Dodaj do ulubionych

Duzy Dolek

09.04.07, 11:02
Witajcie,
te swieta sa jedne z gorszych poniewaz wczoraj moj brat
powiedzial ze bedzie ojcem. Im udalo sie to za pierwszm razem
a ja juz od ponad roku bez skutku. Nie mogla sie cieszyc , a jak sobie
wyobraze ze on za pare miesiecy bedzie z dzieckiem spacerowal to mi sie az
serce kroi. sad(((((((
Obserwuj wątek
    • milka9612 Re: Duzy Dolek 09.04.07, 11:19
      Ja 3 miesiące temu dowiedziałam się że mój brat będzie miał dziecko.Moja bratowa
      miała pcos ,ale po kilku miesiącach leczenia udało się.W pierwszej chwili
      cieszyłam się że będą mieli dzidziusia ale gdzieś głęboko napewno było mi
      przykro(my staramy sie już ponad 3 lata).Ale teraz,mimo że dziecko jeszcze nie
      przyszło na swiat czuje do niego jakąś niesamowitą więź,trudno to opisać ,ale
      wiem że pokocham je bardzo.Wiele moich koleżanek ,kuzynek bliższych i dalszych
      ma malutkie dzieci i do żadnego nie czulam tego co teraz już czuje do dziecka
      mojego brata.Wręcz na widok tych czy nawet zupelnie obcych dzieci chciało mi sie
      płakać i czułam to straszne kłucie w sercu.Ale teraz jest inaczej.To przecież
      będzie tak jak moje własne(prawie).Dodam że brat mieszka obok mnie,widujemy się
      codziennie i bardzo się kochamy.Pozdrawiam.
      • julia56 Re: Duzy Dolek 09.04.07, 12:53
        Wiem, że to trudne, ale z drugiej strony lustra sytuacja wygląda dokładnie
        odwrotnie. Pamiętam, jak ponad rok temu powiedziałam rodzicom i siostrze, że
        jestem w ciąży. Matka szepnęła, żeby nie mówić głośno, bo przecież wiem, że
        moja siostra ma problemy z zajściem (jakbym ja ich nie miała). A siostra nawet
        się nie uśmiechnęłam. Tragicznie się wtedy poczułam.
        Poroniłam w 9 tygodniu. Współczuły mi obie, ale jakoś nie mogłam w ich smutek
        już wtedy uwierzyć....
        • miss30 Re: Duzy Dolek 09.04.07, 19:25
          A ja co rusz słyszę od najbliższych o ciążach moich koleżanek i też mam tego
          dosyć. Jeszcze dodatkowo w Święta wkurzyła mnie teściowa, która stwierdziła, że
          to niemożliwe, że ja mam problemy z zajściem, bo moja mama miała 4 dzieci, moi
          bracia mają, 4, 3, i 2 dzieci to co ze mną może być nie tak?. Powiedziała mi
          żebym jeszcze poczekała z Clo, bo jeszcze urodzę 5-raczki. Żałuję, że jej w
          ogóle powiedziałam, że mam problemy. Teraz tylko wypytuje i zawsze ma swoją
          gotową teorię. A tak chciałam się jej poradzić w sprawie lekarza.
    • jula1232 Re: Monia przytulam:-)** 09.04.07, 19:36
      Nie przejmuj sie ja mam ponad 2,5 roku bezskutecznych starań. Przeszłam
      narodziny dziecka jednej i drugiej siostry. Dziś był u nas zjazd rodzinny sióstr
      z dziećmi, ale zaczyna mnie to powli nie ruszać. Wiem ze nie jest to łątwe, ale
      zycze ci przede wszytskim spokoju i wytrwałości oraz spełnienia wszytskich marzeń.
      • mika805 Re: Monia przytulam:-)** 09.04.07, 20:05
        pamiętajcie że żadna kobieta która normalnie urodziła 2,3,4 dzieci was nie
        zrozumie!moja teściowa ma 4 dzieci i dzisiaj mi "dobre"rady dawała!powiedziałam
        że gó.. wie i wyszłam.....obraziłam całą rodzinę łącznie z mężem!i na koniec
        poryczałam się jak w każde święta od 5 lat......przytulam was!dzisiaj na
        gościnie było 5 dzieci....możecie wyobrazić sobie jak się czułam......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka