne lepiej wiedzieć cokolwiek niż później umierać ze strachu o dziecko... Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.02.21, 23:04 Coś tam czytalam, słyszałam o wczesniactwie. Morfologie mocz mam co 3 tygodnie, tarczyca co miesiąc. Hemoglobina trochę niższa 11,5, ale przez miesiąc nic nie spadla, może pomógł zakwas z buraków. Odpowiedz Link Zgłoś
instatycia Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.02.21, 19:40 Nie piszę po to żeby cię straszyć albo się wymądrzać. Śledzę forum od bardzo dawna. Szyjka dosyć krótka, przy takiej wartości miałam dwa razy zakładany pessar. W pierwszej ciąży też mi twardniał brzuch i to nie jest normalne, to stawiająca się macica. Skonsultuj to z lekarzem, bo to właśnie skraca szyjkę. Urodziłam zdrowe dzieci po terminie, ale tak jak pisałam pessar, luteina dopochwowo, woda, magnez i w pierwszej ciąży leżenie plackiem. W drugiej brzuch się nie napinał. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 12.02.21, 21:50 Dzięki Instatycia. Biorę progesteron 3 razy dziennie po 100 mg luteina dopochwowa zwiększyłam dawkę magnezu, Już mniej twardnieje brzuch, tak z 5 razy na dobę, wcześniej było częściej. Dużo leze, kontrola za tydzień i zobaczymy co lekarz powie. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.03.21, 19:34 Puk puk jest tu kto? Forum umarło ktoś tobie jakieś transfery niebawem ? Jak się czyja nasze ciężarne ? Odezwijcie się dziewczyny ☺️ Ja planuje podejście czerwiec / lipiec No chyba ze będę musiała przyjąć szczepionkę anty COVID to dopiero we wrszesniu - takie zalecenia dają w uk co do szczepionki i ciąży ... ile w tym prawdy to nie wiem ... 🙈 Karo co u Ciebie ? Jak się czujesz ? Pozdrawiam was wszystkie mocno 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.03.21, 21:13 Żyje C star Zaglądam często, ale mało kto pisze tu. Ja ok się czuję gorzej psychicznie, ześwirowac można To zalecane w UK że w ciążę zachodzić dopiero po szczepionce? Ale w UK chyba też się dlugo czeka na szczepionke covidową? Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.03.21, 22:20 Hej hej mojatarczyca fajnie ze tu zaglądasz ja tez kukam ale tu zwykle cisza. Czemu gorzej psychicznie ? Jak ciąża ? W uk niby do lipca 2021 maja cały naród wyszczepic i maja wprowadzić te karty szczepionkowe do podróżowania - to wszytsko jest takie założenie ile z tego się spełni to nie wiadomo. I teraz mówią ze jak planujesz ciąże i weźmiesz szczepionkę to żeby odczekać 3 miechy. Ja żeby zrobić transfer muszę przylecieć wiec jak będzie można lecieć bez szczepionki to zrobię transfer w lecie a jak ze szczepionka to na jesień dopiero lata lecę czas ucieka a Covid nie pomaga jak na złość a naturalnie jakoś nam nie wychodzi hehe chociaż jak wiemy cuda się zdarzają Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.03.21, 23:02 Ja to panikuje przed każdą wizytą, jutro kolejna. Myślalam, że im późniesza ciąża j tym mniej będzie stresu, a ja mam stracha przedporodowego teraz. Termin na 25 maj, to co raz bliżej, jakoś hormony chyba szaleją, bo dziś ryczeć się chciało, a to jak sobie poradzę, a to, że ja nic nie wiem, próbowałam jakiś dlugi artykuł przeczytać dla rodziców co i jak w pierwszych tygodniach to się znudziłam w połowie a matki książki kupują i czytają. Ja to chyba na żywioł pójdę, i życie pokaże samo co trzeba umieć a co nie No i mam świadomość, że moje obawy nie skończą się wraz z porodem, bo chyba będę łazić do łóżeczka i patrzeć co pół godziny czy z dzieckiem wszystko ok. Ale to czas szybko leci i jakoś to będzie Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 02.03.21, 23:07 Czy w wakacje, czy po wakacjach podejdziesz do transferu, to nie duża różnica. Po wakacjach nabierzesz energii, dużo witaminki D, co b ważne dla płodności też i heja do boju Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 03.03.21, 17:35 C-star hej jestem jestem🙂 u mnie nie ma czym się chwalić porażka goni porażkę. W lutym zdecydowałam się na transfer ale na cyklu naturalnym i na usg kontrolnym lekarka mnie namówiła żeby pobrać te moje komórki co naprodukowałam w tym cyklu i dorobić jeszcze jeden zarodek żeby finalnie podać mi dwa w transferze (tego mrożonego i tego świeżego) bo nie można prawnie zabrać zarodka od siebie i zarodka z adopcji. Pierwszy raz miałam punkcje bez znieczulenia na żywca bo miałam tylko pęcherzyk na jednym jajniku, bardzo dziwne uczucie ale ból do przeżycia. Zapłoniliśmy z nasieniem dawcy. Dzień przed transferem rozmrozili tego 2bb. Niestety jak przyjechałam na transfer okazało się że ten świeży się zatrzymał w 4dobie A 2bb zaczął się zapadać i nie było co transferować i na szybkiego lekarka szukała mi zarodka z adopcji i podała mi jedną blastkę 4bb. Niestety beta znowu zerowa ☹ nie mam pojęcia co ze mną jest nie tak że nie potrafię przyjąć zarodków nawet szczepienia mi nie pomogły, stoję przed wysokim murem i nie potrafię już to przeskoczyć...😭 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.03.21, 12:16 Cholera Karo normalnie ręce opadają strasznie mi przykro i rozumiem Twoja frustracje. Lekarze podejrzewam tez nie wiele mówią ? Proponują coś jeszcze innego czy tylko dalsze próby ? Mojatarczyca, masz racje kilka miesięcy w ta czy w tamta już nie zrobi różnicy. Świrowanie i stres w ciąży to chyba standardowy i częsty element towarzyszący „ciężarówką po przejściach „ jak ostatnia wizyta ? Kiedy masz poród ? Naturalny czy planowana cesarka ? Katka - jesteś tu może ? O ile się nie mylę To Ty chyba mocno trenowałaś zawsze ? Ja również, potem gdy zaczęła się zabawa z in vitro to całe życie swoje poprzestawialam i również mniej trenowałam. Teraz wróciłam do tego, i czuje się extra ale wiem ze daje sobie mocno w dupe po trenuje intensywnie dwa razy dziennie, 6 razy w tyg, ćwiczenia siłowe i aeroby i teraz pytanie - czy przy dużym wysiłku systematycznym opóźniały ci się okresy ? Pierwszy raz tak mam ze tydzień po terminie i nic, testy ciążowe negatywne , wiec myśle ze może to te treningi ... możliwe ? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.03.21, 17:30 Forum jest ale jestesny wszystkie na messeneger i tam piszemy dlatego tutaj rzadko kto zaglada Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.03.21, 20:06 A No tak, mw to sens jak ciąża Aguska ? 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.03.21, 10:51 Cstar, termin na 25 czerwca ale juz wiem, ze ok 37 tygodnia cc jesli nie zaskoczy Nas wcześniej jak Borys 🙈 (36+2). Znowu lozysko przodujace ale to było pewne ze wzgledu na to, ze bylo w 1 ciazy stad szybsze cc. Ogolnie ok, gdyby nie nerwy o to lozysko to ciaza przebiegała by super w porownaniu do psychicznego wykończenia w ciazy z Borysem. 🙈 Staram sie odpoczywac na tyle ile moge. Mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze. Kurcze, faktycznie lipa straszna, ze wszystko wstrzymane przez ten pieprzony covid. Na szczescie my mamy za soba, licze, ze 2 raz sie nie zarazimy.... Trzymam kciuku, zeby wszystko poszlo po Waszej mysli.❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.03.21, 17:39 Po wizycie u ginekologa wszystko w porządku. Waży już prawie 1300 gram. Chyba cesarka będzie, bo wiek, bo skolioza, cukrzyca ciążowa i trombofilia, mówi, że raczej cesarke zrobimy. Przez in vitro ja też bardzo stracilam na kondycji. Duzo jeździłam na rowerze, mięśnie mi osłabły, i jak już chciałam nadrobić wszystko to akurat w ciążę zaszłam. A niezbyt higieniczny tryb życia prowadziłam i nie wiem jakim cudem ta ciąża, wszystko odpuściłam, mąż to samo grillek, piwko bimberek i ruchu mało i grubszy coraz bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.03.21, 18:14 Kurde ... cały wywód mi się skasował wrrrr Tutaj jest to co chciałam napisać parenting.pl/nadmierna-aktywnosc-fizyczna-a-plodnosc-matki O hormonach, in vitro, o tym ile można sportu w tygodniu I że ważna prawidłowa waga, wtedy umiarkowany sport dozwolony Z medycznego punktu widzenia, dla osób o stabilnej wadze, optymalne są treningi umiarkowane np. max. jedna godzina trzy razy w tygodniu lub pięć razy w tygodniu po ok. 30 minut. Taka porcja ruchu działa wręcz korzystnie na układ rozrodczy. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.03.21, 18:16 C star, możliwe, że Ci się okres unormuje po tym pierwszym szoku sportowym dla organizmu i wcale nie będzie za dużo tych ćwiczeń... Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.03.21, 20:04 Mojatarczyca jesteś petarda ! Zawsze wracasz z mega reserchem ! Uwielbiam to ! Dzięki wielkie mam nadzieje ze się unormuje bo zawsze miałam jak w zegarku, i nawet pomyślałam ma ze może już mi się menopauza zaczyna w wieku prawie 38 lat ale wywalilam to z głowy żeby nie ześwirowac ! Bejbik Twój już duży supcio. Masz już termin cesarki ? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.03.21, 22:28 C star, dociekanie u mnie to chyba nerwica natręctw haha, żartuje. Nie mam jeszcze terminu cesarki, dopiero wczoraj o tym wspomniał, może powie coś więcej na następnej wizycie. Termin mam okolo 25 maja z miesiączki a z usg trochę wcześniejszy o parę dni. Do tego mam dość krótką szyjkę macicy 28 mm ale od ponad 3 tygodni nic się nie skróciła.. więc może nie urodzę wcześniej. Już powoli zaczynam się cieszyć... bo bałam się nawet rozglądać za wózkiem, już mam nawet na oku jakiś. Ja to bym tak bardzo chciała, żeby Wam się też udało. Ja pamiętam Twój post jak pisałaś, że jak sienie uda to będziesz słoniami się opiekować czy coś takiego. Mi się nawet kiedyś coś takiego marzyło, wyruszyć w świat na kilka lat, teraz to będzie trudno. Ale już kombinuje jakby tu komuś podrzucić dzieciaka choć na tydzień, ale to dopiero pewnie jak będzie miało z 5 lat Odpowiedz Link Zgłoś
kociatko25 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.03.21, 21:52 Cześć, byłam na tym forum prawie 5 lat temu Jestem pod dwóch podejściach, z czego je do udane - 4latka na pokładzie. Aktualnie przygotowuje się do kolejnej stymulacji. Zaczynamy zastrzykiem Decapeptyl - czy wiecie coś na jego temat? Mam 3 dni na zdobycie, a w okolicy brak Odpowiedz Link Zgłoś
kociatko25 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.03.21, 21:53 Gdzie Was znaleźć na messengerze? Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.03.21, 16:02 A w hurtowniach też tego nie mają? Sprawdzały aptekarki? Jak tak, to tylko na kto ma lek Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 07.03.21, 16:00 Kociątko a sprawdzałaś na ktomalek.pl/decapeptyl-0-1-mg-ulotka-cena-zastosowanie-apteka-roztwor-do-wstrzykiwan-podskornych-0-1-mg-ml-7-strzyk-po-1-ml/ub-3438501# Strona ktomalek.pl ? Do grupy na messenger dołącza Agusia, trzeba maila do niej napisać ale nie pamiętam jaki Odpowiedz Link Zgłoś
kociatko25 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 08.03.21, 23:20 Hurtownie nie mają, na ktomalek również sprawdzałam, lekarz jednak wypisał mi zamiennik i jutro idę wykupić spróbuję oszukać Agusię Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 09.03.21, 21:59 Omg Aguska ale ten czas leci! A ty teraz miałaś koronkę ? Kurde pewnie się najadłeś strachu ... dobrze ze jesteście już zdrowi ! Kociatko25 witaj ponownie ma forum w jakiej klinice jesteś ? Trzymam kciuki za stymulację Mojatarczyca - dobrze pamiętasz plan ze słoniami nadal aktualny hahah Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.03.21, 19:56 Cstar, nieee. Korone mieliśmy w pazdzierniku pod koniec a transfer mialam 7.10 takze to bylo na samym poczatku. Na szczescie znioslam dobrze, w zasadzie oprocz utraty wechu i smaku mi nic nie było. Momentami dusznosc ale ok. Mam nadzieję, ze kolejny raz mnie to nie czeka, a napewno nie w ciazy. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 10.03.21, 22:46 Aguska ok ok juz pamietam jak pisałaś o utracie węchu i smak tak tak ! No to git ze nie w ciąży! Ściskam mocno 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
kociatko25 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.03.21, 22:39 Trzeci raz w Bocianie dzisiaj dostałam zastrzyk a za dwa tygodnie kolejne leki. Martwi mnie liczba zachorowań na covid, ale zdecydowaliśmy się próbować właśnie teraz. Witajcie Dziewczyny! Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.03.21, 17:32 Hej Dziewczyny! Nie wiem czy mnie jeszcze pamietacie, ale chcialam sie pochwalic, ze 3.03 urodzilam synka😁 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.03.21, 18:45 Gratulacje Nomi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.03.21, 19:50 nomi777 gratulacje z całego serca 💗 bardzo fajnie że tak długo wytrzymał w brzuszku i nie chciał poznać szybciej rodziców. Niech się rozwija zdrowo i da Wam duużoooo radości i miłości 😍 Odpowiedz Link Zgłoś
nomi777 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.03.21, 20:55 Hej Dziewczyny! Nie wiem czy mnie jeszcze pamietacie, ale chcialam sie pochwalic, ze 3.03 urodzilam synka😁 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.03.21, 21:28 Naomi super gratulacje !!! 😘😘😘 Kociatko25 idziesz długim protokołem ? Dziewczyny ja w piątek dostałam szczepionkę na Covid , w maju kolejna wiec myśle ze w sierpniu będę podchodzić o ile będę mogła przylecieć normalnie - zależy co się będzie w Polsce działo. Jak się nie uda to do końca 2021 chce zrobić ostatnia stymulację. Okres wrócił normalnie wiec mam zamiar się wylaszczyc do lata z nadzieja z ciążowe przytycie w sierpniu lol Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.03.21, 21:48 C star, wylaszcz się i korzystaj z lata póki możesz bo później tylko spacery z dzidzią, czego Ci i Karo życzę. Mój brat mi dogryza, to gdzie jedziesz w tym roku ? coś się wymyśli Odpowiedz Link Zgłoś
kociatko25 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.03.21, 21:02 Tak, idę długim protokołem - miałam już krótki i długi - Córka jest z długiego Wiec powtarzamy teraz wszystko tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.03.21, 13:41 Nomi, ogromne gratulacje. ❤️ Duuuzo zdrowka i cieszcie sie soba 😘❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.03.21, 22:13 Nomi, moje wielkie gratulacje😍 Odpowiedz Link Zgłoś
moniniawloch2 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.03.21, 17:23 Nomi ja również gratuluje Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.03.21, 23:02 Nomi, gratulacje 💗 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
katka33l Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 15.03.21, 22:53 C-star jestem 😊 Tak ja zawsze trenowałam,6 razy w tygodniu,biegalam spore dystanse. Okres nigdy mi się nie spozniał,zawsze miałam regularnie,ale wiem, ze przez dosc intensywne treningi moze cykl sie zaburzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 25.03.21, 22:19 Kociatko25 jam tam sytmulacja ? Hej Katka, dziekuje za odpowiedz 🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
kociatko25 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 05.04.21, 22:51 Jutro kolejna wizyta i być może w sobotę punkcja Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 06.04.21, 21:44 Super ! Jak po dzisiejszej wizycie ? Wiesz już kiedy punkcja? Trzymam mocno kciuki 😚 Odpowiedz Link Zgłoś
kociatko25 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 13.04.21, 22:33 Jestem po punkcji a w czwartek transfer dzisiaj miałam rozmowę z embriologiem. Dziewczyny powiedzcie: ile płacicie za opakowanie Lutinusa? Skąd takie rozbieżności w cenach? Zapłaciłam 244 zł za opakowanie a w aptece internetowej nawet od 122 zł za opakowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 14.04.21, 11:42 Apteki narzucają różne marże. Mnie ciekawi, dlaczego lekarze przepisują mega drogi Lutinus, jedna kapsułka kosztuje około 10 zł. Utrogestan ma ten sam sklad tylko, że w Polsce ma tylko 200 mg, nie na tych 100 mg. Utrogestan nie uczula tak samo jak lutinus. Ja biorę Luteinę 100 mg, czasem uczula, ale przeszło mi po kilku dniach, a biorę całą ciążę, obecnie 35 tc leci. Luteina w ciąży jest bezpłatna, jeśli ma się wskazania np Niski poziom progesteronu, lub lekkie plamienie. Ale to przepisują dopiero po stwierdzeniu ciąży. Termin cesarki mam na 11 maj, już niedługo. Szok. Zleci szybko, strach wymieszany z niecierpliwością, bo by się chciało już. Odpowiedz Link Zgłoś
kociatko25 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 16.04.21, 21:01 Rozumiem marża 10%, ale ponad 100%? Jestem po transferze i czuję spokój poczekam do 10 dnia i zrobię betę. Tym razem udało się zamrozić 2 zarodki a być uda się nawet więcej. Mojatarczyca35 powodzenia bo to już za chwile Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.04.21, 13:41 Mojatarczyca ale ten czas leci ! Daj koniecznie znać jak już będzie po Kociątko jak tam samopoczucie ? Kiedy beta ? Ja w czerwcu zabieram ostatni zarodek. I to chyba będzie już koniec mojej przybory z in vitro . Mój mąż jeszcze chce walczyć, ja chyba już nie mam sił i chce już zyc bez tego wiecznego zawieszenia w planowaniu przyszłości No bo „ a jak nam się uda to zrobimy tak a jak nie to tak... ” . Katka , Aguska co tam u was ? Wy już chyba tez na końcówce ? Karo co u Ciebie ? Pozdrawiam was wszystkie mocno 🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 19.04.21, 21:31 Cstar, ja mam 30 tydzień... CC na połowę czerwca No chyba że wyjdzie inaczej jak z Borysem 🙈 Ciężko jest mi już, nie mogę spać całe noce... Marzę o tym żeby był czerwiec Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.04.21, 07:01 Aguska to już nie długo i super ze nie będziesz z brzuchem musiała biegać w upały kurczę ale to zleciało, nie mogę uwierzyć ze to już 30 tydz ! Trzymam kciuki i daj proszę tu znać jak już bejbi będzie z Tobą 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.04.21, 16:49 C-star chciałam się odezwać później ale jak się pytasz o opowiem. Przystapiłam w marcu jeszcze raz do transferu az bo później to bym musiała się doszczepić a powiedziałam sobie że to koniec i z podejściem że to moje ostatni transfer brałam wszystko co mi dawali accofil, relanium, atosiban itd. Oczywiście zero objawów myśli że się nie udało zrobiłam test w 7dtp w dniu bety i pierwszy raz ujrzałam II kreski beta95. Od tego czasu każdy dzień był obawą czy znowu nie dojdzie do poronienia. Dzisiaj leci 8tc+6dzień i byłam na usg wszystko z maluszkami ok rozwijają się w terminie😍 strach jest każdego dnia na każdym etapie. Życzę Ci z całego serca abyś mogła doświadczyć czegoś tak pięknego jak usłyszenia serduszek 💕 Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.04.21, 17:31 Karo normalnie się popłakałam ! Gratuluje ci z całego serca ! Ale super wiadomość !!! I to bliźniaki tak ? Cudnie ! Jakie zarodki teraz miałaś podane ? Oh tak bardzo się cieszę !!! Gratuluje gratuluje gratuluje !!! Cudnie ! 😘🥰😍 Odpowiedz Link Zgłoś
karo88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.04.21, 17:51 Z tego całego zamieszania nawet nie wiem, jeden na pewno 4aa bo na początku rozmrozili jednego i miał już trzy plusy i dzwonili embriolodzy się upewnić czy tego drugiego też odmrozić a ja że też ale nawet się nie pytałam jakiej był klasy. I ten jeden maluszek na usg jest troszkę większy bo 2.3cm a drugi 2.18 ale serduszka już biją ponad 175. Chciałam się odezwać za 3tyg po prenatalnych ale Ty już pisałaś to daje znać wcześniej. Dzisiaj odstawiam accofilu, 13.04 byłam się doszczepić, teraz następny krok to te prenatalne, trzymaj kciuki za moje okruszki✊ Odpowiedz Link Zgłoś
c-star Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.04.21, 18:01 Karo kciuki już zaciśnięte ! Pisz tu proszę nowiniki jak tam Wam idzie! Na maksa się ucieszyłam ! Super super wiadomość 🥰 jeszcze raz gratulacje ! 🤗🤗🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
mojatarczyca35 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.04.21, 22:33 O rany Karo ale wieści!!!! Na maksa się cieszę Odpowiedz Link Zgłoś
aguska_88 Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 21.04.21, 22:49 Cstar, jasne! Będę informować na bieżąco Karooooo!!!!! Ale wiadomość!!!! Chyba nie usnę z wrażenia hahaha haha moja tarczyca mnie tu poinformowala ze w ciąży jesteś , wchodzę na forum a tu czytam, że bliźniaki!!!!!!!!!! Cudownieeeee ❤️❤️❤️ nalezyyyyy Ci się!!! WAM!!!! super, extra jeszcze podwójne szczęście!!!! No idealnie ❤️❤️❤️❤️❤️ trzymam za Was mocno kciuki i informuj co u Was 😍😍😍😍 Odpowiedz Link Zgłoś
kerolka Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 22.04.21, 18:23 Karo cudowna wiadomosc😍😍😍 Bardzo się ciesze i trzymam kciuki za Was😘 Odpowiedz Link Zgłoś
natszop Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 29.02.20, 17:15 Nazywam się Monika Palka. Jestem studentką IV roku psychologii na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Przygotowuję pracę magisterską na temat związku zachowań jedzeniowych i odporności psychicznej u kobiet leczących się z powodu niepłodności. Serdecznie dziękuję za udział w badaniu i poświęcenie swojego czasu. Udział jest anonimowy, a wyniki posłużą wyłącznie do celów naukowych. Będę wdzięczna za pomoc. forms.gle/JryHcGfpAZKo1wTV8 Odpowiedz Link Zgłoś
natszop Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 01.03.20, 03:17 Nazywam się Monika Palka. Jestem studentką IV roku psychologii na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Przygotowuję pracę magisterską na temat związku zachowań jedzeniowych i odporności psychicznej u kobiet leczących się z powodu niepłodności. Serdecznie dziękuję za udział w badaniu i poświęcenie swojego czasu. Udział jest anonimowy, a wyniki posłużą wyłącznie do celów naukowych. Będę wdzięczna za pomoc. forms.gle/JryHcGfpAZKo1wTV8 Odpowiedz Link Zgłoś
wichurqa Re: Invitro 2017/2018/2019 część 8 11.06.20, 11:00 Miłe i ciepłe podejście no i masa badań w klinice oviklinika.pl/ ale mimo problemów z płodnością za czwartym razem udało się. In vitro wcale nie takie straszne Odpowiedz Link Zgłoś