Dodaj do ulubionych

ciąża, endometrioza, dipherelina - POMOCY!

18.08.05, 13:05
Witam,

na początku przedstawię moją sytuację, a na końcu pojawi się pytanie, za
odpowiedź na które z góry serdecznie dziękuję.

Mam 27 lat. 19. lipca br. miałam laparotomię - usunięcie dwóch torbieli
endometrialnych - po jednym z każdego jajnika (6 cm i 3 cm), ponadto
koagulacja
ognisk endometriozy w zatoce douglasa i więzadle maciczno-odbytniczym.
Stwierdzono u mnie IV st. endometriozy. Jednakże okazało się, że jajniki są w
całkiem niezłym stanie zważywszy na okoliczości, a jajowody drożne. Po
operacji
podjęłam leczenie hormonalne - dipherelina 3,75 mg (pierwszy zastrzyk 27.07,
drugi będzie 24.08, trzeci 21.09). Znam działanie tego leku. Pytanie brzmi
następująco:

w jakim okresie po przyjęciu ostatniej dawki leku udało się wam zajść w ciążę
i jakim sposobem (naturalnie czy ze wspomaganiem)?

oraz

jakie i kiedy miałyście reakcje/objawy po przyjęciu diphereliny?


Obserwuj wątek
    • asiaku Re: ciąża, endometrioza, dipherelina - POMOCY! 18.08.05, 13:32
      Cześć!
      Też jestem ze Szczecina.
      W sierpniu dwa lata temu stwierdzono u mnie endometriozę III-IV stopień, duży
      guz na jajniku.
      I też na szczęście jajowody drożne, jajniki pracują , wprawdzie jednego mi
      połowę wycięli razem z guzem ale jakies tam pęcherzyki w nim się pojawiają.

      Dipherelinę brałam też przez 3 m-ce. Objawy na początku znikome, po drugim
      zastrzyku się nasiliły a po trzecim były tragiczne. Ciągle gorąco, ciągle
      spocona. Wszyscy w swetrach a ja w koszulce i szukam gdzie by tu okno
      otworzyć...
      Od tamtej pory minęło półtora roku i na razie brak efektu, ale mam tez inne
      problemy. Traczyca, prolaktyna, leniwe plemniki. Zrobilam 3 inseminacje i też
      bez skutku.

      Zapraszam na nasz szczeciński wątek. Agat78 miała kurację diphereliną po
      laparodskopii tej wiosny. Ona tez Ci coś o objawach opowie.
      POzdrawiam
      ASia
    • maja305 Re: ciąża, endometrioza, dipherelina - POMOCY! 18.08.05, 14:04
      Moze nie powinnam odpowiadac bo mam endometrioze tylko II stopnia, 30 lat,
      laparoskopie za soba i jesli nie uda mi sie zajsc w ciaze to nastepna przede
      mna-bardzo lekko ja znioslam wiec az tak mnie to nie przeraza.Przeraza mnie
      natomiast branie hormonow-caly rok bralam hormony w tym Orgametril 2x dziennie
      ktory wprowadzil mnie w menopauze i czulam sie POTWORNIE!Nie moglam normalnie
      funkcjonowac-moze to zalezy od organizmu ale juz wiem ze moj tego nie
      toleruje.Wszystko po kolei zaczelo mi nawalac i czulam sie jak stara bezsilna
      babcia kompletnie bez energii i checi do zycia.Po przestaniu brania tego
      swinstwa dochodzilam do siebie pol roku-przede wszystkim chodzi mi o stan
      psychiczny.Pozniej mialam laparo bo te hormony kompletnie w niczym nie pomagaja
      a skutkow ubocznych maja mnostwo.Nigdzie nie przeczytalam i nie slyszalam zeby
      komus pomogly -zwlaszcza w zajsciu w ciaze. A jesli pojawila sie ciaza to
      zapewne pojawilaby sie i bez tego swinstwa.Po laparoskopii dowiedzialam sie, ze
      przez kolejne pare miesiecy mam brac Danazol. Wykupilam ten lek i do dzis stoi
      bo go nie wzielam i nie mam zamiaru juz niegdy byc faszerowana hormonami jak
      doswiadczalana mysza.Zmienilam lekarza. Niestety okazalo sie ze znowu na
      jajniku pojawila sie torbiel ale wole laparo czyli pare dni pocierpiec niz
      nastepny rok miec z glowy.
      • asiaku Re: ciąża, endometrioza, dipherelina - POMOCY! 18.08.05, 14:09
        Maja ale nie porównujmy danazolu do diphereliny. Danazol to lek dinozaurów.
        Diphereliny dostajesz 3 zastrzyki - 4 miesiące i masz "zaleczoną" sprawę.
        A że endo lubi wracać, to niestety fakt.
        Ja jestem półtora roku po dipherelinie i - odpukać- nie mam nawrotów torbieli.
        Ale w ciąży też nie jestem...smile
        • jasko_mama Re: ciąża, endometrioza, dipherelina - POMOCY! 19.08.05, 13:57
          Ja też byłam posiadaczką endometriozy, baarrdzo dużej - oba jajniki z
          torbielami (7x4 i 3x5cm) guzki na macicy, otrzewnej, wszędzie, bardzo wysokie
          CA125... Operacja brzuszna w kwietniu 2002, 6 m-cy hormonów - ja brałam Zoladex
          i najgorzej było po drugim zastrzyku, potem coraz lepiej, najgorsza psychika,
          fizycznie całkiem ok, ale zdecydowanie do przeżycia. W między czasie sanatorium-
          Połczyn Zdrój i dwa miesiące po kuracji horm. byłam w ciąży - ku zaskoczeniu
          wszystkich. Dziś jestem szczęsliwą mamą uroczej panienki i rozgladam się za
          następnym szkrabem smile)) Zaszłam w ciążę w pierwszym cyklu po miesiączce po
          odstawieniu hormonów.
          Wierzę, że hormony pomagają - mi powiedział lekarz, że podczas operacji mogą
          nie dojrzeć bardzo małych zmian (ułamek milimetra), które bez leczenia
          błyskawicznie rosną, a hormony je niszczą. Moja kumpela, która ich nie brałą,
          bo liczyła na ciążę po operacji jest już po drugiej laparo, i znowu obserwuje
          rosnące guzki.... I chyba warto zainwestować w dobre leki diphereline, zoladex,
          itp.
          Życzę powodzenia w leczeniu tej strasznej przypadłości.

          pozdrawiam Basia
          • leila78 Re: ciąża, endometrioza, dipherelina - POMOCY! 19.08.05, 14:15
            Dziękuję za słowa otuchy. Jak człowiek dla odmiany czyta coś takiego to chce mu
            się znów żyć.
            • wiktoria33 Re: ciąża, endometrioza, dipherelina - POMOCY! 19.08.05, 14:22
              leila
              nie martw sie szanse masz takie jak i kazda z nas (z na 1wszy rzut oka z innymi
              dolegliwosciami wydawaloby sie mniejszymi) nigdy nie wiadomo co komu pisane...
              a matka natura i TEN tam na gorze są przewrotni smile))
              moja kolezanka (39 lat IV stopien endometriozy) zaszla w ciaze naturalnie w
              1wszym cyklu po nieudanym ISCI
              pozdrawiam
              • nicol.lublin Re: ciąża, endometrioza, dipherelina - POMOCY! 20.08.05, 16:21
                hej, ja też po laparo (IV st) i leczeniu dipheryliną, które zniosłam średnio.
                bez rewelacji, tzn z normalnymi objawami typu uderzenia gorąca i suchość w
                pochwie. ale nie były bardzo uciążliwe, raczej umiarkowanie. po półtora roku od
                zakończenia leczenia ciąży ani widu ani słychu za to powrót torbieli na
                jajnikach w pełnej krasie. zdecydowałam się na in vitro (29 lat) przed którym
                miałam tylko punkcję torbieli jajnikowych. wynik in vitro w sygnaturce smile
                • leila78 Re: ciąża, endometrioza, dipherelina - POMOCY! 22.08.05, 12:02
                  Dziękuję wam za informację i dobre słowo.

                  A nicol.lublin gratuluję i życzę dużo zdrówka i spokoju.

                  W środę drugi zastrzyk. Już się doczekać nie mogęwink A mojego pan doktor na
                  badania nasienia wysyła. Nie pytajcie co mam w związku z tym w domu...
                  Biedactwo takie nieszczęśliwe chodzi. Muszę mu przypominać, że to mnie
                  pokroili, wypatroszyli, zaglądają mi tam tabuny lekarzy i tych z tytułem i
                  tychprzyszłych (nie ma jak się leczyć w klinice PAM), a do tego jeszcze
                  faszerują jakimś świństwem tak, że przed trzydziestką czuję się jak po
                  pięćdziesiątce! Ale wiecie co - po takiej argumentacji mam jakieś parę godzin
                  spokoju, a potem wystarczy tyradę powtórzyć i znów wszystko ok.
                  • ivonne76 Re: ciąża, endometrioza, dipherelina - POMOCY! 22.10.05, 23:20
                    Hej,
                    Jak tam czytam te wypowiedzi, to sie zastanawiam, czy mój gin mi dobrze
                    poradził ?
                    Jestem tydzien po laparo, endo IV st., jajowody oba drożne, gin powiedział, ze
                    mam 2 cykle czyli do końca grudnia na starania naturalne, a jak się nie uda to
                    wypisał recepte na dipherelinę i od stycznia przez 4 miesiace mam brać.

                    No ciekawe, czy Bóg mi pomoże.

                    Pozdrowionka
                    • kkkkk4 Nicol.lublin 23.10.05, 08:28
                      Cześć, też jestem z Lublina. Czy mogę Cię zapytać u jakiego lekarza sie
                      leczyłaś, że tak szczęśliwie się skończyło? Może będę chciała zmienić swojego.
                      Jestem przed laparoskopią. Na hormony się raczej nie zdecyduję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka