aga.zeus
20.07.06, 14:07
Od 6 lat jestem mężatką. Od 4 lat chyba staramy się o dziecko, "chyba"
dlatego, że były momenty że nie chciałam bo uważałam, że nie jest dla nas
odpowiedni czas tym bardziej, że nie mam pewnej pracy. 2 lata temu mój mąż
zdecydował sie wyjechać i pracować za granicą. Przez ten czas widzieliśmy się
3 razy, aż do teraz kiedy przyjechał na 3 miesiace. Teraz już wiemy że
najbardziej na świecie chcemy dziecka, ale czas płynie a nic nam nie
wychodzi. Przez te 6 lat współżyliśmy bez żadnego zabezpieczenia, więc pewnie
było mnóstwo sytuacji, żeby wpaść - a jednak nic takiego sie nie stało. byłam
u lekarza ginekologa i powiedział, że ze mną jest wszystko w porządku, ale
miałam tylko zwykłe badanie kontrolne typu cytologia i rozmowa. Powiedział
wówczas aby mąż pojechał i sie przebadał do kliniki, jednakże zostało nam ok.
1,5 miesiąca i potem mąż znowu wyjedzie po czym zobaczymy sie pewnie w
przyszłe wakacje. Słyszałam też że czasami kobieta ma za dużo hormonów. Jak
to sprawdzić, czy to lekarz daje skierowanie na to badanie, i czy ja mam mu
sama zasugerować żeby mi je dał??? Mój gin uważa że ze mna jest wszystko ok,
ale jak to może stwierdzić podczas 1 wizyty i to 15 minutowej???
Chcielibyśmy pojechać z mężem do kliniki żeby sie zbadał, ale nie wiem jak to
wszystko zacząc załatwiać, ile będzie kosztować, o co pytać itd... Mieszkamy
w okolicach Gdańska. Czy może ktoś mi poradzić od czego sie zabrać i jak???